PDA

Zobacz pełną wersję : Zastosowanie lampy dodatkowej z fotocelą



wawrzyniec3
31-03-2011, 14:05
Prosiłbym o sugestie co do ustawienia parametów ekspozycji w D5000 przy zastosowaniu dodatkowej lampy wyzwalanej fotocelą (NISSIN 350T). Przy trybia AUTO aparatu i błysku wprost na fotografowany obiekt zdjęcia wychodzą prześwietlone mimo automatycznego trybu pracy dodatkowej lampy. Prawdopodobnie sumuje się światło lampy wbudowanej i dodatkowej. Przy skierowaniu błysku w sufit jest "trochę" lepiej ale zdjęcia a zwłaszcza bliskie plany są nadal prześwietlone. Chciałbym pracować w trybie AUTO aparatu aby móc szybko przechodzić z trybu z lampą i bez lampy. Chodzi o fotografię reportażową w dużych pomieszczeniach, gdy nie ma czasu na zastanawianie się nad ustawieniami manualnymi a każde zdjęcie "musi wyjść". Chyba że jest wypraktykowane uniwersalne utawienie manualne.

JacekCz
31-03-2011, 22:41
Niewiele z tego rozumiem.

Wydaje mi się, że za dużo 'auto' używasz (tu i tam itd). To tak się nie da.
Przed ważną fotografią poczytaj poćwicz w jakims domowym studiu.
Podawany tu link 'jasiu', inne źródła, oraz książki.

marszull
01-04-2011, 00:11
ze tak powiem: praktyka "wypraktykuje" ustawienie
przeciez warunki zdjeciowe sie zmieniaja to i ustawienie lampy sie zmieni
JacekCz dobrze prawi, poczytaj i pocwicz

jacek.gold
01-04-2011, 00:34
bredzicie panowie wraz z autorem
tryb auto nie wie o bocznej lampie więc żadne próby nie będą miały wymiernego skutku bo za każdym razem auto zadziała inaczej

marszull
01-04-2011, 11:17
JacekCz napisal ze za duzo auto wiec gdzie tu brednie?
Jak autor zapozna sie z podstawowa polecana wiedza na temat blyskania to bedzie wiedzial,
ze powinien dzialac w manualu. A zeby bylo szybko i sprawnie to potrzebne sa proby i praktyka.

jacek.gold
01-04-2011, 12:09
JacekCz napisal ze za duzo auto wiec gdzie tu brednie?

bo nie za dużo tylko w ogóle auto nie zadziała

JacekCz
03-04-2011, 10:06
bo nie za dużo tylko w ogóle auto nie zadziała

Zdalna lampa w automatyce własnej, ma prawo zadziałać w pewnych warunkach, ale trzeba to wszystko bardzo dobrze rozumieć i analizować. Wielość lamp we wspólnej przestrzeni świetlnej to masz rację problemu wielki, ale jeśli się szczęśliwie separują (na rozbieżnych kierunkach, planach itd), ma szanse się udać w rękach świadomego fotografa.

EDIT: Łączenie tego z automatyką na korpusie, to bezsens (a wrogowi nie życzę auto ISO).

pewex
04-04-2011, 13:47
Zapomnij sobie o AUTO lampy, ustaw sobie A, ustaw sobie korektę EV na -, ustaw sobie minimalny czas dla trybu A, ustaw sobie ISO, ustaw sobie zapis na RAW i po paru minutach wypracuj sobie nastaw, tarą.

JacekCz
04-04-2011, 16:15
Zapomnij sobie o AUTO lampy, ustaw sobie A, ustaw sobie korektę EV na -, ustaw sobie minimalny czas dla trybu A, ustaw sobie ISO, ustaw sobie zapis na RAW i po paru minutach wypracuj sobie nastaw, tarą.

Z tym "A" na korpusie jesteś pewny? Dla mnie Auto lampy lub Auto na korpusie są tak samo dobre / tak samo do dupy, wszystko zależy od sytuacji i DOŚWIADCZENIA.
Komuś, kto nigdy nie poczuł jak chodzi tryb A korpusu w obecności lokalnej/zdalnej lampy (minimalny czas itd), co jest stałe a co zmienne ... naprawdę chyba prościej nauczyć się manuala. I na pewno nie na początku ścieżki rozwoju.

Ale w konkluzji bym podkreślił słowa "to zależy"

pewex
04-04-2011, 19:16
Wiadomo, że strobing to M, ale sytuacja, gdzie te minimum trzeba zostawić automatowi to sytuacje właśnie jak ta. Dlatego podałem resztę czynników, które ja ustawiam aby właśnie owe minimum należało do aparatu.

a propo trybu A w takiej sytuacji


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img508.imageshack.us/img508/3214/img0495t.jpg)

Po ustawieniu ISO, ustawieniu minimalnego czasu dla A i ustawieniu mocy lampy w manualu dochodzę do powtarzalnych zdjęć jak to powyżej.