PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Mój pierwszy raz... z modelami ;-)



dikanda
27-03-2011, 23:28
Witajcie!
Zapraszam do obejrzenia zdjęć z mojej wczorajszej sesji i proszę o Wasze wypowiedzi w tym temacie. Tego typu zdjęcia robiłam po raz pierwszy, dlatego jest dla mnie bardzo istotne, na co powinnam zwracać uwagę w przyszłości.
Powiem szczerze, że poległam z obróbką... zupełnie nie wiem, w którą stronę powinnam iść... Dlatego wszystkie zdjęcia mają podobną tonację, itp. Wiem, że są zbyt ostre cienie, czy to się da na tym etapie jakoś skorygować?
Będę wdzięczna za wypowiedzi,dzięki którym się czegos nauczę :-))

1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img703.imageshack.us/i/dsc2251f.jpg/)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img94.imageshack.us/i/dsc2269j.jpg/)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img864.imageshack.us/i/dsc2371i.jpg/)

4.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img31.imageshack.us/i/dsc2315d.jpg/)

mOSAd
28-03-2011, 00:16
Oj niestety nie będzie zachwytów. Jakiś tam warsztat jest - ostrość, kadr, naświetlenie opanowane. Ale leżą inne rzeczy. Po pierwsze temat i kompozycja. Co jest tematem zdjęcia? Psy, modelka, cała rodzinka, interakcję między nimi? Czy może specyficzne zachowania lub jakieś kynologiczne smaczki? I teraz w zależności od odpowiedzi (a tej właściwie nie znam) na to fundamentalne pytanie, można wytknąć kolejne błędy. Zatem po pierwsze rozproszenie uwagi pomiędzy kilkoma modelami. Brak interesującego momentu. Podobne monotonne kadry. Brak kontaktu z modelami na 4 i 5! Nieprzyjemne cienie, dla reporterki akceptowalne, dla pozowanych zdjęć błędne i rozpraszające. Jak teraz uniknąć cieni? Można je doświetlić cyfrowo, czyli jeżeli po całości to użyć opcji "fill light" lub miejscowo wprowadzić rozjaśnienia. Niestety to nie jest takie proste na tym etapie i pierwsza opcja spowoduje znaczne obniżenie kontrastu, który potem trzeba będzie znów odzyskiwać pogłębiając cienie. Natomiast druga opcja wymaga umiaru. Poza tym widzimy, że zdjęcia powstały w pełnym słońcu i trudno byłoby ten charakter teraz zatracić, bo może to wyglądać jeszcze gorzej. Jeżeli tylko zdjęcia nie są super cenne, to nie warto - gdyż do arcydzieł im sporo brakuje. A do albumu, czy nawet publikacji jakiejś blogowo-gazetkowej, spokojnie się nadadzą.
Jeżeli miałbym wartościować, to najbardziej podoba mi się zdjęcie numer jeden. Jest tu sielankowa sceneria, bez napięcia. Dwa modele patrzą w obiektyw, co jest wielkim plusem. Kobieta się relaksuje. Gdyby to zdjęcie było pokazane jako jedyne, to odbiór byłby znacznie lepszy. To pozostałe psują opinię, bo niejako ujawniają braki w zapleczu.

rlat
28-03-2011, 00:35
mOSAa jak zwykle treściwy i konstruktywny komentarz. Ja od siebie dodam, że na 4 razi trochę ucięty łokieć. No i oczywiście to, że na żadnym zdjęciu nie widać by ludzie spojrzeli w obiektyw.

dikanda
28-03-2011, 13:54
Dziękuję mOSAd i rlat za konstruktywną krytykę! O to mi chodziło. Nie spodziewałam się tu głaskania po głowie, bo sama widzę pewne niedociągnięcia, ale mimo tego byłam ciekawa Waszych opinii. Co do tematu to, może trudno go wyczytać... takim wspólnym mianownikiem wszystkich zdjęć miały być psy.
Co do patrzenia w obiektyw, to... mam sporo zdjęć, gdzie jest kontakt i wszyscy patrzą w obiektyw, ale wydały mi się mniej ciekawe (błąd). Poza tym dla mnie ważny był kontakt modeli z psem, bo na większości tego typu zdjęciach, które oglądałam, model pozuje sobie, a psy sobie, najczęściej bez wzajemnego kontaktu. Może to nie ma znaczenia w takiej fotografii? Nie wiem, ale mi to przeszkadzało.

Rozumiem, że lepiej unikać takiego światła, bo potem są problemy z obróbką? Następnym razem potrenuję w pochmurne dni...
A czy ostrość jest ok, czy powinny być bardziej miękkie?

Zdjęcia nie są supercenne, są tylko ćwiczeniem. Oczywiście do albumu modeli trafia na pewno ;-).

bognik
28-03-2011, 13:57
Następnym razem potrenuję w pochmurne dni...

I to jest najlepsza pogoda do tego typu zdjęć.
W pełnym słońcu można wspomagać się blendą ale samemu, to trudno.

Jacenty Z.
02-04-2011, 00:15
Cieszę się, że te psy to nie yorki, których ostatnimi czasy serdecznie nie trawię. Podoba mi się nr 3, poza Modelki naprawdę ładnie zahacza o cieszące się ponurą sławą mocne punkty obrazu, a do tego daje wrażenie przestrzeni. Ładne tło. Natomiast fatalnie wpadł tam ten cień, i to w miejscu gdzie najmniej go trzeba :(

Co do warunków pogodowych, czy kierunków spojrzeń, nie popadałbym w skrajności (osobiście 100-procentowego zachmurzenia bez cieni nie znoszę jeszcze bardziej). Jednak na nr 4 sugestia, że fotograf znajduje się z innej strony (dwa ludzkie i dwa psie spojrzenia wbite prawie w jeden punkt) faktycznie jest przeogromna ;)