lemur126
27-02-2011, 20:41
Posiadam sigme 18-250 3,5-6,3 nowka ma dopiero kolo miesiaca. Dzisiaj na spacerku zauwazylem dziwne zachwonie.
W momencie gdy patrze przez wizjer i karduje jakis widoczek zdarza mi sie czasami efekt tak jakby jedna soczewka w srodku obiektywu delikatnie sie przesuwala co powoduje lekkie przesuniecie, skok kadrowanego fragmentu. Moim zdaniem (chociaz nie mam doswiadczenia) wyglada mi to na luz w obiektywie, gdy takie cos nastapi na body pojawia sie rowniez komunikat F-- migajacy i do czasu gdy on nie zniknie nie moge nic zrobic tak jakby obiektyw sie zawieszal na moment. staralem sie lekko potyrzasnac obiektywem i czasami slysze dziwne stuki.
Czy mial ktos z Was podobny przypadek czy to jest norma czy wada obiektywu i czy to podlega usluga gwarancji?
W momencie gdy patrze przez wizjer i karduje jakis widoczek zdarza mi sie czasami efekt tak jakby jedna soczewka w srodku obiektywu delikatnie sie przesuwala co powoduje lekkie przesuniecie, skok kadrowanego fragmentu. Moim zdaniem (chociaz nie mam doswiadczenia) wyglada mi to na luz w obiektywie, gdy takie cos nastapi na body pojawia sie rowniez komunikat F-- migajacy i do czasu gdy on nie zniknie nie moge nic zrobic tak jakby obiektyw sie zawieszal na moment. staralem sie lekko potyrzasnac obiektywem i czasami slysze dziwne stuki.
Czy mial ktos z Was podobny przypadek czy to jest norma czy wada obiektywu i czy to podlega usluga gwarancji?