Zobacz pełną wersję : LCD do fotografii bardzo amatorskiej.
Witam
Przeczytałem bardzo dużo na tym forum ijeszcze trochę na innych odnośnie zakupu LCD.
W większości wątków po kilku sensownych odpowiedziach zaczynała się albo kłótnia Forumowiczów albo dyskusja na poziomie megazaawansowanym o pracy poszczególnych molekuł w subpikselu ;)
Wracając do meritum sprawy. Mam w tej chwili laptopa Sony Vaio ze standardową matrycą.
Nawet w pracy na jakiejś siedemnastce HP z TN zdjęcia wydają mi się dużo lepsze.
Chciałbym kupić sobie monitor LCD.
Moje warunki i potrzeby:
- będę na nim pracował głównie w nocy i wieczorami przy małej lampce
- matryca 22-24''
- rozdzielczość 1920x1200
- zastosowania typowo amatorska fotografia na własne potrzeby ewentualnie czasem wydruki z foto-labu, ale jeśli chodzi o jakość to jestem raczej wymagający
- zdarzy mi się pewnie też na nim zagrać w jakąś grę (pewnie ze dwa razy w miesiącu)
- cena do około 2500 ale oczywiście mniejsza bardzo by mnie ucieszyła
Wstępnie wypatrzyłem 3 monitory:
- DELL U2410 (24")
- HP 2475W (24")
- EIZO S2243W (22")
Wiem, że wszyscy polecają EIZO ale czy faktycznie różnica, przy moich wymaganiach, jest warta dopłaty i godzenia się z mniejszeą matrycą?
Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Dj_Direct
16-03-2011, 18:57
O dellu Ci zaraz napisza, ze to spawarka nie monitor - wiec do pracy w nocy nieszczegolnie. HP to bardziej biurowe i multimedialne i nie grzeszy jakoscia (aktualnie sprzedawana wersja tego monitora jest podobno gorsza od swego protoplasty), a Eizo - nadaje sie do fotografii ;)
(...)
Wiem, że wszyscy polecają EIZO ale czy faktycznie różnica, przy moich wymaganiach, jest warta dopłaty i godzenia się z mniejszeą matrycą?
(...)
Eizo jest wart każdych pieniędzy, poza tym mamy w Polsce niezwykle solidnego dystrybutora tej firmy.
Door-to-door przez pięć lat, to naprawdę wielka wygoda.
Na Twoim miejscu jednak, wolałbym dołożyć do jakiegoś SXa, szczególnie zważywszy ma Twoje wysokie wymagania.
No i trza się śpieszyć, bo na Honsiu nie jest stabilnie.
O dellu Ci zaraz napisza, ze to spawarka nie monitor
Niestety DELL to spawarka nie monitor. ;)
Minimalna jaskrawość jest ze dwa razy wyższa niż maksymalna nowego monitora kineskopowego. Komfort pracy wieczorami nie istnieje. No, chyba że poczeka Pan z rok, świetlówki nieco siądą i stanie się znośny. Może nawet szybciej, bo degraduje się całkiem sprawnie. HP LP2475w ustawiałem parę razy. Do amatorskiego użycia nie ma tragedii, ale z wymienionych najlepszy jest S2433W i tej konstrukcji proponuję się trzymać. Znacznie sensowniej jest brać mniejszy a lepszy niż odwrotnie.
No i trza się śpieszyć, bo na Honsiu nie jest stabilnie.
Fabryce EIZO nic się nie stało, pracują planowo. Nie można jednak wykluczyć spekulacyjnej bańki. Są takie dranie, co wykorzystają dowolny pretekst, albo i brak pretekstu do podwyżek. Patrz paliwo i cukier.... :evil:
Motorniczy
17-03-2011, 04:31
Jesli to do zastosowan amatorskich to chyba bedzie bez znaczenia jaki to ma byc monitor prawda ? Masz widelki 2500 zl i cale , idz do sklepu i kup :) . Pozdro
Jak bym mial do wydania 2500zl to bral bym tego Eizo a jak mniej to Della
Do zastosowań amatorskich to nie znaczy, że jestem daltonistą. Zależy mi żeby jednak kolory miały chociaż przyzwoite odwzorowanie.
Ktoś z Was używa tego HP?
Motorniczy
17-03-2011, 13:28
Do zastosowań amatorskich to nie znaczy, że jestem daltonistą. Zależy mi żeby jednak kolory miały chociaż przyzwoite odwzorowanie.
Ktoś z Was używa tego HP?
Nie przesadzaj bo ludzie w firmach czesto sa zmuszeni pracowac na szmelcu za 1000zl a Ty tutaj o daltonizmie ... Troche wyobrazni wystarczy . Dodam, ze fajnym sposobem jest nagranie sobie zdjec na gwizdek i sprawdzenie ich na danym monitorze w sklepie , jak Ci tak bardzo zalezy na ,,amatorskim" sprzecie.
Nie przesadzaj bo ludzie w firmach czesto sa zmuszeni pracowac na szmelcu za 1000zl
Pracują z aplikacjami typu Word i poczta, w jasno oświetlonych pomieszczeniach, w godzinach 7-16. Do takich celów i warunków powstają nawet specjalne linie monitorów. Nawiasem mówiąc wymieniony DELL i HP należą do tej klasy. Nie można powyższego porównywać do warunków domowych, wieczora i fotografii bo to diametralnie inne wymagania.
Nie przesadzaj bo ludzie w firmach czesto sa zmuszeni pracowac na szmelcu za 1000zl Pracuje się w typowych biurach na szmelcach nie za 1000zł tylko za 500zł - to po pierwsze. ... po drugie do edytora tekstu i arkusza kalkulacyjnego coś takiego wystarczy.
ps. o dziwo zakres regulacji jasności ma to całkiem szeroki w dół
Znam fotografów, którzy pracują na monitorach TN i są zadowoleni więc może dla moich potrzeb ten EIZO to będzie przerost formy?
Znam fotografów, którzy pracują na monitorach TN i są zadowoleni więc może dla moich potrzeb ten EIZO to będzie przerost formy?
Fotograf fotografowi nierówny i śmiem twierdzić, że prawdziwy hobbysta powinien mieć większe wymagania niż jakiś rzemieślnik.
Jeśli jednak nie widzisz różnicy między TN a bardziej zaawansowanymi wyświetlaczami, to absolutnie nie przepłacaj.
Amator nie oznacza "lubi lipę". Ponadto amator ma czas i co ważniejsze chęci pobawić się swoimi zdjęciami. A jako że nie robi tego masowo, łatwiej mu się pracuje na lepszym sprzęcie, na którym widać co robi. Rzemieślnik bardzo często pracuje na pamięć, i z góry wie jak to co dłubie wychodzi z maszyny.
Oczywiście, że widzę :)
Wpadł mi jeszcze w oko NEC 2490WUXI.
Co o nim sądzicie?
Oczywiście, że widzę :)
Wpadł mi jeszcze w oko NEC 2490WUXI.
Co o nim sądzicie?
Nie ma nic lepszego w tej cenie - chyba, że od-ro-bin-kę mniejszy PA231W...
Tu jest zestawienie dwóch rycerzy:
http://pcarena.pl/articles/show/87129/NEC-2490WUXi-vs-EIZO-S2431W-pojedynek-w-wadze-ciezkiej.html
cheyenne
17-03-2011, 22:43
Jest jeszcze świetny, przystępny cenowo nec p221w
mam go i śmiało mogę polecić
Zdecyduj się jednak na kalibracje i przebranie monitora
Opcję tą zdaje się że za 500 zł ma kolega mastiff
Co o nim sądzicie?
Wieczorem przy lampce? Chyba że Pan lubi świecące wszystko co ciemne.
Tu jest zestawienie dwóch rycerzy
Autor nie ma zielonego pojęcia co spłodził.
W takim razie, podchodząc do tematu bardzo ogólnie, mam pytania, które bardzo pomogą mi podjąć decyzję:
1. Czy monitory oparte na matrycy S-PVA mają w tej cenie jakąś konkurencję?
2. Czy IPS i jej "mutacje" jest gorsza i dać sobie spokój z tą technologią?
3. Jakie są główne i zauważalne minusy S-PVA?
Do domu, pracy przy lampce dobry monitor z PVA daje znacznie bardziej komfortowy obraz. Główna wada PVA to niedoskonała charakterystyka kątowa gammy. Objawia się to tym, że pod kątem rozjaśnia detale w cieniach. Główne plusy to mały uszczerbek kontrastu pod kątem, bardzo niski punkt czerni. IPS jest stosowany w monitorach graficznych. W reprodukcji koloru jest lepszy bez dwóch zdań. Główną wadą jest wysoki punkt czerni. Na tyle wysoki, że najlepiej pracuje się przy takich za dnia, lub odpowiednio przygotowanym (oświetlonym) stanowisku. Starsze IPS'y, takie jak w 2490, silnie tracą kontrast pod kątem. Najważniejszą zaletą jest bardzo dobra naturalna liniowość i jej stałość w funkcji kąta. W tym względzie PVA i IPS są przeciwieństwami.
W wyborze monitora nie sztuka przedobrzyć. Postawienie profesjonalnego graficznego w domu wieczorem, da Panu możliwość podziwiania wachlarza jego wad.
Dziękuję za rzeczową odpowiedź.
Nurtuje mnie teraz pytanie jak w takim razie mają się do siebie różnice między PVA-IPS a IPS-TN w kwestii reprodukcji koloru oraz czerni?
Miałbym dzięki temu jakiś punkt odniesienia.
1. TN wcale nie reprodukuje tak po prawdzie. Świeci jak chce. Niezależnie od wykonania jest to sprzęt dla bardzo mało wymagających. Masówka.
2. PVA z dobrym sterowaniem daje obraz porządny amatorski, uniwersalny. Zdarzają się nawet profesjonalne z tym wyświetlaczem.
3. IPS z dobrym sterowaniem to sprzęt typowo profesjonalny. IPS nie nadaje się na monitory uniwersalne.
Mam od niedawna tego Eizo i naprawdę jest różnica między nim a moim starym Samsungiem za 1000 zł :) chociaż jeszcze nieskalibrowany. Chciałbym przy okazji spytać obecnych tu ekspertów o EasyPIX 2, na czym polega nowość w stosunku do poprzednika. Poza tym chciałbym rozwiać pewną niejasność, powstałą po przejrzeniu wątków o monitorach - Tom01 pisał że do kalibracji potrzebny jest spektrofotometr. Czy EasyPIX 2 wystarczy do kalibracji?
ps. Podziękowania dla userów Tom01 i Czornyj za pomoc przy wyborze monitora :)
Kalibracja za pomocą EasyPix2 w odróżnieniu do EasyPix ingeruje w LUT monitora. Wbrew pozorom jednak nie jest prosta. Program ma pewne błędy, trudne do wykrycia i obejścia bez odpowiedniego doświadczenia. Ponadto jest sprzedawany z kolorymetrem, co jest nieoptymalne w połączeniu z szerokogamutowcem. Nawet przy poprawnej kalibracji takim zestawem, efekt finalny jest na poziomie gorszym niż potencjał EIZO serii S/SX. Osobiście uważam że grzech go nie wykorzystać, ale aby to osiągnąć, amatorom polecam kalibrować usługowo. Tylko trzeba zlecać komuś, kto ma zaplecze i pojęcie jak to robić.
Articool
18-03-2011, 10:19
W jakich widełkach cenowych mieści się kalibracja monitorów S/SX i jak często należałoby taką kalibrację powtarzać?
Zależy od intensywności eksploatacji, elektroniki sterującej i naszej upierdliwości.
Articool
18-03-2011, 10:42
To odrzuć skrajne przypadki i podaj średni obraz jak to wygląda i za ile?
W zastosowaniach amatorskich raz na rok powinno wystarczyć.
W jakich widełkach cenowych mieści się kalibracja monitorów S/SX i jak często należałoby taką kalibrację powtarzać?
Usługa kosztuje od 100 do 700 zł, zależnie od poziomu fachmana i jak wspomniał P. Marcin korekcja EIZO raz rok jest wystarczająca. No max pół roku. To stabilne monitory, nawet te tanie. Często mi się zdarza mierzyć sprzęty nie dotykane od roku i nie ma przy nich wiele do roboty. Jakieś błędy dE czujnik pokazuje, ale pamiętajmy, że tylko serwisy od "testów" ekscytują się wartościami dE w okolicach 1. Ani na monitorach tej klasy ani w życiu to nierealne a odchyłki 5 zwyczajnie nie widać.
Wstępnie zdecydowałem się na HP 2475W. Mam nadzieję, że nie będę żałował :)
Będziesz, będziesz :)
A co, ten model też ma śmigłowca w obudowie? :)
Bawiłem się chwilę komputerem iMac 21,5", który ma matrycę IPS i jego jakość w porównaniu do mojego laptopa i innych monitorów TN jest powalająca więc może i z tym nie będzie źle.
Na wszelki wypadek nie będę oglądał żadnego Eizo.
"Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal". ;)
Articool
18-03-2011, 15:35
To jest różnica 500zeta bodajże. Naprawdę warto tyle zaoszczędzić? Kupujesz monitor na kilka lat przecież. Przemyśl to jeszcze raz. Posłuchaj fachowców. Weź Skę ;] bądź w pełni zadowolony.
Bawiłem się chwilę komputerem iMac 21,5", który ma matrycę IPS i jego jakość w porównaniu do mojego laptopa i innych monitorów TN jest powalająca więc może i z tym nie będzie źle.
Na wszelki wypadek nie będę oglądał żadnego Eizo.
"Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal". ;)
iMac wcale nie jest taki zły ;)
IPS jest stosowany w monitorach graficznych. W reprodukcji koloru jest lepszy bez dwóch zdań. Główną wadą jest wysoki punkt czerni. Na tyle wysoki, że najlepiej pracuje się przy takich za dnia, lub odpowiednio przygotowanym (oświetlonym) stanowisku. Starsze IPS'y, takie jak w 2490, silnie tracą kontrast pod kątem. Najważniejszą zaletą jest bardzo dobra naturalna liniowość i jej stałość w funkcji kąta.
Sugerowałem się tym. Od innych osób też słyszałem opinię, że IPS lepiej reprodukuje barwy niż PVA. Dlaczego więc np. HP 2475 nie jest polecany do obróbki zdjęć?
HP 2475 jest szerokogamutowy (przez co trudny do opanowania bez odrobiny wiedzy i drogiego kalibratora), nieco za jasny, nieliniowy (znowu kłania się kalibracja), statystycznie dość nierównomierny.
Sugerowałem się tym. Od innych osób też słyszałem opinię, że IPS lepiej reprodukuje barwy niż PVA. Dlaczego więc np. HP 2475 nie jest polecany do obróbki zdjęć?
Bo matryca to nie wszystko. Proszę zwrócić uwagę na adnotację "z dobrym sterowaniem". Matryca sama z siebie obrazu nie daje, trzeba ją wysterować. Jeśli jest to zrobione "po łebkach" zalet IPS'a Pan nie zobaczy a wady jak najbardziej. Dobre monitory z IPS to wydatek w przeważającej większości przypadków grubo ponad 4 tys zł, a i 7 tys zł wcale nie jest rzadkością. Tylko naiwny myślałby, że mają one cokolwiek wspólnego z IPS'owymi za 2 tys zł.
Ponadto, wspomniałem Panu wcześniej o "przedobrzeniu"? Przykładowo, patrząc po parametrach samochodów szybko dojdziemy do wniosku, że F1 jest we wszystkich kategoriach lepszy od Skody. Tyle, że w ferworze liczb i zachwytów zapominamy, że nie da rady wjechać tym F1 na krawężnik pod sklepem. Narzędzie powinno być optymalnie dopasowane do zastosowań. Graficzny monitor z IPS'em do bardzo amatorskiego użytkowania w jeszcze bardziej amatorskim oświetleniu to taka sama funkcjonalność jak wykorzystywanie rzeczonego F1 do wyjazdów po ziemniaki do badylarza.
I po co to tyle gadać, nie lepiej, akurat w tym przypadku wskazać konkretny model?
Np. ten: http://www.eizo.pl/flexscan-sx2262w
Gdyby chodziło o zastosowania amatorskie, to nabyłbym ten właśnie model, bo ma wszystko czego dorastający fotograf potrzebuje.
Jakbyś mi jeszcze ten 1000 złotych dołożył to czemu nie... ;)
Planowałem za 2500 kupić model 24" więc Eizo 22" za 2500 to i tak już dla mnie dużo.
Jakbyś mi jeszcze ten 1000 złotych dołożył to czemu nie... ;)
Planowałem za 2500 kupić model 24" więc Eizo 22" za 2500 to i tak już dla mnie dużo.
Pieniędzy nie rozdaję, więc raczej nic z tego :D , ale tak sobie myślę, że skoro dobry monitor jest w fotografii cyfrowej
naprawdę warunkiem koniecznym, to warto chyba kupić taki egzemplarz, który nie jest jakimś straszliwym kompromisem.
Mam bowiem wrażenie, że kiedy już wnikniesz w temat i zaczniesz go traktować nie jedynie w kategoriach wrażeń z oglądania wyświetlanych obrazków na poszczególnych wyświetlaczach, to Twoje wymagania wzrosną, a pieniądze, których podobno nie masz w nadmiarze będą już wtedy wydane.
Może więc lepiej dozbierać do poczciwszego sprzętu, niż dziś rozważać jakieś rozwiązania, które nawet w Tobie budzą wątpliwości?
Jest Pan w W-wy. Tak się składa, że za tydzień będą w siedzibie Alstora warsztaty foto: http://monitory.mastiff.pl/blog/warszaty_fotograficzne_portret/ Jest to okazja do pomacania niemal wszystkich monitorów z oferty EIZO. Będę na miejscu, łatwo mnie rozpoznać, prawdopodobnie jedyny z krawatem. Proszę mnie wywołać, jakby ktokolwiek pytał o wejściówkę. Ewentualnie jeśli tematyka warsztatów Pana interesuje może się Pan też zapisać oficjalnie i skorzystać w większym zakresie z prowadzonych zajęć.
Jeśli tylko czas (dzieci, praca, żona) pozwoli to bardzo chętnie skorzystam z zaproszenia.
Mimo wszystko i tak mnie chyba przekonaliście do S2243W. :)
Znam fotografów, którzy pracują na monitorach TN i są zadowoleni
Ciekawe czy odbiorcy ich zdjęć są także zadowoleni.
Mam w domu telewizor Sony Z5500 40" i w specyfikacji wyczytałem, że ma on matrycę S-PVA.
Czy da się jakoś porównać jakość wyświetlanego obrazu z TV do Eizo S2243W?
Czy da się jakoś porównać jakość wyświetlanego obrazu z TV do Eizo S2243W?
Oczywiście, można porównać. Z5500 to siekiera a S2243W skalpel.
rozważ PA231W - mam i jestem bardzo zadowolony - kosztował mnie 2,5 kpln. jest wąskogamutowy i 23 calowy poza tym nie widzę wad :) choć i ta wąskogamutowość też do końca wadą nie jest
poza tym nie widzę wad :)
A wieczór i lampka?
Lampka tak czy owak jest koniecznością podczas obróbki fotografii i będę to powtarzał do znudzenia. Nie można pracować nad fotografią w egipskich ciemnościach z uwagi na wpływ kontrastu jednoczesnego. Nawet jeśli monitor będzie poprawnie zlinearyzowany, to w takich warunkach zmieni się krzywa odpowiedzi tonalnej naszego wzroku, a potem w efekcie na odbitkach cienie są za ciemne, jest płacz i zgrzytanie zębami.
Do tego dochodzi częsta adaptacja do różnych warunków oświetleniowych - oko co raz adaptuje się a to do całkowitej ciemności, a to do jasnej plamy monitora. W efekcie oczka bolą, pieką, czerwienieją - ergonomiczne toto nie jest.
Nawet jeśli w trosce o nasze patrzałki przyciemnimy monitor na maksa by nie raził, to zobaczymy na nim zupełnie inne barwy - bo oko w zależności od poziomu jaskrawości postrzega w trzech trybach - jest to odpowiednio widzenie fotopowe, mezopowe i skotopowe, a w każdym z nich zmienia się funkcja uczulenia spektralnego i kolorki całkowicie się zmieniają.
A wieczór i lampka?
no właśnie - kiedyś wydawało mi się, że tak się da :)
nie da się bo:
Lampka tak czy owak jest koniecznością podczas obróbki fotografii i będę to powtarzał do znudzenia. Nie można pracować nad fotografią w egipskich ciemnościach z uwagi na wpływ kontrastu jednoczesnego. Nawet jeśli monitor będzie poprawnie zlinearyzowany, to w takich warunkach zmieni się krzywa odpowiedzi tonalnej naszego wzroku, a potem w efekcie na odbitkach cienie są za ciemne, jest płacz i zgrzytanie zębami.
Do tego dochodzi częsta adaptacja do różnych warunków oświetleniowych - oko co raz adaptuje się a to do całkowitej ciemności, a to do jasnej plamy monitora. W efekcie oczka bolą, pieką, czerwienieją - ergonomiczne toto nie jest.
Nawet jeśli w trosce o nasze patrzałki przyciemnimy monitor na maksa by nie raził, to zobaczymy na nim zupełnie inne barwy - bo oko w zależności od poziomu jaskrawości postrzega w trzech trybach - jest to odpowiednio widzenie fotopowe, mezopowe i skotopowe, a w każdym z nich zmienia się funkcja uczulenia spektralnego i kolorki całkowicie się zmieniają.
po prostu to co potem widzę na odbitce jest totalnie różne od tego co miałem na ekranie - i bynajmniej nie jest to różnica w kolorze a zwyczajnie w kontrastach i jasności zaciemnionych miejsc. kiedyś wydawało mi się to dyrdymałami a teraz wiem, że rozsądne operowanie oświetleniem w pomieszczeniu, w którym obrabiam fotki jest kluczowe. nie musi to być od razu "Bóg wie co " wystarczą proste zabiegi. w słoneczny dzień opuszczam rolety i ustawiam jasność 120 cd, w pochmurny też opuszczam rolety i ustawiam 100 cd a wieczorami zapalam światło i ustawiam 80cd i na razie mam rozsądną powtarzalność. nie ukrywam też, że bardzo mi pomaga ColorMunki - dzięki temu kalibruję sobie ten monitor w tych 3 ustawieniach.
---edit---
monitor na prawdę daje radę - po kalibracji SVII zrobiłem test argyllem na rozszerzonym pakiecie próbek - maksymalne odchylenie to 1dE (dla jednego punktu szarości w 1 z tych 3 ustawień) reszta nie przekracza 0,7 dE. tmp nie odbiega więcej jak +/- 20 K. choć faktycznie w zupełnej ciemnicy widać delikatne srebrzenie w rogach.
Lampka tak czy owak jest koniecznością podczas obróbki fotografii
Wszystko prawda, ale też do znudzenia będę powtarzał, że w amatorsko-wieczornych warunkach i amatorskim wykorzystaniu, świecenie czerni IPS'a go dyskwalifikuje. Póki co absolutów nie ma, więc trzeba na coś się zdecydować. Osobiście jestem orędownikiem wyboru kombinacji małych wad i średnich zalet zamiast dużych wad i dużych zalet.
Wiem, wiem... IPS wcale nie ma takiej tragicznej czerni jak opisuję. Ja jednak jestem nieprzejednany. Widzę jedne i drugie na codzień i wieczorem wokół IPS'a trzeba chuchać i dmuchać. W amatorskim użytkowaniu monitor służy nie tylko do pracy z kolorem. Chciałoby się komfortowo poczytać forum czy robić cokolwiek innego, a z tym problem. Trzeba tak manipulować oświetleniem i monitorem aby maskować to przeklęte świecenie. Czarny pulpit czy czarne tło aplikacji to prawdziwa masakra. Wszystko co jest z boku, połyskuje i świeci jak nie powiem co. Mnie to bardzo irytuje. Nie widzę obszaru roboczego tylko połyskujące plamy. Monitor amatorski powinien być uniwersalny i nie narzucać się ze swoimi uwarunkowaniami.
Trzeba tak manipulować oświetleniem i monitorem aby maskować to przeklęte świecenie. Czarny pulpit czy czarne tło aplikacji to prawdziwa masakra. Wszystko co jest z boku, połyskuje i świeci jak nie powiem co. Mnie to bardzo irytuje. Nie widzę obszaru roboczego tylko połyskujące plamy.
hihihihihihihihi
uczyli mnie, że to jakoś nerwica natręctwo się nazywa ;) mówili mi też, że da się leczyć ;)
no właśnie - kiedyś wydawało mi się, że tak się da :)
Proszę zwrócić uwagę na pierwszy post. Wątkotwórca zamierza w ten sposób pracować, czemu się wcale nie dziwię. Jeśli fotografia jest traktowana jako jedno z zajęć, a poza tym monitor służy do dziesiątki innych celów, to dlaczego ma wymuszać komponowanie pod siebie oświetlenia? Do pracy ze zdjęciami można światło w każdej chwili zapalić, ale przy czymkolwiek innym na dobrym PVA można pracować komfortowo przy świeczce.
hihihihihihihihi
uczyli mnie, że to jakoś nerwica natręctwo się nazywa ;) mówili mi też, że da się leczyć ;)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/swiecaca_czern-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/swiecaca_czern.jpg)
Monitor trzeba leczyć a nie mnie. :)
Tak wieczorem przy małej lampce widać wszystko co nie jest na środku ekranu. Jak pisałem, nie ma monitorów doskonałych. Graficzne IPS'owe, (na zdjęciu jest PA271W), są znakomite, ale nie doskonałe. Nie mylmy tych pojęć.
Pokazany na zdjęciu monitor wystarczy użytkować w silniejszym oświetlniu i zmienić tło na szare, żeby objaw zniknął. Przy czym to już jest zaprzeczenie uniwersalności.
Proszę zwrócić uwagę na pierwszy post. Wątkotwórca zamierza w ten sposób pracować, czemu się wcale nie dziwię. Jeśli fotografia jest traktowana jako jedno z zajęć, a poza tym monitor służy do dziesiątki innych celów, to dlaczego ma wymuszać komponowanie pod siebie oświetlenia? Do pracy ze zdjęciami można światło w każdej chwili zapalić, ale przy czymkolwiek innym na dobrym PVA można pracować komfortowo przy świeczce.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/swiecaca_czern-1.jpg
źródło (http://monitory.mastiff.pl/images/swiecaca_czern.jpg)
Monitor trzeba leczyć a nie mnie. :)
Tak wieczorem przy małej lampce widać wszystko co nie jest na środku ekranu. Jak pisałem, nie ma monitorów doskonałych. Graficzne, na zdjęciu jest PA271W, są znakomite, ale nie doskonałe. Nie mylmy tych pojęć.
Pokazany na zdjęciu monitor wystarczy użytkować w silniejszym oświetlniu i zmienić tło na szare, żeby objaw zniknął. Przy czym to już jest zaprzeczenie uniwersalności.
nie no - wszystko się zgadza - tylko:
-to jest zdjęcie pod dość ostrym kątem - sporo ostrzejszym od normalnego
-oświetlenie jest bardzo niekorzystne
-monitor nie ma kaptura ( wykonanie kaptura z czarnego bristolu to 10 pln i 1 h pracy)
-skoro idziemy na kompromis to czy nie lepszym kompromisem jest IPS sRGB super ekstra i szare tło niż średniawy, szerokogamutowy, trudnokalibrowalny (trzeba mieć bezwzględnie spektro) PVA?
-czy nie lepszym kompromisem do zabawy w foto jest ogólnie monitor sRGB - jeśli ma być uniwersalny ? w końcu nie wszystkie aplikacje zarządzają kolorem a monitor ma być uniwersalny! pamiętajmy, że ta uniwersalność to również www (ograniczamy się do 1 przeglądarki), używanie systemu ( też sobie za bardzo nie radzi z WG i CM) a i czasami pogranie w coś (niech zgadne - kolorki będą wyprane - bo gierki nie zarządzają CM ? )
IMHO w tym budżecie PA231w to najlepszy wybór - owszem niepozbawiony wad, wad niezaprzeczalnych ale jednak mający ich w UNIWERASLNYM zastosowaniu dużo mniej niż WG PVA wymienione tu. jakość czerni w ciemnym pomieszczeniu i przy ostrym kącie nie jest jedynym argumentem przesądzającym o uniwersalności.
-to jest zdjęcie pod dość ostrym kątem - sporo ostrzejszym od normalnego
Przy mniejszym aparat nie pokazuje defektu tak jak go subiektywnie widać.
-oświetlenie jest bardzo niekorzystne
Typowo domowe. Wieczór i lampka. Prawdopodobnie warunki takie jak Vvilk zamierza stosować.
-monitor nie ma kaptura ( wykonanie kaptura z czarnego bristolu to 10 pln i 1 h pracy)
Mówimy wciąż o monitorach i zastosowaniu uniwersalnym? Poza tym kaptur nic nie zmienia w tej sytuacji.
-skoro idziemy na kompromis to czy nie lepszym kompromisem jest IPS sRGB super ekstra i szare tło niż średniawy, szerokogamutowy, trudnokalibrowalny (trzeba mieć bezwzględnie spektro) PVA?
Kompromisem i to bardzo dobrym, jest przyzwoity monitor PVA. Łączy sporo zalet, przenosi mało wad. Czerń jak smoła, kolor akceptowalny nawet przez wielu zawodowców. Gamut nie ma żadnego znaczenia.
IMHO w tym budżecie PA231w to najlepszy wybór - owszem niepozbawiony wad, wad niezaprzeczalnych ale jednak mający ich w UNIWERASLNYM zastosowaniu dużo mniej niż WG PVA wymienione tu. jakość czerni w ciemnym pomieszczeniu i przy ostrym kącie nie jest jedynym argumentem przesądzającym o uniwersalności.
Każda myszka swój ogonek chwali. ;)
Czerń jest jednym z GŁÓWNYCH parametrów w monitorze do domu. Problemem tłuczonym do znudzenia jest oświetlenie, a w zasadzie jego brak. Identyczny problem dotyka TV LCD. Każdy kto pamięta CRT lub doświadczył dobrej plazmy nie może patrzeć na taki TV.
Ech... Wy to potraficie w głowie zamącić :)
W tej chwili chyba jednak najbardziej skłaniam się do wyboru między Eizo S2243w a HP LP2475w.
Oba to pewnie spore kompromisy. Eizo kusi dobrymi opiniami a HP wielkością, ceną i... też dobrymi opiniami.
Każda myszka swój ogonek chwali. ;)
Czerń jest jednym z GŁÓWNYCH parametrów w monitorze do domu. Problemem tłuczonym do znudzenia jest oświetlenie, a w zasadzie jego brak. Identyczny problem dotyka TV LCD. Każdy kto pamięta CRT lub doświadczył dobrej plazmy nie może patrzeć na taki TV.
eeeeeee nie no - zgadza się oglądanie tv na LCD to porażka jest - to fakt, ale ludzie kupują też tv 32 cale i się cieszą :p - choć też ich nie rozumiem . dobra ale zastawmy OT.
ja nie mam interesu w sprzedaży PA231 - dla mnie po prostu istnieją inne kryteria uniwersalności niż czerń. stałem przed dokładnie takim samym wyborem w listopadzie i też chciałem PVA tylko powstało jedno zasadnicze pytanie .... "czy znajdę wąskogamutowe PVA? " i nie znalazłem. pytanie to wynikało z 2 spraw:
- kalibracja i1d2, który miałem - jak się okazało PA też nie daje się okiełznać tym co miałem - więc ten argument u mnie padł - z tym, że do tej pory nie wiadomo, czy kolorymetr jest walnięty czy po prostu nie i tyle
- kiepska obsługa CM przez obecne środowisko od M$
i dlatego padło na PA231. przy czym tło w windozie mam pstrokate a w LR szare :D
przy czym tło w windozie mam pstrokate a w LR szare :D
O, to to... ;)
Wszystko prawda, ale też do znudzenia będę powtarzał, że w amatorsko-wieczornych warunkach i amatorskim wykorzystaniu, świecenie czerni IPS'a go dyskwalifikuje. Póki co absolutów nie ma, więc trzeba na coś się zdecydować. Osobiście jestem orędownikiem wyboru kombinacji małych wad i średnich zalet zamiast dużych wad i dużych zalet.
Wiem, wiem... IPS wcale nie ma takiej tragicznej czerni jak opisuję. Ja jednak jestem nieprzejednany. Widzę jedne i drugie na codzień i wieczorem wokół IPS'a trzeba chuchać i dmuchać. W amatorskim użytkowaniu monitor służy nie tylko do pracy z kolorem. Chciałoby się komfortowo poczytać forum czy robić cokolwiek innego, a z tym problem. Trzeba tak manipulować oświetleniem i monitorem aby maskować to przeklęte świecenie. Czarny pulpit czy czarne tło aplikacji to prawdziwa masakra. Wszystko co jest z boku, połyskuje i świeci jak nie powiem co. Mnie to bardzo irytuje. Nie widzę obszaru roboczego tylko połyskujące plamy. Monitor amatorski powinien być uniwersalny i nie narzucać się ze swoimi uwarunkowaniami.
W amatorsko-wieczornych warunkach i w amatorskim wykorzystaniu zakup drogiego wyświetlacza EIZO całkowicie mija się z celem, bo nawet najcudniej skalibrowany monitor będzie wizualnie rozkalibrowany w trzy d... przez wpływ tego typu warunków obserwacji na naszą percepcję. Jeśli głównym kryterium ma być czerń czerni w egipskich ciemnościach, to do tego typu zastosowań lepiej kupić byle co na xVA, lub telewizor - kalibracją, liniowością i innymi pierdołami wogóle nie zawracać sobie głowy, a zaoszczędzoną kasę przepić lub wydać na niewiasty.
Wysokiej jakości wyświetlacz i kalibracja nie ma mocy sprawczej i nie dokona cudu, nie złamie nieubłaganych praw fizyki, obowiązuje go ta sama teoria barwy, która tyczy się monitorów tanich. Skalibrować trzeba zarówno monitor, jak i jego otoczenie, bo obserwatora niestety nie da się skalibrować. Bagatelizowanie któregokolwiek elementu układanki sprawia, że cała reszta to tylko kolejne syzyfowe wysiłki spółdzielni pracy "Daremny Trud".
Po wypowiedzi Kolegi Czornyj nabrałem jeszcze więcej wątpliwości.
Czy faktycznie przy "pracy-zabawie" z Eizo S2243w zauważę jakąś kolosolaną różnicę w stosunku do HP.
Korzystam z monitora przy oświetleniu lampki ok. 40W, która stoi na biurku obok monitora i świeci w każda stronę - góra boki i trochę mi w oczy ;)
Czy naprawdę jest sens dokładanaia sporej sumy na 22" S-PVA?
Według TEGO TESTU (http://www.tftcentral.co.uk/reviews/hp_lp2475w.htm) HP wypadł całkiem przyzwoicie.
vvilk, spokojnie i bez nerwów, jako że choć wywody Marcina nie są pozbawione sensu, to widać wyraźnie, że jest ostatnimi czasy po dużym wrażeniem ludzkiej fizjologii i jego wcześniejsze teorie dotykają momentami bruku. :)
Cofnij się do pierwszej strony tego wątku i zapomnij o wszystkim tym co później w nim napisano.
Tak Ci doradzam, bo przy sobocie odpoczniesz wreszcie od trudnej roli wyboru właściwego sprzętu.
Kup Eizo, to moja rada.
:)
Zawsze tak mam przed kupnem czegokolwiek. NAjpierw próbuję zaoszczędzić a potem i tak dokładam sporo kasy i muszę mieć ten "najlepsiejszy".
Tak miałem już jak kupiłem D3100 i po miesiącu wymieniałem na D7000 ;)
:)
Zawsze tak mam przed kupnem czegokolwiek. NAjpierw próbuję zaoszczędzić a potem i tak dokładam sporo kasy i muszę mieć ten "najlepsiejszy".
Tak miałem już jak kupiłem D3100 i po miesiącu wymieniałem na D7000 ;)
to wiele tłumaczy - HP cię nie zadowoli ...
spróbuj po prostu obejrzeć gdzieś na żywo eizo i neca - wtedy będziesz mógł wybrać. koledzy podpowiedzieli ci 3-4 modele godne uwagi, teraz nie musisz oglądać setki badziewiaków tylko skupić się na tych właśnie.
vvilk, spokojnie i bez nerwów, jako że choć wywody Marcina nie są pozbawione sensu, to widać wyraźnie, że jest ostatnimi czasy po dużym wrażeniem ludzkiej fizjologii i jego wcześniejsze teorie dotykają momentami bruku. :)
To nie są moje teorie. Reklamacje proszę kierować do Commission Internationale de l´Eclairage czy International Color Consortium, do Adobe, Marka Fairchilda, Graeme Gill'a, czy wreszcie do Bozi stosownej dla danego wyznania.
To nie są moje teorie. Reklamacje proszę kierować do Commission Internationale de l´Eclairage czy International Color Consortium, do Adobe, Graeme Gill'a, czy wreszcie do Bozi stosownej dla danego wyznania.
Marcin, ja to wiem, bo czytam wszelkie śmiecie, bo to podobno pomaga przy nad aktywności posępnego czerepu, ale podchodzę do tego ze sporą ostrożnością, bo jak sam słusznie zauważyłeś i tak człowiek jest tu niekofigurowalnym urządzeniem i nie da się go skalibrować, ani nawet ustalić zakresu ewentualnego błędu.
To są wszystko fakty łatwe do empirycznego zweryfikowania - efekty Stevensa i Hunta, Bartelsona-Brenemana czy kontrastu jednoczesnego są nietrudne do zaobserwowania.
Skoro już jestem bliski wyboru to może trochę sobie utrudnię. :)
Czy duża różnica będzie między S2243w a SX2262w ?
Osobiście nie kupiłbym monitora szerokogamutowego bez możliwości ultraprecyzyjnego sterowania matrycą i elektronicznej kompensacji równomierności podświetlenia - no więc jedno i drugie znajduje się na pokładzie SX2262W. Za SX-em przemawia też np. ludzkie menu OSD, większa stabilność, lepsza stopka. Ale dla jednego będzie to duża różnica, dla drugiego pic-na-wodę-fotomontaż.
Czy faktycznie przy "pracy-zabawie" z Eizo S2243w zauważę jakąś kolosolaną różnicę w stosunku do HP.
Kolosalną czy nie, to zależy od wrażliwości, ale różnicę widać natychmiast.
Czy duża różnica będzie między S2243w a SX2262w ?
W trudniejszych szarościach i delikatnych przejściach widać różnicę. W jakości podświetlenia widać natychmiast.
najcudniej skalibrowany monitor będzie wizualnie rozkalibrowany w trzy d... przez wpływ tego typu warunków obserwacji na naszą percepcję.
Ależ Pan to wie i wie że ja wiem. Tłumaczę tylko, że uniwersalność dopuszcza szersze ujecie oprócz filozofii: Albo Suzuki albo nic! Pracując ze skalibrowanym monitorem uniwersalnym przy względnie normalnym świetle będziemy normalnie pracować. A jak nas najdzie poczytać trochę po ciemku to na uniwersalnym nadal się da.
Ciekawy tylko jestem czy gdyby HP 2475 mialo paskudna obodowe i napis EIZO to nie byloby wychwalane pod niebiosa za odwzorowanie kolorow, liniowosc itp? A swiecenie czerni pod katem? Coz w koncu to IPS wiec to normalne...
Ps. Nie bic za herezje ;)
Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.
Myśli Pan, że EIZO na IPS nie ma?
Wiem, że są. Przeglądałem ich ofertę na stronie. Wydaje mi się tylko, że gdyby to Eizo wypuściło na rynek model identyczny jak to HP i w tej samej cenie to większość osób na wszystkich forach polecałoby ten model niemal do każdego zastosowania.
Wydaje mi się tylko, że gdyby to Eizo wypuściło na rynek model identyczny jak to HP i w tej samej cenie to większość osób na wszystkich forach polecałoby ten model niemal do każdego zastosowania.
Zarzuca Pan ślepą fascynację marką? Nalepka EIZO cudów nie czyni. W ofercie firmy są też monitory których nikt nie poleca. Dlaczego?
Nie zarzucam. Bardziej sklanialbym sie do porownania do sytuacji z obiektywami: Nie wazne jak dobry obiektyw zrobi Sigma czy Tamron to i tak jest to tylko "kundel" i wiekszosc porownuje go do Nikkora za 3 razy wieksze pieniadze, ktory de facto jest lepszy ale juz kasa nie ta.
Ps. Po prostu lubie sobie czasem podyskutowac :)
Ps 2. Moze tych innych Eizo nikt nie poleca bo nie maja matrycy S-IPS i nie kosztuja 2000 zl. ?
Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.
Nie handluję niczym, również Eizo, więc jako głos użytkownika tego sprzętu możesz z powodzeniem przyjąć go na wiarę.
Nie mam bowiem żadnego interesu w tym, żebyś kupił monitor tej marki, poza oczywiście Twoim dobrem i troską o Twoje poczucie dobrze wydanych pieniędzy.
Wybrane modele tej firmy są bowiem produkowane z taką precyzją, że jeślibyś znał troszkę klimat kultury Dalekiego Wschodu, kupiłbyś ten sprzęt bez zbędnego certolenia się i marudzenia, niczym panna w połogu. :D
Ok. Poszlo!
Zamowiony Eizo S2243w.
Dziekuje wszystkim za pomoc.
Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.
Articool
20-03-2011, 13:17
Przedstaw później swoje wrażenia, jak już dotrze do Ciebie.
Eizo S2243w is in da house ;)
Wieczorem opisze pierwsze wrazenia.
Wystukane na telefonie. Sorry za brak polskich liter.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.