Zobacz pełną wersję : konica
minolta konica d5
chyba tak sie to nazywa i kosztuje grosze
zaczalem sie rozgladac ze wzgledu na tanie
i chyba fajne szkla z tego systemu
z tego co wiem to stare mocowanie sony bedzie.
Ma ktos z was?
Jaka macie opinie ?
Bym sobie chcial zestaw do makro na tym cudaku zrobic, albo zapiac na stale jakis 1.8 moze ze 35mm. Warto ?
Manual nie robi roznicy przy makro...
Wiem juz ze z dostepnoscia tego dziadka jest krucho, ale trafic mozna.
z tego co wiem to stare mocowanie sony bedzie.
Jak już to mocowanie minolty, którą sony wykupiło
dzieki darko
bardzo mi pomogles
moje pytania nadal aktualne...
nikt tego cuda nie mial ?
mishieck
28-02-2011, 10:20
Jak ma być tanio to lepiej rozejrzeć się za Canonem 30D, ew. 350D, 400D.
Do Canona jest dużo taniej szklarni, poza tym można podpiąć bez problemów szkła m42.
canon to dobry pomysl
jednak ze wzgledu na duzo tanich dedykowanych szkiel konica-minolta wydaje mi sie tez ok.
Widze jednak ze nikt poki co sie nie odezwal w zw.tym aparatem. Moze nikt nie ma. To dziadek jest.
Jak chcesz tanio i manualne szkła to moim zdaniem Pentax K10D (występuje również jako Samsung GX10), puszka moim zdaniem na poziomie D200, w systemie bardzo tanie obiektywy, często niedrogo w stanie niemal kolekcjonerskim a za grosze w stanie dobrym, pasuje m42, ma pomiar światła i ostrości nawet ze słoikiem na ogórki ;)
adam.dorozinski
28-02-2011, 12:59
Ja miałem D5D. Fajny był.
Potem dokupiłem D90 ... i miałem wrażenie że dopłaciłem za niewielkie różnice, dopóki po paru tygodniach robienia zdjęć nie wziąłem z powrotem do ręki D5D ;-) Pomiędzy tymi aparatami jest przepaść.
Zdjęcia toto robiło przyzwoite zupełnie.
koniecpolska
28-02-2011, 13:14
Ja miałem D5D. Fajny był.
Potem dokupiłem D90 ... i miałem wrażenie że dopłaciłem za niewielkie różnice, dopóki po paru tygodniach robienia zdjęć nie wziąłem z powrotem do ręki D5D ;-) Pomiędzy tymi aparatami jest przepaść.Wymień trzy powody tej przepaści lub więcej jeśli nie sprawi Ci to problemu.
adam.dorozinski
28-02-2011, 13:34
Wolny, taki-se AF, plasticzany, wizjer typu 'światełko w tunelu', beznadziejny wyświetlacz, upierdliwa stopka od lampy.
koniecpolska
28-02-2011, 15:52
Wolny,
- seria? czas zapisu na kartę? dla sportu i reporterki faktycznie kicha - ale dla innych form fotografi?
taki-se AF,
- nieco naciągana przepaść, sam robię starymi i nowymi korpusami i przepaści wielkiej nie widzę, może z ciemnymi szkłami i w kiepskim świetle - ograniczenie jw.
plasticzany,
- a D90 niby z magnezu ... obudową zdjęc nie robimy.
wizjer typu 'światełko w tunelu',
- no nieco mniejszy, ale co mieli powiedzieć użytkownicy D70 (model równoległy z 5D)
beznadziejny wyświetlacz,
- jeedyny sensowny punkt, tu jest wyraźny postęp
upierdliwa stopka od lampy.
- też naciągana teza, ot inny system, ale lampy odpowiedniki SB900/800/600 są
I widzisz z 6 punktów zrobił się jeden istotny w sensie postępu technologicznego, ale też nie mający wpływu na dobroć zdjęcia.
Z lustrzankami w dalszym ciągu jest tak samo, jak i w czasach analogowych, największą korzyść dają lepsze obiektywy. Oczywiście są drobne wyjątki, ale to raczej margines.
adam.dorozinski
28-02-2011, 16:34
A tłumacz to sobie jak chcesz ... tylko w ten sposób to zaraz dojdziemy do wniosku że kupowanie D3s'a nie ma sensu bo można łyknąć na allegro Canona 300D za parę stówek.
Moja subiektywna opinia, bazująca na prywatnych odczuciach i doświadczeniach jest taka, że stanowczo czułem istotną różnicę pomiędzy D5D i D90. I ze względu na naturę tej deklaracji jest ona niedyskutowalna ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.