Zobacz pełną wersję : Filtr szary połówkowy.
Witam po dłuższej nieobecności.
Chciałem zadać Wam pytanie odnośnie fotografowania przy użyciu filtra szarego połówkowego (powiedzmy Hitech GND 0.6 Soft lub podobny).
Otóż znalazłem pewien artykuł dot. metody fotografowania. Autor radzi, aby najpierw dokonać pomiaru oświetlenia (np. ręczny), a dopiero potem przyłożyć filtr, dopasować przejście szarości do fotografowanej sceny i pstryknąć. Ten Pan twierdzi, że nie powinno się dokonywać pomiaru wraz z nałożonym filtrem.
Co o tym sądzicie? Która metoda Waszym zdaniem jest pewniejsza. Może ktoś z Was miał już takie doświadczenia?
Próbowałem robić fotki i jedną i drugą i wielkich zmian nie dostrzegałem. Być może warunki miałem nieodpowiednie i będę musiał jeszcze raz to przećwiczyć.
M
A nie było to za czasów analogowych? Teraz masz podgląd i histogram.
jordancity
16-03-2011, 17:14
To nie jest kwestia analoga czy cyfry. Punktowy pomiar światła pozwala Ci określić zakres tonalny danej sceny. Na podstawie tych informacji jesteś w stanie określić ilu stopniowy filtr jest Ci w danej sytuacji potrzebny.
Może i było za czasów analogowych, ale w cyfrze wciąż jest z powodzeniem stosowany, bo żaden soft nie odda tego co filtr połówkowy (GND).
A poza tym co da mi histogram i podgląd? Jeśli naświetlę prawidłowo dolną część kadru, to chcąc nie chcąc niebo z chmurami będzie blade lub co gorsza przepalone. Jeśli naświetlę prawidłowo chmurki, to dół będzie ciemny lub wręcz czarny. Więc nie rozumiem co ma z tym wspólnego histogram i podgląd?
Histogram i podgląd to raczej do ocenienia ekspozycji. Możesz na oko ustawić ekspozycję z filtrem a potem wprowadzić dokładną korektę na podstawie histogramu i podglądu. O to chodziło koledze TOP67 a nie o softowe poprawianie zdjęcia. Ja osobiście mierzę światło z filtrem nałożonym. W przypadku pomiaru punktowego można sobie pomierzyć scenę na wszystkie dowolne sposoby.
A nie było to za czasów analogowych? Teraz masz podgląd i histogram.
w moim aparacie nie ma. a zdecydowanie jest cyfrowy, nie analogowy
a odpowiadajac na originalne pytanie: kazda metoda, ktora prowadzi do prawidlowych wynikow jest dobra. ja osobiscie najczesciej najpierw robie pomiar, a potem zakladam filtr, ktory z tego pomiaru wynika. zdarza mi sie tez najpierw zalozyc filtr a potem dobor ekspozycji robic na czucie....
Właśnie takich konkretów oczekiwałem i bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
M.
To jeszcze raz ja.
Widziałem Twoją stronę internetową i bardzo mi się podobała. Świetne zdjęcia i ujęcia. Zauważyłem, że galerię zrobiłeś w Simpleviewer. Możesz mi powiedzieć czy wersja tego softu do Free czy też Pro?
Aha? Czy fotki, które zamieściłeś pstrykałeś przy użyciu jakichś konkretnych filtrów, czy też obrabiałeś je w sofcie?
Będę wdzięczny za odpowiedzi.
mua?
Simpleviewer Free.
co do zdjec - zasadniczo, to moja obrobka ogranicza sie do tego, co w Lightroomie, przy czym nie robie lokalnych korekt, poza plamkowaniem.
filtry - owszem. dosc czesto, duzo roznych wynalazkow.
w moim aparacie nie ma. a zdecydowanie jest cyfrowy, nie analogowy
a odpowiadajac na originalne pytanie: kazda metoda, ktora prowadzi do prawidlowych wynikow jest dobra. ja osobiscie najczesciej najpierw robie pomiar, a potem zakladam filtr, ktory z tego pomiaru wynika. zdarza mi sie tez najpierw zalozyc filtr a potem dobor ekspozycji robic na czucie....
Nie chodzi o podgląd czy histogram na żywo. Zdjęcia z filtrem połówkowym zwykle robi się na spokojnie, więc można strzelić klatkę i sprawdzić jak wyszła. Większym problemem niż pomiar ekspozycji jest dobór gradacji filtra. Żeby uniknąć przepałów, ale nie przedobrzyć. I do tego służy raczej pomiar punktowy przed założeniem filtra.
To właśnie czytałem (czyli o pomiarze bez filtra) w jednym artykule, ale chciałem się upewnić na 100%. Raz jeszcze dziękuję za cenne porady.
Życzę miłego weekendu Panowie...!
Pzdr
Mirek
mua?
Simpleviewer Free.
co do zdjec - zasadniczo, to moja obrobka ogranicza sie do tego, co w Lightroomie, przy czym nie robie lokalnych korekt, poza plamkowaniem.
filtry - owszem. dosc czesto, duzo roznych wynalazkow.
Witaj!
Mam jeszcze "jedno" pytanie. Jak zamieszczasz zdjęcia na swojej stronie, to jakie wymiary muszą mieć fotki i jaką pojemność?
Dla mnie filtry sa tylko do tego, zeby zapisac wiecej informacji na matrycy, reszta juz soft....no bo niestety aparaty nie robia zdjec:D
Co do pomiaru....hmmm ja daje manual, zakladam filtr i ze dwie kreski wyzej na drabince, patzre co wyszlo i najwyzej robie zdjecie jeszcze raz po korekcie.........
Kieruje sie tylko histogramem i on mi mowi co moge dalej z taki RAWem zrobic, nie jpg na ekraniku....ale polowki sa rulez!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.