PDA

Zobacz pełną wersję : Czy jest na sali lekarz? Znaczy w sumie..farmaceuta może...?



KaleidoStar
16-04-2011, 17:28
Bo pytanie takie mam.
Od kilku dni walczę ze straszną anginą. Od środy łykam antybiotyk - Bioracef, oraz do tego Apo Napro. Nie dopytałam lekarki na co to dokładnie, w sumie umiarkowanie bylam w stanie. Teraz w necie czytam, że to Apo Napro ma działanie przeciwbólowe. I teraz pytanie - czy tylko? Czy może oprócz tego jakoś tam też leczy te migdaly moje wielkie? Bo jeśli tylko przeciwbólowe..to ja chromolę taki interes, ibuprom lepiej działał i chętnie bym do niego wrócila. Do lekarza wiadomo, dopiero w poniedzialek mogę iść.. a nie mam sily dalej grzebać w necie i szukać więcej info.
Ktoś coś wie może?

siona
16-04-2011, 17:48
naproxen działa p/zapalnie lepiej niż p/bólowo.

wakeford
16-04-2011, 18:04
jak od środy to coś kiepski ten antybiotyk, np po duomox`ie (amoxycyklina) już po 24 h powinna być odczuwalna poprawa ...

Squier
16-04-2011, 18:23
Eh, moje pytanie jaka dawka tego antybiotyku, ile razy dziennie lekarz kazał brać.
Apo-Napro 250 czy 500 mg?
To typowy tzw. NLPZ (niesteroidowy lek przeciwzapalny), działa p/bólowo, p/gorączkowo i p/zapalnie. Będzie jak znalazł na Twoje powiększone migdały. Zamiennie możesz wziąć Iburpom.
Czy podczas leczenie jesteś aktywna czy przesiadujesz w domu a może nawet leżysz?
Antybiotyk nie jest kiepski, być może trafił Ci się mutancik odporny akurat na ten lek.
Inna sprawa, że być może jest to błędnie postawiona diagnoza i być może jest to infekcja wirusowa, na co akurat antybiotyk nie działa...

jackrabbit
16-04-2011, 18:29
a nie mozna jakiejs plukanki zastosowac podczas anginy? powinno troche przyspieszyc leczenie

siona
16-04-2011, 18:31
za to naproxen będzie jak znalazł

ASAHI
16-04-2011, 18:32
O, najlepiej przepłucz organizm spirytusem. Poważnie. Tylko wtedy odstaw antybiotyk.
I zdrówka życzę :-)
O tej porze angina, no fatalnie się załatwiłaś..

freefly
16-04-2011, 18:42
Najlepiej spożywać dużo lodów. Obniżenie temperatury błony śluzowej gardła spowalnia proces namnażania się bakterii, przez co łatwiej je "załatwić".

ozzy
16-04-2011, 19:36
o, najlepiej przepłucz organizm spirytusem. Poważnie. Tylko wtedy odstaw antybiotyk.
.

by-zy-du-ra :p

ASAHI
16-04-2011, 19:47
Myślisz że może pić i łykać antybiotyk?
Ja się na tym nie znam, dlatego napisałem żeby odstawić..

ozzy
16-04-2011, 19:54
google -> reakcja disulfiramopodobna (czasem zwana niepoprawnie reakcją disulfiramową). Dot. tylko części antybiotyków.

ekonet
16-04-2011, 20:05
google -> reakcja disulfiramopodobna (czasem zwana niepoprawnie reakcją disulfiramową). Dot. tylko części antybiotyków.
Zwłaszcza "uczucie przerażającego lęku" jest w promocji. ;)

Nie ma to jak leczenie przez forum - nawet Naproxen ktoś doradził; super. ;)

Ze znanych mi farmaceutów jest tu np. Witek "Wisz", z doktorów - doktor (a jak inaczej? ;)), BugsBunny (ale to gazotruciciel). Ozzy też? Nie jestem pewien. ;)

ASAHI
16-04-2011, 20:38
No i miałem rację. Bierz spiryt, prochy w kąt i tyle. najlepsze są naturalne metody leczenia.

siona
16-04-2011, 21:14
Nie ma to jak leczenie przez forum - nawet Naproxen ktoś doradził; super. ;)



nie ktoś tylko ja
i nie doradził tylko odpowiedział na pytanie

KaleidoStar
16-04-2011, 21:19
Eh, moje pytanie jaka dawka tego antybiotyku, ile razy dziennie lekarz kazał brać.
Apo-Napro 250 czy 500 mg?
To typowy tzw. NLPZ (niesteroidowy lek przeciwzapalny), działa p/bólowo, p/gorączkowo i p/zapalnie. Będzie jak znalazł na Twoje powiększone migdały. Zamiennie możesz wziąć Iburpom.
Czy podczas leczenie jesteś aktywna czy przesiadujesz w domu a może nawet leżysz?
Antybiotyk nie jest kiepski, być może trafił Ci się mutancik odporny akurat na ten lek.
Inna sprawa, że być może jest to błędnie postawiona diagnoza i być może jest to infekcja wirusowa, na co akurat antybiotyk nie działa...

250 mg APo Napro dwa razy dziennie.Siedzę w domu, głównie w łóżku. Ewidentnie mam anginę ropną (któej NIE leczy się lodami).

Ekonet, Apo NApro to jest Naprxoen...

siona
16-04-2011, 21:22
250 mg APo Napro dwa razy dziennie.Siedzę w domu, głównie w łóżku.

i dobrze :)
położyć nacisk głównie na ostatnie słowo w cytowanej wypowiedzi i będzie dobrze.

ekonet
16-04-2011, 21:23
nie ktoś tylko ja
i nie doradził tylko odpowiedział na pytanie
Zwłaszcza, że podstawowe zastosowanie Naproxenu to:
"Gośćcowe zapalenie stawów, zmiany degeneracyjne w stawach - zniekształcenia, choroba Bechtereva (sztywność kręgosłupa związana z unieruchomieniem stawów), bóle menstruacyjne, napady migreny oraz bóle różnego pochodzenia".

Aniu - idź po prostu do lekarza, tak będzie najlepiej, bo w Polsce jest prawie 40 milionów medyków. ;)

siona
16-04-2011, 21:25
Aniu - idź po prostu do lekarza, tak będzie najlepiej, bo w Polsce jest prawie 40 milionów medyków. ;)

doczytaj pierwszego posta - była :)

KaleidoStar
16-04-2011, 21:29
Wlaśnie, byłam. Od środy nie ma żadnej poprawy, a ja już NAPRAWDĘ jestem strasznie głodna :( W czwartek zjadłam trochę kisielu, w piątek utarte jablko. Dziś odrobinkę rosołku udało mi się napić.
Do lekarza dopiero w poniedzialek...Bo nie mam sily tłuc się na pogotowie i tam siedzieć kilka godzin...

bognik
16-04-2011, 21:30
Ja Apo-Napro zażywałam bodajże dwa razy dziennie, gdy ''zbliżałam'' się do zapalenia oskrzeli.

ekonet
16-04-2011, 21:32
doczytaj pierwszego posta - była :)
Aż taki cymbał nie jestem (chyba) - idzie się znów i mówi, że kuracja nie pomaga albo idzie się do innego.
:)

KaleidoStar
16-04-2011, 21:34
Aż taki cymbał nie jestem (chyba) - idzie się znów i mówi, że kuracja nie pomaga albo idzie się do innego.
:)

No aż taki chyba nie ;) Ale jak mówiłam - weekend jest :/

ekonet
16-04-2011, 21:36
No aż taki chyba nie ;) Ale jak mówiłam - weekend jest :/
To wybierasz - weekendujesz/cierpisz albo idziesz po pomoc. ;)

Ja domowo zasunąłbym potężną dawkę czosnku (np. w plasterkach na chlebie z masłem) i potem grzane piwo z miodem. Czosnek zabija nie tylko wampiry. :)

bognik
16-04-2011, 21:38
Ja domowo zasunąłbym potężną dawkę czosnku (np. w plasterkach na chlebie z masłem)
Zawsze podziwiam tych, co takie kuracje stosują ;)

siona
16-04-2011, 21:40
Zawsze podziwiam tych, co takie kuracje stosują ;)

a ja ich wątroby :p

ekonet
16-04-2011, 21:43
Zawsze podziwiam tych, co takie kuracje stosują ;)
Bardziej podziwiałbym sam siebie, gdybym musiał leczyć się kleikiem owsianym i śledziami. Brr!

KaleidoStar
16-04-2011, 21:48
To wybierasz - weekendujesz/cierpisz albo idziesz po pomoc. ;)

Ja domowo zasunąłbym potężną dawkę czosnku (np. w plasterkach na chlebie z masłem) i potem grzane piwo z miodem. Czosnek zabija nie tylko wampiry. :)

Krzyś, grzane piwo z miodem wytentegowałabym..razem z migdalkami ;) Na samą myśl mi źle. Za to ten czosnek kusi...ale rozbija się o fakt, że nie mogę jeść. No jak nie patrzeć, d.. z tyłu.
Właśnie wysłałam mojej mamie maila z opisem sytuacji i prośbą, żeby zadzwonila do naszej zaufanej farmaceutki i zadała moje pytanie. Pani Majka mówi, że faktycznie można zamienić. I potwierdza, że mam źle dobrany antybiotyk.

No..to biorę Ibuprom. I może w końcu uda mi się coś zjeść!

ekonet
16-04-2011, 21:53
Krzyś, grzane piwo z miodem wytentegowałabym..razem z migdalkami ;)
Jak to szło? Aha - gorzki lek najlepiej leczy. ;)
Słodki też może.

bognik
16-04-2011, 21:55
Nie dość, że organizm wykończony chorobą, to jeszcze na głodzie ... Aniu, powodzenia!

Rafał_Sz
17-04-2011, 07:33
Unidox Solutab. Po 24 h jest znaczna poprawa, po 48 h jest już bardzo dobrze. Antybiotyk oczywiście na receptę, trochę osłabia i uczula na światło. Z pozytywów można jeszcze wymienić wygładzenie cery - kompleksowo likwiduje przy okazji trądzik.

Oczywiście koniecznie i bezwzględnie zapytaj lekarza, czy nie ma przeciwwskazań dla Ciebie przy stosowaniu Unidoxu.

Jest to antybiotyk o bardzo szerokim spektrum działania, musisz zażyć całą wskazaną serię. Jak "nie doleczysz", może być problem. W każdym razie skuteczność gwarantowana.

Nie jestem lekarzem, ani farmaceutą. To co napisałem to sugestia, nie konkretne zalecenie. ;)

BugsBunny
17-04-2011, 13:44
Pani Majka mówi, że faktycznie można zamienić. I potwierdza, że mam źle dobrany antybiotyk.

No..to biorę Ibuprom. I może w końcu uda mi się coś zjeść!

Antybiotyk masz jak najbardziej dopuszczalny ( pani Majka niech sobie doczyta ), powinnaś go dostać na 10 dni. Poprawa niekoniecznie jest od razu, zakładając że w ogóle masz infekcję bakteryjną ( u dorosłych 90-95% zapaleń gardła i migdałków to infekcje wirusowe, ustępują pomimo leczenia ;) ).
Z przeciwbólowych bierz to co Ci pomaga - może być ibuprom, APAP, cokolwiek byle nie wszystko na raz. Jak Cię bardzo boli to kup sobie w aptece Tantum Verde - tabletki do ssania albo spray - jest bez recepty, zawiera środek znieczulający i fajnie pomaga.


Unidox Solutab. Po 24 h jest znaczna poprawa, po 48 h jest już bardzo dobrze.

Nie jestem lekarzem, ani farmaceutą. To co napisałem to sugestia, nie konkretne zalecenie. ;)

To akurat BYŁBY źle dobrany antybiotyk :-)

ekonet
17-04-2011, 13:53
zakładając że w ogóle masz infekcję bakteryjną ( u dorosłych 90-95% zapaleń gardła i migdałków to infekcje wirusowe
I to jest chyba najczęstsze zło - mało kto się bawi w odróżnienie infekcji bakteryjnej od wirusowej, ładuje się antybiotyk i tyle. ;)

BugsBunny
17-04-2011, 14:08
I to jest chyba najczęstsze zło - mało kto się bawi w odróżnienie infekcji bakteryjnej od wirusowej, ładuje się antybiotyk i tyle. ;)

bo to nie takie proste jest, a klient potraktowany witaminkami narzeka " co to za durny lekarz, nawet mi antybiotyku nie przepisał" :mrgreen:

ekonet
17-04-2011, 14:13
bo to nie takie proste jest, a klient potraktowany witaminkami narzeka " co to za durny lekarz, nawet mi antybiotyku nie przepisał" :mrgreen:
Wiem, ale równie szkodliwe, co nieproste. ;)

siona
17-04-2011, 14:33
bo to nie takie proste jest,

jak nie? jak tak ...

szybki test białka ostrej fazy i masz odpowiedź - tylko polskie środowisko lekarskie jest mocno oporne żeby to wprowadzić. poczytaj o polityce antybiotykoterapii we francji.


Wiem, ale równie szkodliwe (...)

też nie do końca prawda - przy stosowaniu antybiotyków I rzutu (głównie penicylinopochodne i penicyliny) i prawidłowym przeprowadzeniu antybiotykoterapii (czyli do końca) ryzyko powikłań istotnych dla zdrowia pacjenta jest znikome (najczęściej występujące to biegunka i reakcja nadwrażliwości objawiająca się wysypką skórną - cefalosporyny dają je rzadziej).

ebstein
17-04-2011, 14:50
szybki test białka ostrej fazy i masz odpowiedź - tylko polskie środowisko lekarskie jest mocno oporne żeby to wprowadzić. poczytaj o polityce antybiotykoterapii we francji.


Ech, nie ma to jak sami specjaliści się zbiegną. A w infekcjach wirusowych to niby stężenia CRP i innych białek ostrej fazy nie rosną? Jest szybki test, ale wykrywający antygen paciorkowca, silnie swoisty, ale niestety mało czuły.

Do najbardziej zainteresowanej poszła pm-ka.

BugsBunny
17-04-2011, 14:52
jak nie? jak tak ...

szybki test białka ostrej fazy i masz odpowiedź - tylko polskie środowisko lekarskie jest mocno oporne żeby to wprowadzić. poczytaj o polityce antybiotykoterapii we francji.

Nie wiem jakie białko ostrej fazy masz na myśli ( jest wiele, żadne nie jest specyficzne ) i jaka jest polityka antybiotykowa we Francji, ale jak na razie nie ma sposobu pewnego wykluczenia infekcji bakteryjnej. Zapewniam Cię że wszyscy lekarze powitaliby taka możliwość z olbrzymią radością. Coś co wygląda jak angina a nie idzie na antybiotyk może się okazać np. mononukleozą.

freefly
17-04-2011, 15:04
Nie wiem jakie białko ostrej fazy masz na myśli ( jest wiele, żadne nie jest specyficzne ) i jaka jest polityka antybiotykowa we Francji, ale jak na razie nie ma sposobu pewnego wykluczenia infekcji bakteryjnej. Zapewniam Cię że wszyscy lekarze powitaliby taka możliwość z olbrzymią radością. Coś co wygląda jak angina a nie idzie na antybiotyk może się okazać np. mononukleozą.

To od czego są posiewy?

ekonet
17-04-2011, 15:05
To od czego są posiewy?
Czas hodowli...?

freefly
17-04-2011, 15:15
Czas hodowli...?

Jeśli nie masz chorego pacjenta z gorączką 40 stopni jedną nogą na tamtym świecie, to 2-3 dni nikogo nie zbawi.
A nie na czuja pacjentowi aplikować antybiotyki.
Dostęp do antybiotyków powinien być tak samo rygorystyczny jak do narkotyków. Czyją winą jest powstawania szczepów odpornych na antybiotyki? Nieodpowiedzialnych lekarzy, którzy nadużywają ich w terapii.

siona
17-04-2011, 15:22
Nie wiem jakie białko ostrej fazy masz na myśli ( jest wiele, żadne nie jest specyficzne ) i jaka jest polityka antybiotykowa we Francji, ale jak na razie nie ma sposobu pewnego wykluczenia infekcji bakteryjnej. Zapewniam Cię że wszyscy lekarze powitaliby taka możliwość z olbrzymią radością. Coś co wygląda jak angina a nie idzie na antybiotyk może się okazać np. mononukleozą.

jak mnie nie myli CRP - oczywiście nie jest to wynik jednoznaczny (a co w medycynie jest) ale skuteczność diagnozowania przy użyciu testu jest wielokrotnie lepsza niż bez - test jest obecnie wymagany (chyba, że się zmieniło ostatnio) w POZ we Francji. Finał jest taki, że we Francji znacząco zmniejszono ilość stosowanych antybiotyków - co było tam gigantycznym problemem. Jak mnie pamięć nie myli zużycie antybioli per capita było we Francji 2 w skali świata (po Japonii a bodaj przed Polską i USA) - w chwili obecnej wypadli z podium. dla tych co chcieliby zapytać, jakie to ma przełożenie - zauważono korelację pomiędzy ilością aplikacji antybiotyków i występowaniem szczepów opornych, w tym bardzo groźnych VRE (w tym ze szczepami wytwarzającymi betalaktamazy), MRSA jak i WRSA (ten ostatni praktycznie poza kontrolą - zachorowania rejestrowane głównie w Japonii)

ebstein
17-04-2011, 15:26
"Jeśli nie masz chorego pacjenta z gorączką 40 stopni jedną nogą na tamtym świecie, to 2-3 dni nikogo nie zbawi."
Obyś trafiał na lekarzy, którzy myślą inaczej.

"A nie na czuja pacjentowi aplikować antybiotyki."
Na czuja. Pewnie nawet nie słyszałeś o skali Centora w odniesieniu do anginy.

"Dostęp do antybiotyków powinien być tak samo rygorystyczny jak do narkotyków."
Nie masz zielonego pojęcia jak przepisuje się narkotyczne leki p-bólowe, więc nie wypisuj bzdur.

"Czyją winą jest powstawania szczepów odpornych na antybiotyki? Nieodpowiedzialnych lekarzy, którzy nadużywają ich w terapii."
Znasz wytyczne polskie i zagraniczne dotyczące postępowania w anginie? No popatrz, nikt nie zaleca posiewów.

siona
17-04-2011, 15:29
Jeśli nie masz chorego pacjenta z gorączką 40 stopni jedną nogą na tamtym świecie, to 2-3 dni nikogo nie zbawi.
A nie na czuja pacjentowi aplikować antybiotyki.
Dostęp do antybiotyków powinien być tak samo rygorystyczny jak do narkotyków. Czyją winą jest powstawania szczepów odpornych na antybiotyki? Nieodpowiedzialnych lekarzy, którzy nadużywają ich w terapii.

jest w tym sporo prawdy - tym bardziej, że de facto nie jest konieczne robienie drogiego jednak antybiogramu każdemu pacjentowi. dlaczego ? ano dlatego, że w jednej społeczności istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że szczep, który ją zaatakował jest taki sam dla wielu przypadków.
dużym problemem jest też nagminne stosowanie leków II rzutu w I rzucie - coby pacjent nie marudził, że ma ciągle augmentin.

BugsBunny
17-04-2011, 15:43
jest w tym sporo prawdy - tym bardziej, że de facto nie jest konieczne robienie drogiego jednak antybiogramu każdemu pacjentowi. dlaczego ? ano dlatego, że w jednej społeczności istnieje bardzo wysokie prawdopodobieństwo, że szczep, który ją zaatakował jest taki sam dla wielu przypadków.

W anginie paciorkowcowej nie robi się antybiogramu.
Ale dyskusja, w sam raz na forum fotograficzne... ;)

ekonet
17-04-2011, 15:49
W anginie paciorkowcowej nie robi się antybiogramu.
Ale dyskusja, w sam raz na forum fotograficzne... ;)
A na forach medycznych rozmawiacie o fotografii? No to jest równowaga w przyrodzie. ;)

siona
17-04-2011, 15:49
W anginie paciorkowcowej nie robi się antybiogramu.


nie wypowiadałem się o konkretnym przypadku a o tendencji ogólnie :) (mam "dość spory" przegląd lekarzy i pacjentów - antybiogramy na NFZ to w zasadzie urban legends - nie przypominam sobie, żeby mi się ktoś pochwalił, że mu w POZ zrobili albo nakazali) - fakt zrobił się off malutki ale jak to się ktoś wyraził offy bywają w cafe bardzo ciekawe :p

BugsBunny
17-04-2011, 16:02
antybiogramy na NFZ to w zasadzie urban legends - nie przypominam sobie, żeby mi się ktoś pochwalił, że mu w POZ zrobili albo nakazali

może dlatego że NFZ za nie nie płaci, hę?

Krzysztof, pewnie że dyskutujemy :-D

siona
17-04-2011, 16:08
może dlatego że NFZ za nie nie płaci, hę?



eeeeee .... chyba jednak płaci - jest statystycznie wliczone w to co POZ dostaje na pacjenta i statystycznie powinno zostać wykorzystane - ale sposób finansowania POZ w polsce to już byłby mocno odległy offik :D

BugsBunny
17-04-2011, 16:12
eeeeee .... chyba jednak płaci jest statystycznie wliczone w to co POZ dostaje na pacjenta i statystycznie powinno zostać wykorzystane - ale sposób finansowania POZ w polsce to już byłby mocno odległy offik :D

chyba jednak nie płaci - tylko z moczu. Sprawdź sobie :smile:

KaleidoStar
17-04-2011, 17:37
Eee..to ja się tak niesmiało tylko wtrącę..z podziękowaniami za PM, dwóch panów tu było bardzo pomocnych i rzeczowych. Dzięki Wam będę wiedziała o co jutro pytać. Zaraz sobie napisze na kartce, bo pewnie nie dam rady wyartykuować tak złożonych zdań ;)

KS
17-04-2011, 17:55
Na 'gardłowe' sprawy zawsze pomagał mi wspomniany Tantum Verde oraz Tymsal (spray).

Kiedyś miałem tak wredne zapalenie gardła, że nie mogłem nic mówić - mówiłem przez syntezator mowy w laptopie. :D
Potem kupiłem właśnie Tymsal i na drugi dzień już było o wiele lepiej. Ja lekarzem też nie jestem.

Rafał_Sz
17-04-2011, 21:37
To akurat BYŁBY źle dobrany antybiotyk :-)
Ból gardła doszedł już do takiego stopnia, że nie mogłem pić. Może to był wąglik :) , może angina, ale Unidox postawił mnie na nogi.

Czornyj
17-04-2011, 21:52
Ból gardła doszedł już do takiego stopnia, że nie mogłem pić

W takim wypadku narąbałbym się metodą inhalacji :mrgreen: Twardym trzeba być, a nie miętkim ;)

BugsBunny
17-04-2011, 21:57
W takim wypadku narąbałbym się metodą inhalacji :mrgreen: Twardym trzeba być, a nie miętkim ;)

ta metoda jest świetna na wszystko, nie tylko na gardło :mrgreen:

PS - Tymsal jak najbardziej, na początku bardzo nieprzyjemny (znaczy rzygać się chce) ale pomaga

ekonet
17-04-2011, 22:04
Ból gardła doszedł już do takiego stopnia, że nie mogłem pić


W takim wypadku narąbałbym się metodą inhalacji :mrgreen: Twardym trzeba być, a nie miętkim ;)
Wlewa się flachę do Rainbow i naprzód. ;)
Tylko uwaga - metoda bardzo demokratyczna. Jak wszyscy, to wszyscy - babcia, kot, pies - wsie wmiestie. ;)

ozzy
17-04-2011, 22:06
W takim wypadku narąbałbym się metodą inhalacji :mrgreen: Twardym trzeba być, a nie miętkim ;)

jest jeszcze metoda na tampona, ponoć dobrze trzepie :mrgreen: *

*informacja zasłyszana, nie czuję potrzeby próbować :P podano w celach informacyjnych. Przed zastosowaniem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą ;)


Wątek chyba już można zamknąć? bo czuję, że awantura wisi w powietrzu :)

Czornyj
17-04-2011, 22:29
Od czasu gdy wyrosłem na tyle, że rodzice nie mogli już nękać mnie pediatrą praktycznie nie byłem u lekarza i przestałem żreć leki (poza czymś na kaca). Szczęśliwym zbiegiem okoliczności od owego momentu przestałem również chorować :lol:

ekonet
17-04-2011, 22:33
Od czasu gdy wyrosłem na tyle, że rodzice nie mogli już nękać mnie pediatrą praktycznie nie byłem u lekarza i przestałem żreć leki (poza czymś na kaca). Szczęśliwym zbiegiem okoliczności od owego momentu przestałem również chorować :lol:
Jak to leciało? Aha:
Jeśli zachorowałeś - idź do lekarza, daj się zbadać, wypisać receptę, zapłać doktorowi, on chce żyć.
Później idź do apteki, pokaż receptę magistrowi, wykup, co przepisał doktor - aptekarz też chce żyć.
A później to wszystko wyrzuć - przecież Ty też chcesz żyć.
;)

andrzejek
17-04-2011, 23:07
Angina jest rozpoznana, jeśli są białe czopy, nalot na migdalkach..Antybiotyk należy brać nie krócej, niż 7 dni, warto 10 dni.Warto to dobrze przeleczyć by uniknąć nawrotu lub ( i) ewentualnych powiklań.Jeśli angina trwa nadal, warto zrobić wymaz i antybiogram, by lepiej dobrac antybiotyk.Inne leki, niż antybiotyk nie leczą, one dzialają tylko przeciwbolowo, łagodzą stan zapalny i obrzęk.

ozzy
18-04-2011, 08:34
Angina jest rozpoznana, jeśli są białe czopy.

yeah! na piłce i mechanice też się pewnie znasz?

możnaby zamknąć wątek? bo ludzie naczytają głupot, jeszcze ktoś uwierzy

Onsajt
18-04-2011, 09:10
yeah! na piłce i mechanice też się pewnie znasz?

możnaby zamknąć wątek? bo ludzie naczytają głupot, jeszcze ktoś uwierzy

Do kompletu braku jeszcze tylko budownictwa...anonimowe lekarskie porady internetowe to poroniony pomysł, oczywiście wg mnie.

ekonet
20-04-2011, 12:04
Informacja - nasza Ania wylądowała w poniedziałek w szpitalu, słuszna decyzja. Zdaje się, że pierwotna diagnoza się nie potwierdziła. Leczy się zawzięcie, nie wiadomo jeszcze, czy wyjdzie na święta.
I serdecznie Was wszystkich pozdrawia. ;)

ASAHI
20-04-2011, 12:07
No to nie fajnie, pozdrów ją i życz szybkiego powrotu na Forum i do zdrowia !

bognik
20-04-2011, 12:25
To się porobiło ... Aniu, wracaj do nas cała i zdrowa!

ekonet
20-04-2011, 12:27
Może tam kto z miejscowych (darko?) ma chwilowo niepotrzebnego lapka z netem, coby jej pożyczyć? Pomyślcie, ucieszy się na pewno.

gregory_21
20-04-2011, 15:30
Shit... :(

Sprawy jak widzę się pokomplikowały :(
Niefajnie :(

Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

andrzejek
20-04-2011, 15:45
yeah! na piłce i mechanice też się pewnie znasz?

możnaby zamknąć wątek? bo ludzie naczytają głupot, jeszcze ktoś uwierzy

Hmm.Na piłce (nożnej i siatkowej jesli już) sie znam, na mechanice wcale, .I nie jestem nieuprzejmy, staralem sie w skrocie coś podpowiedzieć.Jeśli napisalem glupotę, to powiedz mi gdzie, może czegoś sie nauczę.Chociaż z drugiesj strony, szkoda czasu na polemikę.

prz3mo
20-04-2011, 18:41
ta metoda jest świetna na wszystko, nie tylko na gardło :mrgreen:


Z tym nachlaniem się to nie jest wcale taka bzdura.
Wiele lat temu przed andrzejkami się rozłożyłem - temp. 39 st., osłabienie, katar i takie tam... na imprezę musiałem iść, bo już wszystko było załatwione, więc nie brałem lekarstw bo.. pić też musiałem. Sprułem się niemiłosiernie, dwóch kolesiów wyniosło mnie z sali. Na drugi dzień tylko potworny ból głowy, poza tym zdrów jak ryba :)

Czornyj
20-04-2011, 19:22
Informacja - nasza Ania wylądowała w poniedziałek w szpitalu, słuszna decyzja. Zdaje się, że pierwotna diagnoza się nie potwierdziła. Leczy się zawzięcie, nie wiadomo jeszcze, czy wyjdzie na święta.
I serdecznie Was wszystkich pozdrawia. ;)
No to niezły hardkor, pozdrówcie bidulkę :(


Z tym nachlaniem się to nie jest wcale taka bzdura.
Wiele lat temu przed andrzejkami się rozłożyłem - temp. 39 st., osłabienie, katar i takie tam... na imprezę musiałem iść, bo już wszystko było załatwione, więc nie brałem lekarstw bo.. pić też musiałem. Sprułem się niemiłosiernie, dwóch kolesiów wyniosło mnie z sali. Na drugi dzień tylko potworny ból głowy, poza tym zdrów jak ryba :)

Jeszcze nie miałem takiego przeziębienia, które wytrzymałoby w konfrontacji z 0,7 uisge beatha ;)

Boryszuk
20-04-2011, 19:57
Jeszcze nie miałem takiego przeziębienia, które wytrzymałoby w konfrontacji z 0,7 uisge beatha ;)

Ja ból gardła zazwyczaj leczę... papierochami. Pierwsze 2-3 to mordęga, później idzie już z górki. Wódeczka też pomaga, nawet zimna. Wypala wszelakie cholerstwo w gardle.

ekonet
22-04-2011, 17:13
Ma się ku lepszemu, nasza bohaterka jutro ma wyjść do domu. ;)

wilk325
22-04-2011, 17:19
Ma się ku lepszemu, nasza bohaterka jutro ma wyjść do domu. ;)

no to dobre wieści:)

ja niestety od soboty też w domu:(, od środy na antybiotykach ale jest już zdecydowanie lepiej:); choć % we krwi brakuje - no ale idą Święta;)

Vavamaka
23-04-2011, 00:18
Informacja - nasza Ania wylądowała w poniedziałek w szpitalu, słuszna decyzja. Zdaje się, że pierwotna diagnoza się nie potwierdziła. Leczy się zawzięcie, nie wiadomo jeszcze, czy wyjdzie na święta.
I serdecznie Was wszystkich pozdrawia. ;)
Z tego wniosek, że lepiej leczyć się w szpitalu niż na forum fotograficznym :D Swoją drogą to ciekawe, że było tyle pseudo-rzeczowych porad. Przecież, żeby kogoś leczyć, trzeba tego kogoś zbadać, c'nie?

KaleidoStar
23-04-2011, 13:13
Przeżyłam :P
Krzyś, dziękuję Ci z całego serca za akcję z netbookiem :) I w ogóle za wsparcie przez te dni.

Co do leczenia się przez forum.. pamiętajcie, że ja cały czas polegałam na badaniu i opinii lekarza "w realu", potrzebowałam doraźnej porady tylko dlatego, że to był weekend. Nie chciałam wprowadzać żadnych diametralnych rewolucji ani nic.

Pomijam, że podobno moja lekarka powinna od pierwszego kopa rozpoznać, że to nie była angina..w szpitalu od razu ponoć wiedzą pod jakim kątem robić badania przy tych objawach. Ona nie miała doświadczenia? Cholera wie.

Tak więc jakby co.. przede wszystkim badanie przez lekarza..a najlepiej pięciu ;)

Ide spać, bo jeszcze mnie wszystko męczy. A rece po kroplówkach obolałe, ciężko pisać.
Pozdrawiam.. i..wątek chyba faktycznie do zamknięcia?

Kasandra
23-04-2011, 14:03
No ważne, żeś już zdrowa!!!
A co to było w końcu?

Boryszuk
23-04-2011, 15:02
Fajnie, ze juz jest lepiej. Naprawde :)

de Fresz
24-04-2011, 03:02
Pomijam, że podobno moja lekarka powinna od pierwszego kopa rozpoznać, że to nie była angina..w szpitalu od razu ponoć wiedzą pod jakim kątem robić badania przy tych objawach. Ona nie miała doświadczenia? Cholera wie.

Im więcej mam do czynienia z lekarzami, tym bardziej utrwala się we mnie przeświadczenie, że dobry fachowiec w tym zawodzie jest równie częstym zjawiskiem, jak wśród dajmy na to mechaników samochodowych, czy glazurników. Każdy kto naprawiał samochód lub remontował mieszkanie miał pewnie okazję się przekonać, że to wcale nieczęsto spotykane w przyrodzie stworzenia. Cenzus wykształcenia i teoretyczna odpowiedzialność niewiele tu zmieniają (niestety).

jackrabbit
24-04-2011, 08:39
Im więcej mam do czynienia z lekarzami...

nie zaczynajmy znowu tego tematu. lepiej niech ktos powie jak mam leczyc niezyt zoladka, od 3 dni nic nie jem :)

Czornyj
24-04-2011, 09:50
nie zaczynajmy znowu tego tematu. lepiej niech ktos powie jak mam leczyc niezyt zoladka, od 3 dni nic nie jem :)

W takich przypadkach zwykle pomaga mi ograniczenie spożycia piwa i wódy, na rzecz single malta lekko rozcienczonego wodą ;)

ekonet
24-04-2011, 09:52
niezyt
Jeśli nie Żyd, to kto Ty jesteś? ;)

BugsBunny
24-04-2011, 09:58
Pomijam, że podobno moja lekarka powinna od pierwszego kopa rozpoznać, że to nie była angina..w szpitalu od razu ponoć wiedzą pod jakim kątem robić badania przy tych objawach. Ona nie miała doświadczenia? Cholera wie.


taa, ostatni jest zawsze najmądrzejszy. Nie ma to jak budować swój autorytet krytykując innych. Ciekawe czy w przychodni też byliby tacy mądrzy.

Czornyj
24-04-2011, 09:59
Jeśli nie Żyd, to kto Ty jesteś? ;)

Polak mały :D

jackrabbit
24-04-2011, 10:11
Jeśli nie Żyd, to kto Ty jesteś? ;)

goj :)

KaleidoStar
24-04-2011, 21:21
taa, ostatni jest zawsze najmądrzejszy. Nie ma to jak budować swój autorytet krytykując innych. Ciekawe czy w przychodni też byliby tacy mądrzy.

Podobno objawy miałam książkowe.. któryś z lekarzy powiedział, chyba w SORze, że w przychodniach sa nastawieni na rzeczy typu angina własnie,a na pogotowiu, w szpitalu, pierwsze co sprawdzają, to czy to nie mononukleoza. Wymienili iles tam różnic...Nie wiem, nie dyskutowałam, nie dopytywałam, bo umiarkowanie byłam w stanie - po pięciu dniach bez jedzenia i picia myślałam tylko o tym, żeby więcej nie mdleć... ;) Całkiem to było niefajne O_o

<| MICHAŁ |>
24-04-2011, 22:23
Podobno objawy miałam książkowe.. któryś z lekarzy powiedział, chyba w SORze, że w przychodniach sa nastawieni na rzeczy typu angina własnie
wiesz, niczyim adwokatem nie jestem, ale jesli slyszysz tętent kopyt, to raczej myślisz o koniach...
ciesze się, że udało Ci sie przed Świętami :)
zdrowia!