Zobacz pełną wersję : Kto nie lubi złodziei - ręka w góre.
Wychodze sobie dziś na zewnątrz, pogoda piękna, słoneczko świeci, no wiosna pełną gębą, myśle sobie - cóż za piękny dzień! Wybiore się na przejażdżkę! Jednak, fakt, że wyruszyłem akurat w czasie kiedy miejscowa gównarzeria wraca ze szkoły, i tym samym tworzy niebotyczne korki, zmusił mnie tylko do wybrania się do pobliskiego centrum handlowego. Zajechałem, zamknąłem samochód i raźnym krokiem pomaszerowałem w stronę sklepów. Nie było mnie dosłownie 15 minut, bo zakupy szybko mnie znudziły, miałem jeszcze w planach wybranie się do kumpla, ale co się okazało ? Otwieram samochód, ale zameczek już otwarty, myśle se - coś jest nie tak. Wsiadam i jeb! Radia nie ma. Kable na wierzchu, przecieram oczy ze zdumienia, przayglądam się raz, drugi trzeci, no nie moge uwierzyć. Pierwszy raz mnie coś takiego spotyka.
Przysięgam, że jak bym dorwał takiego [...], to może by uszedł z życiem, ale z licznymi obrażeniami.
Najśmieszniejszy jest fakt, że nie było mnie raptem 15 minut, i to w biały dzień, tłumy ludzi, setki zaparkowanych aut, i akurat trafiło na moje! Ehh...
I odpowiadam od razu na pytanie "chwalisz się czy żalisz" - otóż żale się ;/
DonArturo
14-03-2011, 19:47
wiem co czujesz miałem to samo. w jasny dzień w Lublinie przed katedrą
Zawsze może być gorzej, na przykład mogłeś stracić samochód.
Ale i tak współczuje. Człowiek ciężko pracuje, a tu takie nieprzyjemności.
Sapphiron
14-03-2011, 19:51
jeb!, skur*****a,
Przypominam że wulgaryzmy, nawet te wykropkowane są nagradzane przez moderatorów czerwonymi punktami...
Panuj waćpan nad słownictwem...
Przypominam że wulgaryzmy, nawet te wykropkowane są nagradzane przez moderatorów czerwonymi punktami...
Panuj waćpan nad słownictwem...
Saphiron jak nie masz co robic to wydziergaj sobie coś na drutach, to, że ci bana odblokowali nie upoważnia cie do pisania pierdół w moich wątkach, z poważaniem... Twój najlepszy przyjaciel.
D_Z_I_A_D_E_K
14-03-2011, 20:00
to ja miałem lepiej pod koniec zeszłego roku. 6 rano wstaję, wyglądam przez okno, a tam puste miejsce ................. po moim samochodzie.
wasilewk
14-03-2011, 20:01
...Przysięgam, że jak bym dorwał takiego [...], to może by uszedł z życiem, ale z licznymi obrażeniami.
...
Najgorsze jest to, że gdybyś zastosował jakąś pułapkę na takiego złodziejaszka, w wyniku której np straciłby on rękę lub ją na stałe okaleczył, to sąd nakazałby Ci wypłacanie mu odszkodowania do końca życia - przy tym Tobie nic by się nie należało: najwyżej kara dodatkowa.
Pzdr.
Najgorsze jest to, że gdybyś zastosował jakąś pułapkę na takiego złodziejaszka, w wyniku której np straciłby on rękę lub ją na stałe okaleczył, to sąd nakazałby Ci wypłacanie mu odszkodowania do końca życia - przy tym Tobie nic by się nie należało: najwyżej kara dodatkowa.
W naszym orzecznictwie od jakiegoś czasu widać pewne oznaki przełomu. Jeszcze kilka lat temu złodzieja nie można było tknąć, ale były już precedensy przywitania takiego czym chata bogata, z poważnymi konsekwencjami dla tego ostatniego. Choć uniewinnienia broniącego się nie było, to prokurator wnioskował o odstąpienie od wymierzenia kary. Do normalności jeszcze daleko, ale może dożyjemy czasów, kiedy będzie można legalnie, dostępnymi środkami bronić swojej rodziny, siebie i dobytku.
Najgorsze jest to, że gdybyś zastosował jakąś pułapkę na takiego złodziejaszka, w wyniku której np straciłby on rękę lub ją na stałe okaleczył, to sąd nakazałby Ci wypłacanie mu odszkodowania do końca życia - przy tym Tobie nic by się nie należało: najwyżej kara dodatkowa.
Pzdr.
Tak się dzieje w Polsce, choć niekiedy zdarzają sie inne wyroki choćby takie o których mówi Toom1. Ale my nie wiemy tak naprawdę gdzie autorowi zdarzyła się ta arcynieprzyjemna przygoda.
joker333
14-03-2011, 20:29
wiem co czujesz dawno temu już co prawda ale miałem to samo jeszcze czasy studenckie ehh ile to człowiek czasu odkładał na to .... :/
To, że złodziejowi stanie się krzywda i trzeba mu potem płacić to rzeczywiście absurd..
Ale jeszcze większym absurdem jest, gdy grupka zaćpanych nastolatków, którzy nie czują bólu zaczyna bić Ciebie i Twoich znajomych. W końcu to oni dostają większe baty (bo czują tylko agresję i adrealinę) i to Ty możesz mieć sprawę w sądzie za pobicie...
A co do utraty przedmiotu w sposób niezamierzony... ja straciłem swój ulubiony rower w ten sposób. Dlatego jak ktoś bede chciał mi zabrać aparat, albo rozbije go na jego głowie, albo utopię w rzece, jak bede blisko, ot - pies ogrodnika :P
Nie pisz tak, bo forumowi stroze powiedza, ze wandal i zly czlowiek z Ciebie...
taxman77
14-03-2011, 20:51
Mnie nielaty jakieś dwa lata temu wrąbali się... uwaga... do Tico, ukradli nawet rozpoczętą paczkę gum do żucia. Dramat.
A ja miałem zaparowane szyby włamali się i nic nie ukradli bo nie mam radia :mrgreen: AC pokryło wymianę zamków, bydło mogłoby dokładniej sprawdzać czy jest po co rozwalać zamek.
Rafał_Sz
14-03-2011, 21:45
Mi jak ukradli radio, to przynajmniej potem zamknęli samochód i aktywowali alarm...
fotograf58
14-03-2011, 21:45
Nie pisz tak, bo forumowi stroze powiedza, ze wandal i zly czlowiek z Ciebie...
Modzi z forum zapewne tak to określą, takie ich zadanie :)
Michał Jędrak
14-03-2011, 21:57
Może kiedyś nadejdą czasy, że będzie można strzelać im prosto w głowę...
fotograf58
14-03-2011, 21:59
Może kiedyś nadejdą czasy, że będzie można strzelać im prosto w głowę...
Radykał z Waść Kolegi :)
Radykał z Waść Kolegi :)
A działanie złodzieja nie są radykalne?
Kurcze, przyznam, że myślałem, że radioodbiorników z aut już nie kradną.. :-/ Współczuję.
Rafał_Sz
14-03-2011, 22:02
Może kiedyś nadejdą czasy, że będzie można strzelać im prosto w głowę...
Zależy jeszcze kto funduje amunicję. ;)
wasilewk
14-03-2011, 22:05
Kurcze, przyznam, że myślałem, że radioodbiorników z aut już nie kradną.. :-/ Współczuję.
Też tak myślałem.
W niektórych autach trzeba by z pół samochodu rozebrać... ...i jedno radio zabrać w kilku segmentach...
No, ale jak się jest na głodzie...
Pzdr.
Jak mi zakosił jeden rower zgłosiłem na policję. Złapali drania, był karany za kradzieże i pobicia. Co mu zrobili? Dalej się szlaja po osiedlu i chleje na widoku przy parkowej ławce zaczepiając przechodniów. Strażnicy za to czepiają się dziadków, którzy w spokoju nikomu nie przeszkadzając obalają sobie tanie wina. Moja rada jest taka - walić po mordzie takich ile wlezie! Ja tak zrobiłem - w 2000r. dostałem 3 miesiące na dwa lata. Żaden wyrok, a satysfakcja ogromna. Prawo w Polsce jest długie i do du..y. Nawet jak złapiesz gościa na gorącym uczynku musisz mieć świadków. Ci boją się zeznawać bo gość wyjdzie tego samego dnia. Więzienia są przepełnione bo dostają tam ciepłe posiłki, telewizja sat. - normalnie sanatorium. Nie boją się niczego bo dostają śmieszne wyroki. Takich powinni do kamieniołomów czy budowy autostrad dawać. Postawić strażników - każdemu rotwailera i niech hołota zapier...a. Państwo zaoszczędzi kupę kasy.
Takich powinni do kamieniołomów czy budowy autostrad dawać. Postawić strażników - każdemu rotwailera i niech chołota zapier...a. Państwo zaoszczędzi kupę kasy.
Obawiam się że nie spełni to norm unijnych....
Obawiam się że nie spełni to norm unijnych....
I zagwarantowane manifestacje obrońców praw człowieka, ekologów, miłośników psów, kontrole inspekcji pracy, sanepidu itd...
fotograf58
14-03-2011, 22:23
Kto nie lubi złodziei - ręka w górę, wręcz przeciwnie , kocham złodziei :) a dlaczego to moja sprawa :)
Michał Jędrak
14-03-2011, 22:23
Radykał z Waść Kolegi :)
Ja popieram niestety niepopularny pogląd mówiący, że życie ludzkie jest tyle warte ile człowiek sobą reprezentuje. Jak umiera małe dziecko, artysta, profesor czy naukowiec to mnie to rusza, ale jak się zasztyletuje dwóch meneli pod dworcem to myślę sobie 'dlaczego tylko dwóch'?.
Brazilianpitbull
14-03-2011, 22:25
To ja dorzucę coś od siebie, wracam sobie dzisiaj kulturalnie z moją panną.
Do jej tańców pozostało jakieś pół godziny, wpadła więc na pomysł że przespaceruje się ze mną.
Idziemy więc moją stałą trasą, a kątem oka widzę dwóch chamów w dresach, jeden idący "na pływaka",
obcinam ich dalej i widzę że zaczynają kręcić się podejrzanie koło furgonetki kurierskiej.
W mgnieniu oka jeden zrobił rozeznanie, drugi wpakował się do środka, zabrał to co było pod ręką, schował pod dres i tyle ich było...
Osobiście jak dla mnie, dół z wapnem...
fotograf58
14-03-2011, 22:26
Ja popieram niestety niepopularny pogląd mówiący, że życie ludzkie jest tyle warte ile człowiek sobą reprezentuje. Jak umiera małe dziecko, artysta, profesor czy naukowiec to mnie to rusza, ale jak się zasztyletuje dwóch meneli pod dworcem to myślę sobie 'dlaczego tylko dwóch'?.
Jednym słowem wprowadzić kastowość w narodzie , a może faszyzm , by lepiej koledze odpowiadał.
Jednym słowem wprowadzić kastowość w narodzie
A czy jej tak naprawdę nie ma?
Marcin_gda
14-03-2011, 22:29
Hehe, jakby ktos natknął się na głowicę do krokusa 69s z kondensorem do małego obrazka, to może być to sprzęt pozyskany z mojego samochodu...
fotograf58
14-03-2011, 22:31
A czy jej tak naprawdę nie ma?
cenzor się znalazł i wybiera kawałki wypowiedzi.
Chińczycy nie spełniają żadnych norm w swoich zakładach a cały świat im liże pupkę bo produkują szybko i tanio. Może to jest metoda? Walną autostrady przez rok, potem będą mieli dożywotnie zamówienia w całej europie. Można by całą dziurę budżetową załatać. Znając naszych polityków to będą szukać kasy u nauczycieli, lekarzy i emerytów i remontować zakłady karne. Mój dziadek z wojska jest klawiszem w ZK w Wawrowie. Wiecie jak musi się zwracać do osadzonych? Proszę pana, czy może pan podejść, czy może pan się uspokoić... I wtedy słyszy stek przekleństw pod swoim adresem. Jak mu nerwy puszczą to odpowiada łaciną, a wtedy więzień ma prawo napisać na niego naganę że jest tu traktowany jak bydło. Klawisz ląduje u przełożonego który delikatnie mu tłumaczy że sam by takiemu przywalił ale takie mamy prawo i musimy się go trzymać. Śmiech na sali. Ale ogólnie chłop zadowolony, bo praca stabilna, kasa dobra to się trzyma roboty.
Kurde dostałem 1 ostrzeżenie, zanim się zorientowałem to będzie chyba zaraz drugie... Sorry za słownictwo, ale przy takim temacie czasem się poprostu nie da...
Rafał_Sz
14-03-2011, 22:41
Kurde dostałem 1 ostrzeżenie, zanim się zorientowałem to będzie chyba zaraz drugie... Sorry za słownictwo, ale przy takim temacie czasem się poprostu nie da...
To edytuj, masz jeszcze czas.
krzysztofz24
14-03-2011, 23:38
Kurde dostałem 1 ostrzeżenie, zanim się zorientowałem to będzie chyba zaraz drugie... Sorry za słownictwo, ale przy takim temacie czasem się poprostu nie da...
Eee, a za co to ostrzezenie. Bo z tych twoich postow, ktore przeczytalem ( i ktore na obecna chwile sa widoczne, to nie widze nic niestosownego)
Atak ogolnie to rowniez daje reke w gore, nienawidze zlodziei i cawaniaczkow w dresikach...skad to COŚ sie bierze, bo dla mnie to nie ludzie. I jeszcze takie COŚ chroni prawo. Obrobi ci fure, czy mieszkanie, to jak go zlapiesz na gorocym uczynku i przetracisz pare gnatow to mozna miec problemy prawne. No smiech na sali.
Do robot publicznych takich, to jedynie wtedy bedzie jakis pozytek z takich.
Jaki dol z wapnem? Zamkna go na 20lat, bo przeciez po 18 moze sie zresocjalizuje. Zobaczy Boga i bedzie chodzil do kosciola. A przez te wszystkie lata bedzie sie utrzymywal za nasze podatki. Ja w miedzyczasie pojde do lekarza, a ten mi powie "Panie, limit sie wyczerpal".
fotograf58
14-03-2011, 23:47
Czytają posty niektórych kolegów , można wyciągnąć wniosek , że wszystkich złodziei najlepiej usypiać 9 gramami ołowiu. Mam inne zdanie na ten temat , ale zachowam go dla siebie.
A jakie? Ja rozumiem, ze goscia za alimenty czy jazde po pijaku nie nalezy od razu usypiac, ale recydywe, ktora zabija 3 osoby (np. pieszych), by byl nacpany w kradzionym aucie...
Brazilianpitbull
15-03-2011, 00:00
5,56 wystarczy :D
Spoko, tylko że takie "chamstwo" jest poza marginesem resocjalizacji.
Uważasz że taki typowy cham w dresie, który zaczął kraść niewiele po tym jak zaczął sam wychodzić z domu, pobije kogokolwiek za paczkę fajek,
a na do widzenia opluje staruszkę, kalekę, policjanta czy chociażby ciebie, nadaje się do "nawracania"?
Litości, leci sobie taki na "wakacje" do pierdla/poprawczaka, reszta normalnych ludzi na niego tyra, wychodzi i "bawi" się dalej
Moim zdaniem taki wrzód w ciemnym zakamarku spodni społeczeństwa, nadaje się jedynie do uśpienia...
fotograf58
15-03-2011, 00:02
Dla mnie ta dyskusja nie ma sensu , jest prawo i należy go przestrzegać , jakie jest to wszyscy wiedzą, w niedługim okresie mamy wybory , można swoimi nogami to prawo zmienić wybierając odpowiednich przedstawicieli narodu.
Azazel85
15-03-2011, 00:55
w niedługim okresie mamy wybory , można swoimi nogami to prawo zmienić wybierając odpowiednich przedstawicieli narodu.
No no... temat zaczyna stąpać po cienkim lodzie... :)
Sapphiron
15-03-2011, 00:57
oj ten lód już się kruszy...
Ogarnijcie się ludzie i to szybko...
Złodziej kradnie radio bo wie, że znajdzie na nie kupca. Niestety cały czas kupcy są więc i złodziejstwo kwitnie.
puchbeary
15-03-2011, 10:13
Tez jestem za przywróceniem kary śmierci - ale ... za zbrodnię adekwatną do kary - coś na kształt sumeryjskiego oko za oko. Za udowodniona kradzież mienia odpracowanie w adekwatnej krotności wartości ukradzionego przedmiotu - nie w warunkach szklarniowych ale z kilofem na ulicy, za gwałt zamierzony, planowany, wielokrotny - kastracja - może być chemiczna - w końcu trzeba jakieś standardy humanitaryzmu trzymać. Za uszkodzenie ciała płacisz alimenty do chwili aż ofiara odzyska pełną sprawność i możliwość zarobkowania. Nie ma siedzenia w komfortowej celi, spacerków i trzech posiłków dziennie - mamy podobno w uj autostrad do wybudowania ? Kilof do łapy i zapierniczamy. Proste reguły - po co nadto komplikować życie. Fantastyczna idea z mandatami uzależnionymi od wysokości dochodu. Zarabiasz "n" PLN płacisz 100 złotych zarabiasz "n000" PLN płacisz 100*1000 PLN. Idea prawa równego dla wszystkich jest o kant dupy potłuc - ja mandat 500 złotowy poczuję mocno a gościu co jest prezesem w firmie za 500 złotych stawia kolację żeby zaimponować swojej lasce. Określone standardy przestrzeni w więzieniach, siłownie, telewizory, opieka medyczna - kpiny z normalnych ludzi którzy muszą utrzymać pasożytów. Łopata, młotek, kilof i do roboty - odpracować dług wobec społeczeństwa - dzięki temu nie masz później siły żeby zrobić krzywdę drugiemu człowiekowi albo jak masz trochę rozumu w głowie uczysz się normalnej, pożytecznej pracy w której możesz zdobyć pieniądze na normalne życie. Ukradłeś radio - dostajesz kilof i za najniższa krajową zapierdzielasz aż zysk z twojej pracy spowoduje pokrycie kosztów 1) zakupu radia i zlikwidowania szkód które poczyniłeś kradnąc go, 2) pokryjesz koszt Twojego utrzymania w zakładzie penitencjarnym, 3) zwrócone zostaną koszty związane z dorwaniem Cię czyli praca prokuratora, policji i aparatu sądowniczego.
Tak, wiem że to nierealne ale czasami człowiek by sobie chciał pomarzyć że żyje w idealnym świecie gdzie zasady są proste i wszyscy ich przestrzegają. Nie byłoby długu budżetowego, problemów z kulejąca gospodarką, nie trzeba byłoby sprowadzać towarów z Chin. Niestety dalej jedyną karą dla złodziei, morderców, katów rodzinnych i całej reszty szumowin będzie - przy dużej dozie szczęścia jeśli uda się ich złapać - odizolowanie ich od społeczeństwa przy znacznych nakładach własnych społeczeństwa.
ps: już dwa razy zostałem okradziony. za pierwszym razem szkody przy włamaniu wielokrotnie przerosły wartość zabranych rzeczy.
de Fresz
15-03-2011, 11:30
Do normalności jeszcze daleko, ale może dożyjemy czasów, kiedy będzie można legalnie, dostępnymi środkami bronić swojej rodziny, siebie i dobytku.
Już żyjemy (przynajmniej w teorii, bo w praktyce wielu prokuratorów to durnie). Poczytaj lepiej artykuły KK po nowelizacji sprzed ok. 2 lat.
Ale jeszcze większym absurdem jest, gdy grupka zaćpanych nastolatków, którzy nie czują bólu zaczyna bić Ciebie i Twoich znajomych. W końcu to oni dostają większe baty (bo czują tylko agresję i adrealinę) i to Ty możesz mieć sprawę w sądzie za pobicie...
Jeśli bierzesz udział w bójce, to owszem. Jak od początku będziesz twierdził, że to obrona konieczna, to musiałbyś trafić na wyjątkowo bezmyślnego proroka (co się niestety zdarza).
Może kiedyś nadejdą czasy, że będzie można strzelać im prosto w głowę...
Nooo. Dopóki jakiś świrnięty sąsiad nie uzna, że przechodząc pół metra od jego samochodu zagroziłeś nietykalnośc jego dobra.
najweselsze jest to, że często zabijanie złodziei przychodzi ludziom z równą łatwością co kupowanie sprzętów które wypadły z tira:) za to zadzwonienie na policję kiedy są świadkiem przestępstwa jest całkowicie poza zasięgiem ich możliwości.
fotograf58
15-03-2011, 20:16
najweselsze jest to, że często zabijanie złodziei przychodzi ludziom z równą łatwością co kupowanie sprzętów które wypadły z tira:) za to zadzwonienie na policję kiedy są świadkiem przestępstwa jest całkowicie poza zasięgiem ich możliwości.
Zgadzam się z Twoim zdaniem.
andrzej_laskowski
15-03-2011, 20:49
Wychodze ....... Pierwszy raz mnie coś takiego spotyka.
;/
No chłopie, to ty nie wiesz jaki z Ciebie szczęściarz. Żyjesz, albo krótko, albo w lesie, albo masz fart jak w totku.
A nawiasem mówiąc to zdrowy rozsądek i dobro ogółu każe mi szanować złodziei.
Okradając mnie zadowolony jest złodziej, paser i nabywca naszego dobra po okazyjnej cenie, oraz koś u kogo skradziony towar zakupimy ponownie. Dajmy na to np radio, nie licząc fachury od naprawy zamka, któremu też pare groszy skapnie.
Czyli cała kupa osób ma udany dzień i skarb państwa też jest do przodu..
A doła mam tylko ja .
Toć o prosta matematyka, która każe spojrzeć na złodziejski proceder z nieco innej, szerszej, perspektywy.
Że też tego nikt nie dostrzegł wcześniej. ;)
Rafał_Sz
26-03-2011, 09:08
Właśnie zobaczyłem, że mam rozwalony zamek w busie. Nic nie zginęło, bo akurat miałem pustą budę, ale zamek zniszczony. Pewnie wiecie co sobie teraz myślę o złodziejach i o tym, co im się powinno robić. :twisted:
mi tydzień temu jakieś robaczki połamały w nocy lusterko w aucie, a następnego dnia na parkingu przed castoramą ktoś sobie ćwiczył parkowanie i przy okazji wgiął mi błotnik i zdarł kilka cm2 lakieru... od dłuższego czasu przymierzam się do zmiany auta, więc możecie sobie wyobrazić jak bardzo się cieszę, że tak marnie mi to idzie:)
Jako że lusterko udało mi się poskładać do kupy, narodową gospodarkę wspomogłem tylko zakupem szybki, niby niewiele a cieszy:)
wasilewk
26-03-2011, 14:43
... ktoś sobie ćwiczył parkowanie i przy okazji wgiął mi błotnik i zdarł kilka cm2 lakieru......:)
Mi też, ale pokruszony "plastic-fantastic" wymaga wymiany całego błotnika !
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon9.gif)
Pzdr.
Dla mnie ta dyskusja nie ma sensu , jest prawo i należy go przestrzegać , jakie jest to wszyscy wiedzą, w niedługim okresie mamy wybory , można swoimi nogami to prawo zmienić wybierając odpowiednich przedstawicieli narodu.
jakby bylo w czym wybierac:(
poprawnosc polityczna i certolenie sie z elementem czy imigrantami to najwiekszy problem wspolczesnej europy.
dlaczego? wystarczy sie rozejzec
ps. 3 pociete opony w ubieglym tygodniu na parkingu pod kamienica
cocolino41
26-03-2011, 18:14
jakiś czas temu nie było mnie dosłownie 2 min ,auto widziałem kątem oka .
poszedłem sprawdzić czy gostek na placu targowym przywiózł mi zamówiony towar . a ze go nie bylo wiec sie wróciłem i tez nie moglem uwierzyć ze radia juz nie było :(
wasilewk
26-03-2011, 18:25
Zintegrowanego ?
fotograf58
26-03-2011, 21:06
jakby bylo w czym wybierac:(
poprawnosc polityczna i certolenie sie z elementem czy imigrantami to najwiekszy problem wspolczesnej europy.
dlaczego? wystarczy sie rozejzec
ps. 3 pociete opony w ubieglym tygodniu na parkingu pod kamienica
Zmień narodowość na niemiecką , tam naziści za niedługi czas, może dojdą do władzy, vide Saksonia. Jak nie masz na kogo głosować załóż sam partię. Przepraszam za ten tekst, ale takie pitolenie mnie wkurczakowywuje.
Ja 3 lata temu polozylem sie spac o 24:15 a o 24:25 juz mnie budzili ze auta(golfa IV) nie ma... Normalnie z podworka mi wypchali samochod otworzyli brame i pojechali :D
Najlepsze jest to ze 2 osoby w domu nie spaly i nic nie slyszaly. A Brama mi sie tak otwiera ze po cichu praktcznie nie idzie jej otworzyc...
Bylo by ok jak zdazylbym zarejestrowac ten samochod i ubezpieczyc ale nawet sie nim nie nacieszylem.. Bo po dwoch dniach jak go sprowadzilem poszedl....
Pol roku temu sprowadzilem Seata Toledo 2002 rok
W ten sam dzien co go przyprowadzilem dwa razy mi sie do niego dobierali raz pod sklepem- wychodze patrze dwoch typow, jeden pod samochodem a drugi juz z jakas puszka chcial otwierac drzwi.. Ale odrazu uciekli jak wyszedlem ze sklepu.. Drugi raz do garazu ale tez uciekli..
Pozniej by sie zdziwili bo to nie byl TDI tylko 2.3 V5 20V 170KM (Benzynka) :D
Chyba ze na wyposarzenie mialby isc.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.