Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Krolowe Nigru
ranbir kapoor
22-03-2011, 12:26
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img857.imageshack.us/i/l1075895v.jpg/)
Amadeusz
22-03-2011, 14:42
Fajne, fajne, każda twarz coś opowiada...
Troszkę za bardzo rzuca się w oczy halo wokół lewej skrajnej głowy.
według mnie bardzo fajne foto, troszkę szkoda stóp pierwszego planu wg mnie, ale i tak jest git
Zbiorowa amputacja dyskwalifikuje to zdjęcie w moich oczach kompletnie
krokus66
22-03-2011, 15:36
według mnie bardzo fajne foto, troszkę szkoda stóp pierwszego planu wg mnie, ale i tak jest git
Dokladnie tak samo myślę.
Sendilkelm
22-03-2011, 16:07
Mi amputacja nóg właśnie nie przeszkadza na tym zdjęciu. Odczuwam jakbym był dzieckiem patrzącym w górę, wtedy nie widać właśnie dołu. A wszystkie oczy osób skierowane na mnie. Mi się podoba tak jak jest.
Trochę szkoda dołu.
80% efektu to miejscówka, 10% puszka, 10% obróbka ;)
ranbir kapoor
22-03-2011, 16:53
proponowalbym 90% za miejscowke przyznac, wszak to 6 kobiet, kilka misek, troche wody i duzo nieba w tle
sztefanek
22-03-2011, 17:01
proponowalbym 90% za miejscowke przyznac, wszak to 6 kobiet, kilka misek, troche wody i duzo nieba w tle
Dobrze że wspomniałeś o kobietach bo już chciałem zapytać czy rozjaśniałeś twarz temu pierwszemu z lewej ;-).
Miejscówa "pierwyj sort"
pawelpiotrm
22-03-2011, 17:41
i kastracja nie przeszkadza ;-) mnie również. Fakt czuję się jak patrzące dziecko ;-)
Zbiorowa amputacja dyskwalifikuje to zdjęcie w moich oczach kompletnie
oo raz sie zgadzamy
co Wy z tymi nogami..? jeden lubi rybki, drugi lubi pipki... itd itd...
z nogami czy bez zdjęcie i tak wymiata i ma swój klimat
Ciekawe czy jak na zdjęciu była by jedna a nie sześć, biała a nie murzynka, ot taka Kowalska to też byście się brakiem stóp nie przejęli.... Mogę się założyć że natychmiast autor zostałby zjechany że cięcie fatalne..... A tutaj pięknie.... No po prostu już dziub zamykam bo to zabawne jest
pastwisko
22-03-2011, 18:13
Zbiorowa amputacja dyskwalifikuje to zdjęcie w moich oczach kompletnie
Skasuj to foto z dysku!!! Do kosza z nim!
Pewnie byłeś pijany jak robiłeś to zdjecie.
ranbir kapoor
22-03-2011, 18:31
Chyba rzeczywiscie skasuje
Przekonaly mnie argumenty typu - gdyby to bylo 12 kolesi a nie 6 kobiet, pustynia a nie rzeka, noc a nie dzien...
Chyba nie w tę stronę poszliśmy ;)
Zdjęcie jest bardzo ładne. Wszelka dyskusja na temat cięcia jest bezzasadna. Chwała Tobie, że pojechałeś, zgodziłeś się na niewygody, trud i zdjęcie zrobiłeś. Nikt tego chyba nie neguje. Fotką warto się zachwycać, bo jest czym.
Dla mnie pozostaje otwartą jedynie kwestia wartości zdjęcia, wynikającej z okoliczności jego powstania.
Podobne zdjęcie wykonane "u nas" z pewnością wywoła podobny odzew, gdy zaprezentujemy je tam. A jak to będzie gdy wykonamy zdjęcie "u nas" i "u nas" je pokażemy? Ot, typowa - z pewnością piękna - fotka "naszych" pań, jakich powstają setki.
Dlatego też pozwoliłem sobie na twierdzenie, iż decydujący wpływ na walory zdjęcia ma "miejscówka".
ranbir kapoor
22-03-2011, 18:52
te niewygody i trud to najpiekniejsza czesc wyjazdow :)
czy latwiej jest zrobic takie zdjecie bedac gdzies daleko? pewnie tak, choc wystarczy udac sie u nas na prowincje i mamy podobny koloryt (czasem nawet wysatrczy wyjsc na sasiednia ulice)
a juz najmniej zgodze sie ze znanym haslem pojawiajacym sie przy zdjeciach z egzotycznych miejsc - samograj.
net jest zawalony milionami gownianych zdjec zrobionych w indiach, chinach czy gdzies w afryce
Ciekawe czy jak na zdjęciu była by jedna a nie sześć, biała a nie murzynka, ot taka Kowalska to też byście się brakiem stóp nie przejęli.... Mogę się założyć że natychmiast autor zostałby zjechany że cięcie fatalne..... A tutaj pięknie.... No po prostu już dziub zamykam bo to zabawne jest
ale do czego te nogi są Wam potrzebne ? co takiego zmieni zdjęcie z nogami ? chyba ważniejsze są osoby na tym czy innym zdjęciu niż jakie ma stopy...
... net jest zawalony milionami gownianych zdjec zrobionych w indiach, chinach czy gdzies w afryce
Masz rację. ale zawsze większe wrażenie "u nas" robi na zdjęciu słoń, niż rodzimy Burek ;)
pastwisko
22-03-2011, 19:51
Naszła mnie ochota by zrobić takie samo zdjecie w naszych realiach, ale nie znam aż tylu kobiet w realu..
ranbir kapoor
22-03-2011, 19:56
Moze byc 6 facetow
Wazne aby nogi byly obciete :)
ale do czego te nogi są Wam potrzebne ? co takiego zmieni zdjęcie z nogami ? chyba ważniejsze są osoby na tym czy innym zdjęciu niż jakie ma stopy...
Specjalnie dla Ciebie
http://img861.imageshack.us/img861/1396/dscf4085horz.jpg
I co ? Nadal jest fajnie jak się nogi obetnie?
Ja najwyraźniej, jak zwykle, inny jestem. Tylko już się gubię kiedy, kogo i za co należy zachwalać. Teraz muszę zapamiętać że jak ktoś wyjedzie z Polski żeby strzelić jakiś kadr w innym kraju, a tym bardziej poza Europą, to zachwalać trzeba się ten ktoś napracował, i pomysł miał i w ogóle. A że w moim odczuciu skopał kadr to już nie powinno mieć wpływu na moją ocenę. Chwalić, Struś, chwalić !!
jackrabbit
22-03-2011, 20:04
bylo wrzucic do dzialu dokument to nikt by sie do nog nie przyczepil :mrgreen:
a mi sie podoba tak jak jest, czyli bez tych nog, o halo juz ktos pisal, warto by to bylo poprawic
pastwisko
22-03-2011, 20:14
http://img861.imageshack.us/img861/1396/dscf4085horz.jpg
I co ? Nadal jest fajnie jak się nogi obetnie?
Ja najwyraźniej, jak zwykle, inny jestem. Tylko już się gubię kiedy, kogo i za co należy zachwalać.
Myśle że dopóki nie będziesz odróżniał różnych gatunkow fotografii, to sie po prostu za to nie zabieraj.
ranbir kapoor
22-03-2011, 20:14
Ja najwyraźniej, jak zwykle, inny jestem. Tylko już się gubię kiedy, kogo i za co należy zachwalać.
wcale nie oczekuje pochwal
zwlaszcza od ludzi ktorzy robia zupelnie inny typ fotografii, ktory mi zupelnie nie podchodzi
takich jak ty czy Hannibal, bo to razem jestescie za tym zeby ta fotke do kosza wyrzucic
dla mnie wazne jest uchwycenie emocji, chwili, wyrazu twarzy, tego jednego jedynego momentu
to duze trudniejsze niz trzymanie sie fotograficznych reguł
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=168472
wow, sklania do zadumy, refleksji
Mario, Ty manipulatorze umysłami ubogich w duchu...
Przyznaj się - zjadłeś te nogi potem na kolację? Samotnie, czy z właścicielkami?
Rewelacyjne zdjęcie. Nie tylko tu. W ogóle.
Specjalnie dla Ciebie
http://img861.imageshack.us/img861/1396/dscf4085horz.jpg
I co ? Nadal jest fajnie jak się nogi obetnie?
Ja najwyraźniej, jak zwykle, inny jestem. Tylko już się gubię kiedy, kogo i za co należy zachwalać. Teraz muszę zapamiętać że jak ktoś wyjedzie z Polski żeby strzelić jakiś kadr w innym kraju, a tym bardziej poza Europą, to zachwalać trzeba się ten ktoś napracował, i pomysł miał i w ogóle. A że w moim odczuciu skopał kadr to już nie powinno mieć wpływu na moją ocenę. Chwalić, Struś, chwalić !!
no tak, zgodzę się z Tobą Strusiu kochany, że tam /chodzi o podany link/ nogi są potrzebne, ale to są zdjęcia typu moda/glamour, a fotka, o której mówimy raczej do glamoure się nie zalicza, mnie fotki tego typu kojarzą się z National Geographic
Opinia amatora brzmi następująco:
- zdjęcie z technicznym mankamentem, jest jednak zbyt dobre by je wyrzucić. Owszem brak nóg rzucił mi się w oczy natychmiast ale nadrobił to klimat ogólny i uchwycony moment. Czasem tak bywa , że nie wszystko uda się idealnie ująć - i co wtedy ? Lub coś nie jest super ostre - wywalić ?. To nie fotografia pozowana , a i autor stałką operuje nie zuuuuuumem. Na pewno nie kosz :)
Amadeusz
22-03-2011, 20:23
Zbiorowa amputacja dyskwalifikuje to zdjęcie w moich oczach kompletnie
Niepotrzebnie drążysz ten temat lub idziesz w zaparte. Napisałeś, wszyscy już wiedzą i wystarczy.
no tak, zgodzę się z Tobą Strusiu kochany, że tam /chodzi o podany link/ nogi są potrzebne, ale to są zdjęcia typu moda/glamour, a fotka, o której mówimy raczej do glamoure się nie zalicza, mnie fotki tego typu kojarzą się z National Geographic
i tam to juz tna zdjecia po stopach doniach i stawach wszelkiego typu i masci az dech zapiera
nie no ja Was prosze...
wcale nie oczekuje pochwal
zwlaszcza od ludzi ktorzy robia zupelnie inny typ fotografii, ktory mi zupelnie nie podchodzi
takich jak ty czy Hannibal, bo to razem jestescie za tym zeby ta fotke do kosza wyrzucic
dla mnie wazne jest uchwycenie emocji, chwili, wyrazu twarzy, tego jednego jedynego momentu
to duze trudniejsze niz trzymanie sie fotograficznych regol
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=168472
wow, sklania do zadumy, refleksji
Z Hanibalem to my się akurat dość często żremy na całego bo się nie zgadzamy w wielu kwestiach. Fakt że tu mam takie samo podejście jest fenomenem samym w sobie.
A skoro już wyciągnąłeś mój wątek to pozwól że wyjaśnię - ja nie robię zdjęć do których bym dorabiał potem ideologię. Ja robię banalne fotki bez przekazu. I dobrze mi z tym. Fotkom też z tym dobrze. A nawiasem mówić powyższy kadr do żadnej zadumy mnie nie sprowokował. No może poza faktem że naprawdę dumam skąd takie cięcie. Skoro celowe to bardzo Cię proszę o wyjaśnienie dlaczego bez stóp. Co to wnosi do refleksyjności tego kadru. Chętnie się nauczę nowego spojrzenia.
Niepotrzebnie drążysz ten temat lub idziesz w zaparte. Napisałeś, wszyscy już wiedzą i wystarczy.
Ja w żadne zaparte nie idę. Ja jedynie wyjaśniam swój punk widzenia i próbuję zrozumieć Wasz.
no tak, zgodzę się z Tobą Strusiu kochany, że tam /chodzi o podany link/ nogi są potrzebne, ale to są zdjęcia typu moda/glamour, a fotka, o której mówimy raczej do glamoure się nie zalicza, mnie fotki tego typu kojarzą się z National Geographic
Czytasz się jak piszesz ?
Gdyby nadawały się np. do NG napewno byś ich tu nie widział. Choć przyznam, że 2-3 prace mogły by się tam znaleźć. Swoimi bezmyślnymi wpisami więcej szkody robisz autorowi bardziej byś pomógł gdybyś milczał.
Myśle że dopóki nie będziesz odróżniał różnych gatunkow fotografii, to sie po prostu za to nie zabieraj.
Nie jestem fanem Strusia jestem jednak przekonany, ze gdyby wpuścić go tam ( np. z D 90) gdzie przebywał Mistrz, więcej by wyciągnął - mielibyśmy napewno przynajmniej na dobrym poziomie fotograficzną relację .
ranbir kapoor
22-03-2011, 20:51
Chetnie czytam krytyke czy slowa na nie
Bo tylko wtedy mozna sie rozwijac
Ale krytyka zeby byla dla mnie cos warta musi pochodzic od kogos kto wie cos wiecejo danym rodzaju zdjec niz przejzenie kilku gazetek podrozniczych
Bo co mam powiedziec jak slysze tekst o obcietych stopach od kogos kto pracuje w studio i czy robi sesje z nic nie potrafiacymi amatorkami
Wrzucam tu fotki dla przyjemnosci mojej i kilku ogladajacych
A NG wielokrotnie tu przytaczany nie jest moum celem, mam inne pomysly
pastwisko
22-03-2011, 21:10
Nie jestem fanem Strusia jestem jednak przekonany, ze gdyby wpuścić go tam ( np. z D 90) gdzie przebywał Mistrz, więcej by wyciągnął - mielibyśmy napewno przynajmniej na dobrym poziomie fotograficzną relację .
Trochę o czym innym pisałem.
Myśle że dopóki nie będziesz odróżniał różnych gatunkow fotografii, to sie po prostu za to nie zabieraj.
A co ma w tym momencie gatunek fotograficzny do skopanego kadru na zaprezentowanym zdjęciu? Zaraz przeczytam, że jakże trudna fotografia reportażowa, dokumentalna, wybacza takie grzechy. A i owszem, ale tylko i wyłącznie jak chwytamy w kadr moment na miarę WPP. Taka amputacja (w takim miejscu, nie piszemy o planie amerykańskim czy rosyjskim) kończyn musi mieć naprawdę solidne uzasadnienie, nie typu: Bo Lajka to dalmierz i nie pozwala na zbyt precyzyjne kadrowanie.
dla mnie wazne jest uchwycenie emocji, chwili, wyrazu twarzy, tego jednego jedynego momentu
to duze trudniejsze niz trzymanie sie fotograficznych regol
Trudniejsze -- prawda, ale to ma usprawiedliwiać zły kadr? To, że ktoś łapie emocje, ulotne chwile nie zwalnia go z ze stosowania się do przyjętych reguł… no chyba, że ktoś je łamie celowo i z premedytacją co ma służyć zdjęciu lub jest środkiem wyrazu. Sztuką jest właśnie zrobić dobre zdjęcie technicznie, ale i prezentujące ww. kwestie, bo jak wiemy sama doskonałość techniczna nie czyni zdjęcia dobrym. Ponadto ja nie widzę na zamieszczonym zdjęciu wyjątkowej chwili czy emocji, które mogłyby usprawiedliwić taki kadr.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=168472
wow, sklania do zadumy, refleksji
To już dziecinada na najwyższym poziomie: Bo ty lobis o takie… bzdydkie zdjencia, niech koledzy widzom. Nie komentujemy w tym wątku zdjęć strusia, tylko Twoje.
Co do samego kadrowania. Cięcie nóg kobiet na pierwszym planie nie przeszkadza mi wcale, wyrastają niczym posągi… Natomiast gorzej z drugim i trzecim planem. Tam ucięte stopy nie wyglądają najlepiej. A co gorsza zostały poświęcone na rzecz nic nie wnoszącej góry.
Nie jestem fanem Strusia jestem jednak przekonany, ze gdyby wpuścić go tam ( np. z D 90) gdzie przebywał Mistrz, więcej by wyciągnął - mielibyśmy napewno przynajmniej na dobrym poziomie fotograficzną relację .
Z D90 to w życiu... Nie da się :mrgreen:
Ale krytyka zeby byla dla mnie cos warta musi pochodzic od kogos kto wie cos wiecejo danym rodzaju zdjec niz przejzenie kilku gazetek podrozniczych
Bo co mam powiedziec jak slysze tekst o obcietych stopach od kogos kto pracuje w studio i czy robi sesje z nic nie potrafiacymi amatorkami
No wiesz, zdjęcia też muszą być warte odpowiedniej krytyki. A gazetek podróżniczych nie oglądam bo nie mam po co.
I z łaski swojej powstrzymaj się od wygłaszania sądów na temat mnie i moich modelek bo to nie Twój zasrany interes z kim pracuję.
Widzę że zaraz po mnie i kilkunastu innych Ty też masz problemy z przyjmowaniem negatywnych opinii. No dobra, będziem chwalić. Obiecuję mistrzu
pastwisko
22-03-2011, 21:23
A co ma w tym momencie gatunek fotograficzny do skopanego kadru na zaprezentowanym zdjęciu? Zaraz przeczytam, że jakże trudna fotografia reportażowa, dokumentalna, wybacza takie grzechy. A i owszem, ale tylko i wyłącznie jak chwytamy w kadr moment na miarę WPP. Taka amputacja (w takim miejscu, nie piszemy o planie amerykańskim czy rosyjskim) kończyn musi mieć naprawdę solidne uzasadnienie, nie typu: Bo Lajka to dalmierz i nie pozwala na zbyt precyzyjne kadrowanie.
To niech daje przykłady z tej samej kategorii, a nie studyjne foty glamurowe z wylizanym kadrem gdzie jedną pozę klepie się aż wyjdzie i ma kontrolę nad wszystkim począwszy od światła, a skończywszy na modelce.
Trochę o czym innym pisałem.
Wiem o czym napisałeś, zrozum co ja napisałem. Chociaż po części odpisał Ci Świder.
ranbir kapoor
22-03-2011, 21:31
Nie komentuje w tym watku zdjec innych
Pokazuje jedynie ze osoba zajmujaca sie zupelnie inna tematyka pisze konstruktywnie - zdjecie do kosza
To moge jedynie przejsc obojetnie obok takich slow
Wiec nim nastepnym razem zaczniesz mowic ze jestem dzieciakiem przeczytaj tekst i postaraj sie go zrozumiec
Co do tego ze strus czy ktokolwiek inny zrobilby lepsza fotograficzna relacje, mozliwe
Tylko ze moim celem nie byla zadna relacja
To niech daje przykłady z tej samej kategorii, a nie studyjne foty glamurowe z wylizanym kadrem gdzie jedną pozę klepie się aż wyjdzie i ma kontrolę nad wszystkim począwszy od światła, a skończywszy na modelce.
No dobra ! Napisz mi w świetle tego co pisał w tym wątku sam autor, dlaczego ta fotografia znalazła się w dziale portret - bo ludzie - występują też w innych działach.
To niech daje przykłady z tej samej kategorii, a nie studyjne foty glamurowe z wylizanym kadrem gdzie jedną pozę klepie się aż wyjdzie i ma kontrolę nad wszystkim począwszy od światła, a skończywszy na modelce.
Zgadza się to dwa różne typy fotografii, ale akurat w tym konkretnym przypadku nic nie stało na przeszkodzie żeby obniżyć aparat i brutalnie nie amputować stóp kobietom, nikt nie każe się pieścić z kadrem… aparat parę cm w dół i po ptokach. To nie fotografia wojenna gdzie reportażysta siedzi w okopie, nad głową świszczą kule i ma ułamek sekundy na wychylenie się i trzaśnięcie zdjęcia.
PS.
Nie komentuje w tym watku zdjec innych
Pokazuje jedynie ze osoba zajmujaca sie zupelnie inna tematyka pisze konstruktywnie - zdjecie do kosza
To moge jedynie przejsc obojetnie obok takich slow
A czym jest prześmiewczy tekst, jak nie komentarzem?
wow, sklania do zadumy, refleksji
Wiec nim nastepnym razem zaczniesz mowic ze jestem dzieciakiem przeczytaj tekst i postaraj sie go zrozumiec
Piszesz, że mam starć się zrozumieć Twoje posty, a sam nie czytasz dokładnie tego co pisze. Nigdzie nie napisałem, że jesteś dzieciakiem, tylko, że takie zachowanie jest dziecinne. :)
ranbir kapoor
22-03-2011, 21:38
Jasne ze moglem obnizyc, wtedy by bylo poprawniej, nie przecze
Tylko czy to by wieoe wnioslo, chyba nie
Przyznam ze dopiero po tych komentarzach zwrocilem uwage na te ciecia
pastwisko
22-03-2011, 21:41
No dobra ! Napisz mi w świetle tego co pisał w tym wątku sam autor dlaczego ta fotofrafia znalazła się w dziale portret - bo ludzie - występują też w innych działach.
To jest chyba pytanie do autara, to on wybierał kategorię.
Zgadza się to dwa różne typy fotografii, ale akurat w tym konkretnym przypadku nic nie stało na przeszkodzie żeby obniżyć aparat i brutalnie nie amputować stóp kobietom, nikt nie każe się pieścić z kadrem… aparat parę cm w dół i po ptokach. To nie fotografia wojenna gdzie reportażysta siedzi w okopie, nad głową świszczą kule i ma ułamek sekundy na wychylenie się i trzaśnięcie zdjęcia.
Nie wiem, mnie tam nie było i nie wiem w jakich okolicznościach zdjecie było zrobione i czy był na to czas. Z własnego doswiadczenia wiem ze teoria teorią, a praktyka praktyką. Nie zawsze jest czas na poprawną kompozycję i nie zawsze to najwazniejsze - i to wcale nie musi być okop na froncie.
A ja uważam (subiektywnie :mrgreen:), że oprócz braku stóp i halowatej poświaty najwyższy czas na wytknięcie Autorowi śmieci na matrycy.
Że też żaden nauczyciel jeszcze ich nie zauważył...
Czytasz się jak piszesz ?
Gdyby nadawały się np. do NG napewno byś ich tu nie widział. Choć przyznam, że 2-3 prace mogły by się tam znaleźć. Swoimi bezmyślnymi wpisami więcej szkody robisz autorowi bardziej byś pomógł gdybyś milczał.
Czytasz się jak piszesz ? hmmm.... ciekawe....
po pierwsze - gdybyś dokładnie czytał, zrozumiał byś, lecz widzę że sam czytasz jak się piszesz... nie pisałem że nadają się do NG tylko mi przypominają zdjęcia tego typu.
po drugie - pomagać autorowi... wcale nie muszę, jego fotki bronią się same.
a po trzecie - milczeć nie mam najmniejszego zamiaru, gdybym chciał pomilczeć nie logował bym się na forum...
Że też żaden nauczyciel jeszcze ich nie zauważył...
Spokojnie i na to przyjdzie czas -- od ogółu do szczegółu. :lol: A taki szyderczy ton raczej nie sprzyja dyskusji…
Nie wiem, mnie tam nie było i nie wiem w jakich okolicznościach zdjecie było zrobione i czy był na to czas. Z własnego doswiadczenia wiem ze teoria teorią, a praktyka praktyką. Nie zawsze jest czas na poprawną kompozycję i nie zawsze to najwazniejsze - i to wcale nie musi być okop na froncie.
Próbujesz mi wmówić, że nie było czasu na dosłownie drgnięciem obiektywem w dół? :D Jak patrzę na te kobiety -- a patrzę im w oczy bardzo głęboko -- żadna z nich nie miała zamiaru w ułamku sekundy uskoczyć w bok chcąc, unicestwić zamysł na udaną fotkę. ;)
Z własnego doswiadczenia wiem ze teoria teorią, a praktyka praktyką. Nie zawsze jest czas na poprawną kompozycję i nie zawsze to najwazniejsze - i to wcale nie musi być okop na froncie.
Ależ ja z własnego doświadczenia również to wiem. Ale piszemy o tym właśnie zdjęciu, tym wklejonym 4 strony wcześniej, a nie dywagujemy w pojęciu ogólnym.
A ja uważam (subiektywnie :mrgreen:), że oprócz braku stóp i halowatej poświaty najwyższy czas na wytknięcie Autorowi śmieci na matrycy.
Że też żaden nauczyciel jeszcze ich nie zauważył...
Witam kolegę :D śmieci na matrycy to drobiażdżek w porównaniu z kadrowaniem.
Spokojnie i na to przyjdzie czas -- od ogółu do szczegółu. :lol: A taki szyderczy ton raczej nie sprzyja dyskusji…
Muszę spytać - znów subiektywnie - szyderczy gorszy od wulgarnego? ;)
Moje - jak piszesz - szyderstwo jest tylko i wyłącznie reakcją na niektóre komentarze.
Niektórzy czepiają się dla czepiania. Obcięte stopy - błąd. A według mnie - spontaniczność.
Gdyby były nieobcięte, prawdopodobnym zarzutem byłaby aranżacja sceny, jak miało to już miejsce przy innym zdjęciu.
Gdy chcesz kogoś uderzyć - kij się znajdzie.
Podtrzymuję swoje - subiektywne jak najbardziej - zdanie - rewelacyjne zdjęcie.
ranbir kapoor
22-03-2011, 22:04
I z łaski swojej powstrzymaj się od wygłaszania sądów na temat mnie i moich modelek bo to nie Twój zasrany interes z kim pracuję.
nie oceniam ciebie tylko twoje fotki,nie obchodzi mnie twoja osoba
poprostu jak mi ktos pisze stanowczo ze cos dyskwalifikuje zdjecie i nadaje sie do kosza, zerkam na jego fotki
tekst o modelkach odnosil sie do tego drugiego co chcial kasowac zdjecie
czy wy na wyspach wszyscy tacy chamscy?
Burkinafaso
22-03-2011, 22:05
Witam kolegę :D śmieci na matrycy to drobiażdżek w porównaniu z kadrowaniem.
Dajże spokój, Kolega jest, jak zwykle, ponad TO...
"Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"
PS. Kupuje fotę z amputowanymi kończynami dolnymi... ale lekki dyskomfort czuję. Wiem - skażenie, ale trza z nim jakoś żyć...;)
No może poza faktem że naprawdę dumam skąd takie cięcie. Skoro celowe to bardzo Cię proszę o wyjaśnienie dlaczego bez stóp. Co to wnosi do refleksyjności tego kadru. Chętnie się nauczę nowego spojrzenia.
Ponownie bardzo proszę o uzasadnienie takiego kadrowania.
To niech daje przykłady z tej samej kategorii, a nie studyjne foty glamurowe z wylizanym kadrem gdzie jedną pozę klepie się aż wyjdzie i ma kontrolę nad wszystkim począwszy od światła, a skończywszy na modelce.
Idź na spacer z dziewczyną/żoną/kochanką i cyknij Jej parę fotek ucinając stopy. Łapiesz analogię ?
Pokazuje jedynie ze osoba zajmujaca sie zupelnie inna tematyka pisze konstruktywnie - zdjecie do kosza
To moge jedynie przejsc obojetnie obok takich slow
Ponieważ pijesz ewidentnie do mojej wypowiedzi to teraz Cię serdecznie poproszę o zacytowanie moich słów, którymi to jakoby stwierdziłem że fotka do kosza.
Muszę spytać - znów subiektywnie - szyderczy gorszy od wulgarnego? ;)
Aaa… to zależy. ;)
Niektórzy czepiają się dla czepiania. Obcięte stopy - błąd. A według mnie - spontaniczność.
Ale wiesz, że np. ucinając komuś głowę na zdjęciu też można napisać, że to spontaniczność i właściwie każdy babol związany z kadrowaniem można wytłumaczyć w ten sposób? :) Spontaniczność w kadrowaniu? A i owszem, ale nie amputująca razem ze stopami jego potencjał.
Gdyby były nieobcięte, prawdopodobnym zarzutem byłaby aranżacja sceny, jak miało to już miejsce przy innym zdjęciu.
Ale żeby komuś zarzucić aranżację… yyy… chwila, chwila… dlaczego zarzucić? Przecież to dział portret, autor mógł sobie aranżować ujęcie do woli. To nie reportaż. ;)
pastwisko
22-03-2011, 22:10
Próbujesz mi wmówić, że nie było czasu na dosłownie drgnięciem obiektywem w dół?
Nie powiedziałem że nie było czasu, tylko ze mnie tam nie było, a jaka była sytuacja na podstawie zdjecia nie wywnioskuję.
Idź na spacer z dziewczyną/żoną/kochanką i cyknij Jej parę fotek ucinając stopy. Łapiesz analogię ?
To nadal będą "w pełni" kontrolowane warunki.
ranbir kapoor
22-03-2011, 22:12
to sa twoje slowa - Zbiorowa amputacja dyskwalifikuje to zdjęcie w moich oczach kompletnie
o koszu ktos pozniej podchwycil, bez znaczenia
chodzi o tak stanowcze postawienie sprawy przez kogos kto do wykonania kadru na ktorym jest jedna modelka wykonujaca wszystkie jego polecenia ma nieskonczenie duzo czasu z sytuacja gdy mam ulamek sek na zlapanie tych 6 pan w takiej sytuacji
Aaa… to zależy. ;)
Od Moderatora? ;)
Ale wiesz, że np. ucinając komuś głowę na zdjęciu też można napisać, że to spontaniczność i właściwie każdy babol związany z kadrowaniem można wytłumaczyć w ten sposób? :) Spontaniczność w kadrowaniu? A i owszem, ale nie amputująca razem ze stopami jego potencjał.
Dla Ciebie tak, dla mnie nie - potencjał jest i nic mu nie dolega... Może wręcz przeciwnie?
Ale żeby komuś zarzucić aranżację… yyy… chwila, chwila… dlaczego zarzucić? Przecież to dział portret, autor mógł sobie aranżować ujęcie do woli. To nie reportaż. ;)
A to już... demagogia? Przecież wiesz, o co mi chodziło. :D
ranbir kapoor
22-03-2011, 22:15
Cytat:
Napisał Strus
Idź na spacer z dziewczyną/żoną/kochanką i cyknij Jej parę fotek ucinając stopy. Łapiesz analogię ?
To nadal będą "w pełni" kontrolowane warunki.
no chyba ze zabierzesz wszystkie trzy naraz :)
To nadal będą "w pełni" kontrolowane warunki.
Czyli fotka na spacerze właśnie została zrównana z tym wygłaskanym glamourem studyjnym....
To może teraz powiesz mi w jaki sposób omawiane zdjęcie mistrzaucieczki się różni od tej spacerowej fotki? Jaka tu jest różnica w kontrolowaniu tych warunków? Dziewczyna/żona/kochanka Ci nie ucieknie z kadru a 6 afrykanek ucieknie ?
Rafał_Sz
22-03-2011, 22:17
Ale wiesz, że np. ucinając komuś głowę na zdjęciu też można napisać, że to spontaniczność(...)
Wtedy mamy do czynienia z nienarzucającym się portretem. :)
Co do zdjęcia. Mi nie tyle kadrowanie przeszkadza, co aureolki wokół postaci. Ale ze względu na miejsce które jest tam przedstawione, zatrzymałem się przy tym kadrze na nieco dłużej.
Jako portret - nie, jako zdjęcie reportażowe - tak.
to sa twoje slowa - Zbiorowa amputacja dyskwalifikuje to zdjęcie w moich oczach kompletnie
o koszu ktos pozniej podchwycil, bez znaczenia
Znaczenie jest zasadnicze - napisałeś wyraźnie że powiedziałem że zdjęcie do kosza. A ja napisałem że dla mnie jest to dyskwalifikacja. Różnica niby subtelna a sens jakby inny, nieprawdaż ?
ranbir kapoor
22-03-2011, 22:19
To może teraz powiesz mi w jaki sposób omawiane zdjęcie mistrzaucieczki się różni od tej spacerowej fotki? Jaka tu jest różnica w kontrolowaniu tych warunków? Dziewczyna/żona/kochanka Ci nie ucieknie z kadru a 6 afrykanek ucieknie ?
straszne glupoty piszesz
znowu mamy sytuacje do ktorej jestes przyzwyczajony czyli jedna pozujaca, ktora wykonuje twoje polecenia
vs 6 obcych osob ktorym nie w glowach pozowanie
Nie powiedziałem że nie było czasu, tylko ze mnie tam nie było, a jaka była sytuacja na podstawie zdjecia nie wywnioskuję.
Ale właśnie na podstawie zdjęcia da się to wywnioskować. Poniżej fotografia, klasyka klasyki:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/bresson_behind-1.jpg
źródło (http://aesthetica.blox.pl/resource/bresson_behind.jpg)
Po tym kadrze widać, że Cartier-Bresson nie miał wiele czasu na złapanie tego momentu.
Od Moderatora? ;)
A to też zależy. Zależności są wysoce skomplikowaną formą. :D
Dla Ciebie tak, dla mnie nie - potencjał jest i nic mu nie dolega... Może wręcz przeciwnie?
Czyli obcięte stopy, nic nie wnosząca góra zdjęcia -- stały się atutem zdjęcia. To mnie zaintrygowało, nie powiem. :D
A to już... demagogia? Przecież wiesz, o co mi chodziło. :D
Demagogia to zdecydowanie złe słowo. Gdyby fotografia wylądowała w reportażu, kobiety były wraz ze stopami i ktoś by zarzucił tą wstrętną aranżację… gdyby babcia miała wąsy… ;)
W każdym razie ja dziękuje za dyskusję, krążymy w kółko, mnie już się w głowie kręci. ;)
PS.
Co do zdjęcia. Mi nie tyle kadrowanie przeszkadza, co aureolki wokół postaci.
Nauczyciel się znalazł. ;););)
pastwisko
22-03-2011, 23:01
Cartier-Bresson powiadasz? Prosze, oto inny jego klasyk (Rue Mouffetard, 1954) - ucięte nogi i krzywo na dodatek! A wystarczyło w dół dać obiektyw ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mich3ll3van4sen.files.wordpress.com/2010/06/cartier-bresson-rue-mouffetard.jpg)
nie zawsze uchwycimy moment tak jak byśmy sobie tego życzyli, nie zawsze jest czas na dokładne kadrowanie...
Cartier-Bresson powiadasz? Prosze, oto inny jego klasyk (Rue Mouffetard, 1954) - ucięte nogi i krzywo na dodatek! A wystarczyło w dół dać obiektyw ;)
bo dla niego nie było ważne to czy nogi będą ucięte czy całe, chciał uchwycić moment...
pastwisko
22-03-2011, 23:41
bo dla niego nie było ważne to czy nogi będą ucięte czy całe, chciał uchwycić moment...
Gdzieś już to dziś czytałem... O mam:
dla mnie wazne jest uchwycenie emocji, chwili, wyrazu twarzy, tego jednego jedynego momentu
ranbir kapoor
22-03-2011, 23:49
mysle ze obie strony powinny byc zadowolone z tego zdjecia
ja bo uchwycilem chwile, wy bo nie obciete sa nogi
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img18.imageshack.us/i/l1074422v.jpg/)
Cartier-Bresson powiadasz? Prosze, oto inny jego klasyk (Rue Mouffetard, 1954) - ucięte nogi i krzywo na dodatek! A wystarczyło w dół dać obiektyw ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mich3ll3van4sen.files.wordpress.com/2010/06/cartier-bresson-rue-mouffetard.jpg)
Na tym zdjęciu sytuacja jest jednak inna. Podejrzewam, że chłopczyk szedł żwawym krokiem, na dodatek w jego kierunku -- czasu było naprawdę mało, tyle co podnieść aparat do oka i strzelić, z tego zdjęcia wyłazi dynamika. Zresztą… złapana mina dzieciaka rekompensuje mi te ucięte nogi i walący się horyzont. Dodatkowo w lewym górnym roku zyskaliśmy w dalszych planach rzut na całą sytuację (inni ludzie, budynki), tło w jakim scena się rozegrała -- nie jest to nic nie wnosząca pustka. Nie wiem czy był to zabieg celowy czy też przypadek, w każdym razie wyszło na dobre. Natomiast na fotografii z pierwszego postu, niestety nie dostaję nic w zamian za brak dolnej części. Co więcej sam autor przyznał się, że nie zauważył tego wcześniej (dopiero jak ktoś mu wytknął w wątku), co oznacza, że nie przyłożył odpowiedniej uwagi do skomponowania ujęcia.
A jeszcze tak marginesie, nie każde zdjęcie mistrza fotografii musi być dobre, czy trafiać akurat w nasze poczucie estetyki -- podobać się. Także równie dobrze ktoś o tym zdjęciu może napisać, że jest do chrzanu. Mnie się akurat podoba.
bo dla niego nie było ważne to czy nogi będą ucięte czy całe, chciał uchwycić moment...
Gdzieś już to dziś czytałem... O mam:
Tylko, że na tym zdjęciu (z pierwszego postu) nie ma „uchwyconego momentu”. I jak pisałem wcześniej -- łapanie pięknych, zaskakujących momentów nie zwalnia z kadrowania i starania się o jak najlepszą jakość techniczną.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img18.imageshack.us/i/l1074422v.jpg/)
I to zdjęcie jest bardzo dobre! Kadr, kompozycja… tutaj takie cięcie pasuje -- stopy są tematem zdjęcia. A w poprzednim zdjęciu tematem były Królowe Nigru, a nie Bezstope Królowe Nigru. ;)
Miałem już skończyć… ;) Teraz czynię to już poważnie. Dobrej nocy.
DonMatteo
22-03-2011, 23:52
wszystko pieknie ale czemu obciales nogi?
(...)
Jako portret - nie, jako zdjęcie reportażowe - tak.
Dokładnie. Portretu - przynajmniej w moim rozumieniu tego terminu - jest mało. Reportaż za to ciekawy.
Ale właśnie na podstawie zdjęcia da się to wywnioskować. Poniżej fotografia, klasyka klasyki:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/bresson_behind-1.jpg
źródło (http://aesthetica.blox.pl/resource/bresson_behind.jpg)
Po tym kadrze widać, że Cartier-Bresson nie miał wiele czasu na złapanie tego momentu.
(...)
Z tego co pamiętam odnośnie tego konkretnego kadru to czasu miał aż nadto ;) Ze stykówek wynika, że stał tam całkiem długo :D
pastwisko
23-03-2011, 00:05
Wkleiłem to zdjecie w odpowiedzi na to które dałeś ty i gdzie pisałeś o tym, ze jednak się da dobrze skadrować mimo dynamicznej sceny - a przyznasz ze skaczący przez kałużę człowiek jest duzo szybszy niz żwawo idące dziecko :)
Z tego co pamiętam odnośnie tego konkretnego kadru to czasu miał aż nadto ;) Ze stykówek wynika, że stał tam całkiem długo :D
Ja pamiętam że on czegoś nie przyuwazył na tym zdjeciu i zobaczył to dopiero na negatywach/odbitkach czy tez ten człowiek mu tam wskoczył, ale co to dokladnie bylo nie pamietam.
Ale właśnie na podstawie zdjęcia da się to wywnioskować. Poniżej fotografia, klasyka klasyki:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/bresson_behind-1.jpg
źródło (http://aesthetica.blox.pl/resource/bresson_behind.jpg)
Świderku, równie dobrze mógł być to 17 skok - tak aby Mistrz zdążył ;)
A co do chłopca: czy gdyby ktoś zrobił POLSKIEGO chłopca z dwoma flaszkami to również byłoby to takie świetne zdjecie? Nie neguję wielkości Mistrza, tylko uważam, że argumenty nie te.
Do autora wątku:
Pierwsze zdjęcie: nie mogłeś poprosić "drogie Panie uśmiech proszę i bliżej trochę siebie, bo mi się w kadrze nie mieścicie i jeszcze momencik, o tak ... stópki całe, patrzymy tu na moją rączkę, świetnie ........... cholera, jeszcze raz, histogram mi źle wyszedł, uśmiech proszę ..... :)". Dodam, że mi się cholernie to zdjęcie podoba prócz faktycznej obwódki wokół jednej z głów.
Drugie zdjęcie: po prostu świetne kadrowanie, pomysł, wykonanie. Dawno nie widziałem tak dobrego zdjęcia stóp.
Czyli widzisz: jak chcesz to potrafisz ;)
Z tego co pamiętam odnośnie tego konkretnego kadru to czasu miał aż nadto ;) Ze stykówek wynika, że stał tam całkiem długo :D
No z tym, że z wielu kadrów jakie wtedy zrobił (a nie były to czasy z technicznego punktu widzenia specjalnie sprzyjające robieniu wieeeeeeeelu ujęć tego samego motywu - zresztą, w fotografii - dziś "wiele" i wtedy "wiele" to dwie inne bajki ;))wybrał do publicznej prezentacji (że tak to ujmę :D) ten jeden, doskonały no i pomimo naprawdę niezwykle szybko zmieniającej się scenerii zdołał TEN moment nie tylko uchwycić (jako tako-co niektórzy już uznają za sukces) ale jeszcze poprawnie go skadrować. Nie mówię, że takie sztuczki zawsze muszą się udawać - jednak w przypadku kiedy nie mamy do czynienia z zadaniem sfotografowania pędzącego i do tego wierzgającego na lewo i prawo konia czy zacytowanego wyżej człowieka skaczącego przez kałużę (czy może do ;)) - niewiele jest w stanie usprawiedliwić - powiedzmy sobie szczerze - takiego błędu, braku, niedopatrzenia (niewłaściwe skreślić)... Zestawienie braku stóp+sporo wolnego miejsca nad głowami bardzo razi w oczy - człowiek zastanawia się od razu dlaczego autor fotografii tak scenkę "uciachał". Patrząc na tą bądź co bądź stosunkowo statyczną scenę nie znajduje ku wspomnianej amputacji żadnych powodów. No po prostu: tak się nie tnie - nie same stopy. Z prostego powodu - wygląda to na najzwyklejszy przypadek, niedopatrzenie >niewprawne oko autora. Przy czym zaznaczam, ze niczego z talentu autora tego zdjecia nie zamierzam ujmować - nie znam jego pozostałego dorobku. Mówię jedynie o czym może świadczyć, jak wygląda to konkretne zdjęcie (które mogło by być uznawane za dobre - gdyby nie... - szkoda ;)) pod którym autor się podpisał i chyba jest z niego zadowolony skoro chwali się nim na forum fotograficznym. :)
ranbir kapoor
23-03-2011, 00:46
mowimy o 6 nie do konca milo nastawionych do mnie kobietach z ktorych kazda mala na glowie cos innego niz patrzenie mi w obiektyw, nie wiem czemu wielu z was uwaza ze to scena niezwykle statyczna, porownujac ja do robienia zdjec dziewczyny na spacerze
wiec zamiast ucietych stop ciesze sie ze moglem zlapac spojrzenia kazdej z nich
mowimy o 6 nie do konca milo nastawionych do mnie kobietach z ktorych kazda mala na glowie cos innego niz patrzenie mi w obiektyw, nie wiem czemu wielu z was uwaza ze to scena niezwykle statyczna, porownujac ja do robienia zdjec dziewczyny na spacerze
wiec zamiast ucietych stop ciesze sie ze moglem zlapac spojzenia kazdej z nich
Mariusz, daj już spokój... jest takie przysłowie o perłach... i nie tylko, ale nie zacytuję, bo... ;)
ranbir kapoor
23-03-2011, 00:55
Mariusz, daj już spokój... jest takie przysłowie o perłach... i nie tylko, ale nie zacytuję, bo... ;)
przekonales mnie, czas wybrac nowe zdjecie ktorym z przyjemnoscia sie podziele, tylko tym razem chyba wybiore jakis krajobraz
przekonales mnie, czas wybrac nowe zdjecie ktorym z przyjemnoscia sie podziele, tylko tym razem chyba wybiore jakis krajobraz
Tylko słupów nie zapomnij wystemplować.
mowimy o 6 nie do konca milo nastawionych do mnie kobietach z ktorych kazda mala na glowie cos innego niz patrzenie mi w obiektyw, nie wiem czemu wielu z was uwaza ze to scena niezwykle statyczna, porownujac ja do robienia zdjec dziewczyny na spacerze
wiec zamiast ucietych stop ciesze sie ze moglem zlapac spojzenia kazdej z nich
Rozumiem stres związany z napięciem jakie mogło wisieć w powietrzu - jednak jako doświadczony fotograf - skoro w ogóle byłeś w stanie zdobyć taki kadr - mimo wszystko powinieneś być też wstanie wykadrować tę scenkę nieco lepiej. Zakładam, że nieprzychylne spojrzenia kobiet to była jedyna ew. przeszkoda w pstrykaniu (nikt nie stał nad Tobą z karabinem przez co fatalnie trzęsły Ci się ręce - no i masz babo placek - ucięte stopy...). W takiej sytuacji-wracając do momentu kiedy postanowiłeś wykonać to zdjęcie, spokojnie mogłeś pstryknąć ten sam kadr przesuwając tylko odrobinę w dół aparat by zrobić to samo jedno ujęcie (bo cały czas mówię o tym jednym ujęciu - nie twierdząc, że trzeba było zrobić jakieś powtórki - z tego co piszesz raczej trudne do wykonania). Innymi słowy - od początku - zrobić jedno, lepiej wykadrowane zdjęcie. Bo zdjęcia szkoda... ;)
Mariusz, daj już spokój... jest takie przysłowie o perłach... i nie tylko, ale nie zacytuję, bo...
Odpuść proszę. Z racji przynajmniej częściowej, pozornej anonimowości nie wiesz kto bywa, uczestniczy i komentuje na forum - dlaczego więc mowa o przysłowiowych "wieprzach"? Skąd takie informacje? I czy to nie nadmierne generalizowanie - każdy kto łaskawie rzucane "perły" krytykuje z założenia musi być "wieprzem"?...
Poza tym akurat w tym wątku nie krytykujemy rzeczy opierających się wyłącznie o kwestię gustu, a pewne niedociągnięcie będące w zasadzie podręcznikowym błędem (stóp bez powodu nie ucinamy - bo głupio to wygląda - ot przypadek-wypadek).
tomwidlak
23-03-2011, 02:02
(stóp bez powodu nie ucinamy - bo głupio to wygląda - ot przypadek-wypadek).
Ja tylko zapytam - jakie sa te uznane za wlasciwe powody kiedy uciecie stop jest dopuszczalnym lub wrecz wskazanym ? :-)
Uffff... ale jadu polecialo...
Mario, swietne zdjecie - rewelacyjna chwila i piekna kompozycja... przestrzen nad postaciami dodaje cudownego oddechu do calosci obrazu, wiec IMHO dolne ciecie jak najbardziej zasadne... Moze wlasnie podswiadomosc, czy tez estetyka na ktora jestes uwrazliwiony, wymusila na Tobie wcisniecie spustu migawki wlasnie w tym polozeniu aparatu?! W mojej opini zdjecie zdecydowanie udane :)
Boryszuk
23-03-2011, 19:10
pewne niedociągnięcie będące w zasadzie podręcznikowym błędem (stóp bez powodu nie ucinamy - bo głupio to wygląda - ot przypadek-wypadek).
Mi się wydaje, że o to rozbija się cała dyskusja.
[…] ale jadu polecialo...
:shock:
Uffff... ale jadu polecialo...
Mario, swietne zdjecie - rewelacyjna chwila i piekna kompozycja... przestrzen nad postaciami dodaje cudownego oddechu do calosci obrazu, wiec IMHO dolne ciecie jak najbardziej zasadne... Moze wlasnie podswiadomosc, czy tez estetyka na ktora jestes uwrazliwiony, wymusila na Tobie wcisniecie spustu migawki wlasnie w tym polozeniu aparatu?! W mojej opini zdjecie zdecydowanie udane :)
Ufff... ale wazeliny poleciało..... :mrgreen:
No ale żeby konkretnie było - możesz mi wyjaśnić w kilku słowach rewelacyjność tej chwili ? Będę wdzięczny
Bo autor nadal mi nie wyjaśnił dlaczego obciął nogi.
Czyli nadal nic nie wiem. Może chociaż Ty będziesz tak łaskaw.....
ranbir kapoor
23-03-2011, 19:28
nie mam zamiaru nic juz wyjasniac, dla mnie dyskusja zakonczona
przeciez ty juz wiesz ze tego typu zdjecie niczym nie rozni sie od fotki na spacerze z dziewczyna
przejrzalem pobieznie twoje portfolio i rzeczywiscie jestes autorytetem w street foto
moze najlepiej bedzie jak administrator usunie ten watek, po co ludzie maja tak slabe zdjecie ogladac
Struś -- daj spokój, jesteś fotograficznym ignorantem, czepiasz się bez żadnego powodu, a do tego nie masz za grosz poczucia estetyki. Jak śmiałeś skrytykować to zdjęcie!
Zachodzę tylko w głowę gdzie byli ci wszyscy obrońcy, jak broniłem prac ludzi mało znanych na forum, osób z kilkoma postami w dorobku, prezentujących zaszumione, krzywe, nieostre, pocięte zdjęcia… które zachwycały! Wtedy wszyscy pisali, że dziwak, co Ci się podoba w tych koszmarkach i tak samo jak wczoraj i dziś, wmawiali, że nie mam poczucia estetyki, pojęcia o fotografii… Pozostaje się uśmiechnąć. :)
Ja tylko zapytam - jakie sa te uznane za wlasciwe powody kiedy uciecie stop jest dopuszczalnym lub wrecz wskazanym ? :-)
Fotografia to nie matematyka oczywiście ;). Ale istnieją pewne reguły których przy tak klasycznym ujęciu tematu w większości przypadków warto się trzymać (LOMO to LOMO - a klasyczny fotoreportaż opiera się raczej na myśleniu, patrzeniu i fotografowaniu - nie odwrotnie ;)) . Jedną z takich reguł jest właśnie ta dotycząca kadrowania/cięcia człowieka uwiecznionego na zdjęciu (ciąć w zdecydowanych "momentach" tj. nad kolanami, powyżej pasa etc. - albo nie ciąć wcale - po to żeby nie robić wrażenia, że nam się niechcący omsknęło i ciachnęło z przypadku - lepiej pokazywać pewne i przemyślane działanie fotografa, wtedy nie będzie niewygodnych pytań i wątpliwości co do przypadkowości kadru). Klasycznych, "książkowych" reguł w fotografii jest wiele - są też takie które mówią np. o złotym podziale, trójpodziale... wiele jest na ten temat opracowań - i na papierze i w internecie. Jeśli nie chce się z nich korzystać, bazować na nich (nic złego)- to warto choćby zdawać sobie sprawę z ich istnienia - tylko po to by móc świadomie z nimi walczyć (skoro taka wola).;)
Mi się wydaje, że o to rozbija się cała dyskusja.
Sama też lubię czasem pobawić się w łamanie ogólnie przyjętych norm w fotografii- z tym, że raczej staram się nie robić tego bez wyraźnego powodu. Np. takie cięcie albo musi coś do kompozycji konkretnego wnosić (autor musi mieć sprecyzowaną odpowiedź na pytanie "dlaczego?"- a na pewno nie dziwić się jeśli już ktoś takie pytanie zada), albo muszą wystąpić jakieś szczególne okoliczności o których pisano w poprzednich postach - obiekt w ruchu, wojna, okopy, drżące dłonie... - tutaj w zasadzie nie dowiedziałam się co było powodem amputacji stóp tych kobiet (dlaczego np. te z pierwszego planu mają stopy ucięte, te z drugiego i trzeciego planu - jedne mają inne nie...brak konsekwencji) - ale może jeszcze się dowiem. :)
Uffff... ale jadu polecialo...
Mario, swietne zdjecie - rewelacyjna chwila i piekna kompozycja... przestrzen nad postaciami dodaje cudownego oddechu do calosci obrazu, wiec IMHO dolne ciecie jak najbardziej zasadne... Moze wlasnie podswiadomosc, czy tez estetyka na ktora jestes uwrazliwiony, wymusila na Tobie wcisniecie spustu migawki wlasnie w tym polozeniu aparatu?! W mojej opini zdjecie zdecydowanie udane :)
A ja też nie twierdzę, ze złe - mam nadzieję że Autor źle mnie nie zrozumiał - zdjęcie dobre - poza jednym psującym mi całość akcentem... :)
ranbir kapoor
23-03-2011, 19:47
pozwole sobie na koniec zacytowac nie moje slowa
W przypadku rzeczonego zdjęcia Mariusza akurat dwie główne postacie wyrastają niejako 'posągowo' z kadru, ich spódnice tworzą bardzo mocną podstawę pod postacie i pod cały obraz przedstawiony na zdjęciu. Fakt, że na trzecim planie (bo nawet nie na drugim) ktoś ma obcięte stopy niewiele tu zmienia, gdyż całe przeslanie zdjęcia opiera się na twarzach oraz tych dwóch spódnicach wbitych skrajnie w grunt.
nie mam zamiaru nic juz wyjasniac, dla mnie dyskusja zakonczona
przeciez ty juz wiesz ze tego typu zdjecie niczym nie rozni sie od fotki na spacerze z dziewczyna
przejzalem pobieznie twoje portfolio i rzeczywiscie jestes autorytetem w street foto
moze najlepiej bedzie jak administrator usunie ten watek, po co ludzie maja tak slabe zdjecie ogladac
Ile Ty masz chłopie lat ? Zakładałem żeś dorosły ale widzę że coś jednak kuleje to moje założenie. Obraź się i zabierz szpadelek.
Struś -- daj spokój, jesteś fotograficznym ignorantem, czepiasz się bez żadnego powodu, a do tego nie masz za grosz poczucia estetyki. Jak śmiałeś skrytykować to zdjęcie!
Zachodzę tylko w głowę gdzie byli Ci wszyscy obrońcy, jak broniłem prac ludzi mało znanych na forum, osób z kilkoma postami w dorobku, prezentujących zaszumione, krzywe, nieostre, pocięte zdjęcia… które zachwycały! Wtedy wszyscy pisali, że dziwak, co Ci się podoba w tych koszmarkach i tak samo jak wczoraj i dziś, wmawiali, że nie mam poczucia estetyki, pojęcia o fotografii… Pozostaje się uśmiechnąć. :)
Teraz to Ty daj spokój. Ja wiem że niewybaczalne faux pas popełniłem i ubolewam że śmiałem. Ale Ty tu nie mieszaj pospólstwa (wybaczcie) ze sztuką i artyzmem. Co wolno wojewodzie to nie ..... i tu wersja do wyboru :mrgreen:
zdjęcie jest ciekawe i może się podobać, szkoda tylko tych stóp ;-)
przeciez ty juz wiesz ze tego typu zdjecie niczym nie rozni sie od fotki na spacerze z dziewczyna
Jeżeli Twoim zdaniem cała rewelacyjność, wyjątkowość tego zdjęcia polegać ma na tym, że autor pofatygował się na wycieczkę do czarnej Afryki zamiast nad Czarną Hańczę (ech ta egzotyka…) -- to ja już nie mam więcej pytań.
Ja również na koniec zacytuję siebie (z tego wątku). O kobietach pierwszoplanowych spiritwood napisał nieomal dokładnie to co ja uczyniłem wcześniej, różnimy się jednak w opinii na temat dalszych planów, ale to co ja wyraziłem w tamtym poście zapewne nie zauważyłeś bo były to słowa krytyczne, natomiast post spiritwood’a posłużył idelanie jako zwieńczenie dyskusji.
Co do samego kadrowania. Cięcie nóg kobiet na pierwszym planie nie przeszkadza mi wcale, wyrastają niczym posągi… Natomiast gorzej z drugim i trzecim planem. Tam ucięte stopy nie wyglądają najlepiej. A co gorsza zostały poświęcone na rzecz nic nie wnoszącej góry.
PS.
I bardzo Cię proszę skończ już z tymi sarkastycznymi tekstami, niskich lotów, w wątku analogowym (chyba jednak moja wcześniejsza uwaga o dziecinadzie była trafiona). Koledzy Cię pocieszyli już wystarczająco.
ranbir kapoor
23-03-2011, 20:09
To nie jest kwestia obrazania
Tylko jaki jest sens pokazywac zdjecia komus kto nie odroznia zmieniajacej sie w ulamku sekundy sytuacji z zycia wzietej od pstrykow swojej panny na weekendowym spacerze
Świder, Struś ja już zakończyłem dyskusję, autora tegoż wątku nie przekonamy, ma prawo uprawiać taką fotografię jaką chce nam nic do tego. Jego perełki nam wieprzom nic do tego.Ja Leiką sorry Zorką 4 robiłem dawno temu ( 69-72r.) a zatem nie mam legitymacji by te perełki kometować.
tomwidlak
23-03-2011, 20:28
Fotografia to nie matematyka oczywiście ;). Ale istnieją pewne reguły których przy tak klasycznym ujęciu tematu w większości przypadków warto się trzymać (LOMO to LOMO - a klasyczny fotoreportaż opiera się raczej na myśleniu, patrzeniu i fotografowaniu - nie odwrotnie ;)) . Jedną z takich reguł jest właśnie ta dotycząca kadrowania/cięcia człowieka uwiecznionego na zdjęciu (ciąć w zdecydowanych "momentach" tj. nad kolanami, powyżej pasa etc. - albo nie ciąć wcale - po to żeby nie robić wrażenia, że nam się niechcący omsknęło i ciachnęło z przypadku - lepiej pokazywać pewne i przemyślane działanie fotografa, wtedy nie będzie niewygodnych pytań i wątpliwości co do przypadkowości kadru). Klasycznych, "książkowych" reguł w fotografii jest wiele - są też takie które mówią np. o złotym podziale, trójpodziale... wiele jest na ten temat opracowań - i na papierze i w internecie. Jeśli nie chce się z nich korzystać, bazować na nich (nic złego)- to warto choćby zdawać sobie sprawę z ich istnienia - tylko po to by móc świadomie z nimi walczyć (skoro taka wola).;)
Ja mam jedna zasade, albo mnie zdjecie rusza albo nie, reszta mnie nie interesuje :-) I czytajac ten watek dochodze do wniosku ze cale szczescie ze nie znam sie na fotografi i tych wszystkich "zasadach" potrzebnych do tworzenia "dobrych" zdjec - nie moge sie oprzec wrazeniu ze bardziej one przeszkadzaja niz pomagaja :-)
Nie wiem czy moja droga jest lepsza ale napewno jest prostrza - partrze na zdjecie i albo budzi uczucia jakowes we mnie albo nie. Jesli budzi to czerpie z tego przyjemnosc, jesli nie, ide dalej - nie zastanawiam sie czemu tak sie dzieje. No ale jam amator, wiec moge sie mylic co do trafnosci metody mej - ja ja lubie, wiec pomyslalem ze podziele sie z owymi co za duzo mysla a za malo czuja ;-)
Jak ktos kiedys madry (lub nie za bardzo, nie wiem) rzekl: "technika liczy sie w seksie, w fotografi wazne sa uczucia" :-)
ze cale szczescie ze nie znam sie na fotografi :-)
Na ortografii i interpunkcji też nie. A znanie zasad wszystkich trzech w życiu się przydaje.
Żeby łamać reguły, warto je wcześniej poznać. Warto je oczywiście łamać, ale w konkretnym celu. Przecież ta najfajniejsza część fotografii to chęć przekazania czegoś widzowi. Mając do dyspozycji aparat, o czymś opowiadamy, coś uwypuklamy, coś chowamy. Pokazujemy coś dosadnie albo chowamy to pod warstwą metafor, prowadzimy grę.
Boryszuk
23-03-2011, 20:43
Ja mam jedna zasade, albo mnie zdjecie rusza albo nie, reszta mnie nie interesuje :-) I czytajac ten watek dochodze do wniosku ze cale szczescie ze nie znam sie na fotografi i tych wszystkich "zasadach" potrzebnych do tworzenia "dobrych" zdjec - nie moge sie oprzec wrazeniu ze bardziej one przeszkadzaja niz pomagaja :-)
Nie wiem czy moja droga jest lepsza ale napewno jest prostrza - partrze na zdjecie i albo budzi uczucia jakowes we mnie albo nie. Jesli budzi to czerpie z tego przyjemnosc, jesli nie, ide dalej - nie zastanawiam sie czemu tak sie dzieje. No ale jam amator, wiec moge sie mylic co do trafnosci metody mej - ja ja lubie, wiec pomyslalem ze podziele sie z owymi co za duzo mysla a za malo czuja ;-)
Jak ktos kiedys madry (lub nie za bardzo, nie wiem) rzekl: "technika liczy sie w seksie, w fotografi wazne sa uczucia" :-)
O to to! Można patrzeć na fotografię przez pryzmat poprawności technicznej a można podchodzic do niej tylko i wyłacznie na płaszczyźnie emocjonalnej (wzbudza emocje lub nie).
Ja mam jedna zasade, albo mnie zdjecie rusza albo nie, reszta mnie nie interesuje :-) I czytajac ten watek dochodze do wniosku ze cale szczescie ze nie znam sie na fotografi i tych wszystkich "zasadach" potrzebnych do tworzenia "dobrych" zdjec - nie moge sie oprzec wrazeniu ze bardziej one przeszkadzaja niz pomagaja :-)
Nie wiem czy moja droga jest lepsza ale napewno jest prostrza - partrze na zdjecie i albo budzi uczucia jakowes we mnie albo nie. Jesli budzi to czerpie z tego przyjemnosc, jesli nie, ide dalej - nie zastanawiam sie czemu tak sie dzieje. No ale jam amator, wiec moge sie mylic co do trafnosci metody mej - ja ja lubie, wiec pomyslalem ze podziele sie z owymi co za duzo mysla a za malo czuja ;-)
Jak ktos kiedys madry (lub nie za bardzo, nie wiem) rzekl: "technika liczy sie w seksie, w fotografi wazne sa uczucia" :-)
Ale łamanie zasad jest przefajną sprawą, wychodzą niekiedy z takich zabiegów wspaniałe prace. Uwielbiam bawić się kadrem, nieostrościami… ale pod trzema warunkami: świadomie, celowo i z premedytacją.
Jest tylko jeden wyjątek o którym już wspomniałem. Kadr na „miarę WPP”, gdzie wszystkie niedoskonałości schodzą na plan dalszy albo wręcz przestają istnieć, a liczy się tylko zdjęcie… jako całość.
PS.
O to to! Można patrzeć na fotografię przez pryzmat poprawności technicznej a można podchodzic do niej tylko i wyłacznie na płaszczyźnie emocjonalnej (wzbudza emocje lub nie).
Moim zdaniem oba podejścia są skrajnościami, a co za tym idzie -- złe. Patrzenie na zdjęcie li tylko poprzez pryzmat technicznych aspektów fotografii, prowadzi bardzo często na manowce. Nie muszę pisać jak często spotykamy się na forum z pracami technicznie wzorcowymi, ale kompletnie nie działającymi na nasze zmysły, po których nie zostaje nawet ulotne wspomnienie. Ale z drugiej strony -- radosne i niczym nie skrępowane pstrykanie, które w efekcie przynosi nie fotografie, a marne foteczki -- jest równie naganne (no chyba, że mowa o Lomo) i nie dziwmy się, że ktoś może w końcu zacząć krytykować (konstruktywnie!) daną pracę. To była uwaga ogólna, żeby nie było… nie napisałem o zamieszczonym zdjęciu (zdjęciu), że to pstryk.
Często odnoszę wrażenie, że osoby, które wykazują się ignorancją z zakresu szeroko pojętej fotografii bardzo lubią ten argument… że radosne pśtrykanie jest oryginalne, trendi i kul bo nie jesteśmy skrępowani sznurami sztywnych reguł fotografii. Naturalnie znam też i takie osoby, których wiedza fotograficzna (ta techniczna jak i w temacie historii sztuki fotograficznej) jest potężna, a sami cykają foteczki -- bo jest fajnie. :)
PPS.
Agape mnie ubiegła. :)
O to to! Można patrzeć na fotografię przez pryzmat poprawności technicznej a można podchodzic do niej tylko i wyłacznie na płaszczyźnie emocjonalnej (wzbudza emocje lub nie).
A najfajniej jest gdy jest się w stanie tworzyć i oceniać fotografię przez pryzmat obu tych cech (bo dlaczego mam wybierać tylko między tymi dwoma skrajnymi biegunami?).
Czego sobie i wszystkim życzę. :)
Mario, świetne zdjęcie, jak większość opublikowanych przez Ciebie z tej podróży. Ucięte nogi wcale a wcale mi nie przeszkadzają. Ludzie najwyraźniej zapominają, że ktoś, kto opanował fotografię na odpowiednim poziomie, może sobie pozwolić na nieszablonowe zagrania. Gratuluję i czekam na następne.
Boryszuk
23-03-2011, 21:09
radosne i niczym nie skrępowane pstrykanie, które w efekcie przynosi nie fotografie, a marne foteczki
Tu na usta ciśnie mi się "de gustibus non disputandum est" (tak, wiem, to argument ostateczny dowodzący, że nie mam już innych w zanadrzu.)
Często odnoszę wrażenie, że osoby, które wykazują się ignorancją z zakresu szeroko pojętej fotografii bardzo lubią ten argument… że radosne pśtrykanie jest oryginalne, trendi i kul bo nie jesteśmy skrępowani sznurami sztywnych reguł fotografii. Naturalnie znam też i takie osoby, których wiedza fotograficzna (ta techniczna jak i w temacie historii sztuki fotograficznej) jest potężna, a sami cykają foteczki -- bo jest fajnie. :)
Ja często odnoszę wrażenie, że zdjęcia osoby, które osiągnęły pewien poziom (często wysoki) techniczny oceniają zdjęcia przez pryzmat swojej wiedzy i doświadczenia klasyfikują je na dobre lub słabe. Niestety często ulatuje wtedy to coś czego w fotografii tak wielu poszukuje. To bliżej nie zdefiniowane coś, które jest sto razy ważniejsze niż poprawność techniczna. To coś, czego ja osobiście szukam. Bez dorabiania sztucznych teorii.
Mario, świetne zdjęcie, jak większość opublikowanych przez Ciebie z tej podróży. Ucięte nogi wcale a wcale mi nie przeszkadzają. Ludzie najwyraźniej zapominają, że ktoś, kto opanował fotografię na odpowiednim poziomie, może sobie pozwolić na nieszablonowe zagrania. Gratuluję i czekam na następne.
Piotruś, ale to brzmi mniej więcej tak: Człowiek, który robi świetne zdjęcia, może od czasu do czasu wrzucić jakąś niedoróbkę, a i tak powinna być chwalona. :)
Co innego gdyby to było celowe i przysłużyłoby się tej fotografii, jak w przypadku drugiego zdjęcia (ze stopami) opublikowanego przez Mario.
Ludzie najwyraźniej zapominają, że ktoś, kto opanował fotografię na odpowiednim poziomie, może sobie pozwolić na nieszablonowe zagrania.
Kiedy właśnie wydaje mi się, że od fotografa robiącego zdjęcia na dobrym poziomie (a takim niewątpliwie jest Autor zdjęcia - pozwoliłam sobie poprzeglądać jego www) tym bardziej powinno się oczekiwać pokazywania wyłącznie zdjęć dobrych.
No chyba, ze wpadnie mu do głowy akurat zrobić sobie eksperyment socjologiczny i wrzuci widowni w ramach prowokacji takie nieco mniej "fajne" zdjęcie.
Z drugiej strony to, że ktoś jest w swoim całokształcie dobry nie oznacza chyba, ze każde zdjęcie jakie wyszło z jego aparatu i zostało łaskawie zaprezentowane publiczności będzie jedynie chwalone - bo to przecież zdjęcie Pana X - a to że akurat to jedno mu nie wyszło - no nie jest to powód do rozpaczy - ale żeby od razu oczekiwać samych pochwał i dziwić się konstruktywnej krytyce?
Tu na usta ciśnie mi się "de gustibus non disputandum est" (tak, wiem, to argument ostateczny dowodzący, że nie mam już innych w zanadrzu.)
W takim razie te wszystkie lata, wypracowanie wszystkich zasad i reguł rządzących fotografią (mowa o aspekcie technicznym) możemy sobie wsadzić w buty, bo liczy się tylko nasz gust. Smutna konstatacja.
Ja często odnoszę wrażenie, że zdjęcia osoby, które osiągnęły pewien poziom (często wysoki) techniczny oceniają zdjęcia przez pryzmat swojej wiedzy i doświadczenia klasyfikują je na dobre lub słabe. Niestety często ulatuje wtedy to coś czego w fotografii tak wielu poszukuje. To bliżej nie zdefiniowane coś, które jest sto razy ważniejsze niż poprawność techniczna. To coś, czego ja osobiście szukam. Bez dorabiania sztucznych teorii.
Nie bardzo rozumiem pierwsze zdanie… zdjęcia oceniają zdjęcia, zdjęcia na dobrym poziomie czy osoby z wiedzą na odpowiednim poziomie? Naprawdę, bez ironii -- nie zrozumiałem. Ale postaram się odnieść do pozostałej części. Mianowicie wyżej o tym pisałem, nie czytałeś? Nie aspekt techniczny jest najważniejszy, ale jest integralną częścią fotografii. Bywa, że zdjęcie łamie mnóstwo reguł, a jest przefantastyczne -- ja tego nigdzie nie negowałem. Pisałem też że niekiedy sam broniłem takich prac, za co byłem jechany równo -- od góry do dołu. Ponadto nie pisałem nigdzie, że zaprezentowane zdjęcie jest absolutnie do bani, skąd taki pomysł? Ja piszę cały czas o świadomości. Choć masz rację, są osoby, którym się wydaje, że tylko idealnie naświetlone, skadrowane zdjęcie może być dobre, ale nie o tym ta dyskusja. :)
Pisarze i poeci często naginają reguły rządzące językiem. Ale robią to świadomie, ponieważ te błędy do czegoś prowadzą. I o to cała dyskusja się tu rozchodzi. Błędy są ok, jeśli przez błąd ktoś chce coś powiedzieć, coś przekazać.
pastwisko
23-03-2011, 21:34
W takim razie te wszystkie lata, wypracowanie wszystkich zasad i reguł rządzących fotografią (mowa o aspekcie technicznym) możemy sobie wsadzić w buty, bo liczy się tylko nasz gust. Smutna konstatacja.
Ale kiedyś np. płytką glębię ostrości uważano za niepożądaną w fototografii portretowej, a dzisiaj najbardziej pożądane są jasne szkła.
Boryszuk
23-03-2011, 21:47
Nie bardzo rozumiem pierwsze zdanie…
Mea culpa. W trakcie pisania zmieniłem trochę szyk i... nie przeczytałem po edycji ;) Tak miało być:
Ja często odnoszę wrażenie, że zdjęcia najgłośniej krytykują osoby, które osiągnęły pewien poziom (często wysoki) techniczny. oceniają zdjęcia przez pryzmat swojej wiedzy i doświadczenia klasyfikując je jako dobre lub słabe. Niestety często ulatuje wtedy to coś czego w fotografii tak wielu poszukuje. To bliżej nie zdefiniowane coś, które jest sto razy ważniejsze niż poprawność techniczna. To coś, czego ja osobiście szukam. Bez dorabiania sztucznych teorii.
Dalej
W takim razie te wszystkie lata, wypracowanie wszystkich zasad i reguł rządzących fotografią (mowa o aspekcie technicznym) możemy sobie wsadzić w buty, bo liczy się tylko nasz gust. Smutna konstatacja.
I tak... i nie. Kiepskie zdjęcia (ślubne) się sprzedają, mimo rażących błędów technicznych. Doskonałe technicznie zdjęcia (łódki w krajobrazie) się nudzą. Jeden będzie lubił krajobraz, drugi protret glamour a jeszcze ktoś inny jak mu stopy śmierdzą.
Nie aspekt techniczny jest najważniejszy, ale jest integralną częścią fotografii. Bywa, że zdjęcie łamie mnóstwo reguł, a jest przefantastyczne -- ja tego nigdzie nie negowałem. Pisałem też że niekiedy sam broniłem takich prac, za co byłem jechany równo -- od góry do dołu. Ponadto nie pisałem nigdzie, że zaprezentowane zdjęcie jest absolutnie do bani, skąd taki pomysł? Ja piszę cały czas o świadomości. Choć masz rację, są osoby, którym się wydaje, że tylko idealnie naświetlone, skadrowane zdjęcie może być dobre, ale nie o tym ta dyskusja
Wydaje mi się, że zgadzamy się w tej kwestii. Różnimy się tylko w szczegółach. Albo ja nie potrafię się logicznie wypowiedzieć. Zgubiłem się już w tej dyskusji bo zbyt wiele rzeczy mnie rozprasza ;)
Jednego jestem pewien- ani przez chwilę nie krytykowałem Twojej krytyki ;) Odniosłem się ogólnie do tego co JA uważam za istotne w fotografii.
Ale kiedyś np. płytką glębię ostrości uważano za nieporządaną w fototografii portretowej, a dzisiaj najbardziej pożądane są jasne szkła.
Ale to było kiedyś… a i płytka GO nie była uważana za rażący błąd, a jedynie mało modny zabieg. Podchodząc w ten sposób do fotografii nie ma co komentować w ogóle tejże. Zawsze można napisać/powiedzieć, że dzięki jakiemuś spieprzonemu zdjęciu, właśnie powstał nowy nurt, którego nikt nie rozumie i każdy kto krytykuje pracę w nim stworzoną jest wieprzem (parafrazując kolegę wpkx :D) i idiotą. Jest prawdą (więc poniekąd przyznam Ci rację), że choćby w malarstwie gro artystów było docenianych dopiero po śmierci, ale idąc tym tropem trafiamy na mur… Spostrzegamy, że nie można oceniać żadnych zdjęć bo a nóż, widelec, okaże się, że to przełomowe dzieło. To chyba mało pocieszająca konkluzja? hm? :)
I tak... i nie. Kiepskie zdjęcia (ślubne) się sprzedają, mimo rażących błędów technicznych. Doskonałe technicznie zdjęcia (łódki w krajobrazie) się nudzą. Jeden będzie lubił krajobraz, drugi protret glamour a jeszcze ktoś inny jak mu stopy śmierdzą.
Tu poruszasz trzy kwestie. Pierwszą (przykrą :(), czyli faktyczny problem braku elementarnego poczucia estetyki wśród naszych obywateli, co jest skutkiem braku edukacji w tym kierunku, już w czasach wczesnoszkolnych.
Drugą. Ta o której już kilka razy pisałem (zgadzając się z Tobą), więc bezczelnie się zacytuję (;)):
Patrzenie na zdjęcie li tylko poprzez pryzmat technicznych aspektów fotografii, prowadzi bardzo często na manowce. Nie muszę pisać jak często spotykamy się na forum z pracami technicznie wzorcowymi, ale kompletnie nie działającymi na nasze zmysły, po których nie zostaje nawet ulotne wspomnienie.
Trzecią. Czyli najzwyczajniejszą w świecie kwestię gustu i osobistych preferencji, co do gatunku fotograficznego. :)
Wydaje mi się, że zgadzamy się w tej kwestii. Różnimy się tylko w szczegółach. Albo ja nie potrafię się logicznie wypowiedzieć. Zgubiłem się już w tej dyskusji bo zbyt wiele rzeczy mnie rozprasza ;)
Jednego jestem pewien- ani przez chwilę nie krytykowałem Twojej krytyki ;) Odniosłem się ogólnie do tego co JA uważam za istotne w fotografii.
;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img857.imageshack.us/i/l1075895v.jpg/)
Moim zdaniem to jedno z lepszych zdjęć z Twojej wyprawy. Gratuluję. :)
------------------------------------------------------------------
Pozwoliłam sobie 'zacytować' zdjęcie, by ułatwić życie tym, którzy trafią tu mniej lub bardziej przypadkowo i zagubią się w gąszczu dobrych rad i teoretycznych wykładów nt. "Jak to się robi".
O ile mnie pamięć nie myli - na forum jest możliwość prowadzenia bloga. To tylko pozbawiona złośliwości sugestia dla wszystkich znawców/teoretyków, aby swoją potrzebę dzielenia się wiedzą i doświadczeniem spełniali właśnie w takiej formie. Z pewnością ku pokrzepieniu serc młodych adeptów.
Jako BYŁA moderator proponuję jednocześnie wyczyścić ten wątek FOTOGRAFICZNY (?!?) z niemerytorycznych wpisów (strzelam - jakieś 90%, łącznie z moją wypowiedzią "poniżej kreski"). ;)
Amen.
No ale żeby konkretnie było - możesz mi wyjaśnić w kilku słowach rewelacyjność tej chwili ? Będę wdzięczny
Moje odczucia w stosunku do tej pracy opisalem wczesniej... moge dopisac, ze po prostu mi sie podoba. Kilka innych osob tez tutaj tlumaczylo ich pozytywny odbior. Jesli tego dalej nie rozumiesz, widocznie ta praca nie jest przeznaczona dla Ciebie jako potencjalnego odbiorcy. I nie czuj zalu, bo nie to jest moim celem... po prostu nie kazdy jest w podobny sposob uwrazliwiony na otaczajace nas obrazy.
Bo autor nadal mi nie wyjaśnił dlaczego obciął nogi.
Czyli nadal nic nie wiem. Może chociaż Ty będziesz tak łaskaw.....
Czy ponizsze slowa nie odpowiadaja w wyczerpujacy sposob na Twoje powyzsze zapytanie?
Jasne ze moglem obnizyc, wtedy by bylo poprawniej, nie przecze
Tylko czy to by wieoe wnioslo, chyba nie
Przyznam ze dopiero po tych komentarzach zwrocilem uwage na te ciecia
W moim odczuciu Mario wyjasnil to bardzo zrozumiale.
Piotruś, ale to brzmi mniej więcej tak: Człowiek, który robi świetne zdjęcia, może od czasu do czasu wrzucić jakąś niedoróbkę, a i tak powinna być chwalona. :)
Co innego gdyby to było celowe i przysłużyłoby się tej fotografii, jak w przypadku drugiego zdjęcia (ze stopami) opublikowanego przez Mario.
Ale to naprawdę w niczym nie przeszkadza. Mario mniej lub bardziej świadomie złamał zasady - nie zaburzyło to odbioru zdjęcia, a kto wie, może nawet wpłynęło na inne jego postrzeganie. Ja nie traktuję tego zdjęcia jako niedoróbkę, uważam je za kompletne i bardzo dobre.
Przy okazji, na wszelki wypadek, wykluczę prywatę - nie znam Mariusza, w życiu nie widziałem na oczy, jak mi się coś nie podoba, to zwyczajnie o tym piszę.
(parafrazując kolegę wpkx :D)
Oj Panie Moderatorze... znów czymś mi to trąci, a Ty bronisz i bronisz tych Okopów Świętej Trójcy... czyżby swoich własnych? ;)
Ale ja nie jestem agresywny. Agresywność zero. :D
Moim zdaniem to jedno z lepszych zdjęć z Twojej wyprawy. Gratuluję. :)
------------------------------------------------------------------
Pozwoliłam sobie 'zacytować' zdjęcie, by ułatwić życie tym, którzy trafią tu mniej lub bardziej przypadkowo i zagubią się w gąszczu dobrych rad i teoretycznych wykładów nt. "Jak to się robi".
O ile mnie pamięć nie myli - na forum jest możliwość prowadzenia bloga. To tylko pozbawiona złośliwości sugestia dla wszystkich znawców/teoretyków, aby swoją potrzebę dzielenia się wiedzą i doświadczeniem spełniali właśnie w takiej formie. Z pewnością ku pokrzepieniu serc młodych adeptów.
Jako BYŁA moderator proponuję jednocześnie wyczyścić ten wątek FOTOGRAFICZNY (?!?) z niemerytorycznych wpisów (strzelam - jakieś 90%, łącznie z moją wypowiedzią "poniżej kreski"). ;)
Amen.
Anka - kapelusz z głowy. I nie ten z avataru. Prawdziwy. :)
O ile mnie pamięć nie myli - na forum jest możliwość prowadzenia bloga. To tylko pozbawiona złośliwości sugestia dla wszystkich znawców/teoretyków, aby swoją potrzebę dzielenia się wiedzą i doświadczeniem spełniali właśnie w takiej formie. Z pewnością ku pokrzepieniu serc młodych adeptów.
O ile mnie pamięc nie myli to forum służy wymianie poglądów między innymi.... Także niestety Twój komentarz jest delikatnie mówiąc nietrafiony.
Moje odczucia w stosunku do tej pracy opisalem wczesniej... moge dopisac, ze po prostu mi sie podoba.
Nadal nie wyjaśniłeś na czym polega rewelacyjność uchwyconego momentu.
W moim odczuciu Mario wyjasnil to bardzo zrozumiale.
W moim odczuciu mistrz napisał - "Bo tak". A to raczej żadne wyjaśnienie. Napisał że stopy by zasadniczo nic nie wniosły... A czy miski coś wnoszą? A łydki ? A przesadna ilość nieba coś wnosi ?
Amadeusz
23-03-2011, 23:42
Nadal nie wyjaśniłeś na czym polega rewelacyjność uchwyconego momentu.
Ja odpowiem: miały stare sportowe adidasy, bez sensu. A odpowiedź na powyższe już padła, trzeba sobie przewinąć i przeczytać.
Ja odpowiem: miały stare sportowe adidasy, bez sensu.
:lol:
I nie ten z avataru. Prawdziwy. :)
Spróbuj wystemplować... ;)
O ile mnie pamięc nie myli to forum służy wymianie poglądów między innymi.... Także niestety Twój komentarz jest delikatnie mówiąc nietrafiony.
Niechętnie, ale odpowiem (licząc naiwnie, że ktoś ten bałagan jednak posprząta?).
Faktycznie, o ile mnie zmysły nie mylą - to forum służy (między innymi) wymianie poglądów... Tylko zauważ proszę, że jest pewna subtelna różnica między dyskusją a nerwowym/chorym/demagogicznym narzucaniem jedynie słusznej racji wszędzie i każdemu. I nie piję tu do Ciebie. Po prostu stwierdzam fakt.
Mario - śmiem przypuszczać - świadomie wstawił to zdjęcie. Kto chciał - ocenił. I na tym sprawa powinna się zamknąć. Ale skoro ktoś zamierza bawić się w obrońcę stóp - to na szczęście nie mój problem. :)
Faktycznie, o ile mnie zmysły nie mylą - to forum służy (między innymi) wymianie poglądów... Tylko zauważ proszę, że jest pewna subtelna różnica między dyskusją a nerwowym/chorym/demagogicznym narzucaniem jedynie słusznej racji wszędzie i każdemu. I nie piję tu do Ciebie.
Bardzo mi miło. :)
Bardzo mi miło. :)
?
Mnie również jest miło, że Tobie jest miło... :D
I co dalej?
I co dalej?
Pewnie nic. Staram się jak mogę, już nie brać udziału w tej dyskusji, ale jakoś mam nieodpartą chęć na nerwowe, chore i demagogiczne narzucanie jedynie słusznej racji. ;)
Ale chyba jednak dam sobie spokój.
Ale chyba jednak daj sobie (s)pokój.
Dyskusja w tym wątku jest beznadziejna jak polska scena polityczna - małostkowa, frustrująca, nie prowadząca donikąd, koncentrująca się na nieistotnych pierdołach, ograniczona, oderwana i nie rokująca cienia nadziei na przyszłość. Wielka szkoda, bo fotografia nie zasługuje w najmniejszym stopniu na to, by tak bezecnie zaględzić ją na śmierć.
To bodajże czwarte zdjęcie z tej wyprawy, które ma dla mnie ręce i nogi. Mimo, że brak mu stóp.
Swego czasu robiłem w tłumie zdjęcia z poziomu piersi na ślepo. Licząc, że złapana chwila odwdzięczy się i że kadr zejdzie na drugi plan. Mnie się nie udało, ale jest wielu fotografów, którzy w streetfoto, czy reporterce są w stanie poświęcić właśnie kadr. Na rzecz kompozycji (wzajemnych relacji pomiędzy elementami kadru) i emocjonalnego odbioru zdjęcia. Tak też widzę ten przypadek. Bo po co komu zdjęcie z idealnym kadrem, nieobciętymi kończynami, jak za ułamek sekundy układ kobiet w kadrze jest już kompletnie inny. Miny inne, spojrzenia inne. Fotografia reporterska to fotografia kompromisów. Dla mnie autor zdjęcia wyszedł tu obronną stopą i jest to jeden z przykładów, który mógłby się znaleźć w podręczniku fotografii. Przykład zdjęcia z biegnącym chłopakiem jest idealną analogią. Nie wiem jak autor wykonał to zdjęcie, ale wyobrażam sobie, że główna zasługa tak udanego kadru, to bycie niezauważonym. Być może jak ja, fotograf strzelał niemal z biodra. Ale dzięki temu to zdjęcie w ogóle istnieje. I się broni. Mimo kadru.
Chcę zaznaczyć, że większość zdjęć z tej wyprawy uważam za średnie, zatem posądzenie mnie o "fanbojstwo" ma niewielki sens.
A na drugim zdjęciu, autor obciął modelowi głowę! I tors cały! Zbrodnia! ;)
Dyskusja w tym wątku jest beznadziejna jak polska scena polityczna - małostkowa, frustrująca, nie prowadząca donikąd, koncentrująca się na nieistotnych pierdołach, ograniczona, oderwana i nie rokująca cienia nadziei na przyszłość. Wielka szkoda, bo fotografia nie zasługuje w najmniejszym stopniu na to, by tak bezecnie zaględzić ją na śmierć.
Ale taka dyskusja nie rozwinęłaby się gdyby autor napisał choć słowo: Ok, może faktycznie macie racje… może mogłem skadrować to lepiej…, albo Tak, chciałem tak ciąć to było specjalnie zrobione -- mi się tak podoba. I czy jeśliby wszystkie te komentarze były arcypozytywne, każdy pisał: Wyśmienicie!, Tak kolego, masz rację -- wspaniałe. Wtedy to wszystko miałoby sens, na to by zasługiwała ta fotografia? Na chwalenie jest przyzwolenie, na krytyczne uwagi już nie.
Na koniec (wiem, wiem, już kończę n-ty raz :D), na rozluźnienie mały rysuneczek satyryczny (żeby nie było tak śmiertelnie poważnie).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/rys-2.jpg
źródło (http://i855.photobucket.com/albums/ab120/gumandark/forum/rys.jpg)
Wiecie przecież, że jestem złośliwy. ;)
Jutro pewnie wszystkim przejdzie, w końcu tworzymy małą rodzinę i jak w każdej -- takie dyskusje się zdarzają. :) Śpijcie dobrze.
Wiecie przecież, że jestem złośliwy. ;)
Nie wiemy. ;)
tomwidlak
24-03-2011, 02:49
Na ortografii i interpunkcji też nie. A znanie zasad wszystkich trzech w życiu się przydaje.
Żeby łamać reguły, warto je wcześniej poznać. Warto je oczywiście łamać, ale w konkretnym celu.
Mam szczere i nie zlosliwe pytanie - czy Twoje zdjecia sa efektem znania i stosowania zasad fotografi czy znania i ich lamania ? Na podstawie powyzszego cytatu wnioskuje ze owe znasz.
nie mam zamiaru nic juz wyjasniac, dla mnie dyskusja zakonczona
przeciez ty juz wiesz ze tego typu zdjecie niczym nie rozni sie od fotki na spacerze z dziewczyna
przejrzalem pobieznie twoje portfolio i rzeczywiscie jestes autorytetem w street foto
Fotki oceniać nie zamierzam. Dodam tylko komentarz do wypowiedzi kolegi Mistrzucieczki.
Dla mnie cytat powyżej zabrzmiał tak:
"Przejrzałem twoje portfolio. Masz kiepskie zdjęcia! Jakim prawem komentujesz Moje fotografie!"
Bardzo powszechne na naszym forum.
Przez takie podejście wielu ludzi nie komentuje żadnych fotografii na forum.
tomwidlak
24-03-2011, 03:01
Fotki oceniać nie zamierzam. Dodam tylko komentarz do wypowiedzi kolegi Mistrzucieczki.
Dla mnie cytat powyżej zabrzmiał tak:
"Przejżałem twoje portfolio. Masz kiepskie zdjęcia! Jakim prawem komentujesz Moje fotografie!"
Bardzo powszechne na naszym forum.
Przez takie podejście wielu ludzi nie komentuje żadnych fotografii na forum.
Ja ze swej strony nie widze nic dziwnego w takim podejsciu do krytyki otrzymywanej. Aby wyniesc cos wartosciowego z otrzymanej krytyki, musi ona pochodzic od kogos kto jest lepszy niz my w danej dziedzinie, czy to fotografi czy czymkolwiek innym. Jesli krytykuje mnie ktos kto w moich oczach robi gorsze, lub tym bardziej o wiele gorsze zdjecia niz ja, czego moge sie wtedy nauczyc ? Wiem ze brzmi to nieco zarozumiale, ale taka jest prawda.
Nie wiem czy autor watku to wlasnie mial na mysli co sugerujesz, ale nawet jesli, ja osobiscie nie widze nic w tym zdroznego i sam popieram, jak dlugo przybralo by nieco odmienna forme, np. "Przejrzałem twoje portfolio. Niestety Twoje zdjecia nie imponuja mi poziomem i nie uwazam ze moge sie czegos od ciebie nauczyc, jednakze dziekuje za krytyke jesli byla szczera"
Nie razi "cięcie".To nie matematyka. Zdjęcie mnie się podoba ale mniej nastawienie autora do komentujących. To forum otwarte, choć w podpisie zdjęcia albo stopce można(na próbę) napisać, że komentować mogą tylko lepsi w dyscyplinie, w zawodach. Mario, zastanów się
.
superkomornik
24-03-2011, 12:38
Niektórzy to traktują fotografię jak matematykę, w sposób ścisły.
Może co niektórzy mają listę "błędów" które dyskwalifikują zdjęcie. I tak przykładowo:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.faheykleingallery.com/assets/images/photographs/winogrand/personal/winogrand_pp_06.jpg)
Krzywe i centralne - kosz
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://zawsze-kwadrat.pl/wp-content/uploads/winogrand_flip.jpg)
Przepał i nieostre
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://artschoolvets.com/blog/smokinbloggabitchin/files/2009/06/helmut_newton-_sumo-008.jpg)
Ucięte w kolanie (no a przecież miał kontrolowane warunki...) - kosz!
Itd, itd...
I tak sobie co niektórzy patrzą na zdjęcie i szukają błędów, które przekreślają wartość zdjęcia w sposób absolutny.
...ale mniej nastawienie autora do komentujących. To forum otwarte, choć w podpisie zdjęcia albo stopce można(na próbę) napisać, że komentować mogą tylko lepsi w dyscyplinie, w zawodach. Mario, zastanów się...
Możesz mieć rację... ale i nie :)
Sytuacje bywają różne. Mario jest jednym ze starszych użytkowników tego forum. Co więcej jest użytkownikiem publikującym swoje prace. A każdy ma swoją wytrzymałość. W sumie ma mój szacunek za to, że w ogóle jeszcze tu publikuje, co w obliczu pewnych wypowiedzi, jak np. w tym wątku, nie jest łatwe. Jego nerwy w tym wątku kompletnie mnie nie drażnią. Natomiast pewne wypowiedzi oponentów - owszem.
To jest niestety specyfika internetu. Dostajemy wiatru w żagle i łatwiej uderzyć w klawiaturę. Opory znikają, a gdy do tego jest wielka wiara w własną nieomylność, to mamy co mamy.
ranbir kapoor
24-03-2011, 12:57
Fotki oceniać nie zamierzam. Dodam tylko komentarz do wypowiedzi kolegi Mistrzucieczki.
Dla mnie cytat powyżej zabrzmiał tak:
"Przejrzałem twoje portfolio. Masz kiepskie zdjęcia! Jakim prawem komentujesz Moje fotografie!"
Bardzo powszechne na naszym forum.
Przez takie podejście wielu ludzi nie komentuje żadnych fotografii na forum.
Czytajac takie komentarze zastanawiam czy moze wszystkim podoba siie to samo a jedynie spiecia i konflikty wynikaja z faktu ze nie wszyscy potrafia czytac ze zrozumieniem
No wiec jeszcze raz
Nie napisalem - robisz zle zdjecia wiec nie komentuj
Ktos, kto w portfolio ma zdjęcia studyjne i krajobrazy nie jest dla mnie ekspertem w dziedzinie fotografii ulicznej, co dobitnie udowodnil tekstem o tym, ze poziom trudnosci zrobienia zdjecia 6 osobom zajmujacym sie swoimi codziennymi zajeciami jest rowny pstrykowi swojej dziewczyny na spacerze w parku
Czytajac takie komentarze zastanawiam czy moze wszystkim podoba siie to samo a jedynie spiecia i konflikty wynikaja z faktu ze nie wszyscy potrafia czytac ze zrozumieniem
No wiec jeszcze raz
Nie napisalem - robisz zle zdjecia wiec nie komentuj
Ktos kto w portfolio ma zdjenia stydyjne i krajobrazy nie jest dla mnie expertem w dziecinie fotografii ulicznej co dobitnie udowodnil tekstem o tym ze poziom trudnosci zrobienia zdjecia 6 osobom zajmujacym sie swoimi codziennymi zajeciami jest rowny pstrykowi swojej dziewczyny na spacerze w parku
To wstawiaj swoje fotografie we właściwych działach, masz dział fotografii ulicznej. Jeśli szukasz EKSPERTÓW ( bo nie potrafisz sam ocenić swoje zdjęcia ) to nie na tym forum. Tu masz samych niedoucznych fotoamatorów czyt. wieprzów co perełek nie zauważają, za wyjątkiem członków TWA oczywista. Zastanów się jeszcze dlaczego inni zawodowcy nigdy nie pokazali swojego zdjęcia tu na tym forum.
tomwidlak
24-03-2011, 14:07
To wstawiaj swoje fotografie we właściwych działach, masz dział fotografii ulicznej. Jeśli szukasz EKSPERTÓW ( bo nie potrafisz sam ocenić swoje zdjęcia ) to nie na tym forum. Tu masz samych niedoucznych fotoamatorów czyt. wieprzów co perełek nie zauważają, za wyjątkiem członków TWA oczywista. Zastanów się jeszcze dlaczego inni zawodowcy nigdy nie pokazali swojego zdjęcia tu na tym forum.
Hm, ja chyba czegos nie rozumiem. Czy nie mozna poprostu podzielic sie swym zdjeciem na tym forum, z ktorego jestesmy po prostu zadowoleni ? Czy to jest forum tylko dla tych ktorzy nie umieja robic zdjec i potrzebuja krytyki? Jest cala masa ludzi ktorzy robia zdjecia bardzo swiadomie, i wedle swych gustow czy talentow - czy tacy ludzie nie powinni pokazywac zdjec tu? Tylko ci liczacy na "krytyke" ? Bo jesli ktos swiadomie robi zdjecia i jest w tym dobry, zdjecie pokazane najczesciej jest gotowym dzielem i opinie typu "niepotrzebnie uciales nogi" czy "ja kadrowal bym to tak czy siak" sa jak najbardziej na miejscu na forum publicznym, ale nieco malo przydatne dla kogos kto wie co robi i robi to celowo. Nie rozumiem co w tym zlego jest, ze trzeba kogos zaraz pietnowac i uznawac za wywyzszajacego sie bufona.
Chyba ze tu nie powinno sie po prostu pokazywac zdjec aby sie nimi podzielic, wtedy moj blad, swiezy jestem :-) Czujmy wiecej i cieszmy sie tym, miast za duzo myslec i jeszcze wiecej analizowac :-)
Hm, ja chyba czegos nie rozumiem. Czy nie mozna poprostu podzielic sie swym zdjeciem na tym forum, z ktorego jestesmy poprostu zadowoleni ? Czy to jest forum tylko dla tych ktorzy nie umieja robic zdjec i potrzebuja krytyki ? Jest cala masa ludzi ktorzy robia zdjecia bardzo swiadomie, i wedle swych gustow czy talentow - czy tacy ludzie nie powinni pokazywac zdjec tu ? Tylko Ci liczacy na "krytyke" ? Bo jesli ktos swiadomie robi zdjecia i jest w tym dobry, zdjecie pokazane najczesciej jest gotowym dzielem i opinie typu "niepotrzebnie uciales nogi" czy "ja kadrowal bym to tak czy cisk" sa jak najbardziej na miejscu, ale nieco malo przydatne dla kogos kto wie co robi i robi to celowo.
Chyba ze tu nie powinno sie poprostu pokazywac zdjec aby sie nimi podzielic, wtedy moj blad, swiezy jestem :-)
Można, ale nie można oceniać komentatorów tych komentatorów ( np. Struś ) którym fotka się nie spodobała. Czytaj moje posty ze zrozumieniem, a nie jak brytan ze sfory (TWA) próbujesz każdego obszczekać kto jest wg Was nieprawomyślny :mrgreen:
Można, ale nie można oceniać komentatorów tych komentatorów ( np. Struś ) którym fotka się nie spodobała.
Dlaczego nie można oceniać? W imię czego mamy pozostać niewzruszeni wobec bzdur, które ktoś wypisuje o naszych zdjęciach? Co jest dziwnego w tym, że autor - który włożył kupę swej pasji, doświadczenia, energii, a wreszcie kasy w wykonanie (jego zdaniem) udanego i wartościowego zdjęcia - wścieka się, gdy ktoś przekreśla cały jego wysiłek jednym nonszalanckim komentarzem? Dlaczego oczekuje się szacunku wobec komentujących, skoro nie okazują oni odrobiny szacunku wobec naszej pracy/twórczości?
Można, ale nie można oceniać komentatorów tych komentatorów ( np. Struś ) którym fotka się nie spodobała. Czytaj moje posty ze zrozumieniem, a nie jak brytan ze sfory (TWA) próbujesz każdego obszczekać kto jest wg Was nieprawomyślny :mrgreen:
O - kolejny mądry oraz kulturalny nad podziw. Wytłuszczenie w cytacie moje.
Mógłbyś berciku wskazać na forum miejsce, w którym tomwidlak 'obszczekuje'?
tomwidlak
24-03-2011, 14:34
Można, ale nie można oceniać komentatorów tych komentatorów ( np. Struś ) którym fotka się nie spodobała. Czytaj moje posty ze zrozumieniem, a nie jak brytan ze sfory (TWA) próbujesz każdego obszczekać kto jest wg Was nieprawomyślny :mrgreen:
Ach te TWA, zloty argument w kazdej dyspucie :-) Dla Twej wiadomosci ja nie jestem z TWA bo Mario mi placi za moje uczestnictwo, wiec jedno nastepne wyklucza :-)
To powołajcie do życia swoje własne forum i tam nikt nie będzie przekreślał całego Waszego wysiłku, bo tu jak pisałem sami sfrustowani własnym niedouczeniem laicy! Acha, jeszcze jedno dlaczego Strusowi odmawiasz "kupy swej pasji".
Rozumiem, że teraz następny ze sfory się odezwie !
Mogę jeszcze edytować: odpowiedź była przeznacznona dla Czornego.
Reszta ......... odpowiedzi nie otrzyma.
Ach te TWA, zloty argument w kazdej dyspucie :-) Dla Twej wiadomosci ja nie jestem z TWA bo Mario mi placi za moje uczestnictwo, wiec jedno nastepne wyklucza :-)
Lepiej się już nie tłumacz, bo tylko się pogrążysz. Jeśli obrzucisz kogoś gównem - to jest to szczere, jeśli zaś staniesz w czyjejś obronie - mocno podejrzane.
sztefanek
24-03-2011, 14:43
Gratuluję rekordowej ilości emocji (komentarzy) pod jednym zdjęciem. To mówi samo za siebie. Wielki Szacunek Mistrzu.
Swoją drogą ciekawe co tutaj miałby do powiedzenia Michael Jackson gdyby żył?
Acha, jeszcze jedno dlaczego Strusowi odmawiasz "kupy swej pasji".
Rozumiem, że teraz następny ze sfory się odezwie !
Nie odmawiam, tylko dostrzegam pewną subtelną dysproporcję pomiędzy "kupą pasji" włożoną w zapieprzanie po Afryce, a "kupą pasji" włożoną w zdawkowy i jednostronny komentarz pod zdjęciem.
To powołajcie do życia swoje własne forum i tam nikt nie będzie przekreślał całego Waszego wysiłku, bo tu jak pisałem sami sfrustowani własnym niedouczeniem laicy! Acha, jeszcze jedno dlaczego Strusowi odmawiasz "kupy swej pasji".
Rozumiem, że teraz następny ze sfory się odezwie !
Mogę jeszcze edytować: odpowiedź była przeznacznona dla Czornego.
Reszta sfory odpowiedzi nie otrzyma.
Nie odzywałem się w tym wątku aż do tej chwili. Zmusiła mnie do tego Twoja arogancja i brak kultury. Obrażasz tym niegrzecznym postem mnóstwo osób z tego forum. Tych bardzo dobrych, dobrych, kiepskich, fatalnych, czytających, wystawiających i nie ( m.in. i mnie) .
P.S.
A do sfory nie należę.
...Reszta sfory odpowiedzi nie otrzyma.
Pozwoliłem sobie zaraportować tę wypowiedź i liczę na jakieś upomnienie bercika. Staram się jakoś stonowanie wypowiadać i takie podsumowanie nie odpowiada mi.
Nie godzi się nazywać kolegów "sforą". Ostrzeżenie.
Nie godzi się nazywać kolegów "sforą". Ostrzeżenie.
Masz rację, tam gdzie mogłem już wykasowałem.
Masz rację, tam gdzie mogłem już wykasowałem.
Tu nie chodzi o wykasowanie. Tu chodzi o nieużywanie. Stąd czasami cytuję pewne wypowiedzi - niech wiszą jako świadectwo.
Z lektury forum mam wrażenie, że raczej jesteś doświadczonym człowiekiem, a na pewno nie nastolatkiem. I tu spore zdziwienie, że stać cię na takie wypowiedzi.
ranbir kapoor
24-03-2011, 15:09
berciku (tak jak wczesniej pisalem prowadzac dyskusje z kims chcialbym znac jego zdjecia a w twoim przypadku wszystko co wiem to fakt ze juz w 69 fociles zorka)
czy ty rowniez stawiasz znak rownosci w poziomie trudnosci miedzy zdjeciem z ulicy, ukazujacym 6 roznych, obcych fotografujacemu osob gdzie sytuacja zmienia sie w ulamku sekundy a zdjeciem partnerki fotografujacego na spacerze w parku?
czy ty rowniez stawiasz znak rownosci w poziomie trudnosci miedzy zdjeciem z ulicy, ukazujacym 6 roznych, obcych fotografujacemu osob gdzie sytuacja zmienia sie w ulamku sekundy a zdjeciem partnerki fotografujacego na spacerze w parku?
Tak w kwestii formalnej to wydaje mi sie że jest tam 7 osób?
Rafał_Sz
24-03-2011, 15:25
berciku (tak jak wczesniej pisalem prowadzac dyskusje z kims chcialbym znac jego zdjecia a w twoim przypadku wszystko co wiem to fakt ze juz w 69 fociles zorka)
czy ty rowniez stawiasz znak rownosci w poziomie trudnosci miedzy zdjeciem z ulicy, ukazujacym 6 roznych, obcych fotografujacemu osob gdzie sytuacja zmienia sie w ulamku sekundy a zdjeciem partnerki fotografujacego na spacerze w parku?
Jeśli mogę. :)
Oglądałem twoje inne zdjęcia z Afryki. Są takie które mi się bardzo podobają i są takie, które urywają łeb przy samej ten teges :), budząc moją fotograficzną zazdrość. Zdjęcie z tego wątku (co już wspomniałem) średnio mi się podoba - to moja subiektywna opinia.
Jednak jestem ciekaw, co sądzisz o pomyśle zamknięcia tego wątku? Myślę, że wystarczająco dużo niektórych forumowych kolegów zbłaźniło się swoją formą wypowiedzi. Jak zauważyłeś, ocen zdjęcia jest już jak na lekarstwo, za to bicia piany i skakania sobie do oczu w nadmiarze. Decyzja należy do Ciebie, ten wątek to twoje podwórko.
Z mojej strony mogę Ci na koniec pogratulować wyprawy i życzyć następnych.
EOT
Jeśli mogę. :)
Oglądałem twoje inne zdjęcia z Afryki. Są takie które mi się bardzo podobają i są takie, które urywają łeb przy samej ten teges :), budząc moją fotograficzną zazdrość. Zdjęcie z tego wątku (co już wspomniałem) średnio mi się podoba - to moja subiektywna opinia.
Jednak jestem ciekaw, co sądzisz o pomyśle zamknięcia tego wątku? Myślę, że wystarczająco dużo niektórych forumowych kolegów zbłaźniło się swoją formą wypowiedzi. Jak zauważyłeś, ocen zdjęcia jest już jak na lekarstwo, za to bicia piany i skakania sobie do oczu w nadmiarze. Decyzja należy do Ciebie, ten wątek to twoje podwórko.
Z mojej strony mogę Ci na koniec pogratulować wyprawy i życzyć następnych.
EOT
Mario, ja też byłbym za zamknięciem. ;)
Myślę, że dobrym zakończeniem byłoby to:
http://gallery.lfi-online.de/gallery//thumbnails.php?album=lastup&cat=-8788
- pozostawiam bez komentarza. :)
pastwisko
24-03-2011, 15:47
Ale czemu zamykać, bo ktoś naśmiecił? Czemu ktoś nie ma mieć możliwości skomentowania tylko dlatego, że ktoś przed nim się nie popisał w dyskusji?
ranbir kapoor
24-03-2011, 15:50
Mario, ja też byłbym za zamknięciem. ;)
Myślę, że dobrym zakończeniem byłoby to:
http://gallery.lfi-online.de/gallery//thumbnails.php?album=lastup&cat=-8788
- pozostawiam bez komentarza. :)
dzieki za link
jak widac mialem szczescie ze w LFI nie ma Bercika
jeszcze wczoraj bylem za zamknieciem ale pierwszy raz mam pod moim zdjeciem ponad 100 komentarzy, dajcie mi sie tym nacieszyc ;)
dzieki za link
jak widac mialem szczescie ze w LFI nie ma Bercika
jeszcze wczoraj bylem za zamknieciem ale pierwszy raz mam pod moim zdjeciem ponad 100 komentarzy, dajcie mi sie tym nacieszyc ;)
Ale gratulował Ci nie będę, bo przecież należę do... :p
:D
e tam, do LFI to kazdego gniota z obciętymi nogami przygarną, towarzystwo lajczane, tfu! ;):):)
http://gallery.lfi-online.de/gallery//thumbnails.php?album=lastup&cat=-8788
Ale gratulował Ci nie będę, bo przecież należę do... :p
:D
Ja, na szczęście, nie należę, dlatego GRATULUJĘ.
:)
Chyba nie przejmujecie się, gdzie Was ktoś zaszeregował?
Mariusz, mam nadzieję, ze wiele jeszcze Twoich afrykańskich zdjęć zobaczymy.
No ślicznie.....
138 postów , żeby kręcić się wkoło. Mówiłem jako amator 110 postów temu , że zdjęcie bardzo dobre mimo defektu uciętych stóp . Ale autorytety potrzebowały jeszcze 120 następnych postów , żeby do tego dojść....albo i jeszcze będą "postować" dalej. Już ja tam wole swoje 16 ton :)
Pozdrawiam :)
Jeżeli ktoś uważa, że autor tego zdjęcia nie widzi jego wad w momencie publikacji, to powinien przyjąć do wiadomości, że zdjęcie zostało opublikowane MIMO widzianych wad. Co oznacza, że przeszło selekcję. Selekcję przez o wiele bardziej krytyczne oko i wytrawniejszy gust niż średnia na forum. Zatem pisanie, że zdjęcie się nie nadaje, bo łamie pewne zasady znane każdemu amatorowi, jest po prostu śmieszne.
Załóżmy, że mamy finał skoków narciarskich. Trzy minuty do skoku Adama Małysza. A ten właśnie poczuł, że pękł mu "szef" w kombinezonie na dolnej części pleców... Nie ma możliwości znalezienia ubrania zastępczego w tym czasie. Jednak na podobne okazje trener ma zawsze ze sobą samoprzylepną łatę. Niestety pogarszającą osiągi na tyle, że skok będzie na pewno o wiele krótszy. I teraz pytanie. Oddać skok, czy nie? Zbłaźnić się, tłumaczyć? A co jeżeli wyjdzie może nie idealnie, ale bardzo dobrze? To chyba warto? Czy taki skok opłaca się potem pokazywać w powtórkach? Przecież nie jest idealnie. Według mnie warto - jeżeli osiągnięto wynik bardzo dobry mimo niesprzyjających okoliczności. O których laicy mogą kompletnie nie mieć pojęcia. Będą tylko gadać: "Patrz jak słabo skoczył! Piąty wynik tylko, stać go na więcej.". A znawca powie: "Porządny skok jak na takie okoliczności!".
...Selekcję przez o wiele bardziej krytyczne oko i wytrawniejszy gust niż średnia na forum...
To jest właśnie najpoważniejszy problem do przeskoczenia.
Ja bym jeszcze usunął syfki i byłoby pięknie ;)
Ja bym jeszcze usunął syfki i byłoby pięknie ;)
wlasnie do mnie dotarlo, ze m9 ma matryce a nie celuloid... :D ...ales przykombinowal z tym analogowym look'iem ;)
wolnyslimak
24-03-2011, 22:24
Nie mam zamiaru przebijać się przez ten wątek ale powiem Ci, że jedynie ciut szkoda uciętych stóp. I tyle. Zdjęcie ŚWIETNE.
ranbir kapoor
24-03-2011, 22:30
Nie mam zamiaru przebijać się przez ten wątek ale powiem Ci, że jedynie ciut szkoda uciętych stóp. I tyle. Zdjęcie ŚWIETNE.
Jestes pierwszy ktory to mowi
Chyba niepotrzebnie przycinalem bo w oryginale mam ze stopami
Jestes pierwszy ktory to mowi
Chyba niepotrzebnie przycinalem bo w orginale mam ze stopami
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
:D:D:D
EDIT: Mariusz, popłakałem się... :D
pastwisko
24-03-2011, 22:37
Musisz teraz zmienić nick na: mistrzprzycinki
wolnyslimak
24-03-2011, 22:38
Jestes pierwszy ktory to mowi
Chyba niepotrzebnie przycinalem bo w orginale mam ze stopami
Jeśli podzielasz mój punkt widzenia tym bardziej mi miło, że mogłem pomóc. Pozdrawiam.
Rafał_Sz
24-03-2011, 22:45
Jestes pierwszy ktory to mowi
Chyba niepotrzebnie przycinalem bo w oryginale mam ze stopami
Ktoś tu zaraz potwierdzi słuszność wyboru własnego nicka. :mrgreen:
Jestes pierwszy ktory to mowi
Chyba niepotrzebnie przycinalem bo w oryginale mam ze stopami
Też tak podejrzewałem!
PS. Też padłem. ;)
wolnyslimak
24-03-2011, 22:49
Chyba mnie wkręcacie...coś tak czuję:) No nic jeśli nie byłem pierwszy to też mi nadal miło. Ale i tak wątku nie przeczytam, kij będę żył w nieświadomości.
ranbir kapoor
24-03-2011, 22:50
Ktoś tu zaraz potwierdzi słuszność wyboru własnego nicka. :mrgreen:
nick jest na czesc Tyrona ktory skonczyl kurs kierowcy rajdowego
50Zbz_weDgQ
...ja do teraz rechocze przed ekranem :D
Amadeusz
24-03-2011, 23:23
Chyba niepotrzebnie przycinalem bo w oryginale mam ze stopami
Musisz teraz zmienić nick na: mistrzprzycinki
:lol::lol::lol:
Jestes pierwszy ktory to mowi
Chyba niepotrzebnie przycinalem bo w oryginale mam ze stopami
Dla mnie jesteś mistrzem. Nie mogłem się pozbierać :D
.
Jeżeli ktoś uważa, że autor tego zdjęcia nie widzi jego wad w momencie publikacji, to powinien przyjąć do wiadomości, że zdjęcie zostało opublikowane MIMO widzianych wad.
A to ciekawe… bo autor kilka stron wcześniej napisał coś zupełnie odwrotnego:
Przyznam ze dopiero po tych komentarzach zwrocilem uwage na te ciecia
Obrona zawsze wie lepiej. ;)
PS.
Mario, może jednak faktycznie zamknąć ten wątek bo dryfuje już kompletnie w złą stronę?
PS.
Mario, może jednak faktycznie zamknąć ten wątek bo dryfuje już kompletnie w złą stronę?
Ciekawie sie zachowuje tutaj administracja... Wczesniej nie bylo problemu, ze jest masa nieprzekonanych krzykaczy i moga zachowywac sie ponizej wszelkich norm... Teraz jak wyszlo ze bronione przez (w kolko wypominane) TWA zdjecie, jednak zostalo uznane godne zawieszenia na pierwszej stronie Leica Fotografie International "Master Shots" (http://gallery.lfi-online.de/gallery//thumbnails.php?album=lastup&cat=-8788) w kategorii M9, dla administracji watek staje sie niewygodny i pojawiaja sie naciski na jego zamkniecie... Ciekawy jestem, ile razy juz moderatorom przeszlo przez glowe, aby go przeczyscic z niewygodnych wpisow...
No i jeszcze sarkastyczne dolewanie oliwy do ognia:
Obrona zawsze wie lepiej. :wink:
Gratuluje podejscia...
M.in. wlasnie dlatego nie chce mi sie tutaj zdjec publikowac... i podejrzewam, ze nie jestem odosobnionym przypadkiem...
Ciekawy jestem, ile razy juz moderatorom przeszlo przez glowe, aby go przeczyscic z niewygodnych wpisow...
mi ani razu ;-) wręcz jestem za całkowitym pozostawieniem wszystkiego jak jest. Co nie zmienia faktu, że mi osobiście byłoby przykro gdybym robiąc to zdjęcie uciachał stopy ;-) ;-)
Ciekawie sie zachowuje tutaj administracja... Wczesniej nie bylo problemu, ze jest masa nieprzekonanych krzykaczy i moga zachowywac sie ponizej wszelkich norm... Teraz jak wyszlo ze bronione przez (w kolko wypominane) TWA zdjecie, jednak zostalo uznane godne zawieszenia na pierwszej stronie Leica Fotografie International "Master Shots" (http://gallery.lfi-online.de/gallery//thumbnails.php?album=lastup&cat=-8788) w kategorii M9, dla administracji watek staje sie niewygodny i pojawiaja sie naciski na jego zamkniecie... Ciekawy jestem, ile razy juz moderatorom przeszlo przez glowe, aby go przeczyscic z niewygodnych wpisow...
No i jeszcze sarkastyczne dolewanie oliwy do ognia:
Gratuluje podejscia...
M.in. wlasnie dlatego nie chce mi sie tutaj zdjec publikowac... i podejrzewam, ze nie jestem odosobnionym przypadkiem...
Jestem za pozostawieniem tego wątku, czytający go winni bardzo uważnie przeczytać, jest wielce pouczający, proszę skoncentrować się szczególnie na wypowiedziach samego autora ( gdzie można zauważyć parę sprzecznnych wypowiedzi ).
Ja też kolego nie przedstawiam swoich prac, jeśli chce się sprzedawać to nie pyta się amatorów z forum czy im się podobają, wstępnej selekcji dokonuję sam czyli świadomie, czasami radzę się żony teraz częściej syna fotografia cyfrowa sprawia mi pewien problem.
Czorny! Wyjazdy w kraje tropikalne są zawsze dla białego człowieka pewnym wyzwaniem, ale już nie w takim stopniu jak chociażby w latach 70-tych. W tym wieku jakim jest autor watku to czysta przyjemność poznawać nowe kraje, kulturę, ludzi i jeszcze to móc dokumentować. Niepotrzebnie Ci to piszę bo sam wiesz tylko musisz się przekomarzać.
dla administracji watek staje sie niewygodny
?
Możesz rozwinąć?
ranbir kapoor
25-03-2011, 11:53
sugerujesz ze nim cos dalej zrobie z fotkami pytam sie na forum czy sa dobre?
bercik prosze cie, wyslij mi jakis link naPM z choc jedym dobrym zdjeciem, bez zadnej zlosliwosci naprawde jestem ciekawy
aha i teraz jak fotka zostala doceniona juz schodzi na dalszy plan a wazniejsze jest to ze sa jakies sprzecznosci w moich wypowiedziach (zapewne zaraz je tu przytoczysz)
koledzy dajcie już spokój z tymi przepychankami, to się nudne i niesmaczne zrobiło :-(
Ciekawie sie zachowuje tutaj administracja... Wczesniej nie bylo problemu, ze jest masa nieprzekonanych krzykaczy i moga zachowywac sie ponizej wszelkich norm... Teraz jak wyszlo ze bronione przez (w kolko wypominane) TWA zdjecie, jednak zostalo uznane godne zawieszenia na pierwszej stronie Leica Fotografie International "Master Shots" (http://gallery.lfi-online.de/gallery//thumbnails.php?album=lastup&cat=-8788) w kategorii M9, dla administracji watek staje sie niewygodny i pojawiaja sie naciski na jego zamkniecie... Ciekawy jestem, ile razy juz moderatorom przeszlo przez glowe, aby go przeczyscic z niewygodnych wpisow...
No i jeszcze sarkastyczne dolewanie oliwy do ognia:
Gratuluje podejscia...
M.in. wlasnie dlatego nie chce mi sie tutaj zdjec publikowac... i podejrzewam, ze nie jestem odosobnionym przypadkiem...
Łukasz - nie administracja, tylko konkretni moderatorzy. Generalizowanie jest w mojej opinii lekko krzywdzące względem choćby Krzyśka czy Jacka.
Mówiłem 60 postów temu , że te wszystkie [...] o defekcie zdjęcia są zbędne, bo, że defekt jest to widać, a że mimo tego zdjęcie jest bardzo dobre każdy widzi, nawet amator. I pisałem, że jeszcze conajmniej 120 kolejnych postów nastąpi zanim wszyscy to sobie przyswoją skutecznie. Zostało 60 postów dyskusji o tym samym i wyjdzie na moje :)
Autorowi współczuję pomyj. Spadło ich więcej niż 16 ton. A niesłusznie.
Autorowi współczuję pomyj. Spadło ich więcej niż 16 ton. A niesłusznie.
bardzo szkoda, że nie znam autora, ale podpisuję się pod tym obydwiema rękami !
ranbir kapoor
25-03-2011, 13:17
Dzieki za wspolczucie
Mimo iz twardy ze mnie gosc to przyznam ze dwie ostatnie noce budzilem sie zlany potem krzyczac - stopy!stopy! Gdzie sa moje stopy!
Możesz rozwinąć?
Jesli moderator sugeruje zalozycielowi watku jego zamkniecie - pisze o tym konkretnym przypadku, gdzie sporo jadu sie wylalo - odbieram to tylko w taki sposob. Moze blednie, bo zbyt duzo watkom zdjeciowym m.in. z powodu kiepskiego "klimatu" nie poswiecam, wiec nie przywyklem do takich zachowan, jednakze pisze o swoich osobistych odczuciach na podstawie tego co widzialem.
Łukasz - nie administracja, tylko konkretni moderatorzy. Generalizowanie jest w mojej opinii lekko krzywdzące względem choćby Krzyśka czy Jacka.
Faktycznie racja... niepotrzebnie wrzucilem wszystkich do jednego worka, za co urazonych przepraszam. Ale osobiscie uwazam, ze osoby moderujace tematy zdjeciowe powinny byc dobrze wyselekcjonowane, z prawdziwymi umiejetnosciami utrzymywania dyskusji na merytorycznie odpowiednio wysokim poziomie. Zbyt wielu uzytkownikow zbyt swobodnie czuje sie przed klawiatura swojego komputera, uwazajac ze w Internecie caly czas pozostaje anonimowa, dlatego potrzeba osob, ktore beda temperowac takie charaktery. Przy prawie 50tys. uzytkownikow tego forum, dobrych autorow zdjec jest jak na lekarstwo, wiec utrzymajmy przy sobie tych ktorzy jeszcze chca tutaj publikowac swoje zdjecia.
Przy prawie 50tys. uzytkownikow tego forum, dobrych autorow zdjec jest jak na lekarstwo, wiec utrzymajmy przy sobie tych ktorzy jeszcze chca tutaj publikowac swoje zdjecia.
Na logikę to aż by się prosiło, no nie?
Taki np. Mario - siedzi na forum kupę sekund i gdy tylko wpadnie mu w ręce zacne szkiełko czy puszeczka natychmiast na forum pojawiały się nieomal instruktażowe wątki jak zrobić z nich dobry użytek. Tymczasem pryncypialnie poucza się go i napomina (choćby w tym wątku) jak pierwszego-lepszego lamucha-sralucha-zombielucha, który wczoraj kupił luszczankie, dziś zarejestrował się na forum i natychmiast entuzjastycznie zaczął się dzielić słitaśnymi fociami swego spasionego chomika...
Dla odmiany kol. mistrzucieczki w tak zwanym międzyczasie regularnie publikował u nas znacząco hurtowe ilości zajebiaszczych, przyprawiających o opad szczeny i kompleksy zdjęć. Ano właśnie - przyprawiających o kompleksy... A co grosza wykonanych przy użyciu irytująco imponującej kolekcji perełek optycznych. A to nanokotek, a to cajsik, a to tilciki/szifciki, a to haselek, a to lejeczka, a to nokti, a to luksik...
Ano właśnie - przyprawiających o kompleksy...
... które jednych budują, drugich rujnują... również towarzysko.
Jesli moderator sugeruje zalozycielowi watku jego zamkniecie - pisze o tym konkretnym przypadku, gdzie sporo jadu sie wylalo - odbieram to tylko w taki sposob. Moze blednie
Zapewniam Cię, że nie ma powodów, dla których ten czy tamten wątek, w szczególności zdjęciowy, miałby być "niewygodny" dla administracji. Jeśli się proponuje zamknięcie wątku, to przede wszystkim w celu zażegnania kłótni. Naprawdę nie ma tu żadnego drugiego dna, Łukaszu. Uwierz.
Do tej pory nie wypowiadałem się na temat tego zdjęcia. Pierwotnie (przedwczoraj wieczorem) skłaniałem się ku poglądom Wojtka (Świdra), starałem się jednak wyobrazić sobie to zdjęcie z większą "ilością dołu". Może wyobraźnia mnie zawodzi, może co innego, ale stwierdziłem, że wtedy zdjęcie straciłoby na dynamice, stałoby się mocno statyczne.
Natomiast nietrafione wydają mi się obrony typu "bo autor pojechał do Afryki i miał tylko moment na wykonanie zdjęcia" i porównywanie do fotografii spacerowej - Mario na tyle dał się poznać jako dobry majster, że mamy prawo wymagać od niego dużo więcej i to, co dla niejednego z nas będzie trudne do wykonania na spacerze z Frau, on pyknie na fleku i z czapką na oczach. ;)
Tyle ode mnie. Bijcie. :)
starałem się jednak wyobrazić sobie to zdjęcie z większą "ilością dołu". Może wyobraźnia mnie zawodzi, może co innego, ale stwierdziłem, że wtedy zdjęcie straciłoby na dynamice, stałoby się mocno statyczne.
Pewnie, że tak - kadr koncentruje uwagę na tym, co w zdjęciu istotne. Ucięte nogi są tam potrzebne jak qvie dziecko.
pastwisko
25-03-2011, 15:24
bo, że defekt jest to widać
Defekt owszem jest w tym wątku, ale na pewno nie w pierwszym poscie :)
ps. świetne chmury miałeś że tak jeszcze przysłodzę (wazeliny juz nie mam) :)
Niestety takie zdjęcie, jak w tym wątku często pada ofiarą forumowej sztampy. Wiele osób bardzo przyzwyczajonych do rozbierania zdjęć na czynniki pierwsze i zasiadania do komputera z linijką w dłoni nie radzi sobie z ocenianiem zdjęć od strony bardziej emocjonalnej. Nie potrafią powiedzieć, czy im się zdjęcie po prostu podoba, czy nie. Nie potrafią cieszyć się fotografią.
Docenienie tego, że komuś się "chce", to druga sprawa.
Jeśli się proponuje zamknięcie wątku, to przede wszystkim w celu zażegnania kłótni.
Ale czy jest to dobra droga? W moim odczuciu dobry moderator powinien na etapie powstawania sporu, w momencie gdy z merytoryka nie ma on nic wspolnego, ukrocac go. Tak jak to perfekcyjnie robicie przy wszelkich informacjach o checi kupna/sprzedazy odbywajacych sie poza gielda... jak widac - potraficie. Dla mnie zamkniecie watku jest przejawem slabosci i braku konsekwencji w utrzymywaniu porzadku na forum, pieknie opisanego w regulaminie... Zdaje sobie sprawe, ze niektorzy moga stwierdzac, ze mozna zamykac bo wszystko juz zostalo powiedziane. Na dana chwile, przy merytorycznych mozliwosciach osob udzielajacych sie w dyskusji moze tak, ale niewykluczone ze za dzien, dwa, moze tydzien pojawi sie osoba, ktora swoim komentarzem wskaze zupelnie inna jakosc przentowanego obrazu, cos czego nikt inny wczesniej nie dostrzegl, byc moze nawet nawiazanie do historii fotografii lub sztuki (czego kazdemu zdjeciu na tym forum zycze), a w przypadku zamknietego watku nie bedzie juz to mozliwe... Jesli bedzie chec ze strony wszystkich moderatorow, nic nie stoi na przeszkodzie aby to forum przeszlo na inny poziom jesli chodzi o zawartosc watkow... nawet przy pomocy zwyklych uzytkownikow - wystarczy popatrzec na watek "analogowi ortodoksi", ktory od pol roku pedzi jak szalony, gdzie caly czas panuje radosc i spokoj, a wszelkie proby zlamania tego klimatu od razu sa zalatwiane bez wzywania modow... nawet 300tys. odwiedzin nie spowodowalo, aby cos sie tam zmienilo... wiec jak widac mozna, ale trzeba tylko chciec ;)
Ale czy jest to dobra droga?
[...]
wystarczy popatrzec na watek "analogowi ortodoksi", ktory od pol roku pedzi jak szalony, gdzie caly czas panuje radosc i spokoj, a wszelkie proby zlamania tego klimatu od razu sa zalatwiane bez wzywania modow... nawet 300tys. odwiedzin nie spowodowalo, aby cos sie tam zmienilo... wiec jak widac mozna, ale trzeba tylko chciec ;)
Cieszę się, że tak myślisz - bo akurat trochę pracy włożyłem w tamten wątek, chociaż może tego nie widzisz.
Ja się tylko wypowiedziałem na temat ewentualnych wskazań do zamknięcia, a czy gdzieś zauważyłeś, że ja chciałem zamknąć ten wątek? Też jestem zwolennikiem moderowania dyskusji i sprowadzania ich z gorącej blachy. ;)
Ale dosyć tu o moderacji, bo to jest zupełnie poza tematem i za czas jakiś zostanie usunięte jak nic nie wnoszące do dyskusji o samym zdjęciu.
Niemniej jednak dziękujemy za cenne uwagi, na pewno się przydadzą.
Hubert Adamczyk
25-03-2011, 16:24
proponowalbym 90% za miejscowke przyznac, wszak to 6 kobiet, kilka misek, troche wody i duzo nieba w tle
Dokładnie takie samo wrażenie i zdanie mam.
Ale zdjęcie ma w sobie COŚ.
Cieszę się, że tak myślisz - bo akurat trochę pracy włożyłem w tamten wątek, chociaż może tego nie widzisz.
W takim razie chwala Ci za to :)
Ja się tylko wypowiedziałem na temat ewentualnych wskazań do zamknięcia, a czy gdzieś zauważyłeś, że ja chciałem zamknąć ten wątek?
Akurat te slowa byly kierowane do propozycji swidra ;)
Ale dosyć tu o moderacji, bo to jest zupełnie poza tematem i za czas jakiś zostanie usunięte jak nic nie wnoszące do dyskusji o samym zdjęciu.
To moze podkleic moj post jako postulat szarego uzytkownika na podforum moderatorskim :D I zrobic z tego pewnego rodzaju matre, ktora kazdy moderator bedzie musial nawet o 4:30 rano umiec bezblednie stosowac? :D Ale sie rozmarzylem... ;) Z mojej strony EOT, zatem do zobaczenia po tej ortodoksyjnej stronie Krzychu ;)
Ale czy jest to dobra droga? W moim odczuciu dobry moderator powinien na etapie powstawania sporu, w momencie gdy z merytoryka nie ma on nic wspolnego, ukrocac go.
Możemy tylko nawoływać albo dawać kartki. Kartka za poglądy - odpada. Nawoływań nie trzeba słuchać, niektórzy nas (moderatorów) olewają. Prościej powiedzieć, gorze by to było realne. Modowie od początku byli w wątku, ale jak widać mamy także rózne poglądy (na zdjęcie).
. Jesli bedzie chec ze strony wszystkich moderatorow, nic nie stoi na przeszkodzie aby to forum przeszlo na inny poziom jesli chodzi o zawartosc watkow... nawet przy pomocy zwyklych uzytkownikow - wystarczy popatrzec na watek "analogowi ortodoksi", ktory od pol roku pedzi jak szalony, gdzie caly czas panuje radosc i spokoj, a wszelkie proby zlamania tego klimatu od razu sa zalatwiane bez wzywania modow... nawet 300tys. odwiedzin nie spowodowalo, aby cos sie tam zmienilo... wiec jak widac mozna, ale trzeba tylko chciec ;)Watków jest zbyt wiele, by nad wszystkim roztoczyć opiekę. Analogowi ortodoksi są pod opieką. Sa raporty na ten wątek (tego nie widzicie), są wycinane posty. Są dyskusje między moderatorami jak traktować ten wątek, bo są tam posty nic nie wnoszące - jak w shout, a tak luźna dyskusja miała byc tylko w cafe. Tymczasem ten wątek "daje zły przykład" luźnej dyskusji w dziale technicznym i powinien być ostro pociachany wg częsci moderatorów, a wg innych zostawiony ze względu na klimat. No i bądź tu sędzią. To nie takie proste, bo każdy (moderator) może mieć inny punkt widzenia na pewne sprawy.
Jak ja bym chciał, nie tylko mieć okazję, ale też umiejętności, aby zrobić takie zdjęcie. Ze stopami czy bez stóp.
Martini30
25-03-2011, 22:57
Mialem sie nie wypowiadac na temat tego zdjecia, ze strachu chyba, ale sie wypowiem... w przeciwienstwie do innych Twoich fotografii z tej wyprawy, to mnie nie porywa. Ot baby ze wsi, ino opalone ;) Nasze kobitki bez nozek pewnie nie zrobilyby takiego zamieszania... a te i owszem ;) Dla mnie zdjecie kobitek z targu pozostaje numerkiem jeden ;) A to z pewnoscia ma numer jeden w ilosci postow ;)
Ciekawie sie zachowuje tutaj administracja...
Tak gwoli wyjaśnienia. Jak już ktoś wcześniej napisał nie administracja, tylko ja łosobiście. Po drugie w wątku wypowiadałem się nie jako moderator, ale jako najzwyklejszy użytkownik, nie zawsze zielony wypowiada się jako zielony, my też mamy prawo do swojego zdania i takich tam. :) A zaproponowałem zamknięcie wątku z jednego, konkretnego powodu. Pomyślałem, że Mario może mieć już dość tych wpisów (łącznie z moimi) i nie chce żeby wypowiadały się kolejne osoby. Tyle. Straszną nadinterpretacją i krzywdzącym jest zarzucanie mi złej woli i chęć wywierania jakichkolwiek nacisków (ostatnia rzecz o jakiej bym pomyślał to wywierać na kogoś nacisk w tak prymitywny sposób).
Fakt, że ktoś nie zgadza się z opinią innych jest traktowane jako bezwarunkowy atak i plucie jadem. No przecież to jakieś kompletne pomieszanie pojęć.
No i jeszcze sarkastyczne dolewanie oliwy do ognia […]
Gratuluje podejscia...
Ale, jakiego podejścia? Dlaczego dolewanie? Ktoś broniąc autora, pisze całkiem co innego niż on sam… przecież to jest niedorzeczne. Fajnie (bez ironii), że jest mnóstwo osób broniących tego kadru, ale na litość Boską, jak już próbujemy wysunąć jakiś argument to chociaż czytajmy z uwagą co piszą inni -- a zwłaszcza autor zamieszczonej fotografii, bo potem wychodzą takie kwiatki.
Dla odmiany kol. mistrzucieczki w tak zwanym międzyczasie regularnie publikował u nas znacząco hurtowe ilości zajebiaszczych, przyprawiających o opad szczeny i kompleksy zdjęć. Ano właśnie - przyprawiających o kompleksy... A co grosza wykonanych przy użyciu irytująco imponującej kolekcji perełek optycznych. A to nanokotek, a to cajsik, a to tilciki/szifciki, a to haselek, a to lejeczka, a to nokti, a to luksik...
Widzisz Marcin ja bym napisał zupełnie inaczej i o innym typie fotografa:
Człowiek produkujący znacząco hurtowe ilości zajebiaszczych, przyprawiających o opad szczeny i kompleksy zdjęć. Ano właśnie - przyprawiających o kompleksy... A co najlepsze wykonanych przy użyciu irytująco badziewnej kolekcji szitu optycznego. A to ciemny jak du*pa Obamy KIT 18-55, a to najtańsza stałka systemowa 50/1.8…
To jest przewspaniałe -- że są ludzie, którzy z najrzadszego g*wna bat ukręcą.
Na koniec… tak serio. Uprzejmie proszę, skończmy już te przepychanki. Jednym kadr (zaznaczam kadr, nie zdjęcie) podoba się, innym szalenie się podoba, jeszcze inni czują niedostatek. Nikt nikogo nie przekona, więc szanujmy siebie nawzajem i swoje paluchy, nie obijajmy ich już zbędnie o klawiaturę.
Tradycyjnie, spokojnej nocy życzę.
wolnyslimak
26-03-2011, 00:57
Jednak nie dałem rady i przejrzałem ten wątek. Wygłupiłem się myśląc, że byłem pierwszy z uwagą uciętych stóp strasznie. Nie pierwszy mniemam i nie ostatni raz. Martwi mnie jednak co innego. Z tych 20 stron wątku na temat zdjęcia jest może 3-4 wszystkiego, reszta to o d...ę potłuc gadanina o niczym. Choć z drugiej strony forum to nie wykład doktorski także z laniem wody i sączeniem trucizny trzeba się liczyć. To tylko i aż jest internet...nikt nic nie wie.
Logiczne wydaje się też, że żaden nawet najlepszy fotograf na świecie nie produkuje wyłącznie arcydzieł ;-) i czasem wyjdzie mu coś słabego. Lub kiepskiego ;-) Czy to znaczy, że nie można krytykować słabych dzieł ? Bo skoro to świetny fotograf to nie wolno? Bo się obrazi? ;-)
Oczywiście kwestią otwartą pozostaje sposób krytyki, niektórzy w tym wątku za bardzo się ropędzili :( i to może być niemiłe i naganne...
Osobiście lubię wiele zdjęć autora znaczy mistrzaucieczki, bo chwilami przypomina mi S.Salgado ;-) [ to duży komplement ],
ale nie oznacza to, że będę się zachwycał każdym jego dziełem, i mam do tego prawo. Jako zwykły użytkownik forum. Jak każdy użytkownik.
ranbir kapoor
26-03-2011, 14:27
Osobiście lubię wiele zdjęć autora znaczy mistrzaucieczki, bo chwilami przypomina mi S.Salgado ;-) [ to duży komplement ],
to moj ulubiony komplement :)
to moj ulubiony komplement :)
Teraz nawet wiesz, że duży. Bo wcześniej nie wiedziałeś. Nikt nie wiedział. Dziękujemy za wyjaśnienie Panu Moderatorowi.
chwilami przypomina mi S.Salgado
:mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.dnfa.com/webpic/max/430446-13.jpg)
ranbir kapoor
26-03-2011, 14:46
teraz ja spadlem z krzesla :)
kolego wpkx po co ten sarkazm :-P potem sami narzekacie na kulturę wypowiedzi
edit:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.dnfa.com/webpic/max/430446-13.jpg)
stopy fantastyczne ! ;-)
Teraz nawet wiesz, że duży. Bo wcześniej nie wiedziałeś. Nikt nie wiedział. Dziękujemy za wyjaśnienie Panu Moderatorowi.
Ja myślę "sanczopanso", że kol. Moderator chciałbyć miły by nie napisać rycerski, i komplement trochę na wyrost. Ale Mistrz ma zadatki na dobrego nawet bardzo dobrego fotografa ale pod jednym warunkiem, że koło jego nieobciętych stóp nie będą się kręcić ludzie o pokroju sanczopanso :mrgreen:.
Ja myślę "sanczopanso", że kol. Moderator chciałbyć miły by nie napisać rycerski, i komplement trochę na wyrost. Ale Mistrz ma zadatki na dobrego nawet bardzo dobrego fotografa ale pod jednym warunkiem, że koło jego nieobciętych stóp nie będą się kręcić ludzie o pokroju sanczopanso :mrgreen:.
O, teraz znów bercik...
Widzę, że żółta kartka zadziałała jak lustro i zacząłeś pisać sam do siebie. Dlatego chyba wreszcie w miarę sensownie. :D
Rafał_Sz
27-03-2011, 14:38
stopy fantastyczne ! ;-)
Ale znowu obcięte!
:D
jacekz40
29-03-2011, 09:01
Fajna dyskusja była :) a zdjęcie zostało wybrane "zdjęciem dnia" 19.03 :mrgreen: chyba po tej debacie komuś na złość :wink:
A tak na marginesie pytanie - kto i na jakich zasadach dokonuje wyboru "zdjęcia dnia" na Nikoniarze.pl?
ranbir kapoor
04-04-2011, 11:11
mocno sie zdziwilem widzac dzis zdjecie tygodnia na LFI
http://gallery.lfi-online.de/gallery/index.php?editors_choice&page=1
mocno sie zdziwilem widzac dzis zdjecie tygodnia na LFI
http://gallery.lfi-online.de/gallery/index.php?editors_choice&page=1
Nie znają się! ;)
Swoją drogą, niesamowite zdjęcia tam widzę na stronie - przynajmniej w tym gronie jest duża szansa, że ktoś kto kupuje taki sprzęt, ma pełną świadomość, do czego on służy i potrafi się nim posługiwać.
PS. A ktoś, kto wybiera zdjęcia na pewno czytał tę dyskusję i zrobił to z przekory!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.