PDA

Zobacz pełną wersję : Preazentacja zdjęć - na jakie działy podzielić?



emjarek
15-03-2011, 14:55
Witam wszystkich

Kilka dni temu powróciłem z Izraela. Kilkanaście dni zwiedzałem ten kraj. Owocem jest około 400 zdjęć (już po segregacji i obróbce).

Otrzymałem propozycję zorganizowania pokazu slajdów dla miejscowego koła miłośników turystyki.

Czy ktoś z Was mógłby mi doradzić w jaki sposób przygotować prezentację? Zaznaczam, że chodzi o samo grupowanie fotografii. Czy podzielić je tematycznie: np "ludzie", "zabytki"? Jeśli tak to jakie jeszcze działy dodać?

A może pójść na łatwiznę i części prezentacji zatytułować: Dzień 1, Dzień 2 itd?

Bardzo proszę o radę tych, któzy mają w tej kwestii jakiekolwiek oświadczenie.

creep
15-03-2011, 15:46
Nie mam doświadczenia jako pokazujący zdjęcia tak szerokiemu gronu, ale byłem oglądającym, i poradzę tak - jeśli to się chociaż minimalnie układa w jakiś ciąg, historię, to jestem za chronologią, plusem będzie to, że zdjęcia będą dzięki temu zróżnicowane - widok, detal, portret i tak na zmianę.

Jeśli tego nie podzielisz na kilka pokazów, to 400 zdjęć jest nie do wytrzymania dla większego audytorium. Tzn np. ja bym wytrzymał, ale 90% moich znajomych ziewa przy osiemdziesiątym zdjęciu, 150-200 to max (i nie chodzi o moje zdjęcia ale ogólnie). Oczywicie, jeśli to będzie ciekawa opowieść a są oni pasjonatami i podróży i fotografii, to wytrzymają i 400, ale jeśli nie, to rozważ pokazanie tych 200, a potem gdy będziecie np rozmawiać w mniejszych grupkach przy piwku, na ścianę może się wyświetlać cały przygotowany przez Ciebie komplet.

I wrzuć kilka na forum ;)

wer
15-03-2011, 22:23
Nigdy nie dzielić takich pokazów na klasy - zabytki, ludzie. To jest dobre w albumie, katalogu. Popatrz na kabaret, tam masz skecz, potem piosenka, znów skecz, piosenka, taniec, skecz. Trzeba urozmaicać.

de Fresz
16-03-2011, 13:42
Zgadzam się z przedmówcami. Jeśli to ma być relacja z podróży, to podział na dni jest ok, jeśli to ma być opowieść o kraju, to podziel to na miejsca np. Jerozolima, Tel Awiw, wzgórza Golan itp. – w tym przypadku fakt że do Tel Awiwu wracałeś po raz kolejny jest raczej bez znaczenia dla oglądających.

tharkun
16-03-2011, 20:51
Ostatnio miałem okazję być widzem na prezentacji z wyprawy. Wyglądało to tak że jeden z uczestników (była to wyprawa kilku osób, reszta dołączałą opowiadania o swoich przeżyciach/odczuciach w niektórych momentach) prowadził całą dyskusje na ten temat w oparciu o slajdy ustawione chronologicznie (były to zdjecia oraz mapy z wyznaczonymi miejscami pobytu, trasami wędrówki itp. Po zakończonej prelekcji była oczywiście wystawa fotograficzna, w osobnym pomieszczeniu pokaz slajdów z samych zdjęć z oprawą muzyczną i możliwość porozmawiania z uczestnikami wyprawy.