Zobacz pełną wersję : d90 + 18-105 Prześwietlanie zdjęć
Witam. Wczoraj robiłem troche zdjeć i zauważyłem cos dziwnego, robilem zdjecia w dzień na zlocie samochodowym. Pracowalem w trybie A, swiecilo ladnie slonce, wiec iso 200, pomiar matrycowy, filtr polaryzacyjny i przy takich ustawieniach aparat przeswietlal mi zdjecia, musialem ustawic kompenscje ekspozycji -3 zeby mozna bylo robic zdjecia. Czy jest mozliwe zeby aparatowi pomieszalo sie cos z pomiarem swiatla, nigdy wczesniej nie mialem takich problemow, w tym trybie zawsze dobrze dobieral wartosci.
Zawsze robilem w formacie JPG, bo nie mialem za bardzo czasu na pozniejsza obrobke, wczoraj robilem na RAWach, czy to cos zmienia?
Sapphiron
28-03-2011, 12:36
czy to cos zmienia?
Zmienia i to dużo. Za pomocą programu do obróbki graficznej możesz w pewnym stopniu zniwelować przepalenia, o ile to już kwestia indywidualna i kadru i aparatu...
darkmajin
28-03-2011, 12:39
rawy niemają nic do gadania ,z polarem czasem może nie doświetlić, ale naświetlanie aż +3 O_o pokaż fote jakąś
Sapphiron
28-03-2011, 12:43
rawy niemają nic do gadania ,
Śmiem polemizować, ale chętnie wysłucham a raczej przeczytam słowa poparcia tak śmiałej tezy...
darkmajin
28-03-2011, 12:48
ja wiem że w obróbce mają znaczenie , chodzi mi o ekspozycje prosto z puszki :)
Sapphiron
28-03-2011, 12:52
jesli tak rozumieć to pytanie zadane przez autora to owszem, to czy raw czy jpg nie powinno mieć znaczenia, no chyba że dla jpg masz ustawione jakieś dziwne a wręcz kosmiczne ustawienia w menu...
Faktycznie dziwna sytuacja. Tak jakby jedyną podejrzaną rzeczą jest polar ale nie powinno mieć to wpływu na prześwietlenie. A Czy teraz w domu dobrze mierzy?
darkmajin
28-03-2011, 12:58
też się głowie ja takich ustawień nie znam , priorytet przysłony nawet 3,5-5,6 ,iso 200 ,korekcja ekspozycji na 0 nachodzi mi tylko to że skończył się czas migawki i prześwietlało ...tylko czemu korekcja zadziałała= skróciła czas
jak bym był detektywem monkiem może już bym wiedział ,ale czekam na zdjęcie i pobawię się w dr house'a :)
Może kolega miał lampe włączoną i synchro było do 1/250 ?? Bo szczerze - majac do dyspozycji 1/4000 i polara nie jest łatwo przepalić, nawet w słoneczny dzień.
Jezeli chodzi o rawy to chodzilo to nie chodzilo mi o pozniejsza obrobke, tylko o zdjecie swierzo zrobione.
Jezeli chodzi o zdjecia w domu to wszystko jest wporzadku i to mnie najbardziej dziwi.
Przyslona byla na 11, wiec na pewno nie skonczyl sie czas migawki.
Lampa wylaczona byla na pewno, to pierwsze co sprawdzilem.
Link do zdjecia, slonce bylo praktycznie za plecami, kompensacja -2, a nadal jakies za jasne:
http://www12.zippyshare.com/v/23054551/file.html
może pomiar matrycowy tu przekłamał słońce miałeś z boku miałeś osłonę na obiektywie ?
darkmajin
28-03-2011, 14:29
nie wiem jedyne co mi na myśl przychodzi to problem z domknięciem przysłony = podaje złą wartość = prześwietla
spróbuj jeszcze raz na F/11 w domu ( bo zakładam że aż tyle nie dawałeś na testach ;) )
i sprawdź dzyndzołka od przysłony
Spoko. Ja z D90 też muszę mieć korektę sporą w słoneczny dzień. Jest to chyba przecież znany problem z D90 :x
A może spróbuj porobić zdjęcia na AUTO i na preselekcji przysłony "A" i porównać.Jeśli będzie różnica to na bank coś w ustawieniach. Przynajmniej tak mi się wydaje.Takiego przypadku nie miałem. Ewentualnie w menu "b4" przestawiłeś pomiar ekspozycji na +1?Ale jak pisałeś przepały miałeś większe więc chyba to nie to.
I jeszcze jedno, reset ustawień. Dwa przyciski z zielonymi kropkami jednocześnie przytrzymać przez ok 3-5 s. i zobaczyć.
Pozdrawiam
Rzeczywiscie prześwietla przy wyższych wartosciach przyslony, a ten prstryczek od przyslony w obiektywie jakos dziwnie chodzi, wydaje mi sie ze wczesniej chodzil inaczej jakos, on chyba jest na sprezynie nie?
darkmajin
29-03-2011, 10:17
jak szlifowałem na szlifierce mojego samyanga wibracje odkręciły środek mocowania obiektywu i się obróciło tak że trzymał przysłonę otwartą, gdyby nie to nigdy bym się nie domyślił że używam rozkręconego obiektywu może gdzieś się tam coś tego :D
... tak czy siak albo sam rozkręcisz albo serwis
service manual: http://elektrotanya.com
Spoko. Ja z D90 też muszę mieć korektę sporą w słoneczny dzień. Jest to chyba przecież znany problem z D90 :x
Kurcze, ale nie o 3EV, ja z reguły mam -0,3 do -1EV
Rzeczywiscie prześwietla przy wyższych wartosciach przyslony, a ten prstryczek od przyslony w obiektywie jakos dziwnie chodzi, wydaje mi sie ze wczesniej chodzil inaczej jakos, on chyba jest na sprezynie nie?
Mieszkam w Bolesławcu i mam taką samą puszkę i szkiełko, jak chcesz to możemy porównać.
Rzeczywiscie prześwietla przy wyższych wartosciach przyslony, a ten prstryczek od przyslony w obiektywie jakos dziwnie chodzi, wydaje mi sie ze wczesniej chodzil inaczej jakos, on chyba jest na sprezynie nie?
Zrób zdjęcie na pełnej przysłonie, wtedy nie ma co domykać, i porównaj z takim na 8 czy 11.
W obiektywie są 2 sprężynki. Jedna bardzo delikatna przy listkach i druga solidna przy popychaczu, pod bagnetem. Widziałem już obiektyw, który na ogniskowej 18, tak mocno się cofał, że haczył o popychacz. Generalnie może być kilka przyczyn.
Przy 22 bardziej przeswietla niz przy 8, to na pewno jakas sprezynka, mysle czy rozkrecac samemu czy wysylac...
Możesz spróbować samemu. Wieczorem mogę Ci przesłać serwisówkę. Tylko uważaj, żeby nie pozrywać taśm elastycznych do styków i przełącznika M/A.
Jezeli mozesz to prześlij:
[email protected], jeszcze nie wiem czy bede wysylal czy sam robil, no ale na pewno sie przyda.
Tak przy okazji, to sprawdź czy jeszcze masz przysłonę. W tym modelu dosyć często wypadają listki. Jeśli wypadły, to nie używaj zooma, bo je pognieciesz i powstanie coś takiego
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh4.googleusercontent.com/_HCTBp7tIFRI/TX5vTuGnIMI/AAAAAAAAV1U/HjZ3ucrgK_k/s800/TP0_6072.jpg)
Jak ruszam ta dzwikienka od przyslony to widac ze jest cala i sie zmienia, tylko ze nie wraca na swoje miejsce, na pewno to wina sprezynki tylko, w sumie to na szczescie, bo jakby listki powypadaly to by byla calkiem kicha.
Wysłałem serwisówkę. Jeśli przejdzie e-mail 30MB.
Czy popychacz wraca na miejsce, a przysłona z opóźnieniem? Wtedy to są zaoliwione listki lub naciągnięta sprężyna przy samej przysłonie. Niestety serwisówka nie przewiduje rozbierania tego. Prześlę zaraz serwisówkę do 18-135, gdzie jest rozrysowany podobny mechanizm.
Lepiej byłoby, gdyby popychacz też nie powracał, wtedy winna jest jego sprężynka. Zapewne spadła, i ta od przysłony wykonuje całą robotę.
listki przyslony chodza dobrze, popychacz nie wraca wogole, mozna go zostawic z jednej albo z drugiej strony, juz wszystko wiem, na pewno sprezynka gdzies spadla, wysylam objektyw do serwisu, narazie i tak chwilowo nie mam czasu na zdjecia, a puki jest gwarancja trzeba korzystac.
Aha no i serwisowka doszla, przyda sie na pewno.
Najpierw spytaj ile sobie policzą. Jakbyś był we Wrocławiu, to naprawię Ci to od ręki.
Mam jeszcze na gwarancji, wiec nie powinni nic policzyc, tak mysle, a ile ty bys wzial??
A to wysyłaj. Za duperele walutą są u mnie torciki wedlowskie :)
Spadła sprężynka domykająca przysłonę w obiektywie. Zdarzyło mi się to w Tokinie/Pentaxie 100 Macro. 10 minut roboty i było po sprawie.
No dobra, powiedzmy ze to nie bylby dla mnie duzy problem to zrobić, ale czy rozkręcając obiektyw nie strace w razie W gwarancji czy nawet nie bedzie sladu ze cos grzebalem??
Psychotrop
29-03-2011, 22:01
jak masz dobre śrubokręty i trochu zdolności manualno technicznych, to problemu nie będzie :)
W takim razie chyba sie zdecyduje, troche mi sie nie chce czekac, az wroci z serwisu, a wiadomo jak to jest z chęcią serwisów do szybkich napraw... :)
Psychotrop
29-03-2011, 22:09
odkręć najpierwej mocowanie bagnetu, delikatnie zdejmij i sam zobaczysz, czy będziesz w stanie dalej grzebać, czy sobie odpuścić.
tam żadnej filozofii nie ma.
jedne co, to trzeba być delikatnym przy zdejmowaniu wszystkiego, a także pilnować, żeby nic nie poleciało na dywan i takie tam zwykłe śrubkarskie zasady zachowania :)
Musisz jedynie uważać, bo bagnet przy nieuważnym ponownym mocowaniu może blokować popychacz przysłony i znów będziesz musiał rozkręcać.
Zdarzało mi się coś podobnego, jak nie rzuciłem okiem na display PO fotce. Nawet prześwietlenie +6.
Prawie zawsze powodem było przypadkowe przestawienie trybu na MANUAL, a rzadziej pozostawienie manuala po fotkach manualnym rybim okiem Sigmy.
Ale muszę jednak dodać, że przy fotografowaniu ptaszków w różnych warunkach oświetleniowych - często muszę stosować korekcję od +1 do -1, niezależnie czy stosuję pomiar punktowy czy ważony. Trochę mnie to dziwi...
A lepiej byłoby przeczytać wątek, ba sprawa się dawno wyjaśniła.
Rozkrecalem obiektyw, ale to nie ta pierwsza sprezynka, tylko ktoras glebiej takze wysylam obiektyw do serwisu, nie ryzykuje.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.