Zobacz pełną wersję : PP - jest aż tak źle?
Zwykle nie było na co narzekać - priorytety dochodziły na drugi dzień (listy jak i paczki), z wysyłką czy obsługą przy okienku w normie. Raz zaginęły ważne faktury, ale nawet najlepszym się zdarza ;)
Ale ostatnio to jakaś masakra...
Spóźnione priorytety to norma. A najbardziej wkurzył mnie miesięcznik "foto" zakupiony na gruponie - w wątku ludzie pisali, że dostali już 7 marca, a u mnie do dziś pusto (!) W redakcji zarzekają się, że wysłali w terminie...
W ciągu tych co najmniej 21 dni sam bym szybciej doszedł na piechotę do wydawnictwa (Warszawa) niż szanowna PP to załatwi...
już w jednym temacie pisałem - na 78 listów do firm współpracujących w drugiej połowie grudnia ANI JEDEN nie dotarł...
Kradzież to też u nich norma. Sama się o tym ostatnio przekonałam.
fotograf58
30-03-2011, 09:56
Bognik a co Ci zwędzili?
Bognik a co Ci zwędzili?
Poprzedni awatar :)
A co do PP, to ja się właśnie wczoraj zastanawiałem, ze ostatnio wszystko działa jak w zegarku :)
Listy/paczki na drugi dzień, kartki przed świętami na drugi dzień itd...
Jak znam życie, to pewnie zapeszyłem ;)
Antonioo
30-03-2011, 10:13
taaaa....l
- list wysłany ze śląska przed świętami szedł dłużej , niż dwa dni wysłany póżniej list z Kanady :D ......
- na druczki rat czekałem już tak z ciekawości, bo to wiadomo przelwewm się płaci....ale szły chyba z miesiąc.....
- bank wysłał mi kartę płatniczą.....ZAGINĘŁA! - na poczcie.....
- potrzebuję czasem jednak skorzystać z poczty...tj okienka....nieraz człowiek i 40 minut stoi, a po drugiej stronie kobity sobie pogaduchy o dupie marynie urządzają.....
fotograf58
30-03-2011, 10:22
[...]
Tak się dzieje na PP bo jest państwowa. W styczniu czekałem na fakturę za telefon komórkowy i przyszła po terminie.
Operator powiedział , że wysłał przed świętami, a faktura była dostarczona przez PP okolo 10 stycznia, dokładnej daty nie pamiętam.
Michał Jędrak
30-03-2011, 10:49
Niestety nie spodziewajmy się cudów, bo interes klienta ma przeciwko sobie dwa interesy: interes właścicieli i interes pracowników Poczty Polskiej.
- interes właścicieli to chęć zachowania status quo. No bo kasa leci, premie i dywidendy są. Po co coś tam wdrażać skoro każda innowacja kosztuje.
- interes pracowników to chęć zachowania stanowisk pracy, których i tak jest mało, bo na średnio 5 okienek w każdej poczcie czynne są dwa i ogromne kolejki.
Poczta jest droga, o wiele droższa niż poczta w wielu krajach UE czy USA. Automatyzacja jest zerowa i kobiety przy okienkach tylko cały dzień lepią znaczki podczas gdy można by kupować znaczki przez internet w postaci drukowanych e własnym zakresie unikatowych kodów kreskowych. To jest bardzo wygodne, bo ważysz sobie w domu paczkę, opłacasz przez net, naklejasz wydrukowany kod i jedynie na pocztę zawozisz, żeby wrzucić do kontenera. Tylko wtedy oznaczałoby to redukcję etatów okienkowych. U mnie w okolicy są duże posesje i duże odległości a listonosz zasuwa starym rozklekotanym rowerem, w takim samym stanie jak rowery złomiarzy czy meneli spod sklepu. Gdyby poczta kupiła skuter za 1999zł, to pewnie jeden listonosz by obskoczył tyle samo co trzech i byłaby redukcja etatów.
No i tak kółko się zamyka. Poczta Polska nic nie robi bo opłacałoby się jedynie klientowi końcowemu... W Polsce bajzel jest od minimum 1000 lat, więc nie miejmy nadziei, że się nagle teraz coś zmieni :-)
Nie ukradli cennych rzeczy, ale jednak to była kradzież. Zauważyłam, że na poczcie lubią kraść, gdy wysyła się kilka rzeczy. Otwierają kopertę i wyjmują coś, co jest łatwo dostępne, ale zostawiają coś w środku, żeby jednak coś doszło (bo jak udowodnisz, że tam jeszcze coś było?).
Ostatnio wysyłałam słuchawki do Skype w opakowaniu. Obkleiłam całą kopertę taśmą, żeby nikt tego łatwo nie otworzył, to ktoś ją rozwalił i opakowanie od słuchawek zniknęło.
gregory_21
30-03-2011, 12:02
Heh... a wszystko pewnie pod pretekstem walki z terroryzmem ;)
Sytuacja autentyczna:
j-ja, p-panienka z okienka
j- Jeszcze nie doszła? Może zgineła?
p- Nie, niemożliwe. Ubezpieczone nie giną, giną zwykłe i listy polecone.
Od tego czasu ubezpieczam na najniższą możliwą kwotę i odpukać jest OK. Paczka ubezpieczona jest inaczej oklejona, panienka ma więcej roboty więc sie trochę krzywi, ale widocznie jest terż inaczej traktowana przez pracowników.
Azazel85
30-03-2011, 15:56
Niech będą przeklęci wszyscy ci, którzy wysyłają mi coś PP listem poleconym
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.forum.sony.pl/images/smilies/icon_banned.gif) (czyli głównie urzędy, czasami jakaś firma faktura czy coś).
Kurier, i tylko kurier. Nie są oczywiście święci i idealni, ale i tak bez porównania. Nie zdarzyła mi się jeszcze zaginiona paczka czy otwierana, z której coś by zniknęło. A jak ktoś grymasi że na pocztę ma niedaleko i w ogóle, sam mu kuriera do domu wysyłam co by odebrał co ma do odebrania. Wszystko przez neta w mniej niż minutę, wygoda i jeszcze raz wygoda.
Od tego czasu ubezpieczam na najniższą możliwą kwotę i odpukać jest OK. Paczka ubezpieczona jest inaczej oklejona, panienka ma więcej roboty więc sie trochę krzywi, ale widocznie jest terż inaczej traktowana przez pracowników.
Ubezpieczona, jest ewidencjonowana na każdym UP, przez który przechodzi, więc jak zginie, to wiadomo komu.
Panowie, przestańcie psioczyć. Przez jakiś czas prowadziłem mały sklepik na allegro, 100% przesyłek szło pocztą, nie miałem żadnych reklamacji i nigdy nic nie zginęło. Za to z kurierami DHL, UPS, 7 i kilku innych firm, którymi dostawałem towar od dostawców miałem różne przeboje.
gregory_21
30-03-2011, 22:24
Panowie, przestańcie psioczyć. Przez jakiś czas prowadziłem mały sklepik na allegro, 100% przesyłek szło pocztą, nie miałem żadnych reklamacji i nigdy nic nie zginęło. Za to z kurierami DHL, UPS, 7 i kilku innych firm, którymi dostawałem towar od dostawców miałem różne przeboje.
Aaaa... to dlatego, że mieszkasz w Ino ;)
A w NoSu miałem akurat odwrotnie ;)
Jedna z legend głosi, że dużym problemem - powodem opóźnień - jest sortownia przesyłek w Warszawie. Wszystko co przez nią przechodzi jest opóźnione.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.