Zobacz pełną wersję : ORANGE a jakość obsługi
Sory ale musiałem:-P
Wielokrotnie na tym forum udzielałem się w sprawie jakości obsługi klienta w/w firmy, dochodziło nawet do próby polemiki z osobami jej broniącymi.
Więc chciałem zacytować odpowiedz Bok jaką uzyskałem dzisiaj @:
"Witam,
W nawiązaniu do zgłoszenia informuję, że opisane utrudnienia są nam znane. W najbliższym czasie nie planujemy poprawy zasięgu w Sochaczewie. Przepraszamy za niedogodności".
Dla mnie to wygląda tak:
Wiemy o problemie ale mamy to w D.......
Naprawdę nigdy nie otrzymałem głupszej odpowiedzi.
Dlaczego uwazasz to za glupia odpowiedz? Naturalne -- nie maja w Twojej okolicy odpowiedniej ilosci masztow, a nie moga postawic nowych w ciagu nastepnych dni, tygodni czy miesiecy, bo nie maja pozwolen lub nie ma w odpowiedniej lokalizacji mozliwosci postawienia takowego.
Sprawa wyglada analogicznie jak ta: mieszkasz na jakims osiedlu, wracasz wieczorem z pracy -- nie ma gdzie zaparkowac samochodu. Jezdzisz pol godziny i szukasz miejsca parkingowego. W koncu parkujesz auto 15 minut drogi piechota do swojego mieszkania. Na drugi dzien tworzysz pismo do urzedu miasta / spoldzielni / zarzadu drog, z zazaleniem na te sytuacje. Dostajesz odpowiedz, ze dana instytucja wie o problemie nadmiaru aut w stosunku do ilosci miejsc parkingowych, ale nie jest w stanie wybudowac parkingow podziemnych czy pietrowych (nie maja na to kasy, wlasciciele gruntow sie nie zgadzaja, etc.).
Naprawde nie widze nic zdroznego w odpowiedzi, ktora otrzymales.
Paweł Kania
19-02-2011, 11:39
Wiemy że w Sochaczewie jest 10 osób które nie mogą się dodzwonić niewychodząc na balkon, przykro nam ,ale dostawienie BTSa kosztuje 222tyś pln netto i musielibyście się związać z naszą siecią do końca życia albo i nawet wnuki abonamentem comiesiecznym 100zł.
U mnie we wsi też jest miejsce dzielnica (za górką) moze kwadrat 500-500metrów i nie ma zasięgu.
Każdy z tym żyje - business is business.
Może inny operator ma tam zasięg - mamy wolny rynek :)
Naprawdę nigdy nie otrzymałem głupszej odpowiedzi.
Ja zdecydowanie wolę szczere odpowiedzi niż nic nie znacząca papkę PR. Przynajmniej wiesz na czym stoisz, a nie łudzisz się, ze może za miesiąc, za dwa. W końcu sa inne sieci, numer można przenieść.
Rafał_Sz
19-02-2011, 11:45
Wiemy że w Sochaczewie jest 10 osób które nie mogą się dodzwonić niewychodząc na balkon, przykro nam ,ale dostawienie BTSa kosztuje 222tyś pln netto i musielibyście się związać z naszą siecią do końca życia albo i nawet wnuki abonamentem comiesiecznym 100zł.
U mnie we wsi też jest miejsce dzielnica (za górką) moze kwadrat 500-500metrów i nie ma zasięgu.
Każdy z tym żyje - buissnes is buissnes.
Może inny operator ma tam zasięg - mamy wolny rynek :)
Kup na próbę starter PlusGSM, podejrzewam, że sytuacja z zasięgiem powinna być zdecydowanie lepsza. Jeśli to się potwierdzi, zmieniasz operatora z zachowaniem numeru i wszystko w temacie.
Nie chcę wdawać się w polemikę, każdy może to inaczej interpretować więc napiszę jak ja to widzę:
1.Po otrzymaniu odpowiedzi pierwsze co mi się nasunęło to PRL wraca.
2.Wydawało mi się że czasy kiepskiego zasięgu minęły.
3.Ja niestety nie traktuję odpowiedzi jako szczerej, tak oceniam innych ludzi a nie stosunek klienta płacącego za usługę do firmy wywiązującej się z umowy.
4.Jeżeli naprawdę chodzi o kolejny nadajnik za 220tys pln netto, to moim zdaniem dla tak ogromnej firmy ta kwota to przysłowiowy pikuś, zrobił bym to tylko dla poprawy zadowolenia klientów (wizerunku firmy).
1.Po otrzymaniu odpowiedzi pierwsze co mi się nasunęło to PRL wraca.PRL w ogole by Ci nie odpowiedzial... ;)
2.Wydawało mi się że czasy kiepskiego zasięgu minęły.Dobrze to ujales -- "wydawalo"... Niestety -- zycie nie jest rozowe.
3.Ja niestety nie traktuję odpowiedzi jako szczerej,Bo? Przeciez wyraznie sie przyznali. To, ze nie napisali Ci, jaka jest tego przyczyna -- nic nie zmienia.
tak oceniam innych ludzi a nie stosunek klienta płacącego za usługę do firmy wywiązującej się z umowy.Zadna firma, z ktora podpisujesz umowe, nie jest w stanie sprawdzic zasiegu swoich uslug, w kazdym miejscu Polski, w jakim raczysz sie pojawic.
4.Jeżeli naprawdę chodzi o kolejny nadajnik za 220tys pln netto, to moim zdaniem dla tak ogromnej firmy ta kwota to przysłowiowy pikuś, zrobił bym to tylko dla poprawy zadowolenia klientów (wizerunku firmy).Wydaje mi sie, ze Pawel rzucil ta kwota z kapelusza. :) A nawet jesli stacja kosztuje 222 tysiące, to nie znaczy, ze problem jest tylko finansowy! Moze -- tak jak napisalem wyzej -- firma nie ma mozliwosci technicznej na postawienie tegoz w miejscu, ktore zalatwiloby problem z zasiegiem. Tak trudno Tobie wyobrazic sobie fakt, ze w danej lokalizacji po prostu nie ma mozliwosci technicznej na postawienie tego urzadzenia?
Lento Violento
19-02-2011, 13:16
Rozumiem, że gdybyś Ty był właścicielem firmy telekomunikacyjnej, to na każdy wniosek klienta, uruchamiałbyś inwestycje rzędu kilkuset tyś. zł ? Nawet wtedy gdy stopa zwrotu inwestycji wynosiłaby kilkaset lat ? Niestety żadna firma na świecie nie pozwoli sobie na taką politykę inwestycyjną. Co do odpowiedzi, która otrzymałeś, to jest dokładnie tak jak napisał kolega Jacek_Z, chyba lepiej jest dostać szczerą odpowiedź, niż obietnice bez pokrycia ...
Rozumiem, że gdybyś Ty był właścicielem firmy telekomunikacyjnej, to na każdy wniosek klienta, uruchamiałbyś inwestycje rzędu kilkuset tyś. zł ? Nawet wtedy gdy stopa zwrotu inwestycji wynosiłaby kilkaset lat ? Niestety żadna firma na świecie nie pozwoli sobie na taką politykę inwestycyjną. Co do odpowiedzi, która otrzymałeś, to jest dokładnie tak jak napisał kolega Jacek_Z, chyba lepiej jest dostać szczerą odpowiedź, niż obietnice bez pokrycia ...
Powiedz że żartujesz, proszę.
Sochaczew to nie metropolia jednak 40tys miasto, zwrot inwestycji i zadowolenie wielu klientów murowane, w takim razie aż boję się pomyśleć co się dzieje na wsi.
Już napisałem szczerość jest najważniejsza jednak tu firma wykonuje usługę, jeżeli chcesz płacić za nic to podam ci nr mojego konta:-P
Kondziu, po co tracisz czas i nerwy na rozstrzasanie tej sprawy. Zmien po prostu operatora.
Kondziu, po co tracisz czas i nerwy na rozstrzasanie tej sprawy. Zmien po prostu operatora.
Widzisz już dawno to zrobiłem tylko firmowe telefony i net tam mam i nic z tym nie zrobię, pozdrawiam.
Paweł Kania
19-02-2011, 13:45
Zawsze możesz napisać do firmy o zmianę operatora - zadowolenie pracownika murowane :)
Lento Violento
19-02-2011, 15:45
Powiedz że żartujesz, proszę.
Sochaczew to nie metropolia jednak 40tys miasto,
Bez urazy, ale obawiam się, że Ty żartujesz. Odpowiedz sobie jeszcze na pytanie, ile z tych 40 tyś. osób korzysta z Orange, odejmij od tej liczby klientów, którzy mają odpowiedni zasięg (nie sądzę, że cały Sochaczew ma z tym problem), okaże się, że dla firmy nie jest to taki złoty interes jak starasz się tutaj przedstawić. Taka firma jak Orange rozpisuje setki takich inwestycji, skoro więc przedstawiła takie stanowisko, to na pewno wzięła pod uwagę rentowność tej inwestycji. Infrastruktura telekomunikacyjna i jej rozbudowa to niestety nie jest tani biznes. Dodatkowo, na tę odmowną decyzję, mogło mieć wpływ też dziesiątki innych elementów, pochodnych, które bierze się pod uwagę rozpisując takie inwestycje.
Poniekąd rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale weź pod uwagę, iż coraz mniej jest na świecie firm charytatywnych, gotowych do spełniania wszystkich życzeń swoich klientów. Zrób tak jak sugerują koledzy, zmień operatora i po sprawie ... w końcu mamy wolny rynek ...
nie lepiej bylo napisac tu (http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=19) a nie kolejna mandaryne robic?!
2.Wydawało mi się że czasy kiepskiego zasięgu minęły.
[...]
4.Jeżeli naprawdę chodzi o kolejny nadajnik za 220tys pln netto, to moim zdaniem dla tak ogromnej firmy ta kwota to przysłowiowy pikuś, zrobił bym to tylko dla poprawy zadowolenia klientów (wizerunku firmy).
UOKiK układa się z fizycznymi operatorami idąc z nimi na ugodę w sprawie pokrycia tzw. białych plam, a Ty piszesz, że koszta to pikuś. Jeśli taki pikuś, to dlaczego Orange porozumiało się z Erą i pokryciu wzajemnych słabszych miejsc swoimi nadajnikami? Dlaczego układają się z UOKiK ws. nadajników, jeśli koszta to tylko 222 tysiące PLN?
http://www.telepolis.pl/news.php?id=11134 --> liczba BTSÓW w Polsce (pełnoprawnych stacji bazowych telefonii komórkoweh) to lekko ponad 6100 stacji, dane z 2008 roku. Jeśli koszt "pikuś" to 200 tysięcy zł, operatorzy mogą więc za 200 mln zł postawić 1 tysiąc (tysiąc) BTSów, czyli podnieść ich ilość aż o 1/5 (20%!). Polska ma ~98% pokrycia (rok 2011) a nie 80. Można więc domniemywać, że koszt jednej stacji jest o wiele większy niż 200 tysięcy złociszy.
Skąd 200 mln zł? http://satelitarne.tv/index.php?readmore=11482 --> daleko nie szukałem, jeden z pierwszym wyników u wujka. Skoro UOKiK układa się na "głupie" tysiąc stacji bazowych to chyba są głupi. Przecież to wychodzi ledwo po 50 baniek na całą sieć na czterech operatorów, po 3 bańki dla kżdego operatora na całe województwo. Styknie więc i na górkę w skupisku czterdziestu tysięcy ludzi...
BTS trzeba połączyć kablem z całą siecią, w której paradoksem jest, że trąbi się o bezprzewodowym telefonie, ale stacje trzeba łączyć przewodowo, światłowodowo, bo wśród milionów telefonów wszystkie stacje muszą się jakoś ze sobą porozumiewać, chociażby śledząc i przekazując sobie informacje, który BTS trzyma aktualnie Twoją kartę SIM. Takie śledzenie i kierowanie do właściwej stacji daje szybkość działania, dopiero szukanie po wszystkich BTSach Twojej karty daje tak długą zwłokę, gdy utracisz sygnał i szuka Cię cała sieć w kraju. Sam nadajnik to pewnie znacząca część kosztów, ale kładzenie światłowodu, szczególnie z trudnym terenie (białe plamy!) do jakiegoś węzła, pociągnie dodatkowe złocisze a utarg z terenu może być nie wart gry.
Telefonia to nie są małe pieniądze. Gdyby głupie 0.2 mln zł za stację rozwiązywało sprawę to GPRS/UMTS/3G nie byłby wdrażany tak długo. Nie znam się dogłębnie na sieci komórkowej, szczegółowe informacje nie są ogólnodostępne, ale koszta można oszacować samemu, patrząc na archiwalne artykuły nt. GSM: miliardy złotych na przestrzeni lat, żeby dojść do 98% pokrycia sieci na terenie kraju. A i tak UOKiK układa się z operatorami, żeby mieli zachętę do zakrycia białych plam. W końcu mogliby to olać, kasę i tak już mają wcale niemałą, po co im parę osób zza górki?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.