PDA

Zobacz pełną wersję : Makro i kilka innych głupich pytań



piotrm100
11-03-2011, 00:53
Witam wszystkich!
Przepraszam za banalne pytania, lecz zielony jestem strasznie a chciałbym to zmienić :)
Jakieś 25 lat temu miałem FED-a, po nim Zenit TTL. Tymże Zenitem, żeby zrobić zdjęcie makro między obiektyw a body wkręcałem mieszek. Żeby zrobić zdjęcie należało zbliżyć się maksymalnie do obiektu (kilka cm). Jak rozumiem dzisiaj mieszki wyszły już raczej z użycia i zostały zastąpione przez jakieś nowsze rozwiązania.
Mając D3100 z kitowym 18-55mm powinienem zatem zainwestować w pierścienie kenko (czy się mylę, że to własnie one zastępują stary mieszek?) czy też uzbroić się w 70-300 ?
I tu kolejne dziwne pytanie.... z mieszkiem chodziło o to, zeby zmniejszyć jak najbardziej minimalną odległość ostrzenia, jak to się ma do szkła o tak dużej startowej ogniskowej (70-300)? Przecież minimalne ostrzenie będzie dopiero gdzieś ponad metr?!

A może jest kilka metod robienia makrofotografii?
Niechże mnie ktoś oświeci w tym temacie, proszę!

Mam jeszcze wiele pytań, lecz boję się , ze zadając ich zbyt wiele wzbudzę czyjąś agresję :)
Nie będę na pewno zadawał pytań, na które znalazłem już odpowiedzi w literaturze.

Chciałbym jednak dowiedzieć się czym się kierować przy wyborze filtrów. Na początku myślałem , ze to nic prostszego, przecież jak przeczytałem jest ich kilka rodzajów. Po odwiedzinach w sklepie Jessops wiem już że o filtrach nic nie wiem.... samych UV było ze 30, do tego jakieś skylight , kolory i dziesiątki innych...
Czy da się gdzieś w Necie namierzyć jakiś przewodnik po filtrach (nie taki ogólny, lecz taki gdzie przy konkretnym filtrze -nazwanym i opisanym- będą przykładowe fotografie ilustrujące jego działanie)?
Jeśli nie, to czy ktoś mógłby mi to pokrótce objaśnić?

No i jeszcze jedno... po dzisiejszej wieczornej sesji na zewnątrz już wiem, ze moim szkłem przy kiepskim oświetleniu (zmierzch i zaraz po nim) bez sztucznego światła nie da się robić zdjęć z ręki. Muszę zainwestować w statyw. Gdzieś wyczytałem ze sam statyw nie jest na tyle istotny, co głowica. Czy moglibyście mi coś zasugerować w jakichś rozsądnych pieniądzach? (nie musi być to mistrzostwo świata, fotografia czysto amatorska, ale żeby mi się spisywało jakiś dłuższy czas).

Już więcej nie pytam :)

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

Marek
11-03-2011, 01:16
Mam jeszcze wiele pytań, lecz boję się , ze zadając ich zbyt wiele wzbudzę czyjąś agresję :)
Nie będę na pewno zadawał pytań, na które znalazłem już odpowiedzi w literaturze.

Agresji niczyjej nie wzbudzisz, ale prosisz o wiadomości, które znajdziesz tu na forum. Zapewniam Cię, że jest ich dużo wiecej niż w literaturze ;)
Chociazby o filtrach. Alf sporo sie napracował. Zerknij tutaj (http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=2343). Jak bedzie mało to tu (http://www.forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=75) będzie wiecej.
Na pozostałe swoje pytania równiż znajdziesz odpowiedzi: że Sigma 70-300 to nie szklo macro a kenko może zastąpić mieszek, choć ten jest cały czas dostepny i produkowany. Tak na marginesie - dużo lepszy od pierścieni.
Tu (http://www.forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=71) znajdziesz opinie o statywach i glowicach.

Zapewniam Cię, że jak zadasz konkretne pytanie to dostaniesz konkretną odpowiedź.

markB
11-03-2011, 01:25
Na większość tych pytań znalazłbyś odpowiedzi przeszukując forum. Wpisz odpowiednie wyrazy w Szukaj i wyleci mnóstwo wątków.
Żeby trochę dopomóc:
1. Kitowy 18-55 nie jest odpowiednim obiektywem do makro. Na długim końcu zbyt krótki, żeby zapewnić komfortową pracę. 18-70 byłby lepszy. Z kolei 70-300 będzie trzeba uzbroić w sporą ilość pierścieni, żeby dojść gdzieś do granicy close-up. W przypadku tego typu obiektywów lepszą alternatywą są porządne soczewki nasadkowe, np. http://www.speedgraphic.co.uk/closeup_lenses_adaptors/canon_closeup_lens_500d/11127_p.html. Najlepszą budżetową opcją jest stałka 50 mm + pierścienie (np. Kenko). IMHO, lepiej od razu kupić obiektyw makro: Tamron 90 mm to chyba najlepszy stosunek cena/jakość.
2. W fotografii cyfrowej nie potrzeba wielu filtrów. Starczy na początku filtr polaryzacyjny, bo efekty tego nie tak łatwo uzyskać w programie do obróki zdjęć. Stronę internetową o filtrach masz tutaj na naszym forum: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=2343. Możesz też kupić niedrogą książkę Rossa Hoddinott'a: http://www.amazon.co.uk/Digital-Photographers-Guide-Filters-Filtration/dp/0715326694/ref=sr_1_4?s=books&ie=UTF8&qid=1299798946&sr=1-4
3. Statyw jest tak samo istotny jak głowica. Chyba nie postawisz porządnej głowicy na chwiejącej się na wietrze witce. W miarę rozsądną cenę reprezentują statywy aluminiowe Giotto, Benro, Velbon, Induro czy Triopo. Trudno jest tutaj coś konkretnego napisać bez wiedzy o twoich preferencjach w temacie focenia.

overaid
11-03-2011, 06:26
Na forum jest już sporo informacji o macro. Dla przykładu proponuje http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=113483.

atrem_foto
11-03-2011, 07:36
kenko może zastąpić mieszek, choć ten jest cały czas dostepny i produkowany. Tak na marginesie - dużo lepszy od pierścieni.

No, zależy, do czego lepszy :) Wg moich doświadczeń mieszek średnio się sprawdza jeśli chodzi o fotografowanie w plenerze (nie mówię tu o w miarę kontrolowanych warunkach w przydomowym ogródku czy ogrodzie botanicznym). Jest zwyczajnie nieporęczny i czasem po prostu wkurzający. Tutaj według mnie pierścienie zdecydowanie wygrywają.

Natomiast co do pytania - kit 18-55 do makro - raczej nie. Jeśli się nie mylę, zastosowanie pierścieni przesunie punkt ogniskowania do wnętrza obiektywu. Lepszy jest zestaw 50+pierścienie (ale pod warunkiem, że się tę pięćdziesiątkę już ma). Przychylam się do zdania markB, że lepiej zainwestować w obiektyw makro (Tamron 90 na pewno nie jest złym rozwiązaniem, niezła jest też Sigma 150, że o Nikkorze 105 nie wspomnę ;)).

Marek
11-03-2011, 10:37
No, zależy, do czego lepszy :)

Rzeczywiście - tytanem macro nie jestem, a to był niezbyt szczęśliwy skrót myślowy. Mieszek ma możliwość płynnej regulacji skali odwzorowania. To chciałem powiedzieć :)

misio_mail
06-04-2011, 18:44
Polecam pierścień odwrotnego mocowania. Sam korzystam i przy odrobinie cierpliwości daje naprawdę miłe dla oka efekty.

Jacenty Z.
06-05-2011, 00:26
A jeśli był Zenit, to może i Helios do niego się gdzieś jeszcze Koledze w szafie uchował...

Co do filtrów mogę dodać B+W Filter Handbook (https://www.schneideroptics.com/info/handbook/) i wersję materiałów ALF-a z czarnymi literami i białym tłem filtry fotograficzne (http://alf.home.pl/ALF/fotografia/filtry_fotograficzne.htm). Nic nie zastąpi osobistej lektury...

Nikuś
06-05-2011, 16:33
Dla mnie mieszek bez połączenia elektryki body z obiektywem(zakładając, że obiektyw posiada pierścień przysłony) jest za trudny w użyciu - przy dużych f (wartość przyslony) jest zbyt ciemno przez "na stałe" ustawiony otwór w szkiełku i trudno jest odpowiednio ustawić malutką głębię ostrości.

Mieszki z opcją komunikacji pomiędzy aparatem a obiektywem, są na pewno droższe od zwykłych pierścieni z taką funkcją. Dlatego na początku (moim zdaniem) lepiej zaopatrzyć się w komplet pierścieni pośrednich albo konwerter makro np Raynox DCR-250 (ok. 250PLN)

.