PDA

Zobacz pełną wersję : X-Rite i1 Display 2 a monitor szerokogamutowy



Tok'Ra
21-02-2011, 13:20
Na forum mogłem się dowiedzieć, że jako posiadacz NEC P221W mam "w prezencie" od marki nie tylko dziwną biel ekranu, ale i brak możliwości poprawnej kalibracji popularnymi kolorymetrami, a w szczególności lepszym z dołu, czyli X-Rite i1 Display 2.

Doniesienia te potwierdza artykuł posiadacza trochę lepszego NEC'a, gdzie stwierdza on, że wersja tego kalibratora dodawana przez HP ma się nijak do kolorymetru sprzedawanego przez... samego NEC'a, a dedykowanego do monitorów szerokogamutowych.

http://akirayun.com/archives/2053

Na stronie NEC'a jest napisane również:
"The SpectraView II calibration system is developed by NEC and optionally includes a custom calibrated NEC branded X-Rite iOne Display V2 color sensor"

Bardzo mnie ten "color sensor" NEC'a interesuje. Na tyle, że rozebrałem na części taki i1 Display 2, i stwierdziłem, że urządzenie nie jest bardziej technologicznie skomplikowane od zwykłej myszy ;-) To oczywiście żart, ale w moim i1 jest wadliwy jeden z czterech fotoelementów - co fałszuje zabawę w pomiar - tu prośba, czy ma ktoś może w śmietniku taki kalibrator i dla celów "badawczych" mógłby go wysłać za symboliczną opłatą? Te cztery fotoelementy w zależności od parametrów mogą decydować o jakości pomiaru. Ich rozrzut parametrów również.

Kolorymetry NEC'a mają na obudowie MDSVSENSOR - rzut w google daje wyniki kolorymetrów sprzedawanych przeważnie na potrzeby medyczne, do kalibrowania monitorów stosowanych w radiologii, za jedyne 200$.

Czy ktoś może rozbierał taki kalibrator, i może wie bo naprawiał, z których katalogowo fotoelementów NEC montuje w swojej fabryce dla monitorów szerokogamutowych?
Dlaczego ta wspomniana szerokogamutowość aż tak bardzo zafałszowuje wyniki kalibracji zwykłego kolorymetru - czy czasem NEC nic nie zmienia w fotoelektronice, a jedynie wprowadza korektę w firmware kolorymetru, który mierzy monitor tak jak wszystkie, a jedynie dodatkowo przelicza tylko poprawkę pomiarową dla szerokiego gamutu?

Czy ktoś może badał jakie wartości podaje log programu i1 Diagnostic dla zwykłego kolorymetru, i takiego NECowskiego, w takich samych warunkach pomiarowych?

wacki4
27-02-2011, 13:55
Tok'Ra - odkryłeś amerykę, która to jest na forum wałkowana od baaardzo długiego czasu... wystarczy czasem użyć szukaj albo poczytać któryś z mądrych tematów.

Tok'Ra
28-02-2011, 21:21
Tok'Ra - odkryłeś Amerykę, która to jest na forum wałkowana od baaardzo długiego czasu... wystarczy czasem użyć szukaj albo poczytać któryś z mądrych tematów.

Bądź łaskaw w takim razie pomóc i podać link do tematu omawiającego typ zastosowanych fotoelementów w konstrukcji kalibratora - najlepiej z symbolem zastosowanego podzespołu, bo inaczej nic nie wnosisz do dyskusji.
Jakoś nie znalazłem nigdzie ani zdjęć, ani schematu, ani serwisówki tego urządzenia. W dodatku firma produkując je świadomie lub nie, wykonuje konstrukcję podatną na czasowe "zużycie". Gdyby robiła to w Polsce, to można by jej z tego powodu zrobić poważną aferę. Produkując w ten sposób zapewnia sobie stały zbyt co lat kilka drenując nasze kieszenie.

W tej "mydelniczce" masz tylko 4 fotoelementy. Takie są w kolorymetrze NEC'a nadającym się do pomiaru monitorów szerokogamutowych, podobne są w kolorymetrze markowanym przez HP i oferowanym jako HP Colorimeter. Ten ostatni ma przerobione HP-kowskie oprogramowanie, na którym psy wieszają, i z oryginalnym softem nie działa - zablokowali to. Samo X-Rite sprzedaje modele LT, których wewnętrzne oprogramowanie ma zablokowane działanie zaawansowanych funkcji, a które możemy bez problemu odblokować do pełnej funkcjonalności.

Analiza parametrów kolorymetru sprzedawanego przez NEC'a i zaaplikowanie ich do klasycznego kolorymetru - i masz to samo urządzenie - o ile nie są zastosowane inne fotoelementy. To właśnie, jako elektronik chciałbym ustalić. Podaj link do podobnej dyskusji, proszę...

Ciekawe jest to, że wałkowane kalibrowanie spektrofotometrem i zapakowanie tej informacji do tablicy LUT monitora P221W, to kalibracja.
Zabawa późniejsza i1 d2 to pomaganie kalibracji.

Sama kalibracja kolorymetrem i1 d2 to dekalibracja P221W.
A to tylko 4 fotoelementy są.

Czornyj
01-03-2011, 21:12
ZTCW kolorymetr NEC różni się od seryjnego dodatkową macierzą korekcyjna zapisaną w LUT sensora.

Kalibracja monitora to pozornie stosunkowo prosta sprawa - natomiast precyzyjna i powtarzalna kalibracja niestety wymaga indywidualnego podejścia do tematu i troszkę bardziej solidnych szpejów niż tani, zabawczany kolorymetr z gównopleksu.

Tok'Ra
01-03-2011, 23:14
ZTCW kolorymetr NEC różni się od seryjnego dodatkową macierzą korekcyjna zapisaną w LUT sensora.

Kalibracja monitora to pozornie stosunkowo prosta sprawa - natomiast precyzyjna i powtarzalna kalibracja niestety wymaga indywidualnego podejścia do tematu i troszkę bardziej solidnych szpejów niż tani, zabawczany kolorymetr z gównopleksu.

Święte słowa. Ta elektronika musi być tylko stabilna jak skała i niezależna od poziomu napięcia zasilającego (takie USB może mieć bardzo różne 5V) - no i trzeba mieć koszmarnie drogi wzorzec by to produkować, i móc wyrywkowo weryfikować w trakcie produkcji. Korekcja LUT gdyby nie stanowiła tajemnicy produkcyjnej, mogłaby być równie dobrze realizowana w sofcie jako wybieralny profil.

Również podejrzewam, że cała tajemnica w sofcie jest - bo tam jest zbyt mało elektroniki na coś więcej.
Ten soft może częściowo leżeć w jednej z kostek pamięci ustrojstwa - również zainstalowany w windzie może być lepszy lub gorszy - dając często różne wyniki.

Taki NECowski soft jest lepiej dopracowany dla NECów, ten sam kolorymetr daje spore różnice przy zabawie z nim i z oryginalnym softem X-Rite. HP-kowski soft to zupełny odjazd.

W sumie - to i tak iluzja jak się nie ma dostępu do wzorca. Nec P221w moim zdaniem przy takich kolorowych plamach zielono-czerwonych jakie mamy powszechnie, również zrobi kolor, tyle że dobrze albo dla lewej, albo dla prawej strony ekranu.

Całość to zatem rzecz bardzo względna. Niemcy na forach cmokają się z zachwytu nad produktami o nazwie Spyder3. ColorMunki Photo, to tylko wg nich droga i problematyczna zabawka dla amatorów, również tu: http://tinyurl.com/6xukh65
Frustrujące ;-)
Jeśli uda mi się kiedyś zdobyć kolejny i1 d2 na części zamienne, będę mógł powrócić do tematu dokładniej, i zbadać porównując powtarzalność zastosowanych elementów.

Czornyj
02-03-2011, 00:10
To nie jest wiedza tajemna, matematyczne modele ludzkiej percepcji są powszechnie znane i dostępne (acz nieco skomplikowane, abstrakcyjne i zawiłe).

W tanich kolorymetrach problem jest z kiepskiej jakości filtrami, których powtarzalność jest nędzna, a trwałość jeszcze gorsza. Badać powtarzalności nie ma sensu, bo zrobiły to już osoby kompetentne i mające do dyspozycji wściekle drogi sprzęt referencyjny:
1) Dla załapania o co kaman - white papers X-Rite omawiające zasadę działania, wady i zalety spektroradiometrów i kolorymetrów pseudo-XYZ używanych do kalibracji monitorów, autorstwa Karla Langa (twórca m.in. legendarnego Radiusa PressView i Sony Artisana) http://www.lumita.com/labs/whitepapers/ (http://www.lumita.com/labs/whitepapers/) ("Display Calibration Devices")
2) wyniki badań partii nowych, popularnych sensorów przeprowadzone przy użyciu laboratoryjnych kolorymetrów i spektroradiometrów Minolty, opublikowane przez dr J.Raimara Kuhnen-Burgera z R&D Quatographics http://lists.apple.com/archives/colorsync-users/2009/Nov/msg00175.html
3) nieco mniejszy tescik nowych i używanych sensorów, przeprowadzony przy użyciu laboratoryjnego kolorymetru Minolta CA-210, prezentowany przez Stefana Ohlssona http://www.luminous-landscape.com/forum/index.php?topic=47162.0

Co zaś do spektrofotometru ColorMunki, to za zabawkę dla amatorów uważają go przede wszystkim... amatorzy (vide autor cytowanego artykułu) - zgodnie z zasadą, że każdy dudek najbardziej obawia się by nie wystrychnąć go na dudka. Osoba świadoma tego co robi może posługując się tym spektrofotometrem, sporą ilością wolnego czasu i OpenSource'owym ArgyllemCMS robić rzeczy, o których posiadaczom 100x bardziej profesjonalnych i kosztownych rozwiązań się nie śniło...

Tok'Ra
03-03-2011, 00:12
To nie jest wiedza tajemna, matematyczne modele ludzkiej percepcji są powszechnie znane i dostępne (acz nieco skomplikowane, abstrakcyjne i zawiłe).

Osoba świadoma tego co robi może posługując się tym spektrofotometrem, sporą ilością wolnego czasu i OpenSource'owym ArgyllemCMS robić rzeczy, o których posiadaczom 100x bardziej profesjonalnych i kosztownych rozwiązań się nie śniło...

Dzięki za ten ślad.
Ważny link:
http://argyllcms.com/doc/WideGamutColmters.html
http://argyllcms.com/doc/ccmxs.html

Gdyby ktoś trafił na coś takiego do NEC P221W....

Pytanie - mam jakieś szanse na DTP 94 + NEC P221W + ArgyllCMS = ?
Warto?

Czornyj
03-03-2011, 00:22
Macierz korekcyjną dla P221W mogę wykonać, ale dla uzyskania optymalnej dokładności potrzebny byłby konkretny kolorymetr, którym później monitor ma być kalibrowany - i nie ma gwarancji, że z czasem się nie rozjedzie.

DTP94 dorwałem na Allegro za grosze, a później odsprzedałem (z niewielkim zyskiem ;) ) bo kupiłem basICColor DISCUSa - ale pojawiają się niezmiernie rzadko, raczej trzeba by polować na zachodnich ebayach.