Zobacz pełną wersję : Manualne ostrzenie w FA
Witam,
Podpinalem dzisiaj rozne szkla i zauwazylem, ze zoom 70-210 (AF) nie jest za przyjazny podczas manualnego ostrzenia. Obraz w dwoch polowkach, ktore powinny sie pokrywac gdy obraz jest wyostrzony, jest ciemny w jednej z nich. Nic takiego sie nie dzieje w 28/2.8 oraz 37-70/2.8. Czym moze byc to spowodowane i jak tego uniknac?
Pozdrawiam,
Bartek
catintheflat
20-03-2011, 18:01
Spowodowane jest to tym, że obiektyw który podpiąłeś jest po prostu ciemniejszy(mniejszy otwór względny) przez co ze względu na konstrukcję dalmierza klinowego jedna z połówek może się zaciemniać. Z tego co testowałem to w FE jeśli odpowiednio przyłożymy oko(idealnie prostopadle do soczewki) to da się wyostrzyć nawet przy F11 jednakże do przyjemności to nie należy.
A w ogóle dobrze się Tobie pracowało tym tele? Bo ten wąski pierścień ostrości sprawy nie ułatwia.
Co do zaciemniania połówek pryzmatu, to musisz bardziej przyssać oczodół do wizjera, najlepiej jakbyś miał muszlę oczną. Pryzmat działa na tej samej zasadzie jak detekcja fazy w przypadku AFu, a jak wiadomo przy zbyt ciemnych szkłach AF wysiada, teraz już nawet wiesz dlaczego. ;)
Przy szkłach f/2.8 też czasem połówka pryzmatu ciemnieje, wystarczy pod kątem w wizjer popatrzeć.
W zasadzie wszystko już wyjaśnione. Dodam tylko że właśnie dlatego, prócz klinów jest mikroraster i goła matówka.
Dziekuje za odpowiedzi. Sprawa jest jasna teraz.
Z tego co testowałem to w FE jeśli odpowiednio przyłożymy oko(idealnie prostopadle do soczewki) to da się wyostrzyć nawet przy F11 jednakże do przyjemności to nie należy.
Prawda. Gdy udalo sie odpowiednio oko ulozyc, to obraz pojawial sie w dwoch polowkach pryzmatu. Niestety ciezko bylo utrzymac tak oko, poniewaz minimalny ruch reki juz powodowal zmiane ulozenia obiektywu i zaciemnieine jednej z polowek.
A w ogóle dobrze się Tobie pracowało tym tele? Bo ten wąski pierścień ostrości sprawy nie ułatwia.
Zle nie bylo. Chociaz dosc ciezko bylo stabilnie utrzymac caly zestaw. Na statywie albo chociaz na monopodzie, byloby zdecydowanie lepiej.
Chyba bede szukal jasniejszego dlugiego szkla. Czy np. w 200/4 bedzie lepiej z ostrzeniem?
Chyba bede szukal jasniejszego dlugiego szkla. Czy np. w 200/4 bedzie lepiej z ostrzeniem?
Dla szkieł z przysłoną do 4.5 powinno być ok. Wyjątkiem jest podobno F301 gdzie klin jest tak "szlifowany", że nie zaciemnia się do f8. Piszę podobno bo choć mam F301 to nigdy nie podpinałem tak ciemnych szkieł.
Dla szkieł z przysłoną do 4.5 powinno być ok. Wyjątkiem jest podobno F301 gdzie klin jest tak "szlifowany", że nie zaciemnia się do f8. Piszę podobno bo choć mam F301 to nigdy nie podpinałem tak ciemnych szkieł.
Nawet gdy te szkla przymkne?
Czym sie roznia pozostale dwa rodzaje matowek? Rastrowa np...?
Nawet gdy te szkla przymkne?
podczas ostrzenia przesłona jest maksymalnie otwarta, przymykana jest dopiero gdy robisz zdjęcie.
Czym sie roznia pozostale dwa rodzaje matowek? Rastrowa np...?
Raster, a właściwie mikroraster masz wokół klina w matówce typu K. Matówki typu B i E są matówkami gładkimi, nie posiadają ani klina, ani mikrorastra. B jest całkiem gładka, jest tylko delikatnie zaznaczone kółko pomiaru C/W. matówka E, to matówka B wzbogacona o linie pomocnicze.
Z tym F301 to bym sprawdził, bo mam Biometara 80/2.8 od P6 na tiltowej szjbie, ale w bagnecie aparatu jest ten dynks od rozpoznawania szkieł Ai-S i przy odkręcaniu wpada w otwór śruby i ostatnio zdejmowałem to szkło 15 minut. ;)
Dla szkieł z przysłoną do 4.5 powinno być ok. Wyjątkiem jest podobno F301 gdzie klin jest tak "szlifowany", że nie zaciemnia się do f8. Piszę podobno bo choć mam F301 to nigdy nie podpinałem tak ciemnych szkieł.
Potwierdzasz mi co poczułem, że kupiony FG jest na przysłonach 4-5 gorszy od zdechłego mi niestety F301. Myślałem że starość (moja, nie aparatu), ale chyba faktycznie obiektywnie coś w tym jest.
Zwłaszcza się męczę na szerokim 24-48/3.3-3.8mm, tam wszystko jest jakby mniejsze i niby ostrzejsze.
Nawet gdy te szkla przymkne?
F301 nie da się "przymknąć" w tym sensie, żeby to zobaczyć, z braku podglądu (DOF). Można to zobaczyć np na preselekcyjnym Jupiterze.
Raster co do przysłony granicznej ma plus-minus podobne możliwości jak kliny. Też ok 5.6 przestaje normalnie pracować.
Obecnie są na rynku nowoczesne matówki gdzie granice zostały przesunięte do 5.6-11, ale to ze słyszenia a nie macania.
Cały dzisiejszy wieczór chodziła za mną myśl, jak sprawdzić to co napisałem wcześniej:
... wyjątkiem jest podobno F301 gdzie klin jest tak "szlifowany", że nie zaciemnia się do f8. Piszę podobno bo choć mam F301 to nigdy nie podpinałem tak ciemnych szkieł.
Ponieważ F301 nie ma podglądu głębi ostrości, nie można przymknąć przysłony do wartości roboczej - nie można sprawdzić przy jakiej wartości klin się zaciemnia. Na szczęście moja siostra posiada Nikkora AF-s 18-55 f/3.5-5.6 i jego podpiąłem do moich manualnych aparatów. Patrząc w wizjery i ostrząc ręcznie (porażka przy maluteńkim pierścieniu ostrości i niewielkim skoku) na 55mm i f/5.6 zaobserwowałem co następuje: najszybciej zaciemnia się klin w FE2 potem F3 i FG, FA a stosunkowo najlepiej jest w ... F301. Szału nie ma ale jest wyraźna różnica między FE2, ... FA a F301. Mam jednak wątpliwość czy przy f/8 klin nie byłby całkowicie ciemny.
Cały dzisiejszy wieczór chodziła za mną myśl, jak sprawdzić to co napisałem wcześniej:
Ponieważ F301 nie ma podglądu głębi ostrości, nie można przymknąć przysłony do wartości roboczej - nie można sprawdzić przy jakiej wartości klin się zaciemnia. Na szczęście moja siostra posiada Nikkora AF-s 18-55 f/3.5-5.6 i jego podpiąłem do moich manualnych aparatów. Patrząc w wizjery i ostrząc ręcznie (porażka przy maluteńkim pierścieniu ostrości i niewielkim skoku) na 55mm i f/5.6 zaobserwowałem co następuje: najszybciej zaciemnia się klin w FE2 potem F3 i FG, FA a stosunkowo najlepiej jest w ... F301. Szału nie ma ale jest wyraźna różnica między FE2 a F301. Mam jednak wątpliwość czy przy f/8 klin nie byłby całkowicie ciemny.
Mówisz i masz. F301, idę na półkę bo częsciej mam inną 135mm, Jupiter 135/3.5 na prawidłowej dupce, na f/8 klin zaczyna się przyciemniać, ale kontrolując położenie oka możemy znaleźć pozycję, że połówki sa może niezupełnie jednakowo jasne, ale czytelne i uzyteczne (tzn jest ruch połówek obrazu na klinie). Na f/11 sztuka cyrkowa, też da się znaleźć podobne położenie oka, ale użyteczność tego już jest wątpliwa. Kąt plamki rozproszenia, te sprawy, powoduje że ruch półobrazów na klinie jest tak mały, że ma matówce jest szybciej wynik.
Dla rastra też gdzieś użyteczność jest do 'prawie' f/8.
Zaskoczony jestem ...301 ... niby model pogardliwie-amatorski ... jak mówisz FE2 jest gorzej ... czy wtedy wymienne matówki TEŻ projektowali księgowi?
Na FG wcześniej mi się kończyła użyteczność, co więcej obiektyw T24-48 sprawiający trudności na FG daje komfort na f301. Oraz na FG f/8 raster dawał raczej fałszywą informację (klin w warunkach cyrkowych czaaaasem pokazał jasne połówki, ale na matówce szybciej).
jednego mi szkoda, w najbliższej przyszłości to jedyne matówki K w moich zasobach ....
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.