PDA

Zobacz pełną wersję : Aparat w roli kamery



ropusz
17-04-2011, 13:02
Powszechnie wiadomo, że kamera nie nadaje się do robienia zdjęć. A co myślicie o aparacie w roli kamery. Mam kamerę Panasonic sprzed kilku lat, ale jest zwykła rozdzielczość. Teraz aparaty niby nagrywają Full HD, ale nie wiem, jak obraz z takiego aparatu będzie wyglądał w porównaniu do mojej obecnej kamery. Czyli krótko: kupić nową kamerę Full HD czy lepiej jakiś aparat z możliwością nagrywania filmów Full HD?

superkomornik
17-04-2011, 13:18
Co będziesz kręcić? vDSLR jest do konkretnych zastosowań, kamera jest bardziej uniwersalna.

ropusz
17-04-2011, 13:29
Jakieś przedstawienie w przedszkolu czy filmik na wakacjach.
Nie chcę lustrzanki do robienia filmów bo jest za duża. Poza tym mam lustrzankę bez możliwości kręcenia filmów i jest ok. Raczej myślałem o jakimś małym aparacie. Jaka będzie przewaga kamery?

ocean
17-04-2011, 15:11
Jeśli mały aparat to Panasonic TZ10, ale na twoim miejscu kupowałbym kamerę. Sam mam D90 i na początku byłem sceptycznie nastawiony do filmów, ale jak raz użyłem na wakacjach to po powrocie zakupiłem kamerę. Świetne się uzupełnia z aparatem w dokumentowaniu wojaży. W twoim przypadku moim zdaniem nie ma sensu kupować aparatu tylko dla kamery. Masz przecież lustro. Kamery Full HD można dostać za stosunkowo nieduże pieniądze. Ja mam Panasonica SD 60 którego można dostać za ok. 1500zł. i ten jakością filmów zostawia daleko w tyle moje D90.

j_szczygiel
17-04-2011, 18:20
Ropusz, jesli chcesz dowiedziec sie czegos nt. HDSLR polecam lekture www.filmcyfrowy.blogspot.com, a jesli chcesz zobaczyc przykladowe efekty -> http://vimeo.com/user473503/videos ;) Bardzo dobrym pomyslem moze byc tez rozwazenie GH2.

TMB
17-04-2011, 21:06
dla mnie video w aparatach nikona to porażka - niby hd, ale "prawie widać piksele". Canon w tej sferze ma 3 kroki naprzód...ale rozumiem, ze canona nie kupisz, wiec wal do MM po mała pipidówę w full HD :D do 2k kupisz cos ciekawego

j_szczygiel
17-04-2011, 21:18
Dlaczego nie canona? 550D do tego adapter pod szkla nikona i to wszystko ;) Pewnie ktos sie zaraz odezwie "bee, ale przeciez nie bedzie AF..." - AFu nie uzywamy przy filmowaniu! ;) Bardzo dobrym wyborem bedzie wspomniany przeze mnie GH2 (opisywany na blogu, do ktorego link podalem) z update do GH13 lub NEX :)

Pawel92
18-04-2011, 08:10
Jeżeli nie jesteś pewien, ze filmowanie może Cie wciągnąć, to kup kamerę HD.
Jeżeli może być inaczej, to licz się z dodatkowymi kosztami, o samym aparacie nie mówię :smile:: głowica do statywu, mikrofon, soft do obróbki, komputer do tego oprogramowania to jedynie niezbędne minimum. Następne akcesoria bez problemu rozwiążą Ci ewentualne problemy z nadmiarem gotówki. Ale jakość będzie zdecydowanie lepsza niż z kamery za tą samą cenę.

frostic
18-04-2011, 10:04
Wszystko też zależy od rodzaju i jakości szkła, jakim za pośrednictwem aparatu, kręcimy filmiki.
Mam D90 i N35/1.8 i obraz z tego zestawy jest znacznie ciekawszy niż z dobrej jakości kamery HD.
Zwłaszcza w pomieszczeniu.

ropusz
18-04-2011, 13:14
Mnie interesuje, jaka jest różnica między taką kamerą HD a aparatem z możliwością kręcenia filmików HD np. Panasonic GF2? Rozdzielczość ta sama. Obiektyw+Zoom lepszy chyba w kamerze. Płynność chyba też w kamerze? Tak, jak pisałem do filmików z życia codziennego. Na razie mnie filmowanie nie wciągnęło i jestem przekonany, że nie wciągnie ale jakieś pamiątki z występów dziecka czy z wakacji dobrze mieć.

Pawel92
18-04-2011, 15:22
Nie ma sensu porównywanie jakości optyki do lustrzanek czy "bezlusterkowców" z optyka w popularnych kamerach HD. Niezależne operowanie przysłona daje Ci możliwość zabawy GO, a większa niż w kamerze matryca da lepszy obrazek przy mniejszej ilości światła(to tak w skrócie :smile:). Używanie AF przy filmowaniu lustrzanką nie jest zbyt szczęśliwym pomysłem i prędzej czy później przejdziesz na MF (z "follow focus" lub bez). Tu kamera jest pewnie wygodniejsza.

Myślę, że jeżeli nie jesteś przekonany co miałbyś zamiar robić w przyszłości, to bierz kamerę HD.

j_szczygiel
18-04-2011, 17:09
Mozna jeszcze dodac pelen manual (w zaleznosci od aparatu, tu nikon odpada), 25fps, slow motion -> 60fps (C 7D), mozliwosc podpiecia zewnetrznego mikrofonu i wiele wiele innych ;)

ropusz
27-04-2011, 15:36
Mnie bardziej interesuje czy jakiś kompakt np. Olympus XZ-1 czy Panasonic GF2 będzie nagrywał filmy o jakości zbliżonej do np. kamery Sony HDR-CX305?

TMB
27-04-2011, 21:32
Paweł92 - nie jestem pewien, ale skoro mniejsza matryca (kamera), to tym mniej światła potrzebuję...no chyba, że mi się cuś pomerdało;)

ropusz
27-04-2011, 21:38
W aparatach im mniejsza matryca tym gorsza jakość, szczególnie w kiepskim oświetleniu.

Łopal
29-04-2011, 10:45
Mnie bardziej interesuje czy jakiś kompakt np. Olympus XZ-1 czy Panasonic GF2 będzie nagrywał filmy o jakości zbliżonej do np. kamery Sony HDR-CX305?

Wiesz co, przez wiele lat z racji wielu lat spędzonych w TV byłem purystą, jeśli chodzi o łączenie kamery z aparatem. Ale szykując się na ostatni wyjazd na narty pękłem. Miałem dość wożenia torby z dwoma sprzętami. I... zdecydowałem się wypróbować swojego kompaktowego Canona S90 w roli kamery. Z premedytacją zostawiłem swojego wiernego Panasia w domu, od razu mówię- nie FullHD.
OK, cudów się nie spodziewałem, bo rozdzielczość w S90 to raptem 640x480. Ale za to wygoda..... No rewelacja. Zawsze miałem toto w kieszeni kurtki, nawet przy zjeżdżaniu ostrzejszym na nartach, lub gonieniu mojego pieciolatka na stoku. Więc ujęć powstało wiele, których bym zapewne nie zaplanował. Obróbka była bardzo miła, efekt? Mam 50 minut fajnego filmu. Bo oddającego klimat wyjazdu, na którym jest wszystko, co potrzeba.
Więc pod tym kątem mogę powiedzieć, że dobry kompakt, z którego można zrobić porządne fotki i jednocześnie nagrać to i owo to ciekawa alternatywa. Obecnie szukam czegoś, co mogłoby nagrywać w lepszej jakości, ale hm... tu nawet nie kwestia ceny, ale jakoś nie znalazłem niczego, co powodowałoy u mnie wewnętrzną potrzebę zmian. Zapewne taki model wkrótce wyjdzie, ale np XZ-1 czy LX-5 chyba szokującego skoku jakości przy używaniu wakacyjno-imprezowym nie pokażą. Pozdrawiam.

Aczkolwiek... tak w ramach anegdoty..... żona patrzyła na mnie dość dziwnie, gdy- po wjechaniu na Skalnate Pleso w Słowacji najpierw robiłem foty Nikonem, zmieniając szkłą, potem Canonem S90, później jeszcze Epsonem z podpietym Summicronem, a na końcu iPhonem i służbową komórką, aby powysyłać mejle do znajomych. To już był czysty onanizm z premedytacją, że tak powiem.... Nie zamierzam tego powtarzać..... :)