PDA

Zobacz pełną wersję : Manfrotto vs MadeinChina



ulmus102
07-03-2011, 12:04
Witam. Chciałbym prosić doświadczonych kolegów do podzielenia się opinią z amatorem nt walorów użytkowych dobrego statywu nad produktem typu made in china.
Statyw byłby mi potrzebny do ciągania ze sobą w plenery, czyli powinien być lekki. Myślę także, że fajnie byłoby użyć go do zdjęć makro, więc powinien dawać możliwość niskiego zawieszenia aparatu. No i na koniec myślę o portretach, te również w plenerze, w domu nie mam szansy na studio.
Budżet baaaardzo skromny, ale jestem człowiekiem, który nie lubi kupować kilka razy więc wariant trochę droższy mógłby wygrać.
Zacząłem zastanawiać się jaką przewagę miałby w moim przypadku Manfrotto nad No name i nie umiem nic sensownego wymyśleć. Niewielka wiedza praktyczna nie pozwala mi na wyciąganie żadnych wniosków. Stąd pytanie na forum. Bardzo proszę, pomóżcie.

Rascal
07-03-2011, 12:59
Nie polecam produktow First, lamiace sie sruby, watpliwa sztywnosc konstrukcji.

Kundzior
07-03-2011, 13:19
Manfrotto w podróbie to Goldphoto (całkiem znośna jakość)
ELFO (w zasadzie Triopo) to Triopo w podróbie (dobre jakościowo)
GITZO świetne jakościowo, zamienników china nie znam, lecz znając życie są jakieś.
Benro dobre jakościowo, zamienników nie uświadczyłem.
O Firstach, Hamach, i Opticamach się nie wypowiadam bo to lekka żenada.

Remol71
07-03-2011, 13:42
Goldphoto czyli podróbka Manfrotto to rozsądna opcja dla amatora.

Kundzior
07-03-2011, 13:44
Goldphoto czyli podróbka Manfrotto to rozsądna opcja dla amatora.

Tak, dużo taniej.

Kuba
07-03-2011, 13:56
myślę, że oszczędzać można na statywach do lamp, ale na statywie do aparatu nie ma sensu... tanie statywy są zwyczajnie niestabilne, będzie Ci się bujał cały czas, a drgania od klapnięcia lustra poruszą Ci zdjęcie... nie mówiąc już o tym, że ustawianie i kadrowanie jest mało przyjemne... wiem, bo kiedyś zrobiłem taki błąd...

edit: aha, a kto powiedział, że albo manfrotto, albo chińszczyzna totalna? np. velbon jest niezły pod względem cena/jakość

zoom2
07-03-2011, 14:07
Kuba ma rację.
Chińszczyzna całkiem dobrze sobie radzi jako statywy oświetleniowe.Oczywiście Manfrotto są lepsze ale znacznie droższe i w wielu przypadkach nie konieczne. Ale takie generalne uwagi:

1.do aparatu tylko Manfrotto
2.monopod tylko Manfrotto
3.statywy oświetleniowe ale mocno obciażone np. boomy tylko Manfrotto.

Statywy do światła typowe czyli takie które trzymają lampę lub służą do blendy lub innych zastosowań studyjnych mogą być spokojnie chińskie. Ich wykonanie i stabilność wystarcza choć faktycznie czasami zacisk czy śruba możę sie rozsypać. Ale per saldo moim zdaniem się opłaca.

Kuba
07-03-2011, 14:14
Kuba ma rację.

1.do aparatu tylko Manfrotto
2.monopod tylko Manfrotto
3.statywy oświetleniowe ale mocno obciażone np. boomy tylko Manfrotto.



1. nie wiem czy to nie lekka przesada, zależy co ktoś na tym montuje, jaki aparat, jakie szkła, czy z lampą, z jaką lampą, itp... mi na D80 z gripem, 10-20 3.5 sigmy i SB600, (to chyba taki najcieższy set-up którego używam) spokojnie wystarcza Velbon Sherpa 600R, kultura pracy też ok.

2. a tu się nie wypowiem bo nie używam

3. nie wiem czy koniecznie manfrotto, ale napewno nie chińszczyzna za 50 zł.

motyl
07-03-2011, 14:19
China czy nie China musisz wiedzieć czego oczekujesz po danym produkcie i na co zwrócić uwagę. Pod aparat miałem Manfrotto i było super. Kupiłem Benro i też jest super. Jedną głowicę mam Manfrotto, kupiłem podróbkę do drugiego statywu i jest tragiczna. Pod lampę studyjną zakupiłem jeden model statywu made in China i okazał się tragiczny, inny spełnia swoje zadanie dobrze. Musiałem tylko w nogi od statywu oświetleniowego powkładać ciężarki. Statyw był tak lekki, że groziło to runięcie lampy z parasolem. Po zwiększeniu wagi jest OK.

Kundzior
07-03-2011, 14:20
Kuba GP jest moim zdaniem identycznie stabilne jak Frotka, to identyczne konstrukcje, różnią się chropowatością powierzchni. Ale głowic GP nie polecam, a przynajmniej nie kulowe.
GP YH314 to Frotka 190, waga, gabaryty, wysokości są te same.

Polecam Ci najpierw zobaczyć jak GP wygląda, a później wypowiadać swoje opinię.

jacgyver
07-03-2011, 14:23
Ile to jest "bardzo skromny budżet"?

Ja miałem statyw SLIK 700DX (nowy ok 550zł) na alle był niedawno.
Bardzo stabilny i solidnie wykonany. Więc nie tylko Manfrotto istnieje

Kuba
07-03-2011, 14:39
Kuba GP jest moim zdaniem identycznie stabilne jak Frotka, to identyczne konstrukcje, różnią się chropowatością powierzchni. Ale głowic GP nie polecam, a przynajmniej nie kulowe.
GP YH314 to Frotka 190, waga, gabaryty, wysokości są te same.

Polecam Ci najpierw zobaczyć jak GP wygląda, a później wypowiadać swoje opinię.

spokojnie ;) kolega ulmus102 pytał o chińskie statywy no name i o takich właśnie mówiłem, o GP się nie wypowiadałem ;)

Kundzior
07-03-2011, 14:45
spokojnie ;) kolega ulmus102 pytał o chińskie statywy no name i o takich właśnie mówiłem, o GP się nie wypowiadałem ;)

Jestem spokojny :)

A no name to w życiu, szkoda kasy, nerwów, i aparatu.

akustyk
07-03-2011, 14:46
rowniez jestem zdania, ze nie warto oszczedzac statywie, przy czym przede wszystkim jego mechanicznej jakosci, a w dalszej kolejnosci cenie.

wlasnie dlatego polecam Made in China, zamiast topornie wykonanego i zacofanego funkcjonalnie Manfrotto za niebotyczne pieniadze.


dobre statywy/glowice w uczciwej cenie: Benro, Induro, Triopo.
fantastyczne nogi robi tez Velbon (w wersji Sherpa Pro), chociaz oferta glowic jest w tym wypadku srednia...



1.do aparatu tylko Manfrotto

jasne. a Gitzo to dla amatorow jest, ktorzy nie chca Chinczyka...

nie mowiac o szeregu bardzo porzadnych produktow (typu ww. Benro), ktore zwlaszcza beznadziejne glowice w wykonaniu Manfrotto bija na glowe ;)

Kundzior
07-03-2011, 14:52
...zamiast topornie wykonanego i zacofanego funkcjonalnie Manfrotto za niebotyczne pieniadze....

Seria CX Frotki. Nie toporne, nowoczesne, lecz nie tanie.

zoom2
07-03-2011, 16:47
kolego akustyczny.
"tylko" manfrotto w znaczeniu "co najmniej"
a tak po prawdzie to gitzo to też manfrotto, choc może nie wszyscy o tym wiedzą.

maggot
07-03-2011, 16:47
znajomy ma dosc duza glowice 3d od GP lezy w szufladzie z urwanym gwintem (ktos chyba nawet na tym forum pisal ze to dosc czesta usterka) jednej z osi obrotu. Na oko masywna ale w rzeczywistosci albo jest tandetnie odlana - duze ziarno przelamu albo z tzw szajsmetalu czego u MF raczej nie spotkamy.

Lento Violento
07-03-2011, 18:08
Podłączę się pod ten wątek, czy ktoś z Kolegów miał do czynienia ze statywem Slik PRO 330DX? Jeśli tak, to prośba o podzielenie się swoim doświadczeniami z użytkowania. Dzięki

Kundzior
07-03-2011, 18:10
Fajny, dość ciężki i stabilny. Brak możliwości wymiany głowicy. Do zestawu z cięższymi szkłami się nie nadaje, za delikatna głowica.

Lento Violento
07-03-2011, 19:38
Dzięki, nie używam ciężkich szkieł więc na moje potrzeby powinien wystarczyć. Co do głowicy to w specyfikacji jest napisane, że jest możliwość jej wymiany ???

Drogą eliminacji pozostały trzy typy:

- Slik PRO 330DX,
- Velbon Sherpa 600R,
- Triopo MT-128 z głowica NB-1S.

Pliski pomóżcie w wyborze (użytek totalnie amatorski).

ulmus102
07-03-2011, 19:55
Do statywu doczepię d7000+kitowy obiektyw więc nie będzie ciężko. Lampy na razie nie kupuję, pojawi się konieczność, wtedy dokupię.
Rzeczywiście nie pomyślałem o podróbkach chińskich dobrych firm, poszperam w necie, dzięki za podpowiedź. Zakładając temat myślałem o statywywach, jakie stoją w FJ po 50-100 zł. Wiem, że to tandeta, ale nie mam doświadczenia, dlatego pytam. Nie lubię rzucać w błoto nawet 50 zł. Więc jeśli to śmieć, to nie zawracam sobie więcej głowy.
Osobiście wydaje mi się, że Manfrotto (nogi+głowica to spory już wydatek) to trochę na wyrost, wolałbym zaoszczędzić tutaj kasy i kupić jakiś fajny obiektyw, bo nic ponad kitowego nie będę miał.
Dzięki za pomoc :)

Przemek Paśnik
07-03-2011, 20:26
Dzięki, nie używam ciężkich szkieł więc na moje potrzeby powinien wystarczyć. Co do głowicy to w specyfikacji jest napisane, że jest możliwość jej wymiany ???

Drogą eliminacji pozostały trzy typy:

- Slik PRO 330DX,
- Velbon Sherpa 600R,
- Triopo MT-128 z głowica NB-1S.

Pliski pomóżcie w wyborze (użytek totalnie amatorski).

Mam 330DX, głowica ma standardowy gwint, można ją spokojnie wymienić. Ja na swoim powiesiłem D700 + Sigma15-30, dał radę. Fajny statyw za niezłe pieniądze. Ma tą zaletę, że mi się jeszcze chce nosić w góry :wink:

Kuba
07-03-2011, 20:47
Dzięki, nie używam ciężkich szkieł więc na moje potrzeby powinien wystarczyć. Co do głowicy to w specyfikacji jest napisane, że jest możliwość jej wymiany ???

Drogą eliminacji pozostały trzy typy:

- Slik PRO 330DX,
- Velbon Sherpa 600R,
- Triopo MT-128 z głowica NB-1S.

Pliski pomóżcie w wyborze (użytek totalnie amatorski).

kiedy kupowałem swój statyw, macałem tego silka i velbona, velbon wydał mi się solidniejszy, ale to moja subiektywna ocena.
mam standardową głowicę, do użytku amatorskiego powinna Ci wystarczyć.

jaroo1
07-03-2011, 21:06
fantastyczne nogi robi tez Velbon (w wersji Sherpa) może tylko w pro bo w zwykłych sherpa to już niestety troszkę kicha !!! zostawiłem stopki nóg w bagnie piach dostał się do wewnątrz nóg i teraz z oporem wyciągają się niemożna odkręcić mocowania nogi mimo ze jest gwint próbowaliśmy we dwóch i nic tak z kleszczone.brak porządnego serwisu ! złamcie sobie w głowicy mocowanie płytki , niestety z plastiku to głowica do wyrzucenia.sherpa 600r nie jest zły taka tania alternatywa. goldphoto + głowica Manfrotto to będzie dobry wybór .może kiedyś kupisz dłuższe szkło?

Wojteksw
07-03-2011, 21:27
Mam statyw Slik 330DX, jestem zadowolony, cena zakupu dobra.

wasilewk
07-03-2011, 21:37
Ja tylko przytoczę swoje doświadczenia:
- od 4-ch lat szukałem statywu i monopoda,
- kupiłem coś używanego z głowicą (jakiś francuski) - niewypał: trzeszczało to podczas ustawiania i drżało w czasie pracy,
- kupiłem Velbon RUP-4: solidny, ładny - niestety na mrozie jedna z klapek pękła i w błocie zostawiłem nóżkę,
- testowałem też krajowe wynalazki - nawet te z korbkami,
- ostatecznie mam Manfrotto: 055XPROB z głowicą 905YT oraz 681B z głowicą 234RC.

Niepotrzebnie tylko straciłem czas (i nerwy) !

Pzdr.

akustyk
07-03-2011, 21:42
Seria CX Frotki. Nie toporne, nowoczesne, lecz nie tanie.
jak kupowalem Sherpe Pro CF630 to porownywalem z 190CXPro3.

nogi 20cm nizsze, zatrzaski zamiast zakretek, znacznie ciensze rurki, a mimo to podobna waga i nieco gorsza stabilnosc.
no i, faktycznie - nie bylo tanio. 280 EUR vs. cena Sherpy - 210 EUR. plus, jakby ktos chcial miec i gumki na
nozkach i szpilki, to sobie musi za kolejna kase dokupic takowe do MF. w Sherpie jest wbudowane rozwiazanie,
wkrecania gumek, tak ze zostaja szpilki ;)


mozesz mi wierzyc, wyleczylo mnie z wszelkich mysli nt. zakupu nog Manfrotto. a przerobienie dwoch kulek tego
producenta (222 i 486RC2) doszczetnie wyleczylo z pomyslow na temat tej firmy. jakichkolwiek. drogie i tandetne
(te glowice to wyjatkowo siermiezne badziewie)...


kolego akustyczny.
"tylko" manfrotto w znaczeniu "co najmniej"
a tak po prawdzie to gitzo to też manfrotto, choc może nie wszyscy o tym wiedzą.
no... a Fiat to tez Ferrari. Panda na przyklad ;)

gromi
07-03-2011, 22:35
...

Drogą eliminacji pozostały trzy typy:

- Slik PRO 330DX,
- Velbon Sherpa 600R,
- Triopo MT-128 z głowica NB-1S.

Pliski pomóżcie w wyborze (użytek totalnie amatorski).

Spróbuj głowicę B-1. Różnica w cenie nie taka wielka - moim zdaniem warto.

pastwisko
07-03-2011, 22:38
Zakładając temat myślałem o statywywach, jakie stoją w FJ po 50-100 zł.

Jeśli lubisz dynamicznie zmieniający się kadr to jest to jak najbardziej trafna decyzja :)


Ja mam nogi Benro A550-EX i głowicę Manfrotto 322RC2, bo ta od Benro mnie doprowadzała do rozpaczy. Velbon Sherpa 600r jest całkiem ok, służył mi dosć długo.

Morświnek
08-03-2011, 00:35
Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę fakt, czy w razie uszkodzenia jakiegoś elementu nie trzeba będzie wyrzucić całego statywu. Ostatnio chwyciłem za nogę statywu Manfrotto 190 PRO, ktory leciał wprost z falochronu do wody razem z aparatem - porządnie szarpnąłem. Efekt - uratowany sprzęt, wyłamana zapadka w nodze statywu. Statyw po gwarancji. Dystrybutor bez problemu wysłał mi uszkodzony element - koszt ok 45zł z wysyłką.
Naprawdę ciekawy jestem jak wygląda to w przypadku innych firm. Czy ktoś się tym interesował. W Manfrotto mozna wymienić dosłownie wszystko co do ostatniej śrobki.
Zazwyczaj padają pytania, czy utrzyma, czy stabilny itd. ale co będzie jak się coś połamie lub wyrobi - po gwarancji.

akustyk
08-03-2011, 00:43
jesli chodzi o Velbona to w Polsce mozna zawsze maile wysylac do Foto-Techniki.
mila pani wysyla co tam tylko potrzeba w dniu otrzymania wplaty. w ten sposob uzupelnialem
chocby nozke w Sherpie 600R, czy dokupowalem motylka do blokady glowicy

Morświnek
08-03-2011, 00:59
To dobre wieści, bo jak juz wspomniałem, ewentualnym serwisem tez trzeba się zainteresować. Nic nie służy wieki.

Długi
08-03-2011, 08:38
A co myślicie o Statyw Velbon Sherpa Plus 630. Minimalna wysokość, to 12cm, więc do makro jak znalazł. Przy tym stop magnezowy, dość lekki z niezłym udźwigiem. Nie wiem tylko jaka głowica do niego byłaby odpowiednia, no i w sumie to nie mała kwota wyjdzie ale jak już kupować, to raz, a porządnie.
E, jak zobaczyłem ceny polecanych głowic, to mnie powaliło. Chyba jednak na moje potrzeby i możliwości finansowe, to jak będę się rozglądał za statywem, to zostanie mi Benro.

akustyk
08-03-2011, 09:45
A co myślicie o Statyw Velbon Sherpa Plus 630. Minimalna wysokość, to 12cm, więc do makro jak znalazł.

makro co prawda rzadko uprawiam, ale jesli co to wole worek z piaskiem. nizej, mniej targania (piasku sie nie wozi najczesciej ;)
CF630 da sie sprowadzic bardzo nisko, ale to nigdy nie bedzie wygodniejsze niz worek. stabilniejsze na pewno, ale przekadrowywanie na tak nisko polozonym statywie przy tak blisko zlapanej ostrosci bywa mordega.

tak poniekad, to do makro mam zamiar sobie zrobic deske ze sruba 1/4 lub na stale przyczepiona glowica. jakies 486RC2 jeszcze mam w szufladzie - gownianosc tej glowicy przeboleje do tych paru zdjec krokusow i potem tulipanow.



Przy tym stop magnezowy, dość lekki z niezłym udźwigiem.

mam te nogi od okolo 2,5 roku i w tym czasie raczej sporo sie nauzywalem (foce duzo ze statywu, a na plenerach
jestem ogolnie czesto). nogi dzialaja jak zloto, tyle co ostatnio musialem silikonem im psiknac pod zakretki, zeby sie
segmenty plynnie wysuwaly.

co do wagi, kultury pracy i trwalosci - moze w nowych Benro czy Triopo da sie znalezc cos zblizonego jakosciowo i cenowo.



Nie wiem tylko jaka głowica do niego byłaby odpowiednia, no i w sumie to nie mała kwota wyjdzie ale jak już kupować, to raz, a porządnie.

kazda, ktora pasuje do gwintu 1/4 jest odpowiednia. a konkretny typ - to zalezy od czestotliwosci uzywania, zastosowan i tego co i jak sie bedzie na tych nogach uzywac. zupelnie co innego kupuje sie pod rurke pokroju 500mm niz pod 200~300mm, a jeszcze kompletnie co innego pod zwykle standardy czy szerokie katy



E, jak zobaczyłem ceny polecanych głowic, to mnie powaliło. Chyba jednak na moje potrzeby i możliwości finansowe, to jak będę się rozglądał za statywem, to zostanie mi Benro.
wszystko rozbija sie o wymagania. pod czesto uzywane 500mm to nawet glowicy za 1500 PLN nie uwazalbym za zbyt droga. ale pod okazyjne wykorzystanie standardowego zooma spokojnie zatrzymalbym sie na czyms pokroju Benro BH-2 czy MF 486.

a co do glowic - akurat Benro ma bardzo porzadne. seria B-x to jest klon systemu Arki, z tych klonow, ktore sa solidnie wykonane. sam mam B-1 i tak jakosc wykonania tej glowicy jak i przyjemnosc korzystania z niej jest ogromna - tego sie nie da nawet porownac z topornie odlanymi, haczacymi i majacymi raptem jedna srube do regulacji Manfrotto 486RC2, ktore mialem wczesniej. poza tym plytka Benro ma znakomita sztywnosc, podczas gdy RC2 po pol roku normalnego uzywania jest wytarta i ma luz (maly, ale przy 300mm go czuc)... tak ze... akurat "to zostanie mi Benro" uwazam za bardzo pozytywny obrot sprawy ;)

costi
08-03-2011, 12:22
Wkręcę się do dyskusji - możecie polecić coś niedużego (do 56cm złożony, chodzi o zapakowanie do samolotu) w cenie do max. 500zł? Będzie na tym stało D300 z max 70-300VR, a częściej z czymś krótszym (18-200VR lub coś szerokiego).
Wpadł mi w oko w Saturnie Vanguard Alta+ 234AB (http://www.vanguardworld.com/index.php/en/pv/products/photo-video/detail-1-4-226-102.html), tylko nie wiem, jak z jego wytrzymałością, a na nacie nie mogę znaleźć recenzji. Ktoś miał styczność z tym lub podobnym?

akustyk
08-03-2011, 12:45
ostatnie dni przerabialem Canonowski 70-300 mocowany na statywie bez uchwytu (dopiero dzisiaj ma do mnie przyjsc
poczta obrecz). cwiczylem to na glowicy Benro B-1 wiec nie ze jakas kaszanka.

jakby nie kombinowal, jest to dymanie kotka za pomoca mlotka - zestaw jest mocno niezrownowazony i precyzyjne wykadrowanie
jest praktycznie niemozliwe. to nie jest nic nowego w przypadku uzywania dlugiego tele przy zaczepianiu o statyw korpusu
(nie uchwytu statywowego), ale tak tylko wzmiankuje, zebys nie oczekiwal cudow.
70-300 VR jest moze ta 1/3 lzejszy, ale na wiekszosci normalnych glowic kulkowych to bedzie nadal kosztowalo sporo frustracji,
zeby tym ustawic kadr. a jeszcze jakbys mial wizje, ze chcesz fote w pionie... ło matko...

Długi
08-03-2011, 13:02
Po pobieżnym zgłębieniu tematu wydaje mi się, ze w cenie ok 500zł, to Benro A-500 EX + BH-2 będzie dla mnie optymalnym wyborem. Wadą jest na pewno wysokość po złożeniu - 67cm ale nie można mieć wszystkiego za umiarkowaną cenę.

ulmus102
08-03-2011, 21:47
Długi a czemu nie ten: velbon-sherpa-600r-pokrowiec,6961s (http://fotozakupy.pl/statyw/velbon-sherpa-600r-pokrowiec,6961s).
Cena przyzwoita, opinię ma pozytywną... Więc czemu nie?

costi
08-03-2011, 22:23
ostatnie dni przerabialem Canonowski 70-300 mocowany na statywie bez uchwytu (dopiero dzisiaj ma do mnie przyjsc
poczta obrecz). cwiczylem to na glowicy Benro B-1 wiec nie ze jakas kaszanka.

jakby nie kombinowal, jest to dymanie kotka za pomoca mlotka - zestaw jest mocno niezrownowazony i precyzyjne wykadrowanie
jest praktycznie niemozliwe. to nie jest nic nowego w przypadku uzywania dlugiego tele przy zaczepianiu o statyw korpusu
(nie uchwytu statywowego), ale tak tylko wzmiankuje, zebys nie oczekiwal cudow.
70-300 VR jest moze ta 1/3 lzejszy, ale na wiekszosci normalnych glowic kulkowych to bedzie nadal kosztowalo sporo frustracji,
zeby tym ustawic kadr. a jeszcze jakbys mial wizje, ze chcesz fote w pionie... ło matko...

No niestety, 70-300 to jest taki głupi rozmiar, że już robi niezłą dźwignię, ale jeszcze wg. producenta nie zasługuje na obejmę statywową...

Długi
08-03-2011, 22:44
Długi a czemu nie ten: velbon-sherpa-600r-pokrowiec,6961s (http://fotozakupy.pl/statyw/velbon-sherpa-600r-pokrowiec,6961s).
Cena przyzwoita, opinię ma pozytywną... Więc czemu nie?
Czemu nie ale Benro ma większy udźwig i głowicę kulową. Cena w sumie niewiele się różni na tym poziomie http://fotozakupy.pl/statyw/benro-a-500-ex-bh-2,10017s
Jeszcze zobacz na wagę i stop, Benro wypada tu lepiej.

akustyk
08-03-2011, 22:58
ale akurat ta glowica w Sherpie nie jest zla. nie jest to kulka, fakt, ale BH-2 to nadal jest kulka
z jedna sruba, wiec tez nie jakies nie wiadomo co.

Długi
09-03-2011, 08:51
No, to już w sumie kwestia, co komu bardziej przypasuje. Na pewno kupując statyw wziąłbym pod uwagę tego Velbona. pewnie decyzję podjąłbym po wymacaniu obydwu :mrgreen: Teraz to takie teoretyzowanie.

essence3miasto
14-08-2014, 15:17
Ja osobiście wychodze z założenia że lepiej troche wydać i mieć spokój na lata (nawet jak dla amatora który ma zamiar się rozwijac w fotografii, a w moim przypadku właśnie tak jest :) Obecnie przymierzam się do kupna statywu Manfrotto 190XProB wraz z głowica kulową 488RC4, wcześniej użytkowałem Slika PRO 500DX z głowicą ABLE 300DX i nie moge na taki zestaw narzekać choć przyznam że głowice kulowe są dla mnie znacznie wygodniejsze niż 3D, co do "made in china" to miałem kilka, problemy z takimi statywami były różne, najczęściej odpadały gumowe stopki ale i z latajacymi elementami mocowań lub zacisków też miałem doczynienia :)

noir
23-08-2014, 19:04
Witajcie,

mam taki problem z chińczykiem : posiadam od 4 lat statyw benro A-500EX z głowicą kulową BH-1. czyli taki lepszy chińczyk, jak czytam.

Statyw sprawdza się dobrze, ale wystąpił właśnie problem z głowicą- ma luzy, nawet mocno dociśnięta nie trzyma się i "kula" pod ciężarem aparatu przechyla się.
Czy to oznacza, że nastąpił kres jej życia i trzeba kupić nową głowicę czy też jakaś naprawa jest możliwa? (jestem techniczną blondynką, ale mam kolegów, tylko pytanie, czy warto zawracać im głowę). Ktoś ma doświadczenia z tym typem głowicy?

Zwracam się do Was z prośba o radę:
Czy szukać sposobu naprawy , czy do kosza i kupować taką samą głowicę na kolejne 4 lata ? (koszt około 175 zł ) czy coś innego, lepszego do tegoż statywu- który jest solidny i stabilny? A może cały statyw nowy? Jeśli nowy statyw to jaki? jeśli nową głowicę inna niż moja, to co radzicie?

na decyzję wpływ mają takie czynniki:
1.Mam kilka szybko złączek pasujących do tej głowicy benro BH-1 i szkoda by było kupować taką głowicę, która wymaga nowych szybko złączek, bo one nie są tanie. Przynajmniej ja płaciłam 4 lata temu po 50 zł za jedną szybko złączkę, a potrzebuje kilku do kilku aparatów :/ Nie wiem , czy szybko-złączki są kompatybilne we wszystkich głowicach firmy benro?
2.ale w planach mam kupno FX cięższego o 200 gram niż mój obecny , będę używać z zestawem np. nikkor 85 1.8 dodać 3 pierścienie makro, albo + przejściówka+obiektywy od pentacona, w tym 180, który jest b. ciężki. zdarzało mi się przeciążać tę głowicę graflexem, hasselem (ten akurat jest dość lekki) i chcę aby to wszystko nadal dawało radę. (no darujmy sobie może tego graflexa ) Do czasu dawało radę, choć wymagało mega cierpliwości przy ustawieniu kadru. Dodam, że ten statyw był na tymczasem i został na 4 lata. tak to jest.

4. Z powodu pilnej potrzeby kupna FX mam bardzo ograniczony budżet, bo ten FX mnie dosłownie zabije, zbieram na niego dość długo, a tu statyw padł tuż przed metą :/ Dlatego aktualnie o statywie za kilka tyś nawet nie ma co marzyć, to może potem ^^. Chodzi o przetrwanie przynajmniej roku, dwóch.

5. Koniecznie potrzebuję głowicy kulowej, bo charakter moich fot wymaga płynnych przejść przy kadrowaniu, pełnej swobody ustawienia aparatu pod każdym możliwym kątem.


Jakieś rady? Byłabym wdzięczna za pomoc, bo zaskoczyła mnie ta nagła niedyspozycja głowicy, wczoraj odkryłam te luzy, statyw ma za sobą podróż lotnicza, mam wrażenie, ze przed zapakowaniem do walizki jeszcze trzymał się, teraz już absolutnie nie...Trzeba szybko coś zadziałać.

pozdrawiam!

doktor
23-08-2014, 22:19
Moje doświadczenia są takie, że jeśli głowica złapie luzu to niewiele da się*zrobić. Możesz spróbować rozkręcić głowicę*od dołu, po odkręceniu śruby w uchwycie płytki i zdjęciu uchwytu powinieneś dać radę wyjąć kule. Może znajdziesz wtedy przyczynę. Cóż, jeśli głowica jest kluczowa dla twoich fotografii, to może warto poszukać czegoś co przetrwa lata (choć to pewnie nie będzie tania opcja). Może jest jakiś powód dla którego są głowice kosztujące 300 USD i takie, które kosztują 100 złotych. Mój chińczyk nie wytrzymywał nawet 70-200, a przy wielkim formacie dygotał jak staremu dziadowi broda. Ale może miałem niefarta.
Płytki mają standardy, jeśli masz płytkę*RC2 (RC0, RC4) będzie pasowała do innych głowic z taką stopką.

noir
11-11-2014, 16:52
Moje doświadczenia są takie, że jeśli głowica złapie luzu to niewiele da się*zrobić. Możesz spróbować rozkręcić głowicę*od dołu, po odkręceniu śruby w uchwycie płytki i zdjęciu uchwytu powinieneś dać radę wyjąć kule. Może znajdziesz wtedy przyczynę. Cóż, jeśli głowica jest kluczowa dla twoich fotografii, to może warto poszukać czegoś co przetrwa lata (choć to pewnie nie będzie tania opcja). Może jest jakiś powód dla którego są głowice kosztujące 300 USD i takie, które kosztują 100 złotych. Mój chińczyk nie wytrzymywał nawet 70-200, a przy wielkim formacie dygotał jak staremu dziadowi broda. Ale może miałem niefarta.
Płytki mają standardy, jeśli masz płytkę*RC2 (RC0, RC4) będzie pasowała do innych głowic z taką stopką.

dzięki za odpowiedź :)
nie odpisywałam, bo po rozkręceniu głowicy okazało się, ze straszna ilość oleistej mazi skądsiś wypłynęła i stąd takie niekontrolowane obsuwanie się głowicy. Po wytarciu znów działa należycie, więc na razie temat kupna nowego statywu wygasł. Póki co da się wyżyć z tym statywem, w zasadzie po tym co on u mnie przeszedł, można powiedzieć, że zły nie jest.