dar_wro
13-03-2011, 11:59
Witam,
dzisiaj rozpakowywałem sprzęt po plenerze i zauważyłem, że 70-200 VRII grzechocze niemiłosiernie w tylnej części. Na wizus nic nie widać, a jednak grzechocze. Podpiąłem pod body - chodzi bez zazrutu, ostrzy ok i nie grzechocze. Odpinam od body i znowu grzechotnik. Nie mam pojęcia czy było tak zawsze, czy nie. Dzisiaj to zauważyłem. Miał ktoś podobny przypadek? Jak tam z Waszymi puszkami?
pozdrawiam
dzisiaj rozpakowywałem sprzęt po plenerze i zauważyłem, że 70-200 VRII grzechocze niemiłosiernie w tylnej części. Na wizus nic nie widać, a jednak grzechocze. Podpiąłem pod body - chodzi bez zazrutu, ostrzy ok i nie grzechocze. Odpinam od body i znowu grzechotnik. Nie mam pojęcia czy było tak zawsze, czy nie. Dzisiaj to zauważyłem. Miał ktoś podobny przypadek? Jak tam z Waszymi puszkami?
pozdrawiam