Zobacz pełną wersję : 24-70 do D90
Witam
Po wymianie 18-105 na 18-200 vrII nie jestem zbyt zadowolony z wad jakie ten uniwersalny obiektyw niesie ze soba. Mam tez 50 1.8.ale czasem nie lubie tego "zooma w nogach". Chcialbym miec wiekszy komfort przy kadrowaniu. Obiektyw ma mi sluzyc do portretow zarowno studyjnych jak i czasem w plenerze. Czy jest jakas alternatywa dla 24-70? - nie chce kolejnej stalki.
pozdrawiam
Hm... to najlepsze szkło typu zoom. Możesz wziąć pod uwagę 35-70/2,8 ale to juz śrubokręt i pompka. Jeżeli tylko portret to weź pod uwagę sigmę 50-150, ale tu juz sie nie wypowiem co do jakości, bo nie używam.
70mm to troszkę krótko jak na portret, choć w dx może sie sprawdzić. Jeżeli jesteś tak zdeterminowany na portret, to weź może pod uwagę stałki od 85/1,8 poprzez 105/2,0DC i 135/2,0DC do 180/2,8?
Nie napisałeś o budżecie, a to ważny czynnik determinujacy wybór obiektywu.
Dla N24-70 nie ma żadnej alternatywy. Zbliżoną jakość na DX ma N17-55, a od 18-200 lepszy pod względem optyki jest N16-85 lub starszy N18-70.
Jeżeli jesteś tak zdeterminowany na portret, to weź może pod uwagę stałki od 85/1,8 poprzez 105/2,0DC i 135/2,0DC do 180/2,8?
Nie napisałeś o budżecie, a to ważny czynnik determinujacy wybór obiektywu.
W sumie to nie jestem aż tak zdeterminowany i raczej nie chcę kolejnej stałki. Jak już zmienię kiedyś body na FX to pewnie 105 będzie niezbędna.
Ale poczekam jeszcze aż sprzęt zacznie mnie ograniczać :)
Myślę że ten zakres ogniskowych pozwoliłby mi na w miarę wygodną pracę zarówno przy foceniu całęj rodzinki jak też pojedynczych osób.
Co do budżetu to tak ok 5k - czyli cena nowego 24-70. I tak się przy okazji zastanawiam czy może warto kupić używanego i trochę zaoszczędzić, czy lepiej nowego na gwarancji.
Dzięki za pomoc.
jeśli pod pojęciem portretu masz na mysli to co widujemy w dziale PORTRET i TYLKO do tego miałby służyć ten obiektyw, to akurat zoom w nogach nie przeszkadza, w planerze, tym bardziej w studio, mamy z reguły wystarczająco dużo miejsca, żeby podejść, oddalić się jak trzeba itp. Dodatkowo f 1.8, zawsze to lepiej niż 2.8.
Inna sprawa, to to, że zakładam, że tym obiektywem będziesz też chciał od czasu do czasu strzelic coś szerszego, choćby jakaś impreza rodzinna. Tutaj faktycznie zoom nożny przeszkadza, a dodatkowo 50mm na DX...wiadomo. Także, jeśli nie potrzebujesz jakości N24-70 i nie planujesz na dniach się przesiąść na FX to polecam Tamrona 17-50/2.8, Sigme 18-50/2.8 lub Nikona 17-55/2.8. Przy czym ten ostatni to ma cenę wziętą z kosmosu i musisz sam ocenić czy warto się w niego pchać. Na potrzeby amatorskie zarówno Sigma jak i Tamron Ci wystarczą.
jak pisałem, to w międzyczasie napisałeś posta. skoro masz 5k do wydania i wiesz, że kiedyś będziesz miał fulfrejma, no to ja nie widzę przeciwwskazań ;). Nowy czy używany, tego Ci nie doradzę :P, ale nie wiem czy za 5k nowego można wogole kupic.
Jeśli masz taki budżet to wybrałbym opcję używanego 24-70 + 85 1.8 :)
szymonvader
26-02-2011, 18:05
ja kupiłem na początku roku nówkę w saturnie i odzyskałem 900 zł w bonach bo taka promocja akurat była. Także polecam poszperać lub wyczekać dobry moment. Takim sposobem kupiłem nówkę w cenie używki. Co do jakości to myślę, że wystarczająco już napisano.
Do portretu, 85/1.8 musisz przymknąc CONAJMNIEJ do F3.5/4, co wg. mnie nie ma sensu. A stwierdzenie "Zawsze lepsze 1.8 niż 2.8". Nie zgodzę sie z tym, przy 1.8 możesz zapomnieć o jakości, przy 2.8 jest już lepiej, 1.8 to na prawdę ostatnia deska ratunku, jest wielki problem żeby potem wyciągnąc coś ostrego z takiego otworu. Alternatywą dla N24-70 może być Tamron 28-75, nawet od pełnej dziury 2.8, lub Sigma przymknięta do F4.
Do portretu, 85/1.8 musisz przymknąc CONAJMNIEJ do F3.5/4, co wg. mnie nie ma sensu. A stwierdzenie "Zawsze lepsze 1.8 niż 2.8". Nie zgodzę sie z tym, przy 1.8 możesz zapomnieć o jakości, przy 2.8 jest już lepiej, 1.8 to na prawdę ostatnia deska ratunku, jest wielki problem żeby potem wyciągnąc coś ostrego z takiego otworu. Alternatywą dla N24-70 może być Tamron 28-75, nawet od pełnej dziury 2.8, lub Sigma przymknięta do F4.
Nie zgodzę się z tym 1,8. Przy 2.0 jest już ostro nie mówiąc o 2.2... Chyba kolego miałeś walniętą sztukę.
Przymknięcie o 1/4 działki nie daje nic, zgodzi się ze mną większość osób.
A jeżeli mowa już i "walniętych sztukach" to znakiem tego, że polowa forum takowe ma ;)
Przymknięcie o 1/4 działki nie daje nic, zgodzi się ze mną większość osób.
A jeżeli mowa już i "walniętych sztukach" to znakiem tego, że polowa forum rakowe ma ;)
No to ja należę do tej połowy która nie musi tak przymykać - praktycznie wszystko rbię na 1.8.
Szczęściarze.. Mi przez ręce przeszły dwie 85-tki, jedna nowa, druga używka i obydwie nie zadowalały nawet do 2.8... Dopiero od 3.2 zaczęły pojawiać się "zarysy" ostrości... Czytałem na forum, że nie tylko ja miałem takie beznadziejne sztuki.
"zarysy ostrości" przy 3.2?? Hmm... bardzo dziwne. Od 2.0 85-tka jest juz ostra a przy 1.8 bardzo akceptowalna jakość.
Z 50tką było tylko gorzej, az mnie ciarki przechodzą. Dlatego zostawiłem stałki, po tych złych doświadczeniach.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.