Zobacz pełną wersję : [ Makro ] Chrząszcz
Karbulot
13-04-2011, 19:50
Wielkie bydlę, miał ze 3 cm. Nie wiem co to za gatunek, nie znam się.
Łaził po nieciekawej ziemi, więc go wsadziłem na jakiś słupek.
Słońce niestety stało jeszcze wysoko, więc na czarnym chrząszczu robiły się odbicia światła.
Miałem niedaleko domu, więc poleciałem po jakąś blendę i lampę.
Niestety chrząszcz zdążył nawiać do jakiejś dziury w ziemi.
Więc pokazuję co mam...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img859.imageshack.us/img859/452/dsc0383finalaforum.jpg)
dareksad
13-04-2011, 20:04
3cm to niezłe bydle.
Fajnie wygląda na tym pieńku, i podoba mi się GO.
Stasiakov
13-04-2011, 20:12
MI sie nie podoba. Marne tło, które jeszcze przechodzi w taki kolor, który nie nadaje naturalności), po drugie kadr taki .... wolałbym bardziej z ukosa, i jak sam stwierdziłes to światło. Trochę też przeszkadza ten nieostry element słupka.
Karbulot
13-04-2011, 21:09
MI sie nie podoba. Marne tło, które jeszcze przechodzi w taki kolor, który nie nadaje naturalności), ... Trochę też przeszkadza ten nieostry element słupka.
Widzę, że kolega narzeka dla samego narzekania. Niestety o fotografii pojęcie ma mizerne. Przy takim zbliżeniu i ogniskowej oraz szkle makro nawet f/64 da nieostry słupek. Ale na tym właśnie to polega, aby dać rozmyte tło, wyszczególniając owada.
Karbulot
13-04-2011, 22:18
OK, w takim razie nieco podrasowałem tło, zmieniłem nieco parametry rozmiaru, dodałem ramkę i trochę podsaturowałem.
Ta wersja chyba bardziej przypadnie do gustu, tamta była czystym zrzutem z puszki.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img148.imageshack.us/img148/7717/beznazwy1em.jpg)
no chyba właśnie o to chodzi by ten słupek, pieniek był nieostry
Wow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pawel Pawlak
13-04-2011, 22:24
jak oglądam takie "rawsowanie" tła to dochodzę do wniosku że jestem niedzisiejszy...
Karbulot
13-04-2011, 22:47
jak oglądam takie "rawsowanie" tła to dochodzę do wniosku że jestem niedzisiejszy...
Wiesz, jakbyś nie zobaczył czystej wersji z puszki, nawet byś nie domyślał się, że góra ta została nieco zmieniona.
A faktycznie trzeba było, to zielone to trawa, to beżowe to chodnik za trawnikiem.
ten chrząszcz to oleica krówka.
http://www.jezioro.com.pl/fauna/okaz.html?id=891
ten chrząszcz to oleica krówka.
http://www.jezioro.com.pl/fauna/okaz.html?id=891
Niekoniecznie, są dwa bardzo pospolite i bardzo do siebie podobne gatunki oleic. Cechy taksonomiczne widoczne są dopiero po bardzo silnym przybliżeniu na głowę i przedplecze owada.
Co do zdjęcia, nie widziałem oryginału, ale faktycznie na piaszczystym, naturalnym podłożu ten owad prezentowałby się okazalej.
Dodam, że teraz jest dobry czas na ich wyszukiwanie, sam poluję na ich pasożytnicze larwy. Aha, lepiej nie brać ich do ręki, bo wystraszone wydzielają trującą kantarydynę ;)
Burkinafaso
14-04-2011, 09:39
Aha, lepiej nie brać ich do ręki, bo wystraszone wydzielają trującą kantarydynę ;)
A tam, od razu trującą...:-D;-)
Co do fotki - trzeba było nie pokazywać pierwszej wersji, bo teraz każda wersja będzie sztuczna i plastikowa, a przecież o naturalność w tym "biznesie" najbardziej chodzi. Poza tym o fotografowaniu w ostrym słońcu takich czarnych, "wypastowanych", odblaskowych robali można zapomnieć. Szkoda migawki (lub potem czasu dłubania w PSie).;-)
Karbulot
14-04-2011, 09:57
Aha, lepiej nie brać ich do ręki, bo wystraszone wydzielają trującą kantarydynę ;)
No, ja to żadnego nieznanego robaka nie biorę do ręki :) . Generalnie jakoś nie mam do nich miłości. O ile lubię fotografować i oglądać, tak z osobistym zaznajamianiem się jestem nastawiony raczej negatywnie. Wyjątkiem są leśne żuki gnojowe, domowe korsarze oraz chrabąszcze. Czemu? Sam nie wiem.
Tego przenosiłem za pomocą patyczka. Nie bardzo chciał na niego wejść, ale wystarczyło powędrować z patyczkiem pół metra nad ziemią, od razu złapał się go kurczowo.
Co do fotki - trzeba było nie pokazywać pierwszej wersji, bo teraz każda wersja będzie sztuczna i plastikowa, a przecież o naturalność w tym "biznesie" najbardziej chodzi. Poza tym o fotografowaniu w ostrym słońcu takich czarnych, "wypastowanych", odblaskowych robali można zapomnieć. Szkoda migawki (lub potem czasu dłubania w PSie).;-)
No niestety, słoneczko odbija strasznie się od owada o czarnym błyszczącym pancerzu. Dlatego po obejrzeniu fotek pognałem do domu po jakąś kartkę papieru i lampę błyskową. Niestety o ile owad w mojej obecności był bardzo niemrawy, po prostu stał sobie spokojnie i wystraszony, tak podczas mojej chwilowej nieobecności (do domu miałem jakieś 50 metrów) szybko dał drapaka. Chyba zakopał sie w ziemi (stwierdziłem dość dużą dziurkę jego rozmiarów pod palikiem), bo na trawniku nie widziałem jego obecności, a takiego dużego chrząszcza trudno było nie zauważyć.
A co do poprawek w PS-ie, mogę uspokoić że raczej nie ingeruję zbytnio w fotki. Przynajmniej jeśli chodzi o dorabianie sztucznej części jak tutaj. Po prostu zauważyłem, że taki dwukolorowy bokeh nie bardzo mi sie podoba.
Pawel Pawlak
14-04-2011, 10:22
Wiesz, jakbyś nie zobaczył czystej wersji z puszki, nawet byś nie domyślał się, że góra ta została nieco zmieniona.
A faktycznie trzeba było, to zielone to trawa, to beżowe to chodnik za trawnikiem.
To nie tak. Chodzi raczej o "uczciwość" wobec odbiorcy :) Nie mówię że nie można robić takich modyfikacji - każdemu może robić co chce, ale to raczej kwalifikuje się do foto-grafiki a nie fotografii :)
A co do poprawek w PS-ie, mogę uspokoić że raczej nie ingeruję zbytnio w fotki. Przynajmniej jeśli chodzi o dorabianie sztucznej części jak tutaj. Po prostu zauważyłem, że taki dwukolorowy bokeh nie bardzo mi sie podoba.
No właśnie, to trzeba było tak zrobić zdjęcie żeby bokeh był taki jak lubisz :)
Karbulot
14-04-2011, 11:23
Bardzo dużo rzeczy wychodzi w czasie robienia zdjęć. Szczególnie takich, gdzie liczy się czas. Jak fotografuje kwiatki, staram się odpowiednio ustawić, patrzę co mam w tle. Przedtem usuwam z okolicy wszystkie suche listki, łodyżki traw oraz szukam nitek pajęczych (strasznie mnie irytują). W roślinkach dopatruje sie, czy nie ma obgryzionych płatków kwiatowych, listków, nadgnitych bądź nadsuszonych fragmentów. Wtedy mam mało pracy w PS-ie, która generalnie skupia się na podstawowej obróbce. Co najwyżej wystempluję jakiś włażący z boku w kadr liść czy inny patyk.
Niestety z owadami i motylami jest inaczej. Motyl czy bzyg nie będą czekać w nieskończoność. Trzeba się śpieszyc i trzaskać całe serie. A później dopiero martwić się, co zrobić. Moje fotograficzne podboje makro owadów są słabiutkie - http://www.foto-karbulot.com/makro_owady_sd.php . Ale w żadnej z nich nie robiłem poprawek takich, jak przy tym chrząszczu. Po prostu tak wyszło i już ;) .
A tam, od razu trującą...:-D;-)
Kontakt ze skórą może powodować jej zapalenie. Również działa niszcząco na nerki i szereg narządów. Odnotowano przynajmniej kilka przypadków śmiertelnych, spowodowanych jej przedawkowaniem (a użytkowane to było w wiadomym celu :D ;) ).
No, ja to żadnego nieznanego robaka nie biorę do ręki :) . Generalnie jakoś nie mam do nich miłości. O ile lubię fotografować i oglądać, tak z osobistym zaznajamianiem się jestem nastawiony raczej negatywnie. Wyjątkiem są leśne żuki gnojowe, domowe korsarze oraz chrabąszcze. Czemu? Sam nie wiem.
Ja odwrotnie :) Czasem interakcje bezkręgowców z człowiekiem mogą być zupełnie nieoczekiwane...
Aha, i chyba miałeś na myśli kosarze, korsarze to tylko po morzach i oceanach szaleją ;)
Karbulot
14-04-2011, 18:44
Mea Culpa :) .
Oczywiście chodziło o kosarze.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.