PDA

Zobacz pełną wersję : D90 przysłona a naświetlenie zdjęcia



idzior
26-04-2011, 18:48
Witam,

dzisiaj zauważyłem pewną ciekawostkę. Mianowicie jak mam przysłonę ustawioną na największą dziurę w kitowym obiektywie to zdjęcie wychodzi lekko ciemniejsze niż jak ustawię przysłonę na powiedzmy f8. W aparacie mam ustawiony pomiar matrycowy, program A, bez d-lightingu, AF punktowy. Foty zrobione w odstępie kilku sekund.

1. Przysłona f5.6, czas jaki dobrał aparat 1/200s.,ISO 250

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img94.imageshack.us/i/dsc8010.jpg/)
2. Przysłona f8, czas jaki dobrał aparat 1/125s,ISO 250

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img703.imageshack.us/i/dsc8011.jpg/)

Zrobiłem też w manualu ustawiając dla przysłony f5.6 czas 1/250s, a dla f8 1/125s co teoretycznie powinno dać tyle samo światła przy tej samej wartości ISO.

1. f8, 1/125s.,ISO250

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img88.imageshack.us/i/dsc8013.jpg/)
2. f5.6, 1/250 s.,ISO250

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img12.imageshack.us/i/dsc8012z.jpg/)

Co robię źle?Niech mnie ktoś wesprze fachowym słowem:)

Pozdrawiam

TOP67
26-04-2011, 19:36
W drugim przypadku widać, że popychacz źle domyka przysłonę. Trzeba skasować luz poluzowując dwa wkręty. Albo podgiąć jeden z dwóch popychaczy wewnątrz obiektywu (nie ten, który wystaje z bagnetu).

idzior
26-04-2011, 19:52
W drugim przypadku widać, że popychacz źle domyka przysłonę. Trzeba skasować luz poluzowując dwa wkręty. Albo podgiąć jeden z dwóch popychaczy wewnątrz obiektywu (nie ten, który wystaje z bagnetu).


Dla mnie czarna magia;) Nigdy nie bawiłem się w mechaniczną ingerencję w aparat. Chyba pozostaje mi oddać w jakieś fachowe ręce:)

Dzięki i pozdrawiam

idzior
31-05-2011, 20:37
Tak trochę odgrzebuję temat ale byłem w serwisie na Postępu żeby sprawdzili czy coś faktycznie jest nie tak. Okazało się, że wszystko jest wporządku, jedynie jakiś jeden błąd wyskoczył przy podłączeniu pod oprogramowanie serwisowe ale mało istotny.
Problem występuje nadal, zasięgnąłem też opinii jednego z panów znających się na rzeczy i stwierdził, że skoro serwis i oprogramowanie ich nic nie wykazało więc jakby problem nie istniał. Bo żeby coś zaczęli naprawiać to oprogramowanie musi najpierw wykryć nieprawidłowości.
Więc już nie wiem w czym rzecz. Czyżby cyfrówki rządziły się innymi prawami niż analogi? Czy może już nie są tak dokładnie zrobione/skalibrowane?

Wszelkie opinie mile widziane:)

Pozdrawiam