Zobacz pełną wersję : Hasselblad xpan
maklipsowaty
31-03-2011, 00:54
Niestety ale kilka dni temu zsunął mi się z ramienia i pomimo prób ratowania przed upadkiem zderzył się z ziemią, a dokładnie to z posadzką. Na pierwszy rzut oka wszystko ok, obiektyw działa, mierzy światło, reaguje na wciśnięcie spustu pomiarem, jednak jak się okazało nie wyzwala migawki :(
Macie jakąś rade gdzie oddać go do naprawy aby nie popsuli go jeszcze bardziej? Czy czeka mnie jednak oficjalny serwis?(tego chciałbym uniknąć)
Ktoś doradzi, ktoś pomoże?
spiritwood
31-03-2011, 10:06
Nie wiem, na ile XPan jest nafaszerowany elektroniką - od tego wiele zależy. Pan Adamczyk robi właściwie tylko serię 5xx, Pan Bykowski niby nie boi się elektroniki, ale w Hasselu raczej nie siedzi, serwis na Tamce też niczego poza serią 5xx nie dotknie. Ja niestety jestem skazany na serwis oficjalny, czyli Goteborg.
Odnośnie oficjalnego serwisu to mogę*powiedzieć jedno: baaaaaardzo dłuuuuuuuugo się czeka. Poza tym nie możesz wysłać Ty jako Ty, tylko musisz przez polskie przedstawicielstwo, bo Szwedzi muszą przysłać numer serwisowy przed nadaniem przesyłki z Polski!!! Paranoja jakaś. Ja czekam na jakąkolwiek informację z Goteborga już piąty tydzień i póki co cisza. Nie ukrywam, że powoli cierpliwość mi się kończy, bo mogę czekać i pół*roku jak wiem, że za te pół*roku sprzęt będzie naprawiony. Póki co nie wiem nic...
Powodzenia!
...Ja niestety jestem skazany na serwis oficjalny, czyli Goteborg.
Odnośnie oficjalnego serwisu to mogę powiedzieć jedno: baaaaaardzo dłuuuuuuuugo się czeka...
Hmm - to brzmi jak bardzo poważna zachęta do pozostania przy serii 5xx.
spiritwood
31-03-2011, 11:13
Hmm - to brzmi jak bardzo poważna zachęta do pozostania przy serii 5xx.
Trochę*tak a trochę nie ;)
U mnie 'cała bardzo poważna usterka' to najprawdopodobniej zawieszenie się lustra... pięć tygodni... a jeszcze pewnie ze dwa lub trzy ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.