Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] Dziedziniec jako dziedzina bokehu
http://wpk.eltrakon.pl/IMG012%20Dziedziniec%20jako%20dziedzina%20bokehu.j pg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/IMG012%20Dziedziniec%20jako%20dziedzina%20bokehu.j pg)
krzysztofz24
24-04-2011, 17:00
Widok i elementy skladowe zdjecia wydaja mi sie tu zbednym dodatkiem;-). Bo glowna rzecza ktora na mnie oddzialuje na tym zdjeciu jest ten psychodeliczny i rozedrgano-wirujacy bokeh.
Zaiste szklo projektowane przez szalonego konstruktora;-).
Sam nie wiem czy lekkie ziarno wzmaga ten efekt czy przeszkadza.
Samo zdjecie, tak nie wiem za bardzo o co kaman, ale bokeh...mam takie skojarzenie: wibrujacy i narastajacy dzwiek w wysokiej tonacji, przeszywajacy powietrze i pekajaca od tego w koncu szyba.
Fajnie:twisted:
a moim zdaniem to zdjęcie nic nie przedstawia, to taki testowy pstryk...choć ma fajne kolory to nie widzę sensu przedstawiania go na forum ;-)
a moim zdaniem to zdjęcie nic nie przedstawia, to taki testowy pstryk...choć ma fajne kolory to nie widzę sensu przedstawiania go na forum ;-)
Napisałem już na ten temat - http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2371012&postcount=8692 - więc nie widzę sensu powtarzania tego na Forum, nawet przez ex-Moderatora.
czyli sie zgadzamy ;-) to zwykły pstryk
czyli sie zgadzamy ;-) to zwykły pstryk
Tak, Piotrusiu. I zwykły Piotruś. ;)
Ale wybitnie beznadziejne zdjecie. Napisalem mniej wiecej tyle slow, ile moim zdaniem to zdjecie przedstawia :)
Ale wybitnie beznadziejne zdjecie. Napisalem mniej wiecej tyle slow, ile moim zdaniem to zdjecie przedstawia :)
Czyli 15 jako "mniej", bo bez emotki albo 16 jako "więcej", bo z emotką. :D
Na wstępie napiszę, że co do zasady nie jestem zwolennikiem planarowego bokehu. Ale wiadomo, jest to kwestia gustu, i trudno tu o jakąś "jedną prawdę". Dla mnie jednak, przy tej konkretnej scenie, nieostrość ta buduje bardzo interesujący efekt. Mnie się to zdjęcie podoba.
1617, dodałbym jeszcze swojego nicka i liczbę postów :P
..... nie widzę sensu przedstawiania go na forum ;-)
A ja widzę - zaśmiecanie forum.
Że też autor gniotu nie wpadnie na pomysł założenia sobie forum i wstawiania tam swoich lajkowskich pstryków.
Po ci dobry sprzęt jak nie wiesz do czego on służy:grin:.
A ja widzę - zaśmiecanie forum.
Że też autor gniotu nie wpadnie na pomysł założenia sobie forum i wstawiania tam swoich lajkowskich pstryków.
Po ci dobry sprzęt jak nie wiesz do czego on służy:grin:.
Berciku, zawsze z należnym zaciekawieniem czytam kolejne Twoje wynurzenia (z "Pacyfiku" oczywiście). Podobnie jak innego przedstawiciela "Napoleonów", od którego słowo gniot skwapliwie zapożyczyłeś, choć nie wiem, czy aby praw autorskich nie naruszyłeś.
Ale skoro piszesz "lajkowskich", to najwyraźniej spocząłeś na laurach w tropieniu forumowego zła... albo Cię na święta mocniej spacyfikowano. :D
Berciku, zawsze z należnym zaciekawieniem czytam kolejne Twoje wynurzenia (z "Pacyfiku" oczywiście). Podobnie jak innego przedstawiciela "Napoleonów", od którego słowo gniot skwapliwie zapożyczyłeś, choć nie wiem, czy aby praw autorskich nie naruszyłeś.
Ale skoro piszesz "lajkowskich", to najwyraźniej spocząłeś na laurach w tropieniu forumowego zła... albo Cię na święta mocniej spacyfikowano. :D
:grin:
co nie zmienia faktu, że zaśmiecasz forum.
jackrabbit
25-04-2011, 18:44
zapomniales o winietce
strata czasu. rozmyty dalszy plan, choćby najdziwniej nie jest celem...
poziom odzywek autora pominę.
...
Ale tak na serio, bokeh mozna pokazac na wiele innych sposobow, gdzie wiekszosc bylaby lepsza... Po co akurat wybrales te prace? Szczerze powiedziawszy interesuje mnie cel tego watku :P
Jakie miłe stadko sępów... :D
:grin:
co nie zmienia faktu, że zaśmiecasz forum.
Ale choć obrazkami, ku uciesze gawiedzi, a Ty tylko bercikowaniem. I gdyby nie te śmieci, nie miałbyś o czym.
zapomniales o winietce
Powiedz to ludziom od Zeissa.
strata czasu. rozmyty dalszy plan, choćby najdziwniej nie jest celem...
poziom odzywek autora pominę.
...
Sam sobie zaprzeczyłeś, i to co najmniej dwa razy.
Ale tak na serio, bokeh mozna pokazac na wiele innych sposobow, gdzie wiekszosc bylaby lepsza... Po co akurat wybrales te prace? Szczerze powiedziawszy interesuje mnie cel tego watku :P
Jeśli nie zadowalają Cię "wnikliwe inerpretacje" zacytowane powyżej, to tak na serio pytanie w tym stylu można zadać autorom większości prezentowanych na Forum zdjęć. Oprócz tych, którzy niczego nie prezentują... czy też reprezentują.
Ja tego zdjęcia nigdzie nie bronię. Po co je wybrałem? Wrzucam obrazki, które wywołują we mnie jakieś pozytywne odczucia... w celu nauczenia się czegoś o fotografii i sposobach jej interpretacji. Jestem tutaj tylko jednym z wielu tak robiących.
I zauważ, że Twoja większość dla innych może być mniejszością. Bo jakoś nie wszystkie komentarze są negatywne. ;)
Krzysiek - jak to on potrafi (;)) - u samej góry ujął w słowa mniej więcej to co chciałem pokazać. Nie napisał, że mu się podoba. Ale przynajmniej miał coś do powiedzenia o zdjęciu. ;)
Jakie miłe stadko sępów... :D
.................................................. .................................................. ..........
Krzysiek - jak to on potrafi (;)) - u samej góry ujął w słowa mniej więcej to co chciałem pokazać. Nie napisał, że mu się podoba. Ale przynajmniej miał coś do powiedzenia o zdjęciu. ;)
Miły Kolego, jednak mimowolnie potwierdzasz moją myśl, że powinieneś założyć swoje forum że swoimi arcydziełami a mi wypada tylko Ci życzyć dużo fajnych Krzyśków na Twoim forum !:grin:
Kompletnie nie rozumiem tego zdjęcia, ale ja się nie znam.
Już nasty raz otwieram ten wątek i przyglądam się temu zdjęciu… Dobry znak, bo frapujący i intrygujący to obrazek. No ma coś w sobie ta dziedzina… na pewno kilka milionów pikseli. ;)
[...] ale bokeh...mam takie skojarzenie: wibrujacy i narastajacy dzwiek w wysokiej tonacji, przeszywajacy powietrze i pekajaca od tego w koncu szyba.
Fajnie:twisted:
mam podobnie ale bez pękającej szyby :)
Mnie taki bokech odpowiada, fakt można ulec "jakbyfetyszyzmowi bokehowemu". Jest coś na rzeczy skoro projektujący sobie na to z zamysłem pozwolili. Po co tylko papka skoro może być nerwowo-drgająco-pulsująco-wibrująco. Wciągająco, czasem tak, że zapomina się o temacie, planie pierwszym i drugim i kolejnym. Bo z drugiej strony - po co pamiętać czasem... Po co np w abstrakcji światłocień... Dlaczego mamy podziwiać puszkę Helmansa... Lub osikane płótno... :)
heh
miało być Campbellsa, ehh późna pora robi swoje
22 posty na temat metalowego "ajzola", rozmytego tła i to bez wódeczki ;)
22 posty na temat metalowego "ajzola", rozmytego tła i to bez wódeczki ;)
a skąd wiesz? ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.