PDA

Zobacz pełną wersję : Oryginał EN-EL3e padł ...



drifter
20-04-2011, 18:06
Cześć,

mam oryginalny akumulator Nikona EN-EL3e. Używałem go z D700, ostatnio dosyć dawno, powiedzmy kilka m-cy temu. Patrzę teraz, że rozładowany. A dokładnie dla aparatu w ogóle nie ma go (jak w gripie to pokazuje, że nie ma nic w gripie, jak w aparacie to nie pokazuje nawet ilości wolnych zdjęć na karcie). Wkładam do ładowarki a ona kilka razy mrugnie i przechodzi na ciągłe świecenie, tak jakby już naładowała. Kilka prób - efekt ten sam. Zmierzyłem napięcie na stykach +- i jest prawie zerowe (0,1V).

Akumulator ma albo 1 rok albo 3, nie pamiętam który to jest. Nigdy nie sprawiał problemów, zawsze jego stan w aparacie pokazywany był jako 0 (czyli Nowy).

Jakieś rady? Muszę kupić nowy czy da się jakoś ten ratować? Może ktoś miał podobny problem albo wie co mogło się stać.

PS. Jakbym miał kupować, to wybrałem ten http://allegro.pl/bateria-nikon-en-el3e-en-el3e-nowa-hologram-i1574110280.html Co myślicie? Bo wg mnie oryginał i wygląda OK.

Greg_k
20-04-2011, 22:53
Cześć,


PS. Jakbym miał kupować, to wybrałem ten http://allegro.pl/bateria-nikon-en-el3e-en-el3e-nowa-hologram-i1574110280.html Co myślicie? Bo wg mnie oryginał i wygląda OK.

Wg mnie to podróbka. Nie tak dawno sam kupiłem podobny - hologramy nie miały charakterystycznych 4 nacięć (zarówno na pudełku, jak i na akumulatorku), a jakość nadruku z przodu akku była nieporównywalnie gorsza od tej na oryginalnej baterii. Oddałem go na drugi dzień i kupiłem w jednym z popularnych sklepów - drożej, ale oryginał.

Zobacz na ten link (http://yjyjwjwj.blogspot.com/2010/11/be-aware-counterfeit-or-fake-nikon-en.html) Ja właśnie miałem taki przypadek, jak tu opisano.

pzdr.

cervandes
21-04-2011, 13:21
podłącz baterię na krótko do zasilania minimum 10V (może być 12... 13V) oraz natężenie 500mA. Ładuj tak przez godzinę, potem spróbuj w ładowarce. Pozwoli to się ogniwom wybudzić. Ładowarka ich nie wykrywa bo napięcie spadło do bardzo niskiego poziomu (poniżej 2,5V na celę). Oczywiście pakiet straci nieco pojemności, ale byćmoże da się go odratować.

Zamiast wywalać warto zrobić eksperyment.

drifter
22-04-2011, 21:20
Dzięki! O taką poradę mi właśnie chodziło. Spróbuję i dam znać dla potomności.

PS. Już też doszedłem do tego, że ta bateria na allegro to jednak chyba podróbka, sprzedawca ma komentarze tego typu niestety. Znalazłem potencjalne oryginały, to te w cenie 200zł i więcej ;)

cervandes
23-04-2011, 10:21
wczoraj, czyli dzień po napisaniu poprzedniego postu wziąłem sb-900 z półki a ona martwa... zapomniałem wyłączyć (była w trybie remote) i wyssała wszystko z eneloopów. Ładowarka nie widziała trzech z nich, tylko jeden paluszek zaczął się ładować. Dwiema monetami zmostkowałem po kolei każdą rozładowaną do cna baterią z tą ładującą się po czym po minucie każda wystartowała. Właśnie leci trzeci cykl ładowanie/ rozładowywanie i mimo, że eneloopki tak dostały po dupie to pomiar pojemności pokazuje dla każdej minimum 2200mAh!

Kolejny WIELKI plus dla Eneloop!

JacekCz
23-04-2011, 14:06
Włączę się jakby powtórnie w wątek.
Zamiennik EN-EL3e (sprzedawany oficjalnie jako zamiennik w którymś popularnym sklepie internetowym) dochodzi do półtora roku i jest bez zarzutu. Kosztował ok 80-90zł

credka
26-04-2011, 14:13
Szlag! Dostałam właśnie przesyłkę - oryginalne aku... tylko teoretycznie oryginały, bo faktycznie wszystko się zgadza z podaną wyżej stroną z podróbami...
Co można w tej sytuacji zrobić? Czy jedyna opcja, to oddać aku bez podania przyczyny, a następni niech się dają nabierać popularnemu sklepowi? Załamka. Podczas zamawiania kilkakrotnie podkreślałam, że chcę oryginały, chociaż proponowano mi zamienniki...

Greg_k
26-04-2011, 16:01
Szlag! Dostałam właśnie przesyłkę - oryginalne aku... tylko teoretycznie oryginały, bo faktycznie wszystko się zgadza z podaną wyżej stroną z podróbami...
Co można w tej sytuacji zrobić? Czy jedyna opcja, to oddać aku bez podania przyczyny, a następni niech się dają nabierać popularnemu sklepowi? Załamka. Podczas zamawiania kilkakrotnie podkreślałam, że chcę oryginały, chociaż proponowano mi zamienniki...

Chyba pozostaje tylko oddać. Ja swój przypadek zaraportowałem do Nikon Polska - odpisali, że jest im przykro, że trafiłem na podróbkę, ale nie mają wpływu na to co się sprzedaje w sklepach i nie mogą nic zrobić. Generalnie bla bla bla.... Dodam tylko, że podrobione akku kupiłem w zwykłym internetowym sklepiku, który akurat miał siedzibę w moim mieście. Oddając go przyniosłem do porównania oryginał i sprzedawca nie robił żadnych problemów. Stwierdził, że faktycznie coś z tym akku jest nie tak i będzie musiał sam to reklamować u swojego dostawcy.

pzdr.

credka
26-04-2011, 17:19
Napisałam do Nikona Polska, telefonicznie też się kontaktowałam, ale odebrał jakiś stażysta z Dubina (?) :| który kompletnie nie wiedział co gadać... Swoją drogą trudno uwierzyć, że Nikon zlewa sprawę, jeśli ma na tacy podane informacje, kontakt itd... WSTYD!!!

Wieczorem podrzucę zdjęcia z aku oryg. i podróby oraz dodam swoją opinię na temat sklepu, o który tu, na forum ostatnio pytałam...
Tymczasem kupiłam już kolejne aku, tym razem na pewno oryginalne! Sprzedawca pokazał mi i omówił różnice w tym co on ma, a co ja dostałam. Co tu dużo gadać, różnice widać gołym okiem :|

drifter
27-04-2011, 09:24
credka, gdzie kupiłaś ten oryginał teraz, możesz podać link do sklepu albo aukcji? I ile zapłaciłaś?

Bo mi niestety nie udało się "obudzić" mojej baterii. Próbowałem chyba wszystkiego co mam w domu dostępne: podłączenie do ładowarki 12V-500mA na 1h, podłączenie do baterii 9V na godzinę, potem na całą noc, nawet podłączenie do prostownika na chwilę, żeby dać jej porządnego "kopa", w końcu trzymałem w zamrażalniku 3 dni. I nic, dalej jest martwa, napięcie ma już zerowe, więc niestety, muszę kupić nową.

Tu przestroga dla wszystkich - to była bateria, która miała 1 albo 3 lata, jeszcze jesienią w super stanie, wystarczy, że zostawiłem ją częściowo rozładowaną w aparacie na kilka miesięcy.... więc nie róbcie tego. Bo teraz jestem 200zł w plecy.

cervandes
27-04-2011, 10:36
@credka - a czy przypadkiem nie można tego zgłosić normalnie na Policji jako oszustwa? Przecież obrót podrobionym towarem jest nielegalny i są na to paragrafy!

USTAWA z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Art. 24. Kto, za pomocą technicznych środków reprodukcji, kopiuje zewnętrzną postać produktu lub tak skopiowany wprowadza do obrotu, stwarzając tym możliwość wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu, czym wyrządza poważną szkodę przedsiębiorcy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

credka
27-04-2011, 13:06
No właśnie nie wiem jak to wyglądać powinno, sprawę zgłosiłam do Nikona, a jeśli oni się nie interesują mając wszelkie potrzebne informacje, to ja, myszka szara świata nie zbawię... ale mogę ostrzec niektórych, jak inni ostrzegli mnie... Rozmówca w Nikonie powiedział, że oni się takimi sprawami nie zajmują, i tyle... Mogę tylko oddać towar do sklepu :| Przecież w ten sposób Nikon sam sobie dołek kopie!
Dodam tylko, że czekam na info od sklepu jak zamierzają mi zwrócić kasę łącznie z kurierem w obie strony. Jeśli będą kręcić nosem i utrudniać zakończenie tej sprawy, to nie pozostaje mi nic innego jak zgłoszenie sprawy policji.

@drifter: obecnie kupiłam w Fotoit, od kilku lat u nich kupuję i za każdym razem jestem bardzo zadowolona - obsługa, towar, kontakt, wszystko wzorowe! Tym razem ich zdradziłam robiąc ten drobny zakup w innym znanym sklepie i mam za to nauczkę.

Po szczegóły zapraszam do tego wątku, bo będziemy ciągnąć na dwa:
http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=137766&page=7

chrupkus
15-05-2011, 13:19
Bo mi niestety nie udało się "obudzić" mojej baterii. Próbowałem chyba wszystkiego co mam w domu dostępne: podłączenie do ładowarki 12V-500mA na 1h, podłączenie do baterii 9V na godzinę, potem na całą noc, nawet podłączenie do prostownika na chwilę, żeby dać jej porządnego "kopa", w końcu trzymałem w zamrażalniku 3 dni. I nic, dalej jest martwa, napięcie ma już zerowe, więc niestety, muszę kupić nową.



Ja bym jeszcze spróbował rozciąć obudowę akumulatora (najlepiej to idzie nożem), i podać napięcie na samo ogniwo - w akumulatorze jest trochę elektroniki która niekoniecznie musi przepuścić napięcie z zewnątrz. Przy okazji możesz zmierzyć na nim napięcie - jeśli będzie prawidłowe to aku do kosza, padla elektronika

drifter
19-05-2011, 08:51
Już za późno, wyrzuciłem ją :) Ale fakt, że szkoda mi skubanej, bo 200zł po roku poszło... a był to na pewno oryginał.

Trzeba naprawdę pilnować, żeby nie leżały rozładowane takie baterie.

Wald
22-05-2011, 11:48
A czy taki akumulator warto kupic?
allegro (http://allegro.pl/akumulator-en-el3e-d80-d90-d200-d300-d700-warszawa-i1606249403.html)