Zobacz pełną wersję : Obiektyw Macro - jeden na milion..
Witam,
Na początku chcę zaznaczyć, że nie jestem kolejnym leniem idącym na łatwiznę zadając od razu pytanie nie szukając na nie odpowiedzi. Wręcz przeciwnie, od początku tygodnia spędziłem dzień w dzień po 5 godzin czytając wszelakie wątki o obiektywach makro, ich porównaniach itd itp.
Niestety jedno mnie strasznie denerwowało, 65% wypowiedzi udzielonych była przez osoby które, "słyszały", "czytały" oraz kierujące się zwrotem "podobno", a nigdy nie użytkowały.
DLATEGO NAJWAŻNIEJSZE !! PYTANIE KIERUJĘ DO OSÓB KTÓRE MIAŁY STYCZNOŚĆ LUB MAJĄ Z TĄ TEMATYKĄ ORAZ DANYMI OBIEKTYWAMI !! RESZCIE DZIĘKUJĘ, BEZ OBRAZY ;) !!
Wszyscy wiemy że tych obiektywów jest dużo, wszystkie są ostre, w miarę solidnie zbudowane itd itp, ogólnie glanc cycuś.
Moje pytanie jest nieco inne niż "który wybrać, który kupić".
Mianowicie: Który z podanych obiektywów charakteryzuje się czymś szczególnym, wyróżniającym go w zakresie MACRO/ jak i portrecie (bo też do niego można ich używać) czego nie mają inne?
Druga część: Co zadecydowało o wyborze w waszym wypadku?
Po selekcji ogniskowej i ceny oraz innych interesujących mnie funkcji zostały na placu boju:
- Tamron 90/f2.8 Macro
- Tokina AT-X Pro 100/f2.8 Macro
- Nikkor 85/f3.5 Micro
- Sigma 70/f2.8 Macro
Bardzo dziękuję za wyrozumiałość, cierpliwość i wszelakie komentarze.
Ps: Nie mówimy tutaj o cenie bo dla wszystkich szkieł obraca się w granicy 1500zł za nówkę.
-
nokinnikon
04-03-2011, 23:15
Miałem tokinę. Do macro super ale portret i inne dawała jakby wyblakły obrazek. Może to tylko ten egz. Jakość wykonania i budowa chyba jest Ci znana. Obecnie mam Nikkora 105mm 2.8D macro podobne do Tokiny ale za to obrazowanie portretu i innych ujęć o wiele lepsza. Bardzo dobre odwzorowanie kolorów. Ma czasami przypadki szukania AF (wolniejszy np od N 105 z VR) Nie wiem po co to piszę, chyba żeby powiększyć Twoje spektrum zainteresowania bo tego obiektywu nie wymieniasz.
Nie wymieniam z jasnego względu, te obiektywy to około 1500zł za nowy...Nikkor używka ponad 2000zł..
Do gry wejść może jeszcze używana Sigma 150/2.8 Makro, jej użytkowników też prosił bym o opinie.
Nie wymieniam z jasnego względu, te obiektywy to około 1500zł za nowy...Nikkor używka ponad 2000zł..
Do gry wejść może jeszcze używana Sigma 150/2.8 Makro, jej użytkowników też prosił bym o opinie.
105 2.8D to nie to samo co 105 2.8 VR
Ja mam 105 vr i S150 i jak u Ciebie w gre wchodzi S150 to chyba sie nie ma nad czym zastanawiac.
Bezkopromisowa jesli chodzi o jakosc i kwestie makro.
Dyskusyjna jesli chodzi o portret - ciasne sie daje robic, zreszta to kwestia gustu co i jaki kto lubi.
pozdro
Niedawno kupiłem tą Sigmę 150/2.8 (używka). Jeszcze jej nie sprawdziłem pod względem uzyskiwanego obrazka i pewnie do wiosny nie sprawdzę. Chociaż w zasadzie opierając się na opiniach innych użytkowników i testach nie sądzę, żebym narzekał ;-) Co mogę na ten moment napisać, to:
- solidność wykonania - według mnie bardzo dobra
- autofocus - bardzo wolny, ale cichy i "zdecydowany" (w makro i tak nie będę go wykorzystywał...)
- dość ciężki - dla mnie zaleta (mniejsze drgania ręki)
Decyzja o zakupie Sigmy zapadła z następujących powodów:
- jakość optyczna, powtarzalność egzemplarzy
- odległość ostrzenia - będzie używana głównie do robali, więc ogniskowe w okolicach 60 mnie nie interesowały, poza tym można pomyśleć o stosowaniu osłony przeciwsłonecznej. No i łatwiej manewrować ewentualnymi lampami błyskowymi (w zamierzeniu dwie po bokach); nie będę się martwił, że zasłonię obiektywem światło padające na fotografowany obiekt.
- cena - konkurentem były głównie Nikkory 105/2.8, jednak aktualnie nowa Sigma jest w cenie (2300,- nówka) używek Nikkora, więc nie było nad czym się zastanawiać. Za używane Nikkory ludzie jeszcze często żądają ponad 1800,- ale w stosunku do nowej ceny "sklepowej" nie ma to sensu, więc cena używek musi spaść (ja zapłaciłem z przesyłką w sumie 1450,-, za stan prawie idealny)
Przeciwko były następujące argumenty:
- duża średnica przedniej soczewki - drogie filtry, raczej nie znajdę takiej dużej markowej soczewki makro
- dla uzyskania większych wartości odwzorowania konieczny długi wyciąg - z tym sobie poradzę, najwyżej będzie to głupio wyglądało xD
To tyle z mojej strony :-)
Moje pytanie jest nieco inne niż "który wybrać, który kupić".
Mianowicie: Który z podanych obiektywów charakteryzuje się czymś szczególnym, wyróżniającym go w zakresie MACRO/ jak i portrecie (bo też do niego można ich używać) czego nie mają inne?
Tego szkla nie wymienileś, a szkoda: Nikkor 105/2,8 micro AIS
To obiektyw a w zasadzie komplet obiektyw + dedykowany pierścień PN-11 (52,5mm). W zestawie powinna być osłona słoneczna HS-14. Spakowane to wszystko jest w skórzany futerał CL-38.
Ten obiektyw to szklo i metal, żadnych kompromisów. Używajac tylko obiektywu masz skalę odwzorowania 1:2. Portret zrobisz spokojnie. Ostry od 2,8 później już tylko lepiej.
Zapinając wspomniany pierścień otrzymujesz skale odwzorowania 1:0,88 niespotykaną i nieosiągalną w innych obiektywach macro.
To oczywiście obiektyw manualny, ale doskonale sobie można poradzić bez AF, szczególnie przy macro, gdzie w zasadzie i tak robi się w manualnych ustawieniach.
Kilka przykladów z tego obiektywu tutaj (https://picasaweb.google.com/marek2004/MACROTRUDNEPOCZATKI#).
de Fresz
05-03-2011, 23:07
Jako że testowałem i prawie kupiłem (prawie, bo muszę odłożyć na razie zakup z racji pilnych wydatków niefotograficznych) pozwolę sobie polecić niewymienionego Tamrona 60/2. Praktyczna odległość minimalna jak w Tamim 90, ostrość bardziej niż OK, niespotykana w tej klasie jasność robi z niego fajną portretówkę (śmiało można nim zastąpić 50/1,8). Wady: brak limitera, AF wolny (jak w większości obiektywów makro) i czasem potrafi nie trafić (ale dramatu nie ma).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.