PDA

Zobacz pełną wersję : D7000, a stare obiektywy.



Wald
04-03-2011, 09:38
Witam serdecznie wszystkich nikoniarzy ponieważ jest to mój pierwszy post na tym forum.

Planuje powrót do Nikona.
Po analogowym sprzęcie zostało mi parę szkieł:
AF Nikkor 50 mm 1:1,4 (bez "D")
AF Nikkor 28-70 mm 1:3,5-4,5D
AF Nikkor 70-300 mm 1:4-5,6D Nikon ED

Pytanie czy te obiektywy będą dobrze współpracowały np. z D7000?

Marcin Borkowski
04-03-2011, 09:41
tak, będą :)

Wald
04-03-2011, 10:27
Dziękuję za szybka odpowiedz, a oprócz D7000 i D90 jakiś korpus z trochę niższej polki je w pełni obsłuży?

Grand.
04-03-2011, 10:34
D300

Eidt

Lub D200

darko
04-03-2011, 10:37
D80 no i te starsze D70,D50

Grand.
04-03-2011, 10:38
To D50 ma śrubokręt?

rs77
04-03-2011, 10:39
Dziękuję za szybka odpowiedz, a oprócz D7000 i D90 jakiś korpus z trochę niższej polki je w pełni obsłuży?

z aktualnie dostepnych nizszych niz D90, czyli D3100 i D5000 nie beda automatycznie ostrzyc bo nie maja silnika w body, poza tym bedzie gralo :)

darko
04-03-2011, 10:48
To D50 ma śrubokręt?
Oczywiście że tak

Wald
04-03-2011, 10:58
z aktualnie dostepnych nizszych niz D90, czyli D3100 i D5000 nie beda automatycznie ostrzyc bo nie maja silnika w body, poza tym bedzie gralo :)

Wlasnie chodzi o to zeby byl srubokret. Wiec jezeli chodzi o nowy sprzet to pozostaje praktycznie D90 i D7000

Grand.
04-03-2011, 11:15
Jeżeli nowy, a patrzysz już w D90, to rozważ D300s - Matryca taka jak w D90, ale niezawodność AF, uszczelaniany korpus, metalowy z resztą od środka, szybsza migawka, CLS, AF 51 punktów (Podobno lepszy od tego w D7000) i wiele wiele innych funkcji których brak w D90.

D7000 przemawia z kolei rewelacyjna matrycą, ale niektóre sztuki wykazują problem z AF, to nadal świeży korpusik.

Długi
04-03-2011, 11:23
Jeżeli nowy, a patrzysz już w D90, to rozważ D300s - Matryca taka jak w D90, ale niezawodność AF, uszczelaniany korpus, metalowy z resztą od środka, szybsza migawka, CLS, AF 51 punktów (Podobno lepszy od tego w D7000) i wiele wiele innych funkcji których brak w D90.

D7000 przemawia z kolei rewelacyjna matrycą, ale niektóre sztuki wykazują problem z AF, to nadal świeży korpusik.
Tym bardziej, że cena coraz bardziej atrakcyjna. Oferta Foto Joker: Nikon D300s (Body) + karta SDHC 32GB ! za 4273zł

simil
04-03-2011, 11:36
Jeżeli nowy, a patrzysz już w D90, to rozważ D300s - Matryca taka jak w D90, ale niezawodność AF, uszczelaniany korpus, metalowy z resztą od środka, szybsza migawka, CLS, AF 51 punktów (Podobno lepszy od tego w D7000) i wiele wiele innych funkcji których brak w D90.

D7000 przemawia z kolei rewelacyjna matrycą, ale niektóre sztuki wykazują problem z AF, to nadal świeży korpusik.

A D90 nie ma CLS? bo wydaje mi się , że ma ...

Grand.
04-03-2011, 11:39
No a mi się właśnie wydaje że nie ma :D

reggy
04-03-2011, 11:45
Ma.

rs77
04-03-2011, 12:09
ze specyfikacji wyglada ze D90 w temacie CLS ma dokladnie te same mozliwosci co D300s


Kreatywny system oświetlenia firmy Nikon (CLS)

- Zaawansowany bezprzewodowy system oświetlenia obsługiwany w przypadku wbudowanej lampy błyskowej oraz lamp SB-900, SB-800 i SU-800 w roli sterownika, a także lamp SB-900, SB-800, SB-600 i SB-R200 w roli lamp zdalnych

- Automatyczna synchronizacja z krótkimi czasami migawki i błysk modelujący obsługiwane w przypadku wszystkich lamp zgodnych z systemem CLS oprócz SB-400; informowanie o temperaturze barwowej błysku i blokada mocy błysku obsługiwane w przypadku wszystkich lamp zgodnych z systemem CLS

D3100 i D5000 nie moga byc sterownikiem:


Kreatywny system oświetlenia firmy Nikon (CLS) Zaawansowany bezprzewodowy system oświetlenia obsługiwany w przypadku lamp SB-900, SB-800 i SU-800 w roli sterownika. Informowanie o temperaturze barwowej błysku obsługiwane w przypadku wbudowanej lampy błyskowej i wszystkich lamp zgodnych z systemem CLS

simil
04-03-2011, 12:50
No a mi się właśnie wydaje że nie ma :D

a ja miałem i wiem że ma HA ! :D a co do D90 i D300s to wyglądem sie różnią chyba jedynie, bo jakością zdjęc nie... ( D300s wyglada duzo lepiej , jest lepiej wykonany) , a jeśli korzystasz z centralnego punktu AF ( jak np ja ) to jak dla mnie szkoda wydawac prawie 2 razy tyle... miałem D90 , D200 , D300 , D300s i D700 ... i jeśli miałbym wybierac miedzy D90 a D300s to kupiłbym D90 :)

Grand.
04-03-2011, 13:34
D300s jak pisałem, ma multum funkcji które się przydają, a których D90 nie ma. Jest 2x szybszy, bardziej trwała migawka, 2 sloty, magnezowy korpus, uszczelniany korpus, pomiar światła ze szkłami manualnymi, 51 polowy AF, gdzie jest 15 punktów krzyżowych, bardzo niezawodny. D90 pod względem AF współpracuje tylko ze środkowym dobrze, bo jest krzyżowy... Robiąc reporterkę z jednym centralnym, szczegółnie w trudnych warunkach jak np. koncert, no dla mnie się nie dało bawić z 1 punktem i się D90 pozbyłem.

Generalnie jest korpusem niezawodnym, rzadko się czyta żeby jakieś błędy wykazywał, a jak wiadomo, D90 jest baaardzo awaryjnym modelem.

Wald
04-03-2011, 13:50
No i D300s ma bracketing od 2 do 9 klatek co mi sie bardzo podoba.
Fajny tez jest drugi slot np. tylko na RAWy.
Jedynie co, to teoretycznie ma gorszy sytem pomiaru swiatla od D7000.

Grand.
04-03-2011, 14:04
Za to lepszy AF... I tak jest z każdym korpusem, jeden ma to, a tamten tamto i tak w kółko ;) Jedynym co ma "wszystko i nic" to D3s, wątpie czy można się w wnim czegoś uczepić, prócz wagi i wielkości.

Wald
04-03-2011, 14:09
Za to lepszy AF... I tak jest z każdym korpusem, jeden ma to, a tamten tamto i tak w kółko ;)

Znaczy D300s ma lepszy AF od D7000, dobrze rozumiem?
No i coś słyszałem o tych chorobach wieku dziecięcego D7000, co jest jednak odstraszające.

Grand.
04-03-2011, 14:13
Tak, gdzieś w środku wątku o D7000 w praktyce było porównanie i w kwestii AF zwyciężył D300s. D7000 podobno miał problemy, coś pluło olejem na szkła, na czujnik AF, na lustro... Cuda na kiju... Hotpixele... Deadpixele od nowości... Ehhh

vxsniffer
04-03-2011, 14:33
D7000 podobno miał problemy, coś pluło olejem na szkła, na czujnik AF, na lustro...

Wystarczy rzucić okiem na popularne fora, żeby się przekonać, że praktycznie niema modelu, który by nie sprawiał komuś jakichś problemów. To skomplikowane urządzenia, które czasem się psują... Mam wrażenie, że negatywne opinie są nagłaśniane szczególnie pracowicie przez osoby, które z jakichś powodów podjęły decyzję o nie posiadaniu danego modelu (whatever the reason), a teraz utwierdzają się w słuszności podjętej decyzji...

Ja mam D7k i nie doświadczyłem żadnego z problemów, o których ostatnio pisano również na tym forum... przyznam jednak uczciwie, że nie jest moją ambicją znaleźć jakiś problem po wielogodzinnych testach i oglądaniu każdego detalu "pod światło". Cieszę się z przeskoku jakościowego jaki dostrzegam i robię foty. Tak jest zdrowiej... :smile:

Grand.
04-03-2011, 14:44
Cieszymy się razem z Tobą, ale już na tym forum są osoby którym jednak D7000 upaskudził soczewki, właśnie z TEGO forum się o tym dowiedziałem. I praktycznie nie ma modelu, który plułby olejem, w historii Nikona jest to pierwszy taki przypadek ;)

I tak jak było z D5000, wyszła wadliwa seria, potem coś poprawili i Twój jest już OK. Jednak do dziś trafiają się walnięte D5000 z wygrzebane w promocjach z czeluści magazynów.

PS.

Chwale D7000 za rewelacyjną matrycę, nawet czasem się zastanawiam czy nie przydałaby mi się taka. Jednak nic nie jest idealne, niektóre rzeczy można przeboleć, jak gorszy czy lepszy AF/pomiar światła, a niektórych rzeczy się nie pomija jak paskudzenie jakimś świnstwem rzeczy, która dla fotografów (nie wszystkich niestety) jest oczkiem w głowie, czyściutkich soczeweczek.

vxsniffer
04-03-2011, 15:19
Zauważ jednak, że proporcja tych co rzeczywiście mieli problemy vs. ci co o nich jedynie słyszeli, jest ZAWSZE przygniatająca na rzecz tych drugich. Tymczasem nadspodziewanie wielu wypowiada się o problemach z pozycji świadka, powodując jeszcze większy mętlik w głowach tych, którzy stoją przed podjęciem decyzji. Dlatego oddam Ci sprawiedliwość za stosowanie sformułowania: "D7000 podobno miał problemy..." Tryb przypuszczający i czas przeszły są tutaj na miejscu... choć zawsze można mieć pecha, nawet kupując sprawdzone i dojrzałe D300s.

segl
04-03-2011, 16:33
ja używam D7000 z 50 1.4D i 85 1.8D wszystko działa bardzo dobrze.

slowik-k-g
05-03-2011, 17:45
Ja też potwierdzam - D7k + 501,4D 17-55 + Falcon 85 i problemów zeroo:)

Kundzior
07-03-2011, 10:58
[OT]

Na już dziesiątki D7K które sprzedałem, żadne jeszcze nie wrócił, a kupowali u mnie i amatorzy, jak też nie amatorzy. Więc ja się pytam, gdzie jest problem??? Trafiło się kilka felernych egzemplarzy, zresztą widać po wpisach na forum, lecz to było kilka a sprawa jest tak rozdmuchana, że często ludzie przychodzący do mnie pytają się właśnie o te dolegliwości, twierdząc że to zupełnie nie udany model!!! Jedyne co zaobserwowałem to żadko się trafia egzemplarz, który nie ma ani jednego hota lub deada...poza tym strasznie drażniące jest wypowiadanie się osób nt. złego/wadliwego D7k, tym bardziej ze spore gro z z tych osób dopiero jest w trakcie planów, marzeń o tym aparacie, a póki co jego nie miało.

ulmus102
07-03-2011, 11:38
Kundzior, ja jestem na etapie marzeń i przeczytałem cały wątek o problemach d7000. Wynika z niego, że kilka osób ma problemy z tym aparatem i kilkaset osób chce się upewnić, czy rzeczywiście są problemy. Wg mnie jest normalnie, jak w każdym innym modelu, zawsze zdarzy się kilka wadliwych sztuk. Choć z drugiej strony świadomość w którym miejscu może być źle pozwoli mi, jako kupującemu, postarać się ominąć wadliwą serię aparatów. Choć ja planuję zakup na koniec kwietnia, więc sądzę, że za dużo aparatów z tej "wadliwej" serii już nie będzie na półkach.

Żeby nie było OT. Czy stare, jasne obiektywy, przystosowane na normalną klatkę, wypadają jakoś słabiej z mocno otwartymi przesłonami? Widziałem jeden przykład, że jest lekkie rozmycie na 1.4, ale już na 2.0 jest absolutna żyleta. I nie jest to kwestia nie wcelowania z ostrością. Pytam, bo zakup jasnego, starego obiektywu jest w moim przedziale cenowym, podczas gdy dedykowane do DX obiektywy niestety już nie...

Fatman
07-03-2011, 12:09
Tak, gdzieś w środku wątku o D7000 w praktyce było porównanie i w kwestii AF zwyciężył D300s.

Nie. Nadal nie ma porównania AF sprawnego D7000 do sprawnego D300s.



I praktycznie nie ma modelu, który plułby olejem, w historii Nikona jest to pierwszy taki przypadek ;)

Też nie. D3 także miał ten problem.


Żeby nie było OT. Czy stare, jasne obiektywy, przystosowane na normalną klatkę, wypadają jakoś słabiej z mocno otwartymi przesłonami? Widziałem jeden przykład, że jest lekkie rozmycie na 1.4, ale już na 2.0 jest absolutna żyleta. I nie jest to kwestia nie wcelowania z ostrością. Pytam, bo zakup jasnego, starego obiektywu jest w moim przedziale cenowym, podczas gdy dedykowane do DX obiektywy niestety już nie...

Czasem wypadają nawet lepiej niż nowe.
Obecnie mam u siebie starego Nikkor 85 1.4D i nową Sigmę 85 1.4 HSM. Pod względem ostrości nie ma pomiędzy nimi różnic. Obraz ostry jak brzytwa od f1.4

tedd
07-03-2011, 13:28
[QUOTE=Fatman;2310838
Obecnie mam u siebie starego Nikkor 85 1.4D i nową Sigmę 85 1.4 HSM. Pod względem ostrości nie ma pomiędzy nimi różnic. Obraz ostry jak brzytwa od f1.4[/QUOTE]

Nie każdy ma takie szczęście - statystycznie Sigma 85 1,4 powinna byc lepsza niż podobny Nikkor 85.

Fatman
07-03-2011, 18:03
tedd, dlaczego statystycznie ta Sigma powinna być lepsza od Nikkora ?

tedd
08-03-2011, 10:51
Moje wtrącenie nt Sigmy było nieco OT, bo to wątek o starych szkłach, ale nie ja zacząłem :-D

Punktów widzenia jest tyle ilu fotografów i posiadanych przez nich szkieł, a może i więcej, dlatego to co poniżej, jest czysto subiektywnym zapisem własnych doświadczeń i uprzedzając bieg wypadków muszę dodać, że ewentualna krytyka jest pozbawiona sensu.
Weźmy szkła faktycznie starsze:

- Nikkor 50/1,8 - dość powszechnie chwalony, dla mnie pewien niewypał - na pełnej dziurze mydło, a pod światło - katastrofa; ładnie zaczyna być od 4,0, ale po co mi stałka 4,0, jak mam zoom 2,8; fakt, że ma małe aberracje, tak osiową, jak i promieniową, ale to za mało; prawie wszyscy rozpływają się nad Nikkorem 50/1,4G, nie wiem do końca czemu bo mnie do niego nie ciągnie - ostrzejszy znacznie na pełnej dziurze, lepszy pod światło, ale na zdjeciach widzę dość koszmarną osiową aberrację chromatyczną - jeszcze nigdy nie potrzebowałem kolorowych obwódek przy wysoko kontrastowych przejściach,

- Nikkor 85/1,8 - również dość powszechnie chwalony, i jak dla mnie - słusznie; ostrość na pełnej dziurze taka sobie, zdecydowanie warto przymknąć na 2,0, ale aberracje nie duże i bardzo przyzwoity pod światło; tutaj znów prawie wszyscy rozpływają się nad nowym N85/1,4G, nie wiem czemu, bo choć jest faktycznie ostry, to aberracja osiowa jest parszywa i niespecjalnie się zmniejsza przy przymykaniu i dlatego jako 85/1,4 zdecydowanie wybrałbym Sigmę, bo u niej ta aberracja jest o 2 klasy mniejsza.
I być może że Fatman trafił w 10, bo jego Nikkor85 miał szczęśliwą wpadkę na linii produkcyjnej i aberracje ma małe; ale statystycznie możliwość trafienia takiego egzemplarza jest niewielka (i ostatecznie o to mi chodziło w poprzenim wpisie); jest też możliwość taka, że aberracje mu wcale nie przeszkadzają lub też potrafi je wykorzystać twórczo, a wówczas i Nikkor, i Sigma są faktycznie dość zbliżone;

- i jeszcze na koniec - Nikkor 135/2,0 DC - wszyscy go chwalą, choć mało kto używa (a moze właśnie dlatego), chyba wszystkie egzemplarze o których ktokolwiek wspomina mają paskudny BF, którego mikroregulacja już nie skoryguje, choć to silnie zależy od puszki; podobno jest to żyleta od 2,0, nie potwierdzam, bo ja widzę gigantyczną aberrację osiową, na szczęśćie po przysłonięciu do 2,4 zaczyna być przyzwoicie, a przy 2,8 nawet dobrze, choć jak dla mnie żyleta, to jest dopiero od ok 3,5; ale może mam walnięty egzemplarz, tak samo jak i wcześniej opisanych szkieł ;-)

Ostatecznie ważne jest tylko, czy potrafimy dane szkło wykorzystać do ciekawych zdjeć... A czy ono kosztuje 10 000, czy też jest to denko butelki, to już bez znaczenia.
Mnie w każdym razie aberracje chromatyczne obojga postaci nie odpowiadają i pod tym kątem kompletuję szklarnię, lub godzę się z koniecznośćią małego przymknięcia.

Fatman
08-03-2011, 10:58
tedd, myślę że opisujesz te szkła na podstawie pojedynczych egzemplarzy -mam rację ?

Bo po prostu nie mogę się zgodzić z Twoim opisem Nikkora 50 1.8. Miałem takie szkło kiedyś, i było rewelacyjnie ostre już od 1.8.




I być może że Fatman trafił w 10, bo jego Nikkor85 miał szczęśliwą wpadkę na linii produkcyjnej i aberracje ma małe

Eeeee raczej nie jest tak źle, Nikkor 85 1.4D kolegi ramzeya ma aberracje na takim samym poziomie jak mój Nikkor i Sigma. Cóż, to tylko 2 sztuki więc nie mogę się wypowiadać z pełną stanowczością, ale z tego co czytałem w sieci na temat porównania starego Nikkora z nową Sigmą, to tak to właśnie wygląda.

tedd
08-03-2011, 18:42
tedd, myślę że opisujesz te szkła na podstawie pojedynczych egzemplarzy -mam rację ?

Bo po prostu nie mogę się zgodzić z Twoim opisem Nikkora 50 1.8. Miałem takie szkło kiedyś, i było rewelacyjnie ostre już od 1.8.


Eeeee raczej nie jest tak źle, Nikkor 85 1.4D kolegi ramzeya ma aberracje na takim samym poziomie jak mój Nikkor i Sigma. Cóż, to tylko 2 sztuki więc nie mogę się wypowiadać z pełną stanowczością, ale z tego co czytałem w sieci na temat porównania starego Nikkora z nową Sigmą, to tak to właśnie wygląda.


Masz chłopie szczęśliwą rękę do pojedynczych egzemplarzy. Gratuluję! :-)))
I jakbyś się czegoś pozbywał, to daj znać, kupię na pniu.

Fatman
08-03-2011, 19:01
No może mam :-) ale za to w Lotto nie trafię już na 100% ;-)

tedd
11-03-2011, 11:00
tedd, myślę że opisujesz te szkła na podstawie pojedynczych egzemplarzy -mam rację ?

Bo po prostu nie mogę się zgodzić z Twoim opisem Nikkora 50 1.8. Miałem takie szkło kiedyś, i było rewelacyjnie ostre już od 1.8.



Tak się składa, ze mało kto jest na tyle nadziany zeby sobie pozwolić n awięcej niż pojedynczy egzemplarz.

Co do Twojego 50/1,8 to szkoda że już go nie masz, bo jak poprzednio - chętnie bym kupił, szczególnie, że to szkło tanie jak barszcz.
Ale po co w takim razie sprzedawałeś? Jak mam dobry egzemplarz, to nie wypuszczam z ręki.

tedd
11-03-2011, 11:01
No może mam :-) ale za to w Lotto nie trafię już na 100% ;-)

Czyli raz juz wygrałeś...:smile:
Szanse na ponowne trafienie są dość nikłe, więc nie warto nawet próbować.;)

Fatman
15-03-2011, 13:07
Co do Twojego 50/1,8 to szkoda że już go nie masz, bo jak poprzednio - chętnie bym kupił, szczególnie, że to szkło tanie jak barszcz.
Ale po co w takim razie sprzedawałeś? Jak mam dobry egzemplarz, to nie wypuszczam z ręki.

Pierwszy -bo zmieniałem system na Canona.
Drugi -bo był ostry dopiero od f2
Trzeci (ten był naj naj naj -z 1986 roku) -bo mi się po prostu znudził, dodatkowo ogniskowa 50mm jakoś mi przestała się podobać.

:-)

deep
15-03-2011, 13:27
Jeszcze zapomniałeś dodać od kogo miałeś tą 50 z 86r :)

Fatman
15-03-2011, 13:34
A właśnie -zabrzmi to jak reklama, ale bez tego nie można............... no więc 50kę 1.8 z 1986 roku nabyłem od tego pana z posta wyżej. Jeśli chodzi o precyzyjne wybieranie obiektywów to konkurencją dla niego jest tylko Terminator i Robocop. Serio, deep jest jak maszyna. Dlatego jak kupuję szkła to od niego (co jest trudne, bo on właśnie nie chce się ich pozbywać) albo z jego pomocą. Ja nie mam tyle siły na dokładne sprawdzenie szkła ;-)

No i właśnie dzięki temu, że często z Deepem kupujemy jakieś szkła -mamy wyrobione zdanie na temat powtarzalności (jakości) poszczególnych egzemplarzy. I niestety wychodzi na to, że im starsze tym lepsze........

lodzermensch
15-03-2011, 14:07
Dziękuję za szybka odpowiedz, a oprócz D7000 i D90 jakiś korpus z trochę niższej polki je w pełni obsłuży?


D300

Eidt

Lub D200

Niższa półka? :shock:




Nie każdy ma takie szczęście - statystycznie Sigma 85 1,4 powinna byc lepsza niż podobny Nikkor 85.


Moje wtrącenie nt Sigmy było nieco OT, bo to wątek o starych szkłach, ale nie ja zacząłem :-D

Punktów widzenia jest tyle ilu fotografów i posiadanych przez nich szkieł, a może i więcej, dlatego to co poniżej, jest czysto subiektywnym zapisem własnych doświadczeń i uprzedzając bieg wypadków muszę dodać, że ewentualna krytyka jest pozbawiona sensu.
Weźmy szkła faktycznie starsze:

- Nikkor 50/1,8 - dość powszechnie chwalony, dla mnie pewien niewypał - na pełnej dziurze mydło, a pod światło - katastrofa; ładnie zaczyna być od 4,0, ale po co mi stałka 4,0, jak mam zoom 2,8; fakt, że ma małe aberracje, tak osiową, jak i promieniową, ale to za mało; prawie wszyscy rozpływają się nad Nikkorem 50/1,4G, nie wiem do końca czemu bo mnie do niego nie ciągnie - ostrzejszy znacznie na pełnej dziurze, lepszy pod światło, ale na zdjeciach widzę dość koszmarną osiową aberrację chromatyczną - jeszcze nigdy nie potrzebowałem kolorowych obwódek przy wysoko kontrastowych przejściach,

- Nikkor 85/1,8 - również dość powszechnie chwalony, i jak dla mnie - słusznie; ostrość na pełnej dziurze taka sobie, zdecydowanie warto przymknąć na 2,0, ale aberracje nie duże i bardzo przyzwoity pod światło; tutaj znów prawie wszyscy rozpływają się nad nowym N85/1,4G, nie wiem czemu, bo choć jest faktycznie ostry, to aberracja osiowa jest parszywa i niespecjalnie się zmniejsza przy przymykaniu i dlatego jako 85/1,4 zdecydowanie wybrałbym Sigmę, bo u niej ta aberracja jest o 2 klasy mniejsza.
I być może że Fatman trafił w 10, bo jego Nikkor85 miał szczęśliwą wpadkę na linii produkcyjnej i aberracje ma małe; ale statystycznie możliwość trafienia takiego egzemplarza jest niewielka (i ostatecznie o to mi chodziło w poprzenim wpisie); jest też możliwość taka, że aberracje mu wcale nie przeszkadzają lub też potrafi je wykorzystać twórczo, a wówczas i Nikkor, i Sigma są faktycznie dość zbliżone;

- i jeszcze na koniec - Nikkor 135/2,0 DC - wszyscy go chwalą, choć mało kto używa (a moze właśnie dlatego), chyba wszystkie egzemplarze o których ktokolwiek wspomina mają paskudny BF, którego mikroregulacja już nie skoryguje, choć to silnie zależy od puszki; podobno jest to żyleta od 2,0, nie potwierdzam, bo ja widzę gigantyczną aberrację osiową, na szczęśćie po przysłonięciu do 2,4 zaczyna być przyzwoicie, a przy 2,8 nawet dobrze, choć jak dla mnie żyleta, to jest dopiero od ok 3,5; ale może mam walnięty egzemplarz, tak samo jak i wcześniej opisanych szkieł ;-)

Ostatecznie ważne jest tylko, czy potrafimy dane szkło wykorzystać do ciekawych zdjeć... A czy ono kosztuje 10 000, czy też jest to denko butelki, to już bez znaczenia.
Mnie w każdym razie aberracje chromatyczne obojga postaci nie odpowiadają i pod tym kątem kompletuję szklarnię, lub godzę się z koniecznośćią małego przymknięcia.

Ciekawy wpis, tylko dalej nie wiemy dlaczego statystycznie Sigma miałaby być lepsza...