Zobacz pełną wersję : Kolejna "pochwała" serwisu na Postępu
Po ponad półrocznej eksploatacji 18-105 VR prawa strona kadru zrobiła się nieostra. Obiektyw poszedł do serwisu. Zdiagnozowali uszkodzenia - do wymiany VR i heliokoid. Pan zadzwonił poinformować, że muszą czekać na części i zaproponował obiektyw zastępczy - dla mnie szok po wcześniejszych doświadczeniach. Wszystko trwało niecały miesiąc. Wczoraj kurier przywiózł obiektyw. I co ? kolejny szok - ostrość w cały kadrze tylko VR nie działa !! Wcale. Jedyne co to ruch soczewki góra-dół i lewo-prawo po wciśnięciu spustu. Dalej ciszą. Co oni tam k...a robią ? Czy nie ma osoby która to wszystko sprawdza ? Wstyd !!!
Szprychu
01-03-2011, 15:22
Reklamuj naprawę i tyle.. ;)
niepodam
01-03-2011, 15:30
a jak sprawdzić czy VR działa prawidłowo ?
a jak sprawdzić czy VR działa prawidłowo ?
W moim przypadku ustawiam obiektyw na długi koniec, włączam VR, patrzę przez wizjer chwilę, potem wciskam spust do połowy i ... jeśli obraz przestaje drżeć znaczy, że VR działa. Przynajmniej tak było przed wysłaniem obiektywu do naprawy. Teraz nie ma żadnej różnicy czy VR włączony czy nie.
Można też włączyć nagrywanie filmu próbując trzymać aparat stabilnie na jakimś obiekcie i przełączać VR on/off - różnicę widać jak na dłoni.
Reklamuj naprawę i tyle.. ;)
Pewnie, że zareklamuję. Tylko w piątek jadę na narty i chciałem zabrać ten obiektyw ze sobą. A teraz dupa. Myślę, że jakoś dam radę bez VR w sumie na śniegu jasno jest :)
Ale serwisowi nie daruję !!
weź opisz to na stronie " żółty serwis fotograficzny" z numerem zlecenia a niech se nie myślą ze ludzie nie umieją sprawdzać sami funkcji aparatu- myślę że liczyli na laika który nie wie co to jest stabilizacja.
weź opisz to na stronie " żółty serwis fotograficzny" z numerem zlecenia a niech se nie myślą ze ludzie nie umieją sprawdzać sami funkcji aparatu- myślę że liczyli na laika który nie wie co to jest stabilizacja.
Nawet nie wiedziałem, że takie coś jest :) Dzięki za info. W wolnym czasie na pewno tam kilka słów wrzucę !
pastwisko
02-03-2011, 00:13
Tylko w piątek jadę na narty i chciałem zabrać ten obiektyw ze sobą. A teraz dupa. Myślę, że jakoś dam radę bez VR w sumie na śniegu jasno jest :)
No litosci, nie mow mi ze bez VR zdjec nie porobisz.. Tak piszesz jakby ten obiektyw się nie nadawał kompletnie do robienia zdjęc. W zyciu nie miałem zadnej stabilizacji i robiłem zdjecia wieloma aparatami z ręki od switu do nocy. To naprawdę jest wykonalne! :)
No litosci, nie mow mi ze bez VR zdjec nie porobisz.. Tak piszesz jakby ten obiektyw się nie nadawał kompletnie do robienia zdjęc. W zyciu nie miałem zadnej stabilizacji i robiłem zdjecia wieloma aparatami z ręki od switu do nocy. To naprawdę jest wykonalne! :)
To było napisane z lekką przekorą :)
Jasne, że zdjęcia będą, ale wiesz jak to jest mieć coś co nie do końca działa. Pozostaje ta świadomość.
Nie no bez żartów, skoro kupiłeś obiektyw który ma stabilizację to ma mieć sprawną i nie ma gadania.
Co innego korzystanie, jedni owszem inni jak kolega wyżej to pewnie z samym dekielkiem sobie poradzą, nawet bez puszki.
Jaja sobie kolego pastwisko (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=13203) robisz czy co, ciekaw jestem gdybyś tak kupił samochód i okazało się, że wysiadło ogrzewanie, przecież da się jeździć i bez tego.
pastwisko
02-03-2011, 19:34
Jaja sobie kolego pastwisko (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=13203) robisz czy co, ciekaw jestem gdybyś tak kupił samochód i okazało się, że wysiadło ogrzewanie, przecież da się jeździć i bez tego.
Pisałem na temat robienia zdjęć bez VR, a nie na temat usługi serwisowej ;)
Zresztą to trafne porównanie, wystarczyło by się ciepło ubrać - na wycieczkę też byś autem w piątek pojechał, a do serwisu oddał po powrocie. I nie mam na mysli stałego jeżdzenia w kurtce, tylko faktu ze bez ogrzewania samochód też jeździ.
Idąc dalej tym tropem, można powiedzieć, że bez AF też da się zrobić zdjęcia, ba nawet jeśli to jest zoom to i przy zablokowaniu pierścienia w końcu ta jedna dostępna ogniskowa też wystarczy, przecież większość dobrych szkieł to są stałki.
Nie róbmy sobie cyrku z pogrzebu, obiektyw posiada taką funkcję i za to Nikon kazał sobie zapłacić więc ma działać i koniec kropka, a serwis powinien przed odesłaniem obiektywu zrobić testy, czy wszystko działa jak należy.
Zastanawia mnie inna rzecz, czy czasem nie ma takiej sytuacji, że ten VR działa, skoro obraz porusza się po wciśnięciu spustu, tylko teraz po naprawie, porządnie być może nasmarowane czy cokolwiek w tym stylu i po prostu jest cisza a mimo to działa jak należy. Miałem obiektyw który uległ poważnej awarii, wcześniej wydawał różne dźwięki, piski, jakieś tam stuki itp. po naprawie nastała wspaniała cisza, można by rzec iż pracował lepiej niż nowy. Ale to już autor tematu musi sam sprawdzić i ustalić ponad wszelką wątpliwość.
pastwisko
02-03-2011, 22:54
Nie wiem jak mam to jeszcze inaczej napisać, żeby wyłuszczyć bardziej efektywnie co miałem na myśli.
Pisałem tylko i wyłącznie o robieniu zdjęć bez VR. O tym ze można robić bez problemu zdjecia bez stabilizacji i żeby nie przesadzać, bo brzmialo to jakby w ogóle nie miał obiektywu na wyjazd. W ogóle się nie odnosiłem do kwestii tego co zrobił serwis i co on ma z tym fantem zrobic. Czy serwis coś powinien czy nie - pisłem o stabilizacji jako takiej. Pisalem o wyjazdzie który ma miec miejsce przed odesłaniem obiektywu do serwisu.
I Ale to już autor tematu musi sam sprawdzić i ustalić ponad wszelką wątpliwość.
Autor tematu ustalił już usterkę VR ponad wszelką wątpliwość :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.