Zobacz pełną wersję : Usyfione lustro :/
Witam szanownych kolegów i szanowne koleżanki. Mam problem z moim D3000 - mianowicie - planuję go sprzedać, ale jest pewien szkopuł - w wizjerze, patrząc na np. niebo, głównie na +100mm, w rogach widać paskudne pyłki kurzu. Sądzę, że zajmują one ok. 70%... Nie wiem, skąd się ten syf tam wziął. Ogólnie, jakby to powiedział Durczok - upi*****ny... Lustro jest czyste, matówka czysta, szukam powodu i natykam się na lustro AF - uchyliłem (żeby nie było - w niepudrowanych lateksowych rękawiczkach, i odchylałem drewnianym patyczkiem) i na nim własnie znalazłem kurz i ogólnie jakieś smugi. I tu pojawia się pytanie - jak to czyścić??? Nic tam wcisnąc nie mogę, lustro jest malutkie... I uchyla się pod małym kątem, więc ciężko jakkolwiek manewrować, żeby nie urwać. Dmuchanie nie pomaga. Jak mam to wyczyścić? I oczywiście, czy to własnie to lustro jest powodem niezbyt ładnego widoku w wizjerze? Czy w warszawskim serwisie Nikona mi wyczyszczą/wymienią lustro? :/ Z góry dziękuję i pozdrawiam. :)
wasilewk
26-03-2011, 18:42
Sam nie dotykaj ! Serwis wyczyści całą komorę. Sprawdź matówkę (czy te pyłki są na zdjęciach).
P.S.
Pyłków tego lustra nie widać w wizjerze.
Ktoś wie, ile takie czyszczenie komory i układu optycznego kosztuje na Postępu?
Skoro matówka wydaje się czysta, to możliwe, że coś wpadło między nią, a szkiełko bezpośrednio za nią, na którym bodaj wyświetlane są np. aktywne punkty AF. Brud na małym lustrze mógłby jedynie powodować nieprawidłowe działanie autofokusa. Najlepiej oddać do serwisu na czyszczenie, albo do lokalnego magika od aparatów, bo samemu obchodzić się z matówką nie polecam...
Skoro matówka wydaje się czysta, to możliwe, że coś wpadło między nią, a szkiełko bezpośrednio za nią, na którym bodaj wyświetlane są np. aktywne punkty AF. Brud na małym lustrze mógłby jedynie powodować nieprawidłowe działanie autofokusa. Najlepiej oddać do serwisu na czyszczenie, albo do lokalnego magika od aparatów, bo samemu obchodzić się z matówką nie polecam...
No właśnie też o tym myślałem ale toto wygląda na szczelne - a tego syfu jest tam naprawdę dużo...
AF mi się lubi gubić albo w ogóle się zacinać (używam Sigmy bez HSM)
Właśnie "lokalnego magika" nie mogę znaleźć... A do Warszawy nie bardzo mam ochotę się fatygować - jestem z Krakowa...
Sprawdź matówkę (czy te pyłki są na zdjęciach).
P.S.
Pyłków tego lustra nie widać w wizjerze.
1 - na zdjęciach widać kropki, ale tylko po solidnym przymknięciu.
2 - dzięki za info. :)
Dzięki wszystkim za pomoc, pozdrawiam! :)
Może wygląda na szczelne, ale nie musi być. Szczególnie, że D3000 ma wizjer zbudowany na układzie pentagonalnego układu luster (czyli odpowiednio ustawionych luster - wyższe modele, np. D90 mają pentapryzmat, czyli lity "kloc" szklany) i po prostu gdzieś jakieś nieszczelności mogą być nawet tam.
Może trudno w to uwierzyć, ale jakiś czas temu na forum był wątek, że jakiemuś nikoniarzowi w wizjerze chodził jakiś owad, a któryś ze znanych fotografów opisywał mrówki za matówką...
Może wygląda na szczelne, ale nie musi być. (...)
Może trudno w to uwierzyć, ale jakiś czas temu na forum (...) któryś ze znanych fotografów opisywał mrówki za matówką...
Normalnie aż poczułem mrowienie ...
Wiem, że to pewnie głupie, ale może to tylko brudny obiektyw?
Wiem, że to pewnie głupie, ale może to tylko brudny obiektyw?
Pojedynczych pyłków na soczewkach nie widać na zdjęciach/przez wizjer; są czyste. :)
Witam. Chciałbym się podzielić kilkoma uwagami co do tematu. Miałem bardzo brudną komorę oraz lustro w moim D50. Kurz wydmuchałem przy pomocy sprężonego powietrza z sieci, podłączonego do indywidualnego reduktora, a za reduktorem rurka plastikowa o średnicy 4mm. Taka rurka jest elastyczna i daje się nią dobrze operować przy wydmuchiwaniu. Ciśnienie ustawić tak żeby strumień powietrza nie miał siły huraganu, ale dmuchnąć można w miarę solidnie bo komora nie jest z papieru i wytrzymuje dość duże dmuchnięcie. To samo tyczy się też matrycy. Lustro nawilżyłem płynem do czyszczenia okularów ("chemax 3" do optyki z fitrem AR) przy pomocy małego kawałka miekkiej szmatki (bawełna lub flanela-czysta) suwanego przy pomocy zapałki. Po nawilżeniu wycierałem suchymi szmatkami. Nie wnikać jak zostana drobne pyłki z tej, szmatki bo potem delikatnie je wydmu****emy. Lustro jest krystalicznie czyste.
Na koniec takie uwagi.
- sprawdź czy spreżone powietrze którego używasz jest super czyste ( dmuchnąć na czyste lusterko i obejrzeć pod światło
- płyn ten jest do czyszczenia optyki a nie do matryc
- Wszystko robić powoli i ostrożnie oraz nie używać żadnych metalowych narzędzi aby niczego nie porysować
- bateria w aparacie ma być naładowana na maksa
RomanZWrocławia
09-04-2011, 09:44
lustro, jego powierzchnia jest ekstremalnie wrażliwa.
nie kombinuj nic sam, oddaj aparat do specjalisty.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.