PDA

Zobacz pełną wersję : Obiektyw Macro - jeden na milion..



daromax
04-03-2011, 20:27
Witam,

Na początku chcę zaznaczyć, że nie jestem kolejnym leniem idącym na łatwiznę zadając od razu pytanie nie szukając na nie odpowiedzi. Wręcz przeciwnie, od początku tygodnia spędziłem dzień w dzień po 5 godzin czytając wszelakie wątki o obiektywach makro, ich porównaniach itd itp.

Niestety jedno mnie strasznie denerwowało, 65% wypowiedzi udzielonych była przez osoby które, "słyszały", "czytały" oraz kierujące się zwrotem "podobno", a nigdy nie użytkowały.

DLATEGO NAJWAŻNIEJSZE !! PYTANIE KIERUJĘ DO OSÓB KTÓRE MIAŁY STYCZNOŚĆ LUB MAJĄ Z TĄ TEMATYKĄ ORAZ DANYMI OBIEKTYWAMI !! RESZCIE DZIĘKUJĘ, BEZ OBRAZY ;) !!

Wszyscy wiemy że tych obiektywów jest dużo, wszystkie są ostre, w miarę solidnie zbudowane itd itp, ogólnie glanc cycuś.

Moje pytanie jest nieco inne niż "który wybrać, który kupić".

Mianowicie: Który z podanych obiektywów charakteryzuje się czymś szczególnym, wyróżniającym go w zakresie MACRO/ jak i portrecie (bo też do niego można ich używać) czego nie mają inne?

Druga część: Co zadecydowało o wyborze w waszym wypadku?

Po selekcji ogniskowej i ceny oraz innych interesujących mnie funkcji zostały na placu boju:

- Tamron 90/f2.8 Macro
- Tokina AT-X Pro 100/f2.8 Macro
- Nikkor 85/f3.5 Micro
- Sigma 70/f2.8 Macro

Bardzo dziękuję za wyrozumiałość, cierpliwość i wszelakie komentarze.

Ps: Nie mówimy tutaj o cenie bo dla wszystkich szkieł obraca się w granicy 1500zł za nówkę.
-

nokinnikon
04-03-2011, 23:15
Miałem tokinę. Do macro super ale portret i inne dawała jakby wyblakły obrazek. Może to tylko ten egz. Jakość wykonania i budowa chyba jest Ci znana. Obecnie mam Nikkora 105mm 2.8D macro podobne do Tokiny ale za to obrazowanie portretu i innych ujęć o wiele lepsza. Bardzo dobre odwzorowanie kolorów. Ma czasami przypadki szukania AF (wolniejszy np od N 105 z VR) Nie wiem po co to piszę, chyba żeby powiększyć Twoje spektrum zainteresowania bo tego obiektywu nie wymieniasz.

daromax
04-03-2011, 23:29
Nie wymieniam z jasnego względu, te obiektywy to około 1500zł za nowy...Nikkor używka ponad 2000zł..

Do gry wejść może jeszcze używana Sigma 150/2.8 Makro, jej użytkowników też prosił bym o opinie.

nyny1
05-03-2011, 00:10
Nie wymieniam z jasnego względu, te obiektywy to około 1500zł za nowy...Nikkor używka ponad 2000zł..

Do gry wejść może jeszcze używana Sigma 150/2.8 Makro, jej użytkowników też prosił bym o opinie.

105 2.8D to nie to samo co 105 2.8 VR

Ja mam 105 vr i S150 i jak u Ciebie w gre wchodzi S150 to chyba sie nie ma nad czym zastanawiac.
Bezkopromisowa jesli chodzi o jakosc i kwestie makro.
Dyskusyjna jesli chodzi o portret - ciasne sie daje robic, zreszta to kwestia gustu co i jaki kto lubi.

pozdro

manat
05-03-2011, 00:28
Niedawno kupiłem tą Sigmę 150/2.8 (używka). Jeszcze jej nie sprawdziłem pod względem uzyskiwanego obrazka i pewnie do wiosny nie sprawdzę. Chociaż w zasadzie opierając się na opiniach innych użytkowników i testach nie sądzę, żebym narzekał ;-) Co mogę na ten moment napisać, to:
- solidność wykonania - według mnie bardzo dobra
- autofocus - bardzo wolny, ale cichy i "zdecydowany" (w makro i tak nie będę go wykorzystywał...)
- dość ciężki - dla mnie zaleta (mniejsze drgania ręki)
Decyzja o zakupie Sigmy zapadła z następujących powodów:
- jakość optyczna, powtarzalność egzemplarzy
- odległość ostrzenia - będzie używana głównie do robali, więc ogniskowe w okolicach 60 mnie nie interesowały, poza tym można pomyśleć o stosowaniu osłony przeciwsłonecznej. No i łatwiej manewrować ewentualnymi lampami błyskowymi (w zamierzeniu dwie po bokach); nie będę się martwił, że zasłonię obiektywem światło padające na fotografowany obiekt.
- cena - konkurentem były głównie Nikkory 105/2.8, jednak aktualnie nowa Sigma jest w cenie (2300,- nówka) używek Nikkora, więc nie było nad czym się zastanawiać. Za używane Nikkory ludzie jeszcze często żądają ponad 1800,- ale w stosunku do nowej ceny "sklepowej" nie ma to sensu, więc cena używek musi spaść (ja zapłaciłem z przesyłką w sumie 1450,-, za stan prawie idealny)
Przeciwko były następujące argumenty:
- duża średnica przedniej soczewki - drogie filtry, raczej nie znajdę takiej dużej markowej soczewki makro
- dla uzyskania większych wartości odwzorowania konieczny długi wyciąg - z tym sobie poradzę, najwyżej będzie to głupio wyglądało xD
To tyle z mojej strony :-)

Marek
05-03-2011, 10:02
Moje pytanie jest nieco inne niż "który wybrać, który kupić".

Mianowicie: Który z podanych obiektywów charakteryzuje się czymś szczególnym, wyróżniającym go w zakresie MACRO/ jak i portrecie (bo też do niego można ich używać) czego nie mają inne?

Tego szkla nie wymienileś, a szkoda: Nikkor 105/2,8 micro AIS
To obiektyw a w zasadzie komplet obiektyw + dedykowany pierścień PN-11 (52,5mm). W zestawie powinna być osłona słoneczna HS-14. Spakowane to wszystko jest w skórzany futerał CL-38.

Ten obiektyw to szklo i metal, żadnych kompromisów. Używajac tylko obiektywu masz skalę odwzorowania 1:2. Portret zrobisz spokojnie. Ostry od 2,8 później już tylko lepiej.
Zapinając wspomniany pierścień otrzymujesz skale odwzorowania 1:0,88 niespotykaną i nieosiągalną w innych obiektywach macro.
To oczywiście obiektyw manualny, ale doskonale sobie można poradzić bez AF, szczególnie przy macro, gdzie w zasadzie i tak robi się w manualnych ustawieniach.

Kilka przykladów z tego obiektywu tutaj (https://picasaweb.google.com/marek2004/MACROTRUDNEPOCZATKI#).

de Fresz
05-03-2011, 23:07
Jako że testowałem i prawie kupiłem (prawie, bo muszę odłożyć na razie zakup z racji pilnych wydatków niefotograficznych) pozwolę sobie polecić niewymienionego Tamrona 60/2. Praktyczna odległość minimalna jak w Tamim 90, ostrość bardziej niż OK, niespotykana w tej klasie jasność robi z niego fajną portretówkę (śmiało można nim zastąpić 50/1,8). Wady: brak limitera, AF wolny (jak w większości obiektywów makro) i czasem potrafi nie trafić (ale dramatu nie ma).