Zobacz pełną wersję : odłączenie klema "minus" w akumulatorze
piotereks
27-02-2011, 19:07
Witam. Tak mnie naszło po mrozach.
Mam vw polo, w zaszłym roku zaniedbałem akumulator /nie wyciągnałem w mrozy/ i musiałem zakupić nowy. Gośc u którego kupowałem powiedział że jak się nie korzysta 2 tyg. i więcej z auta, to powinno się zdląć minusową klemę z akumulatora. Czy miał rację???
Nie znam się na tym kompletnie, tylko wtedy czemu wszyscy zapobiegliwi wyciągali akumulatury z aut w te mrozne lutowe dni. Przecież wystarczyłoby ściągnąć minusową klemę i nie targać aku do domku.
Co Wy na to?
jackrabbit
27-02-2011, 19:09
brali do domu zeby aku mial cieplo, klemy w sprawnym aucie nie trzeba odlaczac
piotereks
27-02-2011, 19:10
brali do domu zeby aku mial cieplo, klemy w sprawnym aucie nie trzeba odlaczac
no dobra. a w lato czemu kazal mi zdjac minusowa, jak mu mowilem ze nie bede miesiac jezdzil?
jackrabbit
27-02-2011, 19:12
no dobra. a w lato czemu kazal mi zdjac minusowa, jak mo mowilem ze nie bede miesiac jezdzil?
bo wie ze cos jest spieprzone w aucie, prad ucieka jednym slowem
piotereks
27-02-2011, 19:14
bo wie ze cos jest spieprzone w aucie, prad ucieka jednym slowem
eeeeeeeee tam. wzialem od niego nowke varty i tak mi doradzil z ta minusowa klema. szczerze od tego momentu w lato czy jaesien bez zadnego odlaczania klem wchodzilem po miesiacu i palil od pierwszego kopa.
W wyłączonym samochodzie jest parę odbiorników prądu, które go zżerają. Choćby alarm, zależnie od typu, potrafi pobierać te 50-100mA, co wyciąga z akumulatora 1-2Ah na dobę, czyli po miesiącu może go całkiem rozładować.
Boryszuk
27-02-2011, 19:16
no dobra. a w lato czemu kazal mi zdjac minusowa, jak mu mowilem ze nie bede miesiac jezdzil?
Stare nawyki starego elektryka wychowanego na maluchach i dużych fiatach.
jackrabbit
27-02-2011, 19:17
bzdura.
no pewnie ze bzdura, pol godziny u kumatego elektryka i problem z glowy. ale jak ktos sie chce bawic to jego sprawa. ja ostatni raz odlaczalem kleme w 30 letnim uazie, a dokladniej mialem specjalny wylacznik do tego kolo pedalu gazu
W naszym Złombolowym Żuku mamy takowy rozłącznik, żeby odłączyć aku :D dla pewności jakby ktoś chciał kraść nasze piękne autko :D
bo wie ze cos jest spieprzone w aucie, prad ucieka jednym slowem
Prad bedzie uciekal nawet jak wyjmie akumulator z samochodu, odrobina tluszczu, brudu i napiecie powierzchniowe rozladuje akumulator, teoretycznie powinno sie dokladnie wczyscic przynajmniej gorna czesc a przy przechowywaniu dluzszym niz 3mc naladowac i osuszyc, ale komu sie chce takie rzeczy robic ;-)
piotereks
27-02-2011, 19:24
W wyłączonym samochodzie jest parę odbiorników prądu, które go zżerają. Choćby alarm, zależnie od typu, potrafi pobierać te 50-100mA, co wyciąga z akumulatora 1-2Ah na dobę, czyli po miesiącu może go całkiem rozładować.
moze byc.nie mam alarmu, ale jest central. czyli w/g Ciebie jest to wskazane?
photoaction
27-02-2011, 19:24
jeśli coś Ci pobiera prąd bo na przykład masz zwarcie albo czegoś nie wyłączysz, na mrozie zje ci cały akumulator w kilka godzin.
Z doświadczenia: miałem walnięty regulator napięcia i podczas mrozu w jedną noc padł mi akumuator.
Owszem ściągnięcie klemy minusa pomoże ale tyko w akiej sytuacji że coś ci pobiera prąc, bo odłączając klemę odcinasz dopływ prądu.
Jak masz wszystko sprawne, nic nie ruszaj. Zapali Ci od kopa bz ściągania klem.
piotereks
27-02-2011, 19:30
jeśli coś Ci pobiera prąd bo na przykład masz zwarcie albo czegoś nie wyłączysz, na mrozie zje ci cały akumulator w kilka godzin.
Z doświadczenia: miałem walnięty regulator napięcia i podczas mrozu w jedną noc padł mi akumuator.
Owszem ściągnięcie klemy minusa pomoże ale tyko w akiej sytuacji że coś ci pobiera prąc, bo odłączając klemę odcinasz dopływ prądu.
Jak masz wszystko sprawne, nic nie ruszaj. Zapali Ci od kopa bz ściągania klem.
dzieki.pozdro
sprocket
28-02-2011, 04:27
Ja w kazdym aucie nigdy nie dotykam akumulatora a niedawno mialem mrozy po -40, akumulator jak nowy to naprawde da rade, problem tylko jest jak przymarznie olej, w canadzie kazde auto ma grzalke na bloku silnika, dwie godziny grzania i nawet na slabym aku samochod zapala.
u was sprocket to wogole inne teorie maja racje bytu, ostatnio rozmawialem z ojcem to musial wziac przymusowe wolne bo odkopac nieszlo takie zaspy :D
Prad bedzie uciekal nawet jak wyjmie akumulator z samochodu, odrobina tluszczu, brudu i napiecie powierzchniowe rozladuje akumulator, teoretycznie powinno sie dokladnie wczyscic przynajmniej gorna czesc a przy przechowywaniu dluzszym niz 3mc naladowac i osuszyc, ale komu sie chce takie rzeczy robic ;-)
Napięcie powierzchniowe (http://pl.wikipedia.org/wiki/Napi%C4%99cie_powierzchniowe)?
photoaction
28-02-2011, 19:05
powtarzam: jak masz dobre zdrowe auto bez usterek to nic mu nie będzie.
krzysztof jot
28-02-2011, 19:29
moze byc.nie mam alarmu, ale jest central. czyli w/g Ciebie jest to wskazane?
nie zaszkodzi, ale nie jest to konieczność.
Jednak są różne sytuacje - i myślenie czasem pomaga - pozostawienie na trzy tygodnie samochodu na parkingu przy lotnisku - tu np. może od czasu do czasu uruchomić się alarm przy większym huku, a całkowite odłączenie aku może z kolei spowodować problemy z oprogramowaniem, immobilizerem itp... (zależy od auta) więc odpięcie minusowej klemy, to dobry sposób na zabezpieczenie bezproblemowego powrotu do domu, jednak nie jest to sposób na mróz. Ludzie wyjmują akumulatory - bo to normalne że niska temperatura zmniejsza zdecydowanie jego wydolność - która spada nawet o kilkadziesiąt procent przy mrozie -20, więc jak nie jest to nówka i ma stać auto kilkanaście dni - to praw fizyki nie zmienisz, i bateria straci swą moc, aczkolwiek dobry aku przetrwa kilka dni nawet wielkiego mrozu.
Dobry sposób na... wyłączenie wszystkich zabezpieczeń w samochodzie ;)
Jeżeli to nie uaz, czy jakiś maluch(jak już koledzy pisali), a akumulator jest troszkę młodszy niż nasza demokracja, to olać, nic nie odkręcać i jeździć. Lepiej zadziała odpalenie samochodu raz w miesiącu, niż odłączanie klem.
Jest tak jak napisał "ajt" Dla samochodów ze sterowaniem komputerowym należy dla bezpieczeństwa komputera najpierw odłączać minus. Podłączenia nowego akumulatora należy rozpoczynać od plusa. Nie znaczy to że nie zachowując tej zasady musimy uszkodzić komputer. Uzasadniał nie będę na tym forum żeby nie było pyskówki.
Chodzę do elektronika i jeszcze nie słyszałem o napięciu powierzchniowym, ale zaraz poszukam w guglach. A bardzo prosto można sprawdzić instalacje, wpinając amperomierz przed klemą (nawet taki w najtańszym multimetrze) jak kluczyki są wyciągnięte i wszystko niby powyłączane (Tylko broń Boże nie włączać silnika wtedy ) i wtedy będziesz widział czy ci zżera na tyle dużo prądu żeby go od tak rozładowało. Jak dla mnie to taka nie pewna historyjka, jedyne co Ci to da to to że nie popłynie prąd i tyle. A zimno jak go będzie miało zabić to i tak zabije. Czasami w zimę w starych motorach i akumulatorach warto "rozgrzać" akumulator np. właczająć światła na chwilkę, jeszce przed odpaleniem silnika.
Napięcie powierzchniowe (http://pl.wikipedia.org/wiki/Napi%C4%99cie_powierzchniowe)?
Chodzę do elektronika i jeszcze nie słyszałem o napięciu powierzchniowym, ale zaraz poszukam w guglach. A bardzo prosto można sprawdzić instalacje, wpinając amperomierz przed klemą (nawet taki w najtańszym multimetrze) jak kluczyki są wyciągnięte i wszystko niby powyłączane (Tylko broń Boże nie włączać silnika wtedy ) i wtedy będziesz widział czy ci zżera na tyle dużo prądu żeby go od tak rozładowało. Jak dla mnie to taka nie pewna historyjka, jedyne co Ci to da to to że nie popłynie prąd i tyle. A zimno jak go będzie miało zabić to i tak zabije. Czasami w zimę w starych motorach i akumulatorach warto "rozgrzać" akumulator np. właczająć światła na chwilkę, jeszce przed odpaleniem silnika.
Pewnie zle sie wyrazilem, nie pamietam juz fachowej nazwy, wieki temu spedzilem pare lat na stacjach ladowania, obslugi i przechowywania akumulatorow. Chodzi o zjawisko ktore wystepuje na akumulatorze pokrytym brudem i elektrolitem (paruje nawet z bezobslugowych, chociaz to jest nazwa na wyrost) ktory z niego paruje w niewielkich ilosciach, osiadanie tego na gornej oslonie dziala tak samo jak podlaczenie niewielkiego odbiornika. Nieuzywany akumulator nie padnie po jednym dniu czy dwoch ale szybciej sie rozladuje niz przygotowany do przechowywania.
Jak juz wspomnialem nikt sie takimi rzeczami nie zajmuje a 99% ludzi nawet nie wie ze do konserwacji stosuje sie wazeline. Akumulatory przestaly byc dobrem "luskusowym" i nikt nie zwraca na nie uwagi do czasu az samochod nie chce odpalic, a i zainteresowanie konczy sie kupnem nowego jak stary nie chce sie naladowac, mimo ze sa sposoby na odratowanie go. Sam mam w czterech literach swoja bateryjke z samochodu mimo ze wiem co powinienem z nim robic. Przy zadnym akumulatorze od pietnastu lat nawet ani razu nie sprawdzilem gestosci czy poziomu elektrolitu. Uzywam do czasu az nie padnie calkiem, pozniej kupuje nowy jak wszyscy, poprostu szkoda mi zachodu, paprania sie i robienia dziur w spodniach, wole raz dziesiec lat wydac kilkaset zloty bo i taki staruszek nawet odpowiednio zadbany to juz nie to samo i najczesciej zima potrafi dokonac zywota.
Już nie wazeliną, tylko pastą miedzianą. Taka nowa moda ;)
(oczywiście wazeliną tez można, żeby nie było :P)
Już nie wazeliną, tylko pastą miedzianą. Taka nowa moda ;)
(oczywiście wazeliną tez można, żeby nie było :P)
Na nowej modzie sie nie znam, dawno temu uzywalo sie wazeliny a od tamtej pory temat mnie przestal interesowac ;-)
Na nowej modzie sie nie znam, dawno temu uzywalo sie wazeliny a od tamtej pory temat mnie przestal interesowac ;-)
No wiesz, wazeliny używa się do dziś, ale ten temat mnie nie interesuje.:smile:
No wiesz, wazeliny używa się do dziś, ale ten temat mnie nie interesuje.:smile:
Busted :mrgreen:
andrzej_suse10
28-02-2011, 22:34
Pewnie zle sie wyrazilem, nie pamietam juz fachowej nazwy, wieki temu spedzilem pare lat na stacjach ladowania, obslugi i przechowywania akumulatorow. Chodzi o zjawisko ktore wystepuje na akumulatorze pokrytym brudem i elektrolitem (paruje nawet z bezobslugowych, chociaz to jest nazwa na wyrost) ktory z niego paruje w niewielkich ilosciach, osiadanie tego na gornej oslonie dziala tak samo jak podlaczenie niewielkiego odbiornika.
Zmniejsza się rezystywność powierzchniowa materiału który izoluje przyłącza +/- i płynący prąd się zwiększa (bowiem trzeba pamiętać że zawsze płynie jakiś malutki prąd, choćby przez powietrze - idealnych dielektryków nie ma)
piotereks
02-03-2011, 19:04
ladowalem akumulaotr. po naladowaniu podlaczylem najpierw plusa pozniej minusa. wstawilem do garzau. dzis poszlem odpalam. niby wszystko gra, ale....... na desce rozdzielczej ukazala sie ikonka inspekcji/ ok to jakos wykasuje/, ale , po wylaczeniu kluczyka i wyjedziu ze stacyjki, jeszcze przez ok2-3 sekundy slychac jak 'buczy' nie wiem akumulator, czy elektronika, nie wiem,
czy moglem cos zrobc nie tak??? czy wilgoc w garazu , czy klemy byly wilgone, ki diabeł
Rafał_Sz
02-03-2011, 19:09
Odpal, przejedź się. Daj autku wykonać autodiagnostykę i gra muzyka.
piotereks
03-03-2011, 13:49
Odpal, przejedź się. Daj autku wykonać autodiagnostykę i gra muzyka.
zrobilem inspekcje i po sprawie. dzieki
Jest tak jak napisał "ajt" Dla samochodów ze sterowaniem komputerowym należy dla bezpieczeństwa komputera najpierw odłączać minus. Podłączenia nowego akumulatora należy rozpoczynać od plusa. Nie znaczy to że nie zachowując tej zasady musimy uszkodzić komputer. Uzasadniał nie będę na tym forum żeby nie było pyskówki.
Taka kolejność odłączania nie ma nic wspólnego z elektroniką, ale z BHP. Zwykle koło akumulatora jest ciasno i niewygodnie. Gdyby klucz podpięty pod dodatnią klemę dotknął kawałka blachy samochodu, to pożar gotowy (a i poparzenie pewne). Płynący prąd potrafi rozżarzyć do czerwoności klucz. Po odłączeniu klemy minusowej już to nie grozi, podobnie jak zwarcie minusa do masy. Zdaje się, że w trabantach było odwrotnie, ale tam nie ma do czego zrobić zwarcia ;)
Rafał_Sz
03-03-2011, 18:42
...zwarcie minusa do masy. Chyba małe przejęzyczenie. Powinno być plusa do masy.
Jest OK. Przy odkręcaniu minusowej klemy jako pierwszej zwarcie klucza do masy niczym nie grozi. Przy odkręcaniu plusowej jako drugiej też zwarcie niczym nie grozi. Tylko odkręcając plusową jako pierwszą bardzo łatwo zrobić zwarcie.
TOP 67. Napisałem że nie będę podejmował dyskusji bo będzie pyskówka. I oto jest . Twoje dywagacje nie są bezpodstawne dla dyletantów. Zajmowałem się tymi zagadnieniami wiele lat. A jak Szanowny Kolega ma braki to radzę poczytać na temat indukcji. W literaturze dotyczącej układów z komputerowym sterowanie stoi jak byk. Ponizej przytoczę tekst z "Autoporadnik Wtrysk Benzyny" str.366 rozdział ostrzeżenia poz.9
Odłączanie akumulatora zawsze należy zacząć od odłączenia jego przewodu masowego (ujemnego) a dopiero potem przewodu dodatniego. Zapobiega to powstawaniu przypadkowych impulsów napięcia, które mogą zniszczyć elementy elektroniczne.
Rafał_Sz
03-03-2011, 19:54
@Vifoto
Czyli według Ciebie napięcie z klem jest bezpośrednio podawane na moduł wtrysku? I to z wyjętym kluczykiem (brak przejścia na kostce) i zablokowanym immo?
Nie według mnie tylko to wynika z budowy układów. Komputer samochodowy posiada wiele połączeń z + i -. Pomimo wyjęcia kluczyka zasilane są obwody pamięciowe i inne obwody w samochodzie. Działanie komputera samochodowego polega w funkcji połaczeń na łaczeniu obwodów z masą.
Nagłe odłączenie zasilania przy aktywnej masie może zaidukować podwyższone napięcie w niektórych obwodach. To nie ja projektowałem te układy. A dlaczego komputer łączy minusy a nie plusy to temat na inne forum. Nagłe odłaczenie niektórych obwodów od + może spowodować niekontrolowany skok zaindukowanego napięcia w niektórych układach. Tu racja jest po stronie fizyki a nie demokracji. To jest forum foto a nie motoryzacyjne.
Rafał_Sz
03-03-2011, 21:19
(...)To jest forum foto a nie motoryzacyjne.
W Cafe jest raczej na odwrót. :D
Ale z tym odłaczaniem to kolega Vifoto ma niestety rację. Mówi to technik elektryk :-)
Cafe to Cafe ale to nie jest Hyde Park. A negowanie fizyki to nawet w Cafe nie uchodzi. Tu kończę udział w temacie.
piotereks
05-03-2011, 15:08
Cafe to Cafe ale to nie jest Hyde Park.
ale sie narobilo. pytanie banalne "+" czy "-" a tu tyle agresji.
Rafał_Sz
05-03-2011, 16:53
ale sie narobilo. pytanie banalne "+" czy "-" a tu tyle agresji.
Wojna trojańska wybuchła z równie błahego powodu. :mrgreen:
Kundzior
07-03-2011, 11:39
Klemy zawsze odłączamy najpierw minus.
Dłuższe nieużytkowanie samochodu, akumulator odłączamy od układów elektronicznych. Elektronika pobiera prąd, nawet gdy pojazd jest nie użytkowany.
Nie zapomnij dodać, że wyłączamy tez kluczykiem syrenę alarmu, bo będzie wyła :P
Kundzior
07-03-2011, 12:05
haha
też racja:) Zapomniałem
Nie zapomnij dodać, że wyłączamy tez kluczykiem syrenę alarmu, bo będzie wyła :P
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.