PDA

Zobacz pełną wersję : Piłka nożna



mateoo117
21-04-2011, 09:03
Co sądzicie o tych meczach BARCELONA - REAL ?

daromax
21-04-2011, 10:16
Ciekawe widowisko, przez następne lata raczej takie coś nas już nie spotka, jak 4 mecze dwóch najlepszych drużyn świata, z najlepszymi piłkarzami i trenerami, wartość piłkarzy obu drużyn to 1 Miliard Euro :D ;] i wczoraj po raz kolejny przekonaliśmy się że Mourinho jest najlepszym trenerem na świecie, i to jest chyba niepodważalne...

Ja osobiście cieszę się że Real wygrał i mam nadzieję że w LM też awansuje, mam już po prostu dość dominacji Barcelony ;) no i uwielbiam Mourinho ;]

jamirq
21-04-2011, 10:19
takiej nudy jak wczoraj dawno nie widzialem. Tottenham - Arsenal to dopiero było widowisko a wartość w $ obu drużyn zdecydowanie niższa

!AGresT
21-04-2011, 10:36
Jeżeli piłkarzy można kupić/sprzedać, to jeśli byłbym obrzydliwie bogaty, mógłbym sobie fundnąć jednego i postawić w salonie?

rainer
21-04-2011, 10:38
Bardzo się cieszę, że wygrał Real i liczę na to samo w LM. W następstwie finał z Manchesterem. :D
Co do meczu może nie był porywający, ale gdyby Real zagrał widowiskowo byłby bez pucharu.

Jeżeli mamy ochotę pooglądać ładną, szybką piłkę, to tylko liga angielska, wczorajszy mecz Tottenham - Arenal jest na to świetnym przykładem,
a takie mecze zdarzają się tam bardzo często, niemalże co kolejkę. :)

Sendilkelm
21-04-2011, 10:57
i wczoraj po raz kolejny przekonaliśmy się że Mourinho jest najlepszym trenerem na świecie, i to jest chyba niepodważalne...
No tak, bo w końcu po kilku próbach udało mu się wygrać swoje 1 El Clasico :)

sinner
21-04-2011, 11:05
no i prawie zostali bez pucharu, a właściwie puchar został rozjechany przez autobus :)

di_
21-04-2011, 11:40
Tottenham - Arenal to dopiero było widowisko a wartość w $ obu drużyn zdecydowanie niższa

Chyba najciekawszy mecz w sezonie. Szczęsny wreszcie udowodnił, że jest bardzo dobrym bramkarzem (wg mnie więcej było szumu medialnego jaki to on nie jest świetny, niż rzeczywiście coś konkretnego bronił). Sprawa mistrzostwa Anglii wciąż otwarta. Jednak nie sądzę, żeby Ferguson pozwolił wydrzeć sobie tytuł mistrzowski.

daromax
21-04-2011, 12:27
takiej nudy jak wczoraj dawno nie widzialem. Tottenham - Arenal to dopiero było widowisko a wartość w $ obu drużyn zdecydowanie niższa

Niby dlaczego? Pewnie dla przeciętnego oglądacza piłki kopanej mecz jest ciekawy jak pada dużo bramek co jest bez sensu ;/ nie raz widziałem mecze gdzie było 0:0 a emocje nie pozwalały usiąść, mecz był bardzo ciekawy, dużo okazji bramkowych, rewelacyjne interwencje bramkarzy, i to czego nie można zobaczyć w innych meczach, a więc genialne zagrania tych najlepszych na świecie.

Widowiskowość meczu to nie tylko bramki, bo bywają mecze z wynikiem 4:4 gdzie padło 10 strzałów w meczu i tyle.

mateoo117
21-04-2011, 13:49
A ja i tak jestem za BARCELONĄ!!

VIVA BARCA

Marek
21-04-2011, 14:18
Też jestem kibicem Barcy... No cóż, to sport, ale jestem pewien, że dwa następne mecze będą dla Barcy...

mu2yk
21-04-2011, 19:45
Po prostu Barca sobie odpuściła puchar króla, na rzecz ligi i ligi mistrzów :). I finał ManU kontra Barca :D

Maciek R
21-04-2011, 21:05
Jestem bardzo szczęśliwy z ostatniego wyniku!
Nareszcie Real coś pokazał lepszego od Barcelony.

Ale, jak na mecz najlepszych drużyn świata, to za dużo teatrzyku.
Jeszcze trochę i zaczęli by płakać. Rozumiem, że była to naprawdę ostra gra itd., ale niektóre akcje - żenujące.

P.s. Nawiązując do Barcelony, to mają niesamowity skład; nie lubię ich, ale na pewno szanuję, niemniej posiadają u siebie największe piłkarskie zero, którym obecnie jest Messi. Kopie piłkę całkiem nieźle, ale po tym, jak w przedostatnim meczu silnie kopnął piłkę, z premedytacją, w kibiców pokazał, jak bardzo jest dojrzały. Było to żenujące i poniżej jakiegokolwiek poziomu.
Ciekawą sprawą jest też rzekome zachowanie Pique po poprzednim meczu - jeśli to prawda, to współczuję mu przyjęcia na zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii. ;)

slasib
21-04-2011, 21:15
zaraz moment!!!! a kto powiedział,że MU będzie w finale? :)

daromax
21-04-2011, 22:39
Mówienie że Barca odpuściła puchar króla to jak najzwyklejsza tania odzywka fanatyka klubu, puchar jak puchar, ważne trofeum, w koncu to Puchar Króla Hiszpanii! Własnoręcznie przez niego przekazywany, patrząc realnie na zachowania piłkarzy jak i trenerów Barcelony nie ma mowy o jakimkolwiek odpuszczaniu! Tak zawsze mówią kibice żeby się pocieszyć..

statler
21-04-2011, 23:04
Po prostu Barca sobie odpuściła puchar króla, na rzecz ligi i ligi mistrzów :). I finał ManU kontra Barca :D

Szybko może się okazać, że 'odpuści' sobie też LM na rzecz mistrzostwa Hiszpanii:mrgreen:

elanek
22-04-2011, 00:47
niemniej posiadają u siebie największe piłkarskie zero, którym obecnie jest Messi.

No litości, wydawało mi się, że to najlepszy piłkarz świata. Komentarz lekko dziecinny.
Real pokazał coś wreszcie - po latach upokorzeń, spuszczania manta, manit, wygrał 1:0, w meczu, który mógł wygrać każdy zespół. Bez przesady więc z tym chwaleniem.
Liga pokazała kto gdzie jest. Real jest po prostu gorszy w tym sezonie. Punkty, gole. Spięli się w lidze ostatnio, puchar wygrali. Ligi nie wygrają, w LM się okaże. Poza tym grają okropny futbol, niezbyt miły dla oka.

Sendilkelm
22-04-2011, 09:21
No litości, wydawało mi się, że to najlepszy piłkarz świata. Komentarz lekko dziecinny.
Real pokazał coś wreszcie - po latach upokorzeń, spuszczania manta, manit, wygrał 1:0, w meczu, który mógł wygrać każdy zespół. Bez przesady więc z tym chwaleniem.
Liga pokazała kto gdzie jest. Real jest po prostu gorszy w tym sezonie. Punkty, gole. Spięli się w lidze ostatnio, puchar wygrali. Ligi nie wygrają, w LM się okaże. Poza tym grają okropny futbol, niezbyt miły dla oka.

Jedyny sensowny post w temacie. Ocena gry i wygranej obiektywna, bo w większości przypadków wojenki Real - Barca oceny są subiektywne, bo: "Jestem kibicem Barcy i jest najlepsza" lub "Hala Madrid, Barca to dno".

Messi - no tak, cena nie odzwierciedla umiejętności piłkarskich, trenerzy się mylą, ale jeden zagorzały kibic Realu wie lepiej :)
Mi się osobiście gra Barcelony bardziej podoba, jest miła dla oka i się to po prostu dobrze ogląda, a to czy ona wygra czy nie to mi naprawdę wszystko jedno. No może tyle, że jeśli wygrywa w LM to obejrzę ich więcej meczów. Real prawie zawsze kończy w 10, więc to musi świadczyć o tej napince i agresji wśród piłkarzy. Ciśnienie, którego nie potrafią wytrzymać na boisku i opanować emocji. Nie wiem czy ktokolwiek zauważył, ale Barcelona gra bardziej chamsko tylko wtedy, kiedy sama jest traktowana bardzo wrogo. Krystyna jest dobrym piłkarzem i szybkim, ale przy okazji robi spektakl. Messi po prostu gra w piłkę.

Jourav
22-04-2011, 09:38
Poza tym grają okropny futbol, niezbyt miły dla oka.

To akurat jest zrozumiałe. Tak gra każdy zespół prowadzony przez Mourinho ...

elanek
22-04-2011, 10:01
Krystyna jest dobrym piłkarzem i szybkim, ale przy okazji robi spektakl. Messi po prostu gra w piłkę.
Żelik jest świetnym piłkarzem. Rewelacyjnym. Robi to co inni piłkarze, tylko szybciej, mocniej, lepiej. Szybciej biega, mocniej strzela, wyżej skacze. Taki Robocop. Jednak nie jest taki jak Leo.
Brak mu czegoś wyjątkowego, czegoś co ma Messi, który stosuje tak nietypowe zwody, że jeden zawodnik go nie pokryje. Messi potrafi przebiec pół boiska z piłką, kiwnąc z 5 - 6 obrońców. Albo trzech okiwać na powierzchni metra kwadratowego.


To akurat jest zrozumiałe. Tak gra każdy zespół prowadzony przez Mourinho ...

Na właśnie. Ale ma za to wyniki. Tego się nie da podważyć.
Madryt jest w zasadzie jedynym miejscem gdzie zwalnia się trenerów mających wyniki, gdy zespół gra brzydką piłkę.

Maciek R
22-04-2011, 10:09
Ja wcale nie powiedziałem, że nie jest dobrym piłkarzem. Gra bardzo dobrze i jego umiejętnościom piłkarskim nie można nic zarzucić. Ja oceniłem w tym wypadku jego zachowanie wobec kibiców. Biorąc pod uwagę takie rzeczy, jak (odnośnie sportu) fair-play, duch walki itd. itd., to Messi zachował się fatalnie. I w tym wypadku jego tytuł "najlepszego piłkarza świata" bardzo niewiele mnie obchodzi. Powinien być wzorem zarówno na boisku, jak i poza nim.
Jak już napisałem - szanuję Barcelonę za jej osiągnięcia, ale jej nie lubię. Chyba mogę? I nie wydaje mi się to dziecinne.

Ale fakt, mogliśmy się nie zrozumieć, bo jak czytam teraz swój poprzedni post, to się chyba nie do końca określiłem - pisząc o tym teatrzyku miałem na myśli obie strony. Bo można było spodziewać się po tym meczu 'ostrej' gry, ale OBUSTRONNIE momentami było to widowisko żałosne.

Sendilkelm
22-04-2011, 10:16
Ja wcale nie powiedziałem, że nie jest dobrym piłkarzem. Gra bardzo dobrze i jego umiejętnościom piłkarskim nie można nic zarzucić. Ja oceniłem w tym wypadku jego zachowanie wobec kibiców. Biorąc pod uwagę takie rzeczy, jak (odnośnie sportu) fair-play, duch walki itd. itd., to Messi zachował się fatalnie.

Ale określać i oceniać piłkarza po jednym wybryku, to też trochę przesada. W takim wypadku żadne by na to miano nie zasługiwał, bo każdemu kiedyś tam puściły emocje. Wiadomo, że pewnych zachowań nie można pochwalać, ale bez przesady, żeby przekreślać kogoś po jeden, dwóch czy nawet kilku sytuacjach. Lepiej oceniać za całokształt.

Maciek R
22-04-2011, 10:25
No, cóż. Mój pogląd może wydawać się "radykalny", ale to jednak mój pogląd i nic z tym nie zrobicie. Dla mnie Messi bardzo stracił w tym momencie.
Ale, żeby nie było, że jestem bardzo jednostronny - tak samo jest z tym piłkarzem (nie pamiętam teraz nazwiska, wybaczcie), który z premedytacją nadepnął na nogę Villi. ;)

Nie mam zamiaru się tutaj z Wami kłócić, czy coś takiego. Wydaje mi się, że nie o to chodzi.
Nie jestem fanatycznym kibicem Realu, ani nie pałam nienawiścią do Barcelony. Po prostu pewne zachowania bardzo mi się nie podobają i będę je krytykował, bo mam do tego prawo; niezależnie od tego czy będą to robić piłkarze Realu, Barcelony czy Kotwicy Kołobrzeg. :)

Co do oceniania za całokształt - ja oceniam to jak on gra w piłkę, ale i to jak się zachowuje. Jest bożyszczem (tutaj do nikogo nie piję, nie chciałbym, że ktoś z Was poczuł się dotknięty) milionów kibiców, również dzieci, które chciałyby, zapewne, być tacy, jak on, naśladować go, dlatego takie zachowania bardzo psują jego noty w mojej ocenie.

Ale... macie swoje zdanie, ja - swoje. :)

Sendilkelm
22-04-2011, 10:35
Nie mam zamiaru się tutaj z Wami kłócić, czy coś takiego. Wydaje mi się, że nie o to chodzi.
Nie jestem fanatycznym kibicem Realu, ani nie pałam nienawiścią do Barcelony. Po prostu pewne zachowania bardzo mi się nie podobają i będę je krytykował, bo mam do tego prawo; niezależnie od tego czy będą to robić piłkarze Realu, Barcelony czy Kotwicy Kołobrzeg. :)

Co do oceniania za całokształt - ja oceniam to jak on gra w piłkę, ale i to jak się zachowuje. Jest bożyszczem (tutaj do nikogo nie piję, nie chciałbym, że ktoś z Was poczuł się dotknięty) milionów kibiców, również dzieci, które chciałyby, zapewne, być tacy, jak on, naśladować go, dlatego takie zachowania bardzo psują jego noty w mojej ocenie.

No cóż. Nikt się nie kłóci, ja tylko także przedstawiłem swój pogląd (w taki a nie inny sposób). Też nie pochwalam takich zagrań i zachowań, ale myślę, że te osoby często same żałują (po fakcie) tego co zrobiły. Jeśli zrobi tak lub podobnie jeszcze raz, dwa to w moich oczach też straci. W tej chwili uważam, że był to jednorazowy upust emocji. Sam gram w futsal od 5 lat (amatorsko). Wiele razy zdarza się tak, że ktoś fauluje po raz 10 a sędzia nie widzi, więc i mi zdarza się odepchnąć kogoś umyślnie, z premedytacją - rywalizacja, emocje... często to jest chwila. Najważniejsze to umieć później przyznać się do winy, a nie udawać, że nic się nie stało. Messi chyba, nie przeprosił ani nie powiedział, że zrobił to specjalnie, ale zawodnicy często jak nie dojdą do piłki to kopią ją od reklam. Nie chcę go bronić, ale istnieje szansa, że chciał tak zrobić, z agresji, że nie dobiegł do piłki. Nie wiem, wyszło jak wyszło, wyglądało jak wyglądało, ale jeśli to się nie będzie powtarzać, to ja o tym zapomnę...

Maciek R
22-04-2011, 10:45
No i bardzo dobrze, Twoja decyzja. ;)

Ja po prostu chciałem się teraz wytłumaczyć z "piłkarskiego zera" - mam nadzieję, że teraz zostałem już zrozumiany, o co mi chodziło.

elanek
23-04-2011, 22:38
Powinien być wzorem zarówno na boisku, jak i poza nim.

Łomatko!

Maciek R
23-04-2011, 22:58
W czym problem?

Mavierk
24-04-2011, 01:10
Kurde, szanuje, ze komus moze sie podobac gra barcy, ja przykladowo przysypiam - podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, strata, odbior, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, strzal na bramke, odbior, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, wrzutka, gol.

W tym momencie wszyscy przysypiajacy kibice barcy sie budza i szaleja z szczescia, ja zastanawiam sie, czy czasem gra w szachy nie jest ciekawsza :)

A jesli chodzi o final LM to chcialbym Shalke i Real - dwie druzyny, ktore cos wiecej strzelaja w tej edycji LM.

ekonet
24-04-2011, 12:28
W ogóle mecz był okropny i brutalny. Widać, że brakowało tam moderatora, który by przysolił w pierwszych minutach po dwie, trzy czerwone kartki dla każdej ze stron i od razu byłoby spokojniej. ;) A tak to widowisko niewiele miało wspólnego ze sportem, o fair play nie ma co nawet wspominać - celowe faule, nadeptywanie, popychanie, darcie gęby na sędziego, stawianie przemocą na nogi dopiero co sfaulowanego piłkarza i widoczna gołym okiem nienawiść.
To już nie jest sport.

elanek
27-04-2011, 23:15
W czym problem?
Jak nie widzisz problemu w stwierdzeniu, że świetny kopacz piłki powinien być wzorem to już nie mój to problem jest.

Kurde, szanuje, ze komus moze sie podobac gra barcy, ja przykladowo przysypiam - podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, strata, odbior, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, strzal na bramke, odbior, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, podanie, wrzutka, gol.
W tym momencie wszyscy przysypiajacy kibice barcy sie budza i szaleja z szczescia, ja zastanawiam sie, czy czasem gra w szachy nie jest ciekawsza :)

Grałeś kiedyś w taki sposób nawet całkiem amatorsko? Podejrzewam, że nie, bo żeby tak grać, czyli: podanie, podanie itp., to trzeba wiele się nauczyć.


A jesli chodzi o final LM to chcialbym Shalke i Real - dwie druzyny, ktore cos wiecej strzelaja w tej edycji LM.

Całe szczęście, że będzie inaczej (bardzo prawdopodobnie).


W ogóle mecz był okropny i brutalny. Widać, że brakowało tam moderatora, który by przysolił w pierwszych minutach po dwie, trzy czerwone kartki dla każdej ze stron i od razu byłoby spokojniej. ;) A tak to widowisko niewiele miało wspólnego ze sportem, o fair play nie ma co nawet wspominać - celowe faule, nadeptywanie, popychanie, darcie gęby na sędziego, stawianie przemocą na nogi dopiero co sfaulowanego piłkarza i widoczna gołym okiem nienawiść.
To już nie jest sport.

Może nie jest to sport wg założeń wszelakich baronów i poetów, ale sport też ewoluuje.

ekonet
27-04-2011, 23:17
Może nie jest to sport wg założeń wszelakich baronów i poetów, ale sport też ewoluuje.
Akceptujesz taki kierunek ewolucji? Bo ja nie.

Mavierk
27-04-2011, 23:21
Grałeś kiedyś w taki sposób nawet całkiem amatorsko? Podejrzewam, że nie, bo żeby tak grać, czyli: podanie, podanie itp., to trzeba wiele się nauczyć.Jasne, nigdy nie grałem w piłkę.
Przecież w Polsce nikt nie interesuje się tą dyscypliną sportu.

Nie obchodzi mnie to, czy trzeba się nauczyć, czy nie. Chociażby druga bramka Messiego była dużo ciekawsza od pierwszej. Żebyś się nie czepiał - dla mnie.

elanek
27-04-2011, 23:50
Akceptujesz taki kierunek ewolucji? Bo ja nie.
Trzeba się nauczyć z tym żyć jakoś. Też nie akceptuję. Ale wiem, że w tę stronę to idzie.


Chociażby druga bramka Messiego była dużo ciekawsza od pierwszej. Żebyś się nie czepiał - dla mnie.
Nie czepiam się. Druga bramka to cud. Messi robi jednak różnicę. Ale pierwsza też niczego sobie. Idealny timing (tak się to pisze?).

Maciek R
29-04-2011, 09:31
Dla mnie to też nie jest problem. Po prostu chciałbym, żeby to było coś więcej niż bieganie, kopanie piłki i nóg przeciwnika.
Z całym szacunkiem, ale nie widzę powodu, żeby wmawiać mi, że mam problem, bo WEDŁUG MNIE piłkarz coś powinien czy nie powinien - to moja wizja sportu, nie Twoja. ;)

Ale dobra, myślę, że moglibyśmy zakończyć tę część tematu, bo zdaje się, że do "porozumienia" nie dojdziemy. ;)

Drugi mecz - też nieciekawy. Znowu dużo aktorstwa.
Ale zwycięstwo Barcelony - zasłużone, chociaż błędy sędziego mogły tu trochę pomóc (ale daleko jestem od stwierdzenia, że sędzia pomagał Barcelonie).

Cóż, Real chyba (niestety) może już zapomnieć o finale. Zdezelowany Puchar Króla na pocieszenie zostaje.

elanek
29-04-2011, 11:37
bo WEDŁUG MNIE piłkarz coś powinien czy nie powinien - to moja wizja sportu, nie Twoja. ;)
No pewnie, że Twoja. Wcześniej tego nie zaznaczałeś.
Piłkarz to zawodowiec. Ma grać. A to, że koncerny znalazły sobie w nim tablicę reklamową, zwłaszcza produktów często kierowanych do dzieci, i co za tym idzie stali się "wzorem" dla tych dzieci, to już inna para kaloszy. Nie przeszkadza to wszakże maniakowi "bunga-bunga" i prostytutek Ronaldo być ciągle na takich reklamach.

Sindbad
29-04-2011, 11:52
Jeśli pojawia się drużyna, która ma ciąg ofensywny, świetnych graczy i trenerów którzy bardziej chcą wygrać niż kalkulować (vide Barcelona, Arsenal żeby wspomnieć tylko tą top półkę) i jedyną metodą na ich pokonanie, czy zneutralizowanie (remis) jest ustawienie w bramce autobusu to jest kupa a nie interesujący futbol. I tak oceniam ostatnie 3 granderbi. Jeszcze się trochę bawiłem przy zeszłorocznym 5-0, ale teraz to było dziadostwo z kibicowskiego pkt widzenia.

Agraf
29-04-2011, 12:17
Również nie jestem fanem stylu Mourinho. Wolę otwartą piłkę ofensywną. Gdyby UEFA po meczu karała kartkami wszelkie wymuszenia fauli (w tym dobry jest Ronaldo) i hmm "naprawiała" błędy sędziów dałoby się może bardziej na to patrzeć. Tymczasem coraz mniej interesuje mnie dzisiejszy futbol, a zdecydowanie ciekawszym sportem staje się dla mnie siatkówka.

Sindbad
29-04-2011, 13:10
Mimo wszystko mecze potrafią być nadal pasjonujące, zwłaszcza w ekstraklasie angielskiej. Niesamowite bywają końcówki gdy robi się luźniej, a goście bez względu na wynik zapierniczają jak opętani. Dziadostwo zaczyna się albo w przypadku jak opisałem wyżej, albo w meczach o stawkę gdzie często obie drużyny są "sparaliżowane". Widać to od wielu lat choćby na przykładzie finałów MŚ. Ale tego się nie zmieni. Chyba, żeby wprowadzić czas jaki drużyna może trzymać piłkę na swojej połowie, lub brak możliwości wycofania piłki na tą połowę jak w NBA, czy ograniczyć ilość zawodników mogących znajdować się jednocześnie na polu karnym :-)

Maciek R
29-04-2011, 13:34
No pewnie, że Twoja. Wcześniej tego nie zaznaczałeś.
Piłkarz to zawodowiec. Ma grać. A to, że koncerny znalazły sobie w nim tablicę reklamową, zwłaszcza produktów często kierowanych do dzieci, i co za tym idzie stali się "wzorem" dla tych dzieci, to już inna para kaloszy. Nie przeszkadza to wszakże maniakowi "bunga-bunga" i prostytutek Ronaldo być ciągle na takich reklamach.

Pisząc tutaj i nie cytując, to wiadomo, że moja opinia - bez uszczypliwości to mówię.
Oczywiście masz rację, ja wcale nie bronię tutaj "Krystyny", bo mi nie chodzi o konkretny zespół czy konkretnych piłkarzy - a o sport, otoczkę wokół widowiska, fair-play itd. itp.. Ale może rzeczywiście za wiele wymagam... ;)

Pozdrawiam.