PDA

Zobacz pełną wersję : Okulary do kompa



AlleG
18-04-2011, 14:27
Hej!

Miał ktos jakis kontakt z okularami firmy Gunnar Optics?
niby specjalne okularki, soczewki Zeiss'a, powłoki, szmery bajery, cuda na kiju...

Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad zakupieniem sobie takich.
I sam nie wiem.
czy takie kolorowe szkiełka ("bursztynowe" :P) będa sie dały jakos ładnie zrównoważyc poprzez odpowiednie dostosowanie temperatury monitora (NEC P221W)?

Wydatek powiedzmy 400zł na okulary nie jest czyms bardzo mnie przerazającym, boje sie natomiast że kupię, i okaze się ze nie będe w stanie obrabiac zdjęc z powodu na nieciekawy zafarb, itd etc bla bla bla.

<TL : DR>
- czy ktos z takich okularów korzystał i jest w stanie wypowiedzieć się na ten temat? (kalibracja panelu, itd)

Grand.
18-04-2011, 14:31
Ja dałem sobie zrobić z soczewek Hoya z refleksami, mają zielonkawy kolor i trzeba do nich dostosować monitor, bo patrząc przez nie znacznie ocieplają barwę, z bursztynowym kolorem zapewne bedzie podobnie.

AlleG
18-04-2011, 23:16
i ile Cie wyszedł taki interes (ca.)?

ekonet
18-04-2011, 23:50
patrząc przez nie znacznie ocieplają barwę
O matulu, okulary same przez siebie patrzą! Perpetuum mobile!
:)

Grand.
19-04-2011, 17:21
Całkiem nieźle nadają się do jazdy w zimowe dni, wszystko staje się przez nie cieplejsze :D

A na poważnie, interes wyniósł mnie 800 złotych, ale to było 4 lata temu i u optyka, który był i jest moim dobrym znajomym.

AlleG
20-04-2011, 15:59
a pozawracam Ci jescze tylek,
czy bez wiekszych problemów dostosowales sobie monitor "pod szkła" czy jakies kombinacje musiales uskuteczniac?

Grand.
20-04-2011, 21:54
Szkiełka są, jakby to powiedzieć, cieniowane - Od góry najciemniejsze, ku dołowi coraz jaśniejsze. Trzeba nauczyć się przez nie odpowiednio patrzeć, bo jak nosisz je za wysoko, to jeszcze bardziej ocieplają, a jak za nisko to mniej ocieplają. Monitor dostosowałem bez problemu, standardowymi ustawieniami dostępnymi dla kazdego usera. Oczywiście nie zajęło mi to 10 minut, ale wkońcu doszedłem do zadowalającego efektu.

Michał Jędrak
20-04-2011, 23:04
O ja pierdziuuuu... Myślałem, że takie okularki kosztują 49,99 a to idzie już w setki zł. Czy nie myślicie, że to jakieś naciągactwo? Taka kasa za szkiełka do monitora? Pytam jak najbardziej serio... Czy to uratuje oczy? W sumie przed czym ma je ratować?

amirez
21-04-2011, 11:41
Generalnie to:
- wzrok niszczy migotanie obrazu /jest w monitorach CRT, w LCD brak/ i okulary żadne tu nie pomogą,
- wzrok męczą odblaski /są w CRT, w LCD raczej jak już to szczątkowo i to w błyszczących ekranach/. Zjawisko zniwelują częściowo okulary z antyrefleksem,
- oczy dobija wpatrywanie się w jeden punkt /brak gimnastyki oka/, brak mrugania /suche oczy/. Pomogą krople.
Sugestie: ograniczyć siedzenie przed kompem.
Okulary jak już to z antyrefleksem /zakładam, że wzrok jest ok i okularów nie nosimy/, ew. specjalne krople do oczu nawilżające oko/.
Za 2k i więcej też można sobie sprawić "bryle". Tylko po co?
Jeżeli wzrok jest dobry to każde okulary są jak filtr na obiektywie. Jedni mówią, że pomaga, inni...

de Fresz
21-04-2011, 12:09
czy takie kolorowe szkiełka ("bursztynowe" :P) będa sie dały jakos ładnie zrównoważyc poprzez odpowiednie dostosowanie temperatury monitora (NEC P221W)?

Zapomnij. Równie dobrze możesz po ich zakupie sprzedać tego Neca i nabyć jakieś barachło w najbliższym markecie. Generalnie takie okulary do komputera to przerost marketingu nad rozsądkiem.

Grand.
21-04-2011, 19:37
Jak się siedzi przed kompem po kilka/naście godzin dziennie, to takie oksy pomagają i to dużo, ale tylko i wyłącznie wtedy. Jak sobie siedzisz po 2-3h to nie przydadzą Ci się.

A moze i za 5 dych można takie zdobyć, ale jakość ich szału nie zrobi... No i oprawki też swoje kosztują ;)

KS
21-04-2011, 22:23
W czym te 'oksy' pomagają?

Wzrok i tak się będzie psuł jeśli nie będziesz oczu ćwiczył - np. wstaniesz i nie potrenujesz skupiając wzrok na np. najdalej położonym punkcie za oknem.

Co te cudowne okulary z tym zrobią?

Grand.
22-04-2011, 00:37
Te zachwalane LCD wcale nie są tak 100% bezpieczne jak się wydają być. A te "cudowne oksy" mają za zadanie chronić chociaż oczy przed szkodliwym promieniowaniem, chociażby nadfioletowym.

Ja nie trenuje oczu i jakoś nie mam wady wzroku.

Azazel85
22-04-2011, 02:36
Okulary, wspomniane gunnary, mają generalnie:
- przylegając do oczodołu ograniczać wysuszanie się oczu
- przez zakres widzianej ostrości, mają powodować mniej "mikro pracy oka", tj. latania oka od jednej do drugiej krawędzi monitora (przy okazji nie są zupełnie neutralne, tylko soczewki są ~ +0,3 dioptrie, co ma na celu powiększanie widzianego obszaru)
- zmniejszanie refleksów itd.

Trochę marketingowego bełkotu.
Generalnie natomiast wszystkie te cechy mają dawać jeden efekt - mniejsze zmęczenie po wielogodzinnej pracy przed monitorem. Oczywiście że nie leczy to wzroku, nie jest jedynym najlepszym rozwiązaniem - ma po prostu pomagać w ograniczeniu szkodliwości siedzenia przed ekranami.

Co do pracy w tych okularach z grafiką, powiem tak. Przedstawiciel Gunnar'a na początku próbował namawiać nas do "ustawiania sobie balansu bieli do tego jak widzimy w okulach" i takie tam, jednak po kilku chwilach dyskusji, chyba widząc że jakąś tam minimalną wiedzę mamy, przyznał że raczej nie nadają się do profesjonalnej pracy z grafiką/kolorem. Bo po prostu będziemy widzieć w okularach na monitorze inaczej, niż potem to co np nam się wydrukuje.

Niemniej ich laboratoria w stanach ponoć mają na ukończeniu pracę w osiągnięciu takich efektów przy bezbarwnej soczewce, i być może nawet w tym roku pojawi się ich kolekcja, z bezbarwnymi szkłami, dedykowana właśnie osobom dla których właśnie odwzorowanie barw jest istotne.

de Fresz
22-04-2011, 10:42
Te zachwalane LCD wcale nie są tak 100% bezpieczne jak się wydają być. A te "cudowne oksy" mają za zadanie chronić chociaż oczy przed szkodliwym promieniowaniem, chociażby nadfioletowym.

Napisz proszę coś więcej o emisji promieniowania nadfioletowego przez matryce LCD.



Ja nie trenuje oczu i jakoś nie mam wady wzroku.

Jest bardzo prawdopodobne, że w pierwszej kolejności podziękowania za to powinieneś złożyć swoim dziadkom – a dokładniej genom, które Ci przekazali.



Okulary, wspomniane gunnary, mają generalnie:
- przylegając do oczodołu ograniczać wysuszanie się oczu

Hę? Przy komputerze? To chyba dla tych, co nad monitorem mają klimę wiejącą na wysokich obrotach prosto w twarz. Inaczej, to te cudowne okularki musiały by mieć wbudowany mały nawilżacz.



- przez zakres widzianej ostrości, mają powodować mniej "mikro pracy oka", tj. latania oka od jednej do drugiej krawędzi monitora

Hugh?! Latanie oka na boki to jego immanentna cecha pozwalająca widzieć nam szeroko przy realnie bardzo wąskim kącie widzenia samego oka. To ciekawe, że wypracowane przez setki tysięcy lat odruchy fizjologiczne są passe i można je tak łatwo zmienić zwykłą soczewką.



(przy okazji nie są zupełnie neutralne, tylko soczewki są ~ +0,3 dioptrie, co ma na celu powiększanie widzianego obszaru)

Przy okazji, to większość ludzi z choćby niewielką krótkowzrocznością (a takich jest całkiem niemało) będzie w tym widzieć nieostro.



- zmniejszanie refleksów itd.

Przy pracy z kolorem redukcja refleksów w otoczeniu monitora to taka podstawa podstaw. Dla ludzi unieszczęśliwionych przez los odblaskowymi matrycami i pracujących w szklanych boksach to może mieć znaczenie, ale dla nikogo mającego wpływ na ukształtowanie swojego stanowiska pracy – nie powinno.



Trochę marketingowego bełkotu.

Delikatnie mówiąc. W moim przekonaniu to taka kolejna maść na szczury z agresywnym marketingiem. I pewnie zbiją na tym grubą kasę.



Generalnie natomiast wszystkie te cechy mają dawać jeden efekt - mniejsze zmęczenie po wielogodzinnej pracy przed monitorem. Oczywiście że nie leczy to wzroku, nie jest jedynym najlepszym rozwiązaniem - ma po prostu pomagać w ograniczeniu szkodliwości siedzenia przed ekranami.

To podejście można określić jako leczenie syfa pudrem.

Grand.
22-04-2011, 16:08
Komputer, a dokładniej jego promieniowanie elektromagnetyczne przyciąga kurz, a my korzystając z kompa stajemy się kolejnym odbiornikiem tego kurzu, wzmożone jego przyciąganie oddziałuje i na nas, wysuszając i podrażniając oczy min. a takie magiczne oksy mają na celu min. temu zapobiec.

Promieniowanie nadfioletowe wywołuje min. reakcje fotochemiczne na ciele człowieka, min. oddziałuje na oczy. Okulary opisane w tym temacie mają zminimalizować, a nawet zneutralizować wpływ takiego promieniowania na gałkę oczną.

amirez
22-04-2011, 18:31
Tak sobie czytam i odnoszę wrażenie, że część osób, to oglądała okulary u optyka na wystawie, a tylko ta mniejsza grupa ma je na nosie.
Równie dobrze można podjąć dyskusję na temat plażowania bez okularów, prowadzenia auta w nocy lub słoneczny dzień itp.
Można również położyć na zmęczone powieki torebkę zaparzonej herbaty, rumianku, tylko ostudzonej.
okularnik od podstawówki ;)

de Fresz
22-04-2011, 18:43
Komputer, a dokładniej jego promieniowanie elektromagnetyczne przyciąga kurz, a my korzystając z kompa stajemy się kolejnym odbiornikiem tego kurzu, wzmożone jego przyciąganie oddziałuje i na nas, wysuszając i podrażniając oczy min. a takie magiczne oksy mają na celu min. temu zapobiec.

Hehehehe, dobre, wręcz rewelacyjne. Ale prima aprilis już był w tym roku. Proszę, nie mów że naprawdę w to uwierzyłeś?



Promieniowanie nadfioletowe wywołuje min. reakcje fotochemiczne na ciele człowieka, min. oddziałuje na oczy.

Ile tego promieniowania i o jakich częstotliwościach emituje LCD?

andrzej_suse10
22-04-2011, 19:23
Pomyłka. Post do usunięcia :-)

Grand.
22-04-2011, 21:46
Fresz, promienowanie to zależy od odległosci obiektu od monitora, częstotliwość to ok. 40-50 HZ, a przy odległości 30cm natężenie to ok. 15, ale musiałbym doczytać co do dokładnych wartości, to jedynie "około". A odnośnie mojego wcześniejszego wpisu, i Ty powinienneś w to uwierzyć ;)

zdyboo
22-04-2011, 22:23
Fresz, promienowanie to zależy od odległosci obiektu od monitora, częstotliwość to ok. 40-50 HZ, a przy odległości 30cm natężenie to ok. 15

15 czego?

50 Hz, to ja mam w gniazdku. 40-50 Hz, to szybciej spowoduje sraczkę niż rzuci się na wzrok. To dół pasma słyszalnego, nadfiolet to 10^15 - 10^16 Hz, szerzysz jakieś herezje i ktoś jeszcze w to uwierzy.

marekb
22-04-2011, 22:37
a ja się zastanawiam jak z kolorkami widzianymi przez takie okularki?

Grand.
22-04-2011, 22:45
15 nm, zapomniałem jednostki.

arek-hs
22-04-2011, 23:02
nm to jest miara długości a nie natężenia

kronos28
22-04-2011, 23:09
gunnars... tiaa... To taki dobry patent na... wyciąganie kasy z portfela. Koniec i kropka. Nie ma tam żadnej, ŻADNEJ rewolucyjnej technologii (blablabla) bo to jest po prostu soczewka robiona na licencji Zeissa, który to posiada takową soczewkę i powłokę w swej ofercie od... daaaaawnaaaa... Ten marketingowy bełkot (iAmp jakieś specjalne krzywizny itp.) jest co prawda godny podziwu i naprawdę ktoś się postarał (a dokladniej całe zespoły się postarały) aby to było tak pięknie zareklamowane (przez 50cent'a i innych celebrytów) jako produkt bez którego... no nie da się żyć! ŚCIEMA.
Cała ich magia polega na tym że są żółte co powoduje, że obraz jest bardziej kontrastowy, mają +0,25D co u osób nie mających wady wzroku lub dla osób delikatnie nadwzrocznych spowoduje wyostrzenie obrazu w owej bliży i odległości pośredniej i na koniec mają szczyt osiągnieć technologicznych w optyce - antyrefleks :D (tak na oko zresztą jest on ok ale szału nie robi).

Chociaż same oprawki (szczególnie te w stylu icBerlin) nie są brzydkie, jedynie wykonanie już nie takie jak iC...

Chcesz porządnych okularów do pracy przy kompie? Udaj się na wizytę do porządnego renomowanego optometrysty, zrób badanie, a następnie zadaj pytanie u optyka o tzw. soczewki relaksacyjne. Hoya ma takowy produkt chociażby - Nulux Active - (Essilor tyż "Anti fatigue") soczewka ze wsparciem akomodacji +0,53D i +0,88D. Do tego jest asferyczna co powoduje mniejsze zniekształcenia brzegowe i z dobrą powłoką. Ułatwiona praca w bliży dzięki wsparciu akomodacji, soczewka przejrzysta (antyrefleks) i nie generująca takich zniekształceń brzegowych jak w przypadku soczewki sferycznej.

Dopłacając ze 200 do tych gunnarsów masz porządne okulary, wykonane pod ciebie i dla ciebie, z twoim rozstawem źrenic, korekcją twojej wady i wykonane przez optyka a nie masówkę klepaną w "bóg wie gdzie" (w chinach jak znam życie)...

de Fresz
24-04-2011, 02:56
soczewka ze wsparciem akomodacji +0,53D i +0,88D.

Na czym to wsparcie polega?

kronos28
24-04-2011, 19:13
mówiąc oględnie polega to na tym, że w dolnej partii soczewki znajduje się strefa o +0,5, 0,9D lub 0,63D (Essilor) i dodatkowo połączenie z konstrukcją asferyczną ułatwiają pracę w bliży i pośredniej (wspomaga akomodację) dodatkowo zachowując świetną jakość widzenia do dali. Tu jest to wytłumaczone obrazowo http://www.youtube.com/watch?v=9FM74xot_wI jeno po angielskiemu ;). Oględnie to coś jak soczewka progresywna (taki wstęp do progresów) jeno wolna od jej największej niedogodności - stref peryferyjnych ograniczających widzenie w odległości pośredniej i bliży. Dobre dla osób, u których praca przy kompie, dokumentach, obsługa sprzętu elektronicznego itp czyli wszystko co wymaga pracy w bliży i pośredniej to codzienność a ich addycja do czytania nie przekracza 1D.

ksh
19-01-2020, 18:07
Łopata w akcji i ruszam dość stary temat, ma ktoś jakieś doświadczenia obecnie z okularami nazwijmy to do pracy i do komputera, może ktoś poleci gdzie warto zrobić dobrej bo maja dobrej jakości i dobrze wykonywane szkła ?
Zauważyłem ze zazwyczaj mało kto zwraca uwagę na jakość soczewek w okularach i kupuje co popadnie, a przecież jak z wszystkim ani cena ani szyld optyka nic nie mówi.

notdot
20-01-2020, 19:43
ja kupuję w Optyka okulistyka Koczorowski na Osiedle Kościuszkowskie 5G
miła obsługa i fachowa porada
przy czym zwróć uwagę na jakość soczewek oraz powłok antyrefleksyjnych
czasami lepiej wydać trochę więcej a mieć lepszą jakość
bo te tańsze kupowane często w sieciowych salonach to jest szajs
tam gdzie ja chodzę to gość mi pokazał cennik, wytłumaczył jakie są różnice w tych wszystkich powłokach, rodzajach szkła (a w zasadzie tworzywa) itp

przy czym cenowo są niewiele drożsi niż sieciówki albo nawet tańsi jeśli decydujesz się na tak samo marną jakość jak w sieciówce
bo wybór szkieł masz duży

zdyboo
20-01-2020, 19:57
Z własnego doświadczenia mogę odradzić soczewki z tworzywa Zeissa. Słabe powłoki, które dosyć szybko się ścierają. Twardość samych soczewek też nie poraża.
Ja okulary noszę godzinę, może dwie dziennie, wieczorem jak już oczy domagają się wyjęcia kontaktów. Myję zawsze na mokro i z reguły raz w tygodniu. Okulary leżą w szufladzie w twardym futerale. Po dwóch latach takiego używania powłoki były starte, a soczewki porysowane.
Obecnie mam soczewki Schneider-Kreuznach OIDP i są OK.

notdot
21-01-2020, 10:08
O w sumie też mogę odradzić zeissa, miałem wcześniej, użytkowane na co dzień, myte pod bieżącą wodą, po roku matowe się zrobiły