Zobacz pełną wersję : dlaczego kitowy 18-70 nie przybliża?...
nie mogę zrozumieć dlaczego mój nikkor 18-70 nie przybliża...przecież po przeliczeniu X 1,5 to bedzie 105mm... pamietam gdy miałem zenitha to po zamontowaniu 50mm widziałem tak jak gołym okiem...nie przyblizał nie oddalał... tak samo jest przy 70mm na moim nikkorze...to normalne?
Jacek B.
24-01-2007, 20:09
to nie jest normalne i raczej niemożliwe. NIe wiem jak to wyłumaczyć.
chodzi o to że gdy patrzę przez wizjer przy 70mm widzę tak jak gołym okiem....obiektyw oddala na szerokim kącie(18)
Psyduck raczej mało możliwe - popatrz przez wizjer jednym okiem, a drugim patrz normalnie. Następnie zmieniaj ogniskową tak aby otrzymac obraz w obu oczach o tym samym powiększeniu. Będzie to w okolicy 33-34 mm (czyli po przeliczeniu x1,5 w okolicy 50mm). 50 mm bowiem to jest odpowiednik ogniskowej naszego ludzkiego wzroku.
Pozdrawiam
Erie
no i patrze jednym przez wizjer...ustawiam tak że obraz praktycznie pokrywa się z tym widzianym gołym okiem...iii...jest to 70mm...maksymalnie przekręcony pierścień...
Post usunięty ze względu na bzdurność, która wyszła w trakcie dalszej dyskusji ;)
zrobiłbym podobne porównanie ale mam tylko tego nikkora...gdy patrzysz przez wizjer przy 70 tez widzisz dokładnie tak jak gołym okiem?
Gołym okiem widzę przedmioty bliżej/większe niż przez kita @ 70mm... :|
Pewnie się to da jakoś wyjaśnić... albo 1mm w USSR to nie to samo co 1mm w Tajlandii czy w Polsce ;)
no tak...rzeczywiście....ale minimalnie bliżej...:neutral:
jedyne lekarstwo to okulista :):):).... albo serwis nikona (zart!)
Zaobserwowałem ten 'zgryz' już dawno, ale mówiąc szczerze nie drążyłem tematu, bo w życiu się nie spotkałem nigdzie z takim problemem. Zwalałem na braki w wiedzy [crop, dx, itd.]...
Ale jak już temat poruszony to zobaczymy :)
no dokładnie...ja kupiłem pół roku temu...i tak już było...ale nie zająłem się tym bardziej...dopiero teraz...poczekamy o może się dowiemy;)
Dobra, Heliosa z Kitem nie ma co porównywać z racji tego, że mam reduckję M42 bez soczewki o czym zapomniałem :lol:
Sorry za zamieszanie ;)
Ale dlaczego gołym okiem bliżej niż 70mm to już nie wiem ;)
A tak ogólnie to mam dziwne wrażenie, że jak ktos rozgarnięty nam to zaraz objaśni to wyjdziemy na głupków 8)
PS. Ukłon dla eKrowy ;)
Wszyscy mówią że w D70(s) wizjer to "ciemna głęboka studia" może tu tkwi problem ;)
Duzy, a co, też masz oko 70mm? :D
gdyby jeszcze nie powiekszenie wizjera i jego pokrycie kadru, to spoko..
...
A tak ogólnie to mam dziwne wrażenie, że jak ktos rozgarnięty nam to zaraz objaśni to wyjdziemy na głupków 8)
czemu od razu głupków:)...a niech nawet...przynajmniej będziemy wiedzieli co się dzieje;)
Wiesz, ja już przy okazji pominięcia w teście redukcji M42->NikonF wyszedłem na głupka :D ale ciiii...
To wynika ze stosunku powiększenia wizjera w tym aparacie, jak sądzę...To nie jest F6, czy nawet D200 ale studzienka o polu widzenia ok 95% i powiększeniu ok 75% i masz odpowiedź. Patrz nie na wizjer, tyko na fotki i rób je dalej, po prostu!
tu jest podobny temat: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=5352
dla leniwych konkluzja: producenci podają zakres ogniskowych nominalny, a nie rzeczywisty
Padi... i kłopot z głowy:) jeszcze jedno pytanko do Volvera...to znaczy że każdy kit 18-70 podpiety do matczynego D70 będzie się zachowywał tak jak mój i Padiego???
Koledzy - przede wszystkim - co, według Was, oznacza określenie "kit"? Bo widzę, że słówko to przybrało całkiem kłamliwe znaczenie... "Kit" to słówko, które nie oznacza żadnego obiektywu. Może się ośmieszam mówiąc truizmy, ale "kit" znaczy zestaw, który utworzył producent (czasem sprzedawca) - obecnie często jako "kit" sprzedają np. D70(s)+18-70, albo D50+18-55 czy D200+18-200VR. Tak więc słówkiem "kit" (ja jednak wolę ładnie brzmiące słówko "zestaw") określa się aparat plus obiektyw, jest więc dużym błędem mówić "kit" na jakikolwiek obiektyw. To tak gwoli uporządkowania pojęć. A co do tematu zasadniczego - czy Wy, Koledzy, nie macie większych zmartwień? Żadnym zaległych RAWów do obrobienia? Ile jest od standardowego 50mm do 70mm? Raptem 20mm? No to spodziewacie się "przybliżenia" jak z teleobiektywu refrakcyjnego? :) Koń, jaki jest - każdy widzi. Kupujesz obiektyw, przypinasz go i widzisz. I to się nie zmieni ani za dzień, ani za rok. Trzeba więc brać sprzęt do łapy i robić zdjęcia, tym, co się ma. Każdym zrobionym zdjęciem być może zbliżamy się do perfekcji... A nie analizowaniem, czy dany obiektyw przybliża, czy nie :)
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. Proszę to wszystko potraktować w kategorii lekkiego żartu.
Pozdrawiam - KP
...To tak gwoli uporządkowania pojęć...
A co do tematu zasadniczego - czy Wy, Koledzy, nie macie większych zmartwień? Żadnym zaległych RAWów do obrobienia? Ile jest od standardowego 50mm do 70mm? Raptem 20mm? No to spodziewacie się "przybliżenia" jak z teleobiektywu refrakcyjnego? :) Koń, jaki jest - każdy widzi. Kupujesz obiektyw, przypinasz go i widzisz. I to się nie zmieni ani za dzień, ani za rok. Trzeba więc brać sprzęt do łapy i robić zdjęcia, tym, co się ma. Każdym zrobionym zdjęciem być może zbliżamy się do perfekcji... A nie analizowaniem, czy dany obiektyw przybliża, czy nie :)
Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłem. Proszę to wszystko potraktować w kategorii lekkiego żartu.
Pozdrawiam - KP
Wyskoczyłeś troszkę jak Filip z konopii (to również żart) - przyjęło się mówić o obiektywie Nikkor 18-70 kit.
A co do reszty to mimo wszystko jest to istotne dla kogoś kto poznaje fotografię, czy dany obiektyw powoduje przybliżenie/ oddalenie i jak duże w stosunku do naszego postrzegania. Nasz wzrok ma ogniskową ~50 mm i w przypadku wykorzystywania takiego obiektywu (przy pełnej klatce i odpowiednim wizjerze) widzimy niezniekształcony obraz, o skali 1:1.
W przypadku wykorzystywania innych ogniskowych obraz wygląda inaczej. Dlatego rozumiem pytania o te oddalenia/ przyblizenia itd. Np. w przypadku obiektywu bardzo szerokątnego np. 10-20 mm obraz wygląda całkowicie inaczej niż w przypadku naszego wzroku i dla niektórych osób niemożliwe wręcz do wyobrażenia sobie jest to jak będzie wyglądało zdjęcie, jak je kadrować itd. Stąd potem takie pytania...
Pozdrawiam
Erie
Kwestia "kitologii stosowanej" została już chyba wyjasniona. Dla wnikliwych przed momentem podpiąłem do D70s moją Sigmę 70-200 i jak byk widać, ze alebo Nikkor 18-70 te 70 ma w okolicach 60, albo Sigmowe 70 to ok 85. Tak więc to wartości do pewnego stopnia umowne, szkoda zresztą, lubię precyzję...
Niestety- wyskoczyłem, bo jestem skażony bzikiem polonistycznym :) Poza tym określenie "kit", jeśli już zgodzić się z Twoim rozumowaniem, będzie miało inne znaczenie dla "desiedemdziesiątkarzy", inne dla "depięćdziesiątkarzy" i jeszcze inne dla "dedwuseciarzy". To podobnie, jak głupio się utarło mówić "tir" o ciągnikach siodłowych z naczepą (a jak się przyjrzysz, to czasem zobaczysz np. Opla Omegę z tabliczką T.I.R.). Co do wątku zasadniczego - to przypomnę, że nasi szanowni Koledzy rozważali skąpość "przybliżania" obiektywu 18-70. Prawdą jest, że w przypadku tego obiektywu łatwiej jest zaobserwować "oddalanie" przy zmierzaniu do ogniskowej 18, niż "przybliżanie". Ja nazwałbym ten obiektyw standardowym z przesunięciem w stronę szerokiego kąta. Oczywiście, zaraz podobni mi puryści skoczą, że standard to 50mm (i to jest racja). A do eksperymentów z obiektywami zachęcam - ja np. właśnie eksperymentuję z nową SIGMĄ 12-24 - ale jazda... :)
Pozdrawiam serdecznie - KP
Ekonet, to może wpadnij do Gliwic z tą 12-24 - poeksperymentujemy razem ;) - napoje do eksperymentów też są :).
Nooo, bardzo chętnie! Ale niech najpierw to białe g... szlag trafi, co go napadało i przybywa z każdą chwilą. Rozważałem jeszcze Sigmę 15-30 (i nawet zrobiłem taką ze 100 zdjęć, szef agencji współpracującej ma taką), ale trafiła się ta krótsza... Poza tym 15-30 może trochę za bardzo pokrywa się zakresem z osławionym 18-70 (który mam), a czasem lubię coś zdeformować szerokokątnie... Chciałem nawet Sigmę 10-20, ale ponoć jest trudno dostępny w kraju (nie wiem, czy chłopcy ze sklepu we Wr nie ściemniali). Ale za to 12-24 jest też na pełną klatkę, może to się kiedyś przyda.
Ale chyba te tematy są na inny wątek - pewnie zaraz spadnie gilotyna i nas skasują.
A więc - wspólne testy - chętnie. Trzeba się namówić.
A tym, którzy krytykują moje czepialstwo - http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16998. Oto, jak pomieszanie pojęć się utrwala w narodzie :) A fotografowie powinni przecież być dokładni...
dla leniwych konkluzja: producenci podają zakres ogniskowych nominalny, a nie rzeczywisty
Jest jedna ogniskowa dla pojedyńczej soczewki. Dla układu optycznego rozróżnia się ogniskową przednią i tylną.
http://tinyurl.com/yo6fek
Nie ma czegoś takiego jak ogniskowa nominalna, czy rzeczywista.
Jest jedna ogniskowa dla pojedyńczej soczewki. Dla układu optycznego rozróżnia się ogniskową przednią i tylną.
http://tinyurl.com/yo6fek
Nie ma czegoś takiego jak ogniskowa nominalna, czy rzeczywista.
No coż, może używa się tych terminów niezgodnie z przeznaczeniem, w każdym razie w wielu tekstach stosuje się te terminy, chćby: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5208
(zależność ogniskowej i wielkości matrycy)
No coż, może używa się tych terminów niezgodnie z przeznaczeniem, w każdym razie w wielu tekstach stosuje się te terminy, chćby: http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5208
(zależność ogniskowej i wielkości matrycy)
Bełkot. Autor ma wiedzę i wie o co w tym biega niestety nie za bardzo umie to łapotologicznie wyjaśnić.
Ogniskowa jest zawsze taka sama (przymijmy że nie mówimy o zoomie, dla jasności sytuacji). Stosując ten obiektyw w aparatach o różnych wymiarach przetwornika zmienia nam sie kąt widzenia tego szkła, a nie ogniskowa. Bo przecież nie stał się cud i podpinając obiektyw do innej puszki zmieniła się jego konstrukcja optyczna.
I to autor podpierając się trygonometrią wyjaśnił w pierwszej części artykułu. Dalej już brnie w SF i tworzy nowe terminy. Co prawda nie za bardzo własnej winy, bo to specjaliści od marko bełkotu postanowili w małpkach z maciupkim przetwornikiem podawać "ekwiwalent ogniskowej" do formatu 135, który przez lata by niekwestionowanym standardem.
A problem wcale nie stworzyła cyfrowa rewolucja. Za analoga też było kilka rozmiarów negatywów i nikt nie miał z tym faktem problemów i nie podawał "ekwiwalentów ogniskowej".
Witam!
Obraz przy 70mm wydaje sie tak samo duży jak przy patrzeniu gołym okiem bo powiekszenie wizjera wynosi ok. 0,75. Normalnie kąt widzenia oka ludzkiego jest zbliżony do kata widzenia obiektywu 50mm. Jeżeli by taki obiektyw podpiąć do aparatu, w którym wizjer ma powiekszenie 1,0 to widzi się to samo przez wizjer, co gołym okiem. Przy okolicy 35mm to raczej niemożliwe zeby widzieć oba obrazy w tych samych proporcjach, chyba, że wizjer ma powiększenie 1,5. Poza tym crop niczego nie przybliża. Nie zmienia się ogniskowa, tylko kąt widzenia. W aparatach z wizjerami o powiększeniu 1,0, jeden z matryca DX, drugi FF obraz w wizjerze będzie mial taką samą wielkość tylko w przypadku FF będzie widać więcej. Oczywiście obietkywy w obu takie same.
Czy ktoś już wytłumaczył autorowi tego wątku, że dla "cyfrówki" oraz dla tego obiektywu ogniskowa 70mm to ekwiwalent 50mm dla "analogu"?
Zatem przy 70mm (jak to pisał jeden z kolegów) mam obraz taki jaki widzi np. drugie oko..
Czy ktoś już wytłumaczył autorowi tego wątku, że dla "cyfrówki" oraz dla tego obiektywu ogniskowa 70mm to ekwiwalent 50mm dla "analogu"?
Zatem przy 70mm (jak to pisał jeden z kolegów) mam obraz taki jaki widzi np. drugie oko..
Niestety nie. Jak chcesz liczyć ekwiwalent to mnożysz x1,5 a nie dzielisz. 70 mm w cyfrze (APS-C) to odpowiednik kąta widzenia 105 mm analogowego małego obrazka.
Masz racje, bzdurnie napisałem, przecież np. 200mm dla cyfry, to prawie 300 dla analogu...
Masz racje, bzdurnie napisałem, przecież np. 200mm dla cyfry, to prawie 300 dla analogu...
odwrotnie jesli juz - 200 dla analoga to 200 x 1,5 = 300 dla Nikona, 200 x 1,6 = 320 dla Canona (linii amatorskiej), 200 x 1,3 = 260 dla Canona 1D Mark II itd. (nie chce mi sie pisać o Sigmach, Fuji, Olympusach, Pentaxach itd bo nie pamietam ich mnożników)
antonio się nie moze przestawić :)
hie hie :-), nie no.. własnie o to mi chodziło..
krzysztofisko
28-01-2007, 19:34
Chyba wiem o co w tym watku chodzi, choć prawdę mówiąc nie umiem tego wytłumaczyć. Kupiłem obiektyw TELEAR 3.5/200 i zaczęłem testować. Jakie było moje żdumienie, że skala odwzorowania w jego przypadku była zupełnie inna niż Nikkora VR 18-200 przy 200mm. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale Telear zachowuje się jakby to było w/g Nikona ok 300 mm. Poniżej dwa zdjęcia ( sorry za jakosć, ale jedyne jeszcze które mi zostały) Pierwsze jest zrobione telearem 3.5/200, a drugie nikkorem 18-200 przy 200 mm oba są z tego samego miejsca. ja sobie nie zawracałem głowy dlaczego ale jak widać skala odwzorowania jest zupełnie inna. Dlaczego? - nie wiem.
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img168.imageshack.us/img168/5515/gdynia200120063910011ld1.jpg)2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img54.imageshack.us/img54/8423/gdynia200120063912021re9.jpg)
A może Nikon maluje na szkłach już PO mnożeniu x1,5 ??? Czyli kitowy to 12-48mm a nie 18-70 ? Pomyślałem o tym jak obejrzałem Sony R1. Co innego ma na obiektywie z przodu a co innego na skali zooma...
krzysztofisko
28-01-2007, 22:28
No właśnie też mi to przyszło do głowy. Z tym, że może to dotyczyć obiektywów przeznaczonych jedynie do cyfry. Bo normalnych raczej nie. Musze to jutro sprawdzić z sigmą i nikorrem. A może ktos naprade wie o co tu chodzi.? bo różnica jest olbrzymia. A może jak ktos tu juz napisał ruski 1mm nie równa sie normalnemu mm??
A może Nikon maluje na szkłach już PO mnożeniu x1,5 ??? Czyli kitowy to 12-48mm a nie 18-70 ? Pomyślałem o tym jak obejrzałem Sony R1. Co innego ma na obiektywie z przodu a co innego na skali zooma...
nie, nie. nikon (jak i kazda inna firma) podaje rzeczywiste ogniskowe.
coś mi tu nie pasuje w tym porównaniu, ale nie mam możliwości sprawdzenia.
Niemożliwe, by w tym zoomie 18-200 tak była zawyżona ogniskowa. Sam go mam, porownywałem z innym szkłem - i oszukiwał :) ale nie tyle.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to fakt, że część obiektywów ostrząc zmienia też ogniskową, ale żeby aż w takim zakresie. Sprawdziłem przed chwilą i o ile Tokina 28-70 ma cały czas takie samo odwzorowanie przy ustawieniu ostrości, to już przy Nikkorze 80-200/2,8 i 70-210/4 zmieniają.
Pozdrawiam
Ulv
nie, nie. nikon (jak i kazda inna firma) podaje rzeczywiste ogniskowe..
Jak wspomniałem "inne firmy" robią czasami tak :
http://www.imaging-resource.com/PRODS/R1/R1A4.HTM
Z przodu obiektywu 14,3 - 71,5 mm a na pierścieniu zooma 24 - 120 mm ...
Ale to hybryda :-)
Jak wspomniałem "inne firmy" robią czasami tak :
http://www.imaging-resource.com/PRODS/R1/R1A4.HTM
Z przodu obiektywu 14,3 - 71,5 mm a na pierścieniu zooma 24 - 120 mm ...
Ale to hybryda :-)
czyli podali rzeczywistą, a na pierścieniu masz wyraźnie napisane za ogniskową 120 Equiv 135
(ekwiwalent 135 - to oznaczenie małego obrazka)
Zaciekawiony Waszymi "testami" też przeprowadziłem swój.
Aby wykluczyć wpływ producenta użyłem 2 obiektywy nikosia:
1 zdjęcie - AF NIKKOR 50mm/1.8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
2 zdjęcie - "KIT" AF-S NIKKOR 18-70mm/3,5-4,5 ustawiony na 50mm.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)
Stałoogniskowa 50 jakby bardziej przybliża...
zanim z tego wyciągniecie obowiązujące wnioski spytam a w jakim miejscu nalezy miec kreskę na 50 mm? bo to środek zakresu 18-70. Ten napis, że w tym miejscu to 50 mm traktuj jednak orientacyjnie.
testy takie róbcie tylko na stałkach albo na końcu zakresu zooma. Praktycznie wszystkie zoomy zawyżaja pozycję tele i zaniżają szeroki kat. marketingowo wyglądaja lepiej - więc nie podaja 193 mm - a 200 mm. Trochę przekłamują. Ale nie aż robiąc zamiast 300mm - 200mm.
krzysztofisko
31-01-2007, 19:34
Sprawdzałem jeszcze raz. 200 mm na 18-200VR nikona nie ma chyba nic wspólnego z 200 mm:evil:. Nie mogę podpiąć go w tej chwili bo jest akurat w Stutgarcie, wróci pod koniec tygodnia, ale podpiąłem Tamrona 70-210/2.8, 70-300VR w zakresie około 200 mm i skala odzorowania +- sie pokrywa z Telearem. Z tego wynika ( jak wyżej zaprezentowałem na zdjęciach), że na Nikorze będzie to ok 150-160 mm a nie 200. A może kupiłem 18-150 VR ( ale takiego nie ma ). Ciekaw jestem, czy ktoś może jeszcze sprawdzić swój egzemplarz 18-200 VR z jakąś inna 200-tką Bardzo jestem ciekaw efektów. Odległość z jakiej robiłem zdjęcia modelce to około 4-5 m. Może to ma znaczenie.
slawson38
31-01-2007, 21:05
Porównywałem też 18 -70 i 70 -300 przy ogniskowej -70- , tam też występuje mała różnica
krzysztofisko
02-02-2007, 09:39
Wczoraj miałem możliwość wreszcie stestowania obiektywu 18-200 VR. Jest tak: z odległosć około 4-5 m różnica w stosunku do "prawdziwego" 200 mm jest dokładnie taka jak na fotkach zamieszczonych trochę wyżej. Przy ustawieniu obiektywu na nieskończoność różnica występuje tzn. nie jest to dokładnie 200 mm tylko trochę mniej ( ile nie potrafię policzyć ) ale różnica jest bardzo niewielka. Musi to wynikać z budowy obiektywu i sposobu ustawiania ostrości. Obiektyw ustawiając ostrość na bliższych motywach skraca jednocześnie ogniskową. Niestety:(
Wczoraj miałem możliwość wreszcie stestowania obiektywu 18-200 VR. Jest tak: z odległosć około 4-5 m różnica w stosunku do "prawdziwego" 200 mm jest dokładnie taka jak na fotkach zamieszczonych trochę wyżej. Przy ustawieniu obiektywu na nieskończoność różnica występuje tzn. nie jest to dokładnie 200 mm tylko trochę mniej ( ile nie potrafię policzyć ) ale różnica jest bardzo niewielka. Musi to wynikać z budowy obiektywu i sposobu ustawiania ostrości. Obiektyw ustawiając ostrość na bliższych motywach skraca jednocześnie ogniskową. Niestety:(
Ponieważ zoomy teoretycznie powinny mieć podany zakres ogniskowych przy ogniskowaniu na nieskończoność. Wraz z zmianą nastawy ostrości, zmienia sie ogniskowa.
Obiektyw ustawiając ostrość na bliższych motywach skraca jednocześnie ogniskową. Niestety:( Przy bliższych motywach ogniskowa wzrasta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.