PDA

Zobacz pełną wersję : Fotoekspedycja: WIEDEŃ - majówka (28.04-03.05)



Azazel85
09-03-2011, 03:02
Operacja: WIEDEŃ (http://www.google.pl/images?q=wiede%C5%84&hl=pl&client=firefox-a&hs=u8m&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=ivnsm&source=lnms&tbs=isch:1&ei=LMV2Taf_GYvOswb-_pSCBQ&sa=X&oi=mode_link&ct=mode&cd=2&ved=0CBcQ_AUoAQ&biw=1920&bih=1009) :)
I. TERMIN: 28.04. (czwartek) - 03.05. (wtorek)

Wyjazd z PL w czwartek 28 kwietnia, tak żeby na wieczorem być już w Wiedniu. Czyli Polska północna wyjazd w godzinach porannych, Polska centralna i południowa wyjazd w godzinach południowych i popołudniowych.

Wieczorem po zameldowaniu się w hotelu(hotelach), dla chętnych krótki wieczorny spacer po centrum Wiednia połączony z lampką wina czy kuflem piwa – na rozprostowanie nóg po długiej podróży.

Powrót we wtorek 3 maja, tak żeby każdy na wieczór był w domu, żeby mógł 4 maja iść do pracy i nie musiał brać dodatkowego wolnego :)

Termin możliwie optymalny – żeby z jednej strony nie jechać taki kawał na 48h, z drugiej żeby wyjazd nie wyszedł zabójczy w kosztach. Mamy 4 pełne dni na miejscu, plus czwartkowy wieczór i ewentualnie część dnia we wtorek, dla osób które wyjeżdżałyby później niż w godzinach porannych.




II. DOJAZD:
Samochód
Tu nie ma się co rozwodzić – jak komuś pasuje auto, jedzie autem. Odległość byle GoogleMaps podadzą, spalanie każdy wie jakie ma – koszty sobie wyliczy. Jak znajdzie sobie pasażerów, wiadomo, koszt przejazdu odpowiednio mu zmaleje. Jak się zbierze, nie ma problemu by jechać w kilka aut - ustali się punkt zborny i w drogę :) Ale to już szczegóły ustalimy jak będzie taka sytuacja.
Pociąg
I to wydaje się najlepsza opcja szczególnie dla osób które mają trochę dalej, a nie chcą brać auta.

Najszybszą i najwygodniejszą opcją jest EuroCity Sobieski (http://rozklad.sitkol.pl/bin/traininfo.exe/pn/289467/291835/351644/79333/51?ld=hw1&seqnr=1&ident=9e.0122922.1299630153&date=28.04.11&station_evaId=5100065&station_type=dep&journeyStartIdx=1&journeyEndIdx=17&backLink=tp&), odjazd z Wawy Centralnej o 12:11, przyjazd do Wiednia o 19:58 (stacja końcowa Wien Westbf 20:36 – w zależności skąd komu będzie bliżej do hotelu).
Pociąg przejeżdża również przez Sosnowiec (14:48 ), Katowice(15:05) i Zebrzydowice(16:12) – na tych stacjach w PL można w niego wsiadać (plus Wawa Wsch i Zach).

Bilety, zdecydowanie najlepiej kupić grupowe w promocji AustriaSpecial (http://intercity.pl/index.php?page=Oferta_miedzynarodowa&ph_center_start=show&cmn_id=1650) – czyli jechać grupą od 2 do 5 osób. Ceny takich biletów, które są biletami już w dwie strony, dokładnie obrazują poniższe tabele:



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.occur.pl/images/0245c46c/8cba5e08/48666dd5eb.jpg)

W pierwszej tabelce są ceny samego biletu, nie uwzględniające miejscówek potrzebnych w pociągach EC/EIC/IC/EX.
Druga tabelka to już przeliczone koszta na osobę w zależności od ilości osób i miejsca wyjazdu, UWZGLĘDNIAJĄCA koszt miejscówek na pociągi z danych miejscowości.

Gdańsk ujęty jest celowo - co bardzo istotne – osoby dojeżdżające do Warszawy, dodatkowego biletu nie muszą kupować. Czyli np. – z wspomnianego Gdańska koszt przejazdu do Wiednia jest identyczny co z Warszawy, jedyne co to musimy wykupić miejscówki jak do Wawy jedziemy InterCity (12,50zł w jedną stronę). Analogicznie więc, jeżeli będą osoby chętne jechać np. Ze Szczecina/Poznania/Olsztyna/Białegostoku czy innych miast – nie będą musiały dopłacać do biletu „dojazdowego” jadąc pociągiem przewoźnika InterCity (EC/EIC/IC/EX/TLK), nie licząc kilku zł za miejscówkę tam gdzie trzeba ja wykupić. Wiem na pewno, że tak to wygląda z Gdańska – jak ktoś będzie zainteresowany z innych miast, potwierdzę że tak z innego danego miejsca - pomogę już bardzo dokładnie dowiedzieć się co i jak, zaplanować przejazd i wyliczyć dokładnie koszta. Mam po prostu niedaleko centrum obsługi IC, bo w zwykłych kasach o przejazdach międzynarodowych marne pojęcie mają.

Nie ma oczywiście również problemu, żeby osoby z jednej grupy wsiadały w różnych miastach, część osób może jechać już z Gdańska, ktoś z „naszej grupy” (1 bilet jest dla max 5 osób), może dosiąść się w Wawie itd.

Bilety nie są „pulą do wyczerpania”, więc pod tym kątem nie trzeba się bardzo spieszyć z jego kupnem – samych biletów nie zabraknie. ALE – skończyć się mogą miejscówki!!
Musimy pamiętać że to majówka – nie tylko my będziemy mieli ochotę jechać do Wiednia pociągiem. Dodatkowo – 1 maja w Watykanie odbędzie się uroczystość beatyfikacji Jana Pawła II. Na tą okazję, wybierać się tam będzie ogromna ilość ludzi, część również pociągami – a pociągi z PL do Rzymu chyba wszystkie prowadzą przez Wiedeń. A każdy chyba wolałby mieć gwarantowane miejsce siedzące w tak długiej podróży.
Dodatkowo, najlepiej zapewne chcielibyśmy, przynajmniej w swoich grupach, być razem w jednym przedziale, a na to również im później tym szanse będą malały.
Także generalnie – im wcześniej tym lepiej. :)
Autokar
Gdyby ktoś chciał jechać autokarem, na tej stroncie będzie mógł znaleźć sobie dogodne połączenia ceny itd. – http://www.biletyautokarowe.pl/polska-austria
Samolotu pod uwagę raczej nie biorę, z uwagi na odległość i brak połączeń tanich linii (z Krk chyba tylko GermanWings lata) – ale jak komuś samolot będzie pasował, proszę bardzo :)


III. NOCLEG

Noclegi organizujemy sobie sami – Wiedeń mały nie jest, trochę miejsc noclegowych ma :)


Mam zrobione na razie wstępne rezerwacje w następujących miejscach:

Birg Cyrus Hotel Vienna (http://hotels.skyscanner.net/PL/Hotel/Birg_Cyrus_Hotel_Vienna.htm) – pokój 4 osobowy za 415€ (104€/os.), śniadania dodatkowo 60€ (15€/os.) (nieobowiązkowe) – ∑ 120€ za osobę za cały pobyt ze śniadaniami
Meininger Hotel Vienna City Center (http://hotels.skyscanner.net/PL/Hotel/Meininger_Hotel_Vienna_City_Center.htm) (tuż obok Birg’a) – pokój 2 osobowy za 285€ (143€/os.), śniadania dodatkowo 45€ (22€/os.), ∑ 165€ za osobę za cały pobyt ze śniadaniami
Etap Hotel Messe Vienna (http://hotels.skyscanner.net/PL/Hotel/Etap_Hotel_Messe_Vienna.htm) – pokój 2 osobowy za 350€ (175€/os.), śniadania już wliczone



Hotele wydawały mi się najciekawszymi opcjami w relacji cena/odległość. Ale są jak powiedziałem – są to tylko rezerwacje wstępne, z pełną możliwością zmian i anulacji.
UWAGA! Chciałbym poinformować że w/w opcje noclegowe w razie nie wykorzystania, zostaną anulowane wieczorem 24 kwietnia.
W razie zdecydowania się w ostatniej chwili, nie będzie możliwości z nich skorzystania, tylko trzeba będzie samodzielnie dokonać rezerwacji.



Także jeżeli znajdzie się coś lepszego, lub któryś z w/w pokoi nie będzie nam potrzebny, anuluje się po prostu rezerwację i tyle.


Jakbyście sami chcieli coś takiego zrobić, portale takie jak np. www.booking.com (http://www.booking.com) czy www.easytobook.com (http://www.easytobook.com) nie pobierają opłat wstępnych w wybranych ofertach, co powoduje że bez żadnych kosztów można nawet na 24h przed przyjazdem rezerwację zmienić czy anulować.
Ja za noclegami rozglądałem się głównie na www.Skyscanner.net (http://hotels.skyscanner.net/?anccat=hotl2&currencyCode=PLN&languageCode=pl&Rooms=1&Adults=2&checkin=2011-04-28&checkout=2011-05-03) – ale być może macie jeszcze jakieś inne sprawdzone portale które coś jeszcze nowego znajdą.

################################################## #############
IV. PLAN DZIAŁANIA

Czwartek 28/04
W zależności od pory o której zajedziemy na miejsce i sił jakie jeszcze będziemy mieli, w planie wieczorny raczej spokojny spacer po starówce, z dużą ilością piwa/wina i pysznego jedzenia w jakiejś klimatycznej knajpce nasyconej Wiedeńskim klimatem :smile:
Startujemy ok. godz. 20-tej z Placu Szczepana (przy wyjściu ze stacji metra Stephansplatz).
Piątek 29/04
Zaczynamy od ponoć jednego z najwspanialszych pałaców barokowych Europy, letniej rezydencji Habsburgów, liczącym 1441 komnat i kilkaset innych pomieszczeń – Pałacem Schӧnbrunn. Majestatyczne wnętrza, ogrody francuskie, labirynt, palmiarnia, (ponoć urokliwe i niewielkie) najstarsze istniejące ZOO na świecie, wybrane w 2010r. najlepszym zoo w Europie. A w międzyczasie, relaks w kultowej Cafe Gloriette, z typowo Wiedeńskimi przysmakami.
Następnie, barokowej architektury ciąg dalszy, czyli Belweder. Reprezentacyjny Oberes Belvedere połączony rozległymi ogrodami z Unteres Belvedere, obrazy Klimta, Kokoschki czy Schielego. Dalej mini szlakiem jednego z bardziej rozpoznawalnych Wiedeńskich architektów, czyli Hundertwasser-Haus i KunstHausWien (w zależności od pory), by popołudniowo-wieczorną porą dotrzeć nad Prater, gdzie wita nas diabelskie koło Riesenrad, kilka dni temu otwarte muzeum figur woskowych MadameTussaud, rozległy lunapark, planetarium i wiele innych atrakcji :smile: Dzień kończymy kulinarnie na Copa Cagrana na Donauinsel, pełnej nocnego gwaru i urlopowej atmosfery.
Sobota 30/04
Sobota, poruszamy się głównie po Innere Stadt, czyli ścisłe centrum miasta.
Zaczynamy od Stephansdom, strzelistej gotyckiej katedry górująca nad miastem, symbolu Wiednia i całej Austrii, dwiema wieżami z widokiem na miasto. Następnie spacerujemy szlakiem „średniowiecznym”, czyli czekają na nas kolejno Franziskanerplatz, oraz MozartHaus Wien przy idyllicznej Domgasse, czyli ostatnie miejsce zamieszkania Mozarta. Dalej mijamy Jesuitenkirche i romantycznymi Sonnenfelsgasse i Schӧnlaterngasse docieramy na Heiligenkreuzerhof i dalej na Fleischmarkt, z jego licznymi sklepami i kawiarniami, gdzie na obiad zaprasza nas Beim Czaak, gdzie króluje tradycyjna kuchnia Wiedeńska (wg przewodnika knajpa z kategorii tanich, raczej oblegana przez Wiedeńczyków, niż turystów). Nasyceni, ruszamy dalej mijając opleciony dzikim winem Ruprechtskirche, Hoher Markt z rzymskimi ruinami i secesyjnym pozłacanym zegarem Ankeruhr. Stamtąd kierujemy się na Judenplatz i dalej na Am Hof, by spacer po ścisłej starówce zakończyć w kawiarni Central przy Freyung. Dalej udajemy się na Karlsplatz, gdzie odwiedzamy Naschmarkt, Secession i Karlskirche (wschodnia Ringstrasse).
Niedziela 01/05
Niedziela to ciąg dalszy centrum miasta, w klimacie cesarstwa i monarchii. Wiele muzeów jest w niedzielę darmowych (info za którymś z przewodników), tego dnia więc głównie o nich myślimy:smile:
Startujemy ponownie ze Stephansplatz, spacerem przez Graben i Kohlmarkt, mijając Michaeler kirche i Loos-Haus docieramy do królewskiego Hofburg. Dalej, obok Spanische Hofreitschule, Josefplatz i Dorotheum udajemy się do Kapuzingergruft, czyli Krypty Cesarskiej, skąd już tylko kroków dzieli nas od Albertiny, odrestaurowanej potężnej galerii z jedną z największych kolekcji grafik na świecie. Nie zwalniając tempa, ze starówkę zamieniamy na gwarną i ruchliwą Ringstrasse, jej zachodnią część. Wita nas Staatsoper, okazała elitarna opera, tuż przy której mieści się Hotel Sacher, w którego kawiarni można spróbować oryginalnego słynnego Sacher Torte. Idąc dalej do Akademie der bildenden Künste mijamy pomnik Goethego i Schillera, aż dochodzimy do MuseumsQuartier. Dalej wędrując przez Maria-Theresien-Platz pomiędzy Kunst- i Naturhistorisches Musem przez Äussere Burgtor wchodzimy na Heldenplatz i do Volksgarten, by wyjść przy budynku Parlamentu. Następnie spokojnym krokiem przez Rathausplatz, zaglądamy do Ratusza i Burgtheater. Idąc dalej mijamy Uniwersytet, zza którego odjeżdża tramwaj, którym udajemy się na zasłużony odpoczynek po dwóch ciężkich dniach – jedziemy „Heurigenexpressem” do Grinzing, wypełnionej malowniczymi winnicami dzielnicy Wiednia na skraju Lasu Wiedeńskiego, na pyszną kolację wraz z degustacją młodego lokalnego wina, Heurigen (jako jedno z polecanych miejsc – Weingut Am Reisenberg (http://www.weingutamreisenberg.at/indexjs.htm), z piękną panoramą Wiednia).
Poniedziałek 02/05
Poniedziałek to dzień wolny, dokończenie tego czego nie udało się zobaczyć któregoś z poprzednich dni, powtórka czegoś co podobało się i zaciekawiło nas najbardziej, czy wyjazd żeby zobaczyć coś poza Wiedniem -> całodzienna wycieczka parowcem po Dunaju do Wachau (26€/os); Zamek Kreuzenstein, urokliwe Baden czy Klosterneuburg, Dolina Dunaju, czy np. po prostu Bratysława. To już ustalimy sobie na miejscu.
Wtorek 03/05
Śniadanie, ewentualne ostatnie zakupy i wyjazd powrotny w drogę powrotną, z opcją zahaczenia jeszcze o coś po drodze (do ustalenia indywidualnie, w zależności kto czym z kim i kiedy będzie jechał).

Plan ogólnie jest ambitny, dość napięty i intensywny. Cześć z wymienionych miejsc to budynki, które obfocimy i pójdziemy dalej, a w innych, będziemy chcieli zatrzymać się na dłużej. Co istotne - powyższe to tylko plan i koncepcja, nie pręgierz. Ktoś będzie chciał sam coś zobaczyć, gdzieś zatrzymać się na dłużej, umawiamy się ileś minut później w jakimś miejscu, mamy w razie czego telefony - nie ma problemu.
Zakładam że będziemy mieli 3 dniowe bilety na komunikację miejską, więc gdzie się da jak będziemy zmęczeni będziemy podjeżdżać tramwajem/metrem. Po centrum dodatkowo kursują autobusy i tramwaje turystyczne, za kilka euro można mieć bilet całodzienny, również pozwalający na nieograniczoną ilość "podjazdów" przez cały dzień. Ale to już są detale do załatwienia na miejscu.
Zaznaczę tylko, iż powyższe stworzone na podstawie tego co udało mi się wyczytać w przewodnikach i znaleźć w necie, nie na podstawie jakiś doświadczeń. Nie wiem więc ile jaka atrakcja zajmie nam czasu itd., w sposób naturalny wyklaruje się na ile teoria pokryje się z praktyką :smile:

Podsumowując powyższe, np. 4 osoby jadące z pociągiem gdzieś z Gdyni/Gdańska/Iławy czy Wawy, za 800zł mają przejazd, nocleg i częściowe wyżywienie – przypomnę mówimy o 6 dniowym wyjeździe wliczając podróż :)
Prawie, jak za darmo :)

O planie zwiedzania, atrakcjach, na razie nie piszę. To wszystko pojawi się wkrótce. Czy będziemy tylko w mieście, czy np. wypożyczymy sobie na dzień auto i gdzieś pojedziemy – to sobie później pomyślimy. Na to jest jeszcze sporo czasu.
Na zaplanowanie noclegów i przejazdów, szczególnie dla osób skłaniających się ku komunikacji publicznej, tego czasu jest już mniej – nie muszę przypominać że im krótsze wyprzedzenie tym zazwyczaj wyższe ceny i bardziej ograniczone możliwości (mniej miejsc w hotelach, pociągach itd.).

Z takich spraw organizacyjnych – wyjazd organizujemy w formule takiej jak odbyły się wyjazdy do Barcelony czy Paryża. Tzn. nie ma biura podróży, sami organizujemy sobie przejazd nocleg czy żywimy się na miejscu. Daje nam to większą elastyczność – każdy może dojechać w sposób jaki pasuje mu najbardziej, każdy może nocować w miejscu jakie mu pasuje najbardziej, program zwiedzania ustalamy sobie wspólnie przed wyjazdem (po wcześniejszym przygotowaniu się) – lecz jest tylko propozycja, możemy zwiedzać wspólnie i tak jest najfajniej, ale nie ma żadnego przymusu, jak ktoś woli może zwiedzać samodzielnie. Nie jest problemem również termin, jeśli komuś pasuje przyjechać/wyjechać dzień wcześniej czy później, tak jak nie jest problemem dwie czy kilka baz noclegowych – Wiedeń jest dobrze skomunikowany metrem, umawiamy się w konkretnym miejscu na konkretną godzinę i tyle - w Barcelonie działało to bardzo dobrze.. W hotelu i tak wiele nie będziemy przecież siedzieć – byle się wykąpać, przebrać, chwilę zdrzemnąć czy przekąsić śniadanie :)

Zapraszam zatem do dyskusji, i przede wszystkim do zgłaszania się jako chętnych do spędzenia majówki w Wiedniu w super towarzystwie, z akcentem foto :)
Osoby które dadzą znać że zarezerwowały nocleg, czy wykupiły bilet na przejazd, oznaczymy że to praktycznie „pewniaki”.
Postaram(y) się na bieżąco dopisywać do listy osoby w pierwszym poście, piszcie proszę również kto czym będzie jechał, żeby np. można było dobrać do wspólnego przejazdu pociągiem lub autem jak ktoś będzie miał wolne miejsca (niech również o tym najlepiej od razu napisze).

W razie pytań jestem do dyspozycji.

Zainteresowani :

1. Blazieras + Katrina + Azazel85 - Trójmiasto, auto (mamy 1 miejsce wolne), nocleg Kolpingsfamilie Wien Meidling Hotel (http://hotels.skyscanner.net/PL/Hotel/Kolpingsfamilie_Wien_Meidling_Hotel_Vienna.htm)
4. 3. sovi3t

Katrina
09-03-2011, 03:12
Ale fajnie, już nie mogę sie doczekac. Mam juz 2 przewodniki, jeden tylko samych tras co i gdzie zwiedzac, zadnych ogółow - same konkrety :)

BTW, ale zes sie rozpisał, podziwiam :)

Azazel85
11-03-2011, 23:47
Gdyby ktoś nad pociągiem się zastanawiał - bo w końcu zamiast siedzieć za kółkiem i prowadzić można wygodnie siedzieć, pogadać, a jak ktoś ma mobilny net to i popracować - byłem dziś w centrum IC, i mam potwierdzone, że dojazdy z dużych miast są w cenie biletu do Austrii.

Tzn jadąc ze Szczecina Poznania czy wspomnianego Gdańska cena biletu jest jednakowa, i wynosi tyle jakby jechać z Wawy, plus miejscówki w pociągu "dojazdowym".
Analogicznie z dojazdem do Katowic - jak ktoś tam by dojeżdżał, nie potrzebuje dodatkowego biletu tylko miejscówki :)

sovi3t
12-03-2011, 12:12
Witam, jako Nikoniarz (od jutra) mieszkający w Wiedniu wykazuję zainteresowanie dołączenia się do focenia, jak będziecie się wybierać na focenie to dajcie proszę znać, a jest co focić.
Jakby co to pomogę z komunikacją z tubylcami, za to nauczę się może od Was czegoś.
Proszę wpisać jako pewniaka, ale nie na pełny etat, mam tu pewne obowiązki, 30.04-3.05 będę miał więcej czasu, niestety tutejsza "majówka" wypada w środku czerwca.

Azazel85
12-03-2011, 22:47
Miło nam słyszeć :)
Fajnie będzie spotkać kogoś "miejscowego" ;)

Bliżej terminu dogadamy szczegóły, ale pewnie ustawimy się w jakimś miejscu o konkretnej godzinie i tyle ;)

Pzdr,
M.

blazieras
15-03-2011, 22:34
Taka luźna propozycja, bo bez konsultacji z 'drugą połówką', ale byliby chętni na wyjazd samochodem? Finansowo raczej korzystniej niż pociąg no i środek transportu na miejscu, ew. szanse zobaczenia czegoś 'po drodze'.

Azazel85
16-03-2011, 02:28
Są chętni na wyjazd - czym na miejsce się dostaniemy to sprawa drugorzędna ;)

Rozmawialiśmy po prostu z Katriną i Downunder'em, i stwierdziliśmy, że szczególnie dla nas, "z północy, którzy mają najdalej", auto jest takie se - tzn. czas przejazdu wiele krótszy nie będzie, ktoś musi całą drogę prowadzić, auto oprócz paliwa "się zużywa", w mieście i tak pewnie szybciej/wygodniej metrem podróżować bo strefy parkowania itd.. A koszty, w górę zaokrąglając do powiedzmy 2500km, przy spalaniu załóżmy 10l/100km i cenie 5zł/litr, wychodzi 1250zł/auto, czyli ~ 312zł przy czterech osobach w aucie - czyli wielkiej jakiejś różnicy w koszcie przejazdu nie ma :) A pociąg jedzie tak czy siak;)

Ale Michale - super będzie jak wybierzecie się z nami. I jeśli będziecie chcieli jechać autem, problemu absolutnie żadnego nie ma, a i jak miejsca będziecie mieli i chęć kogoś zabrać... ;) Wiadomo, "w kupie" raźniej :)

blazieras
16-03-2011, 11:44
Patrząc na opcję 3 osobową, to pociągiem wychodzi 360zł/os. Samochodem przewidywałbym zrzutkę w granicach 300, może mniej.

Azazel85
16-03-2011, 14:46
Michale, czekamy zatem na "deklarację", co by dopisać Cię do listy :D
Daj wtedy znać że preferowałbyś auto, ile byś miał miejsc wolnych i za ile owe miejsca możesz "sprzedać" :)

Po prostu dotychczas, z naszych okolic nikt za bardzo swoim autem jechać nie chciał, stąd opcja pociągu :)

blazieras
21-03-2011, 11:34
Jeśli znajdą się chociaż dwie chętne osoby, to jadę. Przy opcji dojazdu do Wiednia i powrót, 'sprzedaję miejsca' po 300zł. Jeśli będzie potrzeba, ochota zorganizowania dłuższych wyjazdów 'na miejscu', zrzutka na stacji paliw. Chętnie połączyłbym ten przejazd z zahaczeniem jakichś atrakcji po drodze, czy to w trakcie dojazdu czy podczas drogi powrotnej. Do ustalenia oczywiście :)

Katrina
21-03-2011, 12:38
blazieras ja sie pisze do Ciebie do auta :)

Mozna by juz powoli mysle o konretniejszych planach bo duzo czasu juz nie zostalo, zaledwie miesiac.

Azazel, rezerwacje noclegów juz sa, tak?

Azazel85
21-03-2011, 14:52
Jeśli znajdą się chociaż dwie chętne osoby, to jadę. Przy opcji dojazdu do Wiednia i powrót, 'sprzedaję miejsca' po 300zł.
To jak mamy auto, to naturalnie jestem tym drugim zainteresowanym zakupem miejscówki do Wiednia i z powrotem :)
Michale, jechałbyś "z drugą połówką", czy "tylko z nami"? :) Bo nie wiem czy +1 dopisywać :)


Chętnie połączyłbym ten przejazd z zahaczeniem jakichś atrakcji po drodze, czy to w trakcie dojazdu czy podczas drogi powrotnej
Wrocław? Katowice? :) :lol:
Rozumiem że kilkugodzinni pobyt w jakimś miejscu masz na myśli?
Nie widzę problemu, znajdziemy sobie coś fajnego i tam zajedziemy ;)


Mozna by juz powoli mysle o konretniejszych planach bo duzo czasu juz nie zostalo, zaledwie miesiac.
Ehh, zalatany właśnie ostatnio jestem, czasu brak :/ Teraz jeszcze familie na głowie mam, dodatkowy kocioł.
Ale niebawem powstanie jakiś zarys ramówki zwiedzania, co by wiedzieć co nas tam czeka :)


Azazel, rezerwacje noclegów juz sa, tak?
Tak, w/w pokoje, czwórka, trójka i dwie dwójki są zarezerwowane w cenach jak podałem.

Jak będziemy jechali razem autem, możemy sobie równie dobrze któryś z tych większych pokoi 3/4 osobowych "zaklepać", jak nie macie nic przeciwko.
Inne opcje zostawiając pozostałym - a jeśli na nie do 25 kwietnia nie będzie "chętnych", anuluję tamte rezerwacje i tyle.

blazieras
21-03-2011, 17:37
Jadę sam, więc 3 miejsca wolne mam :)

sovi3t
21-03-2011, 23:42
Nie zapomnijcie winietki na autostrady i oczywiście uwaga na parkingi w centrum i w okolicach centrum, na tym punkcie są nieźle pi.., uczuleni znaczy się.
Nie powiem dokładnie, bo jestem niezmotoryzowany jeszcze.
Komunikacja miejska działa całkiem dobrze tutaj, więc bez obaw o transport w Wiedniu.
Najciekawsze według mnie są miejsca w pierwszej, centralnej dzielnicy, dojazd do centrum metrem jest bezproblemowy, 4 linie metra dojeżdżają, do opery U1, U2 i U4, a do katedry U1 i U3.
Dojazdy do poszczególnych miejsc komunikacją masową dostępne są na http://www.wienerlinien.at/ .

blazieras
23-03-2011, 16:30
To rozumiem, że jedziemy? Mam zapytanie na ten termin, także chciałbym wiedzieć na 100%.

Katrina
23-03-2011, 18:32
Ja jade na 1000% procent :)

blazieras
23-03-2011, 22:15
A jest gdzieś*pełna lista osób wybierajacych się? Bo póki co widzę tylko naszą trójkę ;)

krzychol
03-04-2011, 23:00
Kurczę ale fajny motyw z tym Wiedniem! Mam nadzieję, że uda Wam się wszystko na tip-top... no i że będę miał kiedyś szansę z Wami gdzieś pofocić... Powodzenia z organizacją i bawcie się dobrze! :)

blazieras
05-04-2011, 19:58
Może kolejny plener w Dublinie? :)

krzychol
06-04-2011, 11:45
Jak tylko będziecie mogli zawitać do Dublina, chętnie pomogę w organizacji! :) Tylko odpowiednio wcześniej dajcie znać co i jak :)

Azazel85
09-04-2011, 01:22
IV. PLAN DZIAŁANIA


Czwartek 28/04
W zależności od pory o której zajedziemy na miejsce i sił jakie jeszcze będziemy mieli, w planie wieczorny raczej spokojny spacer po starówce, z dużą ilością piwa/wina i pysznego jedzenia w jakiejś klimatycznej knajpce nasyconej Wiedeńskim klimatem :)
Startujemy ok. godz. 20-tej z Placu Szczepana (przy wyjściu ze stacji metra Stephansplatz).


Piątek 29/04
Zaczynamy od ponoć jednego z najwspanialszych pałaców barokowych Europy, letniej rezydencji Habsburgów, liczącym 1441 komnat i kilkaset innych pomieszczeń – Pałacem Schӧnbrunn. Majestatyczne wnętrza, ogrody francuskie, labirynt, palmiarnia, (ponoć urokliwe i niewielkie) najstarsze istniejące ZOO na świecie, wybrane w 2010r. najlepszym zoo w Europie. A w międzyczasie, relaks w kultowej Cafe Gloriette, z typowo Wiedeńskimi przysmakami.
Następnie, barokowej architektury ciąg dalszy, czyli Belweder. Reprezentacyjny Oberes Belvedere połączony rozległymi ogrodami z Unteres Belvedere, obrazy Klimta, Kokoschki czy Schielego. Dalej mini szlakiem jednego z bardziej rozpoznawalnych Wiedeńskich architektów, czyli Hundertwasser-Haus i KunstHausWien (w zależności od pory), by popołudniowo-wieczorną porą dotrzeć nad Prater, gdzie wita nas diabelskie koło Riesenrad, kilka dni temu otwarte muzeum figur woskowych MadameTussaud, rozległy lunapark, planetarium i wiele innych atrakcji :) Dzień kończymy kulinarnie na Copa Cagrana na Donauinsel, pełnej nocnego gwaru i urlopowej atmosfery.


Sobota 30/04
Sobota, poruszamy się głównie po Innere Stadt, czyli ścisłe centrum miasta.
Zaczynamy od Stephansdom, strzelistej gotyckiej katedry górująca nad miastem, symbolu Wiednia i całej Austrii, dwiema wieżami z widokiem na miasto. Następnie spacerujemy szlakiem „średniowiecznym”, czyli czekają na nas kolejno Franziskanerplatz, oraz MozartHaus Wien przy idyllicznej Domgasse, czyli ostatnie miejsce zamieszkania Mozarta. Dalej mijamy Jesuitenkirche i romantycznymi Sonnenfelsgasse i Schӧnlaterngasse docieramy na Heiligenkreuzerhof i dalej na Fleischmarkt, z jego licznymi sklepami i kawiarniami, gdzie na obiad zaprasza nas Beim Czaak, gdzie króluje tradycyjna kuchnia Wiedeńska (wg przewodnika knajpa z kategorii tanich, raczej oblegana przez Wiedeńczyków, niż turystów). Nasyceni, ruszamy dalej mijając opleciony dzikim winem Ruprechtskirche, Hoher Markt z rzymskimi ruinami i secesyjnym pozłacanym zegarem Ankeruhr. Stamtąd kierujemy się na Judenplatz i dalej na Am Hof, by spacer po ścisłej starówce zakończyć w kawiarni Central przy Freyung. Dalej udajemy się na Karlsplatz, gdzie odwiedzamy Naschmarkt, Secession i Karlskirche (wschodnia Ringstrasse).


Niedziela 01/05
Niedziela to ciąg dalszy centrum miasta, w klimacie cesarstwa i monarchii. Wiele muzeów jest w niedzielę darmowych (info za którymś z przewodników), tego dnia więc głównie o nich myślimy:)
Startujemy ponownie ze Stephansplatz, spacerem przez Graben i Kohlmarkt, mijając Michaeler kirche i Loos-Haus docieramy do królewskiego Hofburg. Dalej, obok Spanische Hofreitschule, Josefplatz i Dorotheum udajemy się do Kapuzingergruft, czyli Krypty Cesarskiej, skąd już tylko kroków dzieli nas od Albertiny, odrestaurowanej potężnej galerii z jedną z największych kolekcji grafik na świecie. Nie zwalniając tempa, ze starówkę zamieniamy na gwarną i ruchliwą Ringstrasse, jej zachodnią część. Wita nas Staatsoper, okazała elitarna opera, tuż przy której mieści się Hotel Sacher, w którego kawiarni można spróbować oryginalnego słynnego Sacher Torte. Idąc dalej do Akademie der bildenden Künste mijamy pomnik Goethego i Schillera, aż dochodzimy do MuseumsQuartier. Dalej wędrując przez Maria-Theresien-Platz pomiędzy Kunst- i Naturhistorisches Musem przez Äussere Burgtor wchodzimy na Heldenplatz i do Volksgarten, by wyjść przy budynku Parlamentu. Następnie spokojnym krokiem przez Rathausplatz, zaglądamy do Ratusza i Burgtheater. Idąc dalej mijamy Uniwersytet, zza którego odjeżdża tramwaj, którym udajemy się na zasłużony odpoczynek po dwóch ciężkich dniach – jedziemy „Heurigenexpressem” do Grinzing, wypełnionej malowniczymi winnicami dzielnicy Wiednia na skraju Lasu Wiedeńskiego, na pyszną kolację wraz z degustacją młodego lokalnego wina, Heurigen (jako jedno z polecanych miejsc – Weingut Am Reisenberg (http://www.weingutamreisenberg.at/indexjs.htm), z piękną panoramą Wiednia).


Poniedziałek 02/05
Poniedziałek to dzień wolny, dokończenie tego czego nie udało się zobaczyć któregoś z poprzednich dni, powtórka czegoś co podobało się i zaciekawiło nas najbardziej, czy wyjazd żeby zobaczyć coś poza Wiedniem -> całodzienna wycieczka parowcem po Dunaju do Wachau (26€/os); Zamek Kreuzenstein, urokliwe Baden czy Klosterneuburg, Dolina Dunaju, czy np. po prostu Bratysława. To już ustalimy sobie na miejscu.


Wtorek 03/05
Śniadanie, ewentualne ostatnie zakupy i wyjazd powrotny w drogę powrotną, z opcją zahaczenia jeszcze o coś po drodze (do ustalenia indywidualnie, w zależności kto czym z kim i kiedy będzie jechał).

Plan ogólnie jest ambitny, dość napięty i intensywny. Cześć z wymienionych miejsc to budynki, które obfocimy i pójdziemy dalej, a w innych, będziemy chcieli zatrzymać się na dłużej. Co istotne - powyższe to tylko plan i koncepcja, nie pręgierz. Ktoś będzie chciał sam coś zobaczyć, gdzieś zatrzymać się na dłużej, umawiamy się ileś minut później w jakimś miejscu, mamy w razie czego telefony - nie ma problemu.
Zakładam że będziemy mieli 3 dniowe bilety na komunikację miejską, więc gdzie się da jak będziemy zmęczeni będziemy podjeżdżać tramwajem/metrem. Po centrum dodatkowo kursują autobusy i tramwaje turystyczne, za kilka euro można mieć bilet całodzienny, również pozwalający na nieograniczoną ilość "podjazdów" przez cały dzień. Ale to już są detale do załatwienia na miejscu.
Zaznaczę tylko, iż powyższe stworzone na podstawie tego co udało mi się wyczytać w przewodnikach i znaleźć w necie, nie na podstawie jakiś doświadczeń. Nie wiem więc ile jaka atrakcja zajmie nam czasu itd., w sposób naturalny wyklaruje się na ile teoria pokryje się z praktyką :)

SzMuD
09-04-2011, 12:04
IV. PLAN DZIAŁANIA

Piątek 29/04
Zaczynamy od ponoć jednego z najwspanialszych pałaców barokowych Europy, letniej rezydencji Habsburgów, liczącym 1441 komnat i kilkaset innych pomieszczeń – Pałacem Schӧnbrunn. Majestatyczne wnętrza, ogrody francuskie, labirynt, palmiarnia, (ponoć urokliwe i niewielkie) najstarsze istniejące ZOO na świecie, wybrane w 2010r. najlepszym zoo w Europie. A w międzyczasie, relaks w kultowej Cafe Gloriette, z typowo Wiedeńskimi przysmakami.


Zeby to cale obejsc to lekko zejdzie wam pol dnia jak nie wiecej.

Kilka lat temu jak tam bylem, aby wejsc np. do ZOO, czy palmiarni itp. trzebabylo kupic inny bilet(drozszy) niz, aby zwiedzic tylko palac - jednym slowem mowiac, za kazda dodatkowa "atrakcje" placisz dodatkowo.

Poza tym w srodku palacu byl zakaz fotografowania i ochrona tego pilnowala - mam nadzieje, ze sie zmienilo, bo to co w srodku mozna zobaczyc:shock:


IV. PLAN DZIAŁANIA

Piątek 29/04
popołudniowo-wieczorną porą dotrzeć nad Prater, gdzie wita nas diabelskie koło Riesenrad,


To jak najbardziej piekny widoczek na oswietlony Wieden:smile:


IV. PLAN DZIAŁANIA

Niedziela 01/05
Naturhistorisches Musem


Moim zdaniem warto odwiedzic :)


IV. PLAN DZIAŁANIA

Heurigen (jako jedno z polecanych miejsc – Weingut Am Reisenberg (http://www.weingutamreisenberg.at/indexjs.htm), z piękną panoramą Wiednia).


Piekna to bedzie jesli miasto nie bedzie przykryte chmurami


IV. PLAN DZIAŁANIA

Poniedziałek 02/05
Wiedniem -> całodzienna wycieczka parowcem po Dunaju do Wachau (26€/os);


To niespecjalnie zrobilo na mnie wrazenie. Plynie sie w slimaczym tempie, co jakis czas skarpy z winoroslami oraz ruin po jakis zabudowach- zameczkach. Jakby niebylo pogody to siedzialbym pod pokladem i przez szybe ogladal ziewajac, mialem pogode to przynajmiej na otwartym pokladzie siedzialem i przy okazji sie opalalem. - osobiscie dla mnie nic specjalnego

sovi3t
09-04-2011, 12:31
Ja się piszę, ale tylko na wypady bardziej fotograficzno-piwiarskie, za muzea dziękuję, mam to na co dzień.
Baden polecam, bardzo mi się tam podobało jak byłem ostatnim razem, nie wiem czy już park wodny będzie otwarty.
Hundertwasser też polecam, tam jeszcze z aparatem mnie nie było, z Wami się wybiorę.
Azazel85, na PW zostawiam nr., jak będziecie to się jakoś zmówimy.

seba
09-04-2011, 14:46
Witajcie, poniewqz jechalem do wiednia i spedzilem tam 1 dzien napisze wam pare uwag.
Winietka na tydzien kosztuje 60zl granice, droga jest fantastyczna jedzie sie cudownie autobanem do wiednia autem z wawy to 10h z postojami. Polecam wam hotel ibis jest tani i w samym centrum ma 3 gwiazdki.
Napewno polecam jechac samochodem nie wiem ile jedzie pociag ale samochodem duzo przyjemniej.

Bede przy kompie to napisze wiecej.

Katrina
09-04-2011, 20:42
Azazel85, jeden dzien a nawet dwa z checia przeznaczylabym zeby pojechac gdzies poza Wieden i pofocic jakies widoczki, góry itp. Wiem, ze jedziemy do Wiednia, ale czy za bardzo skupiamy sie na samym miescie? Fajnym miejscem na jeden dzien sa okolice w Dolinie Dunaju, odcinek miedzy Wiednien, az do Melk, to odcinek 100 km, ale tam naprawde jest duzo róznych ruin, pól, sadów, łąk i gór, ktore godnie bede pozowac do zdjec. A np na drugi dzien byłyby okolice lasu Wiedeńskiego a przede wszystkim miasto Baden 38 km na poludnie od Wiednia. W okolicy jest opactwo Heilgenkreuz, kaplice, sale mnichów itp. A do tego miasta te sa polozone w przepieknym miescu.

sovi3t
09-04-2011, 21:28
Pociągiem nie polecam, bardzo męczące są podróże - wiem bo niestety jestem niezmotoryzowany i sam tak zasuwam.
Jedyne co jest upierdliwe w podróżowaniu samochodem tutaj to miejsca parkingowe - jak w Nowym Jorku jak nie gorzej.
W 1 Bezirku i Bezirkach graniczących z 1-szym nie wolno parkować dłużej niż 2h bez papierka, a za darmo tylko 15 minut, motocykle parkują za darmo do 2h (z tego co wiem).

Azazel85
10-04-2011, 01:21
Plan starałem się ułożyć by był w miarę uniwersalny i pozwalał zobaczyć jak najwięcej. Ale to tylko plan i propozycja, nie ma przymusu. Nie jedziemy wycieczką autokarową, gdzie mamy tylko jeden autokar. Każdy przecież będzie mógł robić na co będzie miał ochotę. Choć jedzie nas prawdopodobnie bardzo niewielka grupa, i tak nie zobaczymy wszystkiego, zbyt wiele fajnych miejsc jest, czasu zawsze za mało. Wciągnie nas miasto, ok, przytłoczy - też spoko, zmienimy klimat i już. Zobaczymy też jaka pogoda nas zastanie, czy super przyjemnie będzie spacerować pod gołym niebem, czy chować się we wnętrzach przed deszczem będziemy. Zobaczymy.

To że wstęp wszędzie kosztuje ekstra, to dość powszechna praktyka, także chyba jesteśmy przygotowani.

Sovi3t - każde nasze wyjście i spacer będzie piwno-fotograficzne, z czwartkowym włącznie :) Ja również nie mam ciśnienia na muzea, co ciekawsze chętnie zobaczę, inne zostawię sobie na następny raz, najwyżej poczekam na kogoś przed budynkiem lub umówimy się godzinę później gdzieś dalej i tyle.

Ja tam się już doczekać nie mogę, będzie fajnie :)

sovi3t
10-04-2011, 22:10
Na smaka:
http://img25.imageshack.us/i/katedraf.jpg/


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img25.imageshack.us/i/katedraf.jpg/)

blazieras
11-04-2011, 19:56
Plan zaiste ambitny. Jeśli będzie dobra pogoda i jest taka możliwość (zupełnie nie znam terenu) to też bym optował któregoś dnia za jakimiś np. górami itp.
Znam siebie i nie/stety kościoły, muzea itp. dosyć szybko mi się na takich wyjazdach przejadają :)

Azazel85
11-04-2011, 22:39
Dokładnie. Dlatego raczej na pewno w poniedziałek celuję w wypad poza miasto.
A po piątku i sobocie sądzę będziemy wiedzieli lepiej co mamy ochotę robić, co nas bardziej interesuje a co mniej, i czy np. niedzielę spędzamy w mieście czy jedziemy też gdzieś poza nie.

Tak jak pisałem, plan to tylko propozycja żeby rano nie stanąć i nie zastanawiać się "to co by tu porobić" :)
A jak to się faktycznie potoczy, się zobaczy :)

A na zaliczanie każdego muzeum też absolutnie nie mam parcia, osobiście myślę o 2-3 które by mnie ciekawiły i które bym zobaczył. Reszta... kiedy indziej.

Katrina
11-04-2011, 22:51
Ja to napewno musze zrobić tam dwa zdjęcia na zaliczenie do szkoły z architektury ;p

Lazyboy
12-04-2011, 13:12
Dodam tylko od siebie - poniewaz bylem tam w zeszlym roku - jechalem samochodem. Tak jak juz tutaj wczesniej kolega wspomnial - winetka nie jest droga - na tydzien duzo sie nie zaplaci. Pamietajcie, ze warto jest zapytac hotel ile kosztuje parking u nich - wiekszosc hoteli wymaga wczesniejszej rezerwacji miejsca parkingowego za dodatkowa oplata - w szczegolnosci gdy mowimy tu o hotelach w centum miasta. Ja akurat placilem 17 euro za dobe za parking podziemny ale nie chcialem zostawiac na niestrzezonym parkingu (pozatym bylem bardzo leniwy i chcialem w samym centrum). Jesli zostawicie auto w niedozwolonym miejscu - odholuja na parking, ktory znajduje sie poza miastem. Taksowka z centrum na ten parking to 25 euro - bylem swiadkiem jak jedna para w recepcji plakala bo zostawili samochod na miejscu zarezerwowanym dla rezydentow i im autko zabrali - hotel byl bardzo pomocny i zamowili im taksowke :)

A jesli chodzi o sama wycieczke to zycze Wam udanej zabawy - Wieden to piekne miasto i na pewno tam wroce. Szkoda tylko, ze jak bylem tam w zeszlym roku to nie mialem jeszcze lustra - focilem kompaktem ;)

Pozdrawiam

br3
21-04-2011, 10:51
jesli jestescie zgrana ekipa to mozecie zawsze wynajac apartament na obrzezach wiednia - pare km od centrum - my tak robilismy - ok 15-17 jurków za osobe - przewaznie 2/3 pokoje na 6 os.
Ps. wieden pieknie swieci w nocy :) z samolotu niezapomniane widoki - malo miast w europe ladniej wyglada z samolotu :)

Tomek96
21-04-2011, 15:53
Na smaka:
http://img25.imageshack.us/i/katedraf.jpg/


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img25.imageshack.us/i/katedraf.jpg/)

Dla zachęty, Kościół w całości.
Jest tam bardzo ciasno, aby wykonać zdjęcie.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img715.imageshack.us/i/41252947.jpg/)

sovi3t
22-04-2011, 13:53
Wiedeń to też:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img714.imageshack.us/i/jeziorkohdr2mini.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)


A co do nocy to: http://img862.imageshack.us/i/dsc0829.jpg/

sovi3t
03-05-2011, 18:20
Było bardzo fajnie, trochę się poduczyłem, niestety jak pisałem, nie dałem rady cały czas wam towarzyszyć.


Jedno zdjęcie wrzucę teraz, niestety nie wywołałem jeszcze wszystkich.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img864.imageshack.us/i/dsc2671micro.jpg/)
(http://imageshack.us)

Azazel85
04-05-2011, 08:20
We are back :)
Później małe podsumowanko "ku pamięci" (i za pamięci).

P.S. Za fotkę będą krzyczeć - http://forum.nikoniarze.pl/faq.php, pkt. 16.c)

Katrina
04-05-2011, 09:59
Ja dopiero wstala, albo juz :) Jak dojde do siebie to tez cos sensownego napisze ;p

Azazel85
08-05-2011, 19:33
No, w końcu trochę czasu ;) Dwa słowa podsumowań więc.

Przede wszystkim dzięki całej ekipie za sympatyczny wypad.

Co do samego miasta, Wiedeń jest dużo spokojniejszy od chociażby Barcelony, to miasto wręcz ociekające kulturą i sztuką, co rusz wystawy galerie, różne kolekcje dzieł itd, muzeum tego, muzeum tamtego, teatry, opera... chcąc to wszystko zobaczyć, w Wiedniu trzeba by spędzić tygodnie. My niestety tyle czasu nie mieliśmy, i bez zwiedzania wnętrz, zaliczania każdego muzeum itd, podstawowe zabytki i atrakcje Wiednia można zobaczyć nieco szybszym tempem w dwa dni, nieco spokojniej w trzy dni. Wiedeń to pałace, kościoły, ogrody, ładna choć może nie rzucająca na kolana starówka, liczne okazałe budowle wzdłuż Ringu, niezliczone kawiarnie i miejski gwar.
Z wcześniej napisanego wstępnego planu nie udało nam się zahaczyć o Hundertwasser-Haus i KunstHausWien oraz dotrzeć do Grinzing. Pozostałe miejsca i "szlak" mogę polecić, zaznaczając iż z wyjątkiem Schӧnbrunn nie zwiedzaliśmy wnętrz. W samym Schӧnbrunn jest kilka opcji zwiedzania, od najkrótszej podstawowej za 10,5€/os. po kompleksowe ze zwiedzaniem ogrodów prywatnych, labityntu, palmiarni, zoo czy Glorietty za 39,9€/os. I choćby tą najkrótszą polecam, gdzie mimo zakazu robienia zdjęć we wnętrzach pałacu, warto zobaczyć z bliska przepych w jakim żyły rodziny królewskie, ogromne malowidła upamiętniające różne wydarzenia które miały tam miejsce.
Przewodnikowe "kultowe" miejsca takie jak Cafe Gloriette czy RaisenRad, dość mocno są już skomercjalizowane i ta kultowość w żaden sposób nie powala, co jednak nie znaczy że nie warto się tam wybierać.

Z wycieczek poza Wiedeń, mocno polecałbym jeden dzień poświęcić na Dolinę Dunaju - wyjechać z samego rana przez Klostenburg i jechać wzdłuż Dunaju kierując się na Krems aż do przełomu Wachau z urokliwym Durnstein z ruinami zamku w którym więziony był wracający z krucjat król Ryszard Lwie Serce, i potem dalej aż do Melk - zahaczając po drodze o pałace, zamki, klasztory i ruiny na wzgórzach nad Dunajem które zobaczycie. A z Melk już tylko szybka droga powrotna autostradą do Wiednia.


Z takich logistycznych rzeczy, Wiedeń jest świetnie skomunikowany, metro dojeżdża praktycznie wszędzie gdzie turysta chciałby dojechać, kursuje co kilka minut, jest dobrze oznakowane, w piątki i soboty kursuje całą dobę, w pozostałe dni tygodnia do ok. 1 rano. 72 godzinny bilet na całą komunikację miejską w obrębie miasta za 13,5€ jest w zupełności wystarczający, osoby które planują zwiedzać wnętrza mogą zakupić od razu ViennaCard, która zawiera w sobie wspomniany bilet na komunikację miejską oraz zniżki na bilety wstępu do różnych miejsc. Warto nadmienić że do centrum zupełnie nie ma sensu pchać się autem, parkingów dla turystów nie ma specjalnie dużo, wszelkie ulice są pozajmowane do tego koszt takiego parkowania może być wysoki.

Hotel z którego korzystaliśmy, Kolpingsfamilie Wien Meidling (http://hotels.skyscanner.net/PL/Hotel/Kolpingsfamilie_Wien_Meidling_Hotel_Vienna.htm), to typowy akademik, ale o dobrym standardzie, czysto, łazienka z wc w pokojach, blisko stacji metra (ok 500m). Jak ktoś nie ma dużych wymagań, to za tą cenę wg mnie dobra opcja. Z minusów to brak własnego parkingu, trzeba szukać miejsc przy okolicznych uliczkach, które są w 98% pozajmowane, do tego brak bezpłatnego internetu w hotelu, czy dość głośna rano niepozorna uliczka, przez co spać trzeba przy zamkniętym oknie, co z kolei powoduje że w pokoju robi się duszno i gorąco (brak klimy). Gdybym jednak znów do Wiednia jechał, mógłbym tam ponownie nocować.


Jak mi się coś jeszcze przypomni, dopiszę. Jakby ktoś miał jakieś pytania, śmiało ;)

blazieras
15-05-2011, 23:01
Brakuje najważniejszego, czyli zdjęć ;)

Grzesiek_G
19-05-2011, 22:35
Zazdroszczę wyjazdu, dawać tu zdjęcia!

blazieras
22-05-2011, 21:53
Jakoś nikt się ze zdjęciami nie kwapi :)

Cyfrowe jakoś leżą i nie za bardzo mogę sie za nie zabrać, ale poskanowane 'conieco' jest tutaj: http://blog.michaldomarus.com/2011/05/okolice-wiednia/

blazieras
22-05-2011, 22:21
Aż tak dużo czasu to jednak nie zajmuje :)

http://blog.michaldomarus.com/2011/05/wieden-dzien-1/

Zdjęcia dosłownie 'pstrykane' kieszonkowym Olympusem.

Katrina
24-05-2011, 21:06
Ja narazie obrobiłam tylko kilka fotek, analoga jeszcze nie ruszyłam. W miare na bieżąco wrzucam po kilka fot na bloga :)

http://katarzyna-suchorz.blogspot.com/2011/05/ludzie-napotkani-w-austrii.html

http://katarzyna-suchorz.blogspot.com/2011/05/prater.html

http://katarzyna-suchorz.blogspot.com/2011/05/austria-cz1.html

sovi3t
29-05-2011, 00:13
Za jakieś 2 tygodnie będę miał mniej na głowie to powrzucam.