PDA

Zobacz pełną wersję : ebook reader Sony PRS600



mibartek
23-02-2011, 01:56
Ostatnio zajawiłem się na czytnik ebooków.
Po ponad tygodniu czytania opinii, googlowania itp wstępny wybór padł na SONY PRS 600.
Oto dlaczego :
- ekran 6' - wg mnie najbardziej optymalny
- brak olbrzymiej, brzydkiej, niepotrzebnej klawiatury takiej jak w Kindle, a co za tym idzie :
- mały rozmiar
- dotykowy ekran - który bardzo ułatwia użytkowanie wymaganej przeze mnie funkcji czyli :
- wbudowany słownik - czytam trochę po angielsku. Możliwość sprawdzenia znaczenia jednym kliknięciem rysika uważam za mega plus. To co mnie najbardziej irytuje teraz to właśnie konieczność szukania w słowniku książkowym lub na kompie. A te nie zawsze mam przy sobie, że o straconym czasie nie wspomnę.

No i oczywiście poszukuje najtańszej opcji spełniającej te wymogi ;-) więc PRS 600.

Ale jest jedno "ale"
Przez to, że ma dotykowy ekran to podobno ma gorszy kontrast. I tu moje pytanie do Was - ma ktoś może ten czytnik i może się wypowiedzieć ? Niestety nigdzie na półce tego modelu nie znajdę.
Dzisiaj oglądałem kilka czytników i dotykowy OYO z Empiku rzeczywiście wypadł dużo gorzej od pozostałych "niedotykowych" pod względem kontrastu.

A już byłbym całkiem szczęśliwy, jakby ktoś z Krakowa miał tego Sony i mógł spotkać się, żebym mógł zobaczyć jak to wygląda w realu ;-)

Ewentualnie jeżeli macie propozycję innego czytnika w ludzkiej cenie spełniającego moje wymogi to jestem otwarty ;-)

costi
23-02-2011, 02:11
Widziałem Kindle na żywo i IMHO klawiatura nie jest "olbrzymia" (czy brzydka rzecz gustu) - akurat jest za co urządzenie złapać. Ekran super, co prawda to nadal nie jest "czarne na białym", ale na moje oko ma poziom taniego papieru z makulatury.

Jas_
23-02-2011, 10:28
Miałem po znajomości tego Soniaka i powiem Ci, że mimo, iż wykonany jest super (jak na Sony przystało), to przy podejmowaniu decyzji o zakupie czytnika, odpadł w przedbiegach z powodu braku obsługi polskich literek w książkach. Owszem, po ściągnięciu oprogramowania z internetu da się to obejść, jednak mój wybór padł na Onyx'a Boox 60 z WiFi - dla mnie rewelka. Od momentu zakupu (niespełna rok temu) przeczytałem już chyba z 20 książek. Czytelność ekranu rewelacyjna (również w pełnym słońcu, z czym PRS sobie radzi średnio) i obsługuje praktycznie każdy format plików bez dodatkowego oprogramowania. Do tego niskie zużycie prądu i jestem baaardzo zadowolony. Szczegóły znajdziesz na stronie http://onyx-ereader.pl/ - znajdziesz tam też forum użytkowników.
Generalnie świetna sprawa :)

konopia
23-02-2011, 11:06
Booken Orizon, polskie literki obsługuje bez kłopotu,
dotykowy ekran, szybkie przerzucanie stron,
ciut ciemniejsze tło niż w tych niedotykowych, tylko ta cena.

Kindle jest dużo tańszy, by mieć na nim polskie czcionki trzeba mu podmienić oprogramowanie,
szczegóły tutaj:
http://www.eksiazki.org/2011/01/26/kindlepl-nowa-wersja/

konrat
23-02-2011, 12:51
Rok temu miałem podobny dylemat i również podobał mi się "soniacz" :)
Zdecydowałem się jednak na zakup Onyx Boox 60 wifi i jestem bardzo zadowolony. Dopracowane i cały czas udoskonalane oprogramowanie bije na głowę większość czytników. Czytam, słucham muzyki, korzystam z kilku słowników, robię setki zakładek w książkach (w niektórych czytnikach zakładek można zrobić np. tylko 6), czasami po polsku czyta mi "Ivona", robię przelewy bankowe przez internet itp :)
Nie najwygodniejszy, ale jednak dostępny terminal z SSH :)

Oczywiście nie jest bez wad (nieodporna na zarysowania dolna obudowa), raz na rok trzeba go zresetować, jednak funkcjonalność na najwyższym poziomie. Kupiłem go 2009r. we Wrocławiu, pierwszy egzemplarz miał kłopot z wi-fi, zadzwoniłem do sprzedawcy i na następny dzień kurier przyniósł mi nowy egzemplarz, a więc serwis na wyższym niż standardowym poziomie.
Pozdrawiam i życzę udanego wyboru i miłych lektur ;)

pentaksik
23-02-2011, 13:47
Ja mam od ponad półtora roku prs-505. Nie ma dotykowego ekranu, nie ma wifi, kolejne strony ładują się wolno (ok 2 sek), ale za to bateria trzyma niesamowicie długo.

Nowego kindla ma mój kolega z pracy. Podobno kindle nie parsuje tekstu z pdf'ów i nie zawija linijek.

konopia
23-02-2011, 15:07
imo PDF to najgorszy format z możliwych do stosowania w ebookach.

pentaksik BTW: do obsługi, konwertowania ebooków najlepszy jest wielo platformowy,
darmowy program CALIBRE
http://calibre-ebook.com/

Calibre skonwertuje PDF do czego tam zechcesz.
Jeśli PDF z DRM to najpierw trzeba go zdjąć.

Niezły też jest Open Office, z dodaną wtyczką do epub (czy fb2 co kto woli, co komu czytnik obsługuje lepiej).
Wszystko co potrafi otworzyć OO można szybko przerobić na format przyjazny dla czytnika.

pentaksik
23-02-2011, 15:50
Może i najgorszy, ale mój Sony bardzo ładnie sobie z nim radzi. Ja generalnie czytam książki programistyczne, gdzie formatowanie kodu ma ogromne znaczenie i w pdf wygądają znacznie lepiej niż po konwersji do drm.

Ale tak, masz racje, calibre jest bardzo przydatnym narzędziem, konwersja 'zwykłych' książek nie sprawia mu problemów.

mibartek
23-02-2011, 16:16
dzięki za odpowiedzi ;-)
co do menu, polskich literek itp to już znam sposoby i to nie będzie problemem. martwi mnie tylko ten niski kontrast Sony, który pojawia się w wielu opiniach
Boox 60 jest trochę droższy, ale przemyślę bo widzę że kilka osób jest zadowolonych

mibartek
23-02-2011, 18:31
Miałem po znajomości tego Soniaka i powiem Ci, że mimo, iż wykonany jest super (jak na Sony przystało), to przy podejmowaniu decyzji o zakupie czytnika, odpadł w przedbiegach z powodu braku obsługi polskich literek w książkach.

a to był jedyny powód ? czy po prostu w związku z tym już nie analizowałeś innych cech ?

Jas_
23-02-2011, 20:48
a to był jedyny powód ? czy po prostu w związku z tym już nie analizowałeś innych cech ?

Chodziło mi o urządzenie, do którego wrzucam książkę i nie muszę googlować w poszukiwaniu narzędzi konwertujących, itp. I nie chodzi o to, że bym sobie nie poradził, ale szukałem urządzenia przyjaznego. Podobnie jak konrat jestem bardzo zadowolony i to z każdą przeczytaną książką bardziej :)
Onyx nie jest też "przywiązany" do sklepu/księgarni, czyta mnóstwo formatów od txt po PDF i formaty graficzne - pełna specyfikacja na stronie, którą podałem wcześniej.
Do tego Wi-Fi z prostą przeglądarką, bardzo oszczędna bateria. System poprawiany i rozbudowywany o nowe funkcjonalności przez zapaleńców (bazujący na Linux) i czytelny (nawet w pełnym słońcu) dotykowy ekran...

Sapphiron
23-02-2011, 21:06
No to dobrzy ludzie, co byście poradzili? Jaki czytnik?

Wymagania? cena najwazniejsza wiadomo, student mało ma... Potrzebny jest do skryptów, zbiorów zadań itp bo od noszenia wszystkich ksiażek mi się skolioza robi...

Michał Jędrak
23-02-2011, 22:26
Może trochę popsuję temat, ale jakbym miał wybrać jakiś czytnik za 1000-1700zł to wolałbym trochę dołożyć do ipada wifi+3g. Po prostu czytniki ebooków to jakieś ździerstwo, gdyż są to urządzenia o małej funkcjonalności, bez powalającej technologii a jednak bardzo drogie. Za 200-300zł bym się zastanowił, ale wydanie ponad 1000zł na coś co wygląda jak komputer sprzed 20 lat mnie przeraża :-) A poza tym od czasu do czasu może się przydać przeglądarka, mail, odtwarzacz muzyki, filmy, tysiące aplikacji, GPS i może jakieś niezłe gry. Wszystko to ma ipad :-)

mibartek
23-02-2011, 23:26
Może trochę popsuję temat, ale jakbym miał wybrać jakiś czytnik za 1000-1700zł to wolałbym trochę dołożyć do ipada wifi+3g. Po prostu czytniki ebooków to jakieś ździerstwo, gdyż są to urządzenia o małej funkcjonalności, bez powalającej technologii a jednak bardzo drogie. Za 200-300zł bym się zastanowił, ale wydanie ponad 1000zł na coś co wygląda jak komputer sprzed 20 lat mnie przeraża :-) A poza tym od czasu do czasu może się przydać przeglądarka, mail, odtwarzacz muzyki, filmy, tysiące aplikacji, GPS i może jakieś niezłe gry. Wszystko to ma ipad :-)

no ja mam górny limit 500zł ;-) - tego Sony spokojnie się za tyle kupi. Ipad sporo droższy.
Przewagą czytnika też jest to, że nie bolą oczy po czytaniu na takim czytniku bo ekran nie świeci. No i bateria na dłużej starcza.

costi
23-02-2011, 23:37
Do 500zł marny wybór, chyba Kindle będzie jednak najlepszy (aczkolwiek dla mnie najważniejszy jest kontrast ekranu)...

Szczerze mówiąc, to też bym w życiu nie wydał czterocyfrowej kwoty na czytnik. Absolutny max, ile moim zdaniem coś takiego jest warte to właśnie 500zł, a najchętniej mniej. Szczególnie, że koszty e-booków (zgodnie z tradycjami dystrybucji cyfrowej) wcale nie są powalająco niższe od wydań papierowych.

@Michał Jędrak - iPad nie ma dwóch rzeczy: niebłyszczącego i doskonale czytelnego w każdych warunkach ekranu i miesiąca na baterii ;) No i wagą i gabarytami iPad przegrywa z praktycznie każdym czytnikiem.

konopia
24-02-2011, 10:22
Michał Jędrak nie wiesz o czym piszesz, IPad to zwykłe LCD,
czytniki to e papier, nie świeca ci po oczach, można czytaj je w słońcu.
To jest zupełnie inna ergonomia.
Oczy mniej się męczą.
Sapphiron jeśli sie nie boisz ze zepsujesz to "kindle" bo będziesz musiał zrobić to:
http://www.eksiazki.org/2011/01/26/kindlepl-nowa-wersja/

mibartek
24-02-2011, 16:11
znalazłem na youtubie i stronie http://the-gadgeteer.com/2010/09/28/sony-prs-650-touch-edition-ebook-reader-review/ porównanie jakości obrazu z PRS505 i PRS600. Rzeczywiście w PRS600 jest bardzo cienko i słaby kontrast całkowicie go dyskwalifikuje......
http://www.youtube.com/watch?v=k_ienWSPtcs&playnext=1&list=PLE3942E57B93093E6
http://www.mobileread.com/forums/showthread.php?t=56208

do tego do 600tki nie można podobno wgrywać własnych słowników nawet po zmianie firmware.
więc albo będzie ONYX albo taniej SONY 505.

mibartek
25-02-2011, 00:26
zagłębiam się coraz bardziej w temat i wychodzi, że chyba będzie jednak SONY505.
Do kupienia za 499zł ze skórzanym pokrowcem w Komparnet. Po wgraniu alternatywnego softu funkcjonalność znacznie wzrasta. Ten soft puki co jest dostępny tylko na PRS300 (ale 5' ekran jest za mały) i właśnie na PRS505.
Ktoś ma doświadczenie czy bardzo irytujące jest zaznaczanie wyrazu dla słownika przy użyciu guzików?

madburn
25-02-2011, 14:41
ja mam PRS300 - z ruskim firmware 1.04 - probowalem tego ukrainskiego ale na razie jak dla mnie ma wady - PDF powieksza jakby to byly bitmapy - czyli nie skaluje tesktu a powieksza strone i trzeba ja scrolowac
do tego trzeba wylaczac czytnik bo nie umie sie usypiac - pewnie wkrotce to poprawia wiec na razie mam modowany 1.04
co do slownika nie wiem - mialem akurat tylko rusko-inglisz

w kazdym razie gierki - sudoku czy minesweeper to masakra - trzeba przeklikac wszystkie pola zeby wejsc kursorem - jesli zalezy ci na slowniku to zdecydowanie dotyk lub chociaz klawiatura (kindle)

mibartek
25-02-2011, 19:54
ja mam PRS300 - z ruskim firmware 1.04 - probowalem tego ukrainskiego ale na razie jak dla mnie ma wady - PDF powieksza jakby to byly bitmapy - czyli nie skaluje tesktu a powieksza strone i trzeba ja scrolowac
do tego trzeba wylaczac czytnik bo nie umie sie usypiac - pewnie wkrotce to poprawia wiec na razie mam modowany 1.04
co do slownika nie wiem - mialem akurat tylko rusko-inglisz

w kazdym razie gierki - sudoku czy minesweeper to masakra - trzeba przeklikac wszystkie pola zeby wejsc kursorem - jesli zalezy ci na slowniku to zdecydowanie dotyk lub chociaz klawiatura (kindle)

ja dla siebie myślałem o tym sofcie :
http://ebookapplications.com/
z tego co wiem do 300 też pasuje.
czyli używanie słownika metodą zaznaczania wyrazu jest uciążliwe bez dotyku ?

madburn
25-02-2011, 21:03
tak wlasnie to ten soft
probowalem go kila tygodni temu - wrocilem jednak do normalnego moda 1.04 - zaliczylem kilka zwiech podczas czytania i pomagal tylko twardy reset
co do dotyku :
tak - bo kursorami musisz ustawic sie na slowie - wyswietlacze w czytnika zwykle odswiezaja cala strone (robi sie negatyw jakby (tzn nastepuje zaczernienie wszystkiego i od nowa strone sie wyswietla

co prawda sa rozne sztuczki - czyli zamiast negowac caly ekran podaje sie ten sam obraz + roznice - dlatego ekran nie miga wtedy
caly czas jednak trzeba odswiezyc ekran - dziala to jak nokia na symbianie - troche nie wyobrazam sobie jakbys mial przecykac cala strone tekstu :/

najczesciej slowniki w bezdotykowych sa uruchamianie jako aplikacja i slownik wtedy pyta sie o fraze - po zatwierdzeniu podaje wynik
ponoc modele z wifi/3g sa w stanie z wikipedii siorbac pojecia

wydaje mi sie ze to jednak klawiatura jest konieczna

ja uzywam tylko do beletrystyki - na programistyczne jest za maly 5" ekran - raczej 9"-10" musialby byc
no i dla mnie 5" to zaleta - miesci sie w kieszeni - a po obroceniu o 90st jest ok - choc trzeba czesciej strone przewijac

za to samo czytanie miodzio - bateria starcza na jakies 2-5tys stron (w trybie Medium to jakies 500-2000str normalnej ksiazki - przy duzym powiekszeniu zmieniasz strone szybciej niz urzadzenie zdazy wlaczyc oszczedzanie energii


a tak BTW - do komiksow to jednak Ipad - aplikacja do komiksow Marvella jest po prostu rewelacyjna
choc wkrotce wchodza e-inki z kolorowymi ekranami zdolne do animacji do 15FPS

mibartek
25-02-2011, 23:56
do komiksów to do mangi więc i tak czarno białe i rozmiar niewiele mniejszy od 6'. ;-)
Dzięki za info

moriakaice
27-02-2011, 01:22
Może trochę popsuję temat, ale jakbym miał wybrać jakiś czytnik za 1000-1700zł to wolałbym trochę dołożyć do ipada wifi+3g. Po prostu czytniki ebooków to jakieś ździerstwo, gdyż są to urządzenia o małej funkcjonalności, bez powalającej technologii a jednak bardzo drogie. Za 200-300zł bym się zastanowił, ale wydanie ponad 1000zł na coś co wygląda jak komputer sprzed 20 lat mnie przeraża :-) A poza tym od czasu do czasu może się przydać przeglądarka, mail, odtwarzacz muzyki, filmy, tysiące aplikacji, GPS i może jakieś niezłe gry. Wszystko to ma ipad :-)
Heh, równie dobrze można w ten sposób skrytykować kupowanie obiektywów stałoogniskowych - w końcu można dołożyć trochę i mieć zmiennoogniskowe, gdzie mamy zoom nienożny ;) Prawda zaś jest taka, że jeśli się czyta (i to więcej niż parę stron na miesiąc) to znacznie lepiej wybrać eCzytnik. A jak chce się tablet, bo do gier/aplikacji/kolorowej przeglądarki/GPS/filmów - to się kupuje takie urządzenie i tyle (za to czyta się mniej przyjemnie, a w słońcu to w ogóle można się w nim przeglądać jak w lustrze). Każdemu według potrzeb.


do komiksów to do mangi więc i tak czarno białe i rozmiar niewiele mniejszy od 6'. ;-)
Dzięki za info
Dla mnie osobiście 6" jest nieco za małe na mangę - po prostu dymki się często robią nieczytelne, a podwójne strony to masakra. Są jednak i tacy, co czytają choćby i na Kindle 3 - korzystając z Mangle (http://foosoft.net/mangle/).

No i jeśli ktoś zastanawia się, jaki czytnik 6" sobie kupić - to polecałbym albo Kindle 3 albo Onyx Booxa 60S/60 (w zależności od budżetu i tego, czy trzeba nam rysika + WiFi). Zaletą Booxa jest wsparcie dla ADEPTa (czyli DRM od Adobe - można kupować eBooki w polskich księgarniach i czytać bez kombinowania) i polski TTS (Ivona).

Obsługi różnych formatów bać się raczej nie należy - wystarczy pobrać Calibre i konwertować - to kwestia paru kliknięć. A PDF naprawdę nadaje się dopiero na urządzenia duże (czyli 9.7"+) i ogólnie źle, że myśli się o nim jako o podstawowym formacie, w jakim są/powinny być eBooki.

Wiewioor
02-03-2011, 18:37
Witam,

Ebooki czytam od 2004 roku - najpierw jakieś palmptopy, potem komórka (Nokia 9300i). W 2009 w ręce wpadł mi Soniak 505, ale po głębokiej lekturze forów i wzmianek o problemach z polskimi znakami odpuściłem sobie zakup. Dalej czytałem na komórce.

W grudniu do domu zawitał iPad i o ile jest to "gadżet" do swobodnego internetowania na kanapie i w miarę komfortowego czytania komiksów, to czytanie prozy nie jest nazbyt komfortowe. Jeszcze 1 godzinkę to można, ale po czterech godzinach czytania ciurkiem to myślałem, że oczy mi wypłynął. A lektura wciągająca i szkoda przerywać. Jednak ekran 10" ma zbyt dużą powierzchnię "świecenia" - to już na komórce czytało się z mniejszymi objawami przemęczenia oczu.

W końcu nie wytrzymałem i kliknąłem na Amazonie Kindle WiFi - od momentu gdy do mnie dotarł (zakup w sobotę, wysyłka w poniedziałek, w domu Kundelek pojawił się w czwartek) przestałem czytać na LCD. E-ink jest super, a ten z Kundla przewyższa jakością i kontrastem ten z Soniaka 505. Nie wiem jak wygląda ten nowy Soniak, ale ja z Kindle jestem bardziej niż zadowolony. Właśnie kończę czytać drugą książkę i następna już jest "w kolejce".

Ebooki konwertuję Calibre - polskie znaki wyświetlają się bez problemu. WiFi wyłączyłem bo nie do internetowania kupowałem czytnik. Strony odświeżają się błyskawicznie, kontrast jest ok. Oczy nie bolą. Cena to 139$ plus koszty przesyłki 20$. Gwarancja realizowana przez Amazon. DRM można zdjąć przy pomocy Calibre i plugina do niego.

Prawie zapomniałem - Kundel ma wgrane dwa słowniki ang-ang:
- Oxford Dictionary of English
- The New Oxford American Dictionary


Korzystanie ze słownika w trakcie lektury jest bardzo proste i intuicyjne.


PS. Siostra już czeka na swojego Kundelka :)