Zobacz pełną wersję : Działalnośc gospodarcza mojej...żony
Witam serdecznie i tak moja połówka :-) postanowiła zając się biznesem. Póki co jest działalność usługowa w postaci kserografii. Mam pytanie czy mógłbym niejako podpiąć się pod jej działalność ze swoimi ślubami i na jakich warunkach. Nie ma tego dużo ponieważ jestem zatrudniony w innej firmie tak jak moja żona. Za pomoc w tym temacie browar w Tatrach stawiam.
Rafał_Sz
29-03-2011, 09:39
Jeśli jesteście w związku małżeńskim, to jedyna forma współpracy między małżonkami to... współpracownik. Czyli bulisz pełen zus, tak jakbyś sam prowadził działalność.
To taki bonus od Państwa za życie w legalnym związku i za legalną działalność.
Jednak jeśli nie jesteście małżeństwem, to twoja druga połówka może z tobą współpracować jak jej się tylko podoba (w zakresie prawa oczywiście). Do wpisu ewidencji gospodarczej wypada wtedy dopisać usługi foto - nie ma wtedy problemu z uzasadnianiem zakupów foto.
...
Nie ma sprawy, w Tatrach będę 20 kwietnia. ;):)
poszerzasz profil działalności firmy o usługi które wykonujesz
działalność fotograficzna 74.81.Z (stare pkd !!!!)
idziesz zgłosić w/w fakt do urzędu miejskiego, wnosisz opłatę,
To jak to jest jeden zus z firmy w której obecnie pracuje a drugi z tych 4-5 ślubów z roku? Trzeba chyba z 4 tys przejść na 6 tys za zlecenie ;-)
Rafał_Sz
29-03-2011, 09:47
To jak to jest jeden zus z firmy w której obecnie pracuje a drugi z tych 4-5 ślubów z roku? Trzeba chyba z 4 tys przejść na 6 tys za zlecenie ;-)
Sam sobie załóż działalność. Z pierwszego ubezpieczenia (umowa o pracę) będziesz miał opłacane składki, a za swoją działalność będziesz już wtedy płacił do ZUSu grosze.
Sam sobie załóż działalność. Z pierwszego ubezpieczenia (umowa o pracę) będziesz miał opłacane składki, a za swoją działalność będziesz już wtedy płacił do ZUSu grosze.
Wiem te grosze to miesięcznie 240 zł składka zdrowotna.
Rafał_Sz
29-03-2011, 10:01
Wiem te grosze to miesięcznie 240 zł składka zdrowotna.
Składka zdrowotna jest odliczana bezpośrednio od podatku dochodowego. Więc przy jakiś tam dochodach, to tak jakby jej nie było. :)
Nie rozumiem możesz tak łopatologicznie. Zapracuj na te 4 litrowe piwo schłodzone w górskim potoku ;-)
Rafał_Sz
29-03-2011, 10:11
Nie rozumiem możesz tak łopatologicznie. Zapracuj na te 4 litrowe piwo schłodzone w górskim potoku ;-)
Teoretycznie:
Zrobiłeś w miesiącu zleceń na X zł netto plus VAT. Vat dalej pominiemy, bo to w tej chwili nie istotne. I załóżmy, że nie miałeś absolutnie żadnych kosztów i płacisz 19% dochodowego.
Mamy należny podatek dochodowy od kwoty X, nazwijmy go A. Masz też w tym miesiącu wpłatę na NFZ, nazwijmy ją B.
A - B = rzeczywista kasa, jaką wpłacasz do skarbówki.
Oczywiście w przypadku, gdy dochodzi umowa o pracę jest to nieco bardziej skomplikowane, ale na jedno wychodzi. :)
Mówiąc dokładniej, to nie całą składkę zdrowotną odlicza się od zaliczki na podatek. Załóżmy, że za luty wyszedł dochód 2000zł. Zaliczka na podatek od tego (zakładając skalę i wcześniejsze przekroczenie kwoty wolnej) to 18%, czyli 360zł. Ponieważ jednak w lutym opłacono składkę zdrowotną w wysokości 243,39 (tyle jest w tym roku), można ją odjąć od zaliczki. Jednak nie w całości, tylko bodajże 209,58. Do US należy więc wpłacić 150zł. Efektywny koszt ubezpieczenia zdrowotnego to tylko te "przepadające" 33,81. Jeśli dochody z działalności będą na tyle małe, że zalczki na podatek wyjdą mniejsze od składki, to w ogóle ich nie trzeba w ciągu roku płacić. Odliczenie jednak nie przepada, bo całość wpłaconych zaliczek i składek uwzględnia się w picie rocznym, więc składki będzie można odjąć od zaliczki na podatek z etatu (oczywiście jeśli będzie od czego).
Rafał_Sz
29-03-2011, 10:35
Ajt masz rację, ja przedstawiłem koledze sytuację w wersji soft. Do wersji hard, powinen sobie wynająć księgową. ;)
Witam serdecznie i tak moja połówka :-) postanowiła zając się biznesem. Puki co jest działalność usługowa w postaci kserografii. Mam pytanie czy mógłbym niejako podpiąć się pod jej działalność ze swoimi ślubami i na jakich warunkach. Nie ma tego dużo ponieważ jestem zatrudniony w innej firmie tak jak moja żona. Za pomoc w tym temacie browar w Tatrach stawiam.
Wpisać żonie do PKD 74.20.Z.
robić śluby, rachunki (w razie czego :) ) wystawia żona.
Nie przejmować się mniejszymi szczegółami.
Po piwo mam niedaleko.
Rafał_Sz
29-03-2011, 11:00
Wpisać żonie do PKD 74.20.Z.
robić śluby, rachunki (w razie czego :) ) wystawia żona.
Nie przejmować się mniejszymi szczegółami.
Po piwo mam niedaleko.
Ale kolega nie zadał przecież pytania: Jak robić zdjęcia i być w szarej strefie? ;):)
Robert_P
29-03-2011, 11:52
Ale kolega nie zadał przecież pytania: Jak robić zdjęcia i być w szarej strefie? ;):)
Żona ma działalność podatki będzie płacić więc gdzie tu szara strefa ? Wszystko jest legal.
No chyba że o ten nawias ( w razie czego) chodziło.
Wpisać żonie do PKD 74.20.Z.
robić śluby, rachunki (w razie czego :) ) wystawia żona.
Nie przejmować się mniejszymi szczegółami.
Po piwo mam niedaleko.
Jeśli rachunki za zdjęcia wystawi żona, to niech mu do głowy nie przyjdzie przypadkiem spisywać umów o przeniesienie praw autorskich itp. we własnym imieniu.
Rafał_Sz
29-03-2011, 12:09
Żona ma działalność podatki będzie płacić więc gdzie tu szara strefa ? Wszystko jest legal.
No chyba że o ten nawias ( w razie czego) chodziło.
A kolega będzie występował w tym układzie jako kto? Oprócz rachunków jest jeszcze ważna forma zatrudnienia. Elanek sugerował, a przynajmniej ja tak to zrozumiałem, że twórca wątku będzie pstrykał foty, a papiery puszczał przez działalność żony.
marszull
29-03-2011, 12:10
mozesz tez z zona umowe o dzielo podpisywac przy poszczegolnych zleceniach ;)
Robert_P
29-03-2011, 12:20
A kolega będzie występował w tym układzie jako kto? Oprócz rachunków jest jeszcze ważna forma zatrudnienia. Elanek sugerował, a przynajmniej ja tak to zrozumiałem, że twórca wątku będzie pstrykał foty, a papiery puszczał przez działalność żony.
Ok załóżmy że to jest niezgodne z prawem że mąż wykonuje dzieło a żona wystawia rachunki , co tutaj jest niezgodne z prawem, jakiś przepis ?
Zatrudnić męża nie może, to co, tylko s.c. mogą założyć ??
ps.
Pytam konkretnie to nie drwiny jakby co :)
Rafał_Sz
29-03-2011, 12:22
Brzmi ciekawie
Ale tylko brzmi.
Źródło : abc.com
Piotr Kostrzewa
Pytanie pochodzi z publikacji Serwis Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Żona prowadzi działalność gospodarczą, planuje zatrudnić męża na umowę zlecenia bądź umowę o dzieło bez wynagrodzenia. Mąż zatrudniony jest na podstawie umowy o prace i otrzymuje wynagrodzenie przekraczające kwotę minimalnego wynagrodzenia.
Czy należy zgłosić męża do ZUS jako osoba współpracująca?
Odpowiedź: Małżonek, który wykonuje pracę na podstawie nieodpłatnej umowy zlecenia albo umowy o dzieło zawartej z małżonką, która prowadzi pozarolniczą działalności gospodarczą podlega ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba współpracująca, chyba że nie pozostaje z tą małżonką we wspólnym gospodarstwie domowym. Jeżeli taki małżonek jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, zawartej z innym podmiotem niż małżonka, i jego podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tego tytułu jest co najmniej równa kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę, z tytułu współpracy przy prowadzonej przez małżonkę pozarolniczej działalności gospodarczej obowiązkowo podlega wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu.
Uzasadnienie: Wykonywanie pracy na podstawie umowy zlecenia - stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 z późn. zm.) - dalej u.s.u.s., oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 z późn. zm.) - dalej u.ś.o.z. - stanowi tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń emerytalnego, rentowych i wypadkowego. Dotyczy to jednak wyłącznie odpłatnych umów zlecenia, a więc takich umów na podstawie, których zleceniobiorca za wykonane zlecenie otrzymujące od zleceniodawcy wynagrodzenie. Świadczy o tym choćby treść art. 18 ust. 3 u.s.u.s., określającego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Nieodpłatne umowy zlecenia nie stanowią więc tytułu do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego.
Tytułu do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego nie stanowi także umowa o dzieło. Osoby wykonujące pracę na podstawie umowy o dzieło nie zostały bowiem wymienione art. 6 ust. 1 u.s.u.s. oraz art. 66 ust. 1 u.ś.o.z., czyli wśród osób, dla których ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz ubezpieczenie zdrowotne są ubezpieczeniami obowiązkowymi. Jeżeli umowa o dzieło jest wykonywana w okolicznościach, o których mowa w art. 8 ust. 2a u.s.u.s. (tj. umowa o dzieło jest zawarta z własnym pracodawcą lub wykonywana na jego rzecz), to od osiągniętego z jej tytułu przychodu należne są składki na ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne. Należy przy tym dodać, że w odróżnieniu do umowy zlecenia umowa o dzieło może być tylko umową odpłatną, gdyż w świetle art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.) do jej istotnych cech należy określenie wynagrodzenia należnego przyjmującemu zamówienia od zamawiającego z tytułu wykonania dzieła.
Do osób objętych obowiązkiem ubezpieczeń społecznych i obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego należą osoby współpracujące z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność (w tym pozarolniczą działalność gospodarczą). Stosownie do art. 8 ust. 11 u.s.u.s. za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności. Za osobę współpracującą dla potrzeb ubezpieczeń społecznych - co wynika z art. 8 ust. 2 w związku z art. 8 ust. 11 u.s.u.s. - uważa się również pracownika (za wyjątkiem osoby zatrudnionej na podstawie umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego), jeżeli spełnia ona kryteria dla osób współpracujących. Z art. 5 pkt 24 u.ś.o.z., wynika, że na gruncie ubezpieczenia zdrowotnego pojęcie "osoby współpracującej z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność" jest rozumiane analogicznie jak w zakresie ubezpieczeń społecznych.
Nie ulega wątpliwości, że osoba wykonująca pracę na podstawie odpłatnej umowy zlecenia, nawet jeżeli spełnia kryteria określone dla osób współpracujących, podlega ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu jako zleceniobiorca. Brak jest bowiem w u.s.u.s. w odniesieniu do zleceniobiorców przepisu analogicznego do tego jaki zawarty jest w art. 8 ust. 2 u.s.u.s. w odniesieniu do pracowników, a wykonywanie pracy na podstawie odpłatnej umowy zlecenia stanowi odrębny od współpracy przy prowadzeniu pozarolniczej działalności tytuł do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego. Natomiast nie dotyczy to przypadku wykonywania pracy na podstawie nieodpłatnej umowy zlecenia lub umowy o dzieło, której nie towarzyszy stosunek pracy. Nieodpłatna umowa zlecenia i umowa o dzieło - zgodnie z tym co zostało stwierdzone już wcześniej - nie stanowią tytułu do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, a co za tym idzie osoba, która wykonuje pracę na podstawie takiej umowy, spełniająca wyżej przedstawione kryteria dla osoby współpracującej, ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu podlega jako osoba współpracująca. Osoby ta nie jest bowiem zleceniobiorcą ani pracownikiem w rozumieniu przepisów u.s.u.s. i u.ś.o.z.
Stąd też, jeżeli małżonek wykonuje pracę na podstawie nieodpłatnej umowy zlecenia albo umowy o dzieło, którą zawarł z małżonką prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą, w zakresie ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego jest uważany za osobę współpracującą, chyba że nie pozostaje ze swoją małżonką we wspólnym gospodarstwie domowym. Z art. 9 ust. 1 i 1a u.s.u.s. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c u.ś.o.z. wynika, że osoba współpracująca z osobą prowadzącą pozarolniczą działalność, która równocześnie jest zatrudniona na podstawie umowy o pracę zwartej z innym podmiotem niż osoba prowadzącą tą działalność, i jego podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe z tytułu stosunku pracy jest co najmniej równa kwocie minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2009 r. - 1276 zł), obowiązkowo podlega wyłącznie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Współpraca przy prowadzeniu pozarolniczej działalności stanowi w takim przypadku tytuł tylko do dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnego i rentowych.
Michał Jędrak
29-03-2011, 13:16
Najlepiej jak sobie założysz w pełni legalnie firmę w UK. Księgowość razem z 'brytyjskim ZUSem' wynosi Ciebie nie więcej niż 450zł miesięcznie. Nie musisz być VAT-owcem (próg konieczny to około 200.000zł zysku rocznie, resetowany co rok), po 7 latach możesz przejść na emeryturę i dostajesz minimalną brytyjską (Ł500), albo pracuj sobie dłużej i dostaniesz wyższą emeryturę, pewnie jakieś Ł1000 albo i więcej. Jako, że prowadzisz działalność nie wymagającą siedziby i rejestracji, to możesz wystawiać bez problemu faktury w całej UE i możesz pracę wykonywać dowolnie w całej UE. Oczywiście masz pełen dostęp do polskiej służby zdrowia bezpłatnie (karta EHIC) i za dodatkowe 50zł miesięcznie możesz wykupić ubezpieczenie prywatne dla całej rodziny (i możesz się bujać za darmo po prywatnych klinikach). No i jeszcze dość wysoko jest ustawiony próg podatkowy, więc jeśli nie zarabiasz grubej kasy co miesiąc, to nic nie płacisz.
Reasumując... Zamiast brnąć w polski system podatkowy, który jest antyobywatelskim terrorem, lepiej wyrwij się z tego gówna i płać 70% mniej za prowadzenie firmy, jak również miej więcej zysków da siebie. No i nie żyjesz w stresie, że Ci skarbówka zrobi miesięczną kontrolę, bo się gdzieś pomyliłeś o dwa grosze. Faktury wysyłasz mailem do biura księgowego i oni się martwią. Układ idealny dla kogoś, kto ma zacięcie artystyczne i nie chce zaśmiecać sobie głowy idiotyczną księgowością i przepisami, a polski terror podatkowy to niestety wymusza.
Boryszuk
29-03-2011, 13:24
No i jeszcze dość wysoko jest ustawiony próg podatkowy, więc jeśli nie zarabiasz grubej kasy co miesiąc, to nic nie płacisz.
Kwota wolna od podatku w UK oscyluje gdzieś w okolicy £6.000
nonameuser1
29-03-2011, 14:14
Najlepiej jak sobie założysz w pełni legalnie firmę w UK. Księgowość razem z 'brytyjskim ZUSem' wynosi Ciebie nie więcej niż 450zł miesięcznie. Nie musisz być VAT-owcem (próg konieczny to około 200.000zł zysku rocznie, resetowany co rok), po 7 latach możesz przejść na emeryturę i dostajesz minimalną brytyjską (Ł500), albo pracuj sobie dłużej i dostaniesz wyższą emeryturę, pewnie jakieś Ł1000 albo i więcej. Jako, że prowadzisz działalność nie wymagającą siedziby i rejestracji, to możesz wystawiać bez problemu faktury w całej UE i możesz pracę wykonywać dowolnie w całej UE. Oczywiście masz pełen dostęp do polskiej służby zdrowia bezpłatnie (karta EHIC) i za dodatkowe 50zł miesięcznie możesz wykupić ubezpieczenie prywatne dla całej rodziny (i możesz się bujać za darmo po prywatnych klinikach). No i jeszcze dość wysoko jest ustawiony próg podatkowy, więc jeśli nie zarabiasz grubej kasy co miesiąc, to nic nie płacisz.
Reasumując... Zamiast brnąć w polski system podatkowy, który jest antyobywatelskim terrorem, lepiej wyrwij się z tego gówna i płać 70% mniej za prowadzenie firmy, jak również miej więcej zysków da siebie. No i nie żyjesz w stresie, że Ci skarbówka zrobi miesięczną kontrolę, bo się gdzieś pomyliłeś o dwa grosze. Faktury wysyłasz mailem do biura księgowego i oni się martwią. Układ idealny dla kogoś, kto ma zacięcie artystyczne i nie chce zaśmiecać sobie głowy idiotyczną księgowością i przepisami, a polski terror podatkowy to niestety wymusza.
Michał Jędrak to ciekawe co piszesz, mozesz rzucic jakimis linkami polskojezycznymi na ten temat albo dalszymi informacjami, lub gdzie ich szukac? Sam prowadzisz firme zarejestrowana w UK??
Ok załóżmy że to jest niezgodne z prawem że mąż wykonuje dzieło a żona wystawia rachunki , co tutaj jest niezgodne z prawem, jakiś przepis ?
Zatrudnić męża nie może, to co, tylko s.c. mogą założyć ??
ps.
Pytam konkretnie to nie drwiny jakby co :)
Niezgodne z prawem jest to, że kto inny ma zarejestrowaną działalność (żona) a kto inny wykonuje zdjęcia (mąż). Dla urzędu nie ma znaczenia czy będzie to relacja mąż/żona czy kolega/kolega. Żeby było full legal mąż musi mieć status osoby współpracującej, czyli opłacony przez żonę zus, ale o tym już było.
Kiedyś chyba było inaczej i "pomoc rodzinna" była w formach możliwa, teraz US to ukróciły.
Niezgodne z prawem jest to, że kto inny ma zarejestrowaną działalność (żona) a kto inny wykonuje zdjęcia (mąż). Dla urzędu nie ma znaczenia czy będzie to relacja mąż/żona czy kolega/kolega. Żeby było full legal mąż musi mieć status osoby współpracującej, czyli opłacony przez żonę zus, ale o tym już było.
Kiedyś chyba było inaczej i "pomoc rodzinna" była w formach możliwa, teraz US to ukróciły.
No bo przecież nasz kraj zawsze "pomaga" o co wam chodzi ...
Tez pamiętam ze były takie czasy ze ja jako syn siedziałem u mamy w kioseczku wpadła kontrola ... i co było ? a no nic ... nikt o nic nie pytał moglem pomagać normalnie bez żadnego zusu umowy o prace ani nic ...
gregory_21
29-03-2011, 17:37
Firma zarejestrowana na Wyspach może działać w Polsce bez żadnych przeszkód jako zakład mający centralę w innym kraju. Jest tylko jeden haczyk. – Gdy spółka tylko formalnie ma siedzibę w innej jurysdykcji podatkowej, a faktycznie prowadzi działalność w Polsce, nasz fiskus może uznać, że jej dochody powinny być opodatkowane w Polsce – przestrzega Tomasz Wickel, doradca podatkowy w kancelarii Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy. I ma sposoby, by takie firmy namierzyć.
To cytat z tego (http://forsal.pl/artykuly/451289,polskie_firmy_masowo_przenosza_dzialalnosc_ gospodarcza_do_wielkiej_brytanii.html) artykułu.
Sprawa jest dość ciekawa ale osobiście obawiałbym się niestety kontroli i - co, jak znam naszych kochanych urzędników, pewnie nieuniknione - KARY kilkukrotnie przewyższającej oszczędności z tytułu rejestracji firmy w UK ;)
Ale z chęcią wczytam się w ten temat, bo kocham Polskę ale aż tak wielkim patriotą nie jestem, żeby płacić ZUSowi tak wysoką daninę mimo, iż na przykład w danym miesiącu nie udało mi się nawet na nią zarobić ;)
Michał Jędrak
29-03-2011, 18:14
Byłby to haczyk, gdyby ktoś sobie założył firmę typu 'jednoosobowa działalność gosp.'. Jednak jest dyrektywa europejska mówiąca o tym, że obywatel płaci podatki tam, gdzie jest zatrudniony. Dlatego też tworzy się spółkę jednoosobową (LTD), w której jest się 'managerem'. Dzięki temu taka spółka zatrudnia managera na etat i ten manager może mieszkać sobie gdzie chce i wystawiać rachunki gdzie chce, tak długo jak jest zatrudniony w swojej własnej firmie.
Mówiąc dokładniej, to nie całą składkę zdrowotną odlicza się od zaliczki na podatek. Załóżmy, że za luty wyszedł dochód 2000zł. Zaliczka na podatek od tego (zakładając skalę i wcześniejsze przekroczenie kwoty wolnej) to 18%, czyli 360zł. Ponieważ jednak w lutym opłacono składkę zdrowotną w wysokości 243,39 (tyle jest w tym roku), można ją odjąć od zaliczki. Jednak nie w całości, tylko bodajże 209,58. Do US należy więc wpłacić 150zł. Efektywny koszt ubezpieczenia zdrowotnego to tylko te "przepadające" 33,81. Jeśli dochody z działalności będą na tyle małe, że zalczki na podatek wyjdą mniejsze od składki, to w ogóle ich nie trzeba w ciągu roku płacić. Odliczenie jednak nie przepada, bo całość wpłaconych zaliczek i składek uwzględnia się w picie rocznym, więc składki będzie można odjąć od zaliczki na podatek z etatu (oczywiście jeśli będzie od czego).
Nie mozna bilansować podatku z działalności i z etatu. Skada się dwa osobne pity i mozna mieć dochód z etatu i stratę z działalności.
Michał Jędrak
29-03-2011, 21:06
Przy okazji firmy poza Polską zacytuję rozporządzenie Parlamentu Europejskiego nr 883/2004 z dnia 29.04.2004r.:
Osoba, ktora normalnie wykonuje prace najemna i prace na wlasny rachunek w roznych Panstwach Czlonkowskich podlega ustawodawstwu Panstwa Czlonkowskiego, w ktorym wykonuje swa prace najemna lub, jezeli wykonuje taka prace w dwoch lub w kilku Panstwach Czlonkowskich, ustawodawstwu okreslonemu zgodnie z przepisami ust.1.
Urzędy Skarbowe mają się zabrać za te firmy "zagraniczne". Coś kombinują z tym, że to jest unikanie płacenia podatku. Trzeba by wykazać się zleceniami w UK, bo inaczej uznają, że to ucieczka przed polskim US.
Poza tym i tak trzeba się w Polsce rozliczyć z tego co się zarobiło "w Anglii".
Urzędy Skarbowe mają się zabrać za te firmy "zagraniczne". Coś kombinują z tym, że to jest unikanie płacenia podatku. Trzeba by wykazać się zleceniami w UK, bo inaczej uznają, że to ucieczka przed polskim US.
Ja się nie dziwię, że Polacy uciekają przed tą bandą złodziei (bardzo dobrze robią). Praktycznie o połowę mniejszy ZUS niż w Polsce, a i emerytura po siedmiu latach całkiem przyzwoita (zgodnie z tym co Michał napisał). A u nas co? Znajomy przeszedł na emeryturę dwa lata temu, dostaje całe 1600zł, za 45 lat pracy (!). Słów brakuje…
Nie mozna bilansować podatku z działalności i z etatu. Skada się dwa osobne pity i mozna mieć dochód z etatu i stratę z działalności.
A to już zależy od tego, jak się z działalności rozliczasz. W ogólnym przypadku, czyli skala podatkowa z działalności, bilansuje się dochody, zaliczki i zusy zdrowotne na jednym picie. Co do straty, to są szczegółowe regulacje sposobu jej rozliczania w takim przypadku, ale zdrowotne i tak można odliczyć od podatku z etatu.
W przypadku pracy u kogoś na etacie i prowadzenia działalności gospodarczej na zasadach ogólnych nie możesz łączyć tych podatków.
miron19j
30-03-2011, 18:52
manfred - rozważ jeszcze taką ewentualność.
Zakładasz działalność na karcie podatkowej. Płacisz co miesiąc taką samą kwotę do US niezależnie od dochodu. Jako zatrudnionemu na pełnym etacie przysługuje Ci zniżka w wysokości 80%. Płacisz co miesiąc tylko zdrowotne, które odliczasz od podatku. Ponieważ 20% podatku to dużo mniej, niż składka ZUSowska, nie płacisz podatku w ogóle. Rożnicę składki zdrowotnej (podatek - ZUS) odliczasz od podatku z etatu. Działalność na kartę możesz rozliczać razem z etatem. Jak tak się rozliczam od kilku lat. Za 2009 dostałem ok. 2000 PLN zwrotu z rozliczenia rocznego. Za 2010 będzie podobnie.
jackrabbit
30-03-2011, 18:59
Poza tym i tak trzeba się w Polsce rozliczyć z tego co się zarobiło "w Anglii".
na jakiej podstawie niby?
W przypadku pracy u kogoś na etacie i prowadzenia działalności gospodarczej na zasadach ogólnych nie możesz łączyć tych podatków.
Ale tylko wtedy, gdy w DG wybierzesz podatek liniowy. Przy skali wszystko się sumuje do kupy na jednym picie :)
Ale tylko wtedy, gdy w DG wybierzesz podatek liniowy.
I wtedy nawet z "żonom" nie da rady sie rozliczyć.:-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.