Zobacz pełną wersję : [pytanie] Szkocja
Witam,
Pod koniec maja wybieram się na wyprawe foto do Szkocji. Chciałbym zasięgnąć rad obób, które znają ten kraj. Planowana trasa to start w Edynburgu dalej na północ do Stonehaven. Nastepny dzień to podróż na zachód do Dornie. Kolejny na południe w okolice Oban i ostatniego dnia powrót do Edynburga. Razem około 800-900 km.
Teraz trochę pytań:
- jak jest z parkowaniem w Szkocji? Można się zatrzymać na poboczu czy tylko na parkingach?
- autostrady z tego co czytałem są darmowe, tylko niektóre mosty są płatne? Nie wiecie czy most w Edynbugu jest płatny?
- jakie firmy wypożyczające samochody byście polecali? Czy firma Logan coś wam mówi?
- czy stacje paliw są w miarę często?
- po jakim czasie udało wam się przestawić na ruch lewostronny ;)
- dodatkowe wskazówki, sugestie mile widziane :)
Pozdrawiam:
Piotr
Matey3000
05-04-2011, 08:15
Teraz trochę pytań:
- jak jest z parkowaniem w Szkocji? Można się zatrzymać na poboczu czy tylko na parkingach?
Nie parkuj na 2 ciaglej i na autostradach. Zobaczysz w UK, ze parkowac sie da tam gdzie bys nie pomyslal, ze sie da.
- czy stacje paliw są w miarę często?
Planowana trasa to start w Edynburgu dalej na północ do Stonehaven. Nastepny dzień to podróż na zachód do Dornie. Kolejny na południe w okolice Oban i ostatniego dnia powrót do Edynburga. Razem około 800-900 km.
To pewnie zatankujesz 1 lub 2. Nigdzie na swiecie chyba nie ma tyle stacji paliw co w polsce, wiec rzadko.
- po jakim czasie udało wam się przestawić na ruch lewostronny ;)
W samochodzie z kierownica po prawej nie bedziesz mial problemu, instynkt podpowie zeby po rowach nie jezdzic.
- dodatkowe wskazówki, sugestie mile widziane :)
Zostan na 1 wieczor w Edynburgu. I napij sie dobrej szkockiej.
Postaraj sie dojechac do Isle of Skye.
Wez samochod z automatem, jesli to mozliwe, oszczedzisz reke. :-)
PS.
ZADAJ TO PYTANIE TU: WYSPIARZE (http://www.forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=171)
Dzięki Matey3000 za podpowiedzi. Skorzystam z rady i umieszczę wątek na "wyspiarzach" :)
Szkocja ma jeden jedyny minus: Highland midge!!! :mrgreen:
http://en.wikipedia.org/wiki/Highland_midge
Prognoza "pogody". Ruszy pewnie w maju.
http://2010.midgeforecast.co.uk/
A poza tym SAME PLUSY !!!
Szkocja ma jeden jedyny minus: Highland midge!!! :mrgreen:
http://en.wikipedia.org/wiki/Highland_midge
Prognoza "pogody". Ruszy pewnie w maju.
http://2010.midgeforecast.co.uk/
A poza tym SAME PLUSY !!!
Ooo nigdy o tych owadach nie słyszałem. Trzeba będzie chemię rozpylić :)
grudzinsky
05-04-2011, 22:19
oelj Stonehaven. ogolnie wschodnie wybrzeze Szkocji to flaki z olejem. poza dwoma miejscami nic tam nie ma.
jezeli juz chcesz cos fajnego zobaczyc to z Edynburga rusz w strone Fort William, dalej na zachod na wyspe Skye. ze Skye mozesz pojechac dalej na polnoc kierujac sie do Ullapool, a stamtad masz rzut beretem do Suilven'a (http://www.google.com/search?q=Suilven&hl=pl&client=firefox-a&hs=Ris&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=ivnsm&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=OnabTY_TKsaZhQfJ5KW8Bg&ved=0CC4QsAQ&biw=1440&bih=699)
jesli chcesz brac fure to najlepiej bedzie jak najmniejsza, malo spali. szukaj w Arnold Clark. maja kilkanascie punktow w Szkocji i wychodzi najtaniej. przetsestowane wielokrotnie. jak wyjezdzasz z cywilizacji (Edynburg) i dojezdzasz w gory (Highlands) to masz tablice ostrzegawcze "sprawdz poziom paliwa w baku, nastepna stacja jest za 120mil"
paliwo w tej chwili w Szkocji to jakies 1.32 w miastach, w gorach i na bezludziu moze i byc 1.40
w gorach przy drogach co mile lub dwie masz parkingi przy drodze, wiec miejsc do parkowania jest od groma.
Ooo nigdy o tych owadach nie słyszałem. Trzeba będzie chemię rozpylić :)
Chemia niestety niewiele daje. Jak znasz jakiegoś pszczelarza, to popros go o siatkę na głowę. To nie jest tak całkiem żart. :D
grudzinsky
06-04-2011, 09:39
"meszki: nie sawcale takie straszne, tylko trzeba pamietac o kilku rzeczach.
1. nie zostawiac otwartego samochodu. ubijanie ich podczas prowadzenia pojazdu moze sie zle skonczyc dla prowadzacego samochod
2. najlepiej jest sie nie pocic
3. wedrowac pieszo tylko gdy wiatr wieje silniej niz 25mph
4. w ciagu dnia nie sa tak upierdliwe jak wieczorami...
ogolnie da sie z tym zyc skoro miliony turystow pzybywa do Szkocji rok w rok, a lokalni nie wyprowadzili sie z gor ;)
pluszaczekd
06-04-2011, 10:52
Nie zapomnij parasolki ( nawet kilku) i przeciwdeszczowca, tylko jie takiego z kiosku ale konkretny. Pogoda bywa tu baaardzo kaprysna. Mieszkam tu juz kilka lat wiec wiem cos o tym. Safety journey.
grudzinsky
06-04-2011, 11:30
parasolka w Szkocji? he he dobre sobie :D
oelj Stonehaven. ogolnie wschodnie wybrzeze Szkocji to flaki z olejem. poza dwoma miejscami nic tam nie ma.
jezeli juz chcesz cos fajnego zobaczyc to z Edynburga rusz w strone Fort William, dalej na zachod na wyspe Skye. ze Skye mozesz pojechac dalej na polnoc kierujac sie do Ullapool, a stamtad masz rzut beretem do Suilven'a (http://www.google.com/search?q=Suilven&hl=pl&client=firefox-a&hs=Ris&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=ivnsm&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=OnabTY_TKsaZhQfJ5KW8Bg&ved=0CC4QsAQ&biw=1440&bih=699)
Zaintrygowała mnie ta góra Suilven. Musze przemyśleć zmianę trasy choć juz wstępnie zarezerwowałem hotele na trasie. Na szczęscie w booking.com można bezkosztowo odwołac rezerwację.
Czy Ullapool polecasz za wzgledu na malowniczośc tej wioski czy też z innych względów?
O wyspie Skye dużo słyszałem ale wszystkiego na raz się nie da zobaczyć. Dobrze - będzie do czego wrócić :)
Aha a jak na północy Szkocji z bankomatami i płatnością kartą?
tomek293
06-04-2011, 11:55
7422454 napisz na gg-byłem w Szkocji, wiem wszystko- ponad 2wa miechy pracy+ zwiedzania- pełno zdjęć, mega radość, mega szczęście z pogodą- ogólnie moge Ci sporo podpowiedzieć, pomóc-ale średnio mam czas by teraz sie rozpisywać na forum
co do jazdy... Jesli planujesz godzine na przejazd, to dodaj do niej z 10 minut. Pierwsze chwile ze zmiana kierowcy i waskimi jak diabli drogami nie sa latwe. Choc drogi maja cudne widoki.
Wspomniano juz o fort william, polecam okolice, wspomniano tez o isle of sky. Pobyt tam to rowniez wielka przygoda podczas jazdy.
Co do parasolek...wiatr polamie kazda jaka wyjmniesz. Mi polamal nawet namiot dwa latka temu. Kurtka, nawet mozesz kupic duzo taniej na miejscu. I plecak na klamoty koniecznie z pokrowcem od duzego deszczu. Gdy pada w gorach, zmokniesz nawet pod pachami, chocbys sie folia zawinal.
Karta
dopilnuj zeby twoja karta miala czipa. Bez niego nie zaplacisz w wielu miejscach. Wiem co mowie, bo znajomi i rodzina maja w tym zakresie duze doswiadczenie. Ja placilem ich rachunki, bo ich karty nie dzialaly. A karta zaplacisz wszedzie i za wszystko. Poza malutkimi sklepikami na wsiach. Dobrze miec cos gotowki w kieszeni.
Pomysl na wycieczke swietny mz. A i pora roku moze byc wiecej niz trafiona. Maj to w zasadzie piekne lato jak na tutejsze warunki.
I ktos juz powiedzial wczesniej ale ja dodam. Whisky tutaj to miod. Nie ma nic wspolnego z tym co kupisz w polskim sklepie. A te johnywalkery to smiech. To nie stalo nawet obok whisky. No i tutejszy irish cream...tez cudo.
Drogi platne
stwierdzam, ze nigdy nie spotkalem w szkocji drogi platnej, mostu platnego itp. Za promy i przeprawy oczywiscie trzeba juz zaplacic. Ale ceny nie zabijaja.
A jak jest z rozbijaniem namiotu - można na dziko? Jest dużo pól namiotowych? Planuję dwa tygodnie na rowerze w lipcu: Ayr - Isle of Skye - Ayr.
Chemia niestety niewiele daje. Jak znasz jakiegoś pszczelarza, to popros go o siatkę na głowę. To nie jest tak całkiem żart. :D
Sprobuj Avon Skin So Soft ;-) Jest to krem do skory, ale jego zapach je odstrasza. Osobiscie tego nie uzywalem, ale duzo osob ode mnie z pracy z niego korzysta podczas wyjazdow do Szkocji. Poszukaj w googlach to znajdziesz duzo opinii na ten temat.
grudzinsky
06-04-2011, 13:04
7422454 napisz na gg-byłem w Szkocji, wiem wszystko- ponad 2wa miechy pracy+ zwiedzania-
po siedmiu latach w Szkocji moge napisac, ze nie wiem wszystkiego, a nie bylem tylko na Hybrydach Zewnetrznych i na wysepkach na poludnie od Glasgow...
A jak jest z rozbijaniem namiotu - można na dziko? Jest dużo pól namiotowych? Planuję dwa tygodnie na rowerze w lipcu: Ayr - Isle of Skye - Ayr.
rozbic namiotem mozesz sie wszedzie gdzie znajdziesz miejsce, ale min 50m od najblizszego domu. jesli pogadasz z wlascicielem posiadlosci to nie powinien sprzeciwiac sie temu zebys u niego za plotem rozbil namiot. pamietaj tylko zeby niczego nie psuc, nie smiecic i nie halasowac. jesli tego bedziesz przestrzegac to mozesz nocowac wszedzie tam gdzie znajdziesz miejsce.
co do platnosciami kartami. mozna placic kazda jedna wlaczaja w to karty bez chip'a. to nie jest tak, ze karta nie dziala tylko niedoswiadczenie sklepikarzy. oni nie wiedza, ze karta mozna na dwa rozne sposoby, albo chip do czytnika, albo uzycie paska magnetycznego i wtedy podpis jest wskazany. wybieranie kasy z bankomatow to marnotrawienie kasy. banki na czyms musza zarabiac. najlepiej jest miec kilka setek w kieszeni i karte do placenia za noclegi, a za posilki gotowka.
Ullapool nie jest niczym rewelacyjnym, ale za to swietna baza wypadowa wlasnie na Suilvan'a. na poludnie od Ullapool jest Torridon. ogolnie zachodnie wybrzeze Szkocji to raj pod wzgledem widokow w porownaniu do wschodu.
w razie jakich kolwiek pytan sluze pomoca!
na meszki nie dziala NIC.
Jesli sa, mozna zmieniac miejscowke od razu. Takie sa moje doswiadczenia.
Namiot mozna rozbic wszedzie. To kraj bialych ludzi. W kazdym razie byl do niedawna hehehe. Jesli nie ma tablicy info ze TU nie nocujemy, rozbijamy sie i spimy. Ale polecam pola namiotowe. Niedrogo, a zawsze niemal nawet pralka do wyprania stoi wliczona juz w cene. O cieplym prysznicu nie wspomne, oraz o zarciu ktorego nie trzeba robic samemu. Mowimy tu o szkocji, nie anglii.
Lazic mozna wszedzie i po cudzym podworku tez jesli nie ma innej drogi. Trzeba tylko zamknac furtki za soba. Jesli masz psa i lazisz po pastwisku, zaloz smycz zeby owiec nie straszyl.
qurka
to moze jakis plener zrobimy
w tym roku
skoro wybiera sie pare osob?
Hehe
Sprobuj Avon Skin So Soft ;-) Jest to krem do skory, ale jego zapach je odstrasza. Osobiscie tego nie uzywalem, ale duzo osob ode mnie z pracy z niego korzysta podczas wyjazdow do Szkocji. Poszukaj w googlach to znajdziesz duzo opinii na ten temat.
Dzięki serdeczne za radę. Tonący brzytwy się chwyta :wink:. Spróbuję w sierpniu na Orkadach.
grudzinsky
06-04-2011, 22:07
Dzięki serdeczne za radę. Tonący brzytwy się chwyta :wink:. Spróbuję w sierpniu na Orkadach.
na Orkadach "meszki" nie wystepuja. cos tam mozna trafic, ale nie jest to nic z czym nie da sie zyc. nie jest to tak upierdliwe jak w gorach Szkocji.
na Orkadach "meszki" nie wystepuja. cos tam mozna trafic, ale nie jest to nic z czym nie da sie zyc. nie jest to tak upierdliwe jak w gorach Szkocji.
Ten dzień to prezent :mrgreen:
Matey3000
07-04-2011, 07:48
Juz nie przesadzajcie z tymi meszkami, bo wynika z tego co piszecie jak by Szkocja to tylko meszki. DEET 100% i nic nie ruszy.
grudzinsky
07-04-2011, 08:20
dobra butelka 10cio letniej whisky, paczka fajek i zadna sie nie zblizy :D
qurka
to moze jakis plener zrobimy
w tym roku
skoro wybiera sie pare osob?
Hehe
Ja + 3 osoby będziemy 22-25 maja. Takoż można po drodze jakiś meeting zorganizować.
Aha jeszcze miałem zapytać - opłaca się dzwonić Skypem ze smartfonu (płatne konto) czy lepiej zakupić kartę na miejscu? Ostatnio za rozmowy z Maroka zapłaciłem ponad 700pln...
Jedzenie jak wszystko drogie w Szkocji - gdzie najlepiej kupić po drodze? Są jakieś tańsze sieci?
pewnie ze nie trza meszek diabolizowac
ale wsppmniec jakie te cholery moga byc wstretne wypada. Rok temu pojechalismy na dwa namioty do glen etive. Polecam miejsce. Wytrzymalismy do wieczora. Palily sie dwa ogniska i grill. Maj byl piekny. A meszki wlazily nawet do oczu. Kilka polecanych specyfikow nie zadzialalo. Ale wystarczy wyjechac z terenu gor i mozna cieszyc sie spokojem.
Podsumowujac, to mz dobre kurtki sa wazniejsze. Meszki wylaza dopiero pod wieczor.
A dla kogos kto bedzie focil chyba bardziej uciazliwe sa jednak padajace rownolegle do ziemi deszcze. Prosto na szkielko...
Do skype kupisz i zaladujesz konto w sieci ''3''.
Skype masz za darmo przez miesiac chyba.
A ceny nie sa chyba az tak rozne od tych w polsce.
Da sie zyc.
grudzinsky
07-04-2011, 09:55
jedzenie drogie? chyba tylko turysci z Polski to odczuwaja :D
chleb ok £1
maslo ok £1
szynka ok £1.50
mleko 1l ok £0.7
fish&chips ok £5.40
sniadanie w knajpie ok £6
dobra kolacja (starter, danie glowne i deser) ok £14 do £30
zupki "chinskie" ok £0.25 + goraca woda w knajpie za darmo
no ale skoro 700zl zaplaciles za rozmowy telefoniczne to raczej nie odczujesz cen w Szkocji. splynie to po Tobie jak poranna szkocka deszczyna ;)
jak nie masz simlock'a w telefonie to zaraz po przyjezdzie udaj sie do najblizszego "Paki Szopa" (male sklepiki nie zachecajace do odwiedzin) i tam popros o karte O2. powinna kosztowac ok £1.50 i do tego doladuj sobie za £20 i jeszcze Ci zostanie. a jak sobie wykupisz International za £4.99 to gadanie z PL bedziesz miec za £0.07/min na stacjonarne i £0.25 na komorki. w salonie O2 za sama karte mozesz zaplacic £10 ;) O2 ma najlepszy zasieg jesli chodzi o Szkocje.
jedzenie drogie? chyba tylko turysci z Polski to odczuwaja :D
no ale skoro 700zl zaplaciles za rozmowy telefoniczne to raczej nie odczujesz cen w Szkocji. splynie to po Tobie jak poranna szkocka deszczyna ;)
Kwestia cen jak zawsze relatywna - najgorsza kombinacja to zarabiać w Polsce a wydawać w Szkocji, choć z tego co piszesz nie jest najgorzej.
Co do rachunku za telefon to odczułem, odczułem... Sparzyłem się i teraz przywiązuję do tej kwestii uwagę. W końcu ten rachunek wyniósł mnie ponad 2 razy więcej niż bilety w obie strony z Łodzi do Szkocji.
Analizując wszystkie dane kiedy będę drugi raz planował wyprawę postaram się o bilety do Glasgow - bliżej gór i polecanych przez was terenów.
pluszaczekd
07-04-2011, 11:26
Tanie rozmowy to proboj topupcall. Ja uzywam juz 4 lata i na stacjonarne ma pol pensa a na kom 9pensow, a to wsio za piataka. Karta to O2 tylko w miare tanie polaczenia maja i wiekszosc chyba polusow jej uzywa w UK.
Btw. Moze osoby ze szkocji chcialy by sie umowic na spotkanie plenerowe. Zapraszam do Stirling, Dollar. Jest co fotografowac.
mikolaj
karta nie 02 lecz 3-ki bo
kolega chce ze skype dzwonic jesli pamietam, a tam darmo jest skype.
a i rozmowy na stacjonarne z pay as you go tez tanie sa do polski.
A jak wolisz glasgow, to w pociag i za godzine jestes w glasgowie. Taka sama droga czeka Cie z lotniska w prestwick do miasta. Ale ja to bym zostal nocke w edim chyba na przyklad na princess st, jest hostel tani i popil sobie whisky. Hehe. Co do cen...za kawe duza i pyszna dasz pewnie z 1,20 £. Zobacz ceny w polsce na dworcu jakims. Sa takie same albo wyzsze. A swieza ryba z frytkami warta jest piataka. Nad morzem w polsce zaplacisz za takie jedzonko wiecej jak sadze. A ryba bedzie mrozona....tak wiec na prawde nie ma paniki.
Ps.
Pluszak
bylem widzialem, chetnie lukne ponownie
pomysl fajowy bo ajrisze dzialaja w grupie, angole tyz sie czymaja kupy. To mozna sprubowac tez tak cos pokrecic...moze zaloz watek na grupie wyspiarze
grudzinsky
07-04-2011, 11:55
ceny w PL sa europejskie tylko slabiej z zarobkami ;)
jak sie czlowiek uprze to za psie grosze moze tydzien przezyc ;)
3-ak pewnie i ma ciekawsze rzeczy do zaoferowania poza zasigiem ;) jak wyjedziesz z duzego miasta to giniesz. O2 i Vodafone maja najwiekszy zasieg w UK. w szkockich gorach i tak bedziesz miec w wiekszosci "emergency calls only" :)
whisky nigdzie indziej jak gdzies w gorach...w knajpie mozna kupic wszedzie, a gdzies nad jeziorkiem z gora odbijajaca sie w tafli jeziora, rozpalony grill i na nim swiezo zlowiony pstrag...
a wracajac do tematu. Edynburg to miasto, ktore warto zobaczyc. 3 warte odwiedzenia miejsca w Edim:
1. Royal Mile (Old Town)
2. Calton Hill
3. Artur's Seat
mozna tez wejsc i zwiedzic zamek. przyjemnosc kosztujaca teraz chyba £10
edit:
zapomnialem dodac, ze most Firth of Forth kiedys byl platny. kosztowal £1. w tej chwili jest juz darmowy
mam 3 dwa lata i tylko raz nie miala zasiegu, gdy zlezlismy na wodospady w lanark. Tam 02 mialo. Poza tym bylo zawsze oki. Na zadupiach, tak jak mowisz, chyba nic nie ma zasiegu.
Ale w takich miejscach to sie foci, pije, grilla pali...to po co komu tam zasieg? hehehe
wejsciowka na zamek w edi...ale tam podobno nic nie ma, co by bylo warte chocby funta za wstep...
Ale przy wejsciu do zamku sa dwa miejsca ciekawe. Sklep z whisky rozniasta oraz /muzeum-pokazowka/ gdzie widac jak sie kilty robi.
grudzinsky
07-04-2011, 14:41
na zamku w Edim sa klejnoty krolewskie, ktore do tej pory nie trafily do Elki na polke ;) Szkoci mocno tego strzega. poza tym bardzo ladny widok jest z morow zamkowych na panorame miasta. pracowalem tam przez rok i zwiedzilem kazda jedna komnate ;)
ten sklep z whisky to jest MUZEUM gdzie mozna zapoznac sie z historia tej wody, a w podziemiach jest barek gdzie znajduje sie mapa Szkocji i wszystkimi destylarniami. po nacisnieciu guziczka z nazwa na mapie zapala sie lampka i wtedy idzie sie do baru i zamawia :D nie kazdy wie, ale whisky dzieli sie nie tylko na Single Malt i Blended, ale takze te Single dzieli sie na "wyspiarskie" - produkowane na malych wysepkach - te sa zazwyczaj mocne w smaku i zapachu (Cola Ila, Taliskier, Jura), wschodnie wybrzeze - delikatne w smaku i klarowne (Glenfiddich, Glenmorangie)
no ale jesli sie chce wiecej o whisky dowiedziec to warto odwiedzic muzeum :) warto!
... Meszki wylaza dopiero pod wieczor.
To ja chyba jakiś pechowy jestem, bo w tym miejscu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/04/p8313216454-1.jpg
źródło (http://lech.zenfolio.com/img/s10/v16/p831321645-4.jpg)
cięły już o 10:15 rano.
Matey3000
07-04-2011, 21:20
Co z tego, skoro bylo warto?!?
To ja chyba jakiś pechowy jestem, bo w tym miejscu
cięły już o 10:15 rano.
A gdzież to? Ładnie tam i widać ciepło było :)
Szkocja jest niezwykle ciekawa i kazdego namawiam na podroz w to miejsce. Bylem kilka razy wciagu ostatnich nasu lat, zima i latem - kazdy wyjazd byl fascynujacy. Zima ma ta zalete ze meszki nie wystepuja.
- Edynburg jest ciekawy archtektonicznie, Glaskow zapamietalem jako miasto przemyslowe, w obu miejscowi ostro pija:)
W Szkocji trzeba miec swoj transport bo inaczej ciezko sie poruszac poza miastem, rower jest mozliwy ale raczej dla wprawionych rowerzystow ze wzgledu na mocne pofaldowanie terenu. Jesli jedziemy na zdjecia to Highland wygrywa zdecydowanie! Stare, czesto opuszczone zameczki i cmentarze z krzyzami Celtyckimi ... klimat nieziemski. Kiedys ten kraj byl duzo gesciej zaludniony stad opuszczone domostwa, Anglicy w swoim czasie mocno ich przerzedzili.
Taka ciekawostka; mozna jeszcze czasem trafic na £100 w jednym banknocie z banku Szkockiego lub £1 w papierku. Mam taki w swoim portfelu z ostatniej wizyty, ma mi przynosic szczescie:)
Co z tego, skoro bylo warto?!?
Ano było. Scotland forever :D
A gdzież to? Ładnie tam i widać ciepło było :)
Ardverikie Castle, Loch Laggan.
O tak, za niecale 10 dni znow wyladuje pod Cullinami na Isle of Skye na caly tydzien :)
to jak tam ?
Przyjezdzasz ?
Pogoda robi sie piekna, troche kaprysna, ale nic nie dorowna tym chmurkom...
Ale na wszelki wypadek wez z domu polowke i szary...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.