PDA

Zobacz pełną wersję : dziwne zachowanie



lemur126
27-02-2011, 20:41
Posiadam sigme 18-250 3,5-6,3 nowka ma dopiero kolo miesiaca. Dzisiaj na spacerku zauwazylem dziwne zachwonie.
W momencie gdy patrze przez wizjer i karduje jakis widoczek zdarza mi sie czasami efekt tak jakby jedna soczewka w srodku obiektywu delikatnie sie przesuwala co powoduje lekkie przesuniecie, skok kadrowanego fragmentu. Moim zdaniem (chociaz nie mam doswiadczenia) wyglada mi to na luz w obiektywie, gdy takie cos nastapi na body pojawia sie rowniez komunikat F-- migajacy i do czasu gdy on nie zniknie nie moge nic zrobic tak jakby obiektyw sie zawieszal na moment. staralem sie lekko potyrzasnac obiektywem i czasami slysze dziwne stuki.
Czy mial ktos z Was podobny przypadek czy to jest norma czy wada obiektywu i czy to podlega usluga gwarancji?

maciey75
27-02-2011, 21:08
Wg mnie to działanie stabilizatora. Chociaz F-- tutaj troche jest niepokojace.

lemur126
27-02-2011, 21:31
Tez tak myslalem ale wedlug mnie stabilizator dzialalby po wcisnieciu spostu migawki do czasu ustawienia ostrosci Af i zrobieniu zdjecia a tutaj przesuniecie ma miejsce nawet bez wciskania spustu tylko przez wydluzanie i skracanie ogniskowej.

Jacenty Z.
27-02-2011, 22:34
Nie wiem jak w tym modelu, ale ponoć w Sigmie 18-125 OS stabilizacja chodzi aż minutę od momentu uruchomienia - niezależnie od tego, czy akurat potrzebna czy nie - być może jakieś ograniczenie techniczne, żeby się te żyroskopiki płynnie rozkręciły i zatrzymały.

Fakt, trochę niepokojące to F--, normalnie mogłoby oznaczać brak komunikacji z obiektywem (gdy np. podpinasz stary obiektyw bez procesora), ale może rzeczywiście powiązane z "chwilowo rozkręcającą się" stabilizacją (ten OS ma duży pobór mocy czy coś...).

lemur126
27-02-2011, 22:45
Sadze ze najlepiej bedzie podejsc do sklepu o zapytac o taki fakt. Mialem wczesniej n 18-200 i takle cos nie istnialo ale za to byl problem z af, w tym szkielku mialem nadzieje ze bedzie wszystko ok ale niestety pech, znowu jakis feler.

pioter m
28-02-2011, 13:40
Zadne zmartwienie. Obiektyw zawiesza dzialanie aparatu, az sie stabilizator rozkreci.
Plywanie to tez norma.
Martwic sie trzeba, kiedy cos sie chrzani. Podejrzewam, ze kiedy wylaczysz stabilizacje, to responsywnosc wzrasta.
Nie jest wiec zle. Gorzej maja posiadacze d7000, ktory nie czeka, az sie stabilizator rozkreci. Nie pamietam juz, czy dotyczylo to jedynie pracy z 18-105vr, czy innych obiektywow takze.
Swoja droga, warto przeczyscic styki alkoholem.