PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Domek na skarpie II



Karbulot
26-04-2011, 23:25
Drugie podejście do tematu.
Pojechałem tym razem wieczorem.
Niestety słońce niezbyt dopisało.

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img52.imageshack.us/img52/1180/dsc0261finalforum.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img405.imageshack.us/img405/3425/dsc0283finalforum.jpg)

Duder
27-04-2011, 02:24
No 2 jest ciekawsza, ale nie wyszła Ci niestety głębia ostrości. Wiem, że to niełatwe, ale i trawka i domek powinny być ostre. Na 1 jest z tym lepiej. Chyba, że tak chciałeś(widzę f/4).

Karbulot
27-04-2011, 09:22
W sumie chciałem. Żeby było widać przestrzeń. Tylko, że chciałem nieco mocniej rozmyć tło. Niestety miałem zapięty 16-85, co przy 22mm dawało minimalnie właśnie f/4. Tutaj trudno byłoby uzyskać wszystko ostre, za duża odległość. Mam foty robione na f/8 i też jest dalszy plan rozmyty. Za blisko byłem tej trawy na froncie.

Zaczynam się powoli zniechęcać do fotografii krajobrazowej. Raz, że u mnie nie ma co focić szczególnego, na siłę szukam ciekawych miejscówek. Niestety płaski ląd, same pola dookoła. Wiatraki już nie stanowią atrakcji, w Polsce są większe i lepsze. Niestety to nie Norwegia ani Irlandia. Do tego ani nie chce mi sie zrywać o 5 rano, ani łazić na zachody słońca. Jeździć po Danii też nie zamierzam, benzyna droga. Coraz mocniej się ukierunkowuje ku fotografii przyrodniczej i makro, tamta dziedzina fotografii lepiej mi wychodzi i nie wymaga plenerów.

marekb
27-04-2011, 09:49
proponuję zacząć (poczytać ) o kompozycji, potem zająć się GO, światłem itd. no i oglądać, oglądać zdjęcia i analizować pod kątem zdobytej już wiedzy;)

Grzybu
27-04-2011, 11:17
Ze wszystkich przedstawionych przez Ciebie domków na skarpie najbardziej podoba mi się 1. Brakuje jej tylko ciekawszego światła, ale kompozycyjnie mi się nawet podoba.
Trawa na 1-szym planie i skarpa fajnie układają się w skosy, a umieszczenie domku ma w końcu jakiś ciekawszy sens.
2-jka - fajny zamysł, ale chyba to jeszcze nie to. W każdym razie z całego skarpowego setu warta pokazania była tylko 1.

krzysztofz24
27-04-2011, 12:53
Zaczynam się powoli zniechęcać do fotografii krajobrazowej. Raz, że u mnie nie ma co focić szczególnego, na siłę szukam ciekawych miejscówek. Niestety płaski ląd, same pola dookoła. Wiatraki już nie stanowią atrakcji, w Polsce są większe i lepsze. Niestety to nie Norwegia ani Irlandia. Do tego ani nie chce mi sie zrywać o 5 rano, ani łazić na zachody słońca. Jeździć po Danii też nie zamierzam, benzyna droga.

To najpierw ocena zdjecia.
1 biore bez dwoch zdan, wszystko mi gra. I kadr i oswietlenie, ktore wg mnie wlasnie dopisalo, jest rozproszone, przytlumione i zdjecie jest takie troche ciezkie przez to, Pasuje mi to tutaj.
Kadr spoko i podoba mi sie, ale ciekaw jestem takze wersji z mniejsza iloscia lewej, a wieksza prawej, coby domek dac klasycznie w mocny punkt i moze troche wiecej nieba.
Masz taka?

A teraz odpowiedz na twoj cytat;-).
Jak czytam pierwsze zdania twojego opisu...to jakbys opisal okolice Wawy, plasko, laki, pola:-)...i nie ma wiatrakow;-). Trzeba sie niezle nakombinowac zeby wyhaczyc jakas miejscowke.
Ale jak napisali w pewnej madrej ksiazce o foto krajobrazu: bardzo dobre zdjecia, powstaja bardzo czesto blisko domu.
I tego sie trza trzymac:-).
Choc nie pogniewalbym sie jakbym mial tylko po 100km do gor i morza...ale tak to tylko w Erze.

Niestety bez zrywania przed switem i lazenia na zachody slonca, ciezko bedzie. Bo wtedy najlepsze swiatelko przeca mamy:-).
Nie wiem jak u ciebie, ale w Polsce tez waha droga.

Nie ma co sie zniechecac.
Proponowalbym ci w celu zmniejszenia zniechecenia wynalezc jakas miejscowke w promieniu max 100km od domu, lub blizej. (Na pewno jest! Trzeba tylko umiec wypatrzec kadr-niejedna ksiazka jest o tym i czlowiek nigdy nie przestaje sie tego uczyc) Znalezc ten idealny kadr z niej, lub kilka i zaczac ja fotografowac w roznych warunkach oswietleniowych. O wschodzie, zachodzie, przy zlotej godzinie, z niebem z cumulusami, z niebem ze stratusami...

Trzeba tylko chciec, a efety sie na pewno pojawia. Nikt nie mowil ze bedzie latwo;-).
Takze nie ma co sie lamac.

Duder
27-04-2011, 13:17
Krzysztof mnie uprzedził pisząc o Twoim zniechęceniu - dokładnie w ten sposób bym Ci odpowiedział. U nas na Mazowszu "tylko laski, piaski i karaski" :-). Czasem też mi się odechciewa i czekam na jakiś wyjazd wakacyjny, żeby coś ciekawszego wreszcie ustrzelić.
Jak masz dość - zrób sobie przerwę, pofoć coś innego, ale potem "wracaj, no wygłupiaj się - marchewkę dam" :-) (nie pamietam skąd ten cytat). Szukanie tak na siłę tylko człowieka niepotrzebnie frustruje, ale juz mi sie zdarzyło, że wśród tych nieudanych prób pojawiały sie kadry warte tych frustracji.

Karbulot
27-04-2011, 14:12
Może okres pogodowy taki. Albo uszkodził mi się obiektyw. Słowo daję, ale tak nieudane kadry jak tej wiosny nie trafiały mi się nigdy. Podłoga niedoświetlona, niebo prześwietlone. Korekcja w PS-ie niewiele daje, niebo wychodzi plastikowe, na rozjaśnianej sztucznie podłodze wychodzą szumy jak z kompaktu. O ile w fotografii przyrodniczej przeżywam boom, tak w krajobrazach porażki na całej linii.

maniak666
27-04-2011, 14:20
Może okres pogodowy taki. Albo uszkodził mi się obiektyw. Słowo daję, ale tak nieudane kadry jak tej wiosny nie trafiały mi się nigdy. Podłoga niedoświetlona, niebo prześwietlone. Korekcja w PS-ie niewiele daje, niebo wychodzi plastikowe, na rozjaśnianej sztucznie podłodze wychodzą szumy jak z kompaktu. O ile w fotografii przyrodniczej przeżywam boom, tak w krajobrazach porażki na całej linii.

Odpocznij na razie, a o reszcie juz wyzej Krzysztof, Duder napisali Ci wszystko. No i nie lam sie. Bedzie OK:wink:
A poza tym to Dania ma chyba bardzo rozwiniete wybrzeze- moze tam warto szukac...

krokus66
27-04-2011, 19:57
Odpocznij na razie, a o reszcie juz wyzej Krzysztof, Duder napisali Ci wszystko. No i nie lam sie. Bedzie OK:wink:
A poza tym to Dania ma chyba bardzo rozwiniete wybrzeze- moze tam warto szukac...

Też tak uważam. Na pewno nie rezygnuj. Przy foceniu czasami dobrze zrobić dłuższą przerwę, dobrze jak to wymuszają inne sprawy. Wychodzi to z pożytkiem i dla nas i dla zdjęć.

Narzekania warszawiaków i szczecinian wzbudzają tylko mój uśmiech niedowierzania. Wokół Szczecina jest kilka fajnych miejsc aczkolwiek uważam, iż niewiele poznałem ten ciekawy region. Niemniej pierwszy kontakt zachęcił mnie zdecydowanie do następnych wizyt, niestety daleko. O Warszawie jak również o jej bliższych i dalszych okolicach nie muszę pisać. Świetny punkt wypadowy nie wspominając już o Puszczy Kampinowskiej.
Jeśli uważacie, że nie mam racji, to spójrzcie na mój awatar.

Hoobie
27-04-2011, 20:49
To najpierw ocena zdjecia.
(...)
Ale jak napisali w pewnej madrej ksiazce o foto krajobrazu: bardzo dobre zdjecia, powstaja bardzo czesto blisko domu.
(...)

... się nie zgodzę... :p ;)
Po dobre foto muszę jechać 200-300km albo lecieć kilka tysiącófff :)

Nikonozaur
27-04-2011, 21:13
Narzekania warszawiaków i szczecinian [...]
Proponowałbym nie używać liczby mnogiej... ;)

jacekz40
28-04-2011, 00:02
W sumie chciałem. Żeby było widać przestrzeń. Tylko, że chciałem nieco mocniej rozmyć tło. Niestety miałem zapięty 16-85, co przy 22mm dawało minimalnie właśnie f/4. Tutaj trudno byłoby uzyskać wszystko ostre, za duża odległość. Mam foty robione na f/8 i też jest dalszy plan rozmyty. Za blisko byłem tej trawy na froncie.

Zaczynam się powoli zniechęcać do fotografii krajobrazowej. Raz, że u mnie nie ma co focić szczególnego, na siłę szukam ciekawych miejscówek. Niestety płaski ląd, same pola dookoła. Wiatraki już nie stanowią atrakcji, w Polsce są większe i lepsze. Niestety to nie Norwegia ani Irlandia. Do tego ani nie chce mi sie zrywać o 5 rano, ani łazić na zachody słońca. Jeździć po Danii też nie zamierzam, benzyna droga. Coraz mocniej się ukierunkowuje ku fotografii przyrodniczej i makro, tamta dziedzina fotografii lepiej mi wychodzi i nie wymaga plenerów.

Artur a może te małe zniechęcenie to efekt tzw szukania "na siłę" czegoś innego :wink: i to zupełnie niepotrzebnie. Mi też czasami takie "głupie" :) pomysły chodzą po głowie. Oglądając Twoje ostatnie zdjęcia - mz jest pomysł, jest kadr ale to co pisałem wcześniej - praktycznie na wszystkich brakuje fajnego nieba :) Zrób sobie małą próbkę weź jeden z tych kadrów i wklej na bezczelnego dramatyczne niebo z innego kadru i fotka będzie miodzio :mrgreen: Oczywiście nie namawiam do masowych przeróbek tylko do powtórek w zupełnie innych warunkach. I jeszcze jedno nie szukaj "na siłę" super miejscówek, wal to co masz pod ręką :wink: Praktycznie każdy z Nas z nizin ma prawo narzekać na miejscówki. Żebyś zobaczył jakie ja mam dziadostwo za oknem :mrgreen: Góry - 600 km, jakieś pagórki - wypad od 50 do 100 km, jeziora - ok 50 km, morze - min 70 km.... jedynie kanał elbląski z pochylniami ok 10 km - no ale nie będę codziennie focił kanału czy pochylni, bo miejscowi mnie za czubka wezmą :mrgreen:

Karbulot
28-04-2011, 00:22
Narzekania warszawiaków i szczecinian wzbudzają tylko mój uśmiech niedowierzania.
Nie mieszkam w Szczecinie. Pochodzę ze Szczecina i w lecie odwiedzam rodzinę. Wpisałem w profil z sentymentu dla rodzinnego miasta. W Szczecinie wiem, że są ciekawe miejsca. Niestety mieszkam na duńskim wygnajewie, gdzie nic się nie dzieje a i krajobrazów nie ma (chyba że do krajobrazów zaliczymy pola uprawne, czasem jakaś krowa i kilka wiatraków).

Zwiedziłem trochę Europy, między innymi byłem dwa razy w Grecji (Lesbos i Kreta), raz w Hiszpanii (Katalonia, Barcelona, okolice), kilka razy (sześć albo siedem) w Norwegii (Sandefjord, Rjukan czyli Telemark, do tego okręg Akershus z Oslo, szczyty gór pod Gaustatopen), Dwa razy w Szwecji i wiele innych. I widziałem cudowne miejscówki, jak nie krajobrazowe to miejskie, architektoniczne. Poza tym znam Polske, polskie góry. I naprawde wszędzie było co focić, przy nich Dania to zaściankowe pola i poletka, gdzie przysłowiowe psy wiadomo czym szczekają.

A jak trafie w końcu na ciekawsze miejsce typu Hjerl Hede czy Jesperhus, to zaraz okazuje się, że przybytek otwierają o 10 a zamykaja o 18, więc nici z fotek o "złotych godzinach".

Duder
28-04-2011, 02:10
Aleś się na ten kraj rozsierdził, oj "źle się dzieje w państwie duńskim" :-) . Może Ci przejdzie za jakiś czas.

krokus66
28-04-2011, 11:13
Proponowałbym nie używać liczby mnogiej... ;)

Przyjmuję całkowicie. Nieścisłość z mojej strony. Przepraszam, aczkolwiek nic złego nie napisałem.

Karbulot
28-04-2011, 12:36
Może przyczyną jest, że chcę być fotograficznie uniwersalny. A tak się chyba nie da. Z zapałem fotografuję przyrodę (kwiaty) i owady i przyznam nie chwaląc się, że na tamtym polu lepiej sobie radzę. I co ciekawsze, że forum przyrodniczym jest pewna prężna ekipa fotografów, która przykładowo nie udziela się ani w makro, ani w krajobrazach. Podobnie jest na forum makro - tamtejsi ludzie nie publikują prac w krajobrazach czy przyrodzie. Oni są specami od owadów i tylko tym się zajmują. I podobnie jest tutaj, nie widuje niemal żadnego z Was na forum makro czy przyrodniczym. Wyjątkiem jest chyba Andrzej, ale on to taki forumowy łazik, wszędzie zagląda :) . Zatem skoro lepiej mi idzie fotografia makro i przyrodnicza, lepiej skupię się nad tym, co robię najlepiej. Nie rzucam krajobrazów, ale tez chyba przestanę do nich podchodzić zbyt poważnie. Będzie okazja, wyskoczę. Ale plenerów na siłę szukał nie będę.

jacekz40
28-04-2011, 13:21
Może przyczyną jest, że chcę być fotograficznie uniwersalny. A tak się chyba nie da. Z zapałem fotografuję przyrodę (kwiaty) i owady i przyznam nie chwaląc się, że na tamtym polu lepiej sobie radzę. I co ciekawsze, że forum przyrodniczym jest pewna prężna ekipa fotografów, która przykładowo nie udziela się ani w makro, ani w krajobrazach. Podobnie jest na forum makro - tamtejsi ludzie nie publikują prac w krajobrazach czy przyrodzie. Oni są specami od owadów i tylko tym się zajmują. I podobnie jest tutaj, nie widuje niemal żadnego z Was na forum makro czy przyrodniczym. Wyjątkiem jest chyba Andrzej, ale on to taki forumowy łazik, wszędzie zagląda :) . Zatem skoro lepiej mi idzie fotografia makro i przyrodnicza, lepiej skupię się nad tym, co robię najlepiej. Nie rzucam krajobrazów, ale tez chyba przestanę do nich podchodzić zbyt poważnie. Będzie okazja, wyskoczę. Ale plenerów na siłę szukał nie będę.

To się po prostu nazywa specjalizacja ;) czyli każdy robi to co najbardziej lubi...dokładnie nic na siłę, to tak jak Ci pisałem wyżej :)

Nikonozaur
28-04-2011, 13:29
Może przyczyną jest, że chcę być fotograficznie uniwersalny. [...]
Mówią, że jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego, coś w tym pewnie jest... Ale dawaj dalej fotki, jeśli już nie są jakoś wyjątkowo artystyczne mają jednak wartość krajoznawczą. W końcu to tylko hobby i zabawa. Pozdrawiam współplemieńca. ;)

evilseed
28-04-2011, 13:43
Ja wyznaję zasadę: "Nie marudź - fotografuj" :mrgreen:
Więc nie łam się, nie strzelaj fochów tylko aparat w dłoń i ciesz się tym hobby :)
Głowa do góry - spójrz na moje fotki, od razu poczujesz się lepiej :)
Pozdrawiam :)