Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : filtry ochronne- używać czy nie używać?



avatarr
09-03-2011, 21:22
Chciałbym Was zapytać o opinię w profesjonalnym użytkowaniu-używacie czy nie używacie?
Czy droższe są zawsze lepsze?

wer
09-03-2011, 21:27
IHMO używać tylko wtedy kiedy ryzyko uszkodzenia obiektywu jest znaczne. Zawsze to kolejne dwa przejścia ośrodków o różnej gęstości. To kolejna powierzchnia łapiąca odblaski, tym mocniej, że jest najbardziej narażona na boczne światło jako najbardziej wysunięta do przodu.

avatarr
09-03-2011, 21:31
zastosowania reporterskie typowo.

Marek
09-03-2011, 21:38
Było setki razy.
Ja nie mam, nie używam i nie bedę używał (filtrów oczywiście ;) ) - moim zdaniem dla mnie zbędne. Natomiast nie odpinam osłon przeciwsłonecznych. Nigdy. Od zasady jest wyjatek - nakręcenie polara.

LordRamzes
09-03-2011, 21:42
ja używam filtrów UV wiele razy na weselach zdarzyło mi się ,że ktoś po znacznym "upojeniu" tak to nazwijmy zasłania dłonią obiektyw żeby mu nie zrobić zdjęcia i przykłada dłoń , palec do obiektywu :) niestety zostają ślady a wole trzeć po filtrze niż po szkle , w plenerze to samo , nie rozstaje się z UV i jestem b zadowolony

sebar1
09-03-2011, 21:46
IHMO używać tylko wtedy kiedy ryzyko uszkodzenia obiektywu jest znaczne.

czyli np. do:


zastosowania reporterskie typowo.

:smile:

wer
09-03-2011, 22:01
Czyli w szybkim reportażu, gdy łatwo o coś walnąć. W trudnych warunkach atmosferycznych, w miejscach gdzie latają drobne kamyczki, np zawody żużlowe, motorowe. W czasie silnego wiatru gdy jest się np na plaży i wiatr porywa ziarenka piasku. W czasie fotografowania bitwy na torty. Po prostu zastosować się do zdrowego rozsądku. Przy robieniu zdjęć w plenerze w parku modelce raczej mało prawdopodobne, że coś się stanie.

avatarr
09-03-2011, 22:03
czy af działa bez problemu z filtrem, jak ostrosc obektywu cos sie traci?

Art Erie
09-03-2011, 22:09
czy af działa bez problemu z filtrem, jak ostrosc obektywu cos sie traci?

Oczywiście że tak. Dobry UV ( heliopan?B+W ) dodatkowo usuwa zamglenia, i daje bardziej "czysty" obrazek.
Masz FX w stopce i zadajesz takie pytania ?

avatarr
09-03-2011, 22:13
Oczywiście że tak. Dobry UV ( heliopan?B+W ) dodatkowo usuwa zamglenia, i daje bardziej "czysty" obrazek.
Masz FX w stopce i zadajesz takie pytania ?

tak zadaje bo nie używam filtrów ale coraz bardziej o tym myślę poważnie bo ciągle muszę przecierać rękawem szkła, a moja szklarnia robi się coraz droższa

guti
09-03-2011, 22:16
W przyrodzie nie ma nic za darmo, tym bardziej w optyce. AF raczej się nie gubi, ale pod światło będziesz miał trochę nieprzyjemnych niespodzianek, nawet z najdroższymi UV-kami. Ja stosuję tylko w wyżej wymienionych zagrożeniach oraz wtedy, gdy muszę w czasie mrozu zrobić kilkanaście fotek na zewnątrz a potem wejść do ciepłej sali. Na filtrze natychmiast osiada para, więc go odkręcam i z reguły na soczewce, która nie jest już tak wyziębiona nic się nie dzieje.

Art Erie
09-03-2011, 22:20
tak zadaje bo nie używam filtrów ale coraz bardziej o tym myślę poważnie bo ciągle muszę przecierać rękawem szkła, a moja szklarnia robi się coraz droższa

Dokładnie do tego piję ;) Szkło pod FX ma swoją cenę; a w reporterce kurz, deszcz i zagrożenia mechanicznego uszkodzenia...
Kup Heliopana i będzie OK.

Modron
10-03-2011, 08:53
mam kumpla ktory pracuje dla AFP i ciagle go wysylaja fotografowac jakies konflikty (Irak, Afganistan, Egipt) i owszem uzywa filtrow ale najtanszych no i ma tez jedna szara polowke w systemie cookina ale nie ma holdera :) poprostu w lapach przy obiektywie

Bronek
10-03-2011, 11:28
Napewno filtr Uv daje podstawową ochrone przodu. Może i najtańsze pogarszaja mninimalnie jaokośc, jednak większość oglądający nasze zdjęcia nie wyłapie różncy. Ale napewno powinno coś byc nakręcone, jakby się zarysowało to lepiej filtr za kiladziesiąt zł, a nie szkło

akustyk
10-03-2011, 11:49
Oczywiście że tak. Dobry UV ( heliopan?B+W ) dodatkowo usuwa zamglenia, i daje bardziej "czysty" obrazek.
to te B+W i Heliopany jakies magiczne sa. w jaki niby sposob maja usuwac zamglenia? od promieniowania UV, ktore filtr na matrycy wycina.

pokaz mi zdjecie, na ktorym zobaczyles taki efekt magicznego oczyszczenia...

Art Erie
10-03-2011, 12:24
to te B+W i Heliopany jakies magiczne sa. w jaki niby sposob maja usuwac zamglenia? od promieniowania UV, ktore filtr na matrycy wycina.

pokaz mi zdjecie, na ktorym zobaczyles taki efekt magicznego oczyszczenia...

Nigdzie nie napisałem o żadnych magicznych efektach. Ale jeśli popatrzysz przez filtr UV Heliopana, to gołym okiem widać to o czym napisałem. To że filtr przed matrycą odcina UV, czy IR nie znaczy że filtry UV, IR i UV+IR nie mają zastosowania (ja ich nie potrzebuję), a UV-ki zgodnie z tematem wątku używam w celach ochronnych i priorytetem jest dla mnie w tym wypadku neutralność optyczna i ochrona mechaniczna (przed tym wszystkim co lata w powietrzu).

Co do samych filtrów UV, to niech każdy używa ich wg. swego "widzi misie"; ja na droższe szkła zakładam UV Heliopana, bo nie widzę negatywnego wpływu na obrazek. Na tańsze szkło mam UV Samyang i też daje radę.
Faktem jest, że jeśli robi się zdjęcia pod światło, albo z silnym swiatłem bocznym to można złapać blik, dotyczy to każdego filtra i każdej soczewki jednak przy tych samych warunkach łatwiej to uzyskać "tanim" szkłem.
Jest gdzieś na forum zdjęcie lokomotywy i widać na nim dokładnie co potrafi zrobić kiepska UV-ka ze światłami reflektorów ( o ile pamiętam - zielona Hoya ). Ze swej skromnej praktyki mogę napisać jw. Heliopan i tańsza alternatywa Samyang + świadomość tego co się robi.

akustyk
10-03-2011, 12:41
Nigdzie nie napisałem o żadnych magicznych efektach. Ale jeśli popatrzysz przez filtr UV Heliopana, to gołym okiem widać to o czym napisałem.

to co _widac_, to jest pasmo widzialne. czyli mowisz o obcieciu pasma widzialnego swiatla, a tego filtr ochronny ani UV nie powinien robic. z definicji UV ma odcinac niewidoczny dla oka, a widoczny dla kliszy filmowej, ultrafiolet. filtr ochronny nie powinien miec zadnego wplywu na spektrum swiatla. a jesli odcina pasmo widzialne, to znaczy ze modyfikuje spektrum barw = kradnie swiatlo i zmienia kolory.



To że filtr przed matrycą odcina UV, czy IR nie znaczy że filtry UV, IR i UV+IR nie mają zastosowania

jako filtry ochronne. ale one w zaden sposob nie poprawiaja zdjec.

bercik
10-03-2011, 12:56
...jako filtry ochronne. ale one w zaden sposob nie poprawiaja zdjec.

I też nie nie pogarszają, B+W są magiczne dla tych co kupują ja nawet na szkłach tzw świeta trójka np N 14-24-70-200/2,8 mam Hoyę pro 1 tzw. seria czarna, łapie kurz, nieraz dotknę paluszkiem i nic się nie dzieje biorę pensel zamiast papieru sciernego i jest ok" A slogan najlepsze ( czytaj drogie ) szkła to i najlepsze ( czytaj drogie ) filterki kupuj, ma sens ale dla producenta !

Art Erie
10-03-2011, 13:05
to co _widac_, to jest pasmo widzialne. czyli mowisz o obcieciu pasma widzialnego swiatla, a tego filtr ochronny ani UV nie powinien robic. z definicji UV ma odcinac niewidoczny dla oka, a widoczny dla kliszy filmowej, ultrafiolet. filtr ochronny nie powinien miec zadnego wplywu na spektrum swiatla. a jesli odcina pasmo widzialne, to znaczy ze modyfikuje spektrum barw = kradnie swiatlo i zmienia kolory.


jako filtry ochronne. ale one w zaden sposob nie poprawiaja zdjec.

Masz rację w tym co piszesz, tego nie neguję. Ale jeśli patrzę ( okiem ) przez filtr i znikaja "mgiełki", a obraz jest bardziej wyrazisty, to ja nie mam nic przeciwko takiej ingerencji.

akustyk
10-03-2011, 13:21
I też nie nie pogarszają, B+W są magiczne dla tych co kupują ja nawet na szkłach
to akurat zalezy. osobiscie nie chcialbym B+W ze wzgledu na mosiezna oprawke, bo aluminiowe sa bezpieczniejsze (w przypadku upadku szkla). ale to nie sa zle filtry. tylko pieronsko drogie, przez co ludzie dorabiaja ideologie jak do, nie przymierzajac, Apple'a. a filtr to jest nic wiecej jak kawalek szybki - nazwijmy rzecz po imiemiu ;)

jesli chodzi o marki - ja standardowo kupuje UV-ki Marumi WPC, a polary Super DHG. dobrze sie czyszcza, nie maja wplywu na ostrosc obrazu, a cena jest znosna. ale z kolei nie polecam polarow Marumi DHG i UV-ek Super DHG, bo sie dla odmiany bardziej brudza. dlaczego tak jest - nie wiem :(

Hoye przerobilem chyba w kazdym wariancie produkowanym od 2002 roku i jednak nie moge sie do niej zmusic, po tym ile sie tego naglaskalem ;)



Masz rację w tym co piszesz, tego nie neguję. Ale jeśli patrzę ( okiem ) przez filtr i znikaja "mgiełki", a obraz jest bardziej wyrazisty, to ja nie mam nic przeciwko takiej ingerencji.
to jest niewatpliwie zaleta.

Art Erie
10-03-2011, 13:37
to akurat zalezy. osobiscie nie chcialbym B+W ze wzgledu na mosiezna oprawke
Trochę mniej się zapiekaja (choć korpus obiektywu jest i tak ze stopów aluminium).

tylko pieronsko drogie, przez co ludzie dorabiaja ideologie jak do, nie przymierzajac, Apple'a. a filtr to jest nic wiecej jak kawalek szybki - nazwijmy rzecz po imiemiu ;).
Cena jest faktycznie mocno podkręcona :( Co do "kawałka szybki" to się jednak nie zgodzę :)


jesli chodzi o marki - ja standardowo kupuje UV-ki Marumi WPC, a polary Super DHG. dobrze sie czyszcza, nie maja wplywu na ostrosc obrazu, a cena jest znosna.
Z Marumi mam polarka na Tamronie 17-50 i również sobie chwalę, ale to taki wół roboczy w tandemie z D70 ( jeszcze robi zdjęcia :mrgreen:). Do N70-200 to już B+W - dlaczego? Chyba wolałem zapłacić i mieć spokój ;)

vega30
10-03-2011, 13:44
Ja używam filterków UV na codzień ( z wyjątkiem studia). Wydaje mi się że kupując dobre szkło nie ma co żałować na filtry. Większość mojej szklarni to 77mm mimo to na każdej sztuce mam przykręcony filterek -profilaktycznie. Uzywam filtrów Hoya HD slim i mogę je z czystym sumieniem polecić.

akustyk
10-03-2011, 13:51
Trochę mniej się zapiekaja (choć korpus obiektywu jest i tak ze stopów aluminium).

jak foce od okolo 9 lat, i niemal wylacznie jest to na dworze, w roznych warunkach, tak mialem w zyciu jeden przypadek. nawet nie tyle zapieczenia co odksztalcenia oprawki filtra. sie zwyczajnie wybrzuszyla na mrozie, tak ze nie chciala zejsc. po wniesieniu do cieplego pomieszczenia i ogrzaniu dalo sie odkrecic. szybke przelozylem do innej oprawki i do dzisiaj jest na obiektywie.

rzecz dotyczy Hoyi SHMC.

tak ze w sumie, to z mojej optyki to zapiekanie nie jest kluczowym zagadnieniem.
realnie to mi sie to po prostu nie zdarza. inna kwestia, ze upadac mi obiektywy tez nie upadaja,
tak ze tak naprawde kryterium wyboru pozostaje brudzenie i latwosc czyszczenia. to akurat
w B+W jest fajne



Cena jest faktycznie mocno podkręcona :( Co do "kawałka szybki" to się jednak nie zgodzę :)

no, oprawki tez :)

ale de facto B+W az tak podkrecone nie jest. Lee czy Singh-Ray jeszcze bardziej przeginaja...

inna kwestia, ze np. w NL w sklepach praktycznie nie da sie znalezc nic innego niz B+W i Hoya.
bo niby po co klient mialby miec okazje zaplacic mniej, jesli moze wiecej? autochton ponarzeka,
ze "duur", ale sprzedawca mu urobi bajke i delikwent kupi :( zreszta, w Polsce tez do tego dochodzi.