Zobacz pełną wersję : Sigma 10-20 f3,5 vs Tokina 11-16 f2,8
dziadzior
18-02-2011, 21:04
Hej . Jako , że nie widziałem takiego tematu , a jestem w trakcie kupna szerokiego szkła i dużego dylematu ;/ . Jestem początkującym , kompletuje powoli szkła do późniejszych ślubniaków , jak na razie będe trenować na narzeczeńskich itd . Sigma czy tokina ? jedni mówia sigma , drudzy Tokina . Dodam ze szkła do puchy d90 .
Mariusz888
18-02-2011, 22:56
Jako , że nie widziałem takiego tematu.
:lol: :lol: :lol: :roll: w tym dziale pytanie "tokina czy sigma" jest co 2 kroki i wg mnie jest najczęstszym pytaniem na jakie można się natknąć w dziale szerokokątnym a Ty mówisz że nie znalazłeś? :roll:
Jestem początkującym , kompletuje powoli szkła do późniejszych ślubniaków ,.
:roll: niedługo 2 drugi obywatel będzie fotografem ślubnym - wyjaśni mi ktoś to zjawisko? ;)
niedługo 2 drugi obywatel będzie fotografem ślubnym - wyjaśni mi ktoś to zjawisko? ;)
oczywiście! Walczymy ze zmniejszającą się liczbą młodych Polaków, najczęściej więcej ślubów to więcej dzieci w związku z czym, będzie miał kto pracować na nasze emerytury, niestety ślubów jest już na tyle dużo, że brakuje fotografów by je "obskoczyć" - pasuje moje wytłumaczenie? :D
Mariusz888
18-02-2011, 23:48
No nie wiem bo ostatnio co drugi lub trzeci wątek w dziale optyka to jest "co mam kupić do ślubów bo nie mam pojęcia o tym co widać przez 50mm ale za to widzę potencjalną kasiorkę" ;)
Ja bym wolał Tokinę (chyba że musisz mieć silnik HSM w obiektywie). Co 2.8 to 2.8 + świetna jakość wykonania.
wycior99
23-02-2011, 16:29
Miałem równy rok temu podobny dylemat. Pojechałem po Tokinę a kupiłem Sigmę (f3.5). Sigma jakoś bardziej przypadła mi do gustu. Zakres ogniskowych (10-20) Sigmy jest bardziej użyteczny niż f2.8 Tokiny. Jestem zadowolony z zakupu.
Ja dzis jade po Sigme, ale to tylko ze wzgledow finansowych. Za Tokine nawet uzywana musze zaplacic 2 razy wiec.
Tokina jednak kiedys docelowo bedzie, a moze juz 14-24 po przejscu na FX.
Do totografii pro to tylko 2.8 im jasniej tym lepiej, a i ostrzejsza jest niz Sigma, bynajmniej z testow.
Mnie zakres ogniskowych nieco mnie do Sigmy przekonal.
Zakres ogniskowych (10-20) Sigmy jest bardziej użyteczny niż f2.8 Tokiny.
Jak dla kogo. Ja (prawie) zawsze wolę jaśniejsze szkło, niż zooma, nawet tylko nieco jaśniejsze. I lepiej zbudowane przy okazji... no co kto woli.
Ja także jestem przed zakupem szerokiego szkiełka i przy okazji odbierania D80 od Pana Bieńka z Warszawy zadałem jedno pomocnicze pytanie odnośnie obiektywów który wybrać więc odpowiedz była następująca jak nie nikor to z wszystkich innych tylko Sigma zdecydowanie najlepsza pod względem mechanicznym najmniej wadliwa i podobno wszystkie składane w Japonii
Oba szkła mają mydło w narożach, poza tym optycznie podobne. Tokina trochę lepiej wykonana ;-)
Oba szkła mają mydło w narożach, poza tym optycznie podobne. Tokina trochę lepiej wykonana ;-)
Nie ma pod DX-a ostrzejszego szkla niz Tokina 11-16.
Ilu Polaków tyle opinii, ja kupię Sigmę ale na śluby zarobkowo się nie wybieram Ty jeżeli myślisz o zawodowym wykorzystaniu to faktycznie światło 2,8 w Tokinie jest bardziej korzystne. Powodzenia życzę i trafnego wyboru.
Ilu Polaków tyle opinii, ja kupię Sigmę ale na śluby zarobkowo się nie wybieram Ty jeżeli myślisz o zawodowym wykorzystaniu to faktycznie światło 2,8 w Tokinie jest bardziej korzystne. Powodzenia życzę i trafnego wyboru.
Wlasnie Sigme kupilem ;)
Jak przyjdzie do zarobku to 2.8. Sigma bardziej universalna jest.
osobiście się cieszę bo to także mój faworyt, czekamy na fotki pozdrawiam :)
Nie ma pod DX-a ostrzejszego szkla niz Tokina 11-16.
co racja to racja
Mariusz888
02-03-2011, 21:15
No ja mogę o swojej S10-20/4-5.6HSM (którą miałem)powiedzieć to samo - wg mnie była spokojnie tak samo ostra jak szkła po 5k zł ;) jak kiedyś znajomemu posyłałem wycinek z pełnej dziury czyli na 10mm f4.0 to nie mógł uwierzyć ;)
Moja nowa, zakupiona 1,5 miesiąca temu sigma 10-20 3,5 wyzionęła ducha po drugim wyjęciu jej z torby.
Dodam, że torbę szanuję i nie rzucałam nią w międzyczasie.
Miałaś pecha! Albo wyjątkowe szczęście :-). spróbuj w totku ;-)
Przez kilka miesięcy używałem Tokiny 11-16 z D300. Jak dla mnie szkło rewelacyjne. Świetnie zbudowane, zdjęcia ostre. Jedyny mankament to dość wolny i głośny AF. Światło 2.8 przydało mi się nie raz. Z żalem rozstawałem się z nią przy przesiadce na D700.
zygmuntowicz
10-03-2011, 14:10
Ja przetestowałem w sklepie sigmę 8-16mm, 10-20mm i tokinę 11-16mm/2,8.
Najbardziej ostra była tokina i to sporo.
a ja niedawno zakupiłem Tokinę 12-24 f/4 starszą wersję DX i jest o wiele lepsza pod względem ostrości w szczególności poza centrum kadru od 10-20 f/4-f/5.6 - którą wiele razy używałem. Porównując z Tokiną 11-16, raczej bym jej nie brał bo jest o 1000 zł droższa i minimalnie lepsza bo na f2.8 to obraz jest zauważalnie słabszy jak na f/4, a 12-24 juz od f/4 ma bardzo dobrą jakość.
ale po to sie kupuje szkło 2,8 zeby robic na 2,8. Przeciez nie ma sensu porównywanie zdjec z jednego szkla na f2,8 z drugim na f4. Porónaj Tokine 11-16 na f4 z Tokina 12-24 na f4 i wtedy ocen
obraz z 11-16 f/4 i 12-24 /f4 jest praktycznie nie do odróżnienia.
cz4rnuch
14-03-2011, 10:40
. Przeciez nie ma sensu porównywanie zdjec z jednego szkla na f2,8 z drugim na f4.
Zupełnie się z Tobą nie zgadzam. To, że są to inne obiektywy i znacznie różnią się światłem wiem bez szklanej kuli, interesuje mnie za to co się da z tych obiektywów wycisnąć. W takim porównaniu nie ma sensu szukać zwycięzcy, a raczej cennych informacji od userów.
Ja też mam podobny dylemat i powoli dochodzę do wniosku, że zakres ogniskowych częściej można zastąpić kilkoma krokami w przód/tył, natomiast jasność obiektywu już nie zawsze... dlatego jak na razie u mnie wygrywa Tokina..
BTW - myślałem, że ostatni post był z tamtego miesiąca (a nie roku:))
dochodzę do wniosku, że zakres ogniskowych częściej można zastąpić kilkoma krokami w przód/tył, natomiast jasność obiektywu już nie zawsze...
No chyba w przypadku szerokokątnych to nie do końca - 10mm na szerokim końcu nijak nie zastąpisz krokami, bo często po prostu nie ma gdzie iść (np. architektura i ściana za plecami - przy fotografowaniu w mieście dość częsty przypadek) ;) No i obrazek z szerokiego (naprawdę szerokiego) kąta też jest jednak trochę inny niż z węższego :)
2pompony
12-04-2012, 13:40
Ja też mam podobny dylemat i powoli dochodzę do wniosku, że zakres ogniskowych częściej można zastąpić kilkoma krokami w przód/tył, natomiast jasność obiektywu już nie zawsze... dlatego jak na razie u mnie wygrywa Tokina..
Jest to dla mnie o tyle dziwne, że szerokie kąty mają kompletnie, podkreślam to słowo - kompletnie - inną perspektywę, niż węższe obiektywy plus kilka kroków odejscia! TO, że fotograf tego nei widzi jest dla mnie wprost zdumiewające.
Inną rzecz jest, czy efekt UWA się podoba i czy umie się go wykorzystać kreatywnie - ale bezsprzecznym faktem jest, że nei da się prosto przełożyć kilku kroków na obraz, perspektywę szerszego kąta. TO są absolutnie dwie różne rzeczy.
Jest to dla mnie o tyle dziwne, że szerokie kąty mają kompletnie, podkreślam to słowo - kompletnie - inną perspektywę, niż węższe obiektywy plus kilka kroków odejscia! TO, że fotograf tego nei widzi jest dla mnie wprost zdumiewające.
Nie dziw się, bo zwyczajnie nie każdy z takimi obiektywami miał do czynienia.
Sam fotografuję już ...dizescia lat, a własnego UWA się nie dorobiłem. Kiedy już miałem okazję pobawić Sigmą 10-20, to nie mogłem się nadziwić różnicy pomiędzy jednym, a drugim końcem ogniskowej. A przecież to "tylko" 10mm różnicy!
2pompony
12-04-2012, 15:54
Na dole nawet 2 mm to różnica. :)
Nie dziwi mnie brak obycia w UWA - brak obycia jest normalny, jeśli się tego nie ma i nie używa. Ale to, że perspektywa zależy od ogniskowej (a jako się rzekło na dole to nawet kilka mm robi dużą różnicę) - otóż to jest wiedza wręcz podstawowa. To jest abecadło.
Dlatego się dziwię.
Na dole nawet 2 mm to różnica. :)
Nie dziwi mnie brak obycia w UWA - brak obycia jest normalny, jeśli się tego nie ma i nie używa. Ale to, że perspektywa zależy od ogniskowej (a jako się rzekło na dole to nawet kilka mm robi dużą różnicę) - otóż to jest wiedza wręcz podstawowa. To jest abecadło.
Dlatego się dziwię.
Rzecz w tym, że perspektywa NIE zależy od ogniskowej, a od odległości od obiektu.
2pompony
13-04-2012, 01:30
To znany przesąd, nie dziwi mnie, ze tak mówisz. Zrób z pół metra portret rybim okiem (10 mm) i kitem (50 mm) i powinno ci minąć. Jak nei minie, kup białą laskę. :)
To znany przesąd, nie dziwi mnie, ze tak mówisz. Zrób z pół metra portret rybim okiem (10 mm) i kitem (50 mm) i powinno ci minąć. Jak nei minie, kup białą laskę. :)
Ty jesteś pewnie fotograficznym odpowiednikiem audiofila, któremu do upadłego będzie bredził, że jakiś kabel jest lepszy od innego, choć wszyscy wokół będą mu powtarzać, że fizycznie nie ma takiej możliwości. Trudno. Takie życie. Jedni mają takie przypadłości, inni - inne.
2pompony
13-04-2012, 20:14
Przeciwnie, jestem muzykiem - ci jak wiadomo audiofilami nie są, a przynajmniej rzadko. Wracając do fotografii - zawsze to lepiej obrzucić kogoś błotkiem, niż samemu się przekonać wziąwszy skądś dwa obiektywy. Nie dziwi mnie to.
Przeciwnie, jestem muzykiem - ci jak wiadomo audiofilami nie są, a przynajmniej rzadko. Wracając do fotografii - zawsze to lepiej obrzucić kogoś błotkiem, niż samemu się przekonać wziąwszy skądś dwa obiektywy. Nie dziwi mnie to.
A gdzie napisałem, że jesteś audiofilem? Nie musisz odpowiadać, nie trzeba.
Zeb McKane
25-04-2012, 09:17
Rzecz w tym, że perspektywa NIE zależy od ogniskowej, a od odległości od obiektu.
Popieram Kolegę
SlaWasII
26-04-2012, 23:01
Perspektywa to zniekształcenie, które zależy i od odległości, i od ogniskowej. Zmieniając odległość mamy wpływ na perspektywę linearną, zmieniając ogniskową, mamy wpływ na głębię ostrości...
IMO. A teraz niech mnie ktoś oświeci... ;)
Ktoś tu myli pojęcia. Celowo lub nie. Perspektywą nazywamy potocznie to, jakie relacje geometryczne zachodzą między obiektami po odwzorowniu na płaszczyźnie. Ale nie uwzględnia się w tej relacji sposobu odwzorowania relacji kątowych i zniekształceń linii w krzywe. Krótko mówiąc obraz z rybiego oka brałbym pod uwagę po unormowaniu do perspektywy rektalinearnej, czy jak tam się to fachowo nazywa. Podobnie jak o zniekształceniu beczkowatym nie mówimy, że zmienia perspektywę. I w tym sensie perspektywa zależy wyłącznie od odległości, a nie ogniskowej. Można wymyślać wiele różnych odzorowań na płaszczyznę, z takimi lub innymi zakrzywieniami, ale nadal perspektywa pozostanie ta sama. A to dlatego, że można aparat i obiektyw potraktować jako punkt, a promienie światła odbite od otoczenia zawsze biegną identycznie, niezależnie od tego, co akurat mamy na naszym korpusie. To o czym 2pompony wspomina to jest zniekształcenie, czy też sposób odwzorowania, a nie inna perspektywa. Tak, inaczej to wygląda, ale perspektywa jest taka sama.
2pompony
01-05-2012, 14:49
Jak ktoś miał geometrię wykreślną w szkole i wie co to jest rzut, to i wie, co to jest perspektywa. A jak ktoś ma różne obiektywy i narzeczoną, niech jej zrobi kilka portretów różną ogniskową i niech zauważy, jaki się jej nochal zrobi w zależności od ogniskowej.
A jak ktoś nie ma wystarczająco dobrej woli żeby zrozumieć o czym mówię, to niech teraz zrobi wykład z teorii i niech koniecznie zahaczy o Flocona.
pastwisko
01-05-2012, 14:57
a jak sie foci z żabiej perspektywy to ogniskowa nie ma znaczenia :P
2pompony
01-05-2012, 15:00
Żartuj tak dalej, a zobaczysz, że ktoś to kiedyś przytoczy jako prawo fizyki! :)
Jak ktoś miał geometrię wykreślną w szkole i wie co to jest rzut, to i wie, co to jest perspektywa. A jak ktoś ma różne obiektywy i narzeczoną, niech jej zrobi kilka portretów różną ogniskową i niech zauważy, jaki się jej nochal zrobi w zależności od ogniskowej.
A jak ktoś nie ma wystarczająco dobrej woli żeby zrozumieć o czym mówię, to niech teraz zrobi wykład z teorii i niech koniecznie zahaczy o Flocona.
Nie zrobi się żaden nochal. Po prostu portret będzie o wiele luźniejszy z 3 metrów wykonany przy użyciu 35 mm, a o wiele ciaśniejszy przy użyciu 105 mm z tych samych trzech metrów.
witajcie, widzę że temat znacząco zboczył więc go odgrzewam..
miałem Tokinę 12-24/4 rewelacja ale za wąsko i za ciemno..
teraz stoję przed wyborem Tokina 11-16 f2.8 ale spokoju nie daje mi również Sigma 10-20 f3.5 która ma 1mm szerzej, jest nieco ciemniejsza ale za to ma HSM i jest nieznacznie tańsza...
może się ktoś pochwali samplami z jednego i drugiego, albo doradzi co wybrać, ale opierając swoją opinię na doświadczeniu z obydwoma szkłami lub wspierając się konkretnymi dowodami w postaci sampli z S i T..
będę wdzięczny..
jak wiadomo testy na optyczne.pl nie sa do końca miarodajne, ponieważ w przypadku porównania Tokiny 11-16 vs Sigma 10-20 3.5 jeden jest podpięty pod N drugi pod C
znalazłem ten sam kadr:
tokina 11-16 ( 16 mm, f/2.8, exp. 1/250 s, ISO 200) canon
http://pliki.optyczne.pl/tok11-16II/tok11-16_fot16.JPG
sigma 10-20 (20 mm, f/3.5, exp. 1/200 sek., ISO 200) Nikon
http://pliki.optyczne.pl/sig10-20_3.5/sig10-20_fot03.jpg
pomijając spaprany BW na drugim co sądzicie?
adrianek32
20-02-2014, 23:33
od kiedy Sigma tansza? chyba ze uzywana nowa to ok 2,5 tys a tokina niecale 2,2tys jak masz D90 to mozesz kupic starsza wersje bez silnika widzialem na allegro za ok 1,7tys nowki
mozesz kupic starsza wersje bez silnika widzialem na allegro za ok 1,7tys nowki
kolego widzę że posiadasz 2 wersje wspomnianej Tokiny, więc chciałbym Cię uświadomić, że zarówno 1sza jak i 2ga wersja nie mają silnika, zmiany są czysto kosmetyczne. Wg producenta zmienione powłoki na soczewkach poprawiające pracę pod światło i abberacje. Jednak z testów na necie jasno wynika że poza ceną zmiany są niezauważalne..
jeśli chodzi o 1sza wersję owszem są nieco tańsze od 2iej ale za to z niemiec, więc nie da się sprawdzić konkretnej sztuki, oraz współpracy ze swoją puszką..
czytałem już w niejednym źródle że zdarzają się sztuki mające bf lub ff a ja póki co w swoim body nie posiadam korekty..
adrianek32
21-02-2014, 00:28
nie no kolego nie rozsmieszaj mnie bo poprawiasz mnie i piszesz kompletne bzdury :) DXII ma wbudowany silnik dziala z body bez silnika: d3100, d5100 itd.
a jak nie wierzysz i musisz sie przekonac:
http://www.tokinalens.pl/produkty/seria-at-x-pro/item/19-at-x-116-pro-dx-ii
http://www.tokinalens.pl/produkty/seria-at-x-pro/item/12-at-x-116-pro-dx
zwracam honor, masz rację.. jeśli można wiedzieć głośno pracuje silnik w Tokinie DXII?
dodatkowo z tego co widzę posiadasz jeszcze T10-24 oraz T10-17 jak się to sprawuje optycznie względem Tokiny? może pochwalisz się sampelkami?
bo waham się jeszcze między Tokina a Sigma, ale na plus Tokiny jest światłosiła na której mi zależy a której brakowało mi w T12-24/4
adrianek32
21-02-2014, 00:46
tokina lepsza szczegolnie na max otworze, tokina troche wiecej aberruje i gorzej pod slonce pracuje w testach o tym tez bylo i potwiedzam, tamron mydelko po rogach dopiero ok 7,1 jest ostry, sample moglbym wyslac ale dopiero najwczesniej w wekkend lub po wekkendzie, musze tez dokladnie potestowac tokine i chyba koretke w body wprowadzic a przy uwa jakos ciezko mi korekte zrobic i nie moge sie do tego zabrac, podaj maila na priv to wysle cos starego z tokiny
@esk2
mogę od siebie dodać jedynie że fish 10-17 właściwie nie łapie blików (porównywałem z tokiną 12-24 f4) [w razie potrzeby jakieś sampelki mogę podesłać]
adrianek32
21-02-2014, 01:10
tez mam tego fisheya i drugiego jakby cos :) ale kolega pyta bardziej o UWA :)
@adrianek32
no i miałeś pytanie o 10-17 od esk2.
ps. wiem że masz.. :)
adrianek32
21-02-2014, 01:16
a rzeczywiscie przegapilem to pytanie :P
może ktoś z właścicieli pochwali się jakimiś samplami z Tokiny i z Sigmy... bo nadal mam dylemat, ale skłaniam się aktualnie ku Sigmie ponieważ:
-ma 1mm szerzej,
-większy zakres o 4mm na końcu..
ok dopadłem jednak Tokinę, jak uda mi się coś popstrykać to wstawię dla niezdecydowanych... narazie współpraca z puszką bez zarzutu..
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.