PDA

Zobacz pełną wersję : Publikacja zdjęcia z dokumentu zmarłej osoby - delikatna sprawa



Space_Monkey
01-04-2011, 15:47
Postaram się zwięźle przedstawić sprawę. Wykonałem zdjęcie do dokumentu -nie pobrałem opłaty- zawarłem ustną umowę z odbiorcą. Osoba nie wywiązała się z umowy (co raczej nie jest istotne). Osoba ta znajdowała się na pokładzie tu-154 który rozbił się niemal rok temu. Zdjęcie z dokumentu zostało rozpowszechnione przez: telewizje,prasę itd. Oczywiście nigdzie nie opisane moim imieniem (jedynie źródło: Siły Zbrojne). Czy mogę żądać zapłaty za publikacje tego zdjęcia? Sam nie wiem czy chce, ale chciałbym o tym podyskutować.

bercik
01-04-2011, 16:01
Z tego co wiem to w Warszawie jest sporo dobrych kancelarii prawnych.

amirez
01-04-2011, 17:55
Jeżeli prawa majątkowe należą do Ciebie - to jak najbardziej.

gregzorba
01-04-2011, 18:14
Postaram się zwięźle przedstawić sprawę. Wykonałem zdjęcie do dokumentu -nie pobrałem opłaty- zawarłem ustną umowę z odbiorcą. Osoba nie wywiązała się z umowy (co raczej nie jest istotne). Osoba ta znajdowała się na pokładzie tu-154 który rozbił się niemal rok temu. Zdjęcie z dokumentu zostało rozpowszechnione przez: telewizje,prasę itd. Oczywiście nigdzie nie opisane moim imieniem (jedynie źródło: Siły Zbrojne). Czy mogę żądać zapłaty za publikacje tego zdjęcia? Sam nie wiem czy chce, ale chciałbym o tym podyskutować.

Prima aprilis !!!!!! Buhahahaha

Space_Monkey
01-04-2011, 21:18
To nie jest żart. Pytam poważnie. Ja rozumiem to tak, że osoba której zdjęcie wykonałem miała prawo do wykorzystania fotografii w wyżej wymienionym celu - natomiast prasa nie miała prawa jego publikacji. Sprawa jest dla mnie trudna, myślałem nad nią już dość długo. Nieopatrznie, rozpocząłem wątek 1 kwietnia, ale powtarzam jeszcze raz - to nie jest żart.

jackrabbit
01-04-2011, 21:23
wydawaloby sie ze zdjecie legitymacyjne nie jest utworem dlatego nie podlega pod ustawe, byc moze sie myle ale ja bym nie drazyl takiego sliskiego tematu

wer
02-04-2011, 23:41
Zdjęcie legitymacyjne jak najbardziej podlega prawom autorskim. W dodatku w zasadzie klient otrzymuje licencję na używanie tego zdjęcia w dokumentach, czyli inne wykorzystanie wymaga dodatkowej licencji. Nikt tego nie przestrzega, ale tak wynika z prawa. Z drugiej strony dotykanie się Smoleńska to trzeba albo być kamikadze albo politykiem, ew. adwokatem i mężem swojej żony. Więcej z tego może być smrodu niż korzyści.

freefly
03-04-2011, 10:56
Zdjęcie legitymacyjne jak najbardziej podlega prawom autorskim. W dodatku w zasadzie klient otrzymuje licencję na używanie tego zdjęcia w dokumentach, czyli inne wykorzystanie wymaga dodatkowej licencji. Nikt tego nie przestrzega, ale tak wynika z prawa.



Z którego konkretnie?
Uzasadnij tak, jakbyś to miał zrobić przed sędzią w sądzie, żeby wypaść wiarygodnie i żeby to nie tylko sąd łyknął.:wink:

wer
03-04-2011, 18:06
Z którego konkretnie?
Uzasadnij tak, jakbyś to miał zrobić przed sędzią w sądzie, żeby wypaść wiarygodnie i żeby to nie tylko sąd łyknął.:wink:

Jest taka książka "prawo i fotografia", tam jest to dokładnie opisane przez prawnika. W każdym prawie każde zdjęcie spełnia wymagania ustawy dotyczące utworu. Poza tymi robionymi przez automaty i reprodukcjami dzieł płaskich. Każda licencja wymaga określenia pól eksploatacji. Zamawiając zdjęcie legitymacyjne zamawiamy je na konkretne pole eksploatacji. W dodatku autor decyduje na jakich polach eksploatacji może pojawić się jego dzieło. Bez zgody autora jest to naruszenie osobistych praw autorskich. Oczywiście na ocenę sądu by wpływały inne okoliczności, inaczej gdy ktoś by umieścił zdjęcie do CV albo na swojej stronie prywatnej, a inaczej gdy zdjęcie np stałoby się częścią plakatu czy reklamy. W pierwszym wypadku sąd by odrzucił roszczenia na podstawie norm współżycia społecznego, a w drugim pewnie by było spore odszkodowanie. W tym wypadku można by dochodzić roszczeń z prawa cywilnego, gdzie nie ma ograniczeń do 3 krotnej stawki. Dodatkowo naruszenie praw osobistych fotografa. W prawie autorskim większość spraw jest mocno indywidualna, pomijam łapanych piratów z filmami.