Zobacz pełną wersję : totalnie zielone pytanie D300 karta cf
Lacrosse
06-04-2011, 17:58
Hej,
dostalam w swoje rece Nikona D300, zrobilam troche super zdjec i nie wiem jakim cudem przenoszac je na kompa przenioslam tylko 5. Znikly calkowicie z karty, moja wina zapewne bo robilam tysiac rzeczy w tym samym czasie i pewnie cos przeoczylam.
Przeczytalam duzo tematow na temat odzyskiwania zdjec, wyprobowalam kilka programow, ale zaden nie dzialal gdy aparat byl podlaczony do kompa przez kabel. W wielu watkach pojawiala sie informacja ze najlepiej odzyskiwac zdjecia przez czytnik kart cf -
moje pytanie - gdzie ta karta sie znajduje? Wieeeeem ze to totalnie zielone pytanie, ale aparat nie moj, poki co nie udalo mi sie zlapacc przyjaciela bo jest na wyjezdzie dlatego pytam sie was ;)
Chyba ze ktos wie dlaczego przez kabel nie znajdywalo mi pamieci aparatu (mam zainstalowany Diital Imae Recovery, GetDataBack, Zero Assumpion, Stellar Phoenix. PC Inspector nie dziala w ogole).
Z gory dzieki za niewysmianie i pomoc ;)
pastwisko
06-04-2011, 18:02
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://blog.warehouseexpress.com/wp-content/uploads/2009/07/d300s-dual-memory-card-slot.jpg)
Lacrosse
06-04-2011, 18:04
no tak.. nie chcialo sie samo otworzyc to zostawilam zeby nei zepsuc...
ale teraz probuje i nadal nie moe tego otworzyc - jakis przycisk jest czy cos? czy na sile podwazyc ta klapke?
pociągnij troszkę do siebie i sama powinna odskoczyć w górę.
pastwisko
06-04-2011, 18:14
Przesuwasz ją dociskając w kierunku tyłu aparatu, a potem puszczasz.
Może dla bezpiezczeństwa aparatu i zdrowia właściciela zassiaj instrukcję? :)
pokazujecie D300s , D300 ma dzwignie otwierającą pokrywe (klapke ) karty (pod pokrętłem od zmiany pola działania AF)
, nastepnie trzeba wcisnąc szary plastik i karta wychodzi...
Lacrosse
06-04-2011, 18:30
ok. udalo sie ;] teraz jeszcze tylko znalezc czytnik... haha... dzieki za pomoc.
moze ktos bedzie jednak znal probgram ktry odzyska zdjecia przy czytaniu karty "z kabla" ;)
@pastwisko - zostaly tylko dwa dni, mam nadzieje ze juz niczego glupiego mi sie nie uda z nim zrobic... ;)
dla tych którzy nie wiedzą to wygląda to tak :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img847.imageshack.us/img847/4539/nikond300back.jpg)
pastwisko
06-04-2011, 18:41
pokazujecie D300s, D300 ma dzwignie otwierającą pokrywe (klapke) karty (pod pokrętłem od zmiany pola działania AF)
Zaiste, sorry.
Polecam Easeus Data Recovery Wizard Profesional. Kiedyś sformatowałem sobie dysk i tym programem udało mi sie odzyskać zdjęcia po formacie. Ja mam pełną wersję z gazety ale zobacz w wyszukiwarce jest chyba jakaś wersja trialowa, jest też chyba wersja do odzyskiwania tylko plików jpg.
Lacrosse
06-04-2011, 19:09
niestety tez nie czyta "przez kabel" no coz.. bede kombinowac moze jakis setny proram pojdzie.
Nie przez kabel. Musisz mieć czytnik CF i komp powinien wykryć kartę jako dysk wymienny. Dopiero wtedy możesz go przeskanować.
Lacrosse
06-04-2011, 19:42
ahh.. no to chyba musze pozegnac sie ze zdjeciami ;( no trudno.
ale dzieki za pomoc w odnalezieniu karty ;D
ahh.. no to chyba musze pozegnac sie ze zdjeciami ;( no trudno.
ale dzieki za pomoc w odnalezieniu karty ;D
Dostarcz mi kartę, mogę spróbować to odzyskać.
Lacrosse
07-04-2011, 08:08
dzieki za propozycje, jednak siedze teraz jeszcze przez pol roku za granica wiec trudno. Zrobie kolejne ;)
...czytnik to koszt circa 20 PLN... może jednak warto zainwestować :-)...
A tak swoją drogą to odważny jesteś podpinając aparat pod USB i to jeszcze pożyczony. Pewnie zaraz ktoś napisze ze głupoty wypisuje ale to jednak dość drogi sprzęt 10 000 razy nic się nie stanie a z 10 001 się zjara :)
Eeee... znaczy że niby skorzystanie z wbudowanego w aparat złącza ma być dla niego szkodliwe? No bez jaj.
Widzisz gdy podłączasz do USB urządzenie z własnym zasilaniem występuje różnica potencjałów, zwłaszcza w kompach stacjonarnych zasilanych z sieci. Niestety ale widziałem już nie jeden aparat usmażony w ten sposób, ale to wolny kraj można wtykać co się chce i gdzie się chce. Choć są pewne ograniczenia wiekowe :p
A czy przypadkiem zdjęcia na karcie nie były zapisane wyłącznie w formacie RAW ?
Jeżeli na kompie nie ma programu, który widzi takie pliki to Houston będzie meldować, że widzi ciemność...
stachmuszel
09-04-2011, 15:19
Widzisz gdy podłączasz do USB urządzenie z własnym zasilaniem występuje różnica potencjałów, zwłaszcza w kompach stacjonarnych zasilanych z sieci. Niestety ale widziałem już nie jeden aparat usmażony w ten sposób, ale to wolny kraj można wtykać co się chce i gdzie się chce. Choć są pewne ograniczenia wiekowe :p
Dokładnie tak jak jak piszesz. Ja nigdy nie podpinam body pod pc.
Koledzy maja rację. Nawet kilka volt potrafi usmażyć elektronikę.. Kup czytnik, włóż kartę i zgraj cały folder, możliwe że coś w kompie nie widzi plików zapisanych jako RAW z rozszerzeniem .nef
Treakeya
10-04-2011, 12:31
Widzisz gdy podłączasz do USB urządzenie z własnym zasilaniem występuje różnica potencjałów, zwłaszcza w kompach stacjonarnych zasilanych z sieci. (...)
Coś panie Michale bredzisz! Jaka różnica potencjałów? Między czym a czym?
Były przypadki uszkodzenia aparatów przez podłączenie do portu USB.
wasilewk
10-04-2011, 18:23
Coś panie Michale bredzisz! Jaka różnica potencjałów? Między czym a czym?
?
To się nazywa: "Podstawy elektrotechniki"
Tak mnie nastraszyliście, że zamówiłem czytnik kart CF (SD już mam). Co prawda nigdzie w instrukcji nie odradzają podłączania aparatu do portu USB (dostarczają nawet kabel :mrgreen:) ale czytnik i tak mi się przyda. Trochę w sumie mnie to dziwi, Pentaxa zawsze podłączałem do usb i nawet nie słyszałem o takich przypadkach.
m/z nic sie nie powinno stac jesli
a) marysia wezmie aparat i przekreci pokretelko na OFF
b) wtyknie kabelek w dzirek usbek
c) tyknie pokretelko na ON
ludzie, bez jaj, po cos jest gniazdo USB w aparacie...
wasilewk
10-04-2011, 19:23
...ludzie, bez jaj, po cos jest gniazdo USB w aparacie...
Np. po to, by wysyłać dane a nie pobierać lub wysyłać prąd...
Czyli np. podłączanie aparatu do tzw. urządzeń biernych a nie czynnych.
Treakeya
10-04-2011, 19:36
Np. po to, by wysyłać dane a nie pobierać lub wysyłać prąd...
Czyli np. podłączanie aparatu do tzw. urządzeń biernych a nie czynnych.
Urządzeń BIERNYCH - czyli jakich?
wasilewk
10-04-2011, 19:39
Urządzeń BIERNYCH - czyli jakich?
A co to ja jestem nauczyciel ?
No dobra, takich co nie posiadają własnego źródła prądowego (mowa o gnieździe USB).
Treakeya
10-04-2011, 19:43
A co to ja jestem nauczyciel ?
No dobra, takich co nie posiadają własnego źródła prądowego (mowa o gnieździe USB).
Wracając do zgrywania plików z korpusu:
- do czego - Twoim zdaniem - służy kabel USB dostarczany z aparatem ???
wasilewk
10-04-2011, 19:48
Wracając do zgrywania plików z korpusu:
- do czego - Twoim zdaniem - służy kabel USB dostarczany z aparatem ???
Służy też do podłączenia do PC, choć producent ostrzega !
Tylko tu mówimy: "Czego ja bym nie robił, chcąc mieć jak najdłużej sprawny aparat."
Ja np. używam do zgrywania zdjęć na przenośny bank danych, typu Digimate. Natomiast do laptopa i PC-ta używam czytnika.
Treakeya
10-04-2011, 19:51
Służy też do podłączenia do PC, choć producent ostrzega !(...)
Producent ostrzega!. GDZIE ostrzega?
wasilewk
10-04-2011, 19:55
Producent ostrzega!. GDZIE ostrzega?
W instrukcji obsługi nakazuje szczególną ostrożność.
Treakeya
10-04-2011, 20:00
W instrukcji obsługi nakazuje szczególną ostrożność.
Dzięki.
Tzn. że przenośny bank danych, typu Digimate nie posiada źródła prądowego?
wasilewk
10-04-2011, 20:01
Dzięki.
Tzn. że przenośny bank danych, typu Digimate nie posiada źródła prądowego?
Posiada ale nie na USB --> chyba, że nastąpi uszkodzenie w postaci przebicia.
P.S.
Nie można z gniazda USB w Digimate zasilić żadnego urządzenia ---> nie da się.
Treakeya
10-04-2011, 20:07
Rozumiem.
Jakiego czytnika CF używasz?
wasilewk
10-04-2011, 20:08
Rozumiem.
Jakiego czytnika CF używasz?
Kingstona.
Może i jesteśmy przewrażliwieni, ale jak się dba tak się ma.
Złącza USB w komputerach maja podane zasilanie, więc istnieje niewielkie, ale zawsze ryzyko uszkodzenia elektroniki.
Dziwię się wam, ludzie, że tak spokojnie używacie penów, dysków przenośnych i czytników na USB... przecież może być przebicie i dane pójdą się paść.
wasilewk
10-04-2011, 20:54
Dziwię się wam, ludzie, że tak spokojnie używacie penów, dysków przenośnych i czytników na USB... przecież może być przebicie i dane pójdą się paść.
Nie chcę tu wojny, ale zapytaj tych, którym serwis na Podstępu wymieniał całą płytę elektroniki (a czasami i zasilania) - co myślą o USB w PC-cie.
P.S.
Można też używać szybkiego czytnika CF na #1394 (FireWire).
Ja nie mówię, że coś takiego nie może mieć miejsca - ale moim zdaniem przebicie tego typu jest efektem ubocznym innej wady. Wierzę, że inżynierowie z Nikona (czy jakiejkolwiek innej firmy) mają głowę we właściwym miejscu i założyli, konstruując aparat, że USB będzie służyło przede wszystkim do łączenia się z komputerem (tym bardziej, że Nikon sprzedaje soft, który umożliwia sterowanie aparatem po USB) i w związku z tym wzięli pod uwagę owe +5V występujące na złączu USB.
Także jeśli komuś od podłączenia do PC zjarał się aparat, to miał uwalone złącze USB, w aparacie lub w PC.
wasilewk
10-04-2011, 21:33
...Także jeśli komuś od podłączenia do PC zjarał się aparat, to miał uwalone złącze USB, w aparacie lub w PC.
Tak, pełna zgoda ! Tylko, że "operacja się udała a pacjent zmarł" - właścicielowi walniętego sprzętu to nie pomoże.
No dobra, to jeszcze z innej beczki. Czysto teoretycznie, jara się elektronika, aparat jest na gwarancji, co na to serwis? Naprawia, czy zwala uszkodzenie na wadliwy port USB w Pc-cie, czyli użytkownika?
wasilewk
11-04-2011, 19:04
No dobra, to jeszcze z innej beczki. Czysto teoretycznie, jara się elektronika, aparat jest na gwarancji, co na to serwis? Naprawia, czy zwala uszkodzenie na wadliwy port USB w Pc-cie, czyli użytkownika?
Nie jestem serwisem. Ja bym szukał przyczyny: jeśli by się okazało, że to przez port USB, to gwarancji bym nie uznał, bo w instrukcji jest mowa o zachowaniu szczególnej ostrożności - m.in. kolejności włączania. Najprawdopodobniej nowsze aparaty (w tym na pewno D700 - sprawdziłem) posiadają zabezpieczenie portu USB -->jeśli nastąpiłoby podawanie napięcia na skutek przepięcia złącza na płycie głównej PC --> działa to jednak, gdy stosuje się podaną przez Nikona kolejność włączania urządzeń przy podłączaniu aparatu do portu USB (PC czy drukarki) - przy tym włączanie do koncentratora USB czy gniazda USB w klawiaturze jest zabronione.
Jeśli w zabezpieczonym aparacie elektronika się spaliła z powodu podania wadliwego napięcia na porcie USB (jeśli da się tak dokładnie to określić), to znaczy, że użytkownik nie przestrzegał zasad włączania, podanych przez producenta aparatu, albo gniazdo USB w PC-cie było uszkodzone.
Pzdr.
stachmuszel
11-04-2011, 19:37
Costi, wystarczy ze Twoj pc jest zasilany z gniazda zasilajacego dwuprzewodowego, bez uziemienia i wtedy na obudowie pc masz polowe napiecia zasilajacego 230V~. Reszte sobie sam dopowiesz.
Treakeya
11-04-2011, 19:45
Costi, wystarczy ze Twoj pc jest zasilany z gniazda zasilajacego dwuprzewodowego, bez uziemienia i wtedy na obudowie pc masz polowe napiecia zasilajacego 230V~. Reszte sobie sam dopowiesz.
Skąd to wiesz?
drhardware
11-04-2011, 21:22
Było - "Podstawy elektrotechniki". Dodam, że kiedyś przetrenowałem to na samym sobie, łokieć na kaloryferze, a druga ręka na obudowie. Dobrze, że ubytek farby na kaloryferze był niewielki, słabo mnie potrzepało i zdołałem się sam uwolnić.
hostman22
11-04-2011, 22:17
tanie czytniki mijają się z celem, przynajmniej ten co ja kupiłem. Z racji iż do usb podłączam wszystko od telefonu przez dyski po drukarkę i nigdy nie miałem problemu, to machnąłem ręką.
A że coś może się spieprzyć to wierze..., poza tym nie boicie się wkładać karty, aby pinów nie powyginać ;)
Trzeba delikatnie wkładać :D
przy tym włączanie do koncentratora USB czy gniazda USB w klawiaturze jest zabronione.
A czym one się niby różnią od normalnych gniazd?
Prawda jest taka że różnica napięć występuje i tego się nie da uniknąć, tak jak ktoś wyżej napisał USB jest uziemiane na obudowie a jak obudowa nie jest uziemiona bo mamy kijowe gniazdko i przypadkiem uziemimy aparat sobą wtykając USB to gdzie popłynie prąd? Nie wspominam już o tym co kolega napisał że może być zwalony port USB niestety takie porty nie świecą na czerwono.
Oczywiście to teoria a w praktyce takie rzeczy zdarzają się sporadycznie i nie ma co panikować ale się zdarzają więc ja wolę ich nie prowokować skoro są czytniki.
Tak po prawdzie to powinno się wyjąć baterię podpiąć aparat i włożyć baterię, pozycja OFF nie powoduje wyłączenia układu zasilania. Ale jak już napisałem, wolny kraj czyli róbta co chceta. :)
wasilewk
12-04-2011, 19:33
Prawda jest taka że różnica napięć występuje i tego się nie da uniknąć, tak jak ktoś wyżej napisał USB jest uziemiane na obudowie a jak obudowa nie jest uziemiona bo mamy kijowe gniazdko i przypadkiem uziemimy aparat sobą wtykając USB to gdzie popłynie prąd? Nie wspominam już o tym co kolega napisał że może być zwalony port USB niestety takie porty nie świecą na czerwono.
Oczywiście to teoria a w praktyce takie rzeczy zdarzają się sporadycznie i nie ma co panikować ale się zdarzają więc ja wolę ich nie prowokować skoro są czytniki.
Tak po prawdzie to powinno się wyjąć baterię podpiąć aparat i włożyć baterię, pozycja OFF nie powoduje wyłączenia układu zasilania. Ale jak już napisałem, wolny kraj czyli róbta co chceta. :)
No i mamy dobre podsumowanie !
Pzdr.
Są miliardy rożnych urządzeń do podłączania pod usb i nigdy się nic nie dzieje - gdyby miało się dziać, wymyślono by lepszy sposób połączenia.
Jeśli producent ostrzega przed korzystaniem z usb to znaczy, że coś skaszanił w implementacji usb w swoim sprzęcie.
Goku a dlaczego ty czytasz i nie rozumiesz co jest wyżej napisane?
Producenci samochodów wiedzą że ludzie w nich giną i dalej je produkują. :)
A to fajne producent umiescił chyba te gniazda żeby się pochwalić że są. Używałem dotychczas wszystkich gniazd i mi się udawało. Szkoda że ta pokrywka jest gumowa i korpus plastikowy bo można by je zespawać. Tylko po co w instrukcji jest tyle na temat ich wykorzystania. :smile:
Eh, było wszystko napisane wcześniej. Producent nie zabrania, bo wtedy nie dołączałby kabla ale zaleca ostrożność. Jaką masz gwarancję, że Twoje gniazdo USB w PC-cie jest w 100% sprawne? Tego nie widać na oko. Możesz milion razy podłączać i nic, a za milionowym pierwszym razem walnie Ci płyta. Koszt spory jeśli chodzi o naprawę, a jeśli chodzi o gwarancję serwis może podważyć prawidłowe użytkowanie. Po co tak się narażać jeśli można porządny czytnik uniwersalny Kingstona kupić za 40zł i mieć problem z głowy? Ale jak napisał Jatin, wolny kraj, róbta, co chceta. Mnie osobiście te argumenty, które czytałem tu wcześniej przekonały i czytnik już jest przy PC-cie.
stachmuszel
15-04-2011, 19:06
Skąd to wiesz?
Uczyli mnie :-) a tak serio wynika to ze specyfiki budowy zasilaczy impulsowych. Sprawdzone na zywo. Kolega wyzej opisal jak moze byc to niebezpieczne.
Treakeya
15-04-2011, 19:19
Uczyli mnie :-) a tak serio wynika to ze specyfiki budowy zasilaczy impulsowych. Sprawdzone na zywo. Kolega wyzej opisal jak moze byc to niebezpieczne.
Dziękuję za wyjaśnienie. :)
PS
Przy okazji polecam ten wątek:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2163296#post2163296
Dyskusje na temat wartości artystycznej można prowadzic w nieskończoność bo tu brak jest wyraźnych kryteriów do oceny. Elektronikę aparatu projektowali ludzie znający się na rzeczy. Elektronika jako zgadnienie z zakresu fizyki (nauka ścisła) rządzi się sciśle określonymi zasadami. Pomijając wady sprzętu powstałe podczas produkcji bądź skutkiem niewłaściwego użytkowania nie powinny tu być przedmiotem rozbieżności. Skoro producent dał pewne udogodnienia to należy z nich korzystać. W instrukcjach użytkowania jest zawarta wiedza jak to czynić. Na zimne to tylko dmuchamy w przysłowiu. No cóż każdy ma prawo bać się żaby.
Dyskusje na temat wartości artystycznej można prowadzic w nieskończoność bo tu brak jest wyraźnych kryteriów do oceny. Elektronikę aparatu projektowali ludzie znający się na rzeczy. Elektronika jako zgadnienie z zakresu fizyki (nauka ścisła) rządzi się sciśle określonymi zasadami. Pomijając wady sprzętu powstałe podczas produkcji bądź skutkiem niewłaściwego użytkowania nie powinny tu być przedmiotem rozbieżności. Skoro producent dał pewne udogodnienia to należy z nich korzystać. W instrukcjach użytkowania jest zawarta wiedza jak to czynić. Na zimne to tylko dmuchamy w przysłowiu. No cóż każdy ma prawo bać się żaby.
No właśnie, my nie rozważamy usterek puszki, tylko niesprawnego gniazda USB, za które producent-Nikon nie może brać odpowiedzialności. Nie chodzi o złe podłączanie, nie po kolei, tylko sam fakt, że gniazdo USB jako gniazdo zasilające, może spowodować poważne uszkodzenie aparatu. Dalej już nie tłumaczę, bo nie mam siły.
Dziękuję za wyjaśnienie. :)
PS
Przy okazji polecam ten wątek:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2163296#post2163296
A to też chyba było wyjaśnione. Wkładać, i wyjmować zresztą też, trzeba delikatnie :mrgreen: :wink: To chyba w końcu męska rzecz, a tu zdarzenie opisuje kobieta :-P
Treakeya
15-04-2011, 20:51
A to też chyba było wyjaśnione. Wkładać, i wyjmować zresztą też, trzeba delikatnie :mrgreen: :wink: To chyba w końcu męska rzecz, a tu zdarzenie opisuje kobieta :-P
Faktycznie ...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.