Zobacz pełną wersję : Do czego są stałki >150mm? :D
Witam,
Wiem, że między nami fotografami takie pytania to poprostu grzech :D ale przyznaję zawsze mnie to zastanawiało bo nie kumam tej sprawy więc wkońcu o to spytam :D mianowicie, do czego można używać długie stałki? np 200mm, 300 albo 500mm?
Przecież takie 500mm to tak specyficzna ogniskowa, że obiekt musi być konkretnie tyledziesiąt metrów ode mnie żeby było zdjęcie ok, będzie troszeczke bliżej to będzie za duży, będzie troszeczkę dalej będzie już za mały... Gdzie sie robi zdjęcia takimi szkłami? to samo 200 czy 300mm, gdzieś czytałem że 200 ktoś używa do piłki, toż to bardzo dynamiczna sceneria jest, raz są po jednej stronie boiska, raz po drugiej, jak można robić tam zdjęcia stałką gdzie ani jak zbliżyć ani oddalić?
Rozumiem zoomy 70-300 np, czy inne takie, można kadrować zoomem odpowiednio do odległości, ale stałki? Może są jakieś specyficzne cele kupowania takich szkieł, pomóżcie bo wymyśleć nic nie moge :D
"ptasiarze" używają chętnie 300 i 500mm
Paweł Kania
11-04-2011, 17:52
Na safari i inne polowania na zwierzynę, paparazzi jak mu tzreba 'jasności', F1 itd.
Mariusz888
11-04-2011, 18:00
Trzeba jeszcze dodać że skonstruowanie 600/4 jest dużo tańsze niż np 100-600/4 - po za tym to jest również kwestia gabarytów i wagi ;)
A długich stałek używa się wszędzie gdzie potrzeba "zasięgu" - i tym większa ogniskowa im ktoś "dalej" potrzebuje ;) wg mnie używanie nawet 300mm w portrecie i to na DX to nie jest jakiś wielki problem - oczywiście pod warunkiem że jest to portret na zewnątrz a nie w budynkach ;)
Teleobiektyw 300 czy 500mm będzie o wiele mniejszy i lżejszy od zooma o podobnej jaksności. Dodatkowo o wiele ostrzejszy. Można sobie wtedy pozwolić na mocne kadrowanie. Przy fotografowaniu np. zwierząt zawsze jest za daleko. Lepiej mieć 2-3 aparaty ze stałkami niż jednego zooma.
no tak ale nie masz skoku w obiektywach co 50mm przykładowo, a choćby nawet to kupowanie 300 + 350 + 400 + 450 + 500 to wydawanie.. fortuny? nawet kupując dwie dobrej jakości stałki 300 i 500mm troche wydamy, skok jest o 200mm czyli bardzo duży, w cholere ujęć nie wyjdzie ani na jednym ani na drugim bo znajdą się pośrodku, sam nie wiem co o tym myśleć, to jakieś dziwne jest :) np chce strzelić krokodyla, to musze podejść na konkretnie x metrów od niego żebym miał odpowiedni kadr, co jest średnio wygodne.. bo za każdym razem jak chcę ustrzelić zwierza muszę podejść konkretnie x m od niego :)
jedynym logicznym wytłumaczeniem kupowania takich stałek jakie udało mi sie stworzyć w mojej głowie to fakt, że np taką 35tką zrobię zdjęcie gdzie w kadrze będzie przykładowo jeziorko i mały krokodylek na jego drugim końcu a za nim równinne tereny safari, jeśli założę 500mm w kadrze będę miał krokodylka + dużo bardziej widoczne równiny za nim, jeziorka nie będzie :D reasumując, 500mm przesuwa mnie poprostu kilkadziesiąt czy tam kilkaset metrów do przodu, czyli robiąc z punktu A zdjęcie 500mm będzie podobny efekt co robić zdjęcie 100m (tylko przykładowo 100m) od punktu A ale 35mm :) nie wiem czy dobrze kombinuję, sprostujcie co trzeba :D
Kombinujesz :)
W przyrodzie zawsze jest za krótko więc stałka 400/2.8 to kompromis (super jakość, jasność, możliwość dopięcia TC, no i czasami i tak trzeba cropować bo 400mm to za mało)
no może kombinuję :P chodziło mi o to że 35mm robi się zdjęcia obiektom przy tobie będacych lub dalszym, 200mm robi się zdjęcia obiektom (dużym zwierzom) które są w odległości kilkadziesiąt metrów lub dalszym, 500mm można focić "z bliska" zwierzęta z przykładowo kilkuset metrów i dalszych, prościej mówiąc takim 500mm można focić od jakiejś odległości wzwyż, to samo z 200 czy 300 tylko że to już z bliższej odleglości wzwyż :D
PS. znowu namieszałem :D
PS#2. oczywiście 500mm można robić obiektom bliskim żeby uzyskać tak jakby makro (chyba) no ale w tym to są chyba lepsze krótsze szkła z odpowiednim dopiskiem w nazwie... :)
Mariusz888
11-04-2011, 19:40
Po drugie nie uwzględniłeś faktu że każdy milimetr na szerokim kącie to ogromna różnica - a im większa ogniskowa tym ta różnica robi się mniejsza i dlatego pomiędzy 500 a 600 nie ma takiej mega różnicy - co więcej nawet różnica pomiędzy 300 a 600 jest sporo mniejsza niż pomiędzy np 14 a 50mm mimo że tam jest 300mm różnicy a tutaj tylko 36mm ;)
Po za tym mając nawet te 500mm o których piszesz nie da się robić zdjęcia sikorce czy wróbelkowi na drugim końcu miasta - wbrew pozorom i tak trzeba być blisko żeby wypełnić tak małym obiektem kadr - tyle że taka ogniskowa jest potrzebna żeby mieć jakiś tam dystans roboczy - przecież wiadomo że do żywej dzikiej zwierzyny jaka by ona nie była nie podejdziesz na 2 metry i nie ma znaczenia czy to niedźwiedź czy sikorka ;)
rozumiem że te 500mm to nie jest jakaś gigantyczna ogniskowa :)
ale podsumowując stałki wychodzą taniej niż zoomy o podobnych parametrach i kupuje się taką która pozwoli pracować w odległościach od obiektu w których mamy zamiar pracować, coś jest blisko kupuje się 200mm coś jest dalej kupuje się 500 i można robić zdjęcia zarówno temu co przy 500mm jest w kadrze na głownym planie i zajmuje większość klatki ale można i robić rzeczom dalszym, wkońcu jest jakaś minimalna odległość w której musimy się znaleść od tablicy 1m na 1m żeby ją szkłem 500mm sfotografować i żeby zmieściła się w kadrze, odpowiednio dla 300 czy 200mm to będzie odległość mniejsza.
Mniej więcej zrozumiałem ocb, dzięki za porady :D
[...] 500mm można focić "z bliska" zwierzęta z przykładowo kilkuset metrów i dalszych [...]
zaszalales z tymi "kilkuset metrami" :)
[...] ale podsumowując stałki wychodzą taniej niż zoomy o podobnych parametrach [...]
no nie zawsze stalki sa tansze niz zoomy :)
generalnie, nie jest tak, ze kupujesz stalki co 50mm, bo jak masz 70-200, to generalnie 300 nie da Ci takiej roznicy jakbys mial 400mm. wszystko trzeba brac z rozwaga, bo inaczej to problem jest z noszeniem tej calej szklarni. IMHO, wystarczy 70-200 + 600 ewentualnie 400 + TC i jakis szeroki kat.
stawiam duży nacisk na słowo "przykładowo" :D
ale z TC to sie obraz chyba dosyć widocznie pogarsza? jak bym chciał np takie x2....
Zależy jaki tc i do czego chcesz to zapiąc.
tc 20e III ze szkłami f2.8 pracuje fajnie.
Dla lepszego zrozumienia można trochę pogooglać :) http://www.google.pl/search?source=ig&hl=pl&rlz=&q=lens+angle+of+view&aq=f&aqi=&aql=&oq=
A tak bardzo poglądowo to np. http://lens-reviews.com/Technical-Talk/Technical-Talk/lens-field-of-view-visualisation-tool.html
A tak bardzo upraszczając: Masz w stopce obiektyw o największej 135mm. 400mm to w przybliżeniu 3 razy tyle i można przyjąć że ten sam obiekt sfotografowany na 400 będzie 3 razy większy ( z tej samej odległości) niż sfotografowany na 135. Przy fotografii sportowej lub przyrodniczej jak pisali koledzy nawet zdjęcia wykonane na 400 i więcej trzeba kadrować bo obiekt był zbyt daleko. Jeżeli do tego samego kadru obetniesz zdjęcie z 400 i 135 (z tej samej odległości) to na 400 stracisz powiedzmy 50% powierzchni obrazu a na 135 jakieś 83%. Efekt finalny rozpoznawalny będzie gołym okiem.
A tak dla ciekawostki - robiłem całkiem ciekawe portrety z użyciem D50 + AF-S 600/4 VR. Pełną postać miałem w kadrze z kilkunastu może nawet ok 20 metrów. Ale spłaszczenia przestrzeni przy dużych ogniskowych nie uzyska się w żaden inny sposób.
sorry że poza tematem, ale - sebaok - co to za giant lens masz w galerii "od kuchni"? :) bo body to D300(s) z tego co tam widać :)
brzooch - to wiedziałem że byłby mniej więcej 3x powiększony z 400mm, tylko nie widziałem sensu zakładania takiego szkła bo coś musiałoby sie znajdować konkretnie w jakimś miejscu, nie dalej nie bliżej bo by już albo było za małe albo za duże w kadrze, a to był błędny zamysł bo takie szkło nas właśnie zbliża o ileś tam do obiektu i można focić rzeczy od iluśtam metrów i dalsze mniej tracąc właśnie przy cropowaniu :)
wkońcu mój tępy łep to załapał :P
brzooch - to wiedziałem że byłby mniej więcej 3x powiększony z 400mm, tylko nie widziałem sensu zakładania takiego szkła bo coś musiałoby sie znajdować konkretnie w jakimś miejscu, nie dalej nie bliżej bo by już albo było za małe albo za duże w kadrze
No to w idealnym przypadku, które jak wiemy nie zdarzają się w przyrodzie. A sens zakładania jest taki, że nie każdy ptaszek czy celebryta da się podejść na ciasny portret z 50 :) A do niektórych zwierzątek lub celebrytów podchodzić jest niebezpiecznie. :)
Z twojego portfolio widzę że lubisz ciasne portrety o małej głębi. Jak będziesz miał okazję pobaw się którąkolwiek wersją 200/2.0. Zrozumiesz wtedy magię długiej ogniskowej.
marcin_G
12-04-2011, 19:38
rozumiem że te 500mm to nie jest jakaś gigantyczna ogniskowa :)
Nie. Nikkor produkował zoomy 180-600/8, 200-600/9,5, 360-1200/11 i 1200-1700/5,6-8
Pierwszy jest doskonały, drugi upierdliwie ciemny, trzeci kosmicznie długi, czwartego montowali na zamówienie i zmontowali ich 15 sztuk.
Piotrek Charchuła
12-04-2011, 19:57
Nie. Nikkor produkował zoomy 180-600/8, 200-600/9,5, 360-1200/11 i 1200-1700/5,6-8
Pierwszy jest doskonały, drugi upierdliwie ciemny, trzeci kosmicznie długi, czwartego montowali na zamówienie i zmontowali ich 15 sztuk.
Ten nikkor 1200 - 1700 to naprawdę armata:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
Do czego się używa aż tak długich ogniskowych, astrofotografia ?
Ten nikkor 1200 - 1700 to naprawdę armata:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
Do czego się używa aż tak długich ogniskowych, astrofotografia ?
Po załączonym obrazu nie wygląda na to żeby on sie wybierał pstrykać astro ;) poza tym do astrofoto raczej się nie używa tak ekstremalnie długich obiektywów.
marcin_G
12-04-2011, 20:38
Owszem - używa się, ale z pewnością nie długie zoomy. Są to albo refraktory APO, albo układy katadioptryczne różnej konstrukcji.
Przy okazji: ta "mała rurka", która panu na zdjęciu wisi obok nogi, to 800/5,6 albo 600/4 :D I jestem prawie pewien, że ta "rureczka" która sterczy mu po lewej stronie to 300/2,0 :D :D. Silna chłopina.....
Mariusz888
12-04-2011, 21:40
Silna i "lekko" dziana ;) wszak te szkła które wymieniłeś są dziś warte (zresztą kiedy nie były) ładną górkę zielonych ;)
Ja jestem mocno zaawansowanym amatorem, mój przyjaciel jest zawodowcem (Japończyk, klasa światowa). Obaj robimy samoloty. Ja używam zooma S100-300/4, ewentualnie z konwerterem 1.4. On na długim końcu używa stałki N600 mm, choć ostatnio N300/2.8 z konwerterem x 2 (oba w najnowszych wersjach, jest zresztą testerem Nikona i ma wszystko najnowsze) - mówi że jakość 300x2 jest porównywalna z 600 mm, a ciężar jednak znacznie mniejszy (obaj dobiegamy sześćdziesiątki i każdy kilogram więcej noszony przez ileś godzin odbija się na kościach). On robi na pełnej klatce, oczywiście, ja - na DX.
Otóż kiedyś zadałem mu to samo pytanie: dlaczego używasz długiej stałki, która ogranicza możliwości, zamiast elastycznego zooma. Odpowiedział mi mniej więcej tak: "ja nie potrzebuję 10 dobrych zdjęć, ja potrzebuję jednego idealnego".
[...]
Otóż kiedyś zadałem mu to samo pytanie: dlaczego używasz długiej stałki, która ogranicza możliwości, zamiast elastycznego zooma. Odpowiedział mi mniej więcej tak: "ja nie potrzebuję 10 dobrych zdjęć, ja potrzebuję jednego idealnego".
:)
mateo912
13-04-2011, 08:34
Do autora:
Najlepiej wejdź sobie na symulator szkieł: http://imaging.nikon.com/lineup/lens/simulator/index.htm i sam zobacz że różnica w przybliżeniu między 400/500 nie jest jakaś szczególna.
tu masz zdjęcie 500mm na dx z odległość 5m
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img852.imageshack.us/img852/2996/dsc5338.jpg)
czyli na większe ptaszory będzie można odejść ciut dalej ale to nie będzie kilkadziesiąt metrów ;)
heh, masakra jaka mała różnica jest między 300 a 500mm :) mając zoom x-300mm i chcąc kupować coś dłuższego to chyba tylko 600mm wzwyż się opłaca bo mniej to za mała różnica..
hmm patrząc na zbliżenie 500mm na tym symulatorze myślę że przez to jezioro paredziesiąt metrów jest :P a babke widać super :) fajna sprawa takie coś wkońcu mam obraz tego ile może konkretna ogniskowa :)
Mariusz888
13-04-2011, 11:42
No wiesz - zoom 70-300 a stałe i dobre 500 to nie tylko "trochę dalej", ale inna budowa, inna szybkość AF, inny VR, inna ostrość itd itd - no i było nie było - jaśniej ;) niestety 70-300VR kosztuje 1500zł a 500/4VR już średnio 25000zł ;) niestety w temacie długich tele nie można sobie zrobić "tańszej ale tylko trochę gorszej alternatywy" jak np w szerokich kątach czy "klasyce" 50/1.8 zamiast 50/1.4 ;)
jedynym logicznym wytłumaczeniem kupowania takich stałek jakie udało mi sie stworzyć w mojej głowie to fakt, że np taką 35tką zrobię zdjęcie gdzie w kadrze będzie przykładowo jeziorko i mały krokodylek na jego drugim końcu a za nim równinne tereny safari, jeśli założę 500mm w kadrze będę miał krokodylka + dużo bardziej widoczne równiny za nim, jeziorka nie będzie :D reasumując, 500mm przesuwa mnie poprostu kilkadziesiąt czy tam kilkaset metrów do przodu, czyli robiąc z punktu A zdjęcie 500mm będzie podobny efekt co robić zdjęcie 100m (tylko przykładowo 100m) od punktu A ale 35mm :) nie wiem czy dobrze kombinuję, sprostujcie co trzeba :D
Nie będzie tak samo, bo zmieni się perspektywa.
marcin_G
13-04-2011, 12:09
Jedyna w miarę tania droga to bardzo długich ogniskowych, wysokiej jakości i AF to manualny Nikkor 500/4P IF-ED oraz modyfikowany TC-16A, dający układ optyczny 800/6,3 AF. Jest o tym wątek w poddziale "telekonwertery i pierścienie"
Poza tym mając tę 500tkę ORAZ TC-14/14B, TC-16A i TC-301, mamy dostęp do czterech różnych ogniskowych, w tym jedna z AF :D
Witam,
Wiem, że między nami fotografami takie pytania to poprostu grzech :D ale przyznaję zawsze mnie to zastanawiało bo nie kumam tej sprawy więc wkońcu o to spytam :D mianowicie, do czego można używać długie stałki? np 200mm, 300 albo 500mm?
Odpowiedz sobie na pytanie: Do czego są stałki <150mm? ...i odpowiedź zastosuj dla stałek >150mm. :)
pawulon, stałki 35, 50 czy 85 są mysle do całkiem innego zastosowania niż stałki > 150mm... :)
to trzeba się będzie zadowolić jakimś zoomem do 300mm bo choć 80-200 2.8 kusi to jednak 200mm to dla mnie troche mało.. chyba że jakieś TC będą z tym dobrze działać i niewiele światła stracę to kto wie, a stałki, może kiedyś stanieją :)
mateo912
13-04-2011, 18:50
pawulon, stałki 35, 50 czy 85 są mysle do całkiem innego zastosowania niż stałki > 150mm... :)
to trzeba się będzie zadowolić jakimś zoomem do 300mm bo choć 80-200 2.8 kusi to jednak 200mm to dla mnie troche mało.. chyba że jakieś TC będą z tym dobrze działać i niewiele światła stracę to kto wie, a stałki, może kiedyś stanieją :)
100-300/4?;) a może
200-400/4? lub 200-500/2,8? :D
marciing
13-04-2011, 20:10
100-300/4?;) a może
200-400/4? lub 200-500/2,8? :D
nooo 200-500 to taki mój faworyt ;) Mały, lekki, poręczny i tani :mrgreen:
mateo912
13-04-2011, 20:22
nooo 200-500 to taki mój faworyt ;) Mały, lekki, poręczny i tani :mrgreen:
Fajny jest :)
I wyświetlacz LCD ma! :D
I własną baterie :D
.... przyznaję zawsze mnie to zastanawiało bo nie kumam tej sprawy więc wkońcu o to spytam ... do czego można używać długie stałki? np 200mm, 300 albo 500mm?
Aż strach pomyśleć, że robisz zdjęcia "zawodowo"
mateo912
13-04-2011, 20:42
Aż strach pomyśleć, że robisz zdjęcia "zawodowo"
a co w tym dziwnego?
Jesli np zawodowa robi krajobrazy to po co mu wiedza na temat długich rurek do ptaków i sportu?
Aż strach pomyśleć, że robisz zdjęcia "zawodowo"
bo widzisz :) to jest tak, że jak sie robi "zawodowo" różne uroczystości i imprezy stałkami 35 czy 50mm, to używa się ich w określony sposób :) idziesz do osoby/przedmiotu stajesz blisko i robisz portrecik z rozmytym tłem, potem idziesz do następnej osoby/przedmiotu i robisz to samo, fajna alternatywa dla zdjęć np z 17mm i większą GO :)
stąd wyszło moje złe rozumowanie tematu długich stałych rurek, bo jak można zawsze podchodzić do fotografowanego obiektu konkretnie tyle i tyle metrów, przecież 500mm to ogromny zoom trzeba nieźle latać żeby coś idealnie w kadr złapać <- i tu był mół błąd, bo obyty "zawodowo" z krótkimi stałkami nie wyobrażałem sobie pracy na ich długich kuzynach :) to tak jakby fotograf architektury próbował wymyśleć gdzie by tu użyć fisza :) dojdzie do wniosku że na tym szkle nie idzie pracować i po co komu takie cholerstwo, ale jak poszuka i poczyta głębiej, wkręci się w zwariowane jajowate kadry ze streetu czy imprezek różnego typu, a nóż widelec jeszcze polubi tą tematykę, to sie przekona że taki fisz potrafi być fajny :) tak samo było ze mną :P
na szczęście powstało takie forum gdzie można takie rzeczy rozwikłać :D
marciing
14-04-2011, 00:05
przecież 500mm to ogromny zoom trzeba nieźle latać żeby coś idealnie w kadr złapać
Jaki znowu zoom??? stałka 500 mm ma zoom o krotności 1 a obiektyw 17-55 ma zoom trochę ponad 3!!! ogromny zoom to mają szkła typu 18-200 czy 18-250
Jaki znowu zoom??? stałka 500 mm ma zoom o krotności 1 a obiektyw 17-55 ma zoom trochę ponad 3!!!
"to ogromny zoom" czytaj jako "ogromne zbliżenie" - o to mi chodziło.
Rozumiem zoomy 70-300 np, czy inne takie, można kadrować zoomem odpowiednio do odległości, ale stałki? Może są jakieś specyficzne cele kupowania takich szkieł, pomóżcie bo wymyśleć nic nie moge :D
Taki zoom na ogniskowej 300 mm oferuje przeważnie najgorszą jakość (ostrość, kontrast) - jedynym wyjściem jest więc stałka która nie dość że ma lepsze światło (f/2.8, f/4.0..) to i jakość zaczyna się zwykle od pełnego otwarcia. Jeśli chodzi o obiektywy Nikona, nawet nie ma zoomu który sięgałby 500-600 mm, więc stałki w tym zakresie mają praktycznie monopol na jakość.. Zresztą podobnie jest w drugą stronę - dlaczego ludzie kupują obiektyw 24/1.4 zamiast zooma np. 16-35 który jest prawie dwa razy tańszy. Posiadając stałkę 24 mm też trzeba kadrować chodząc.
sorry że poza tematem, ale - sebaok - co to za giant lens masz w galerii "od kuchni"? :) bo body to D300(s) z tego co tam widać :)
To moje maleństwo 500/4 z d300, na kilku fotach 300/2.8.
teraz widzę mase zalet długich stałek, wcześniej poprostu przez błędne rozumowanie ich używania nie potrafiłem sobie wyobrazić pracy na nich... ale rzeczywiście w przyrodzie i 300mm to mało, a zawsze lepiej kadrować lepsze jakościowo zdjęcie zrobione na lepszym świetle, ostrzejsze itp.. szkoda tylko że są takie drogie.
Zoom o tym świetle i ogniskowej byłby jeszcze droższy.
Ponad wszystko co już napisano dodam, że używanie jasnych długich stałek, w fotografii przyrodniczej czy sportowej nie jest tak uciążliwe ponieważ przeważnie dokładnie wiemy gdzie będzie fotografowany obiekt i gdzie powinniśmy usadowić się z aparatem.
Mój znajomy ornitolog używa 400mm + konwerter x1.4 chyba, dodatkowo całość na cropie, co w sumie daje chyba "840mm", i zawsze marudzi, że to mocno za krótko dla niego.
jak to jest z tymi milimetrami? wszystkie obiektywy zarówno FX jak i DX mają napisane na obudowie milimetry wg klatki 1:1?
jak to jest z tymi milimetrami? wszystkie obiektywy zarówno FX jak i DX mają napisane na obudowie milimetry wg klatki 1:1?
Hehe, nie. Obiektyw ma na sobie napisane, jaką ma ogniskową, a ona się nie zmienia po podpięciu innego body. Tak samo jak się nie zmienia średnica filtra. To jest cecha fizyczna obiektywu. Dlatego te "840mm" napisałem w cudzysłowie, bo tak naprawdę fizycznie to jest oczywiście 560mm (400mm z konwerterem 1.4 daje ogniskową całego układu 560mm).
Tylko że podpinając do tego układu aparat z mniejszą matrycą widzisz mniej, masz mniejszy kąt widzenia i większe powiększenie, które odpowiada temu, co byś widział, gdybyś do "normalnej" matrycy czy filmu podpiął szkło o ogniskowej 840mm. Dla ornitologów to dość oczywista zaleta używania mniejszej matrycy (choć za cenę paru wad oczywiście, ale mniejsza).
Resztę sobie wygooglaj :-) (albo dopytaj).
Przy okazji: właśnie dlatego mam w stopce kąty widzenia, jakie ogarniają moje szkiełka, a nie ogniskowe, bo w oderwaniu od formatu matrycy/filmu sama ogniskowa nie mówi wszystkiego. 180 stopni to oczywiście rybie oko, ale 12 stopni to już może być albo 135mm podpięte pod format DX, albo 200 mm podpięte pod FX.
W kontekście zastosowania długich szkieł: wg mnie właśnie te 135-200mm dla formatu DX i FX to jest maks, czego normalny człowiek potrzebuje. 300mm w zoomie 70-300 VR to już taki fajny bonus jak dla mnie. Dłuższe szkła są raczej do zadań specjalnych, w rękach ludzi, którzy dokładnie wiedzą, co z tym zrobić i do czego im to potrzebne.
W kontekście zastosowania długich szkieł: wg mnie właśnie te 135-200mm dla formatu DX i FX to jest maks, czego normalny człowiek potrzebuje. 300mm w zoomie 70-300 VR to już taki fajny bonus jak dla mnie. Dłuższe szkła są raczej do zadań specjalnych, w rękach ludzi, którzy dokładnie wiedzą, co z tym zrobić i do czego im to potrzebne.
Wbrew pozorom przydają się długie szkła nie tylko przy sporcie i przyrodzie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szumofob.eu/konc07.jpg)
400mm na cropie czyli 600mm dla pełnej klatki.
Ale ja nie napisałem nic o sporcie i przyrodzie, więc nie bardzo rozumiem po co mnie cytujesz do tego zdjęcia :-) Chyba że po to, żeby właśnie pokazać to, co napisałem. No i moim zdaniem spokojnie można takie zdjęcia robić krótszymi ogniskowymi. Chyba że się nie da podejść, ale to już są właśnie te "zadania specjalne", o których pisałem. W normalnych sytuacjach można podejść.
Koncert jest takim miejscem, że gdy nie masz akredytacji, a często nawet gdy masz i jesteś w fosie to potrzebujesz długiego szkła, bo scena jest daleko albo scena jest bardzo duża. Także reportaż wymaga często takich długich ogniskowych. Dla mnie to nie są jakieś zastosowania specjalne. Nawet w czasie spaceru w zoo taka ogniskowa może się przydać
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://szumofob.eu/tyg.jpg)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.