Zobacz pełną wersję : Zeiss Distagon T* 2,8/25 i DX
MietStet
28-03-2011, 23:11
Witam,
co sądzicie o takim zestawie? Warto? Czy lepiej nikkora 24 1.4 ??
Mariusz888
29-03-2011, 10:39
Przyznam, że mocno dziwne pytanie zadałeś ;) A czego oczekujesz? Czy masz doświadczenie w ostrzeniu ręcznie? Czy w tym co fotografujesz musisz mieć AF czy MF spokojnie da radę? Czy zależy Ci na świetle 1.4 vs 2.8? Czy masz fundusze na N24/1.4G który kosztuje około 3x tyle co ten Z ;)
MietStet
29-03-2011, 11:48
Przygodę z fotografią rozpocząłem w liceum z Canonem AE-1. Więc tylko stałki, tylko manualne. Czasem używam go i dzisiaj co sprawia mi to wiele przyjemności. Pomyślałem, czy tej przyjemności dodatkowo nie przenieść na cyfrę (obecnie mam DX - D300, planuję drugie body kupić przed wakacjami - zapewne też DXowe).
Czego oczekuję?
Ostrości, ostrości, ostrości.
Jak mniemam dobre światło pozwala na krótkie czasy nawet w kiepskich warunkach bo umożliwia krótki czas otwarcia migawki. Taki ze mnie znawca tematyki.
Nie umiem czytać tabel, wykresów. Skończyłem socjologię a nie inżynierię optyczną. Kilka razy słyszałem o ''mitycznej'' doskonałości szkieł Zeissa. Ale nie mam żadnego kontaktu z tymi szkłami. Trochę poczytałem (też Twoich starszych postów) i wychodzi, że Zeiss Zeissowi nierówny. To raz. A dwa - nie wiem jak mają się te same obiektywy do FX a do DX. I czy warto łączyć Zeissa z DX bo skonstruowany jest pod FX i z DX działa "o tyle o ile."
Brak AF wydaje mi (w moim przypadku naturalnie) być umiarkowaną wadą. O ile do fotografowania miasta, przedmieść i wsi nie ma żadnego znaczenia, umiarkowane w portretowaniu znajomych to przy fotografowaniu 3-letniej córki już ma. Stąd pomysł na nikkora.
Nie znalazłem polskiego testu 24/1.4; Na optyczne.pl jest test 35/1.4 i jest miażdżący dla nikkora. Nie warto wydawać takich pieniędzy na tamten obiektyw. A 35 wydaje mi się być zbliżony do 24. Czy też jest nie wart swojej ceny? Z anglojęzycznych testów do których dotarłem nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Szczególnie kiepsko optyczni.pl ocenili ostrość na f 1.4... Jaki zatem sens kupować tak jasny obiektyw, skoro użyteczna przesłona to 2.8 czy 4?
Co do ceny. Nie wiem ile dokładnie kosztuje Zeiss. Gdzieś widziałem cenę 3800 więc nikkor nie 3x a 2x droższy (jakby to robiło różnicę). Cena jest koszmarna, ale w odróżnieniu od kitowych szkieł za rok, dwa, pięć czy dziesięć też będzie sporo wart. Traktuje to w kategoriach inwestycji :) W sumie, jeden woli kupić nowe auto i po roku stracić na wartości 3 takie szkła a drugi woli rozwijać swoją pasję.
A szukam stałki około 24mm bo w DX jak wiadomo da mi to +- 35mm czyli coś, co dla mnie stałoby się standardem. Uzupełniać ten standard bedą inne szkła. Część mam (18-200, 35, 60) a część rozważam czy kupić (16-85 lub 17-55).
Mariusz888
29-03-2011, 12:11
Hmmm więc jeśli ostrzenie manualne Ci nie przeszkadza to wg mnie Zeiss jest fajnym szkłem. Na wielu forach podkreślana jest jego bardzo mała minimalna odległość ostrzenia. Co prawda 25/2.8 i 50/1.4 uchodzą za najsłabsze z Zeissów to i tak trzeba sobie uczciwie powiedzieć że są przynajmniej tak dobre jak Nikkory - po prostu każdy Zeiss też rysuje troszkę inaczej (normalne) i te może nie są tak hmmm "magiczne"? No nie wiem jak Ci to opisać - ale widziałem wiele mega świetnych zdjęć z tych szkieł i na pewno nie można powiedzieć że są słabe...
i wychodzi, że Zeiss Zeissowi nierówny
Oczywiście - nawet zakładałem wątek o Zeissie 21/2.8 którego poszedłem kupić a wyszedłem rozczarowany bo mój N24-70 niszczył go okrutnie... a przecież Z21/2.8 to wręcz legenda. Nie mogła to być też wina puszki bo zaraz po nim podpiąłem Z50/1.4 i było ok.
I czy warto łączyć Zeissa z DX bo skonstruowany jest pod FX i z DX działa "o tyle o ile."
Wg mnie nie ma żadnych przeciwwskazań :) śmiało można podpinać i do FX i DX :)
umiarkowane w portretowaniu znajomych to przy fotografowaniu 3-letniej córki już ma. Stąd pomysł na nikkora.
Jak masz wprawę w MF to myślę że Zeissem dasz radę - nie pamiętam jak duży skok ma pierścień do ostrzenia w Z25 ale w Z35/2 jest na tyle mały że spokojnie można nim szybko wyostrzyć - w dodatku Z25 ma od 2m nieskończoność więc fotografowanie wszystkiego co jest dalej niż te 2m jest banalne - ustawiasz na koniec i robisz zdjęcia ;)
Nie znalazłem polskiego testu 24/1.4; Na optyczne.pl jest test 35/1.4 i jest miażdżący dla nikkora. Nie warto wydawać takich pieniędzy na tamten obiektyw. A 35 wydaje mi się być zbliżony do 2
Ciężko powiedzieć czy nie warto... jak widać po niektórych zdjęciach na forum to te nowe Nikkory nie są znowu tak słabe "jak je malują" - niemniej na pewno mogły być ciut lepsze i ciut tańsze...
Szczególnie kiepsko optyczni.pl ocenili ostrość na f 1.4... Jaki zatem sens kupować tak jasny obiektyw, skoro użyteczna przesłona to 2.8 czy 4?
wiesz - to często jest dla ludzi którzy muszą mieć 1.4 bo albo zrobią zdjęcie albo nie ale przy dzisiejszych puszkach to już trochę traci na znaczeniu bo równie dobrze można np zamiast ISO3200 sobie dać 6400 i będzie ok ;)
Nie wiem ile dokładnie kosztuje Zeiss. Gdzieś widziałem cenę 3800 więc nikkor nie 3x a 2x droższy (jakby to robiło różnicę).
To musiałeś widzieć wersję ZF.2 która ma styki - ja mam wszystkie Zeissy bez styków i jakbym kupował kolejnego to też bez (zresztą 35 jak kupowałem to była już spokojnie do kupienia wersja ze stykami). Mnie osobiście one nie są do szczęścia potrzebne a dodatkowo jest taniej - 25/2.8 w wersji ZF to jest jakieś 2800zł a ZF.2 to 3450zł
ale w odróżnieniu od kitowych szkieł za rok, dwa, pięć czy dziesięć też będzie sporo wart.
I tak i nie - wbrew pozorom Zeissy bardzo szybko tracą na wartości - chociaż może źle to określiłem - one się nie dewaluują bo są wciąż świetne - tyle że jest bardzo duży problem przy odsprzedaży bo niewiele osób chce kupić drogie szkiełko które nie ma w sobie właściwie nic - autofocus'a, stabilizacji itd itd ;) więc żeby sprzedać ludzie ostro schodzą z ceny... po prostu nie tak szkła tracą na wartości jak ciężko znaleźć kupca.
Jeśli nie zamierzasz go sprzedawać i pasuje Ci obrazek z niego to ja bym brał Zeissa - niemniej nie wiem czy nie najlepiej by było jakbyś sobie podszedł do jakiegoś sklepu gdzie go mają i sobie podpiął - nie doradzę Ci jednoznacznie bo są ludzie którzy Zeissy uwielbiają, a są tacy którzy ich nie dotkną właśnie za swoją odmienność - dlatego wolałbym abyś go zakupił przede wszystkim dlatego że Ty go chcesz, a nie że "jakiś koleś w necie mi napisał że jest dobry" ;)
MietStet
29-03-2011, 13:37
Ideałem byłoby gdybym mógł go wypożyczyć, tak jak można u nas wypożyczyć Sigmę. A tak nie ma nawet sklepu, w którym mógłbym wziąć go do ręki nie mówiąc szansie na takie ćwierć-testy w sklepie. [Choć, co ciekawe, takie 'testy' z braku lepszej alternatywy robiłem dla nikkorów w SklepieDlaNieIdiotów. I tyle ile mogłem zbadać wyszło mi, że w 8/10 przypadków 16-85 przewyższał 16-35, w 1 przegrywał, w 1 remis :-) ]
Mówisz, że od 2m ostrzy już w nieskończoność - jak dla mnie świetnie!
Pytanie - jak on się ma (w kwestii ostrości) do 17-55?
I czym się różni (poza ogniskową naturalnie) Distagon T* 2,8/21 od Distagon T* 2,8/25 ??
Mariusz888
29-03-2011, 15:24
Mówisz, że od 2m ostrzy już w nieskończoność - jak dla mnie świetnie!
Ostrzenie z małej odległości + niesk. od 2m to fajna sprawa :)
Pytanie - jak on się ma (w kwestii ostrości) do 17-55?
Wiesz- ciężko odpowiedzieć bo jak zawsze zakładam że wszystko zależy od konkretnej sztuki ;) ale myślę że przy założeniu że oba są ok to Zeiss będzie tak samo ostry lub ostrzejszy od N - generalnie Z jak nie są jakieś zwalone to są bardzo ostre ;)
I czym się różni (poza ogniskową naturalnie) Distagon T* 2,8/21 od Distagon T* 2,8/25 ??
Można odpowiedzieć że wszystkim i że niczym ;) Zupełnie inna formuła optyczna (ilość i kształt soczewek co jest logiczne), a przede wszystkim właśnie ogniskowa. 21 a 25mm to jest bardzo duża różnica i do pewnych rzeczy 25 będzie za wąskie a do innych 21 za szerokie ;) na pewno 25mm jest uniwersalniejsze :) No i 25/2.8 to poręczne szkiełko czego nie można już powiedzieć o 21mm który nie tylko że dłuższy (6,5 vs 11cm) to znacząco szerszy (6,5cm vs 8,7) oraz filtry 82mm w 21mm ;) 21mm jest uznawany za jeden z najlepszych o ile nie najlepszy szeroki kąt jaki możesz znaleźć do swojego Nikona - jednak jest bardzo drogi i bardzo duży dlatego lepiej i uniwersalniej jest kupić N14-24 który też jest mega świetny (ojjj wyszło im to szkło). Z21/2.8 ma sens wtedy kiedy wiesz że to jest bardzo potrzebna Ci ogniskowa i koniecznie chcesz mieć gwint filtrów - jeśli nie to znowu lepiej N14-24 ;)
MietStet
29-03-2011, 15:54
OK
dzieki za informacje!
Zastanów się też nad Distagonem 2/28
Do DX to można też myśleć nad Sigmą 30/1.4. Świetny obiektyw, a używany trafia się w granicach 1000-1200 zł.
Mariusz888
29-03-2011, 19:06
30 da autorowi ekwiwalent 45mm więc to nie jest już tak blisko 35mm ;) Ja osobiście S30/1.4 nie lubię bo po zapięciu tego szkła do D300 (czyli puszka autora) + AF assist z lampy i mamy piękny rozjazd AF'a ;) nie da się trafić nic - kilka identycznych przypadków które widziałem i na forum i że tak powiem "z własnego podwórka" - ze znajomym kiedyś próbowaliśmy to jakoś rozgryźć ale nic nie wskóraliśmy - jak pudłował to tak pudłował i nic tego nie zmieniło ;)
Po za tym Z to nie S ;)
verus - Z28/2 jest bardzo fajny ale mnie osobiście trochę nie odpowiadało zakrzywienie płaszczyzny ostrości i dlatego kupiłem 35/2 ;)
30 da autorowi ekwiwalent 45mm więc to nie jest już tak blisko 35mm ;) Ja osobiście S30/1.4 nie lubię bo po zapięciu tego szkła do D300 (czyli puszka autora) + AF assist z lampy i mamy piękny rozjazd AF'a ;) nie da się trafić nic - kilka identycznych przypadków które widziałem i na forum i że tak powiem "z własnego podwórka" - ze znajomym kiedyś próbowaliśmy to jakoś rozgryźć ale nic nie wskóraliśmy - jak pudłował to tak pudłował i nic tego nie zmieniło ;)
Po za tym Z to nie S ;)
No tak, ja kiedyś używałem z D50 i trafiał bezbłędnie, ale później po przesiadce na D2Hs sprzedałem bo AF już praktycznie nie trafiał, natomiast regulacji AF w tej puszce nie było. Niemniej jednak obrazek świetny i nie wiem czy Zeiss jest tu jakąś konkurencją w 30 mm, bo chyba nie ma tak jasnego Zeissa (oczywiście na DX, bo w FX można podpiąć np. Zeissa 50/1.4 i będzie analogia w ogniskowej i świetle). Sigma po domknięciu do f/2.5 czy f/2.8 jest już żyletowato ostra :)
Tu jest ponad 7 tys. zdjęć z tej Sigmy 30/1.4 więc można sobie ocenić jak to wygląda: http://www.pbase.com/cameras/sigma/30_14_ex_dc_hsm
Mariusz888
29-03-2011, 19:24
bo chyba nie ma tak jasnego Zeissa (oczywiście na DX, bo w FX można podpiąć np. Zeissa 50/1.4 i będzie analogia w ogniskowej i świetle).
Jest już Zeiss 35/1.4 ale ja zamiast na niego czekać kupiłem 35/2 bo dla mnie ta różnica w świetle przy tej ogniskowej była mało istotna (a różnica w cenie ogromna) :)
Sigma po domknięciu do f/2.5 czy f/2.8 jest już żyletowato ostra
Z35/2 jest totalną kosą od pełnej dziury :) powiem że to szkiełko na f2.0 jest ostrzejsze niż N24-70/2.8 ;)
A co do Sigmy to właśnie fajne szkło ale taka loteria z tym trafianiem i za to jej nie lubię - bo tak to ogólnie jest to fajne szkiełko w dobrej cenie - ale ten AF... :roll:
A co do Sigmy to właśnie fajne szkło ale taka loteria z tym trafianiem i za to jej nie lubię - bo tak to ogólnie jest to fajne szkiełko w dobrej cenie - ale ten AF... :roll:
Tak to bywa z Sigmami niestety, jakby co to gigantyczny wątek o Sigmie 30/1.4 i porównanie z Nikkorem 35/2 jest tu: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=31592 Gdybym miał aparat DX to raczej wróciłbym do tej Sigmy (i próbował walczyć z wyborem dobrego egzemplarza lub korektą w body).
Mariusz888
29-03-2011, 19:33
Tzn wg mnie to nie jest kwestia tego że to Sigma bo miałem wiele różnych szkieł i tylko 30'tka jest taka kapryśna - za to 12-24, 10-20, 150, 100-300, 70-200 i jeszcze kilka innych trafiały zawsze i u mnie i u znajomych którzy je mieli :) tak że ja osobiście nigdy nie narzekałem na celność czy BF/FF sigm bo u mnie z powyższymi zawsze było w punkt - jedynym wyjątkiem jest właśnie 30/1.4 która raz trafia a raz nie - niemniej chyba właśnie komplet D300 + S30/1.4 + SB800 jest najbardziej znanym zestawem przy którym można dostać rozstroju nerwowego ;) a powyższy wątek znam - nawet kiedyś cały przeczytałem :)
Tzn wg mnie to nie jest kwestia tego że to Sigma bo miałem wiele różnych szkieł i tylko 30'tka jest taka kapryśna - za to 12-24, 10-20, 150, 100-300, 70-200 i jeszcze kilka innych trafiały zawsze i u mnie i u znajomych którzy je mieli :) tak że ja osobiście nigdy nie narzekałem na celność czy BF/FF sigm bo u mnie z powyższymi zawsze było w punkt - jedynym wyjątkiem jest właśnie 30/1.4 która raz trafia a raz nie - niemniej chyba właśnie komplet D300 + S30/1.4 + SB800 jest najbardziej znanym zestawem przy którym można dostać rozstroju nerwowego ;) a powyższy wątek znam - nawet kiedyś cały przeczytałem :)
Tak, bardziej autorowi wątku do przeczytania podsunąłem ;) Ja używałem Sigmę 30/1.4 tylko z aparatem D50 i było naprawdę dobrze (co prawda zdjęcia bez lampy). Z nowszymi modelami Nikona chyba faktycznie są problemy, no ale zawsze można potestować a nawet kupić jakąś używkę i odsprzedać prawie bez strat.
MietStet
29-03-2011, 20:40
Sigmy 30 ani Zeissa 28 nie rozważę - ale dziękuję za zaangażowanie i chęć porady. Przyczyna tylko jedna - ogniskowa zbyt blisko 50mm a zbyt daleko 35.
Z MF dość dobry jest też Nikkor 24/2 AiS
MietStet
29-03-2011, 20:48
Ale już Sigma 24mm f/1.8 EX DG Asph Macro jak widzę teraz jest do rozważenia. Cenowo - jak to Sigma - atrakcyjna.
Jest jeszcze Nikkor 24/2.8D, bardzo szybki i bezproblemowy autofokus, nieduży oraz względnie tani.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.