Zobacz pełną wersję : Oto test trzech obiektywów 85mm/1.8
Michał Jędrak
20-02-2011, 20:51
Jak obiecałem tak zrobiłem. Oto więcej informacji:
http://jedrak.com/test-trzech-obiektywow-nikkor-85mm1-8/ (http://jedrak.com/test-trzech-obiektywow-nikkor-85mm1-8)
Wynik mnie nie dziwi. Jest tak jak myślałem.
robin102
20-02-2011, 21:16
Smutna sprawa. Z całej liczby testowanych szkieł, aż jedna trzecia to kulawe obiektywy :( czyli z trzech, aż jeden i to porządnie gubiący kontrast, a nie tylko troszkę gorszy. Przy większych dystansach do fotografowanego obiektu masakra by była na obrazku w porównaniu do tych dwóch lepszych. Skoda, że nie przetestowałeś na aberacje bo czasem te szkła walą takie, że ho ho.
Generalnie fajnie, że Ci się chciało i w sumie udowodniłeś, że wśród tych tanich 85mm są sztuki gorsze i lepsze. Ja miałem 6 własnych i teraz ma 2 sztuki ostre i kontrastowe. 85mm f1,8 to wspaniale szkło, ale dużo wśród nich kulasów i niestety cierpią na chroniczny FF z nowoczesnymi korpusami. To, że nie trafiłeś na taką sztukę to fart, albo cud jakiś ;)
cheyenne
20-02-2011, 21:26
cieszy mnie ten wynik, bo zamierzam właśnie wrócić do tego szkła choć korci mnie tania teraz przed wejściem następcy i rewelacyjna sigma 150/2.8
http://www.sigma-sklep.pl/sigma-150-f2-8-ex-dg-macro-hsm,386,p.html
Wielkie dzięki za test! Brakowało podobnego zestawienia do którego można by odsyłać większość narzekających na sprzęt.
Wielkie dzięki za test! Brakowało podobnego zestawienia do którego można by odsyłać większość narzekających na sprzęt.
Tyle, że w przypadku tego szkła narzekania były głównie na to, że zdarza się dość często, że szkło to jest celne na małych dystansach, a na większych pojawia się już problem.
Tyle, że w przypadku tego szkła narzekania były głównie na to, że zdarza się dość często, że szkło to jest celne na małych dystansach, a na większych pojawia się już problem.
Dlatego napisałem:
większość
Poza tym Michał wyraźnie zaznaczył, że: "Wygląda więc na to, że to aparaty winne są błędów z autofocusem."
Poza tym Michał wyraźnie zaznaczył, że: "Wygląda więc na to, że to aparaty winne są błędów z autofocusem."
Skoro 6 innych szkieł trafia na każdej odległości, a N85/1.8 ma problem to moim zdaniem coś nie tak jest jednak chyba ze szkłem. A tego właśnie ja doświadczyłem gdy chciałem nabyć N85/1.8...
Mialem to samo z 85 1,8 co prze3mo, z bliska idealne szklo, powyzej 5 metrow juz nie trafialo w punkt, im dalej tym robilo sie gorzej, od f4 dzialal tak jak powinien. Reszta szkiel dzialala bez problemow, ciezko zgonic wine na aparat czy fotografujacego skoro 85 1,4 dziala idealnie .
Skoro 6 innych szkieł trafia na każdej odległości, a N85/1.8 ma problem to moim zdaniem coś nie tak jest jednak chyba ze szkłem. A tego właśnie ja doświadczyłem gdy chciałem nabyć N85/1.8...
Pewnie tak. 6:1 to jest
większość, prawda?
Poza tym, czy nie jest tak że większość amatorów narzeka bezgranicznie na "mydło", fatalne kolory i same błędy FF/BF ? Skoro jesteś doświadczonym fotografem i wykryłeś powtarzającą się wadę, to zapewne ma ona miejsce.
To jest portretówka. Kto robi portrety na dystansie powyżej 5m? ;-) To już nie jest portret :)
To jest portretówka. Kto robi portrety na dystansie powyżej 5m? ;-) To już nie jest portret :)
Na DX ciezko bylo zlapac cala postac z mniejszej odleglosci, nie zawsze potrzebowalem popiersia ;-)
Ten obiektyw to stara konstrukcja, na analoga czyli FX.
Żartowałem :)
Kurcze na tym forum wszyscy mnie biorą zawsze śmiertelnie poważnie. Będe musiał coś z tym zrobić.
Bo wiecie ja sobie czasami żartuję.
Muszę stawiać więcej emotikonek :) :) :)
Ten obiektyw to stara konstrukcja, na analoga czyli FX.
Żartowałem :)
Kurcze na tym forum wszyscy mnie biorą zawsze śmiertelnie poważnie. Będe musiał coś z tym zrobić.
Bo wiecie ja sobie czasami żartuję.
Muszę stawiać więcej emotikonek :) :) :)
Moze nie tyle biora Cie na powaznie co przegapiasz emotikonki ;-)
Photoartbox
21-02-2011, 07:51
Niestety moje doswiadczenia z 85-kami (1.8 ) nie sa najlepsze. Potwierdzam roznice kontrastow miedzy egzemplarzami oraz czesto (zbyt czesto) losowy AF. Nie piszcie tylko o trudnosciach z mala GO, bo mam wiele jasnych szkiel i z tymi nie ma problemu. Smieszne, ale czesciej trafialem Samyangiem na F1.4 niz Nikkorem na F1.8 :) Rowniez zaobserwowalem, ze problem Nikkora z AF-em narastal wraz z odlegloscia.
Będę się powtarzał, ale uważam (a teraz już jestem pewien), że problemy z jakością zdjęć to wina aparatów i być może sposobu fotografowania ich użytkowników.
Będę się powtarzał: problemy z jakością zdjęć to wina przede wszystkim fotografów :-)
Dzięki za test, świetna demitologizacja jednej z powszechnie panujących bzdur.
robin102
24-02-2011, 16:46
Dzięki za test, świetna demitologizacja jednej z powszechnie panujących bzdur.
Znaczy się której panującej bzdury ? Chyba, że takiej iż wszystkie obiektywy są identycznej wprost jakości i każdy każdemu równy jest bo przecież na produkcji panuje 102 % powtarzalność każdej sztuki. Czego dowieść koledze Michałowi się nie udało na szczęście, choć myślę, że miał taki zamiar ;)
gregzorba
24-02-2011, 17:14
Dzięki za teścik :)
marcin_G
25-02-2011, 17:07
Wynik mnie nie dziwi. Jest tak jak myślałem.
Szokda, że w teście nie brał udział manual 85/1,8 Bardzo jestem ciekaw wyniku.
Po moich dwumiesięcznych walkach z 85, i dzisiejszym obejrzeniu pierwszych zdjęć wykonanych tym obiektywem, stwierdziłem ( po kilku strzałach), ze winnym w problemie trafiania AF ( FF) filtr UV. Pozdrawiam Remik.
Po moich dwumiesięcznych walkach z 85, i dzisiejszym obejrzeniu pierwszych zdjęć wykonanych tym obiektywem, stwierdziłem ( po kilku strzałach), ze winnym w problemie trafiania AF ( FF) filtr UV. Pozdrawiam Remik.
Witam
no i mamy winnego ;) trafiania. Dlatego 14-24 trafia :) ;) :) ;)
Pozdrawiam
robin102
25-02-2011, 22:18
Po moich dwumiesięcznych walkach z 85, i dzisiejszym obejrzeniu pierwszych zdjęć wykonanych tym obiektywem, stwierdziłem ( po kilku strzałach), ze winnym w problemie trafiania AF ( FF) filtr UV. Pozdrawiam Remik.
Co to był konkretnie za filtr ? na 85mm f1,8 nie używam bo osłona przeciwsłoneczna dość skutecznie czołową soczewkę ochrania, ale warto wiedzieć który to model filterka.
wstyd sie przyznać ale to najtańszy marumi seria zółta.
Dość dziwne też miałem taki filterek o tej samej średnicy (62 mm) nakręcony na 70-210 i wszystko było ok
stachmuszel
26-02-2011, 12:57
Tak czytam ten wątek i dziwię się, bo podobno Nikkory wszystkie takie same. Bekfokusów i frontfokusów podobno nie mają, jak Sigmy i Tamrony :-). A tu taka niespodzianka. Sorry za OT, ale nie mogłem się powstrzymać.
Znaczy się której panującej bzdury ? Chyba, że takiej iż wszystkie obiektywy są identycznej wprost jakości i każdy każdemu równy jest bo przecież na produkcji panuje 102 % powtarzalność każdej sztuki. Czego dowieść koledze Michałowi się nie udało na szczęście, choć myślę, że miał taki zamiar ;)
Dowiódł, że znakomita większość szkieł mieści się w normie. Ty nie dopuściłbyś wahadłowca do startu po wszystkich testach kontrolnych. Imaginujesz problem.
dziś kupiłem używke, bez D i zaskoczony pozytywnie, tu jest bardzo ładnie od 1.8 i później już tylko lepiej. szczęśliwy tym bardziej że 100 funtów zaoszczędziłem:)
robin102
26-02-2011, 19:31
Dowiódł, że znakomita większość szkieł mieści się w normie. Ty nie dopuściłbyś wahadłowca do startu po wszystkich testach kontrolnych. Imaginujesz problem.
Na 3 szkła 33,333% z próbki reprezentatywnej jest wadliwa . Dokładnie na 3 sztuki 1 sztuka jest kulawa lub bardziej zrozumiale zauważalnie odstaje parametrami od 2 pozostałych czyli według Ciebie udowadnia to marginalność zagadnienia i jako świetny fotograf z góry patrzący na maluczkich podobnie jak któryś tam wcześniej z kolegów napisał, że wszystkiemu winni są nie douczeni fotografowie bo przecież jak może być inaczej.
Robić wadliwym obiektywem świetne zdjęcia toż to czysty profesjonalizm, nobilitacja w środowisku, albo nawet sztuka już ;)
Założę się jak zbierzesz następne 3 sztuki tego modelu obiektywu to też któryś wyjdzie na kulasa.
Czego nie możesz zrozumieć 3 sztuki i jedna odstająca od pozostałych to aż 1/3 wadliwych !
Ja miałem ich 6 sztuk ile miałeś tych obiektywów kłótliwy kolego prawie na każdym kroku i prawie w każdym wątku bo inaczej Ciebie niestety nie zapamiętałem na naszym forum? :(
Tak czytam ten wątek i dziwię się, bo podobno Nikkory wszystkie takie same. Bekfokusów i frontfokusów podobno nie mają, jak Sigmy i Tamrony :smile:. A tu taka niespodzianka. Sorry za OT, ale nie mogłem się powstrzymać.
Odchyłki jakościowe ostrość ogólnie ujmując, czy to FF czy BF mają nawet święte ZUIKO od Olympusa, w mniejszej liczbie, ale też mają tak jak wszystko produkowane wielkoseryjnie.
No tak 33.33% to całkiem sporo. Ale nie demonizujmy problemu. Warto popatrzeć na to trochę z boku. Można by się zastanowić...
Jakby kolega wziął jeszcze jeden obiektyw i byłyby 4 sztuki do testów? Kolega wziąłby akurat ten zły i tu nagle się okazuje że mamy tylko 50% sprawnych obiektywów. Jakby mu się udało wziąć dobry egzemplarz to byłoby sprawnych obiektywów już 75%
Widać że problem z rozrzutem jakości jest, ale niestety z procentami to akurat bym był ostrożny.
robin102
26-02-2011, 20:06
Masz rację (prawie ;) ) w tej reprezentatywnej próbce to było 33% w innej mogło by być aż 50% bo 1 lepszy drugi gorszy, a w jeszcze innej np. tylko 10% bo na 10 sztuk tylko jeden by odstawał, ale czy 10% to jest TYLKO ? Dla kogoś kto miał styczność z produkcją wielkoseryjną jak na ten przykład ja to 10 % jest liczbą dyskwalifikującą produkt i technologię jego produkcji. Nie czynię zamachu ni na Nikona, ani na ten świetny tani obiektyw bo jest to moje ulubione szkło i mam ich nawet 2 sztuki, ale z moich kilkuletnich doświadczeń z tymi szkłami, z 6 swoim, oraz kilkoma używanymi okazjonalnie wiem , że to stare konstrukcje za często kapryśnie współpracujące z najnowszymi korpusami z ich nowoczesnymi systemami AF. Wina leży w "nowoczesności aparatów" ;) oraz w nie dzisiejszej konstrukcji tego obiektywu i rozrzutu jakościowego taniego produktu na który Nikon gdy go projektował wiele lat temu mógł sobie pozwolić. Dziś wychodzą z tego takie kwiatki jak w powyższym teście i moich doświadczeniach z tymi szkłami.
Na 3 szkła 33,333% z próbki reprezentatywnej jest wadliwa . Dokładnie na 3 sztuki 1 sztuka jest kulawa lub bardziej zrozumiale zauważalnie odstaje parametrami od 2 pozostałych czyli według Ciebie udowadnia to marginalność zagadnienia i jako świetny fotograf z góry patrzący na maluczkich podobnie jak któryś tam wcześniej z kolegów napisał, że wszystkiemu winni są nie douczeni fotografowie bo przecież jak może być inaczej.
Robić wadliwym obiektywem świetne zdjęcia toż to czysty profesjonalizm, nobilitacja w środowisku, albo nawet sztuka już ;)
Założę się jak zbierzesz następne 3 sztuki tego modelu obiektywu to też któryś wyjdzie na kulasa.
Czego nie możesz zrozumieć 3 sztuki i jedna odstająca od pozostałych to aż 1/3 wadliwych !
Ja miałem ich 6 sztuk ile miałeś tych obiektywów kłótliwy kolego prawie na każdym kroku i prawie w każdym wątku bo inaczej Ciebie niestety nie zapamiętałem na naszym forum? :(
Odchyłki jakościowe ostrość ogólnie ujmując, czy to FF czy BF mają nawet święte ZUIKO od Olympusa, w mniejszej liczbie, ale też mają tak jak wszystko produkowane wielkoseryjnie.
Zieeew... To Twoje wnioski, Michał pisał coś zgoła innego. Jam miałem dwa w rękach, kupiłem w necie. Zdjęcia robię :-P
Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że Michał jest w stanie zrobić wy*!"^ne zdjęcie "walniętą" sztuką a tobie przychodzi to z trudem nawet egzemplarzem referencyjnym (wnioskuję po twoich tekstach).
P.S. Jako adwersarz uważam, że jesteś sympatyczny i zabawny. Miłego wieczoru! :)
Dowiódł, że znakomita większość szkieł mieści się w normie. Ty nie dopuściłbyś wahadłowca do startu po wszystkich testach kontrolnych. Imaginujesz problem. :) :) :)
Będę się powtarzał: problemy z jakością zdjęć to wina przede wszystkim fotografów :-)
Dzięki za test, świetna demitologizacja jednej z powszechnie panujących bzdur.
Też tak uważam.
Ale niektórzy muszą dzielić piksel na cztery :) (RGBG)
robin102
26-02-2011, 21:26
Zdjęcia robię :-P
Ja też do zdjęć używam. Dziwne bo się nawet w tym zgadzamy :)
Masz rację (prawie ;) ) w tej reprezentatywnej próbce to było 33% w innej mogło by być aż 50% bo 1 lepszy drugi gorszy, a w jeszcze innej np. tylko 10% bo na 10 sztuk tylko jeden by odstawał, ale czy 10% to jest TYLKO ? Dla kogoś kto miał styczność z produkcją wielkoseryjną jak na ten przykład ja to 10 % jest liczbą dyskwalifikującą produkt i technologię jego produkcji. Nie czynię zamachu ni na Nikona, ani na ten świetny tani obiektyw bo jest to moje ulubione szkło i mam ich nawet 2 sztuki, ale z moich kilkuletnich doświadczeń z tymi szkłami, z 6 swoim, oraz kilkoma używanymi okazjonalnie wiem , że to stare konstrukcje za często kapryśnie współpracujące z najnowszymi korpusami z ich nowoczesnymi systemami AF. Wina leży w "nowoczesności aparatów" ;) oraz w nie dzisiejszej konstrukcji tego obiektywu i rozrzutu jakościowego taniego produktu na który Nikon gdy go projektował wiele lat temu mógł sobie pozwolić. Dziś wychodzą z tego takie kwiatki jak w powyższym teście i moich doświadczeniach z tymi szkłami.
Na pewno masz rację, bo ja w zasadzie większej styczności z tym obiektywem nie miałem. Mnie chodzi tylko o to, że ciężko stwierdzić procentowo jak się to wszystko rozkłada na podstawie 3, 4, czy też 7 obiektywów. Wszystko też zależy czego oczekujesz od takich testów. Jeżeli satysfakcjonuje Cię błąd więlkości kilkunastu procent to taki test dla Ciebie będzie do przyjęcia. Jeśli jednak potrzebujesz dokładności jednego lub dziesiętnych procenta to niestety musisz mieć tych obiektywów na tyle, żeby dołożenie następnego zmieniało te procenty w mniejszym stopniu niż zakładasz błąd. Ten test w zasadzie pokazuje że problem istnieje i tyle. Czy to jest 10% czy 90% to niestety możemy tylko zgadywać. Tym bardziej że porównujemy obiektywy nowszej generacji i starszej, czyli różne linie produkcyjne, ale w zasadzie dla końcowego użytkownika (dopuszczającego zakup obiektywów używanych) to bez znaczenia bo on oczekuje jakości.
Nie mam oczywiście nic do tego testu. Bardzo dobrze że powstał i nie uważam go za stratę czasu, trochę mnie tylko przeraziło określanie na jego podstawie tych dziwnych procentów.
EDIT
Dowiódł, że znakomita większość szkieł mieści się w normie. Ty nie dopuściłbyś wahadłowca do startu po wszystkich testach kontrolnych. Imaginujesz problem.
Z tym wahadłowcem to też kiepski przykład. Akurat tam musi być wszystko sprawne.
robin102
26-02-2011, 22:31
... trochę mnie tylko przeraziło określanie na jego podstawie tych dziwnych procentów...
Nie no procenty czasem miłe i pożyteczne są ;) a tu posłużyły mi do podkreślenia, tak jak powiedziałeś, że problem istnieje. Jak duży ? to chyba trza by przetestować choć ze 100 sztuk. Żeby ilość procentów w procentach się zgadzała ;) Na trzeźwo jednak widać, że cos na rzeczy jest.
Nie no procenty czasem miłe i pożyteczne są ;) a tu posłużyły mi do podkreślenia, tak jak powiedziałeś, że problem istnieje. Jak duży ? to chyba trza by przetestować choć ze 100 sztuk. Żeby ilość procentów w procentach się zgadzała ;) Na trzeźwo jednak widać, że cos na rzeczy jest.
Ja bym tam wolał testować już z 1000 sztuk. Weszlibyśmy w dziedzinę promili ;)
Z tym wahadłowcem to też kiepski przykład. Akurat tam musi być wszystko sprawne.
Dobry, bo Robin nie wysłałby sprawnego i przetestowanego. Zawsze znalazłby jakąś wadę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.