Zobacz pełną wersję : Nikon El2, 28mm stałka, 43-86mm
Antonioo
06-04-2011, 23:57
Mam okazję kupić ten zestaw....za około 200-300 zł...powiedzmy....czy ma to sens?
w jakim stanie, jeszcze nie wiem, ale podobno niezłym....
co myślicie o tym? jest sens?
nie bardzo też mogłem znaleźć jaka bateria wchodzi do puszki...
Hmm chyba warto moim zdaniem. Za samo szklo 28mm serii E zaplacilem okolo 250zl. A aparat, jak to aparat, pewnie dobry :)
enthropia
07-04-2011, 01:21
Zestaw fajny, jeśli stan jest dobry, to cena 200 zł jest bardzo atrakcyjna.
EL2 działa na 6 woltowej bateryjce 544 zwanej też A544 lub 4LR44 którą to montuje się dość nietypowo bo wpycha się ją pod lustro, w dolnej części komory lustra.
Baterię można bez problemu kupić za ok 10 zł.
Swoją drogą, to jakby Ci ten aparacik nie podpasował, to chętnie go kupię.
Puszki nie znam, ale te szkła to nic specjalnego 28E nie umywa się nawet do normalnej wersji 28 mm, a 43-86 mm ma opinie najgorszego zooma ever ze stajni Nikona. Były dwie wersje tego szkła, druga jest nieco poprawiona, ale nadal żaden wypas.
szkła to nic specjalnego 28E nie umywa się nawet do normalnej wersji 28 mm
Po jakiej linii idą zarzuty do 28 E series? Nie wszyscy krytykują.
W ogóle do 'dużego' 28mm też spotykałem przynajmniej kręcenie nosem.
Po linii od Marcina Górko, może się tu odezwie nawet. Ogólnie cała seria E była bardzo udana optycznie, oprócz dwóch szkieł: 36-72 mm i 28 mm właśnie.
Tylko, do której "dużej" 28 są te zarzuty, f/3.5, f/2.8, f/2, f/1.4?
Mam 28/2.8 Ai i ja raczej potwierdzę opinię jakoby to był najostrzejszy obiektyw szerokokątny Nikona. Co prawda ta opinia dotyczy wersji Ai-S wyposażonej w CRC, ale i u mnie, nie ma znaczenia na jakiej przysłonie robię zdjęcia, zawsze jest ostro.
Tylko, do której "dużej" 28 są te zarzuty, f/3.5, f/2.8, f/2, f/1.4?
Wiesz, przewijam taśmę, ale to chyba dotyczyło AF 28mm/2.8
Co do "mocno wysilonych" jasnych szkieł z epoki sferycznej optyki, docieram powoli do swojego zdania (ideałów być nie może), ale gdyby jakiś szeroki 2.0 miał dobre szczególnie opinie, chętnie coś usłyszę.
Wiesz, przewijam taśmę, ale to chyba dotyczyło AF 28mm/2.8
A to faktycznie, wiele dobrego o tym szkle nie napisano. Przy montażu AFu, Nikon podobno zmienił półkę tego szkła i przestało być fajne.
Co do "mocno wysilonych" jasnych szkieł z epoki sferycznej optyki, docieram powoli do swojego zdania (ideałów być nie może), ale gdyby jakiś szeroki 2.0 miał dobre szczególnie opinie, chętnie coś usłyszę.
Styczność miałem z 24/2, które to kupiłem na naszej giełdzie i sprezentowałem siostrze na urodziny. Wygląd zewnętrzny miało jakby przeszło trzy wojny, w tym dwie "swijatowe", ale optycznie było dobre i całkiem przyjemny obraz dawało do tego bardzo przyjemnie tło rozmywało.
Antonio chyba nie pisał o tym że 28ka jest "E"...
E nie ma zajęczych uszu i raczej w zestawie z nikkormatem jest bez sensu,
natomiast szkiełka serii H, Q a nawet H-C mają bardzo kiepskie powłoki i wystarczy nieco pod swiatło, żeby kontrast padł zupełnie (to mówię o np. 28/3.5 H-C)
Jak chcesz się pobawić analogiem i/lub chcesz poczuć powiew historii to kupuj,
ja akurat bym takiego zestawu nie chciał, ale cena jest tak atrakcyjna że najwyżej pooglądasz, sprzedasz i jeszcze Ci na dobrą "flaszkę" zostanie
Antonio chyba nie pisał o tym że 28ka jest "E"...
E nie ma zajęczych uszu i raczej w zestawie z nikkormatem jest bez sensu,
natomiast szkiełka serii H, Q a nawet H-C mają bardzo kiepskie powłoki i wystarczy nieco pod swiatło, żeby kontrast padł zupełnie (to mówię o np. 28/3.5 H-C)
Jak chcesz się pobawić analogiem i/lub chcesz poczuć powiew historii to kupuj,
ja akurat bym takiego zestawu nie chciał, ale cena jest tak atrakcyjna że najwyżej pooglądasz, sprzedasz i jeszcze Ci na dobrą "flaszkę" zostanie
Ale Nikon EL2 ma już system Ai więc nie potrzebuje szkieł z widełkami.
Antonioo
10-04-2011, 09:11
Dzięki wszystkim za opinie i komentarze ;) nie wiem sam co to dokładnie jest, przyszedł do mnie starszy pan, i zaczął mówić co to on nie ma....i poleciał tylko ogniskowymi...będę więdział, dopiero jak przyjdzie ze sprzętem i pokaże///
Ale Nikon EL2 ma już system Ai więc nie potrzebuje szkieł z widełkami.
o, to byłby taki satrszy FE - a tego to BRAĆ!!!:-)
N AF 28/2.8 A to faktycznie, wiele dobrego o tym szkle nie napisano. Przy montażu AFu, Nikon podobno zmienił półkę tego szkła i przestało być fajne.
Czy na rynku coś się działo na tamte czasy, nie ma konkurencyjnej szerokiej (nieco szerszej) stałki AF 2.8 Sigmy czy kogokolwiek?
Są 1.8 nowsze i odczuwalnie droższe. Czy już dominacja zoomów?
Jakby wtedy cały rynek poszedł na teeeeeele (jak obecnie cyfraczki na zooooom). Około 70-200 jest od narypania.
marcin_G
13-04-2011, 09:30
natomiast szkiełka serii H, Q a nawet H-C mają bardzo kiepskie powłoki i wystarczy nieco pod swiatło, żeby kontrast padł zupełnie (to mówię o np. 28/3.5 H-C)
No dobra - to najpierw o szkłach i powłokach. Pierwsza litera w symbolu starych Nikkorów mówi o ilości soczewek i nie ma nic wspólnego z jakością powłok antyodblaskowych. Obiektywy z dodaną literą "C", czyli Nikkor-Q.C, Nikkor-P.C, Nikkor-UD.C to pierwsza generacja powołok NIC (Nikon Integrated Coatings) i w zasadzie są one równie dobre jak obecne powłoki SIC (Super Integrated Coatings). Nanocoat to już inna bajka. Wspomniany powyżej Nikkor 28/3,5 w każdej bez wyjątku wersji jest bardzo podatny na bliki, bo przednia soczewka jest ogrooooomna i łapie refleksy po mistrzowsku. To samo robi 15/3,5 z bardzo nowoczesnymi powłokami.
28mm Series "E" to moim zdaniem zupełnie niezły obiektywik, choć tylko z pojedynczymi powłokami antyodblaskowymi; pierwsze AFy miały tę samą optykę. Za obiektyw kiepski serii "E" uważam tylko 35/2,5
Z kolei 43-86/3,5 to bardzo kontrowersyjny obiektyw. Jedni nie zostawiają na nim suchej nitki, ja uważam, że jest poprawny. Nie wybitny, nie bardzo dobry, ale też nie mydło. Chociaż w skali możliwości innych Nikkorów rzeczywiście w dolnej strefie stawki. Skąd opinie o jego beznadziejności? Wystarczy, że do testu wzięty będzie egzemplarz 40to letni, 5 razy rozbierany, ani razu przez serwis, do tego lekko przykurzony i cudów na obrazie nie będzie...
Pierwsza litera w symbolu starych Nikkorów mówi o ilości soczewek i nie ma nic wspólnego z jakością powłok antyodblaskowych.
Fakt - dokładnie to z greckiego liczebnika. P - penta (pięć) itd.
Wspomniany powyżej Nikkor 28/3,5 w każdej bez wyjątku wersji jest bardzo podatny na bliki, bo przednia soczewka jest ogrooooomna i łapie refleksy po mistrzowsku. To samo robi 15/3,5 z bardzo nowoczesnymi powłokami.
Ja mam 28/2.8 Ai i tam o bliki się trzeba bardzo postarać. Nawet robiąc fotosy pod słońce gdzie promienie przedzierają się przez jakieś gałęzie, to ciężko o odblaski, a soczewka też jest spora. Powiedział bym nawet, że lepiej sobie radzi pod słońce niż AF 35/2D, w którym z kolei soczewka jest mizernych rozmiarów.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.