PDA

Zobacz pełną wersję : Podrażnienia po goleniu - jak zapobiec?



mini21
19-04-2011, 10:41
Cześć.
Było już o maszynkach, rowerach, telefonach it., natomiast ja chciałem prosić was o radę czy jakąś sprawdzoną metodę.

Otóż mam straszne problemy po goleniu.
Otóż po ogoleniu się moja twarz wygląda jakby mnie ktoś wziął i okaleczył igłą do szycia.
Mam mnóstwo małych ranek na twarzy, takich jakby czerwonych małych zatarć na podrażnionej skórze.

Próbowałem już kilku rodzajów maszynek (w tym nawet maszynki dla kobiet do depilacji :mrgreen:) i problem ciągle nie ustępuje.

Oczywiście myję twarz mydłem przed goleniem, potem nakładam żel (gileette jakiś tam), odczekuje jakieś 30 sek. i golę się.
Po goleniu smaruje się jakimś kremem, a po ok. 2 minutach na twarzy pokazują mi się te ranki.
Głownie ten problem występuje na szyi i gardle, ale nawet pod nosem widać zatarcia, jakby ktoś przejechał pumeksem po skórze.

Próbowałem także maszynki elektrycznej, ale tam też nie jest uroczo.
Po ogoleniu się maszynką mam znowu całą skórę czerwoną jak burak i szczypie jak nie wiem co.
Fakt, że nie mam takich ran jak przy zwykłej maszynce, ale zawsze mam uczucie, że się nie dogoliłem.

Czy macie może jakieś metody na to?
Bo już nie wiem co robić.

Facet wielki jak 200 kg tucznik, a skórę ma jak noworodek - trochę to nie pasuje.

JK
19-04-2011, 10:45
Tylko aqua regia. Raz użyta rozwiąże wszystkie problemy. ;-)

ASAHI
19-04-2011, 10:54
Ale to kwas.. Twarzy nie będzie miał..

JK
19-04-2011, 10:58
No przecież napisałem, że raz użyta aqua regia rozwiąże wszystkie problemy. :lol:

costi
19-04-2011, 11:01
Przeczytałem gdzieś coś takiego, może coś pomoże:


1. Golimy sie wieczorem. Zalety takie, ze skora rano bedzie normalnie wygladac i nie bedzie czerwona, a dodatkowo jak sie zatniemy, to nie trzeba bedzie latac z plastrami na twarzy. Poza tym te 5-6 godzin nie sprawi, ze bedziemy znowu zarosnieci.

2. Golimy sie po CIEPLYM prysznicu, kiedy pory sa dobrze rozszerzone. Maszynke pluczemy w LETNIEJ wodzie, nie goracej. Na koniec pluczemy twarz ZIMNA woda, aby zlagodzic podrazenia i zamknac pory. Nie WYCIERAMY twarzy rzecznikiem, tylko wklepujemy, tutaj mam nadzieje kazdy wie o co kaman.

3. Na koniec nawilzamy, ale nie zadna masakra na bazie alko tylko jakas delikatna Nivea. To ma nawilizyc, a nie wypalic.

freefly
19-04-2011, 11:02
Idź do dermatologa lub kosmetyczki. Przyczyn takiego stanu rzeczy mogą być dziesiątki.
Mnie zastanawia, kto pierwszy zapyta się o porady w sprawie np. zaburzeń wzwodu.;)

prz3mo
19-04-2011, 11:05
Ja polecam zakup trymera. Zresztą był o tym kiedyś temat na forum.
Też męczyłem się wiele lat z podrażnieniami po goleniu, było zdecydowanie lepiej gdy zacząłem używać mleczka Nivea po goleniu, bez alkoholu.
I jest też patent, że po goleniu spłucz twarz najpierw ciepłą wodą, a po chwili lodowatą. To też u mnie powodowało, że miałem mniej podrażnień.
Ostatecznie jednak używam trymera i nie mam zamiaru już nigdy się golić "na zero". Nie każdemu jednak pasuje taki lekki zarost, mi pasuje, więc jestem zadowolony. Dodatkowo tracę mniej czasu, nie mam podrażnień. Same plusy.

mini21
19-04-2011, 11:06
Idź do dermatologa lub kosmetyczki. Przyczyn takiego stanu rzeczy mogą być dziesiątki.
Mnie zastanawia, kto pierwszy zapyta się o porady w sprawie np. zaburzeń wzwodu.;)

Pewnie wizyta u dermatologa mnie czeka.
A mnie już nic nie zdziwi w cafe.
Jeśli ktoś może pytać o kosiarkę, kasę fiskalną czy płytę indukcyjną, to czemu nie o poradę w sprawie golenia.

JK
19-04-2011, 11:06
Możesz sobie jeszcze gębę wydepilować. :mrgreen:

stock
19-04-2011, 11:07
Mnie zastanawia, kto pierwszy zapyta się o porady w sprawie np. zaburzeń wzwodu.;)

jestesmy juz bardzo blisko tego tematu - kupujemy tu wspólnie pralki, lodówki, urzadzamy mieszkania, wybieramy auta, razem się golimy - do zaburzeń wzwodu juz bliziutenko :)

A wracając do tematu watku - ja rozwiązałem ten problem najtańszą na swiecie metodą. Nie golę się :) Znaczy się - co 4 dni przejade elektryczną do 2mm zarostu.

darkmajin
19-04-2011, 11:11
też bym tak robił gdyby nie kobita :P , balsam po goleniu nivea men coś takiego mi tylko pomaga

Sebastianito
19-04-2011, 11:12
Pozostaje tylko brzytwa!

mini21
19-04-2011, 11:14
Dzięki tym, którzy podeszli do wątku poważnie.
W tej chwili mam Gillette Fusion z "wibratorem", ale próbowałem też Mach 3 i było to samo.
Spróbuje waszych rad, może któraś zadziała.

coach_lodz
19-04-2011, 11:16
primo nie myj gęby mydłem przed goleniem bo to wysusza skórę... (wystarczy ciepła woda)
secundo, po goleniu nie stosuję niczego co ma napisane sensitiv... tylko normalnie coś co dezynfekuje... (zdecydowanie odradzam nivea sensitiv)
no i po nałożeniu żelu poczekaj z 2 minuty aż się zarost zmiękczy...
po wszystkim jakiś balsam odżywczy który zamyka pory

tak czy siak idź do dermatologa, lub przynajmniej do kosmetyczki ;)

rocky_gt
19-04-2011, 11:16
Mozesz nie miec problemu z maszynka a z samym żelem duza ilość facetów jest uczulona na żel od Gillette :)

JK
19-04-2011, 11:16
...... W tej chwili mam Gillette Fusion z "wibratorem", .....
Coraz bliżej rozwiązania. :lol:

124miko
19-04-2011, 12:06
Ja ten problem rozwiazalem i używam maszynki elektrycznej. Nie goli tak dokładnie jak zyletka, ale moim zdaniem jest ok. Czasami gdy muszę wyglądać lepiej, to po goleniu tradycyjna maszynka, na koniec myje twarz woda utleniona. Trochę szczypie, ale krótko i jest ok.

fotograf58
19-04-2011, 12:37
A wracając do tematu watku - ja rozwiązałem ten problem najtańszą na swiecie metodą. Nie golę się :) Znaczy się - co 4 dni przejade elektryczną do 2mm zarostu.

Popieram, też się nie golę o kilkudziesięciu lat, noszę brody w różnych wymiarach i krojach w zależności od "widzi mi się" i jest z tym mi wygodnie , zdecydowanie popieram stock"a:)

Paweł Kania
19-04-2011, 12:48
Pianka (nie żel) Wilkinsona, jeśli nie pomoże.
Po goleniu, panthenolem pryśnij.

pil74
19-04-2011, 12:58
Coś podobnego przerabiałem. Może nie tyle na gębie co na szyi. Przesiadłem się na elektryczną. Z początku nie było wcale lepiej, ale skóra się przyzwyczaiła i jest ok. Do tego stopnia, że jak zapomnę nałożyć jakiegoś balsamu to też nic się nie stanie. Kiedyś natomiast przez sklerozę musiałem ogolić się zwykłą ręczną maszynką i to była masakra w dosłownym znaczeniu. :)
Kumpel też przeszedł na elektryczną, bo po goleniu miał cały ryj w małych czerwonych kropkach. Kupił jakiegoś brauna 5 serii i zadowolony.
Ale to chyba indywidualna sprawa z tymi maszynkami. Może podpasuje albo nie. :)
Moja skóra po dobrym miesiącu dopiero się przyzwyczaiła do elektrycznej i po goleniu przyzwoicie wyglądała.
Tak jak koledzy piszą nigdy nie golę się rano. Raz, że nie mam na to czasu, lepiej te 5 min dłużej w wyrze spędzić, dwa świeżo ogolony ryj kołnierzyk koszuli podrażnia. Chyba, że masz taki zarost, że po nocy gęba znów obrośnięta :)

hydra_nt
19-04-2011, 13:02
Ze swojego doświadczenia a mam podobny problem jak założyciel wątku, znalazłem tylko dwa produkty które mi odpowiadają - Loreal (http://www.lorealparis.pl/mezczyzni.aspx?cm_mmc=SEM-_-SearchLorealFacecareMen-_-DoGolenia-_-LorealPiankaDoGolenia#/gamme/Men_Expert_Rasage/) ( tylko pianka nie żel) oraz AA (https://sklep.kosmetykiaa.pl/product/3310-AA-Men-40-Wygladzajaca-pianka-do-golenia-40-Bezzapachowa.html) (dobre bo z bezzapachowe i podobno nie uczulające) z tym, że ten pierwszy jest dla mnie zdecydowanie najlepszy.
A po - Nivea lub też jakiś AA , balsam czy jakieś inne mleczko. Mnie pomogło.
I wcale nie jest to taki błahy problem, szczególnie jak ma się jakieś spotkanie rano i trzeba lepić plastry lub papier - jakiś tam.

galka
19-04-2011, 13:12
mnie pomogło to
http://www.okazje.info.pl/okazja/zdrowie-i-uroda/loreal-men-expert-balsam-po-goleniu-100ml-nawilzajacy-24h-96616-.html

ogólnie polecam serię Men Expert. Korzystam z żelu i balsamu po goleniu. Naprawdę pomaga.

pil74
19-04-2011, 13:31
mnie pomogło to
http://www.okazje.info.pl/okazja/zdrowie-i-uroda/loreal-men-expert-balsam-po-goleniu-100ml-nawilzajacy-24h-96616-.html

ogólnie polecam serię Men Expert. Korzystam z żelu i balsamu po goleniu. Naprawdę pomaga.


Po goleniu to tylko to
http://www.spodlady.com/prod_220_Brutal_woda_po_goleniu.html
Tylko twardziele tego używają :)
Nawet sepsę zdezynfekuje:)

ad2122
19-04-2011, 13:33
mini21, spróbuj golić się maszynką elektryczną co dwa trzy dni - nie rzadziej. Ja walczyłem z tematem przez ładnych kilka lat. Testowałem różne golidła: jednorazówki, żyletki (były zdecydowanie lepsze od jednorazówek) i maszynki elektryczne. Okazało się, że dla mojej skóry twarzy maszynki ręczne są zbyt brutalne. Po goleniu dobrze jest również użyć dobrego płynu po goleniu np. z lanoliną. Ja korzystałem z Nivea i AA - takie mikstury hypoalergiczne.

Marek
19-04-2011, 14:06
mini21 dołączę sie do głosu poprzedników - przestań się golić, kup trumer i zacznij się strzyc - wszystkie problemy znikną. Nigdy nie wrócę do golenia twarzy.

Strus
19-04-2011, 15:10
Ja też walczyłem z czerwoną facjatą i szyją. Aż się wkurzyłem i przestałem się golić na pupę niemowlaka :) Jakieś 2 lata temu kupiłem elektryka od Phillipsa (http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=873196) i przez pierwsze pół roku było OK. Oczywiście golenie z włosem. Potem się skóra i zarost tak przyzwyczaiły do maszynki że ten wynalazek przestał sobie radzić. Zostawały mi pojedyncze włoski, szczególnie na szyi. Zacząłem więc korzystać z trymera w maszynce do ich usunięcia. Teraz to podstawa golenia. Trymer maszynki pod włos i jest dobrze. Praktycznie gładko i gęba już nie wygląda jak burak :) Wkurza mnie tylko że nie ma pojemnika za zarost.
Z kosmetyków tylko Loreal i Vichy przy czym to drugie sprawdza się lepiej

Marek
19-04-2011, 16:01
Są juz dwa trymery z pojemnikiem na zarost. Ten (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?slg=pl&scy=pl&ctn=QT4085/70) i ten (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?slg=pl&scy=pl&ctn=QT4050/15). Mam,i polecam.

kewlas
19-04-2011, 16:06
Ja tez polecam maszynke elektryczną . Wcześniej z powodu podraznień goliłem się raz w tygodniu - częściej się nie dało.
Kupiłem Braun 3 series i jestem mega zadowolony. Golę się codziennie -skóra po miesiacu przyzwyczaiła się.
Jedna rada dla poczatkujacych z maszynką elektryczną - nie przyciskaj i nie naciagaj skóry by lepiej się ogolić - po jakimś czasie włoski zaczynają inaczej rosnąć i naskórek się przyzwyczaja.

prz3mo
19-04-2011, 16:10
Są juz dwa trymery z pojemnikiem na zarost. Ten (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?slg=pl&scy=pl&ctn=QT4085/70) i ten (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?slg=pl&scy=pl&ctn=QT4050/15). Mam,i polecam.

Także polecam QT4085.
Aczkolwiek ten model już jest chyba nieprodukowany.

U-CUT
19-04-2011, 17:03
Od 98 roku nie gole sie,strzyge maszynka.
W wojsku-szare mydlo,zyletka,krem nivea i bylo cacy.

Strus
19-04-2011, 17:07
Są juz dwa trymery z pojemnikiem na zarost. Ten (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?slg=pl&scy=pl&ctn=QT4085/70) i ten (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?slg=pl&scy=pl&ctn=QT4050/15). Mam,i polecam.

Czy te typowe trymery mają taką samą długość golenia jak trymer maszynki ? Bo po trymerze maszynki jest bardzo dobrze. Powiedziałbym że pomiędzy 0 i 1 mm

gregory_21
19-04-2011, 17:14
Mam pytanie a propos trymerów Philipsa: czy po ogoleniu/ostrzyżeniu bardzo widać pozostały zarost?
W opisie widnieje, że minimalna długość strzyżenia to 1mm a to chyba dość długi zarost (osobiście mam ten sam problem z żyletkami i od jakiegoś czasu golę się zwykłą maszynką do strzyżenia włosów, która - tak mi się przynajmniej wydaje - zostawia zarost krótszy niż 1mm ale mogę się mylić).

Generalnie rzecz ujmując: chyba się skuszę na któryś z tych trymerów (w zasadzie nie mam wielkiego wyboru, bo jeden jak pisał Przemo nie jest już produkowany) ale boję się czy nie zostawiają zbyt długiego zarostu co dla mnie będzie totalnym nieporozumienie i wywaleniem kasy w błoto :(


Edycja:


Czy te typowe trymery mają taką samą długość golenia jak trymer maszynki ? Bo po trymerze maszynki jest bardzo dobrze. Powiedziałbym że pomiędzy 0 i 1 mm

;) Coś długo mi zeszło z pisaniem tego posta ;)

prz3mo
19-04-2011, 17:18
Generalnie rzecz ujmując: chyba się skuszę na któryś z tych trymerów (w zasadzie nie mam wielkiego wyboru, bo jeden jak pisał Przemo nie jest już produkowany) ale boję się czy nie zostawiają zbyt długiego zarostu co dla mnie będzie totalnym nieporozumienie i wywaleniem kasy w błoto :(


Też miałem takie obawy, czy zarost nie będzie za długi. W tym moim trymerze gdy ściągnie się nakładke jest OK i zarost jest króciutki. Pytanie czy podoba Ci się i czy Ci pasuje taki "szelmowski" zarost? :) Mi się podoba i zdaniem nie tylko moim - pasuje mi :)

gregory_21
19-04-2011, 17:32
Też miałem takie obawy, czy zarost nie będzie za długi. W tym moim trymerze gdy ściągnie się nakładke jest OK i zarost jest króciutki. Pytanie czy podoba Ci się i czy Ci pasuje taki "szelmowski" zarost? :) Mi się podoba i zdaniem nie tylko moim - pasuje mi :)

Dzięki za odpowiedź. Doczytałem dokładnie to samo w instrukcji obsługi trymera:


Aby uzyskać jeszcze krótszy zarost o długości 0,5 mm, użyj trymera bez nasadki grzebieniowej.

A w temacie pasującego (bądź nie) "szelmowskiego" zarostu: wielkiego wyboru nie mam, bo lepszy taki (nawet jak nie pasuje) niż czerwona morda z opcją "nie dotykać, nie chodzić w golfach, nie pokazywać się publicznie przez 3 dni po goleniu" ;)

Męczyłem się przez kilka lat, próbowałem wielu kosmetyków i innych "domowych sposobów" ale w żaden sposób nie udało mi się zwalczyć pieczenia, zaczerwienienia a przez dwa kolejne dni po goleniu tysiąca białych, ropnych syfków od linii żuchwy w dół szyi, więc doszedłem do wniosku, że olewam gładką twarz i strzygę się maszynką ;)

prz3mo
19-04-2011, 17:39
Męczyłem się przez kilka lat, próbowałem wielu kosmetyków i innych "domowych sposobów" ale w żaden sposób nie udało mi się zwalczyć pieczenia, zaczerwienienia a przez dwa kolejne dni po goleniu tysiąca białych, ropnych syfków od linii żuchwy w dół szyi, więc doszedłem do wniosku, że olewam gładką twarz i strzygę się maszynką ;)

Trymer jest dla Ciebie, serio :)

ropusz
19-04-2011, 17:40
Też się męczyłem, maksymalnie mogłem się golić dwa razy w tygodniu i żadne kosmetyki nie pomagały, golenie po prysznicu też nie, osuszanie a nie wycieranie twarzy też nie. W końcu dwa lata temu kupiłem na promocji Brauna maszynkę do golenia (można było zwrócić po pół roku, jak się nie spodoba). Najwyższy model, jaki był. Golę się nią codziennie rano (max 5 min) - mały zarost to i szybko idzie. Jest troszeczkę wrażenie niedogolenia ale tego nie widać a najważniejsze, że w końcu nie muszę chodzić zarośnięty, szyja jest normalna a nie czerwona. Można się golić nie koniecznie w łazience, nie trzeba używać kremów i wód po goleniu.

gregory_21
19-04-2011, 17:46
Trymer jest dla Ciebie, serio :)

Dzięki za rozwianie moich wątpliwości ;)
W przyszłym miesiącu będę dumnym posiadaczem tego modelu (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?ctn=QT4050/15&slg=pl&scy=PL) ;)

O ile nie znajdę czegoś lepszego ;)

Jeszcze raz dzięki ;)

Marek
19-04-2011, 17:59
Czy te typowe trymery mają taką samą długość golenia jak trymer maszynki ? Bo po trymerze maszynki jest bardzo dobrze. Powiedziałbym że pomiędzy 0 i 1 mm

W zasadzie prz3mo odpowiedzial na pytanie. Moim zdaniem jest dużo krócej niź 1mm - strzygę się co 3-4 dni - mnie to odpowiada, zresztą nie tylko mnie ;)



Dzięki za rozwianie moich wątpliwości ;)
W przyszłym miesiącu będę dumnym posiadaczem tego modelu (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?ctn=QT4050/15&slg=pl&scy=PL) ;)

O ile nie znajdę czegoś lepszego ;)

Jeszcze raz dzięki ;)


Chyba nic lepszego nie znajdziesz. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest odkurzacz w trymerze. Kto sie strzyże, wie, co znaczy sprzątać łazienkę po takim zabiegu.

gregory_21
19-04-2011, 18:11
Chyba nic lepszego nie znajdziesz. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest odkurzacz w trymerze. Kto sie strzyże, wie, co znaczy sprzątać łazienkę po takim zabiegu.

O tak... wiem to dobrze ;)
Sprzątanie trwa dłużej niż strzyżenie ;)

Motorniczy
19-04-2011, 19:37
Rada na wlasnej skorze testowana:)
- NIGDY W ZYCIU NIE GOL MIEJSCA WIECEJ NIZ DWA RAZY W TYM SAMYM MIEJSCU a jesli jest taka potrzeba to posmaruj pianka drugi raz
- uzywaj osobnego recznika tylko po goleniu
- myj twarz przed goleniem goraca woda lub najlepiej po wyjsciu z pod prysznica warto sie ogolic bo skora i zarost sa bardzo zmiekczone
- pianka, zel.. to juz musisz sam potestowac ale szit w stylu Gilette i inne - no comments.
- po goleniu przplucz twarz zimna woda lub nasacz recznik i na facjate do 3-5 min jak u prawdziwego fryzjera
- warto sie nie golic przez kilka dni jesli podraznienie jest silne - niech skora odpocznie i Twoja kobieta tez :P
- opcja ostateczna LEKARZ DERMATOLOG ( FACET njlepiej bo kobiety nie znaja sie na goleniu :) )
Pozdrawiam i zycze udanego zycia wsrod kobiet lubiacych gosci z lekkim zarostem hihihihi .

costi
19-04-2011, 19:43
- myj twarz przed goleniem goraca woda lub najlepiej po wyjsciu z pod prysznica warto sie ogolic bo skora i zarost sa bardzo zmiekczone
Tylko przy ręcznej maszynce, bo elektryki golą lepiej suchy zarost.

GrzesiekM
19-04-2011, 21:37
...problem przerabiałem dłuuuugo i na koniec wróciłem do "tatowej" maszynki z wymiennymi ostrzami-żyletkami :) pędzel z naturalnym włosiem i kremik dobrej marki (np.Wilkinson) :) mnie pomogło ...!

Motorniczy
19-04-2011, 22:12
...problem przerabiałem dłuuuugo i na koniec wróciłem do "tatowej" maszynki z wymiennymi ostrzami-żyletkami :) pędzel z naturalnym włosiem i kremik dobrej marki (np.Wilkinson) :) mnie pomogło ...!

Tez tak lubie ale jest w PL problem z wysokiej jakosci zyletkami , tzn. mialem taki problem :)

Murphy
19-04-2011, 23:27
W przyszłym miesiącu będę dumnym posiadaczem tego modelu (http://www.p4c.philips.com/cgi-bin/dcbint/cpindex.pl?ctn=QT4050/15&slg=pl&scy=PL) ;)

O ile nie znajdę czegoś lepszego ;)

Jeszcze raz dzięki ;)[/QUOTE]

Miałem podobny problem. Po goleniu nieprzyjemne podrażnienie skóry na szyi. W moim przypadku pomogła zmniana wody po goleniu. A już myślałem że bez dermatologa się nie obejdzie.

ekonet
19-04-2011, 23:39
W moim przypadku pomogła zmniana wody po goleniu
Kiedyś cała rodzina kąpała się w jednej wodzie, wg hierarchii.
A teraz? O tempora, o mores...
;)

Greg77
20-04-2011, 07:33
Oj juz kiedys pisalem, w moim przypadku pomaga golenie sie raz na tydzien jak nie ide do pracy co by koszuli z kolnierzykiem nie nosic i uczulenie znika:lol:
No i skuteczne jest przycinanie zarostu maszynka do strzyzenia....

Sapphiron
20-04-2011, 07:52
Greg, to ja lepiej opanowałem tą technikę, golę się raz na trzy miesiące, no albo jak się już trafi jakaś ważna okazja... No ale oszczędność niesamowita :)

daromire
20-04-2011, 22:32
Rada na wlasnej skorze testowana:) ... uzywaj osobnego recznika tylko po goleniu


Przerabiałem to również, szyję po goleniu miałem zawsze jakby mi ktoś pumeksem pocierał. Wszystko minęło jak do wycierania twarzy i szyi po goleniu zacząłem używać ręczników papierowych ... polecam.

swider
20-04-2011, 22:55
Greg, to ja lepiej opanowałem tą technikę, golę się raz na trzy miesiące, no albo jak się już trafi jakaś ważna okazja... No ale oszczędność niesamowita :)
Jak ktoś ma zarost, jak mysz koło… to można się golić raz na kwartał -- drugi będzie wyglądał jak jaskiniowiec. ;)