PDA

Zobacz pełną wersję : Czy przesiadać się z D5000 na D90 ??????



Garos
22-03-2011, 12:02
Witajcie.Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie przesiadka z D5000 na inny model,niestety nie stać mnie na D300s i pomyślałem o D90. Mam pytanie do osób które faktycznie dokonały takiej zmiany,czy warto było? Poczytałem trochę o D90 i nie chcę porównań technicznych w odpowiedzi tylko czy naprawdę jest sens.Nie jestem zawodowcem,focę różne tematy ale też chcę się trochę zając fotografią ślubną.

Z góry dziękuję i pozdrawiam.

darkmajin
22-03-2011, 12:13
po co? , ogranicza cie coś ? potrzebujesz clsa ,śruborka ,brak ci górnego ekranika ..nie ? to daj sobie spokój bo lepszego zdjęcia nie zrobisz ... kup szkło będziesz szczęśliwszy

lomax
22-03-2011, 12:38
po co? , ogranicza cie coś ? potrzebujesz clsa ,śruborka ,brak ci górnego ekranika ..nie ? to daj sobie spokój bo lepszego zdjęcia nie zrobisz ... kup szkło będziesz szczęśliwszy

Ewentualnie dokup sobie jeszcze gripa. To zupełnie nowa jakość i inny, lepszy komfort.

cybermar
22-03-2011, 16:16
po co? , ogranicza cie coś ? potrzebujesz clsa ,śruborka ,brak ci górnego ekranika ..nie ? to daj sobie spokój bo lepszego zdjęcia nie zrobisz ... kup szkło będziesz szczęśliwszy

nie sluchaj ich... kup d90 .do fotografii slubnej pozniej zostawisz go jako zapasowy aparat - BACKUP Ergonomia o niebo lepsza ., a szybsze przelaczanie parametrow bedzie mialo ogromne znaczenie przy tego typu zdjeciach. wyswietlacz LCD 920k to tez przyjemna rzecz. cls tez pewno wykorzystasz skoro widac ze chcesz sie zaglebiac w fotografię. srubokret pozwoli ci osczedzic troche na szklach. Wizjer tez sporo lepszy .

darkmajin
22-03-2011, 16:58
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/ga960818-1.gif
źródło (http://images.ucomics.com/comics/ga/1996/ga960818.gif)


:D

nikt nie neguje tego że oba aparaty mają swoje lepsze / gorsze cechy , chyba przy każdym poście trzeba pisać IMO ...

again...

odpowiedz sobie tylko na jedno pytanie obie pusie mają ten sam obrazek czy opłaca się wydawać kasę na ..........* mając ............**


*tu wstaw cechy których niema d5k
** tu wstaw cechy które d5k ma

;)

coroner
22-03-2011, 17:02
Jak chcesz zaczynać ze ślubami, to D90 jest ABSOLUTNYM MINIMUM. A przynajmniej rozsądnym minimum. 2x szybsza i wygodniejsza obsługa (przyciski programowe, ISO, WB, jakość zdjęcia, kompensacja ekspozycji na body, duży, czytelny wizjer), górny LCD i nowe możliwości - śrubokręt, CLS...
Ale żeby uzyskiwać dobre efekty, niestety trzeba będzie też zainwestować w jasne szkła.

pioter m
22-03-2011, 18:46
Jak chcesz zaczynać ze ślubami, to D90 jest ABSOLUTNYM MINIMUM. A przynajmniej rozsądnym minimum. 2x szybsza i wygodniejsza obsługa (przyciski programowe, ISO, WB, jakość zdjęcia, kompensacja ekspozycji na body, duży, czytelny wizjer), górny LCD i nowe możliwości - śrubokręt, CLS...
Ale żeby uzyskiwać dobre efekty, niestety trzeba będzie też zainwestować w jasne szkła.
Bzdury poniekad, poniewaz do tego korpusu cos musi zapiac. Zdecydowanie wiecej uzyska kupujac osprzet. Lampe musi miec tak, czy owak, a takze lepsza optyke. Z tych, ktore ma, tylko 35/1.8 sie do czegos nadaje.
Natomiast na backup d5000 tez sie nadaje. Dzieki odchylanemu ekranowi mozna latwo robic fotki ponad glowami.

Traktujcie tez plany foto slubnego z pewna powsciagliwoscia, kiedy pisze to jednak nowicjusz. Niech trenuje z tym, co ma najpierw.

cz4rnuch
22-03-2011, 19:40
Bzdury poniekad, poniewaz do tego korpusu cos musi zapiac. Zdecydowanie wiecej uzyska kupujac osprzet. Lampe musi miec tak, czy owak, a takze lepsza optyke.

Kolega napisał mniej więcej to samo co Ty, więc gdzie tu bzdury.


Dzieki odchylanemu ekranowi mozna latwo robic fotki ponad glowami.

Śluby to nie koncert. Rozumiem, że taka sytuacja może się zdarzyć, ale żeby robić z tego atut w miejsce guzikologii, drugiemu wyświetlaczowi i śrubokrętowi, to chyba przesada.


Traktujcie tez plany foto slubnego z pewna powsciagliwoscia, kiedy pisze to jednak nowicjusz. Niech trenuje z tym, co ma najpierw.

To czy są realne rozterki przyszłego fotografa ślubnego, czy tylko mrzonki to wie tylko autor postu. Nie ma co traktować z góry.

czarna_owca
22-03-2011, 20:28
I skąd wiadomo ze z tymi umiejętnościami nie chce juz ich robić ? ma do tego pelne prawo.
ja również był bym w tym przypadku za d90 bo śrubokręt daje duze mozliwości szkieł! np 85 1.8 przydające się do zdjęć plenerowych ;)

lothar345
22-03-2011, 20:35
Kup d90. D5k to sprzęt dla lamerów. Po zakupie d90 wzrośnie również Twój prestiż na forum ;)

cz4rnuch
22-03-2011, 21:19
I dziewczyna/żona/chłopak/mąż (niepotrzebne skreślić, ewentualnie prawidłowe podkreślić) chętniej zapozuje. A i forumowe chłopaki nie będą na Ciebie wołać nowiciusz, awansujesz na hobbystę lub nawet foto-entuzjastę z niezasobnym portfelem.

czarna_owca
22-03-2011, 21:26
oj zona to chyba chętniej zapozuje jak wyciągnie 70-200 :D a jak juz założy osłone to już wogóle :D

KUBACZ
22-03-2011, 21:55
z D5000 nie wiem czy warto się przesiadać. Ja myśle o przesiadce z D3000 na D90. Brakuje mi górnego ekraniku (mam porównanie z d90), troche przeszkadza ciągła konieczność wchodzenia do menu by cokolwiek zmienić i brak bracketingu. Czasem też żałuje braku silnika (choć nie jest to dla mnie wielka wada) i mimo wszystko czasem troszke mniejsze szumy by się przydały (choć tu tez uważam ze jest bdb).
Przez to wszystko naprawde waham się czy zmieniać, ale tak jak mowie z D5000 nie widze wiekszego sensu

drdln
22-03-2011, 22:00
Ja się tak przesiadłem i jestem zadowolony.

d90
23-03-2011, 12:24
Kup d90. D5k to sprzęt dla lamerów. Po zakupie d90 wzrośnie również Twój prestiż na forum ;)

hehe
dobre

pioter m
23-03-2011, 12:32
hehe
dobre

To nie wiedziales, ze wystarczy kupic wypas aparat i z 'zoltka' awansujesz na profesjonaliste? ;)
Juz tyle czasu zagladam na forum, ze nic mnie nie zdziwi. Wczoraj pytal/a, co lepsze, d3000 czy d90, dzisiaj kupi d90, a jutro bedzie doradzac, co dla kogo lepsze.

sibelio
23-03-2011, 12:37
Dla mnie kwestia jest prosta:
OBRAZEK MASZ TAKI SAM

odpowiedz sobie na pytanie czy potrzebujesz śrubokręt, CLS i lepszą guzikologię :)

jak nie to masz odpowiedź


No, chyba że chcesz być fajny i w ogole jak koledzy wyżej napisali do kup D90, bedziesz pro :D
(żart ;)

LordRamzes
23-03-2011, 12:51
Bzdury poniekad, poniewaz do tego korpusu cos musi zapiac. Zdecydowanie wiecej uzyska kupujac osprzet. Lampe musi miec tak, czy owak, a takze lepsza optyke. Z tych, ktore ma, tylko 35/1.8 sie do czegos nadaje.
Natomiast na backup d5000 tez sie nadaje. Dzieki odchylanemu ekranowi mozna latwo robic fotki ponad glowami.

Traktujcie tez plany foto slubnego z pewna powsciagliwoscia, kiedy pisze to jednak nowicjusz. Niech trenuje z tym, co ma najpierw.

Jednak Kolega bzdur nie pisze sam używam d90 do ślubów i jednak szybki dostęp do iso WB itd jest b istotny cls też się przydaje a śrubokręt też choćby do zapięcia tanich szkieł nawet 85' 50 i innych na prawdę to b istotne , oczywiście ,że musi zapiąć i zapnie znacznie tańsze szkła na śrubokręt które są b dobre optycznie , ponad to nikkor ma jeszcze dziury w niektórych ogniskowych na AF-S nie wspomnę o kwotach jakie trzeba dać za AF-S w porównaniu z AF .

lomax
23-03-2011, 12:56
można też kupić D300s, albo wyżej... będzie się jeszcze bardziej pro.
Naprawdę uważam, że powinieneś zacząć pracować tą puszką, którą masz, pomyśl raczej o szkłach, lampach, blendach i innych dodatkach. Zobacz jak to Ci wychodzi, czego brakuje w ergonomii itd?! Może w tym czasie uda Ci się już coś zarobić? Wtedy jesli uznasz, że inwestycja będzie miała sens pod każdym względem, to podejmiesz decyzję, czy d90, czy d700, czy cokolwiek innego?!

tomek 93
23-03-2011, 14:19
to może i Ja się wypowiem, jako posiadacz D90, a i d5k nie jest mi obce...

powiem tak, jeżeli miałbym ponowny wybór co do zakupu to oczywiście wybrałbym D90,
jeżeli natomiast byłbym posiadaczem d5k, to przemyślałbym sprawę dwa razy co do zmiany, ponieważ matryca jest ta sama, czyli obrazek uzyskamy identyczny, prawdą jest, że D5k jest malutki przez co w samym uchwycie niezbyt wygodny (chyba, że dla kobiety i jej malutkich rączek), obsługa również niby prostsza a jednak mniej komfortowa,

Ja posiadając d90 powiem szczerze nie zamieniłbym na d300/d300s, a to podobny dylemat jaki masz i Ty d5k na d90; d90 na d300; mój następny będzie to d700 (ewentualnie jego kolejna ewolucja - ale to odległa przyszłość)

nie zmieniaj, dokup coś jasnego i lampiszon się przyda

jadzik
23-03-2011, 14:51
... i mimo wszystko czasem troszke mniejsze szumy by się przydały (choć tu tez uważam ze jest bdb).
szumy są takie same, bo D5000 i D90 maja takie same matryce, więc to akurat nie róźnica...

rafalko-o
23-03-2011, 16:18
Najlepiej to chyba kupowac kazdy aparacik z kazda nastepna cyferka. Wtedy jest pewnosc ze nie upadnie ani fabryka Nikona ani Twoj prestiz na forum :)

KUBACZ
23-03-2011, 20:08
szumy są takie same, bo D5000 i D90 maja takie same matryce, więc to akurat nie róźnica...

A czytać to potrafimy ze zrozumieniem?


Reszcie też się radze zastanowić nad swoim zachowaniem bo buractwem zalatujecie nie mniejszym niż ci co zmieniają aparat dla szpanu. Zachowujecie się jakby was bolało coś? Zazdroscicie mu czegoś czy tak samo z siebie ??

TEMAT BYŁ CZY ZMIENIĆ D5000 NA D90 powinny być tu opinie na temat obu aparatów a mamy 2 strony śmieci bo jeden rzucił tekstem o szpanie a reszta pisze to samo w różnych wersjach... gratuluje pomysłowości.

jackrabbit
23-03-2011, 21:06
powinny być tu opinie na temat obu aparatów

specyfikacje sa na stronie producenta, opinii w sieci w cholere, czego jeszcze oczekujesz?

gilvhs
23-03-2011, 21:31
Czy warto zmieniać D5k na D90 chociaż by dla ergonomii, wygody ? chyba o to chodziło w pytaniu

Łatwo jest wyśmiać...

Ale dużo było podobnych tematów. Jeśli uda się sprzedać dobrze d5k i kupić w dobrej cenie to owszem warto. Plusów i zalet było mnóstwo na forum.
Pozdrawiam.

Lucas Z
23-03-2011, 21:33
Warto: D90:
+ większy, jaśniejszy wizjer
+ śrubokręt
+lepsza ergonomia
+ więcej fps
+ oryginalny grip
+ bardzo wydajna bateria, u mnie nawet do 2 tys strzałów

rdcom
23-03-2011, 23:36
jak już musisz zmieniać to może na coś lepszego np. D7000 masz nowszą matrycę, konkretne filmy. Daj sobie spokój z D90 za chwilę zniknie z rynku może dlatego Ci co mają tak bardzo go polecają

LordRamzes
23-03-2011, 23:46
jak już musisz zmieniać to może na coś lepszego np. D7000 masz nowszą matrycę, konkretne filmy. Daj sobie spokój z D90 za chwilę zniknie z rynku może dlatego Ci co mają tak bardzo go polecają

daj spokój na prawdę mam pytanie do Wszystkich polecających . Kto z Was robił,robi śluby ??? Kolega napisał ,że zamierza zająć się ślubami i teraz ręka w górę kto robił śluby ale nie znajomym tylko za kase ??? , ten kto robił odpowiedź będzie oczywista i wie ,że d90 to na prawdę minimum d7000 nie polecę bo jego awaryjność póki co jest za duża a w tym temacie nie ma mowy o powtórce jak coś zawiedzie to zniszczymy komuś najpiękniejszą pamiątkę , Kolego a to jak zniknie to już zdjęć nie będzie robił???? na prawdę jestem załamany bo robię jeszcze d80 co ma tyle lat i zarabia dalej na mnie a zdjęcia się podobają na prawdę takie rady odpuść.

micz87
24-03-2011, 00:06
Stoję przed podobnym wyborem. Aktualnie posiadam D5000 kupiony okazyjnie, wcześniej miałem Konice-Minolte A2 o doskonałej ergonomii: wszystko na wierzchu w klawiszach, do menu wcale nie zaglądałem. Teraz strasznie mi tego brakuje stąd wybieram między zmianą na D90 lub D7000. Oba macałem i lepiej mi leży nowszy lecz jego cena leży mi już troszkę mniej ;-) Zatem kupuję D90 i za pozostałe 1200 PLN jakieś szkiełko stałoogniskowe do portretu :-) Tym bardziej że D90 jest wyprzedawany i dziś w FotoJokerze widziałem go za 2399, w sobotę w Saturnie był z kitem 18-55 VR za 2499 więc można coś miło upolować na gwarancji :-)
Za dwa lata szklarnie dozbieram i zmienię body na następce D300s lub kupie używane D700 za połowę obecnej ceny. A D90 robi świetne zdjęcia - tylko filmów trochę żal ale to z czasem ;-)

KUBACZ
24-03-2011, 00:24
jackrabbit widze bogaty jesteś. nie każdy wyda kilka tysięcy patrząc na samą specyfikacje nie porównując do tego co ma opiniami użytkowników.

A juz myslalem ze to jedyne forum wolne od internetowego chamstwa

Garos
24-03-2011, 09:18
Hmmmm,czytam i czytam Wasze odpowiedzi i naprawdę jest ciężko podjąć decyzję. Są osoby które polecają zostawić D5000 i kupić lepsze szkła,tylko z drugiej strony po co wydawać większą kasę na szkła z silnikiem kiedy pewno prędzej czy póżniej przyjdzie czas na wymianę body.Na D7000 czy D300s mnie nie stać,pewno dużo i szybko nie stanieją a wiadomo,że łatwiej jest wyskrobać później parę groszy na szkło bez silnika.
Jeśli chodzi o D90 to faktycznie przy foceniu ślubów czy innych imprez szybkie zmiany ustawień są wskazane a wchodzenie w menu w D5000 może któregoś pięknego razu zabrać fajny moment do sfotografowania.Jeszcze jest sprawa za ile by się udało sprzedać body D5000,przebieg ma 7001 fotek.
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i oczywiście proszę o dalsze porady bo ich nigdy nie jest za dużo.
Pozdrawiam :smile:

micz87
24-03-2011, 09:30
Jak na Alledrogo zrobisz ładną aukcję to za 1500-1600 pociągniesz lekko ;-)

Garos
24-03-2011, 09:50
Jak na Alledrogo zrobisz ładną aukcję to za 1500-1600 pociągniesz lekko ;-)

Jeśli za 1600 bym sprzedał to resztę kwoty można wziąć na kredyt.
A jak uważacie, czy D90 kupować używaną jeśli jest z dość małym przebiegiem i faktycznie wygląd jest ok?
Nigdy nie wiadomo jak ktoś się obchodził z aparatem i czy coś w nim nie grzebał.

Ehhhhh ciężki temat,osiołkowi w żłoby dano :smile:

micz87
24-03-2011, 10:07
Sporo sprzedaje i zmieniam wszelakiego sprzętu. Ja wole używane ale staram się znaleźć coś jeszcze na gwarancji, nawet żeby z miesiąc był jej jeszcze to zawsze można serwisować zakupiony aparat jakby coś nie tak było (w ten sposób upolowałem N 55-200 który jak się okazało miał wadę VR ale ją serwisowałem) . Wiadomo, że najlepiej kupić w okolicy i samemu odebrać oglądając dokładnie sprzęt czy nie ma silnych rys lub wgnieceń, czy obiektyw nie lata bo mocowanie jest obluzowane (myślałem że to niemożliwe ale raz taki trafiłem :D). Ja zawsze zwracam uwagę na spód aparatu czy nie ma rys co znaczyło by że aparat był stawiany na kamieniach więc mógł się łatwo przewrócić i spaść choćby w strumyk :D Oczywiście śrubki trzeba oblookać czy nie były wykręcane (dał Bóg że są lakierowane ;-) ) jeszcze sporo można sprawdzić samemu ale się ni będę rozpisywał. Może i wymyślam ale preferuję sprzęt używany bo przy takiej podaży łatwo coś upolować w świetnym stanie i na gwarancji za 30-40% mniej niż za nowy sprzęt.

BTW na PW mogę Ci polecić sklep w Pabianicach, w którym prowadzą przy okazji fotokomis - czasem można coś upolować,na spokojnie potestować i u nich się potargować co nie co ;-)

jadzik
24-03-2011, 10:21
A czytać to potrafimy ze zrozumieniem?
potrafimy, widać nie doczytałem do końca i sam sobie coś dopowiedziałem...


TEMAT BYŁ CZY ZMIENIĆ D5000 NA D90 powinny być tu opinie na temat obu aparatów a mamy 2 strony śmieci bo jeden rzucił tekstem o szpanie a reszta pisze to samo w różnych wersjach... gratuluje pomysłowości.

Dlaczego kupiłem D5000
- cena
- matryca taka sama jak w D90
- wiem, że nie będę zarabiał jako fotograf na ślubach
- brak śrubokręta to dla mnie to nie problem, bo obok kitowego szkła które kupiłem razem z aparatem w planach mam tylko zakup jakiegoś zooma np. 70-300
- waga, miałem okazję pary razy robić zdjęcia D90 i po prostu wydawał mi się za ciężki, ergonomię miał jednak znacznie lepszą.

darkmajin
24-03-2011, 10:42
śmieszne wypowiedzi są niektórych spróbuje to podsumować

Przyciski - ergonomia :

ISO - auto iso ( pole manewru d5k ,d90 jest tak małe że sam przycisk mija się z celem )
WB - zdjęcia ze ślubu w 99% się obrabia = RAW = po co przycisk
Quality - ? WTF ..RAW
Braketing - w ślubach ? ...
Grip - mam d5k grip to mus + dodatkowa bateria też się przyda przy takim zestawie nie potrzeba zapasu
górny LCD - fajny bajer w d5k i tak się LCD główny włącza i wszystko widać ..śluby ? what for...
CLS - kolega nawet lampy nie ma fakt do plenerów ślubnych przydatna sprawa
Kompensacja ekspozycji - ktoś się jarał ... d5k ma to pod przyciskiem... ( wychodzi jacy tu znawcy z pro d90 ;) )


Szkła :

18-55+55-200 to w obu aparatach ciemnica, wniosek = kup szkło
35 i za krótko i za ciasno ...spoko ;) wniosek = kup szkło

cechy d90 :

większy i jaśniejszy wizjer - można kupić lupkę do d5k - ~150pln
śruborek - fajno można tanie szkła podpinać tyle że silnik d90 trochę muli rakiety nie będzie

...zaraz... przecież siedzisz na kredycie za d90 i tak żadnego szkła nie kupisz :D (żart)

ergonomia - jak kto woli ja do tej pory tęsknie np za 1kółkiem + przycisk = 2gie kółko
fps - 4 a 4.5 ...
oryginalny grip - @Lucas Z czy to + skoro ludzie kupują zamienniki do d90
bateria - @Lucas Z - żart ?

czyli co wychodzi że się da trzeba chcieć.. zmienić puszkę jest łatwo tylko powód sensowności tej wymiany ciężej znaleźć


końcowe spostrzeżenia IMO

z tym co masz oblecisz ślub gorzej niż z d90? - nie
czy z tymi szkłami oblecisz ślub na poziomie zadowalającym klienta? - śmiem wątpić tyczy się d5k i d90
kupując d90 finanse wracają do zera i bierzesz kredyt - brak kasy na cokolwiek innego przez jakiś czas
czy kupując d90 twój e-p*nis rośnie? - tak dla większości forum :D

na twoim miejscu kupił bym:

1. szkło z twoim budżetem jasny zoom 2.8 jest lepszym rozwiązaniem niż stałki
2. grip - mus zarówno w d90 i d5k
3. lampa - mus ze szklarnią którą masz / na 99% z f2.8 też nie raz jej użyjesz



szklarnia > puszka

jak chcesz d90 aż tak mocno i tak sobie znajdziesz powód :)


polecam wątek

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=174024

LordRamzes
24-03-2011, 11:27
śmieszne wypowiedzi są niektórych spróbuje to podsumować

Przyciski - ergonomia :

ISO - auto iso ( pole manewru d5k ,d90 jest tak małe że sam przycisk mija się z celem )
WB - zdjęcia ze ślubu w 99% się obrabia = RAW = po co przycisk
Quality - ? WTF ..RAW
Braketing - w ślubach ? ...
Grip - mam d5k grip to mus + dodatkowa bateria też się przyda przy takim zestawie nie potrzeba zapasu
górny LCD - fajny bajer w d5k i tak się LCD główny włącza i wszystko widać ..śluby ? what for...
CLS - kolega nawet lampy nie ma fakt do plenerów ślubnych przydatna sprawa
Kompensacja ekspozycji - ktoś się jarał ... d5k ma to pod przyciskiem... ( wychodzi jacy tu znawcy z pro d90 ;) )


Szkła :

18-55+55-200 to w obu aparatach ciemnica, wniosek = kup szkło
35 i za krótko i za ciasno ...spoko ;) wniosek = kup szkło

cechy d90 :

większy i jaśniejszy wizjer - można kupić lupkę do d5k - ~150pln
śruborek - fajno można tanie szkła podpinać tyle że silnik d90 trochę muli rakiety nie będzie

...zaraz... przecież siedzisz na kredycie za d90 i tak żadnego szkła nie kupisz :D (żart)

ergonomia - jak kto woli ja do tej pory tęsknie np za 1kółkiem + przycisk = 2gie kółko
fps - 4 a 4.5 ...
oryginalny grip - @Lucas Z czy to + skoro ludzie kupują zamienniki do d90
bateria - @Lucas Z - żart ?

czyli co wychodzi że się da trzeba chcieć.. zmienić puszkę jest łatwo tylko powód sensowności tej wymiany ciężej znaleźć


końcowe spostrzeżenia IMO

z tym co masz oblecisz ślub gorzej niż z d90? - nie
czy z tymi szkłami oblecisz ślub na poziomie zadowalającym klienta? - śmiem wątpić tyczy się d5k i d90
kupując d90 finanse wracają do zera i bierzesz kredyt - brak kasy na cokolwiek innego przez jakiś czas
czy kupując d90 twój e-p*nis rośnie? - tak dla większości forum :D

na twoim miejscu kupił bym:

1. szkło z twoim budżetem jasny zoom 2.8 jest lepszym rozwiązaniem niż stałki
2. grip - mus zarówno w d90 i d5k
3. lampa - mus ze szklarnią którą masz / na 99% z f2.8 też nie raz jej użyjesz



szklarnia > puszka

jak chcesz d90 aż tak mocno i tak sobie znajdziesz powód :)


polecam wątek

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=174024

a jak jest z kółkami w d5000 jest dla czasu naświetlani i przysłony 1 czy 2 ?? :) bo jeśli jedno to do ślubów pa pa bo nie ma czasu na zmiany w menu

cls spoko spoko jak zajmie się ślubami szybko kupi 2 lampę i przydaje się

górny wyświetlacz jednak b się przydaje na ślubach bo masz szybki podgląd :)

brk?? oj przydaje nawet nie wiesz jak :)

darkmajin
24-03-2011, 11:33
jedno kółko w d5k naciskasz przycisk kręcisz i zmienia się przysłona świetne rozwiązanie nie mogę się przyzwyczaić do kręcenia tym pod spustem :P
cls - potwierdzam jedna z przyczyn że d5k jest teraz drugą puszką
górny - w d5k naprawdę nie przydatny odpala się główny ekran i też mam podgląd szybki czytelniejszy
braketing - no nie wiem, ślubniak nie jestem mnie się do niczego innego jak hdr krajobrazów nie przydaje

żeby nie było:
d90 to dobra puszka
d5k to dobra puszka

LordRamzes
24-03-2011, 11:53
jedno kółko w d5k naciskasz przycisk kręcisz i zmienia się przysłona świetne rozwiązanie nie mogę się przyzwyczaić do kręcenia tym pod spustem :P
cls - potwierdzam jedna z przyczyn że d5k jest teraz drugą puszką
górny - w d5k naprawdę nie przydatny odpala się główny ekran i też mam podgląd szybki czytelniejszy
braketing - no nie wiem, ślubniak nie jestem mnie się do niczego innego jak hdr krajobrazów nie przydaje

żeby nie było:
d90 to dobra puszka
d5k to dobra puszka

czyli na śluby się nie nadaje moim zdaniem czasami nie ma czasu oderwać oka od wizjera aby szukać innego przycisku i 2 kółka się przydają .
2 wyświetlacz b potrzebny bo szybko można zmienić parametry właśnie kółkami przy okazji robisz to w sposób dyskretny , na prawdę kto kilka razy na ślubach używał ten wie o czym piszę
brk użyłem kilka razy wcześniej ustawiłem statyw w pewnym momencie zrobiłem 3 ekspozycje i na prawdę efekt był b fajny :)
cls to już nie spomnę bo używam go cały czas praktycznie podczas ślubów :)
jedyne co jest przydatne to ten ruchomy wyświetlacz zwłaszcza jak podczas imprezy robi się z góry zdjęcia tylko to na prawdę piszę to z mojego kilkuletniego doświadczenia

lothar345
24-03-2011, 11:56
Jest spoko w trybie M masz kółko plus 2 przyciski zlokalizowane obok siebie - 1 wciśnięty plus kółko przesłona, 2 plus kółko czas. Nie ma problemów z wymacaniem z okiem przy wizjerze.

LordRamzes
24-03-2011, 11:59
Jest spoko w trybie M masz kółko plus 2 przyciski zlokalizowane obok siebie - 1 wciśnięty plus kółko przesłona, 2 plus kółko czas. Nie ma problemów z wymacaniem z okiem przy wizjerze.

nie wiesz o co chodzi :) co innego jak robisz to na spokojnie a co innego ślubie stres robi swoje i możesz magicznego przycisku nie znaleść na prawdę może będziesz robił kiedyś parę ślubów to zrozumiesz o co chodzi

cz4rnuch
24-03-2011, 12:04
jedno kółko w d5k naciskasz przycisk kręcisz i zmienia się przysłona świetne rozwiązanie nie mogę się przyzwyczaić do kręcenia tym pod spustem :P
cls - potwierdzam jedna z przyczyn że d5k jest teraz drugą puszką
górny - w d5k naprawdę nie przydatny odpala się główny ekran i też mam podgląd szybki czytelniejszy
braketing - no nie wiem, ślubniak nie jestem mnie się do niczego innego jak hdr krajobrazów nie przydaje


Pierwszy raz widzę, żeby ktoś narzekał na drugie kółko,jaśniejszy wizjer,czy więcej guzików na ściance. Co do czytelności górnego wyświetlacza chyba też niewielu ma zastrzeżenia. Rozumiem, że takie są twoje osobiste preferencje, ale chyba trochę nie doceniasz d90. A już Freudowskie przytyki co to wielkości przyrodzenia mogłeś sobie darować. Pasuje Ci D5000 to git, inni wolą D90 i niekoniecznie dla poklasku, po prostu dla większego komfortu pracy(ew zabawy).

darkmajin
24-03-2011, 12:43
zapewniam że przycisk i kółko bardziej mi pasowało przycisk jest obok spustu ( ten od ekspozycji )

@cz4rnuch pisałem "IMO" , pisałem "d90 to dobra puszka" widocznie nie dociera

ja nie narzekam i nie udowadniam wyższości d90 nad d5k lub na odwrót~! ,kwestionuje zasadność zmiany przy założonych środkach/zakupionych szkłach/chęci zajęcia się ślubną fotografią

o E-przyrodzeniach przestane pisać jak się zmieni tendencja na forum pro d90 patrzy na nooba d5k z góry

LordRamzes
24-03-2011, 12:47
zapewniam że przycisk i kółko bardziej mi pasowało przycisk jest obok spustu ( ten od ekspozycji )

@cz4rnuch pisałem "IMO" , pisałem "d90 to dobra puszka" widocznie nie dociera

ja nie narzekam i nie udowadniam wyższości d90 nad d5k lub na odwrót~! ,kwestionuje zasadność zmiany przy założonych środkach/zakupionych szkłach/chęci zajęcia się ślubną fotografią

o E-przyrodzeniach przestane pisać jak się zmieni tendencja na forum pro d90 patrzy na nooba d5k z góry

ja jeszcze raz piszę co innego amatorsko na spokojnie zmieniać ekspozycję a co innego w nerwowych sytuacjach po prostu kółkiem zrobisz szybciej i pewniej a jak się zdenerwujesz przycisku możesz nie znaleść :(

cz4rnuch
24-03-2011, 12:57
@cz4rnuch pisałem "IMO" , pisałem "d90 to dobra puszka" widocznie nie dociera
Skoro napisałem, że piszesz o własnych preferencjach, to chyba jednak dociera do mnie, że są to twoje własne przemyślenia :) Dodałem jedynie, że inni mogą temat ergonomii obu puszek widzieć inaczej


o E-przyrodzeniach przestane pisać jak się zmieni tendencja na forum pro d90 patrzy na nooba d5k z góry
Proponuję zmienić tą diabelską tendencję od dziś i uważać wszystkie puszki za równe sobie, nie wyłączając Sonaczy.

P.S Ludzi, którzy uważają D90 za pro puchę chyba jest na tym forum mniej niż myślisz.

darkmajin
24-03-2011, 13:08
ja jeszcze raz piszę co innego amatorsko na spokojnie zmieniać ekspozycję a co innego w nerwowych sytuacjach po prostu kółkiem zrobisz szybciej i pewniej a jak się zdenerwujesz przycisku możesz nie znaleść :(

nie zgadzam się wiem gdzie są przyciski to chyba podstawa obsługi puszki po to są żeby nie odrywać wzroku od wizjera podjedź na browara pokaże ci że jedno kółko nie gryzie :D


d90 i d5k łączmy się, "PRO" przed nikiem dla wszystkich :D

LordRamzes
24-03-2011, 13:13
nie zgadzam się wiem gdzie są przyciski to chyba podstawa obsługi puszki po to są żeby nie odrywać wzroku od wizjera podjedź na browara pokaże ci że jedno kółko nie gryzie :D


d90 i d5k łączmy się, "PRO" przed nikiem dla wszystkich :D

hehe miałem na krótko do czynienia z d60 i jednak dla mnie ten przycisk na nie a w momencie zakładania obrączek nie wyobrażam sobie zmieniać pkt ostrości i jeszcze kombinacja przycisk kółko można się pogubić a tak szybko kółka i pkt ostrości wybierakiem , na prawdę co innego na spokojnie co innego podczas reportażu :) , to jest tak teoretycznie tak a praktycznie nie :)

hehe a i dzięki za browar jak będę w okolicy chętnie podjadę :)

slav1973
24-03-2011, 14:51
Przycisku zmiany przysłony w trybie Manualnym nie da się zgubic i zapomnieć – on po prostu jest w idealnym miejscu. Porównywalnie można by zapomnieć, którym kółkiem z dwóch kółek kręcić przy zmianie parametrów. Przycisk + kółko lub dwa kółka to kwestia przyzwyczajenia. Mi na przykłd na D700 czasami tak się dłoń układa, że żeby pokręcić przednim kółkiem muszę palce przesunąć na uchwycie, a to zajmuje dodatkowy czas.


Poza tym ktoś kto jest w stanie zapomnieć w stresie, gdzie taki przycisk leży nie powinien jeszcze zaczynać przygody z fotografią ślubną. To po prostu nie profesjonalne, bo świadczy m.in. o tym, że za mało zdjęć swoim aparatem robił i go nie zna, a to droga do piekła.


Przewaga drugiego kółka obiawia się czymś zupełnie innym – mianowicie tym, ze w trybie manualnym można łatwo wprowadzić korekcje ekspozycji +/-, gdyż przycisk do korekcji służy wyłacznie do korekcji, a przysłonę ustawia się drugim kółkiem. W D5000 można to zrobić, albo na monitorze, albo przełaczając na chwilę na tryb PSA i po ustawieniu wartości powrót do trybu M.


Kolejny plus drugiego kółka w D90 to mozliwość szybkiego ustawiania nim wartości czułości ISO w trybach pracy PSA. Jednak jesli chopdzi o ustawianie ISO to moim zdaniem małe aparaty Nikona w tym właśnie D5000 mają to najlepeij rozwiązane. Tam można ISO ustawić na stałe pod przyciskiem fukcyjnym, który jest zaraz przy bagnecie i ma się dotęp do czułości non-stop bez odrywania oka od wizjera nie tylko w trybach PSA ale także w M.


Nie wiem po co dyskusja o braketingu, gdyż oba [D90 i D5000] takowy posiadają.


Górny wyświetlacz się przydaje, ponieważ jest widoczy cały czas. Przy ślubach, gdzie często zmienia się parametry naświetlania i AF jest to przydatne - choć jak już ktoś wypracuje swój styl pracy, to w dużej mierze robi to na pamięć.


Plus D5000, o którym nikt nie wspomina, a który przy fotografowaniu ślubów się przydaje to trochę cichsza niż w D90 praca migawki w trybie normalnym i wyraźnie cichsza w tybie wyciszonym [ciszej niż najcichsze D40, D40x, D60] - choć wtedy możemy za jednym wciśnięciem spustu zrobić tylko pojedyncze zdjęcie. Jako uzupełnienie do mojego super głośnego D700 , D5000 jest idealny.


Jeszcze z rzeczy istotnych jest pomiar światła. I tutaj mamy dwie sprawy. Pierwsza to brak przycisku zmiany pomiaru światła w D5000 – to mi osobiście najbrdziej w tym aparacie dokucza. Druga rzecz to tendencja pomiaru światła: D90 naświetla na cienie, zaś D5000 naświetla [bardziej tradycyjnie dla Nikona] na światła – zdjęcia z D90 w tej samej sytuacji zdjęciowej, bywają silniej naświetlone niż te D5000. D5000 stara się chronić zdjęcia przed prześwietleniem. D90 ma z kolei opcję Fine Tune, która pozwala korygować +/- tendencje pomiarowe światłomierza oddzielnie dla każdego pomiaru światła.


Ktoś już wspominał bezprzewodowe wyzwalanie lamp. W D90 ustawieniami drugiej lampy można kierować bezpośrednio z aparatu przez lampe wbudowaną. W D5000 można to robic w sposób bardziej staroswiecki czyli ustawiajajac lampę w aparacie na tryb manaulny wyzwalać zewnętrzną lampę posiadająca fotocelę [np. SB-800, 900 lub starsze, ew. każda lampa z ręcznym ustawianiem siły błysku zamontowana na dodatkowej fotoceli] – niemniej lampę zewnętrzną też trzeba ustawić ręcznie. Jak chce się automatycznie, to albo trzeba mieć conajmniej dwie lampy systemu Nikona w tym jedną co najmniej SB-700 lub oprócz lampy posiadać sterownik SU-800. Jak widac w D90 zabawa z lampami jest łatwiejsza i mniejsza gabarytowo. Oprócz tego w kategorii błysk D90 ma pamięć pomiaru błysku ze środkowej części kadru i synchronizację ze wszystkim czasami migawki w trybie FP. To ostanie przydaje się kiedy chcemy w pełnym słońcu zrobić portret z małą głebią ostrości.


Brak śrubokręta w praktyce przede wszystkim oznacza brak pełnej współpracy z obiektywami 50f1.8D i 85f1.8D. 50-tkę można zastapić 35f1.8G [która ma wbudowany silnik], ale 85-tka już nie jest tak łatwa do zastąpienia - przynajmniej nie jest to tanie - a warto obiektyw o takiej ogniskowe mieć na cropie, gdy się fotografuje ludzi.


Z rzeczy mniej istotnych to D5000 posiada interwalometr [jak ktoś lubi robić z wesela filmy poklatkowe to może się przydać], rozbudowane wspomaganie ręcznego ustawiania ostrości [rangefinder] we wszystkich trybach poza M oraz niedoskonały i wymagający czasu, ale jednak obecny jakby-pomiar z obiektywami manualnymi i możliwość zamontowania każdego obiektywu z bagnentem F łacznie z tymi pre-ai.


Dla mnie D5000 to taka plastikowa [i miejscami kulawa] Leica na sterydach. To ozancza, że fotografowanie D5000 wymaga większej dyscypliny i więcej czasu niż D90, ale pamiętajmy, że Cartier-Bresson i wielu innych przed nim i po nim miało znacznie prostsze aparaty i sobie radzili – za D5000 pewnie wielu by oddało fortunę. Więc podstawowa zasada to taka, aby mieć aparat ,z którym połączy nas najlepsza symbioza. Czytajmy więc wszystko co piszą koledzy, ale równoczesnie zastanawiajmy się jakie są nasze potrzeby, jak chcemy fotografować, bo inni tego za nas nie zrobią.


Z mojego punktu widzenia D5000 jako jedyny aparat do pracy, to trochę za mało, bo brak tu bezpośreniego dostępu do pomairu światłą i nie działa AF z 85f1.8. Jako aparat uzupełnaijący jak najbardziej tak, bo ma przycisk ISO pod ręką i względnie cichą migawkę przez co jest mniej inwazyjny.

Garos
24-03-2011, 15:05
slav1973 wielkie dzięki za szczegółowy i ciekawy opis,przeczytałem posta z dużym zainteresowaniem.

85 jest faktycznie droga jeśli chodzi o fotografowanie ludzi.

LordRamzes
24-03-2011, 23:09
Przycisku zmiany przysłony w trybie Manualnym nie da się zgubic i zapomnieć – on po prostu jest w idealnym miejscu. Porównywalnie można by zapomnieć, którym kółkiem z dwóch kółek kręcić przy zmianie parametrów. Przycisk + kółko lub dwa kółka to kwestia przyzwyczajenia. Mi na przykłd na D700 czasami tak się dłoń układa, że żeby pokręcić przednim kółkiem muszę palce przesunąć na uchwycie, a to zajmuje dodatkowy czas.


Poza tym ktoś kto jest w stanie zapomnieć w stresie, gdzie taki przycisk leży nie powinien jeszcze zaczynać przygody z fotografią ślubną. To po prostu nie profesjonalne, bo świadczy m.in. o tym, że za mało zdjęć swoim aparatem robił i go nie zna, a to droga do piekła.


Przewaga drugiego kółka obiawia się czymś zupełnie innym – mianowicie tym, ze w trybie manualnym można łatwo wprowadzić korekcje ekspozycji +/-, gdyż przycisk do korekcji służy wyłacznie do korekcji, a przysłonę ustawia się drugim kółkiem. W D5000 można to zrobić, albo na monitorze, albo przełaczając na chwilę na tryb PSA i po ustawieniu wartości powrót do trybu M.


Kolejny plus drugiego kółka w D90 to mozliwość szybkiego ustawiania nim wartości czułości ISO w trybach pracy PSA. Jednak jesli chopdzi o ustawianie ISO to moim zdaniem małe aparaty Nikona w tym właśnie D5000 mają to najlepeij rozwiązane. Tam można ISO ustawić na stałe pod przyciskiem fukcyjnym, który jest zaraz przy bagnecie i ma się dotęp do czułości non-stop bez odrywania oka od wizjera nie tylko w trybach PSA ale także w M.


Nie wiem po co dyskusja o braketingu, gdyż oba [D90 i D5000] takowy posiadają.


Górny wyświetlacz się przydaje, ponieważ jest widoczy cały czas. Przy ślubach, gdzie często zmienia się parametry naświetlania i AF jest to przydatne - choć jak już ktoś wypracuje swój styl pracy, to w dużej mierze robi to na pamięć.


Plus D5000, o którym nikt nie wspomina, a który przy fotografowaniu ślubów się przydaje to trochę cichsza niż w D90 praca migawki w trybie normalnym i wyraźnie cichsza w tybie wyciszonym [ciszej niż najcichsze D40, D40x, D60] - choć wtedy możemy za jednym wciśnięciem spustu zrobić tylko pojedyncze zdjęcie. Jako uzupełnienie do mojego super głośnego D700 , D5000 jest idealny.


Jeszcze z rzeczy istotnych jest pomiar światła. I tutaj mamy dwie sprawy. Pierwsza to brak przycisku zmiany pomiaru światła w D5000 – to mi osobiście najbrdziej w tym aparacie dokucza. Druga rzecz to tendencja pomiaru światła: D90 naświetla na cienie, zaś D5000 naświetla [bardziej tradycyjnie dla Nikona] na światła – zdjęcia z D90 w tej samej sytuacji zdjęciowej, bywają silniej naświetlone niż te D5000. D5000 stara się chronić zdjęcia przed prześwietleniem. D90 ma z kolei opcję Fine Tune, która pozwala korygować +/- tendencje pomiarowe światłomierza oddzielnie dla każdego pomiaru światła.


Ktoś już wspominał bezprzewodowe wyzwalanie lamp. W D90 ustawieniami drugiej lampy można kierować bezpośrednio z aparatu przez lampe wbudowaną. W D5000 można to robic w sposób bardziej staroswiecki czyli ustawiajajac lampę w aparacie na tryb manaulny wyzwalać zewnętrzną lampę posiadająca fotocelę [np. SB-800, 900 lub starsze, ew. każda lampa z ręcznym ustawianiem siły błysku zamontowana na dodatkowej fotoceli] – niemniej lampę zewnętrzną też trzeba ustawić ręcznie. Jak chce się automatycznie, to albo trzeba mieć conajmniej dwie lampy systemu Nikona w tym jedną co najmniej SB-700 lub oprócz lampy posiadać sterownik SU-800. Jak widac w D90 zabawa z lampami jest łatwiejsza i mniejsza gabarytowo. Oprócz tego w kategorii błysk D90 ma pamięć pomiaru błysku ze środkowej części kadru i synchronizację ze wszystkim czasami migawki w trybie FP. To ostanie przydaje się kiedy chcemy w pełnym słońcu zrobić portret z małą głebią ostrości.


Brak śrubokręta w praktyce przede wszystkim oznacza brak pełnej współpracy z obiektywami 50f1.8D i 85f1.8D. 50-tkę można zastapić 35f1.8G [która ma wbudowany silnik], ale 85-tka już nie jest tak łatwa do zastąpienia - przynajmniej nie jest to tanie - a warto obiektyw o takiej ogniskowe mieć na cropie, gdy się fotografuje ludzi.


Z rzeczy mniej istotnych to D5000 posiada interwalometr [jak ktoś lubi robić z wesela filmy poklatkowe to może się przydać], rozbudowane wspomaganie ręcznego ustawiania ostrości [rangefinder] we wszystkich trybach poza M oraz niedoskonały i wymagający czasu, ale jednak obecny jakby-pomiar z obiektywami manualnymi i możliwość zamontowania każdego obiektywu z bagnentem F łacznie z tymi pre-ai.


Dla mnie D5000 to taka plastikowa [i miejscami kulawa] Leica na sterydach. To ozancza, że fotografowanie D5000 wymaga większej dyscypliny i więcej czasu niż D90, ale pamiętajmy, że Cartier-Bresson i wielu innych przed nim i po nim miało znacznie prostsze aparaty i sobie radzili – za D5000 pewnie wielu by oddało fortunę. Więc podstawowa zasada to taka, aby mieć aparat ,z którym połączy nas najlepsza symbioza. Czytajmy więc wszystko co piszą koledzy, ale równoczesnie zastanawiajmy się jakie są nasze potrzeby, jak chcemy fotografować, bo inni tego za nas nie zrobią.


Z mojego punktu widzenia D5000 jako jedyny aparat do pracy, to trochę za mało, bo brak tu bezpośreniego dostępu do pomairu światłą i nie działa AF z 85f1.8. Jako aparat uzupełnaijący jak najbardziej tak, bo ma przycisk ISO pod ręką i względnie cichą migawkę przez co jest mniej inwazyjny.


rozpisałeś się tak ,że nie wiem czy się sam nie pogubię ale
1 brak śrubokręta to nie tylko 50 , 85 itd nikon ma duże luki jeśli chodzi o tanie szkła amatorskie i 50 nie można zastąpić 35 bo to bzdura 2 zupełnie inne ogniskowe :D:D
2 Ja jakoś nigdy sobie kółek nie pomyliłem ale mając wybierak kółko i jeszcze przycisk to już spore zamieszanie :) ale co tam widać nie jestem profi i dalej się denerwuje a tyle ślubów już minęło .... no cóż

Garos
25-03-2011, 14:32
Powiem szczerze,że nie wiem co teraz zrobić. Zostając z D5000 i decydując się na jasne szkło do ślubów (mam na myśli 85 ) trzeba wywalić dużo kasy,chyba że inne zaproponujecie w przystępnej cenie. Do D90 używane szkła są w bardziej korzystnej cenie. Oj bardzo ciężki wybór :-(

slav1973
25-03-2011, 14:54
Do LordRamzes

Pewnie nie wyraziłem się do końca jasno. Pisałem tylko i wyłącznie ze swojej perspektywy i doświadczenia. Posiadając 35f.18 i 85f1.8 nie tęsknię za obiektywem o ogniskowej 50mm . Dla mnie w tej konfiguracji 50-tka zyskuje sens wtedy, kiedy ma światło 1.4, ale wtedy już nie jest taka tania, a różnica między 1.4D [nawet w postaci używanej] a 1.4G nie jest kosmiczna, zwłaszcza, że ten drugi na f1.4 jest wyraźnie ostrzejszy.


Owszem, teoretycznie jest wiele obiektywów które nie mają swojego odpowiednika z wbudowanym silnikiem, z tym tylko, że albo nie są tanie, albo ich jakosć na DX nie jest powalająca albo łatwo je zastąpić oferta producentów niezaleznych. Myślę, ze tutaj lepeij nie generalizować. Każdy powinien pisać konkretnie o swoich potrzebach i czego mu brakuje i przede wszystkim dlaczego. Tylko w ten sposób unikniemy dyskusji na poziomie teoretycznym i pomożemy ludziom, którzy mają dokonać wyboru, a nie bardzo się orientują w plusach i minusach. Własne doświadczenia są najcenniejsze.


Ja np mam dwa takie obiektywy, których chciałbym w pełni używać z D5000: 180f.2.8D, który wg mnie bajecznie rysuje, ale w kategorii taniości średnio się mieści i 24f2.8D który choć tańszy, też super tani nie jest i dodatkowo nie jest doskonały optycznie. Niemniej pociąga mnie kąta widzenia obiektywu 35mm-40mm, który na DX 24-ka daje oraz niewielki rozmiar. Zdaję sobie natomiast sprawę, że nie iele osób tęskni za nimi na DX, gdyż po pierwsze są łatwe do zastąpienia chociażby przez zoomy firm nieżaleznych [Tamron, Sigma] – w obu przypadkach cena zoomu ze światłem 2.8 będzie zbliżona do ceny stałki, więc po prostu trzeba mieć silny imperatyw, zeby te obiektywy kupić. Co innego, gdyby Nikon stworzyłą DX-ową stałkę 24mm ze śwaitłem nawet f2,4, ale która byłaby tak ostara jak 35f1.8, ale brak tego obiektywu jak i szerszej małej stałki to pięta Achillesowa całego systemu DX, nie tylko D5000.


Akurat w kwestii stresu jakoś tak wyszło, że się zgadzamy w opinii. :) Nie pisałem, że ktoś kto robi zdjęcia profesjonalnie nie może się stresować podczas pracy, tylko że nieżaleznie czy się stresuje czy nie musi umieć obsługiwac swój aparat, bo od tego zależy jak wykona swoje zlecenie. Ty piszesz, że ty się stresujesz, ale mimo to się nie mylisz. I to jest włąśnie jedna z oznak profesjonalizmu.


Co do guzików i pokręteł, to osobiście nigdy nie miałem problemów, ze zgubieniem przycisku zmiany wartości przesłony w D5000 [i innych małyc Nikonach]. Nigdy. Palec zawsze trafiał intuicyjnie. Więc nie ma co generalizować, ze jedna konstrukcja jest lepsza od drugiej. Znaczenie mają raczej osobiste preferencje - każdy sam powinien sprawdzić jak mu się pracuje z konkretnym aparatem. To co dla mnie dobre nie musi być dobre dla kogoś innego.


Pisząc o myleniu pokręteł pisałem o sobie, nie o Tobie. Po prostu zdarzają mi sie rzadkie momenty, kiedy wyłącza się automat i potrzebuję sekundy na przypomnienie sobie, którym pokrętłem się zmienia czas, a którym przysłonę [pewnie wynika to z wychowywania się na guzikologi canonowskiej]. I nic złego się nie dzieje. I myślę, że również jeśli się zdarzy się komuś małe skonfudowanie przy obsłudze D5000 pokrętłem i przyciskiem jest to równie mało istotne. I tylko dlatego o tym wspomniałem w poprzednim poście.


Wg mnie ergonomia to bardzo osobista cecha – aparatu i fotografa. Jeśli ktoś uwielbia pracować ze swoim aparatem i wychodzą mu doskonałe zdjęcia, to nie ma co przekonywac go do innego. Paradoksalnie lepszy specyfikacyjnie i większy aparat nie musi wcale oznaczać rozwoju fotograficznego danej osoby.

slav1973
25-03-2011, 15:02
Do Garos

Jesli to ma być Twój jedyny aparat to ja osobiście bym wybrał D90 plus używaną 85f1.8 [nawet w wersji bez D]. Zostając z D5000 to albo kupujesz sigmę 85f1.4, albo tańszego Nikkora 85f3.5VR, który ma stabilizację i funcję macro, ale jest wyraźnie ciemniejszy, więc to raczej ostateczność. 85-tka do Twojej 35-tki to idealne uzupełnienie.

darkmajin
25-03-2011, 15:12
czegoś nie rozumiem stać cie na d5000 + kredyt = d90 + "tanie" szkła AF, a nie stać cie na d5000 + dokupienie szkła :>
chyba że przebierasz w nikkorach 1.4 ;)

rdcom
25-03-2011, 20:05
nie zmieniaj dokup szkło w kredycie. Jak się odbijesz to kupisz D7000 za jakiś czas cena pewnie znacznie spadnie

LordRamzes
25-03-2011, 22:51
Do LordRamzes

Pewnie nie wyraziłem się do końca jasno. Pisałem tylko i wyłącznie ze swojej perspektywy i doświadczenia. Posiadając 35f.18 i 85f1.8 nie tęsknię za obiektywem o ogniskowej 50mm . Dla mnie w tej konfiguracji 50-tka zyskuje sens wtedy, kiedy ma światło 1.4, ale wtedy już nie jest taka tania, a różnica między 1.4D [nawet w postaci używanej] a 1.4G nie jest kosmiczna, zwłaszcza, że ten drugi na f1.4 jest wyraźnie ostrzejszy.


Owszem, teoretycznie jest wiele obiektywów które nie mają swojego odpowiednika z wbudowanym silnikiem, z tym tylko, że albo nie są tanie, albo ich jakosć na DX nie jest powalająca albo łatwo je zastąpić oferta producentów niezaleznych. Myślę, ze tutaj lepeij nie generalizować. Każdy powinien pisać konkretnie o swoich potrzebach i czego mu brakuje i przede wszystkim dlaczego. Tylko w ten sposób unikniemy dyskusji na poziomie teoretycznym i pomożemy ludziom, którzy mają dokonać wyboru, a nie bardzo się orientują w plusach i minusach. Własne doświadczenia są najcenniejsze.


Ja np mam dwa takie obiektywy, których chciałbym w pełni używać z D5000: 180f.2.8D, który wg mnie bajecznie rysuje, ale w kategorii taniości średnio się mieści i 24f2.8D który choć tańszy, też super tani nie jest i dodatkowo nie jest doskonały optycznie. Niemniej pociąga mnie kąta widzenia obiektywu 35mm-40mm, który na DX 24-ka daje oraz niewielki rozmiar. Zdaję sobie natomiast sprawę, że nie iele osób tęskni za nimi na DX, gdyż po pierwsze są łatwe do zastąpienia chociażby przez zoomy firm nieżaleznych [Tamron, Sigma] – w obu przypadkach cena zoomu ze światłem 2.8 będzie zbliżona do ceny stałki, więc po prostu trzeba mieć silny imperatyw, zeby te obiektywy kupić. Co innego, gdyby Nikon stworzyłą DX-ową stałkę 24mm ze śwaitłem nawet f2,4, ale która byłaby tak ostara jak 35f1.8, ale brak tego obiektywu jak i szerszej małej stałki to pięta Achillesowa całego systemu DX, nie tylko D5000.


Akurat w kwestii stresu jakoś tak wyszło, że się zgadzamy w opinii. :) Nie pisałem, że ktoś kto robi zdjęcia profesjonalnie nie może się stresować podczas pracy, tylko że nieżaleznie czy się stresuje czy nie musi umieć obsługiwac swój aparat, bo od tego zależy jak wykona swoje zlecenie. Ty piszesz, że ty się stresujesz, ale mimo to się nie mylisz. I to jest włąśnie jedna z oznak profesjonalizmu.


Co do guzików i pokręteł, to osobiście nigdy nie miałem problemów, ze zgubieniem przycisku zmiany wartości przesłony w D5000 [i innych małyc Nikonach]. Nigdy. Palec zawsze trafiał intuicyjnie. Więc nie ma co generalizować, ze jedna konstrukcja jest lepsza od drugiej. Znaczenie mają raczej osobiste preferencje - każdy sam powinien sprawdzić jak mu się pracuje z konkretnym aparatem. To co dla mnie dobre nie musi być dobre dla kogoś innego.


Pisząc o myleniu pokręteł pisałem o sobie, nie o Tobie. Po prostu zdarzają mi sie rzadkie momenty, kiedy wyłącza się automat i potrzebuję sekundy na przypomnienie sobie, którym pokrętłem się zmienia czas, a którym przysłonę [pewnie wynika to z wychowywania się na guzikologi canonowskiej]. I nic złego się nie dzieje. I myślę, że również jeśli się zdarzy się komuś małe skonfudowanie przy obsłudze D5000 pokrętłem i przyciskiem jest to równie mało istotne. I tylko dlatego o tym wspomniałem w poprzednim poście.


Wg mnie ergonomia to bardzo osobista cecha – aparatu i fotografa. Jeśli ktoś uwielbia pracować ze swoim aparatem i wychodzą mu doskonałe zdjęcia, to nie ma co przekonywac go do innego. Paradoksalnie lepszy specyfikacyjnie i większy aparat nie musi wcale oznaczać rozwoju fotograficznego danej osoby.

;-) właśnie 24 f2,8 dla mnie b dobry obiektyw którego mi brakuje :( 180 też świetne szkło i chyba 105 też nie ma silnika ale nie jestem pewien , dla mnie jest kilkanaście dobrych szkieł te akurat mi na myśl przychodzą ale ok pokój :)

LordRamzes
25-03-2011, 22:54
Powiem szczerze,że nie wiem co teraz zrobić. Zostając z D5000 i decydując się na jasne szkło do ślubów (mam na myśli 85 ) trzeba wywalić dużo kasy,chyba że inne zaproponujecie w przystępnej cenie. Do D90 używane szkła są w bardziej korzystnej cenie. Oj bardzo ciężki wybór :-(

powiem CI tak chcesz zacząć robić śluby ??? kup d90 +sb 600+ tamron 17-50 i dalej już aparat zarobi na 85 ale to musisz mieć szeroki kąt i jakaś portretówka choć wiem ,że 50' tamrona słabo wypadnie ale da rade na prawdę to minimum jakie jest możliwe