Zobacz pełną wersję : Dylemat przy wyborze szkła do D90
Witam wszystkich
Temat niby stary i pewnie nudny, ale mam nadzieję, że trochę mi pomożecie.
Do tej pory zajmowałam się fotografią analogową, ale postanowiłam pójść z duchem czasu
i zacząć przygodę z cyfrówką. Jeżeli chodzi o puszkę to wybór padł na D90, ale wątpliwości
budzą szkła. Poczytałam sporo opinii, ale nadal nie mogę się zdecydować. Cenowo mogę wydolić
max ok 4k zł. Tematyka zdjęć zróżnicowana, więc potrzebują coś w miarę uniwersalnego (zdjęcia głównie podróżnicze, ale w tym także zdarzają się wnętrza np.: kościołów, detal architektoniczny i portret). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie ma takiego pojęcia jak dobry i tani obiektyw do wszystkiego, więc cudów nie wymagam.
Teraz szczegóły:
Brałam pod uwagę zestaw d90 + n16-85 f/3,5-5,6 - 4100zł tylko martwi mnie, dość ciemne szkło
Alternatywa to d90 + n18-105 f/3,5-5,6 + n35 f/1,8 - 4000zł
Ewentualnie na początek może skusić się po prostu na d90 ze stałką n50 f/1,8 lub n35 f/1,8 ok 3000zł
a może jeszcze coś zupełnie innego?
Z góry dziękuję za rady.
Pozdrawiam
Eskimoss
23-02-2011, 04:39
Po mojemu, to zestaw 2, czyli kitowy zoom i jasne 35. Oba szkła przyzwoite i masz zestaw spacerowo-podróżniczo-wakacyjny z opcją niebłyskania w pomieszczeniach, z opcją detalu arch. na zewnątrz i od biedy z opcją portretową. Co do zestawu 1, to 3,5-5,6 jak na jedyne i podstawowe szkło trochę ciemno. Oczywiście zapewne da się, ale po co?
brzezior
23-02-2011, 07:59
Jeżeli różnica w cenie pomiędzy zestawem z 16-85, a zestawem z 18-105 wynosi tylko 100PLN, to zdecydowanie 16-85. Lepsza jakość wykonania, szerszy - nawet w przypadku późniejszej odsprzedaży tego szkła uzyskasz za nie kilka setek PLN więcej, niż za 18-105. Na koniec wspomnę jeszcze o plastikowym bagnecie w 18-105...
Wymienione przez ciebie stałki są bardzo fajne, ale nie jako jedyne, podstawowe szkło - zwłaszcza, że piszesz o podróżach, gdzie nie zawsze jest czas i chota na zmianę szkła. A jeśli chodzi o wnętrza i architekturę, to ani 35, ani 50 nie będą dobre.
Zawsze można powiedzieć, że kiedyś był Zenit z jedną 50-ką i było dobrze - ale uniwersalność zoomu (zwłąszcza w podróży) jest nie do przecenienia.
Pozdrawiam
A jeśli chodzi o wnętrza i architekturę, to ani 35, ani 50 nie będą dobre.
To ciekawe a dlaczego nie będą dobre?
To ciekawe a dlaczego nie będą dobre?
To samo pytanie chciałem zadać :-D
Ale pewnie chodziło o to, że za mało szerokie.
Mój wybór (nie wiem czy się mieści w 4k, policzysz sobie):
D90 + 35/1.8 DX + 18-70 DX.
Żadnego z tych szkieł nie zastąpisz niczym lepszym, o ile nie będziesz miał do wydania kilka razy więcej kasy. Jak będziesz miał, to 17-55/2.8 i 24/1.4.
A jak masz ciśnienie na bardziej szeroki kąt, to Tokina 11-16/2.8 lub Sigma 10-20 HSM (są chyba dwa modele, wybierz sobie) :-)
Eskimoss
23-02-2011, 17:02
Jeżeli różnica w cenie pomiędzy zestawem z 16-85, a zestawem z 18-105 wynosi tylko 100PLN, to zdecydowanie 16-85.
Ja zrozumiałem, że ta stówa to jest różnica między samym 16-85, a 18-105 + 35, a w takim układzie chyba jednak lepiej mieć dodatkowo coś jasnego niż jeden, może i przyzwoicie wykonany, ale ciemny zoom.
Na koniec wspomnę jeszcze o plastikowym bagnecie w 18-105...
O ile się go siłowo nie wyłamie, to nie stwarza problemów. W razie czego wymiana bagnetu kosztuje ok. 150zł.
sztuciec
23-02-2011, 17:14
ja posiadam 18-105 i szczerze powiedziawszy nie polecam jedyne co jego wart to średnica
ale to moje zdanie
Ja zagłosuję za zestawem nr 2. N 18-105 to naprawdę bardzo przyzwoite optycznie szkło (w swoim przedziale cenowym), doskonałe jako spacer-zoom. Do tego jasna stałka i na początek masz bardzo uniwersalny zestaw, który fotoamatorowi powinien wystarczyć w większości przypadków. Plastikowy bagnet tego zooma robi może nienajlepsze wrażenie, ale w praktyce, jeśli sprzęt jest traktowany należycie, to nie będzie sprawiał problemów. Przy zestawie nr 1 może Ci zabraknąć jasnego szkła, np do fotografowania w pomieszczeniach lub do portretu. Natomiast zestaw nr 3 może się nie sprawdzić w podróży.
Zgadza się zestaw obejmuje dwa obiektywy 18-105 i 35 tak to bym pewnie nie miała nad czym się zastanawiać.
18-70 to ciekawa opcja chociaż pojawia się sporo negatywnych opinii szczególnie od strony mechanicznej no i dość znaczne winietowanie jest za to jaśniejszy od 18-105.
Plastik faktycznie trochę mnie zniechęca, bo wcześniej nie miałam do czynienia z takimi cudami, ale być może faktycznie nie jest to aż tak duży problem.
17-55/2.8 bardzo chętnie, ale niestety póki co poza zasięgiem.
sztuciec
23-02-2011, 17:41
35 jak najbardziej
Witam
Też polecam zestaw D90+18-105 (3200) + 35 1,8(750). 35 to najfajniejsze ze wszystkich szkieł jakie miałem, (w canonie 12-24, 50, 85, 70-200 obecnie w nikonie 16-35, 35, i staruszek 28-85) praktycznie nie schodzi z korpusu.
Witam. ma Sigmę 17-70+ 50 1.8 i jest ok, ale czasem przydałoby się cos długiego. Ale tu trzeba sobie odpowiedziec na pytanie ile bedzie się i co bedzie sie fociło
Mam D90 z kitowym 18-105 oraz od kilkunastu dni stałka AF-S 35/ 1.8 G DX - r.e.w.e.l.a.c.j.a ten 35 mm. Jestem B.A.R.D.Z.O zadowolony z takiego zestawienia.
Mam D90 z kitowym 18-105 oraz od kilkunastu dni stałka AF-S 35/ 1.8 G DX - r.e.w.e.l.a.c.j.a ten 35 mm. Jestem B.A.R.D.Z.O zadowolony z takiego zestawienia.
Taki zestaw i na początek i na dłużej własnie polecam!
Też mam 18-105 i 35. Oba godne polecenia. Zwłaszcza na początek. Powiem szczerze, że czasem się sam dziwię ostrości zdjęć prosto z puszki. I mówię o obu obiektywach. Plastikowy bagnet nie jest problemem o ile aparatem robisz zdjęcia a nie wbijasz gwoździe. Zestaw drugi:)
A może D90 + Tamron 17-50/2.8 i jakieś budźetowe tele?
Zdecydowanie proponuję 35-tkę, a jeśli chodzi o tele - to w zależności od budżetu.
Z tym, że ten 18-105 wcale nie jest taki zły, jak mówią.
A, że plastik...
w fotografii chyba ważniejsza jest optyka.
Cena też jest w końcu nie bez znaczenia.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.