Zobacz pełną wersję : wycena zdjęć biżuterii
hej,
Mam pytanie, ile mógłbym wziąć za wykonanie zdjęć biżuterii (kamienie szlachetne wraz z metalami szlachetnymi), od kolczyków, pierścionków po naszyjniki ? Zlecenie będzie wykonywane dla sklepu internetowego, poźniej możliwe wykorzystanie przez sieć sklepów stacjonarnych. Do obfotografowania jest około 200-300 sztuk.
Cennik ZPAF przejrzałem, jednak nie wiem jak on ma się z realiami. Miał ktoś z takim zleceniem do czynienia ?
Rafał_Sz
20-02-2011, 20:58
Jak znam życie, a zwłaszcza ostatnie wyjątkowo debilne praktyki zaniżania cen usług, pewnie znajdą się i tacy, którzy podejmą się zlecenia za 100 zł / całość. Górnej granicy nie ma. Ale to pewnie wiesz...
A ładne zdjęcia robisz?:smile:;)
Z tego co się orientuję, a sie orientuję :) to za zdjęcia biżuterii biorą naprawde dobrą kasę. To jest bardzo ciężki temat. Zrobienie (tzn oświetlenie) szkła (tzn cyrkonii, diamentów czy innych kamyków) i jednocześnie oświetlenie błyszczącego metalu, w dodatku będącego wygietego (pierścionki, obrączki) jest koszmarnie trudne.
Większosć firm jubilerskich ma wysokie wymagania, patrzą na inne zdjęcia u konkurencji. Mozna sie wpakować, mogą ci nie odebrać zdjęć.
Generalnie ta branża ma kasę, a to też ma znaczenie przy wycenie.
Cenę jaka sobie pomyślisz przemnóż przez 5. I pewnie i tak powiesz dużo za mało.
Ja już chyba gdzieś tu opisywałem swoją historię. Wyceniłem "okładkowe" zdjęcie dziewczyny z wisiorkiem na kilka tysięcy (chyba 3-4, dawno to było), a do zrobienia dostała to agencja wyceniająca to jedno zdjęcie na kilknaście tysięcy. Zdjęcie było bardzo proste, łatwiejsze niż zwykła fotka katalogowa.
obejrzyj katalogi apartu, Yes - jeśli potrafisz zrobic takie zdjęcia - krzycz ile Ci tylko wpadnie do głowy.
Rafał_Sz
20-02-2011, 22:01
obejrzyj katalogi apartu, Yes - jeśli potrafisz zrobic takie zdjęcia - krzycz ile Ci tylko wpadnie do głowy.O ile zleceniodawca jest taką jakością zainteresowany. ;)
Ja jakoś najczęsciej mam do czynienia ze średnimi i małymi firmami. Sęk w tym, że oni i tak pokazują zdjęcia z reklam w Vogu, a chcą to samo, tylko za kilkaset zł. Z takimi ciężko jest się dogadać. Idą do tego, co zrobi im to zdjęcie za te pare stów. A że jest to baaaardzo dalekie od wzoru, który pokazywali to inna sprawa ...
Rafał_Sz
20-02-2011, 22:14
Ja jakoś najczęsciej mam do czynienia ze średnimi i małymi firmami. Sek w tym, że oni i tak pokazują zdjęcia z reklam w Vogu, a chcą to samo, tylko za kilkaset zł. Z takimi ciężko jest się dogadać. Idą do tego, co zrobi im to zdjęcie za te pare stów. A że jest to baaaardzo dalekie od wzoru, który pokazywali to inna sprawa ...Dlatego jakiś czas temu zrezygnowałem ze świadczenia usług w reklamie. Dość miałem pytań na wstępie: Za ile? Jak, czym, dlaczego itp. było najmniej ważne. Miało być tanio, taniej, najtaniej. Może to taka specyfika mojego miasta i jego rynku usług.
czyli jednak trzeba jakoś dumac.
Wstępnie zrób 2 różne zdjęcia (testowe), podaj dwie różne ceny, za to słabe foto zaproponuj 50-100zł jak kto woli, jak będą kręcili głowami, że słaba fota, to podaj cenę za tą lepszą...
ja tam robiłem biżuterię, skasowałem tyle na ile ceniłem swój czas czyli 60 zł/sztuka, chociaż z perspektywy czasu to uważam, że robiłem prawie za darmo :)
Bardzo dużo roboty z tym jest jeśli się chce, żeby zdjęcie było na poziomie :)
ja tam robiłem biżuterię, skasowałem tyle na ile ceniłem swój czas czyli 60 zł/sztuka, chociaż z perspektywy czasu to uważam, że robiłem prawie za darmo :)
Wszystko jest kwestią ilości produktów/zdjęć. Bo jak np. cykałeś ze 20 sztuk, to faktycznie robiłeś za darmo. Ale jak było koło 400 to cena wysoka.
Po raz kolejny widzę koncert życzeń i rady osób, które nie zarabiają na tym. Jak ktoś sobie tylko dorabia na cykaniu packshot’ów, to może i krzyknąć 200 zł za zdjęcie, wtedy najwyżej ktoś postuka go po głowie i podziękuje. Nic w związku z tym się nie stanie bo i tak dana osoba ma normalną pracę, będzie tylko mniej lewego grosza. Natomiast sytuacja diametralnie się zmienia kiedy żyjemy z tego typu fotografii i musimy zmagać się z partaczami robiącymi za przysłowiową stówkę -- całość. Jeśli nasza cena odstraszy klienta, nie będzie pieniążków na życie i wtedy już tak fajnie nie jest.
Rozumiem, że wszyscy na fotografii chcieliby zarabiać bajońskie sumy i opływać w bogactwie, ale niestety rynek fotograficzny w Polsce jest tak słaby (o ile można w ogóle mówić o takowym), że często zawodowe pstrykanie najzwyczajniej w świecie się nie opłaca. No chyba, że już się przebiliśmy, mamy swoich klientów i ugruntowana pozycje na rynku.
..krzyknąć 200 zł za zdjęcie, wtedy najwyżej ktoś postuka go po głowie i podziękuje...byś się nie zdziwił, ale w przypadku zdjęć biżuterii to taka cena nie powinna byc niczym dziwnym. I to właściwie niezależnie od ilości zdjęć, bo każdy wyrób i tak wymaga przestawiania ekraników, lusterek, zastaweczek itd.
byś się nie zdziwił, ale w przypadku zdjęć biżuterii to taka cena nie powinna byc niczym dziwnym. I to właściwie niezależnie od ilości zdjęć [...]
No to musimy żyć w dwóch różnych światach. :) Może faktycznie w Warszawie i takie stawki padają, ja niestety małomiasteczkowy typ jestem. ;)
PS.
Piszesz, że 200 zł za zdjęcie (nie piszemy o zdjęciach z jakimiś kosmicznymi aranżacjami, bo ilości są tak duże -- hurtowe, że takie rzeczy zleceniodawcy się nie kalkulują) nie powinno dziwić, teraz sobie przeliczyłem... Jak wspomniałem wcześniej, hurtowa liczba -- 400 produktów, daje nam to 80000 zł. No cóż... :)
donkiszot
21-02-2011, 15:06
To jeszcze ustalcie o jakiej jakości/przeznaczeniu tych zdjęć mówicie, bo jak znam Jacka, to on ma na myśli coś bardzo poprawnego, a nie tylko zdjęcie bez odbicia w czajniczku. ;)
Ja też nie mieszkam w Warszawie. Jedna sprawa to rynek, a druga to trudność w porządnym wykonaniu zlecenia. No a to nie zalezy od miasta :)
Będąc bez pracy mogę robić proste packshoty po 5 zł/szt. Jedno zdjęcie na minutę. Ale gdy mam nad jubilerskim wyrobem siedzieć minimum 20 minut i robić 5 podejść by się dopracować zadowalającego efektu (i to dlatego, że wiem jak sie to robi, mam warsztat) to choćbym miał umrzeć z głodu i się nudził bez pracy to nie będe tego robił po 5 zł/szt. Powinniśmy się choć trochę szanować. Niestety w tej branży nie ma sztamy.
.. a nie tylko zdjęcie bez odbicia w czajniczku. ;)To nie jest takie proste. Bez odbicia, a wydobyć kształt? No nie wiem. Jak dla kogoś to prościzna to moje gratulacje, ma warsztat. :)
To jeszcze ustalcie o jakiej jakości/przeznaczeniu tych zdjęć mówicie [...]
No ja myślę, że piszemy o zdjęciach na dobrym poziomie. :)
Jak rozumiem, że kwoty i kilku(nasto)tysięczne przy pojedynczych zdjęciach są uzasadnione i nie ma co do tego żadnych wątpliwości, tak przy liczbie trzycyfrowej określającej wielkość zlecenia, cena powinna relatywnie maleć i zależeć od liczby sfotografowanych produktów.
Ja też nie mieszkam w Warszawie. Jedna sprawa to rynek, a druga to trudność w porządnym wykonaniu zlecenia. No a to nie zalezy od miasta :)
Będąc bez pracy mogę robić proste packshoty po 5 zł/szt. Jedno zdjęcie na minutę. Ale gdy mam nad jubilerskim wyrobem siedzieć minimum 20 minut i robić 5 podejść by się dopracować zadowalającego efektu (i to dlatego, że wiem jak sie to robi, mam warsztat) to choćbym miał umrzeć z głodu i się nudził bez pracy to nie będe tego robił po 5 zł/szt. Powinniśmy się choć trochę szanować. Niestety w tej branży nie ma sztamy.
Ależ ja całkowicie się z tym zgadzam i popieram! Natomiast nie mogę sobie wyobrazić, żeby cena nie była uzależniona od ilości wykonanych zdjęć.
Co do pojedyńczego zdjęcia za kilka tysięcy. Ono było prostsze do zrobienia niż katalogowe zdjęcie pierścionka z diamentem :)
Popiersie dziewczyny (bez ciuchów, odpada pewien problem) włosy ściagniete do tyłu (właściwie się można obyć bez fryzjerki), na cieńkim łańcuszku wisi perła.
W wycenie agencji za fryzjera policzono tyle ile ja chciałem za całe zdjęcie. Bo by czesała osoba, która tam kiedyś zajeła wysokie miejsce na mistrzostwach świata we fryzjerstwie itd itd.
Czasami wycena nie ma być mała, po prostu trzeba łechtać klienta sprawami pozafotograficznymi, że tak to określę. Jak więcej zapłaci to dostanie lepszy produkt. Byle go do tego przekonać. A są klienci z kasą, których do tego bardzo łatwo przekonać, bo oni z kolei tak samo tłumaczą to swoim klientom (nabywcom bizuterii). Droższy pierścionek jest droższy nie bez powodu - bo ma większy brylant itd. Myślą, że ze zdjęciem tak samo. Droższe to lepiej wykonane, wyższej jakości.
Klienci są rózni. Trzeba to wyczuć w rozmowie. Wycena mailowa zlecenia, bez spotkania w 4 oczy to zawsze błąd :)
Co do ceny uzależnionej od ilości zdjęć. OK. W pewnych granicach tak. Ale za zrobienie zestawu mebli z zaaranżowaniem wnętrza, załatwieniem i przywiezieniem rekwizytów itd nikt nie zejdzie z ceną poniżej 1 tys. Bo to jest strasznie pracochłonne, bo trzeba miec wiele lamp itd. Z biżuterią tez tak po trosze jest. Jest to czasochłonne i trzeba umieć to zrobić.
Oczywiście każdy rynek idzie zapsuć.
donkiszot
21-02-2011, 17:58
[...]To nie jest takie proste. Bez odbicia, a wydobyć kształt? No nie wiem. Jak dla kogoś to prościzna to moje gratulacje, ma warsztat. :)
Otóż to. Wyobraziłem sobie te wszystkie ekrany, lusterka, zastawki, modyfikatory i całą resztę bałaganu w studio na przeciw szyderczego śmiechu: to się wyretuszuje, to się domaluje...
Zwykła szklanka czy łyżka potrafią krwi napsuć. Zresztą, wątek o fotografowaniu bodaj iPhone'ów pokazał co jest proste, a co nie, co wygodne, a co chałtura.
tak jak kolega napisał, uzgodniłem, że zrobie przykładowe zdjęcia produktu, uzględniając różne stawki i wtedy będziemy dyskutowali.
aż się boje połączenia złota-platyny-diamentu.
:mrgreen:
Jak to jest taka biżuteria to nie bądź frajer i nie mów przypadkiem 15 zł/szt :)
marszull
21-02-2011, 20:13
przy bizuterii (zrteszta przy innych rzeczach tez) jest jeszcze opcja czy to ma byc packshot wizerunkowy czy katalogowy
bo tu roznica moze siegac od 5x do 10x mimo ze i to i to packshot ;)
policz sobie jeszcze prace stylistki (tylko takie ktora wie jak bizuteria powinna wygladac na zdjeciach i potrafia ja przygotowac)
bo ty bedziesz i tak mial duzo roboty ;)
plus prace grafika ktory zdjecia przygotuje (chyba ze sam masz wprawe i czujesz sie na silach w obrobce bizuterii)
Wołaj śmiało ładną kwotę - oni kasę mają i zawsze chcą żeby foty nie były gorsze niż u konkurencji. To akurat ta branża z którą miło się współpracuje jeśli chodzi o warunki finansowe. Pozornie - tylko pozornie miły i łatwy do fotografowania obiekt - ale to tylko pozory przy foceniu biżuterii niestety nie można robić tego taśmowo bo mamy tu różne powierzchnie różnie odbijające światło i różne kąty, trzeba się naskakać żeby biżuteria miała przyjemną iskrę i aby nie wyglądała matowo/blado/zwyczajnie.
Wg mnie śmiało można wołać 100-160zł. Chyba, że to ma iść na allegro wtedy daj sobie spokój i niech jakiś idiota zrobi to po 10zł/szt
tak jak kolega napisał, uzgodniłem, że zrobie przykładowe zdjęcia produktu, uzględniając różne stawki i wtedy będziemy dyskutowali.
Który to, który tak napisał? :D :P
Wołaj śmiało ładną kwotę - oni kasę mają i zawsze chcą żeby foty nie były gorsze niż u konkurencji. To akurat ta branża z którą miło się współpracuje jeśli chodzi o warunki finansowe.
Właśnie dlatego zaproponowałam dwie wersje i dwie różne ceny - świadomość klientów czasem pozostaje w ramach pobożnych życzeń, więc warto zadać takie retoryczne pytanie, czy klient woli LEPSZE FOTO ;)
A jeśli uzna, że Twoja najniższa stawka jest wciąż za wysoka, nie pozostaje nic innego jak:
Wg mnie śmiało można wołać 100-160zł. Chyba, że to ma iść na allegro wtedy daj sobie spokój i niech jakiś idiota zrobi to po 10zł/szt
no i zaczelo sie, mam przyklady przedmiot, ale calkiem milo go sie ujarzmia :)
Kredka, ale wtopa- przepraszam. O-O
Pochwal się zdjęciami, choćby tymi próbnymi - ciekaw jestem jak to wychodzi.
Kredka, ale wtopa- przepraszam. O-O
Jakby jednej było Ci mało, to jeszcze zrobiłeś ze mnie Kredkę :evil::razz:
Dawaj fotki, ja też ciekawam o jakich zdjęciach mówimy :)
Robiłem fotki biżuterii na potrzeby nowego sklepu internetowego.
W sumie pstryknąłem 120szt po 25zł/szt. Całość zajęła mi ok 7-8 dni pracy, fotografowanie + obróbka.
Daj link do tego sklepu albo podlinkuj pojedyńczą fotografię (wrzuć ja np na imageshack)
np, takie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img7.imageshack.us/img7/4499/dsc043j.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img829.imageshack.us/img829/2920/dsc037.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/1631/dsc020.jpg)
itd...
Chciałbym tylko przestrzec, że za umieszczanie R-ki (nawet na fotkach) bez rejestracji w UP, grozi odpowiedzialność karna do dwóch lat.:wink:
Fotki do sklepu poszły bez żadnych podpisów, natomiast na forum zamieściłem R-ke faktycznie bezmyślnie, więc poproszę Moderatora o usunięcie zdjęć a wstawię czyste.
santiago_78
23-02-2011, 21:15
A którym szkłem robiłeś i na jakich ustawieniach? W jaki sposób zaświeciłeś?
puszka na statywie, szkło 18-105VR, ogniskowa 105, f=16, t=1/100, iso200, WB ok 2500K, biały pleksiglas podświetlany od spodu 2 żarówkami 125W, 3 identyczne żarówki 125W od góry w mini-softboxach domowej roboty ustawiane dla każdego przypadku inaczej i obróbka w CNXie.
Wyszło, jak wyszło, ale było zgodne z wizją inwestora.
f=16
Mogę wiedzieć po co? :)
Dzięki tak wysokiej przysłonie zdjęcia były jeszcze wystarczająco ostre a dyfrakcja na takiej f spowodowała mniejsze uwidocznienie mikro rys na srebrze, których ni jak nie potrafiłem zlikwidować kręcąc lampami. Uniknęłem niepotrzebnego blurowania itp. w czasie obróbki.
No cóż, dziwię się trochę, że klient zaakceptował aż takie odbicia światła. Ale... jak on to przyjął, to nie mamy o czym gadać ;)
Jak zaakceptował to gitara :]
...W sumie pstryknąłem 120szt po 25zł/szt. Całość zajęła mi ok 7-8 dni pracy, fotografowanie + obróbka.Szczerze to miałem zamiar cie opier ... za taką cenę. Gdyby zdjęcia były super. Ale nie są, to srebro jest bardziej czarne niż srebrne. Mniejsza z tym. I tak nisko to wyceniłes, strasznie nisko. Ja wiem, że to niby 3 tysiące za 1,5 tygodnia pracy. Ale nie o wypłate chodzi. Pamiętaj, że kase bierze się za umiejętności - to raz. Dwa - fotograf reklamowy nie pracuje codziennie. Ma puste dni, ma dni gdzie tylko coś organizuje itp. Więc nawet niby wysoka dniówka to pozory, bo w inne dni zarobek bywa zero zł.
de Fresz
24-02-2011, 02:03
Dwa - fotograf reklamowy nie pracuje codziennie. Ma puste dni, ma dni gdzie tylko coś organizuje itp. Więc nawet niby wysoka dniówka to pozory, bo w inne dni zarobek bywa zero zł.
No ale w reklamie na tym polega ideał - 2-4 sesje w miesiącu opłacające wszystko. Bo po cóż pracować więcej? ;-)
Stety czy nie, niewielu ma wyrobioną aż tak dobrą markę.
silverpaul
24-02-2011, 10:39
MR napisał:
aż się boje połączenia złota-platyny-diamentu.[/QUOTE]
Cześć!
Myślę, że Twoje obawy są niepotrzebne. Łatwiej sfotografować drobnicę złoto-platynową z diamentami niż wielkopowierzchniowe srebro. A skoro już masz próbki mógłbyś coś pokazać. Pozdrawiam, Paweł
np, takie:
itd...
O mamo...
Niebywałe, że takie zdjęcia ktoś kupuje...
No widzisz...?! To się nazywa mieć szczęście, prawda?
Nie dość, że zrobione w/g wizji i pod dyktando zamawiającego, to jeszcze przy znikomym nakładzie pracy ktoś za to płaci. Też życzę Ci takiego farta! :)
O mamo...
Niebywałe, że takie zdjęcia ktoś kupuje...
gość pokazuje zdjęcia-może ktoś się z nich czegoś nauczy, może ktoś podpowiem autorowi co poprawić.
A takie wypowiedzi jak Twoje są IMHO zbędne.
Po co pokazywać na forum fotograficznym swoje prace-wejdzie jeden z drugim obsmaruje bez żadnej konstruktywnej krytyki-żal.
widocznie zamawiającemu wystarczyło to co zobaczył.
Chciałbym tylko przestrzec, że za umieszczanie R-ki (nawet na fotkach) bez rejestracji w UP, grozi odpowiedzialność karna do dwóch lat.:wink:
Po względem tych wtrąceń jesteś po prostu kapitalny :mrgreen:
Naprawdę, potrafisz zabrać ludziom radość z czytania ;)
A w zasadzie jedynie informujesz i uświadamiasz, gdzie żyjemy :(
A w zasadzie jedynie informujesz i uświadamiasz, gdzie żyjemy :(
To nie tylko u nas takie restrykcje. Kary za to są we wszystkich krajach zrzeszonych w World Intellectual Property Organization.
gość pokazuje zdjęcia-może ktoś się z nich czegoś nauczy, może ktoś podpowiem autorowi co poprawić.
A takie wypowiedzi jak Twoje są IMHO zbędne.
Po co pokazywać na forum fotograficznym swoje prace-wejdzie jeden z drugim obsmaruje bez żadnej konstruktywnej krytyki-żal.
widocznie zamawiającemu wystarczyło to co zobaczył.
Ja właśnie odniosłem się do kupującego. Dla mnie zadziwiające jest, że taki produkt znajduje nabywcę. Oczywiście dziwię się także, że ludziom smakuje szynka za 8 zł za kg. lub sok za 1.99 za 2l. Co nie zmienia faktu, że takie mamy czasy. Nie liczy się już jakość (jeszcze jakiś zadufany w sobie ważniak żąda za swoje umiejętności więcej niż hydraulik za godzinę pracy) tylko byle-jakoś.
Co do podpowiadania autorowi - to jest fotograf, który pracuje zawodowo, biorąc za zdjęcia wynagrodzenie. Dodatkowo zamieszcza te zdjęcia jako przykład, jak je robić, żeby zarobić - jak sam napisałeś - może ktoś się z nich czegoś nauczy. Co ja mam mu na tym etapie podpowiadać? Moim zdaniem na tych zdjęciach wszystko jest źle - światło, brak przestrzeni przedmiotu, chaotyczne, przypadkowe bliki, brak odwzorowania koloru metalu, przepalenia itd, itp. Co ja mogę mu podpowiedzieć, kiedy on sam tego nie widzi? Co więcej nie widzi tego klient ani gremium fotografów skupionych na tym forum. Tyle, że jest to tylko moje zdanie.
Masz zdecydowanie rację, kolejny raz zupełnie niepotrzebnie się odezwałem, wiem od dawna, że takie podejście do tematu jakie prezentuję jest dziś całkowicie zbędne.
Tym bardziej, że od dłuższego już czasu nie robię biżuterii, po tym, jak Rączyński (Apart) zadowolony z wykonania zlecenia (prawie 150 zegarków) zaproponował mi kolejne za 50% dotychczasowej stawki. Ot tak, w nagrodę za dobrą pracę.
Przepraszam za ten nic nie wnoszący, długi i do tego patetyczny elaborat. Mam nadzieję, ze uda mi się już na przyszłość trzymać język za zębami. Pozdrawiam.
P.S. Lomax, dzięki za życzenia, ale mam inne podejście do pracy i taki fart byłby dla mnie karą. Jak jednak napisałem wcześniej - dla mnie. Życze więc Tobie wielu takich klientów i również pozdrawiam.
Agrest, ja akurat uważam, że takie komentarze jak Twój ostatni wnoszą więcej do tematu, niż poklepywanie po pleckach, bo co bardziej motywuje do nauki i poprawy dotychczasowych efektów, jak nie realistyczne podejście do sprawy. To po naszej stronie - fotografów leży zrobienie i pokazanie klientowi najlepszego możliwego zdjęcia, i przekonanie tegoż klienta, że właśnie to najlepsze zdjęcie jest tym, po co przyszedł.
Ostatnio miałam okazję przekonać się (oferta publiczna) jak wygląda "cennik" kilku "fotografów" produktowych... Nie żebym sugerowała komuś ceny, ale przyjęcie zlecenia zrobienia ciuchów powiedzmy 10 sztuk, po 5zł sztuka, a że jest tego conajmniej 10 sztuk, to klient jeszcze rabat dostanie, więc 3zł/zdjęcie ubrania. Mało! Każde ubranie będzie miało chociaż 2 zdjęcia, bo trzeba pokazać detal, tył, czy cokolwiek... w cenie 3zł za ubiór...
A potem ktoś się dziwi, że rynek zepsuty... :|
Podepnę się delikatnie pod temat, bo nie ukrywam interesuje mnie troszeczkę.
Napiszcie proszę czy z takim zdjęciem jak poniższe, mogę zacząć jakąś dyskusję z klientem o cenach ;-)
http://img801.imageshack.us/img801/1664/p018b.jpg (http://img801.imageshack.us/i/p018b.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
silver56
28-02-2011, 22:10
Moim zdaniem nie.
1. Większość kamieni nie błyszczy i przybrała jakiś brązowawy odcień.
2. dolna część obrączki jest nieostra.
3. z powodu dziwnych odbić trudno rozpoznac kształ pierścionka (szczególnie lewa górna część)
4. za dużo sprzętu widać w odbiciach :-)
marszull
28-02-2011, 22:18
moim zdaniem nie za bardzo
brak blysku na kamieniach, bardzo dziwne blikowania, karygodne odbicia
tak na szybko
pocwicz jeszcze, proponuje duzo malutkich zastaweczek wielkosci wiztowki i rownie duzo takich malutkich blendek
zdjecia robic z podgladem na kompie i patrzec jak sie wszystko zmienia, ustawiac i probowac na nowo ;)
Edit : Jak pisalem posta pojawial sie post powyzej, ale widze ze mielismy podobne odczucia ;)
PS !AGresT ja jednak bym wolal zebys sie wypowiadal w takich tematach
Hm, w pierwszej chwili byłam przekonana, że to kolczyk... Zdecydowanie brakuje blasku, a za dużo jest odbić z zewnątrz... Jaką metodą odbyło się izolowanie, bo mam wrażenie nieregularnych krawędzi?
Tak sobie patrzę na różnice w jakości:
http://wkruk.pl/product-pol-2305587-PIERSCIONEK.html
Bardzo dziękuję za cenne uwagi, niedługo będę robił nowe pierścionki i na pewno się zastosuję :smile:
jeszcze tylko jedno na pożarcie:
http://img696.imageshack.us/img696/3025/p030b.jpg (http://img696.imageshack.us/i/p030b.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
silver56
28-02-2011, 22:47
lepsze, ale cyrkonie w rzeczywistości raczej nie wpadają w niebieski odcień. Ich barwa jest cieplejsza.
Dziwne bliki w obrączce i w górnej częsci koło dużego kamienia.
Tak sobie patrzę na różnice w jakości:
http://wkruk.pl/product-pol-2305587-PIERSCIONEK.html
Hmm, no cóż i tak można w nieskończoność a to z tego powodu, że o gustach podobno się nie dyskutuje.
Cóż z tego, że zdjęcie wygląda ładnie, skoro tak nie wygląda pierścionek oglądany w realu?
Na zdjęciu z powyższego linku i wielu innych zdjęciach srebro wygląda jak oszronione aluminium a nie jak wypolerowane srebro, złoto na innych zdjęciach z resztą podobnie wygląda, jest matowe, no chyba, że takie jest w rzeczywistości?
W realu na wypolerowanej biżuterii (własnie oglądam swoją obrączkę) obserwujemy całe mnóstwo niekontrolowanych (jak to napisał wcześniej kolega !AGresT "przypadkowych blików) i dlatego to nas zachwyca.
To własnie silne kontrasty, głęboka czerń i silne odbicia mówią naszemu mózgowi za pośrednictwem oczu, że mamy do czynienia z metalem wypolerowanym na "błysk".
A co w tym odbiciu, błysku, na często nieregularnych krzywiznach obserwujemy - nie będę odpowiadał?!
Pomijam inne aspekty techniczne zdjęcia, jak barwy, perspektywa, kompozycja itd.
Siedzą tu obok mnie dwie kobiety, nie znają się na fotografii (ja zresztą też słabo)..., ale znają się na biżuterii, oglądają właśnie zdjęcia kolegi Iwek_22 oraz z powyższego linka.
Obie zgodnie uważają, że pokazane złoto wygląda jak złoto a srebro wygląda jak aluminium, dlatego też napisałem ten post.
Może coś w tym jest?!
Cóż z tego, że zdjęcie wygląda ładnie, skoro tak nie wygląda pierścionek oglądany w realu?
Na zdjęciu z powyższego linku i wielu innych zdjęciach srebro wygląda jak oszronione aluminium a nie jak wypolerowane srebro, złoto na innych zdjęciach z resztą podobnie wygląda, jest matowe, no chyba, że takie jest w rzeczywistości?
W realu na wypolerowanej biżuterii (własnie oglądam swoją obrączkę) obserwujemy całe mnóstwo niekontrolowanych (jak to napisał wcześniej kolega !AGresT "przypadkowych blików) i dlatego to nas zachwyca.
To własnie silne kontrasty, głęboka czerń i silne odbicia mówią naszemu mózgowi za pośrednictwem oczu, że mamy do czynienia z metalem wypolerowanym na "błysk".
Dorabiasz jakąś totalnie absurdalną ideologie do spapranych zdjęć... odkąd to zdjęcia w reklamach mają oddawać "rzeczywistość"?
Zdjęcia samochodów w reklamach też powinny być robione na parkingu pod blokiem, ubłocone i ukurzone?
(..)Zdjęcia samochodów w reklamach też powinny być robione na parkingu pod blokiem, ubłocone i ukurzone?
Teraz zdjęcia samochodów w prospektach to przeważnie CGI - więcej ma roboty grafik niż fotograf :D
Dorabiasz jakąś totalnie absurdalną ideologie do spapranych zdjęć... odkąd to zdjęcia w reklamach mają oddawać "rzeczywistość"?
Zdjęcia samochodów w reklamach też powinny być robione na parkingu pod blokiem, ubłocone i ukurzone?
Jakoś nie widzę, żeby biżuteria na zdjęciach pokazanych przez Iwek_22 była upaprana błotem. Nie przesadzaj.
Napisałem, że jestem za tym, aby metal błyszczący wyglądał jak błyszczący a nie jak matowy.
Moim zdaniem nie.
1. Większość kamieni nie błyszczy i przybrała jakiś brązowawy odcień.
2. dolna część obrączki jest nieostra.
3. z powodu dziwnych odbić trudno rozpoznac kształ pierścionka (szczególnie lewa górna część)
4. za dużo sprzętu widać w odbiciach :-)
Moim zdaniem jak najbardziej może startować do klienta - wszystko zależy od tego czy znajdzie się nabywca takich zdjęć.
Mało tego taka ciekawostka - nie raz spotkałem się z taką sytuacją, kiedy to klient nie chciał dobrych jakościowo fot tylko przeciętne maszkarony tylko po to by jego produkty nie wyglądały na droższe niż są w rzeczywistości...absurd? A jednak to przykład z życia wzięty.
Jakoś nie widzę, żeby biżuteria na zdjęciach pokazanych przez Iwek_22 była upaprana błotem. Nie przesadzaj.
Napisałem, że jestem za tym, aby metal błyszczący wyglądał jak błyszczący a nie jak matowy.
Bo biżuteria nie jeździ po ulicy... :| Sam teraz przesadzasz...
Owszem, fajnie jeśli to co ma błyszczeć, to błyszczy na zdjęciu, ale nie koniecznie musi zbierać czarne odbicia z zewnątrz... Zresztą jest taka maciupka różnica między zdjęciem produktowym a reklamowym...
Marszull - dzięki. Nie zamierzam całkiem milknąć, chodzi mi o to, że są dyskusje, w których nie ma sensu uczestniczyć. No bo co można powiedzieć fotografowi, którego zachwycają brzydkie, źle wykonane zdjęcia? Spora grupa ludzi po prostu pewnych rzeczy nie widzi i jeśli im to odpowiada, to nie da się tego zmienić. To tak, jakbyśmy mieli pretensje do dziesiątek tysięcy ludzi, że kupują płyty Ich Troje czy Dody. Tak jest i tyle.
...
zdjecia robic z podgladem na kompie i patrzec jak sie wszystko zmienia...
qrcze nigdy tego nie przerabiałem i nie za bardzo mogę/umiem znaleźć coś na ten temat na forum, podajcie proszę jakichś link - do d300
marszull
01-03-2011, 19:10
poszukaj sobie przez google:
camera control pro
tethering w LR3
znam tez bezplatny, ale tylko mac sofortbild
Rafał_Sz
01-03-2011, 21:13
Zwróćcie uwagę na górę tego pierścionka, zwłaszcza na powiększeniu. Jeśli tak wygląda profi robota, to ja już nic nie wiem. :???:
http://wkruk.pl/product-pol-2314718-PIERSCIONEK.html
To tylko udowadnia, jaka to ciężka robota dobrze zrobić błyszczący metal.
Ale zwróć uwagę, że tu jest przewaga jasnego srebra, a ciemne kreseczki, wydobywające kształt i dające kontrast sa bardzo cieniutkie. Procentowo zajmują małą część zdjęcia. Zupełnie inaczej niż na zdjęciach wczesniej tu pokazanych.
PS - oglądam inne wyroby i się trochę dziwię. Sporo rzeczy (jakieś mikrorysy itp) mogli poprawić w obróbce, a tego nie zrobiono.
Zwróćcie uwagę na górę tego pierścionka, zwłaszcza na powiększeniu. Jeśli tak wygląda profi robota, to ja już nic nie wiem. :???:
Z tego co wiem, zarówno Kruk, jak i Apart mocno przycięli ceny za zdjęcia i są efekty. Wspominałem wcześniej, że jakieś 8 lat temu, zadowoleni ze zlecenia zaproponowali mi następne za 50% ceny poprzedniego - ja się nie zgodziłem, ale ktoś inny tak...
Ciekawe ile teraz płacą.
Rafał_Sz
01-03-2011, 21:39
Wracając jeszcze do strony Kruka. Widać sporą różnicę między poszczególnymi zdjęciami. Inaczej mówiąc, widać wielu autorów i wiele sposobów podejścia do tematu.
marszull
01-03-2011, 21:49
Z tego co wiem, zarówno Kruk, jak i Apart mocno przycięli ceny za zdjęcia i są efekty. Wspominałem wcześniej, że jakieś 8 lat temu, zadowoleni ze zlecenia zaproponowali mi następne za 50% ceny poprzedniego - ja się nie zgodziłem, ale ktoś inny tak...
Ciekawe ile teraz płacą.
Ja bym obstawial ze z tego Twojego pierwszego zlecenia ostalo sie jakies 10% ;)
donkiszot
01-03-2011, 22:25
Czy mi się tylko wydaje, czy te kruki są psikane matem w spreju? i stąd to wrażenie aluminium.
No bo co można powiedzieć fotografowi, którego zachwycają brzydkie, źle wykonane zdjęcia? Spora grupa ludzi po prostu pewnych rzeczy nie widzi i jeśli im to odpowiada, to nie da się tego zmienić.
Po co? Bo moze nastepnym razem jak beda pracowali nad czyms, to zwrócą na tą uwage i nie popełnią tego samego błedu.
Jestem na tym forum po to by sie rozwijac i takie wskazowki jak mówisz temu służą - rozwijaniu się, więc jak najbardziej warto wytykac.
Inna sprawa jakby ktoś się upierał przy swoim i nie przyjmował krytki, prawda?:)
Inna sprawa jakby ktoś się upierał przy swoim i nie przyjmował krytki, prawda?:)
Przeczytałeś cały wątek? :)
pobieżnie, a omineło mnie coś istotnego? :D
Że tak powiem: "ktoś się upierał przy swoim i nie przyjmował krytyki" :)
no to wszystko jasne :) myslalem że w ogole nie na temat już napisałem :)
pozdrawiam :)
Że tak powiem: "ktoś się upierał przy swoim i nie przyjmował krytyki" :)
Mam nadzieję że to nie do mnie ;-)
Jak pisałem będę niedługo robił następną sesję i na pewno wszystkie wskazówki wezmę pod uwagę.
Wszystkie uwagi odbieram jako porady, a nie jako słowa krytyki i na pewno wstawiając tu te dwa zdjęcie nie oczekiwałem poklepywania po plecach, tylko o konstruktywną ocenę - to właśnie otrzymałem i za to dziękuję :-)
A tak na marginesie:
Klient jest zadowolony z tych zdjęć, ale ja nie koniecznie...
Te "ciemne plamy" a nie "cienkie kreseczki" na zdjęciach są wydobywane na wyraźne życzenie klienta, jak robiłem bardziej czyste zdjęcia, to określał je jako "techniczne", a z klientem/płatnikiem się nie dyskutuje ;-)
Jak zrobię następne to założę swój wątek i prosić będę o oceny :-)
Daj i tu znać, bom ciekawa kolejnych efektów :)
Btw. dobrze, że klient zadowolony, dobrze, gdybyś i Ty był zadowolony ze zdjęć (i z wynagrodzenia).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.